Dodaj do ulubionych

list od sasiadow

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 07:51
Wczoraj po powrocie z pracy, w drzwaich znalazlem liscik od ktorejs z
sasiadek. Lisik mniej-wiecej tej tresci. "Prosze zachowywac sie ciszej
(podkreslone) podczas milosnych uniesien. Ilez mozna tego sluchac. W koncu
nie mieszkamy tytaj za kare".

Co o tym sadzicie?
spotkaliscie sie z podobna sytuacja a ktorejs ze stron? i jak sie
zachowaliscie?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • monhen Re: list od sasiadow 15.04.05, 09:13
      musisz chyba zainstalowac jakies wygluszanie. albo co najmniej puszczac muzyke
      w tym czasie
    • muszek0 Re: list od sasiadow 15.04.05, 09:15
      no, moje gratulacje!!!
    • Gość: Kinga K. Re: list od sasiadow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 09:45
      Super! Napisz taki liscik "kochana sasiadko, coz moge powiedziec, sama prawde
      Pani napisala, ale jak mam zachowac zimna krew, gdy mam takiego przystojnego
      meza/faceta? Na pewno go Pani nieraz widziala, wiec sama niech Pani powie!
      Oczywiscie rozumiem Pani problem i szczerze postaram sie zadbac o Pani spokoj,
      ale prosze sie tak od razu nie spodziewac cudow. Jedno moge obiecac - podczas
      nastepnych milosnych uniesien bede myslala o Pani. Z pozdrowieniami (imie i
      nazwisko)"
    • camel_3d o kurcze 15.04.05, 09:49
      co wy tam robicie?????????????
    • squirrel9 Re: list od sasiadow 15.04.05, 10:08
      Obawiam się,ze mieszkasz w budownictwie z lat 50-tych z wielkiej płyty. Trzy
      lata temu zostaliśmy szczęślwymi spadkobiercami takiego mieszaknia po
      teściowej. Teściowa gdy urządzła imieniny na okrągło wieczorową porą uciszałą
      gości (starsze panie) by nie mówiły podniesionym głosem bo sąsiedzi wszystko
      słyszą. Mieszkaliśmy w tym mieszkaniu z tydzień i też sąsiedzi dziwnie na nas
      patrzyli. Nie dziwię się bo ja doskonale słyszałam co sąsiad mieszkający pod
      nami mówi do swojej żony, jak dziecko z mieszkania obok uczy się na głos
      wierszyka. By tego nie słyszeć mogłam włączyć TV lub radio - co pewnie oni
      słyszeli. Na wycyklinowanym parkiecie musieliśmy położyć wykładziny, grube
      tapety na ścianach a już mamy tam trzecich lokatorów bo ludzie wolą znaleźć
      inne mieszkanie niż toczyć boje z sąsiadami.
      • des4 Re: list od sasiadow 15.04.05, 10:37
        Wielka płyta to lata 70/80-te...w latach 50-tych budowalo się jeszcze z cegły...
        • Gość: matiulek Re: list od sasiadow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 10:53
          mieszkamy w niemieckim budownictwie z cegly, ale widocznie nie przylozyli sie
          do wygluszenia mieszkan :)
      • Gość: jot Re: list od sasiadow IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 15.04.05, 19:32
        W latach 50. nie było jeszcze wielkiej płyty. Przynajmniej w Polsce. Wielka
        płyta to szkarady z lat 70/80. Lata 50 to Muranów, MDM, całkiem fajne, wysokie
        mieszkania z cegły.
    • buena.vista.sc Re: list od sasiadow 15.04.05, 12:01
      Droga sąsiadko,
      jestem pewien,że gdyby byla Pani na miejscu mojej partnerki, zachowywalaby się
      Pani równie glośno.Czy mialaby Pani ochotę przekonać się o tym osobiście?
      Proszę mieć na uwadze,że ja tu też nie mieszkam za karę i nie gustuję w
      uprawianiu seksu z kneblem w ustach.
      pozdrawiam
      • matiulek Re: list od sasiadow 15.04.05, 12:11
        no wlasnie. moze nastepnym razem znajde knebel na wycieraczce. tylko czy to
        jest normalne? nie wiem czy to z zazdrosc czy zawisci? jest to kobieta w wieku
        okolo 40 lat i zapewne byla wychowywana w inny sposob, ale czy ja i moja
        partnerka mamy przez to ograniczas sie? czy to naprawde jej zyc nie pozwala?
        a swoja droga dziwnie ze jak mijamy sie na klatce schodowej nie porozmawia o
        tym ze mna tylko zostwaia lisciki.
        • annb Re: list od sasiadow 15.04.05, 12:17
          matiulek no nie wiem..może chce się przyłaczyć?
          • buena.vista.sc Re: list od sasiadow 15.04.05, 12:21
            No może to jest sposób.Zaproponuj trójkącik-kobitka zagustuje w seksie,tylko co
            potem?
            • Gość: matiulek Re: list od sasiadow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 12:27
              jestem z tych facetow ktorzy z jedyna ukochana kobieta uprawiaja sex, zadne
              trujkaty nie wchodza gre. Kocham moja dziewczyna, z nia mi jest cudownie i
              chcemy oboje by bylo tak dalej- lecz "mila" sasiadka chce to ograniczyc :(
              • Gość: matiulek Re: list od sasiadow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 12:28
                sorki za trojkat przez u :)
                • annb Re: list od sasiadow 15.04.05, 12:46
                  po prostu zazdrosci i tyle ;)
                  i nie bierz wszystkiego dosłownie
        • Gość: Ania Re: list od sasiadow IP: 195.205.149.* 15.04.05, 21:52
          no, zaintrygowałeś mnie. jestem "kobietą w wieku około 40 lat" i jestem
          ciekawa, jak inne było moje wychowanie (Twoim zdaniem)? :)))
          btw. na pewno nie jestem Twoją sasiadką. raczej na odwrót. sąsiedzi mojego
          partnera (sporo młodsi od nas) czasem dziwnie w windzie na nas spoglądają...
    • buena.vista.sc Re: list od sasiadow 15.04.05, 12:37
      Mialam podobny problem z "odglosami" ale innego typu.Mój partner jest to
      prawie dwumetrowe chlopisko z odpowiednią wagą:),więc mimo starannego doboru
      lóżka i kanap,po krótkim czasie zaczynają te mebelki jęczeć i stękać glośniej
      ode mnie.Na szczęście pod nami mieszka facet samotny,który często zaprasza
      panienki:) i nie bylo skarg z jego strony.Ale żeby nie dzialac mu na
      nerwy,staramy się wykorzystywać też przestrzeń pozalózkową :)
      Może spróbujecie czasem w lazience?Spytaj sąsiadkę,czy slyszy stamtąd halasy?
      Może wlączycie jakąś muzyczkę?
      • annb Re: list od sasiadow 15.04.05, 12:46
        buena.vista.sc jak łazienka ma wentylację to TYM BARDZIEJ BĘDZIE SŁYCHAC
        • Gość: yoma Re: list od sasiadow IP: *.crowley.pl 15.04.05, 12:49
          Jak zaczniecie czerpać radość z seksu, zamiast się męczyć, to przestaniecie
          stękać i będzie cisza.
      • Gość: matiulek Re: list od sasiadow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 13:19
        lozko, lazienka i kuchnia. i wlasnie wydaje mi sie ze chodzi im o kuchnie bo
        tez czasem do naszych odglosow dochodza odglosu obijanego stolu o sciane ( nie
        zawsze pamietamy o odsunieciu go od sciany)
        • Gość: roman Re: list od sasiadow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 20:11
          a nie szkoda wam tej sciany? hehehhe jak ona wyglada hehheh
    • siedemgrzechow Re: list od sasiadow 15.04.05, 13:07
      sasiedzi i tak zachowali sie ladnie wciskajac dyskretnie w drzwi liscik:)
      ostatnio przyjaciolka pokazywala mi post z ich osiedlowego forum, w ktorym to
      sasiedzi publicznie besztaja pania spod nr x za glosne uprawianie milosci.:P
      • buena.vista.sc Re: list od sasiadow 15.04.05, 13:10
        Trzeba będzie wiać do lasu-ekologicznie i w zgodzie z naturą.:)
      • Gość: matiulek Re: list od sasiadow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 14:24
        heh nas nie znaja tak dobrze. mieszkanie wynajmujemy wiec nie ma naszego
        nazwiska na drzwiach. jedynie pracuje z jedna sasiadka w firmie ale ona mieszka
        dwa pietra nizej wiec pewnie nas nie slyszy :)
        • Gość: ewa Re: list od sasiadow IP: 150.254.95.* 15.04.05, 14:32
          tylko tak ci sie wydaje ze nie słyszy. Mojego sasiada (słychac w całej klatce
          (CAŁEJ). Wiec dziwucho usznanuj innych uszy!!!!
        • annb Re: list od sasiadow 15.04.05, 14:33
          wiesz, mieszkam w bloku w którym nie ma gazu więc są zbiorcze piony
          wentylacyjne (nie indywidualne)
          nigdy nie zdarzyło mi się słyszeć sąsiadów w sypialni za to w kuchni i owszem
          pięknie się niesie
          ale niech się bzykaja....na zdrowie im wyjdzie :)
          lepsze to niż mieliby się tłuc i qrwami rzucac :)
    • bombalska Re: list od sasiadow 15.04.05, 19:27
      Powinniscie wziac pod uwage liscik od sasiadow i nieco sie uciszyc. To chyba
      jasne jak slonce. Bo chyba nikt nie ma ochoty wysluchiwac jak sie parka parzy.
      Jest to wrecz obrzydliwe. Postawcie sie sami w takiej sytuacji.
      O ile musicie juz jeczec i stekac, to radze wygluszyc jakos sciany. Nowe
      budownictwo ma sciany z gipsu (bo tanio), wiec nic dziwnego ze tak slychac.

      • buena.vista.sc Re: list od sasiadow 15.04.05, 20:04
        Wolę sluchać odglosów milosnych niż awantur,sluchania lomotu techno,wycia
        psów,trzepania dywanów,pijackich okrzyków,stukania buciorami itp.No ale o
        gustach podobno się nie dyskutuje.
      • Gość: ana Re: list od sasiadow IP: *.swidnica.mm.pl 16.04.05, 17:00
        co w tym obrzydliwego? prosze wytlumacz i to bo nie rozumiem.
    • Gość: sąsiadka Re: list od sasiadow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 20:18
      a ja uważam że jest to wielka ściema ;-)
      • Gość: iza Re: list od sasiadow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 20:35
        Najlepiej przeprowadzić sie do domu jednorodzinnego i krzyczeć, jęczeć do woli.
        Bloki zobowiązują, ograniczają.
        A co mają powiedzieć rodzice, gdy za ścianą śpią dzieci?
      • Gość: Doom Re: list od sasiadow IP: *.aster.pl 15.04.05, 21:57
        Tak trudno uwierzyc, ze inni maja udane zycie seksualne?

        PS. A listy bym zignorowal...
    • Gość: Kasia Re: list od sasiadow IP: *.44-151.net24.it 16.04.05, 17:29
      Zazdrosnice...
    • magdzik-m Re: list od sasiadow 16.04.05, 17:40
      Tak ja czasami słyszę miłosne uniesienia moich sąsadów :) (I zawsze się
      zastanawiam dlaczego tak krótko :). Wracając do tematu. Gdy czytam książkę to
      mam zazyczaj wyłączoną telewizję i radio. Dlatego zazwyczaj dbam o to by mieć
      włączone przynajmniej radio na podobną okoliczność ze swojej strony :))
      Pozdrawiam i nie przejmuj się :) Niech się skręca z zazdrości :))
      PS Chyba lepiej słyszeć, ze się ludzie kochają, niż wysłuchiwać kłótni
      sąsiedzkich ??
      • Gość: . Re: list od sasiadow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 00:35
    • mxp4 Re: list od sasiadow 17.04.05, 07:02
      Gość portalu: matiulek napisał(a):

      > Wczoraj po powrocie z pracy, w drzwaich znalazlem liscik od ktorejs z
      > sasiadek. Lisik mniej-wiecej tej tresci. "Prosze zachowywac sie ciszej
      > (podkreslone) podczas milosnych uniesien. Ilez mozna tego sluchac. W koncu
      > nie mieszkamy tytaj za kare".
      >
      > Co o tym sadzicie?
      > spotkaliscie sie z podobna sytuacja a ktorejs ze stron? i jak sie
      > zachowaliscie?
      > pozdrawiam


      Nalezy respektowac zyczenie sasiadow i zamknac ryj podczas pie..nia a z
      lozka przeniesc sie na podloge. Z jakiej racji we wlasnym domu maja czuc sie
      jak w burdelu
      • Gość: ana Re: list od sasiadow IP: *.swidnica.mm.pl 17.04.05, 16:29
        > Nalezy respektowac zyczenie sasiadow i zamknac ryj podczas pie..nia a z
        > lozka przeniesc sie na podloge. Z jakiej racji we wlasnym domu maja czuc sie
        > jak w burdelu

        po twoim wpisie widac ze sex to dla ciebie walenie konia w ubikacji. zalosny
        jestes i wspolczuje twojej niezaspokojonej partnerce (przyszlej badz przeszlej)
    • Gość: chicarica Re: list od sasiadow IP: *.softlab.gda.pl 17.04.05, 09:44
      Hihi, mówią że dobry seks to taki, po którym nawet sąsiedzi wychodzą na papierosa ;)
    • Gość: ANNA Re: list od sasiadow IP: *.aine.pl 17.04.05, 20:32
      A ja sąsiadkę rozumiem. Sama mam za ścianą panienkę, która co noc sprowadza
      sobie jakiegoś faceta. O 1-2 w nocy budzą mnie jej jęki i krzyki. Oczywiście
      każdy ma prawo do seksu, ale weź pod uwagę że inni mają prawo do nocnego
      wypoczynku. Niektórzy muszą rano wstać, iśc do pracy i muszą w tej pracy być
      wyspani.
      A komentarze jakie się tu pojawiają żeby olac sąsiadkę sa nie na miejscu. KAżdy
      ma prawo do wolności, ale każda wolnośc ma swoje granice... tam gdzie zaczyna
      się naruszanie wolności innych.

      • maryskacomamiska Re: list od sasiadow 18.04.05, 13:12
        Znajoma (stara panna z resztą ;) ) miała taki sosób na głośnych sąsiadów - w
        nocy gdy sie głosno sexuili szła na dół i dzwoniła na dzwonek, zwykle
        później "akcja" nie była już tak intensywna. No ale stare panny są czasami
        wredne z niedo...cia ;-)
        • Gość: ANNA Re: list od sasiadow IP: *.aine.pl 18.04.05, 20:19
          Podziwiam, że jej się chciało wychodzić z łóżka, ubierać i schodzić na dół ;-)
    • Gość: an Re: list od sasiadow IP: *.chello.pl 18.04.05, 15:24
      matiulku najdroższy, od 6 do 22 panuje cisza nocna, po to, by ludzie mogli
      odpocząć przed następnym dniem. spojrzyj na to na zimno - takie hałasy w środku
      nocy to nic zabawnego, WY PO PROSTU PRZESZKADZACIE LUDZIOM SPAC.

      ps - sex jest najlepszy nad ranem, bo wtedy facet ma najwyższy poziom
      testoteronu. Przemyśl to!
    • Gość: Benek Okropnosc dla dwoch stron IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.04.05, 20:56
      Jest to napewno okropna sytuacja dla dwoch stron. Z jednej strony bedziecie sie
      czuc skrepowani tym ze inni ludzie sa mimowolnymi swiadkami waszych
      najintymniejszych chwil, z drugiej wyobraz sobie ze musisz sluchac milosnych
      dzwiekow dovhodzacych od sasiadow. Powiedzmy masz gosci, albo twoje dzieci
      odrabiaja lekcje( przy zalozeniu oczywiscie ze nie odbywa sie to w srodku nocy)
      i nagle slysza te intensywne i rytmiczne: chrum, chrum, chrum dochodzace zza
      sciany.... OKROPNOSC. Musicie cos z tym zrobic, bo to nie jest napewno zwykle
      czepianie sie czy tez zazdrosc, a zwyczajne zaklocenie czyjegos zycia. Pamietam
      jak kiedys kiedy mieszkalismy jeszcze w bloku sasiad "ujezdzal" sasiadke (
      mieli skrzypiace wyro)i to nad ranem budzac nas za kazdym razem....
    • totempotem Re: list od sasiadow 19.04.05, 16:30
      a może Wy robicie co nocny spektakl na całą okolicę ? ;)

      A TERAZ KOCHANIE ZA SĄSIADKĘ SPOD NUMERU 25...ACH ACH OCH OCH ECH ECH....A
      TERAZ ZA SĄSIADKĘ SPOD NUMERU 28...AAAAAAAA....AAAAAAA ITD
      • Gość: Syta Re: list od sasiadow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 23:55
        A może Twoja sąsiadka jest głodna, bo dawno nie przeżyła prawdziwego orgazmu i
        Wam po prostu zazdrości. Ja nie wierzę żeby takie odgłosy mogły budzić
        śpiącego. Chyba, że ona czeka w nocy i upaja się tym co słyszy, a potem do rana
        nie może zasnąć.
    • Gość: gosia32 Re: list od sasiadow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 12:52
      nie powinniscie sie napewno czuc skrepowani.byla mowa ze nie kochacie sie w
      srodku nocy. widac tu wiele wpisow ludzi ktorzy tylko marza o takim sexie,
      ktory daje tyle satysfakcji, ze przezywajac orgazm partnerka krzyczy. kto jest
      kobieta wie o czym mowie- jesli faktycznie juz krzyczy to musi byc naprawde
      zadowolona, a dla facetow jest to nie mniejsza przyjemnosc sluchac zadowolenia
      swej ukochanej. sama nie knebluje sobie ust podczas sexu i nie interesuje mnie
      czy mnie ktos sluch czy nie. nie robie czego nieludzkiego, a ze ona czuje sie
      obrazona to niech znajdzie sobie inny powod. chetnie bym jej na waszym miejscu
      wygarnela co o tym mysle. smutne i ubogie musza ci sasiedzi miec zycie intymne
      skro takie cos im ptrzeszkadza.
      ps. ciekawe czy gdybyscie urzadzali libacje, gloscne imprezy czy awantury to
      tez zwrociliby wam uwage.
      reasumujac czemu wasze stosunki maja ucierpiec aby poprawic relacje z sasiadami.
      zignorujcie to bo nie sex z blokadami nie smakuje tak wspaniale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka