IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 20:27
Dziwna sprawa...Bo jakby sie tak zastanowic, to wedlug wszelakiego rodzaju
przepowiedni świat się powinien skonczyc juz dobre kilka razy. Z tym, ze
przypomnialo mi sie cos, co mowil moj Dziadek...Najpierw o tym, ze wybiora
Papieża-Polaka, co sie sprawdzilo i o tym, ze po nim ma zostac wybrany Murzyn
(przepraszam, Afrykanczyk chyba jest poprawne politycznie?). A potem
oczywiscie koniec. No i jeszcze te przepowiednie z Fatimy, o tym, ze z Polski
wyjdzie iskra, ktora przygotuje swiat na przyjscie Chrystusa...

W sumie przekonamy sie za kilka tygodni (czy ile tam trwa wybieranie nowego
Papieza), ale mam pytanie: czy jeszcze ktos z Was moze slyszal cos podobnego?
Albo innego, co by temu zaprzeczalo? Jakos do wszelkiego rodzaju przepowiedni
podchodze z dystansem, wlasnie dlatego ze zwykle nawzajem sobie zaprzeczaja.
Tylko nastroj jakis taki wszedzie panuje, sklaniajacy do przemyslen....
Nie nazwijcie mnie prosze nawiedzona czy chora - ja tylko podsumowuje
niektore dziwne zbiegi okolicznosci...

Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka