Dodaj do ulubionych

Czy wstydzisz sie Polski?

05.05.05, 08:58
Obserwuj wątek
    • kati1973 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 09:02
      o poszlo bez tekstu:)

      NIe wiem czy to moje tylko uczucie, ale jak jestem z wizyta u brata w Niemczech
      wstydze sie, ze jestem Polka i ktos u slyszy polski jezyk. Opinia o Polakch
      jest rozczarowujaca np ze kradniemy samochody, jestesmy leniwi. mniej
      zamozniejsi i wlasciwie jest mi przykro Co ze mnie za patriotka? Moze jednak
      znjdziecie argumenty, ze mozemy byc byc dumni, a moze to przeszlosc patriotyzm
      i duma z kraju?
      • po_godzinach Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 10:57
        Jeśli dobrze rozumiem, wstydzisz sie tego, że jestes Polką. Prosisz zarazem o
        argumenty, którymi mogłabys podeprzeć się budując w sobie poczucie dumy z
        polskości. Czy tak? To dość częste u ludzi słabo znających Europę zjawisko. Na
        początek myslę, że można wziąć za dobrą monete przedsiębiorczość, zaradność,
        pracowitość Polaków. W dalszej kolejności - zawsze można podeprzeć się -
        incydentalnymi, bo incydentalnymi, ale zawsze - osiągnięciami w sztuce.

        • kati1973 Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 11:10
          Raczej za granica Polakow uznaje sie za leni :)
          Meza firme przejela firma niemiecka i byla zszokowana, ze jestesmy pracowici
          NIe wiem skad bierze sie taka opinia
          • po_godzinach Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 11:13
            kati1973 napisała:

            > Raczej za granica Polakow uznaje sie za leni :)


            Byłabym wdzięczna, gdybys uściśliła, co rozumiesz pisząc "za granicą" i o jakie
            środowiska Ci chodzi.

            > Meza firme przejela firma niemiecka i byla zszokowana, ze jestesmy pracowici
            > NIe wiem skad bierze sie taka opinia.


            A jednak).
            • roksana76 Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski i w 06.05.05, 21:17
              dodatku masz żydowskich przodków, a więc gorzej już być nie może. Wypróbowałam -
              działa.
              • Gość: Schuja Re: Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.05.05, 22:08
                Do roksany76. Piszesz tak totalne bzdury , choc krotkie , ze nie wiem smiac sie
                czy plakac. Ty chyba jednak cierpisz na opisany przezemnie w innym miejscu tzw.
                syndrom Niemca. Mam osobiste kontakty z Niemcami( West) JUZ OD 30 LAT , mam
                mala firme w BRD i wiem co mowie. Zachodni Niemcy przeszli denazyfikacje czego
                nie mozna o Polakach powiedziec odnosnie dekomunizacji cz tez antysemityzmu.
                • roksana76 Re: Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski 06.05.05, 22:22
                  A ja mam męża Niemca i ciągle spotykam się z przejawami nietolerancji, a nawet
                  agresji. Mam tylko prośbę: nie uogólniajmy. W Bawarii partie neonazistawskiej
                  mają kilknaście procent poparcia, więc bądź tak dobry i nie opowiadaj mi o
                  denazyfikacji. Jestem też pewna, że gybyś znał niemiecki i wiedział, co oni
                  czasami do ciebie albo o Tobie mówią, to Twój entuzjazm szybko by ostygł. Moim
                  zdaniem przypominanie Niemcom, do czego ich samych doprowadziła ksenofobia, jest
                  zupełnie na miejscu.
                  • Gość: Schuja Re: Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.05.05, 22:37
                    Do roksany.Idz jednak do psychoanalityka i porozmawiaj z nim o twoim kompleksie.
                    • roksana76 Re: Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski 06.05.05, 22:48
                      Słuchaj, Szujo, jeżeli tak dobrze znasz Niemców, to byłoby dobrze, gdybyś
                      zechciał nauczyć się od nich trochę kultury. W Niemczech jest też stereotyp
                      POlaka jako nieokrzesanego prostaka, a ty, zaczynając swoje posty od "głupoty
                      gadasz" albo wysyłają mnie do psychanalityka, znakomicie wpisujesz się w ten
                      stereotyp.
                      • Gość: Schuja Re: Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.05.05, 22:56
                        Do roksany.Akto ci powiedzial , ze jestem Polakiem? Auzywam dosadnych
                        okreslen , bo zrozumialem ze innych nie przyswajasz.Najgorsze poza cieplym
                        piwem to przeintelektualizowana Polka.Albo taka , ktora tak o sobie mniema.
                        • Gość: kasia codzienne polskie chamstwo IP: *.chello.pl 07.05.05, 16:20
                          Moim zdaniem, Ty, kolego, nie używasz "dosadnych określen". Ty
                          używasz "chamskich określeń". :).
                          • Gość: beLLiCoSe [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 20:44
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: Delegat Popieram roksanę76! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.05, 00:25
                          Jej wypowiedzi są ciekawe.
                        • Gość: beLLiCoSe [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 10:09
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • Gość: z USA O Jezu, juz sie kloca... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 08.05.05, 16:17
                            Niedlugo byla ta normalna wymiana mysli... Od razu awantura. O co? I po co?
                            • Gość: sklepowa Wstydliwy Wstyd do Polski... IP: *.cybernet.ch 13.09.05, 18:21
                              Wstydliwy Wstyd do Polski...

                              Trudny temat.
                        • Gość: N-Cute SZuja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 07:37
                          szuja, idź do psychoanalityka, a nei wyżywasz się na fo rum obrażając ludzi za
                          to tylko,że maja inne zdanie.
                        • heureka7 Re: Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski 08.09.05, 13:52
                          Schuja...ale z ciebie agresywna... schuja :/
                    • Gość: zaneta Re: Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski IP: *.range81-151.btcentralplus.com 06.05.05, 23:19
                      uwazam, ze ona ma racje. ja mieszkam za granica od 12 lat i rowniez wstydze sie Polski, a dlaczego bo
                      nie umiemy sie zachowac, jestesmy glosni, pijemy alkohol w miejsach zakazanych, jakby to nie, to musi
                      byc Polak, brakuje nam stylu. nie umiemy wykorzystac nazej wspanialej kultury, ani oczrowac nia...
                      • Gość: skrzacik Re: Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski IP: *.dsl.mdsnwi.ameritech.net 06.05.05, 23:40
                        Wlosi, Hiszpanie, Niemcy, Amerykanie to ciche, niepijace, wychowane i kulturalne
                        myszki?
                        A co to znaczy "miec styl?"
                      • Gość: XXX Re: Wstyd to slabosc IP: *.ipt.aol.com 07.05.05, 10:51
                        ja zyje 23 lata za granica, akurat w reichu i jestem dumny z mojej polskosci.
                        Interesujace jest to, ze czesto ci, ktorzy slabo znaja jezyk kraju zamieszkania
                        i ktorzy nie dlugo mieszkaja w tym kraju, wstydza sie swego pochodzenia! Bardzo
                        czesto to widze, nawet tu na liscie. Ci ktorzy juz dlugo mieszkaja za granica,
                        ktorych po jezyku niepoznasz ze sa polakami, sa przewaznie bardzo zdumni ze
                        swojego polskiego pochodzenia.

                        Mysle ze stereotypow jest duzo. Ale stereotym jest zarazem tez to, ze "my
                        polacy" myslimy, ze niemcy nas tak czy inaczej widza. Tu wlasnie czesto lezy
                        problem, poza tym przez ten wstyd pokazujesz slabosc i niepewnosc, wiec
                        czlowiek tez ciebie tak odbiera.

                        Niedawno bylem pierwszy raz w austrii, myslalem ze polacy tam maja strasznie
                        zla opinje, bo przed wyjazdem czytalem ksiazkie o stereotypach austriackich.
                        Ale nic z tego, wszedzie przyznaje sie z duma do mojej polskosci, choc ja mam
                        przewaznie do czynienia z ludzmi nauczycielami, pracownikami wyzszych szkol, a
                        od tego tez duzo zalezy.

                        Sposob na niemca? Pokaz, ze jestes inna niz stereotyp, pokaz ze polskosc to cos
                        innego niz to, co oni sobie wyobrazaja! To wlasnie moj sposob, nietylko na
                        niemca ... (nigdy nie zapomnij, ze jestes w pewnym sensie ambasadorem polski za
                        granica!)

                        A jezeli chcesz byc dumna z polski, to pojec i obejzyj sobie inne kraje swiata,
                        nawet europy, jak hiszpanie, wlochy, portugalje i grecje. Niejestesmy gorsi, od
                        nich o nic, znam te kraje dosc dobrze! A porownywac niemozemy sie tylko z
                        niemcami lub ameryka. Jestesmy w skali swiatowej ekonomicznie i kulturowo dosc
                        bogatym krajem, miejsce 37 na "Human Development Index" 2004 r. ONZ. Niemcy tu
                        sa na miejscu 19.

                        Wiec pokazuj twoj polski paszport na granicy z duma, tak jak go pokazuje!
                        • Gość: Papst Re: Wstyd to slabosc IP: *.27.1411G-CUD12K-04.ish.de 08.05.05, 11:26
                          ja tez mieszkam w niemczech 23 lata, ale z czego mam byc dumny tak jak ty
                          jestes!??? !!
                          • Gość: XXX Re: Wstyd to slabosc IP: *.ipt.aol.com 08.05.05, 14:08
                            fajnie ze mieszkasz tez tak dlugo, ale szczerze powiedzac jest mi to obojetne!
                            A ze jestes niemcem, to juz twoja sprawa, ale proponuje wtedy zmienic strone
                            internetowa na jakis "Vertriebenenverband"
                        • Gość: magma Re: Wstyd to slabosc IP: *.adsl.highway.telekom.at 08.05.05, 12:10
                          Nie wiem w jakim charakterze masz kontakty z nauczycielami wyzszych uczelni.
                          Widocznie jestes jednojezyczny , zakladam ze Twoim jezykiem ojczystym jest
                          niemiecki, z polska ortografia jestes na bakier- wstyd
                          • Gość: XXX Re: Wstyd to slabosc IP: *.ipt.aol.com 08.05.05, 14:01
                            jezeli okreslisz mi slowo "jezyk ojczysty", bo jest kilka okreslen tego slowa
                            (np. doslowne, sociologiczne lub praktyczne) to ci chetnie odpowiem! Pozatym
                            jak moge byc jednojezyczny, skoro prowadzimy komunikacje?

                            Ale mam na tyle inteligencji i kultury, ze wiedzac ze ktos tak dlugo mieszka za
                            granica i wyjechal jako male dziecko, wiem ze niemoze znac jezyka polskiego tak
                            dobze jak ktos kto zdawal w polsce mature. Albo brakuje ci poprostu glowki,
                            albo jestes szczekajacym szczeniakiem :-)
                          • arnick_a Re: Wstyd to slabosc 08.05.05, 16:26
                            Gość portalu: magma napisał(a):

                            > Widocznie jestes jednojezyczny
                            Tylko smok jest uznawany za pełnowartościowy okaz, gdy miele siedmioma językami.
                            Arni
                      • Gość: e Re: Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 15:45
                        > nie umiemy sie zachowac, jestesmy glosni, pijemy alkohol w miejsach
                        zakazanych,
                        bo Ci Polacy są najlepiej widoczni, najbardziej rzucają się w oczy i
                        najłatwiej tak nas zapamiętać
                        • Gość: ava Irlandia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 16:01
                          Bardzo sluszna uwaga, ale sa miejsca gdzie patrzy sie na nas troche inaczej. W
                          roku szkolnym 2003/2004 uczylam sie w Dublinie w klasie miedzynarodowej (Wlochy
                          Hiszpania, Francja, Wegry, Dania, Niemcy i Polska). Dla nauczycieli szokiem byl
                          nasz poziom intelektualny i poziom zanjomosci jezyka. Rzeczy ktore w naszytch
                          szkolach sa oczywiste tam uchodzily za wiedze godna geniuszy. Poza tym Polakow
                          powszechnie uwazano za najlepiej zachowujacych sie wsrod wymienionych
                          narodowosci. Mlodzi Irlandczycy masowo odwiedzaja Polske i sa tym krajem
                          zafascynowani, podobnie Finowie (inni pewnie tez ale nie znam konkretnych osob.

                          Mam tylko nadzieje ze zwiazany z wstapieniem do UE masowy naplyw naszych
                          obywateli do Irlandii nie pogorszy naszego wizerunku. Szkoda byloby go stracic.
                        • arnick_a Re: Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski 08.05.05, 16:32
                          Tak zachowują się zorganizowane grupy młodzieżowe, naturalnie nie tylko
                          polskie. Młodociani przedstawiciele innych nacji biją naszą młodzież na głowę
                          rozwydrzeniem i arogancją. Na szczęście nie są to wszyscy uczestnicy ruchu
                          turystycznego po Europie. I ci, których jest duuużo duuużo więcej kształtują
                          właściwy obraz Polaków - dokładnie takich samych ludzi jak przedstawiciele
                          wszelkich innych narodów Europy.
                          Arni
                  • Gość: bbbr Re: Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.05, 09:18
                    masz przeje..e Wando
                  • fan.club1 Sposób na roksanę 07.05.05, 10:37
                    roksana76 napisała:
                    > W Bawarii partie neonazistawskiej mają kilknaście procent poparcia,

                    Skąd Ty wzięłaś takie brednie??? Możesz je podeprzeć jakimś linkiem?
                    Jeżeli to ma być poziom Twojej wiedzy o Niemczech, to szkoda czasu na czytanie
                    Twoich postów.
                    • Gość: xxx TO PRAWDA- W SAKSONII!!!!!!!!!! IP: *.ramtel.com.pl 07.05.05, 20:46
                      Nie unos sie tak.To prawda w tym roku neo-nazistowska partia NPD weszla do
                      lokalnego parlamentu...tyle ze w Saksonii.

                      www.landtag.sachsen.de/slt_online/pl/index.asp?page=saksonski_landtag.html
                  • Gość: X DENAZYFIKACJA?-- BUHAHAHAHAHA!!!!!!!!! IP: *.ramtel.com.pl 07.05.05, 21:23
                    Naszu ulubiony forumowy kre...ynie (bez obrazy to temin medyczny okreslajacy poziom inteligencji) ze Niemcy przezszli proces denazyfikacji. hahaha a to dobre!! Chyba proces amnezji i zapominania o histori.

                    Przyklad prosze bardzo :

                    Heinz Reinfarth KAT WARSZAWY odpowiedzialny za zamordownie na Woli w ciagu kilku dni Powstania kilkudziesieciu tysiecy mezczyzn
                    kobiet i dzieci.
                    Oto jego krotka historia po "powrocie" do Niemiec:
                    "...Od grudnia 1951 był burmistrzem Westerland na wyspie Sylt.
                    Poseł do parlamentu okręgowego i członek komisji okręgowej Südtondern. Członek zarządu okręgowego GB/BHE. Członek zarządu
                    Zjednoczenia Prawa Pracy i Zrzeszenia Turystycznego w Nordmark. Przewodniczący komisji lokalnej wyspy Sylt przy Niemieckim
                    Stowarzyszeniu Ratownik
                    • Gość: x Re: DENAZYFIKACJA?-- BUHAHAHAHAHA!!!!!!!!! IP: *.ramtel.com.pl 07.05.05, 21:25
                      ...emerytura generalska...nie niepokojony przez wymiar sprawiedliwosci zmar w 1979..."
                    • Gość: noodle Re: DENAZYFIKACJA?-- BUHAHAHAHAHA!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 10:50
                      Kretynizm to niedoczynnosć tarczycy, a nie medyczne określenie poziomu
                      inteligencji. Słownik anatomiczny polecam.
                • Gość: XXX Re: Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski IP: *.ipt.aol.com 08.05.05, 14:19
                  fajnie, ze myslisz ze wiesz o czym mowisz, to podstawa jak chcesz aby brac
                  ciebie na powaznie. jednak mysle, ze sie mylisz :-)
                  • nauczyciel3 Duma narodowa jest przejawem głupoty. 08.05.05, 14:31
                    Można być dumnym z czegoś, co się samemu osiągnęło a nie z tego, kim się jest
                    lub nie jest przez przypadek. Równie dumny jak z polskości moge być np. z tego,
                    że jestem łysiejącym blondynem. Innym przejawem głupoty są uprzedzenia wobec
                    innych narodowści, koloru skóry, łysych itp. Wiem, że są ludzie, którzy wstydzą
                    się np. swojej łysinki albo swojej polskości, ale zapewniam, że nie należy
                    wstydzić się ani jednego ani drugiego.
                    • Gość: Spolegliwy Re: Duma narodowa jest przejawem głupoty. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.05, 14:47
                      Nie zaprzeczam ci co do sensu twojej wypowiedzi.Mam jednak podejrzenie , ze
                      jestes i lysy i Polak a poprzez to , twoja wypowiedz nabiera koloru mniej
                      obiektywnego.No bo jak sie nie ma co sie lubi , to sie lubi co sie ma.
                      • nauczyciel3 Re: Duma narodowa jest przejawem głupoty. 08.05.05, 14:51
                        Ale łysość i polskość nie są moimi jedynymi cechami, z których nie jestem ani
                        dumny ani nie-dumny. Jestem też np. mężczyzną i należę do rasy białej - czy mam
                        być z tego dumny? Poza tym mój post nie dotyczył mojej osoby, tylko dumu
                        narodowej w sensie ogólnym.
                        • Gość: XXX Re: Pokazanie szacuku to tez "przejaw głupoty"? IP: *.ipt.aol.com 08.05.05, 19:37
                          wiec to znaczy tez, ze nie mozesz byc dumny ze swoich dzieci? Dumny z tego, ze
                          ojciec walczyl o niepodleglosc polski, ze przezyl oboz koncentracyjny, ze
                          wychowal ciebie?

                          Duma to tez w pewnym sensie pokazanie szacunku dla kogos lub czegos, to wedlog
                          twego zdania tez jest czyms negatywnym?
                          • nauczyciel3 Re: Pokazanie szacuku to tez "przejaw głupoty"? 08.05.05, 20:22
                            Co do dzieci, to moge być dumny z osiągnięć moich dzieci, natomiast
                            sformułowanie, że jestem dumny z samego faktu posiadania dzieci, brzmi jednak
                            dość dziwnie, nieprawdaż? Co do walki o niepodległość i obozu koncentracyjnego,
                            to nie są to bynajmniej rzeczy, które stały się przypadkowo bez niczyjej
                            zasługi. POza tym nie wiem, czy nie mylisz mnie z kimś innym, bo o niepodległość
                            walczył mój dziadek, nawet był w partyzantce, ale nie jestem z mojego dziadka
                            dumny, bo po wojnie znęcał się nad rodziną. Co do szacunku, to nie jestem
                            pewien, o co Ci chodzi - ja w każdym razie szanuję wszystkich ludzi, ale
                            przecież nie z każdego muszę być dumy.
                            • Gość: XXX Re: Pokazanie szacuku to tez "przejaw głupoty"? IP: *.ipt.aol.com 08.05.05, 21:33
                              chodzilo mi poprostu o to, ze kazdy ma do tego inne podejscie, ja jestem z
                              osiagniec mojej corki dumny, z mego ojca, ktory dzialal w KSSG i w solidarnosci
                              i z wielu innych rzeczy, tez z wielu rzeczy zwiazanych z polska. A ze moj
                              ojciec tez ma negatywne strony, tak jak tez kazdy kraj, to juz inna sprawa. Bo
                              kto ich niema?

                              Niechce ciebie przekonac do takiego lub innego podejscia do tej sprawy, ale
                              oczekuje tak samo od innych ludzi, ze zaakceptuja moje podejscie i moj stosunek
                              do tego. Nasza rozmowe trzeba traktowac raczej jako wymiane doswiadczen i
                              podejsc, niz przekonywanie sie na wzajem do takiego lub innego podejscia!

                              A pozatym: patriotyzm niejest to samo co nacionalizm, a myli sie te pojecia
                              bardzo czesto. Jest pewien patriotyzm konstruktywny, ktory nie wyklucza
                              wielokulturowosci, otwarcia na swiat itd.
          • tomoe Re: Czy wstydzisz sie Polski? 06.05.05, 21:02
            Cóż, siła stereotypu. Tak samo nam się wydaje, że Niemcy są uporządkowani i
            czyści... A w życiu nie widziałąm takiego bałąganu, jaki zrobiły Niemki
            mieszkające ze mną w pokoju na obozie językowym :)
          • krissulek Re: Czy wstydzisz sie Polski? 07.05.05, 06:25
            > Meza firme przejela firma niemiecka i byla zszokowana, ze jestesmy pracowici
            > NIe wiem skad bierze sie taka opinia

            Odpowiedz jest krotka-z ignorancji
        • Gość: Jarek POPATRZ NA INNE KRAJE !!! IP: 5.6.2D* / 12.36.118.* 06.05.05, 20:43
          Mieszkam w Niemczech od 6 lat i wiem o czym mowisz, ale jest wiele rzeczy w
          samych Niemcach, lub innych narodowosciach, ktore dla nas sa niewyobrazalne...
          np. niemcy sa nudni, zamknieci i zarozumiali !!! teraz od pol roku mieszkam w
          Californi i amerykanie tez maja swoje fobie... oczywiscie problem w tym ze
          uogulniamy wiele rzeczy... czy Ty kradniez AUTA? nie? no to nie masz sie czego
          wstydzic... Swoja postawa musisz pokazywac ze jest inaczej i koniec...
        • Gość: maria Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.05, 12:57
          nie wstydzę się,wręcz przeciwnie;jestem dumna;że mieszkam w tak pięknym kraju,o
          bogatej historii i tradycji,skąd pochodzi tak dużo utalentowanych ludzi znanych
          na świecie i kobiet słynących z urody i wdzięku.
          • Gość: Spolegliwy Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.05, 13:04
            Marys ty moja.Duma wynikla z prawdy jest cnota , natomiast duma oparta na
            wyswiechconych banalach i zdaniech z ksiazki o wychowaniu obywatelskim to
            glupota. Wedruj sobie dalej za gaskami, wedruj.
        • Gość: goska Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.csir.co.za / *.is.co.za 09.05.05, 07:26
          Jestem za granica od 23 lat. Zawsze dumnie zaznaczam, ze jestem Polka. Wydaje
          mi sie, ze ten ktory sie wstydzi, ze jest Polakiem ma nieczyste sumienie i malo
          wyobrazni. Spojzmy prawdzie w oczy: ile to polskie spoleczenstwo osiagnelo w
          dziejach historii. Polacy byli WIELCY, sa i beda bez wzgledu na to czy
          zyli/zyja w Polsce czy tez poza jej granicami. Polska to nasz duchowy dorobek!
          nie tracmy go tylko dlatego, ze pare chwastow bylo/jest wsrod nas.
      • red_one Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 13:31
        mieszkam za granica od kilkunastu lat, jestem dumna, ze jestem Polka i zawsze
        to wszystkim powtarzam. stereotypy z ktorymi najczesciej sie spotkalam to to,
        ze wiekszosc tubylcow zaklada, ze jestem tu z powodu faceta i obywatelstwa
        wlasnie. duzo ludzi wciaz tez pyta jak mi sie podoba "bogactwo" tego kraju, nie
        majac pojecia co mamy w Polsce w sklepach i z czego wynika nasza sytuacja
        ekonomiczna.

        jesli chodzi o Polakow to wstydze sie glosnego "kur-wo-wania" oraz przykro mi
        patrzec na polskich turystow zagubionych na lotniskach, w miastach z powodu
        nieumiejetnosci komunikacji w jakimkolwiek jezyku. czeste zjawisko z ktorym sie
        spotkalam tez wrogie reakcje kiedy odzywasz sie do rodaka lub chcesz mu
        pomoc.

        kati.. zamiast wtydzic sie swojego jezyka i unikac uzywania go za granica - daj
        przyklad kulturalnego zachowania i usmiechu. pomoz zmienic to, co cie wlasnie
        tak razi.
        • Gość: adam osobliwość IP: 83.238.200.* 05.05.05, 13:36
          Grecy albo Włosi na światowych lotniskach też ani be ani me tylko że oni się
          tego nie wstydzą, a Polacy tak

          • Gość: Joanna Re: osobliwość IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 13:39
            Adam, blagam, przestan uogolniac.
            No chyba, ze pracowales (albo pracujesz) na tych lotniskach i masz spore doswiadczenie.
          • red_one Re: osobliwość 05.05.05, 13:55
            adam..

            przeczytaj czy napisalam -wstydze sie czy tez moze: przykro mi..

            a przykro mi, bo bylam swiadkiem wielu sytuacji- szczegolnie z udzialem
            starszych ludzi (sceny z policja lub celnikami)i powiem ci, ze widzialam w ich
            oczach strach i panike.
            • Gość: Joanna Re: osobliwość IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 14:09
              Przez 14 lat pracowalam na Roissy CDG i wiem o czym piszesz.
              Strach, panike, przerazenie, zdenerwowanie, ostra reakcje w razie problemow widzialam nie tylko u
              Polakow. Okazywali te uczucia ludzie wszystkich narodowosci, w bardzo rozny sposob.
              • Gość: wicurpix Re: osobliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 21:53
                ...najchętniej beczeli jak owce: beee....beeeeeeee....bbbeeeeeeeeeeeeeeeeee
            • Gość: adam w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy IP: 83.238.200.* 05.05.05, 14:36
              co prawda nie jest to lotnisko ale widziałem wielu "zagubionych" rodaków i tym
              co odróżniało ich od innych przedstawicieli krajów biednych (portugalczycy,
              grecy, albańczycy itp) była bardzo niska samoocena i to co żydzi nazywają
              samonienawidzeniem się: self-hating Jew, self-hating Pole

              zjawisko samonienawidzenia się występuje z tego co wiem tylko u Żydów i
              Polaków... dlaczego? nie wiem, może to nasza parszywa pogoda przez 3/4 roku?

              grecy, włosi, macedończycy, nawet rumuni mniej wstydzą się w obcym kraju
              (przynajmniej w Londynie) swojej rumuńskości niż polacy...

              być może ludzie z południa mają po prostu bardziej olewacki stosunek do
              wszystkiego, u nas mróz ściska dupę i jak widać serce/rozum... grecy np.
              wykazują wręcz pobłażanie dla wszystkiego co jest "nie ich" i tak właśnie
              zachowują się w opisanej sytuacji


              oczywiście możesz powiedzieć że to hamskie i nic nie znaczące uogólnienie z
              mojej strony
              • kati1973 Re: w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy 05.05.05, 14:40
                podjales bardzo wazna kwestie niska samoocena Polakow
                moze to nasza historia?
                • Gość: joanna Re: w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 14:46
                  Oczywiscie, ze jest to zwiazane z nasza historia.
                  W wyniku decyzji politycznych Polska znalazla sie jakby w innej Europie, zmuszono ja do tego, tworzac
                  pojaltanska bariere polityczna.
                  • Gość: adam Re: w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy IP: 83.238.200.* 05.05.05, 16:36
                    to by tłumaczyło dlaczego zjawisko samonienawidzenia się ogranicza się do nas i
                    naszych Żydów?
                    • Gość: Joanna Re: w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 17:01
                      Rozwin troche mysl o "samonienawidzeniu sie Polakow", poniewaz spotykam sie z tym pierwszy raz.
                • Gość: Galieo Re: w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.05.05, 18:34
                  No chyba żartujesz... Tak się akurat składa, że nasza historia raczej uczy nas
                  dumy z naszego pochodzenia i lekceważenia innych, a także wzajemnego szacunku.
                  Przykłady?
                  1. Polska jest jednym z nielicznych krajów, które nigdy (lub w nielicznych
                  przypadkach) były agresorem w konfliktach międzynarodowych.
                  2. Wbrew powszechnie panującym na świecie opiniom, Polska w XV - XVII wieku
                  była najbardziej tolerancyjnym, a także jednym z 3-4 najbardziej rozwiniętych
                  państw świata.
                  3. Jedno słowo - Sarmatyzm.
                  4. Pamiętaliśmy o swoich korzeniach i pochodzeniu mimo długoletniej niewoli.
                  5. Tradycja i kultura były podtrzymywane nawet za granicami kraju, dobrze szła
                  nam też walka podziewmna...
                  6. ... i wreszcie nie należy zapominać o tym, że język polski w XVIII wieku
                  stanowił oficjalny język wielu państw Europy Środkowej (np. Siedmiogród czy
                  obecna Macedonia), można nim było się także posługiwać powszechnie, na całym
                  świecie. Może nie był aż tak popularny jak dziś angielski, ale porównałbym go
                  do dzisiejszego francuskiego.
                  Tak więc historia wcale nie uczy nas o "gorszości" naszego narodu.
                  • amoremio Re: w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy 06.05.05, 19:41
                    > 1. Polska jest jednym z nielicznych krajów, które nigdy (lub w nielicznych
                    > przypadkach) były agresorem w konfliktach międzynarodowych.

                    BAJKI
                    • Gość: dwudziestoletni Re: w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 20:07
                      ma racje z tymi nielicznymoi przypadkami. Moscow -1612. Nie wiem dlaczego ale
                      czytając teksty z dymitriad czuje się dumny choć byliśmy agresorami. Dalej "
                      Bunt Żeligowskiego" całkowicie słuszny przecież Polacy na tych terenach
                      stanowili większość. No i odwet na Czechosłowacji ale jakie pożyczane takie
                      oddane.
                    • kropekuk SAME bajki...I ten sarmatyzm (a gdzie tu powod 07.05.05, 02:30
                      do dumy?), i polski jako jezyk urzedowy Macedonii...Jeszcze jeden taki post i
                      sie chyba zastrzele!
                      • Gość: galileo Re: SAME bajki...I ten sarmatyzm (a gdzie tu powo IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.05.05, 15:24
                        Nie Macedonii, tylko Mołdawii fakt pomyliłem się przepraszam...
                        Jeśli chodzi o Sarmatyzm to chodzi mi o rozwój kultury, mecenat sztuki i sam
                        fakt rozwoju tożsamości narodowych.
                        A co do polskich agresji co do innych państw to znam w tysiącletniej historii
                        jedynie kilka takich przypadków:
                        1. Wyprawa Chrobrego na Kijów
                        2. Obie Dymitriady
                        ... i tyle. To baaaaardzo mało...
                      • Gość: Emeryt Re: SAME bajki...I ten sarmatyzm (a gdzie tu powo IP: *.telsten.com / *.telsten.com 08.05.05, 11:17
                        To moglaby byc ciekawa dyskusja,ale nie jest.Odezwalo sie kilku "znawcow
                        tematu" i plota obrazliwe glupoty.Teraz powaznie.Mieszkalem 20 lat w innych
                        krajach,ostatnio 10 lat w Stanach.Wedlug mojej oceny 70% Polakow to ludzie
                        pracowici,lecz maja glowna wade - bardzo niski poziom wyksztalcenia i w zwiazku
                        z tym a nie narodowoscia sa lekcewazeni przez otoczenie.Pozostale 30% to
                        cwaniaki,pijaki i ogolnie lenie.To oni wyrabiaja nam opinie w polish jokes.Z
                        mojego doswiadczenia zyciowego wynika,ze nalezy jak najpredzej opanowac
                        jezyk,nawet kosztem wyrzeczen,a nastepnie uciec z tego srodowiska i wtopic sie
                        w przecietnych Amerykanow,zapomniec o swojej polskosci.O tym zapomnieniu
                        pisze,ze dopiero wtedy,gdy cos osiagnie sie nalezy zaczac podkreslac swoje
                        pochodzenie.Wtedy zdbywa sie uznanie otoczenia na zasadzie "no wiesz,nigdy nie
                        pomyslalbym,ze jestes Polakiem,oni sa tacy inni,a ty jestes taki jak
                        my,musiales przejsc bardzo trudna droge,jestes zatem dobry".Pomyslcie o tym co
                        napisalem,bo ja przeszedlem ta dluga droge i teraz odpoczywam na t.zw.godziwej
                        emeryturze.
                        • Gość: Spolegliwy Re: SAME bajki...I ten sarmatyzm (a gdzie tu powo IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.05, 11:36
                          Masz zlote usta , emerycie. Sam przeszedlem podobna droge.Ale jezeli myslisz ,
                          ze statystycznie znajdziesz na tym forum aplauz , mylisz sie. Tego
                          doswiadczonego sadu i osadu te nacjonalistyczne barany nie przyjma za
                          swoj.Pozdrawiam.
                        • Gość: jwj Re: SAME bajki...I ten sarmatyzm (a gdzie tu powo IP: *.vnnyca.adelphia.net 08.05.05, 18:54
                          Dobry, rozsadny post. Moge to samo napisac po 25 latach spedzonych za granica.
                          Liczy sie jezyk, postawa, fachowosc. I tylko te czynniki zapewniaja sukces w
                          obcym kraju. Moja narodowosc moze obchodzic akurat tylko tych z ktorymi i tak
                          nie chce miec nic do czynienia.
                          Pozdrawiam serdecznie!
                          • Gość: adam ale co wy 3 chcecie powiedzieć? IP: 83.238.200.* 09.05.05, 02:03
                            nikt wam nie odbiera tego że wyjechaliście z komunistycznej polski i
                            wylądowaliście w końcu w USA czy australii nad kreską...

                            sęk w tym że Polacy to głównie problem krajowy, między bugiem a odromnysom
                            największe skurwensyny my som

                            w Polsce musi się bardzo dużo zmienić ale nie łudźmy się, pewnych postaw i
                            zakorzenionmych głęboko lęków, przesądów nie da się zlikwidować ani dyskusją w
                            internecie ani nawet debatą w telewizji u lisa czy durczoka......

                            to wszystko co jest w nas złe, małe i podłe stopniowo zaniknie, najpierw muszą
                            powstać u nas tysiace kilometrów autostrad, muszą powstać tysiące małych firm w
                            których ludzie będa mogli normalnie pracować, muszą zostać zburzone
                            komunistyczne kombinaty i komunistyczne mieszkania tzw bloki wielkiej płyty...

                            kiedy tzw. bloków u nas nie będzie (albo chociaż nie w obecnej odrażającej
                            formie) i kiedy będziemy mieli normalne drogi, kiedy na każdym kroku nie trzeba
                            się będzie wstydzić to Polacy przestaną czuć się gorszymi itp itd

                            minimum 30 lat, niestety...
                        • Gość: Golab Re: SAME bajki...I ten sarmatyzm (a gdzie tu powo IP: 209.82.168.* 09.05.05, 03:46
                          Zgadzam sie z toba kompletnie..... zrobilem to samo 20 lat temu. Oddzielilem sie
                          od Polakow poprzez 1100 mil, (southeastern region) Ciesze sie szacunkiem,
                          wszystcy wiedza kim jestem. Nie zmienilem imiona i nazwiska, poprawna wymowa to
                          amerykaninow problem. Jedna rada dla polakow ktorzy mieszkaja za granica. Uzywaj
                          ojczysty jezyk w domu! "Jak jestes w Rzymie rob co Rzymianie robia"
                  • Gość: p Re: w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy IP: *.chello.pl 07.05.05, 02:17
                    6. ... i wreszcie nie należy zapominać o tym, że język polski w XVIII wieku
                    > stanowił oficjalny język wielu państw Europy Środkowej (np. Siedmiogród czy
                    > obecna Macedonia), można nim było się także posługiwać powszechnie, na całym
                    > świecie. Może nie był aż tak popularny jak dziś angielski, ale porównałbym go
                    > do dzisiejszego francuskiego.

                    Toz to bzdury!
                    Nie w Macedoni ale w Mołdawii, no ale autor pewnie tych krajów nie odróżnia.
                    • Gość: galileo Re: w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.05.05, 14:57
                      Odróżnia...
                      Poprawiłem się potem.
                  • Gość: gp Re: w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy IP: 212.244.195.* 09.05.05, 10:25
                    > 1. Polska jest jednym z nielicznych krajów, które nigdy (lub w nielicznych
                    > przypadkach) były agresorem w konfliktach międzynarodowych.
                    Bzdura.
                    > 2. Wbrew powszechnie panującym na świecie opiniom, Polska w XV - XVII wieku
                    > była najbardziej tolerancyjnym, a także jednym z 3-4 najbardziej rozwiniętych
                    > państw świata.
                    Zgadza się, dokładnie do poł. XVII w.
                    > 3. Jedno słowo - Sarmatyzm.
                    to zacofanie i przesądy.
                    > 5. Tradycja i kultura były podtrzymywane nawet za granicami kraju, dobrze
                    szła
                    > nam też walka podziewmna...
                    ok.
                    > 6. ... i wreszcie nie należy zapominać o tym, że język polski w XVIII wieku
                    > stanowił oficjalny język wielu państw Europy Środkowej (np. Siedmiogród czy
                    > obecna Macedonia), można nim było się także posługiwać powszechnie, na całym
                    > świecie. Może nie był aż tak popularny jak dziś angielski, ale porównałbym go
                    > do dzisiejszego francuskiego.
                    Gdzie ty coś takiego słyszałeś??
                    Dodałbym raczej postawę Polski w czasie ostatniej wojny.
                • Gość: nawiedzona Re: w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy IP: *.telia.com 07.05.05, 10:04
                  To my sami wmawiamy sobie kompleksy, poprzez podziw dla zachodu. w tym pomagaja
                  nam ochoczo media, politycy. Przeciez u nas chocby nawet najwieksze g... byle
                  bylo z zachodu. tak samo zachowanie ludzi. Wczesniej ktos pisal, ze nie
                  potrafimy wypromowac naszej kultury. Promocja na nic sie zda, jesli nie Polske
                  ignoruje sie na kazdym kroku, pomijajac te krotkie okresy falszywej przyjazni,
                  gdy zachod czegos od nas potrzebuje.
                  • Gość: dwudziestoletni Re: w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 14:10
                    I tu masz 100 % racji. Byle z zachodu kupujemy jakieś proszki szampony marki
                    tzw. zachodniej. Tyle że dział na Polskę zachodniej firmy jest gorszej jakośći.
                    Ostatnio były przeprowadzane badania proszków i szamponów i to co napisałem się
                    potwierdziło. Zachwycamy się Zachodem czy dynamicznym rozwojem krajów
                    bałtyckich. Ponoć jesteśmy najbiedniejszym krajem UE. Wcale że nie. Zobaczcie
                    ilu ludzi prcuje nie legalnie. Wyjazdy na saksy i te inne to głównie polska
                    specjalność. Czy w Czechach czy na Litwie są takie osiedla domków jednodzinnych
                    2 pietrowych. Nie ! Ktoś wie ile wynosi przciętna emerytura na Litwie otóz
                    około 250-300 litów co przeliczając na złotówki wynosi około 210-250 złotych.
                    Ceny żywności zbiliżone a powiedział bym że nawet wyższe. Ludzie żadnych
                    kompeksów
                    • Gość: ed Re: w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 11:03
                      250-300 litow to wartość odpowiednio 280-350 zł, pomijajac to, ze przecietna
                      emerytura na Litwie jest co najmniej dwukrotnie wyzsza.
                      • Gość: dwudziestoletni Re: w Londynie na Victorii widziałem różne rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 21:46
                        Faktpomyliłem troszke kursy bo 1lit to około 1,2 zł. Na Litwie emeryura
                        przeciętna jest niższa niż w Polsce bo wpPolsce to kokoło 550-650 złortych
              • Gość: skrzacik Re: dlaczego Polacy za granica zmieniaja imiona? IP: 144.92.124.* 06.05.05, 22:25
                Pracuje i mieszkam w Stanach, i zauwazylem podobne zjawisko tutaj, a manifestuje
                sie to w fakcie ze nasi rodacy masowo zmieniaja swoje imiona, czasem nawet
                nazwiska. A wiec, mamy Arkow mianujacych sie na Archie, Lechow Lesterow,
                Michalow Mike itd...nie zauwazylem tego wsrod innych narodowosci...Wloch w USA
                na imie ma Vinny, Portorykanczyk Jose, Grek Costa, Serb Zlatko (sa to
                przykladowe imiona ludzi ktorych znam)...dlaczego Polacy wstydza sie swoich
                imion? A moze to proba pozbycia sie swojej przynaleznosci narodowej? hm?
                • Gość: Malgoska Re: dlaczego Polacy za granica zmieniaja imiona? IP: *.hsd1.co.comcast.net 07.05.05, 01:34
                  Polskie imiona sa niekiedy trudne do wymowienia. Zwlaszcza przez Amerykanow.
                  (Niestety, wiekszosc Amerykanow to plytkie cwoki - kochani, jezeli macie inna
                  opinie to jestescie do niej upowaznieni, ale ja tu mieszkam przez ostatnie 20
                  lat i wiem z kim mam do czynienia.) Mialam na imie Malgorzata. Kiedy po raz n-
                  ty przekrecono moje imie i zamordowano je w sposob bolesny dla ucha,
                  postanowilam zmienic imie na lokalny odpowiednik, i jestem Margaret. Corka moja
                  Magdalena, chociaz nie zmienila imienia urzedowo, to kaze na siebie wolac
                  Maggie. Tu gdzie mieszkam, nawet Magdalene potrafia okaleczyc, chyba ze
                  wychodzi z ust Meksykanskich.

                  A polskosci sie nie wstydze. Przeciwnie, jestem dumna z tego ze
                  jestem "narodowosciowo starsza". Moje miasto, gdzie sie urodzilam, obchodzilo
                  swoje 1000 urodziny w roku 2000. A jakze, bylam tam celebrowac. Teraz jeszcze
                  bardziej z gory patrze na tutejszych hryci. Moje miasto bylo juz miastem, kiedy
                  tu po stepach tylko bizony ganialy.

              • Gość: pl [...] IP: *.range217-42.btcentralplus.com 07.05.05, 23:11
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • trastevre51 Re: osobliwość 07.05.05, 05:05
              Czesc,
              pracuje dla duzych lini lotniczych (europejskich) mieszkam w Kanadzie i bardzo
              czesto jestem Na lotnisku w Paryzu, Meksyku, Rzymie,Warszawie, Krakowie
              rozmawiam z pasazerami z niewyobrazalnej ilosci krajow, i po akcencie z
              zamknietymi oczami moge powiedziec z jakiego kraju dana osoba pochodzi, ale
              rozmawiajac ze mna nikt sie nie przejmuje, ze nie jest tubylcem, czy ma
              kompleksy wynikajace z pochodzenia, nawet osoby naprawde z miescin , wysp z
              poludniowej europy, ktore wybraly sie po raz pierwszy w podroz samolotem, nie
              przejmuja sie jak ktos ich odbiera czy ocenia , oni to maja gdzies, sa soba, i
              tylko chca dotrzec do celu. U nas problemem jest ciagle to, ze chcemy za
              wszelka cene bys kims, kim nie jestesmy , jedziemy do Niemiec chcemy byc
              Niemcami , do Wloch Wlochami , Francji itd........
              Wiadomo ze Polska nie jest latwym krajem, z problemami do n tej potgi ale
              coz, urodzenie , dziecinstwo i mlodosc w tym kraju skazuje nas na nostalgie i
              zwiazek nierozwiazalny z ta ziemia, ludzmi.
              Popieram postawe Jana Pawla, zacznijmy prace nad soba badzmy jak najlepsi jak
              mozemy i zobaczmy co z tego wyniknie.
              P.S. ta wiadomosc do politykow szczegolnie,
              zaczelam czytac R.Kapuscinskiego swietnego HEBAN, histirie jego spotkania z
              Afryka i jej rzadami, i konstatuje ze smutkim ze nasza polityka ma wiele
              wspolnego z ta afrykanska
              polecam do przeczytania
              HEBAN KapuscinskiRyszard, genialny reporter
            • Gość: 1959 Re: osobliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 11:04
              to mogłaś im pomóc a nie przygłądać się, my Polacy , taki dumny naród, jesteśmy
              dumni chyba ze swojej głupoty, nie lubimy się nawzajem i czujemy wręcz
              zażenowanie szczególnie za granicą, gdy inny Polak nie radzi sobie. Ja
              mieszkając za granicą nigdy nie spotkałam się z ofertą pomocy ze strony Polaka.
              Istnieje tam coś w rodzaju konkurencji, kto lepiej zasłuży sobie na względy
              miejscowych. Jest to obrzydliwe .
      • abaddon_696 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 15:57
        > NIe wiem czy to moje tylko uczucie, ale jak jestem z wizyta u brata w
        Niemczech
        >
        > wstydze sie, ze jestem Polka i ktos u slyszy polski jezyk.

        Taki sam powód do wstydu jak mówienie po niemiecku w Polsce.

        Opinia o Polakch
        > jest rozczarowujaca np ze kradniemy samochody, jestesmy leniwi. mniej
        > zamozniejsi i wlasciwie jest mi przykro.

        To tylko wystawia świadectwo Niemcom, że są nacjonalistycznymi d***ami.
        Ocenianie ludzi po narodowości to tak samo, jak ocenianie ludzi po płci,
        kolorze skóry czy wyznaniu.

        Co ze mnie za patriotka? Moze jednak
        > znjdziecie argumenty, ze mozemy byc byc dumni, a moze to przeszlosc
        patriotyzm
        > i duma z kraju?

        Nie ma racjonalnych argumentów, by czuć dumę ze swojej przynależności
        narodowej. Co nie oznacza, że należy jej się wstydzić. Mam nadzieję, że
        patriotyzm czy duma z kraju odchodzą do śmietnika historii, bo komu to
        potrzebne, nie mam pojęcia.
      • pkownacki Re: Czy wstydzisz sie Polski? 06.05.05, 19:26
        bylem dwa razy w Holandii i faktycznie spotkalem sie z opinia, ze np skradziony
        pojazd goscia u ktorego bylem pewnie jest juz w Polsce. Ze w Polsce sa sklepy
        gdzie jest tylko piwo i mieso na hakach etc. Ale probowalem jednak zmieniac ich
        poglad na nas i wiedzialem ze znaja moze tylko jaka czesc prawdy o nas.
        Pracowlem ciezko-a bylo to praca wolontariacka na workcampie-i faktycznie po
        miesiacu uslyszalem ze jednak sie mylili generalizujac. ....
        co do picia piwa nie staralem sie im udowodnic, ze nie lubimy tego trunku :)
      • gregsmile01 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 06.05.05, 20:10
        Kati, wielki błąd! jak to 'wstydzić się polskości'?! wszędzie, gdzie tylko
        można należy pokazywać i udawadniać dobre strony Polski.
        W Skandynawii Polacy są szanowani jako dobrzy specjaliści i pracowici ludzie.
        Nigdy nie miałem z tym problemu aby 'wstydzić' się polskości i niech wszyscy
        tak robią a za kilka lat wizerunek Polski będzie inny!
      • agi46 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 06.05.05, 22:52
      • Gość: Nelee Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.net-htp.de 06.05.05, 23:08
        Wiesz, dziwie sie Tobie bardzo, Kati. Jestes moze przewrazliwiona, bo
        przyjezdzasz tutaj tylko na urlop. Ja mieszkam w Hannoverze od 1981, w firmie
        jestem cenionym pracownikiem, tak jak i inni, pochodzacy z Polski. Sasiedzi-
        Niemcy- nie moga sie ze mna nagadac, a kolezanka z Wietnamu zachwycala sie
        dzisiaj Polskim Papiezem. Wszystkie Polki sa zadbane, nie tak, jak niemieckie
        kolezanki. Zawsze podkreslam fakt, ze jestem Polka i nigdy nie spotkalam sie z
        jakas krytyka. Tak, jak sie prezentujemy, tak bedziemy szanowani. Mysle, ze
        jestes za malo pewna siebie, a ja jestem dumna, ze jestem Polka. Pozdrawiam Cie.
        • Gość: czarnycharakter Dlaczego "podkreslasz fakt, ze jestes Polka" ? IP: *.arcor-ip.net 06.05.05, 23:15
          - to bardzo niezrozumiale...
          czch
      • Gość: bbbr [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.05, 09:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Paul Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.elsat.net.pl 07.05.05, 09:57
        Nie przejmuj się, ja mam tak samo
      • Gość: michal Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.otenet.gr 07.05.05, 13:26
        Miedzy sasiadami czesto tak jest ze sie nie lubia - w Europie mnostwo takich
        przykladow. I nigdy nikt nie bedzie rownie bogaty jak kto inny. Po prostu
        trzeba swiecic przykladem: pieniadze to dla mnie nie wszystko, jestem
        kulturalny/a, wyksztalcony/a, dbam o rodzine, jesli wierze w Boga to sie tego
        nie wstydze, nie wstydze sie wlasnego jezyka, ZNAM swoj kraj i jego dorobek
        itd. Niemcy to nie cala zagranica. Ja jestem w Grecji i tam duma z polskosci
        przychodzi bardzo latwo. Grecja to tylko cieple morze i troche ruin. Procz tego
        brudne kamieniste plaze i betonowa miejska pustynia. Antyk a potem kulturowa
        pustka. Polska jest w porownaniu z Grecja do przodu. Mam na mysli krajobraz,
        nauke, sztuke, wyglad miast i liczbe zabytkow, cala przyrode w jej bogactwie,
        glebsza religijnosc. Jedyne co nas rozni na minus: nie doceniamy tego ca mamy,
        u nas wszystko musi byc gorsze, a to bzdura. Grecja ma bardzo niewiele, a i
        Grecy, i caly swiat sa przekonani ze to perla, a to jest jeszcze wieksza bzdura.
        • Gość: marky2001@wp.pl grecja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 14:21
          rozumiem, ze opisujesz ateny a nie grecje. kup sobie bilet na prom i wyrusz na
          wyspy.
        • Gość: Spolegliwy Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.05, 11:54
          Rozumiem MICHALE ; ZE PROPONUJESZ TERAPIE NA POLSKIE KOMPLEKSY : nie porownywac
          sie do Niemcow , Amerykanow czy Francuzow ale do Grekow Etipoczykow czy
          Pakistanczykow. Czemu nie, wazne ze pomoze i poprawi narodowe samopoczucie.
      • joannarubaj Re: Czy wstydzisz sie Polski? 07.05.05, 16:23
        czesc,siedze wlasnie w kafejce u Hindusa w Brukseli i przypadkiem trafilam na
        to forum. Nie moge nie przylaczyc sie do dyskusji, jako ze moje doswiadczenia
        sa rowniez bolesne. Podczas kursu angielskiego w tutejszej szkole mialam okazje
        przekonac sie co o nas sadza Belgowie. Jedez nich dowiedziawszy sie ze jestem
        Polka, zeby mi zrobic przyjenosc powiedzial 3 polskie slowa,ktorych nauczyli go
        nasi: ku.., wodka i na zdrowie... Facet bardzo mi sie podobal, ale jak mi to
        powiedzial ukrylam twarz w dloniach i nie wiedzialam gdzie sie schowac. Zdalam
        sobie sprawe, ze nie ma znaczenia to ze mioalam staz w Parlamencie Europesjkim,
        ani to ze jestem z wyksztalcenia prawnikeim, tuttaj jestem zaszufladkowana jako
        potencjalna, latwa panienka, lubujaca sie w napojach wyskokowych. Dodatkowo moj
        nauczyciel nieustannie robil sobie niedwuznaczne zarty z mojej narodowosci,
        ktora wskazuje na zamilowanie do alkoholu... Nie chodze juz na te lekcje,
        sprowadzono mnie do parteru i totalnie mnie zniechecono! Jak mam walczyc ze
        stereotypami? Niech mi ktos odpowie!!!
        • Gość: krzychu Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 08.05.05, 17:20
          U mnie naturalnym odruchem byloby pozartowanie z pedofilskosci Belgow, skoro pan
          sie tak prosi.. Warto znac historie miejsca w ktorym sie jest, jego problemy i
          to czym zyje. bo kazdy narod ma swoje fobie i slabosci i oczywiscie nalezy
          uzywac takiej broni, ale z wyczuciem..
          pozdrowienia z Genewy
      • joannarubaj Re: Czy wstydzisz sie Polski? 07.05.05, 16:25
        aha, nie wstydze sie ze jestem Polka, ani u siebie ani tym bardzie tu!!! Jestem
        z tego dumna i staram sie dawac najlepsze swiadectwo nie tylko o sobie ale i o
        naszym kraju. Pamietajcie, POlak to brzmi dumnie, nie po to nasi dziadkowie
        przelewali krew za nasza ojczyzne, zebysmy mieli sie jej teraz wstydzic!
        Nigdy!!! Polska Mesjaszem narodow!!!
      • Gość: adam Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.tpg.com.au / *.tpgi.com.au 07.05.05, 17:35
        To jest irytujace stwierdzenie osoby zakompleksialej.
        We wszysstkich tzw."krajach zachodnich"kradna jak diabli,a leniwych tez nie
        mniej niz w Polsce.
      • Gość: ewka Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.dial.proxad.net 07.05.05, 19:30
        co za bzdura? jak mozesz wstydzic sie bycia Polka? to tak, jakbys wstydzila sie
        siebie samej; jestem za granica juz dwa lata i im dluzej tu jestem, tym
        bardziej jestem dumna z powodu swoich polskich korzeni; wartosci, ktore
        reprezentujemy, kultury, ktora je stworzyla, tradycji; wszystko to sprawia, ze
        nigdy nie bede wstydzic sie tego, ze mowie po polsku, ze czuje i mysle jak
        Polka!!!
      • Gość: kk Re: Czy wstydzisz sie Polski? A Bron Boze! IP: *.norf.east.verizon.net 08.05.05, 07:01
        Dziecko Drogie!
        Piszesz: jestesmy leniwi. KTO? My??? Rozejrzyj sie dookola i zobacz jak Twoi
        bliscy, sasiedzi, krewni, przyjaciele, koledzy robia cos z niczego.
        Piszesz "jestesmy mniej zamozniejsi" (a o ile dobrze pamietam, mowi sie: mniej
        zamozni) A to niby od kogo? Moze od Amerykanow, u ktorych co piata rodzina nie
        ma medycznego ubezpieczenia? Co dziesiata oglasza bankructwo? A kazda jest
        zadluzona po dziurki w nosie? Byc po prostu "mniej zamoznym" - a jaka to hanba?
        i na koniec piszesz "i wlasciwie jest mi przykro" A to czemu????
        Kompleksy, kompleksy, a jak pomieszkasz sobie w tak zwanych"obcych krajach"
        (jak ja od 15 lat) to dotrze do Ciebie jakimi wspanialymi ludzmi sa Polacy...
      • Gość: Joanna Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.k266.webspeed.dk 08.05.05, 09:27
        Mieszkam w Dani od 7 lat i nigdy nie wstydzilam sie tego ze jestem Polka.Wrecz
        przeciwnie czuje sie dumna ze pochodze z Polski.Kazdy narod ma swoje ciemne i
        jasne strony.Swoje wady i zalety.Poznalam Danie i Dunczykow i naprawde nalezy
        byc dumnym z tego ze jest sie Polakiem a juz w szczegolnosci jak sie jest w
        Niemczech!!!!Przeciez tak nas sie traktuje na ile sobie pozwolimy.Ja w kazdym
        razie uzywam te dewize na codzien mojego zycia na emigracji z wielkim
        powodzeniem.Pozdrawiam a dla zakompleksialych Rodakow "GLOWA DO GORY"!!
      • Gość: emi Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.barak.net.il 08.05.05, 10:25
        nie rozumem jak mozna wstydzic sie siebie???? czy to Ty kradniesz samochody????
        czy ubostwo jest zamierzona rzecza i powodem do wstydu???? Nie, nie, nie.
        Od kilku lat jezdze po swiecie i prawie na co dzien mam kontakt z
        obcokrajowcami miedzy innymi z niemiec i mysle, ze to oni powinni wstydzic sie
        bardziej niz my. A z reszta nikt nie wybiera kraju w ktorym sie urodzil.
        Ja zawsze glosno krzycze ze jestem z Polski bo jestem dumna ze jestem Polka.

        Jesli poczytasz troche gazet, czasopism politycznych z calego swiata, to
        zobaczysz ze to tylko zdanie tych ktorzy nie wiele wiedza i nie chca
        zaakceptowac zmian jakie zostaly poczynone w naszym kraju.
        Mysle ze sie boja, ze to my jestesmy pracowitym narodem, to my jestesmy
        goscinni i rodzinni.
        Musze konczyc ale jest tysiace argumentow przemawiajacych za tym aby byc dumnym
        z posiadanej narodowosci.
        Pozdrawiam

      • Gość: Maciejaszczyk Re:JESTEM POLAKIEM I IP: 217.153.6.* 08.05.05, 12:22
        JESTEM POLAKIEM I NIE WSTYDZE SIE TEGO . ZNAM SWOJA WARTOSC I WIEM NACO MNIE
        STAC ,ZNAM SWOJA WARTOSC I NIEBEDZIE MI JAKIS HELMUT PLUL DO TALERZA TYLKO
        DLATEGO ZE PARU PRZYGLUPOW WYROBILO NAM OPINIE TAKA CZY INNA . JAK JESTEM
        ZAGRANICA TO GLOWE ZAWSZE MAM DUMNIE PODNIESIONA I NIE KRYJE SIE ZE JESTEM
        POLAKIEM JAK TO ROBIA CO NIEKTORZY ZACHUKANI I WYSTRASZENI.KATI 1973 BADZ DUMNA
        Z TEGO ZE JESTES POLKA .JA JESTEM CHOC WIEKSZOSC CZASU SPEDZAM ZAGRANICA.
        POZDRAWIAM .
        • Gość: Spolegliwy Re:JESTEM POLAKIEM I IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.05, 12:59
          Macieju wy moj , a wieszych literow toscie juz w tej waszej diabelskiej
          maszynie nie znalezli.
        • Gość: joanna Re:JESTEM POLAKIEM I IP: *.unige.ch 09.05.05, 12:32
          ja tez jestem Polka, mieszkam za granica od 18 lat.Jedno jest pewnne:byc
          Polakiem to tylko powod do dumy ale nie do wstydu.
          Mamy ndzwyczajna historie, tradycje, nasz jezyk ojczysty, wyjatkowych
          Rodakow,ktorych kocha i szanuje caly swiat (Nasz Papiez, Maria Sklodowska-
          Curie, Chopin, Kopernik.....i wielu innych).Polacy to wpanialy narod........a
          zlodzieje,prosze Pani, nie brak ich tez wsrod Niemcow.

          • Gość: Spolegliwy Re:JESTEM POLAKIEM I IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.05.05, 12:45
            Ty dziewczynko nadal powtarzasz tu te wyswiechtane komunaly i banialuki.A nie
            zapomnialas to nic.Wszystko wyliczylas?
      • Gość: Obywatel Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.05, 12:46
        Droga kati1973 nie mam cię czym pocieszyć potwierdzam negatywną ipinię. Musimy
        przejść odnowę moralną i obyczajową. Wśród nas pojawiają się ludzie o wysokim
        stopniu osobowości, morale i uczciwości ale my polacy takich nie szanujemy i
        nie idziemy za nim.
      • Gość: Bruno Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.citysat.com.pl / 81.210.63.* 08.05.05, 13:07
        Tak,wstydzę bo za granicą mówią na nas ;Papiści;,Ciemnogród; A przecież jestem
        ateistą i z wiarą nie mam nic wspólnego!
        • Gość: chora na polske Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: 67.71.121.* 08.05.05, 20:28
      • jasianek A czy wolalabys byc Niemka bo ja nie 08.05.05, 14:07
        pogarda dla Polaków oparta jest na ignorancji, podobnie jak polska pogarda w
        stosunku do Ukraincow. znam wielu Niemcow, ktorzy mna nie gardza a przeciwnie,
        swiadomi wlasnej historii czuja nawet z powodu swej niemieckosci pewne
        zazenowanie (zupelnie nieslusznie - moim zadniem). ale do tego trzeba byc
        czlowiekiem na poziomie a nie burakiem. tych ostatnich w zadnym narodzie nie
        brakuje
      • Gość: Marko Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: 194.203.128.* 08.05.05, 15:21
        Na pewno NIE!!! Polak do brzmi dumnie, polska mysle techniczna, polski folklor,
        medycyna, sport i wiele, wiele innych dyscyplin i dzialow jest godne podziwy
        przez kraje zagraniczne. A element zawsze sie znajdzie, czy to u nas, czy w
        stanach, Niemczech czy we Francji...
        • Gość: Spolegliwy Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.05, 16:26
          Marko, tak sie tego nie pisze" wiele innych dyscyplin i ....... .".Jak ci
          zabraklo wiedzy jakie to sa jeszcze dyscypliny i dzialy, poddzialy i pod
          poddzialy , to trzeba bylo wziasc encyklopedie do reki i poodpisywac. Owiele
          efektowniej by to wygladalo , zapewniam.
      • Gość: gallanonim48 dlaczego wstydzisz sie Polski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 16:55
        Wstydzisz sie tylko dlatego, że inni "zmuszają" Cię do tego?? To nie bak
        patriotyzmu,ale paranoja! Skoro Niemcy tak zle mowia o Polakach to pokaz im,ze
        nie maja racji. Rzeczywiscie jest kilka rzeczy,ze ktore moznaby sie wstydzic-
        kilka nienajmadrzejszych wypowidzi kilku ludzi.Ale przyklady podane wyzej to sa
        tereotypy,a ich sie nie wstydzi, je sie PRZEŁAMUJE!
      • Gość: Pl Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 18:45
        Często bywam u zanajomych w Niemczech, którzy tam pracują. Ja jestem tylko
        gościem, który przyjeżdża na kilka dni i wraca do Polski, ale nigdy nie wstydzę
        sie mówić o sobie "Polak", na ulicy i w sklepach mówię po Polsku. Nie jestem
        stereotpem Polaka - nie piję nie kradnę, znam się na wielu dziedzinach życia i
        kultury lepiej niż przeciętny Niemiec, więc to Im jest wstyd, że są nie mają
        pojęcia o wielu oczywistych sprawach. Należy więc walczyć ze stereotypem Polaka
        pokazując swoją kuturę osobista, wiedzę i być sobą.
      • Gość: JKRedMan Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 20:14
        o nimcach, czechach i innych jest oczywiście lepsza, każda nacja ma swoje wady,
        a najchętnej dostrzega się wady najbliższych sąsiadów
        tylko, że nasi sąsiedzi nie są nadwrażliwcami gotowymi biczować się za rodaków,
        my niestety tak nie potrafimy
        wyluzujmy i nie podnosmy ciągłego rejwachu nad każdą opinia o nas
        będzie łatwiej i przyjemniej
      • Gość: Greg Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.37.24.201.adsl.snet.net 08.05.05, 22:41
        Mozna mowic wiele negatywnych rzeczy na temat polonii w USA,ale na wschodnim
        wybrzezu(connecticut),mamy opinie co najmniej dobrych pracownikow
      • Gość: mar Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: 80.48.246.* 09.05.05, 08:31
        Zdarza mi się wyjeżdżać za granicę i też wstydzę się za Polaków. Ale może z
        innych względów. od względem zasobów fiansnowych przeciętnego olaka daleko nam
        do innych krajów nie mamy na to jednak większego wpływu. Mnie jest bardziej
        wstyd za to że Polacy są niehlujni, zostawiają po sobie śmieci, nie przepuszczą
        pieszego na jezdni czy nie ustąpią pierwszeństwa innemu samochodowi i że mają
        o sobie mniemanie że są pempkiem świata. Choć pod tym względem Niemcy biją nas
        na głowę. Zachowują się tak głośno, że trudno ich nie zauważyć a to nie zawsze
        dobrze o nich świadczy.
      • Gość: gość Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 11:35
        Często bywam za granicą.
        Pracuję za granicą.
        Byłem już w ponad 30 krajach na kilku kontynentach - choć pracuję dopiero kilka lat.
        Nie wstydzę się, że jestem Polakiem - nikogo chyba nawet moja narodowość nie
        interesuje.

        Na świecie mamy opinię raczej pijaków niż złodziei (za złodziei uważają nas
        tylko Niemcy).
        Częściej spotykałem się z opiniami, że Rosjanie (czyli mieszkańcy Rosji i byłych
        republik) piją spirytus, a Polacy...wódkę - i niestyty wielu moich rodaków stara
        się umocnić to przekonanie w czasie pobytu za granicą.

        Często pracuję w zespole międzynarodowym (ostatnio 30 narodowości z całego świata).
        O mieszkańcach wielu krajów są różne stereotypy, wiele krajów ma o wiele gorszą
        opinię niż Polska - nie tylko o alkohol, ale o jakość pracy, chęć do pracy,
        inteligencję czy choćby...higienę osobistą.
        Zaczynając pracę byłem pozbawiony (tak sądzę) stereotypów wobec wielu
        narodowości - życie jednak mnie przekonło, że dość prawdziwie pokazują one pewne
        cechy danego narodu.
        Może nie na 100%, ale w większości przypadków się potwierdzają.
      • Gość: iquea Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.icpnet.pl 09.05.05, 12:40
        "mniej zamożniejsi" - ja na Twoim miejscu wstydziłabym się za siebie samą a nie
        za Polskę. Nie mam problemów podobnych do Twoich. Ani za granicą, ani z
        logicznym formułowaniem wypowiedzi - nie tylko w języku polskim...
      • Gość: gość Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.05.05, 15:00
        i jest się czego wstydzić . Niestety nasze narodowe przywary nie przsparzją
        nam ani popularności ani chwały... Kłótliwi , złodzieje nieroby , nie pomogą
        drugiemu Polakowi a wręcz podłożą mu nogę , pijacy itp itd to długa i
        niepochlebna opinia i niestety prawdziwa . A patzą także co dzieje się na
        GóRZE i co widzą ... sami sobie powiedzmy. I MAJą całkowitą rację....
        Wstydzmy się . Tylko czasami ktoś sobie z obcych przypomni o naszej
        przeszlości o naszej tragicznej historii i wtedy nam współczują ale
        jednoczesnie mowią ,że tejże historii nie byłoby gdybyśmy nie mieli tych
        polskich przywar ....
      • Gość: Ed Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.09.05, 00:26
        Gdyby tylko o to chodziło, była by to sprawa do zwalczenia na drodze prawnej i
        moralnej. Wszystko to się dzieje w Polsce skatolicyzowanej ponoć w 98% przy
        nieustającym wsparciu watykańsko-paetzowskim bez szans na katolickie
        opamiętanie. Jest to jedna z wielu przykrych kpin na zachodzie z aktualnego
        Katolandu.
      • goldenwomen Re: Czy wstydzisz sie Polski? 13.09.05, 13:03
        moja ojczyzna jest chora :((((((((((
    • gucio60 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 09:03
      nie, wielu rodaków tak
      • krysica Re: Nie wstydzę się być Polakiem 05.05.05, 09:06
        ale zachowanie niektórych moich rodaków powoduje, ze się wstydzę ze oni są
        Polakami...
        • Gość: zibix Polski nie - Polaków czesto tak, a Polonii to już IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 09:21
          szczególnie - zwłaszcza jak się ich poczyta (forum Polonia) jak najeżdżają na
          wszystko co polskie... :)
          • kasianina Re: Polski nie - Polaków czesto tak, a Polonii to 05.05.05, 09:27
            Polski sie nie wstydze ,ale zachowania niektórych Polaków za granicą juz tak.
            Na opinie stereotypowe pracowalismy kilka pokoleń- i niestety maja o nas takie
            a nie inne zdanie.
            Polka musi byc odrazu dupodajka, a facet alkoholikiem.Przykre.
            W Polsce wstydze sie jeszcze polityków dbajacych wyłącznie o swoją sakiewke a
            cały kraj majacych w głebokim poważaniu.
          • kropekuk Wg. ciebie polonia najezdza na wszystko co polskie 07.05.05, 02:44
            A dla cudzoziemcow majacych do czynienia z Polakami w Polsce czy z Polski jest
            przerazajacy fakt, ze ci ludzie niczego nie pozwola sie nauczyc, przyjac
            najzyczliwszej rady, ze nawet oferte pomocy traktuja jak personalne obraze... I
            dlatego, przykro mi, na Wyspach Brytyjskich (wraz z Irlandia) mowi sie o
            polskiej arogancji, ze Polacy to "know-alls" etc.
          • Gość: bez_obywatel Re: Polski nie - Polaków czesto tak, a Polonii to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 23:26
            Tak!!! Polaków tak, zachowanie polskich pracowników (polskich firm)jest poniżej
            krytyki. Trzy lata temu pewna polska firma wykonywała roboty przy obwodnicy do
            granicy szwajcarskiej, a ich pracownicy okradali okoliczne sklepy (Minimal) a w
            dni wolne stacje benzynowe. Znam to z autopsji, bo widziałem ksero paszportów
            kilku z nich!!!!wykonane przez miejscową policje!!! Najgorsze to to że okradali
            w tym swoich tzn, właścicieli firmy z Polski.
        • Gość: Joanna Re: Nie wstydzę się być Polakiem IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 09:25
          Przestancie z tymi infantylnymi pytaniami.
          Nie mozna brac odpowiedzialnosci za cala nacje.
          • kati1973 Re: Nie wstydzę się być Polakiem 05.05.05, 09:41
            przepraszam Joasiu ale dla mnie nie jest to infantylne pytanie Dla mnie przykre
            Chce wyjac i miec wysoko podniesiona glowe ze jestem Polka a nie zastanawiac
            sie czy ze ktos ma o nas nieprzychylne zdanie, na ktore nierzadko zasluzylismy
            Dziwne jest to ze Niemcy maja wiecej powodow do wstydu z powodu historii a
            chodza z podniesiona glowa
            Chce uslyszec powody dla ktorych moge byc dumna
            Wiesz i kazdy polityk ktory napycha sobie kieszen ten mowi ze nie mozna brac
            odpowiedzialnosci za cala nacje i kazdy zlodziej tez
            Tylko ze opinia o nas idzie niestety o calym narodzie Jak wchodze do sklepu w
            obcym kraju sprzedawca slyszac jezyk polski wzmaga czujnosc :( cos tu chyba nie
            tak skora ja taka nie jestem
            • krysica Re: To dobrze, że taka nie jesteś 05.05.05, 09:51
              Dalej taka być a być moze ktoś z innego kraju przez ciebie zmieni o Polakach
              zdanie...
              • Gość: ken Re: To dobrze, że taka nie jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 14:29
                dalj taka BADZ,a nie BYC.
            • Gość: joanna Re: Nie wstydzę się być Polka we Francji... IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 11:36
              Przepraszam Kati, jesli sprawilam Ci przykrosc.
              Ale ten post to byla tzw. kropla...
              Mieszkam we Francji od 20 lat. Bylo ciezko na poczatku. To prawda, ze obcokrajowcy przygladaja sie
              "innym" z uwaga, niekoniecznie przyjaznie. Bardzo nie lubie, kiedy ktos mowi na Polaka "Polaczek",
              poniewaz wywoluje to u mnie skojarzenia niezbyt sympatyczne. Ale nie dotyczy to tylko Polakow.
              Zobacz, jak lekcewazaco pisze sie czasem o "Ruskich", "Szwabach", "Angolach", "Pepikach" itd. w Polsce.
              Oni tez sa "inni", maja inne przyzwyczajenia, inna kulture.
              Prowadze zajecia z komunikacji interpersonalnej i przydotowuje kandydatow do rozmow
              kwalifikacyjnych. Grupy sa bardzo zroznicowane pod wzgledem poziomu intelektualnego, ludzie z
              roznych zakatkow swiata. Ludzie tzw. zaradni, cwaniaczki wystepuja w kazdej nacji. Oni tylko czasem
              inaczej to okazuja.
              Wiekszosc zachowan spolecznych moze byc interpretowana na wiele sposobow i nie jest to niczym
              niezwyklym. To samo wydarzenie, zdanie a nawet slowo moze spowodowac odmienna reakcje u
              roznych osob. Trzeba sobie uzmyslowic, jaka jest przyczyna tego stanu rzeczy i starac sie zmieniac
              wzorce.
              Stereotypy maja dlugi zywot. Ale to wlasnie my mozemy cos zrobic, zeby zaczeto zadawac sobie
              pytanie, skad jakies powiedzenie pochodzi i dlaczego jest uzywane, bo nijak nie pasuje do
              rzeczywistosci.
              • kati1973 Re: Nie wstydzę się być Polka we Francji... 05.05.05, 12:36
                wiesz joasiu teraz zrozumialam i w pelni sie zgadzam ....:)
            • kr_kap Re: Nie wstydzę się być Polakiem 05.05.05, 18:08
              "Chcę usłyszeć powody dla których mogę być dumna". Chcesz być dumna z tego, że
              jesteś Polką. A w jaki sposób bycie Polką świadczy o Tobie samej?

              Na pewno są jakieś cechy, które dzielimy, chociażby z racji wspólnoty
              historyczno-geograficzno-społecznej, przynajmniej na przestrzeni paru pokoleń.
              Ale czy to wystarcza do dumy? Dlaczego współcześni Niemcy mają według Ciebie
              więcej powodów do wstydu? Kiedyś, w gronie złożonym z Polaków, Niemców i Czechów
              dyskutowaliśmy sobie o bolączkach narodowych i powodach do wstydu. Dyskusja była
              zawzięta, Polacy przecież też mają swoje za uszami wobec Czechów. A uwierzysz,
              że na noże poszło dopiero wtedy, kiedy Czech uznał czeskie "ugięcie się" jak
              trzcina przed Ruskimi za godniejsze i mądrzejsze niż polskie wzloty rewolucyjne
              i nieustępliwość ? Niemcy byli w szoku, że się na nich nie rzucamy wspólnie za
              Hitlera.

              Ja tak sobie myślę, że warto myśleć bardziej w kategoriach odpowiedzialności niż
              dumy i winy. No i ewentualnie cieszyć się, że się jest spadkobierczynią/cą kraju
              z tak ciekawą historią, z tak piękną literaturą (m.in.)i rodaczką/kiem tak
              ciekawych ludzi. Choć to Polaków wcale nie wyróżnia, bo być takim Włochem,
              potomkiem tych malarzy, tych rzeźbiarzy, tych architektów, tych lutników
              (itd.,itd., :) też musi być super :)
              • kr_kap Re: Nie wstydzę się być Polakiem 05.05.05, 18:24
                Dumy i wstydu miało być. Ta wina pewnie stąd, że pomyślałam sobie o czuciu się
                winnym za przewinienia wspólnoty, której jesteśmy członkami. My jednak
                zachowajmy umiar, nawet w poczuciu winy, wstydu i dumy ;), poetom oddając w ręce
                patos i gęsią skórkę ;):

                Ten, co o własnym kraju zapomina.
                Na wieść, jak krwią opływa naród czeski,
                Bratem się czuje Jugosłowianina,
                Norwegiem, kiedy cierpi lud norweski,

                Z matką żydowską nad pobite syny
                Schyla się, ręce załamując żalem,
                Gdy Moskal pada - czuje się Moskalem,
                Z Ukraińcami płacze Ukrainy,

                Ten, który wszystkim serce swe otwiera,
                Francuzem jest, gdy Francja cierpi, Grekiem -
                Gdy naród grecki z głodu obumiera,
                ten jest z ojczyzny mojej. Jest człowiekiem

                (Antoni Słonimski, "Ten jest z ojczyzny mojej")
              • Gość: p Re: Nie wstydzę się być Polakiem IP: *.chello.pl 07.05.05, 02:29
                A cóż to takiego Polacy mają wobec Czechów za winy?
                Poczytaj troche o historii Zaolzia, to może zrozumiesz że to oni zaczęli
                konflikt w czasie gdy Polacy byli atakowani przez sowietów.
                Podział Śląska Cieszyńskiego w 1918 został dokonany wg. kryteriów etnicznych.
                To nie strona polska zerwała układ.
                Pewnie daleko od Cieszyna mieszkasz.
                • kr_kap Re: Nie wstydzę się być Polakiem 09.05.05, 15:54
                  > A cóż to takiego Polacy mają wobec Czechów za winy?
                  No, ja wiem, że Polska w historii wyłącznie zbierała baty, w życiu nikogo nie
                  najechała, nie mówiąc o wszczynaniu wojen, ale delikatnie starałam sie
                  zasugerować, żeby rozsunąć te klapki końskie na oczach i zobaczyć historię
                  wspólną mniej jednostronnie.
                  (Nie użyłam sformułowania "winy Polaków wobec Czechów", tak poza wszystkim)

                  > Podział Śląska Cieszyńskiego w 1918 został dokonany wg. kryteriów etnicznych.
                  > To nie strona polska zerwała układ.
                  Jeśli będziemy rozmawiać w kategoriach "rozbiorów Polski", to zawsze można
                  znależć więcej "winy" po stronie czeskiej. Ale konflikty zwykle narastają sobie
                  i narastają, na pozór z niczego, i arbitralne wybieranie to jednej to drugiej
                  daty ze wspólnej historii, na poparcie jakiejś tezy, nie wyjaśnia nic, a
                  szczególnie różnicy perspektywy w patrzeniu na tę historię. Równie dobrze można
                  powiedzieć, że do czeskiego najazdu w 1919 roku musiało dojść po rozpisaniu
                  przez stronę polską wyborów do Sejmu Ustawodawczego, na ziemiach - formalnie -
                  nie polskich.

                  ------------

                  Słowo "Czesi" oznacza jakąś grupę ludzi (a co za tym idzie - jakąś specyficzną
                  perspektywę - i w tym sensie go użyłam); nie jest jednoznaczne z Zaolziem czy
                  Śląskiem Cieszyńskim.

                  ------------

                  Dziwne to, lecz prawdziwe: historia stosunków polsko-czeskich nie rozpoczyna się
                  w roku 1918. Polecam szczególnej uwadze wieki IX, X, XI, XIV. Październik 1938
                  był elementem jakiegoś ciągu.



                • kr_kap Re: Nie wstydzę się być Polakiem 10.05.05, 10:06
                  > Pewnie daleko od Cieszyna mieszkasz.

                  Tak, mieszkam daleko od Cieszyna, a jeszcze dalej od Moskwy i w ogóle nie jestem
                  rodziną Vaclava Klausa. Co nie znaczy, że nie powinnam rozważyć jego racji, tak
                  na przykład.

        • kropekuk I trafiles w sedno - mysle, ze tak wlasnie trzeba 07.05.05, 02:38
          odpowiadac na teksty o zlodziejach samochowd etc: ze tez ci wstyd, ze ta holota
          to Polacy. I ze chetnie skazalabys ich na utrate polskiego obywatelstwa;)
    • marecki997 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 09:25
      Ja się nie wstydzę Polski, tylko pewnej części swoich rodaków. Najbardziej
      podniecają się jakimiś teczkami, mają obsesje na punkcie nieaktualnych od 30 lat
      list agentów, żyją wydarzeniami z Sejmu i nie mają własnych poglądów, tylko z
      ustosunkowaniem się do każdej sprawy czekają, aż się w tej sprawie wypowie ich
      polityczny guru. Zachodnie społeczeństwa mają "pokolenie MTV" i całe rzesze osób
      mówiących cytatami z filmów, Polska ma pokolenie teczkowe i osoby cytujące
      sejmowych i pozaparlamentarnych demagagów.
      • Gość: KR$ Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.eranet.pl 07.05.05, 10:28
        Znaczy spoleczenstwa zachodnie sa bardziej zidiociale od polskiego - zyja tym co
        w MTV i w filmach... Gratulacje. To juz wole teczki... Milion razy
    • sprite36 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 10:00
      Zacznij od dbałości o polską gramatykę i pisownię. Tutaj nie ma się czego
      wstydzić...
      • kati1973 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 10:25
        sprite nie rozumie?

        robie bledy, jak wielu Polakow zawsze sie poprawiam i nie wstydze miec slownik
        w pracy i z niego korzystac
        zawsze tez przepraszam, aczkolwiek wkurza mnie taki brak tolerancji
        Mam wysoke IQ (moze dlatego ze nie bylo testwo na ortografie :P)i jestem z
        siebie dumna
        Widze na forum to jako powod do wyszydzania i osmieszania
        Szanuje kazdego czlowieka, czy jest robotnikiem, elektrykiem, tego ktory ma
        odwage grzebac w smieciach, a nie krasc, moze nie byl tak zdolny, moze nie zna
        ortografii

        Mam cos do powiedzenia
        jak ktos zauwazy blad moze grzecznie zwrocic uwage, wiec moze poprostu pokazesz
        blad w tym poscie?
        Jednego sie nie wstydze przyznawac do bledu Wstyd to krasc, brak tolerancji i
        szacunku
        • sprite36 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 10:41
          Spokojnie Kati...To nie jest żaden brak tolerancji. Nie czepiam się Twoich
          pomyłek, literówek, "przejęzyczeń" itp. Ty po prostu słabo znasz język polski.
          Niektóre Twoje zdania sa trudne do zrozumienia. No i używasz alfabetu
          łacińskiego zamiast polskiego, co mnie osobiście razi.
          Więc jeśli zakładasz wątek : "Czy wstydzisz się Polski ? " , to zwracam Ci
          grzecznie uwagę, że jezyk polski jest jednym z elementów, który świadczy o
          naszej "polskości" i trzeba o niego dbać.
          • kati1973 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 11:08
            nie wiem czy wiesz ale internet dopuszcza nie stosowanie polskich znakow i
            interpunkcji
            NIe pisze polskich znakow, gdyz mam kontrahentow niemieckich i w korespoencji
            wlasnie tak musze sie zwracac. Przyzwyczajenie to silna rzecz Wez uwga na
            klikajacych z zagranicy na forum?

            Poza tym ta uwaga jest skierowana jest do mnie - nie wiem czy widzisz
            i znowu, czego ja z koleji nie znosze, nie podales zadnych argumentow tylko
            wysnules dwie tezy.
            ze nie przywiazuje do tego wagi co jest niezgodne z prawda gdyz za kazdy blad
            przepraszam, analizuje i sie ucze
            i po drugie nie pokazales zadnego bledu tylko wysnules gola teze nie dajac
            szansy na punkt pierwszy co mnie osobiscie raczej uraza

            • sprite36 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 12:52
              Nie wiem czy internet dopuszcza kaleczenie polskiego języka, ale jeśli tak to
              wstydzę się , że polacy na to pozwalają.

              Nie chcę Ci wytykac błedów, ale jesli tak drążysz ten temat, to poniżej masz
              przykład napisanego przez Ciebie zdania.

              > Wiesz i kazdy polityk ktory napycha sobie kieszen ten mowi ze nie mozna brac
              > odpowiedzialnosci za cala nacje i kazdy zlodziej tez

              Jesli mieszkasz od lat w Niemczech i na codzień posługujesz się językiem
              niemieckim, to masz prawo pisać takie zdania. Tylko czy masz wtedy prawo
              zakładac takie wątki ja ten ?
              • Gość: Joanna Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 12:57
                Sam robisz bledy, a czepiasz sie Kati.
                Uprzedzajac Twoje zlosliwe uwagi, przepraszam za brak znakow polskich, ale nie mam innej
                klawiatury.
                Pozdrawiam.
                • sprite36 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 13:40
                  Nie jestem złośliwy ( w każdym razie nie jest to celowe). A co do polskiej
                  klawiatury i tematu tego wątku. Jeśli tam u Was opinia o polakach jest taka zła,
                  to przecież Wy jesteście temu winni. Wy , którzy tam mieszkacie i pracujecie...
                  Ja nie muszę się wstydzić ani za Polskę ani za polaków ani za siebie.
                  • Gość: joanna Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 13:53
                    Powinienes sie przde wszystkim troche powstydzic za siebie - za te bledy, ktore zreszta powtarzasz.
                    Nie dam sie wciagnac w te gierki "wy tam za granica...".
                    Chcialabym Ci tylko przypomniec, ze ocena zjawisk rzeczywistosci wiaze sie z ich poznawaniem.
                    Ocenie intelektualnej towarzysza reakcje uczuciowe: budzace podziw, zachwyt lub wprost przeciwnie -
                    niechec albo pogarde. Roznice kulturowe moga byc traktowane zarowno jako zrodlo satysfakcji
                    poznawczaej jak i zrodlo poczucia obcosci, problemow komunikacyjnych i emocjonalnych.
                    A na postrzeganie indywidualnych reakcji wplyw ma identyfikacja narodowa.
                    Czy zauwazyles, ze to Ty wprowadziles podzial na "wy tam za granica" i "ty" w kraju ?
                    Przestan, nie jestesmy gorszymi Polakami od Ciebie.
                    • sprite36 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 14:30
                      Jeśli robię błędy, to je wskaż. Pozwoli mi to uniknąc ich w przyszłości. I z
                      pewnością się nie obrażę.

                      A co do meritum : nie twierdzę, że "Wy tam za granicą" jesteście gorsi. Twierdzę
                      tylko, że ta pospolita opinia o polakach i innych nacjach rodzi sie w czasie
                      bezpośredniego kontaktu z ludźmi. Wtedy, kiedy powstaje ocena oparta na emocjach
                      ( a nie intelekcie, jak piszesz). Logiczne jest więc, że tworzą ją ludzie,
                      którzy tam przebywają. Co więcej, opinia o polakach jest tak naprawdę "Waszym"
                      problemem. Gdyby nie sporadyczne rozmowy z ludźmi wracającymi z za zachodniej
                      granicy, ten problem dla mnie w ogóle by nie istniał.

                      Z całą pewnością Polska poddana zewnętrznej ocenie intelektualnej nie ma sie
                      czego wstydzić.
                      • kati1973 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 14:34
                        Jeśli robię błędy, to je wskaż. Pozwoli mi to uniknąc ich w przyszłości. I z
                        > pewnością się nie obrażę.

                        ciekawe, ze przed chwila podobnie napisalam :)
                      • Gość: joanna Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 15:01
                        Skoro nalegasz...
                        1. Polacy , Grecy, Portugalczycy - duza litera
                        2. mnie a nie mi
                        3. zza a nie z za

                        To prawda, ze opinia moze rodzic sie podczas bezposrednich kontaktow z ludzmi. Nie przyszlo Ci
                        jednak do glowy, ze "tamci" moga sobie taka opinie o nas wyrabiac u nas w Polsce ?
                        • sprite36 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 15:21
                          > Skoro nalegasz...
                          > 1. Polacy , Grecy, Portugalczycy - duza litera
                          > 2. mnie a nie mi
                          > 3. zza a nie z za
                          >

                          Za 1 i 3 dziękuję, mój błąd. Za punkt 2 podziękowałbym, gdybym wiedział z
                          którego to zdania...Jeśli to z poprzedniego postu, to tym razem Ty się mylisz :))
                          • kati1973 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 15:23
                            zalozym specjalny watek o ortografii
                            mozecie sie tam popisac, zapraszam

                            ja nadal czekam na interesujuce wypowiedzi na temat tego watku
                            • kati1973 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 15:26
                              zalozylam*


                              bo znowu sie ktos bedzie sie czepiac
                        • Gość: ken Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 14:42
                          jak to mnie zamiast mi. MNIE to sie nalezy ale daj MI to.
                        • Gość: marky2001@wp.pl Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 14:47
                          jak to MNIE zamiast MI?
                        • Gość: Komuch Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.05, 17:39
                          Przeginacie ludziska, ja nawet na pismach urzedowach swoje imie i nazwisko z
                          malej pisze... JA niby tez mam opcje w klawiszach na polska pisownie ale
                          najnormalniej mi sie nie chce... Tak samo jak mi sie nie chce sprawdzac wyrazu w
                          slowniku jesli nie jestem pewny jego pisowni. Albo ktos tu ma tendencje do
                          wymadrzania sie albo jak mowi staroslowianskie przyslowie, kto lubi rady dawac
                          ten pewnie sam ich potrzebuje... A co do samego watku. Niestety Niemcy, bo tak
                          sie sklada ze i mnie wiatry wygnaly w te strony, czesto wyrabiaja sobie opinie o
                          Polakach na podstawie zwyklach obserwacji z zycia codziennego. Ciche myszki z
                          Polski staraja sie nie rzucac w oczy, ale niestety duzo tutaj widze zwyklych
                          brudasow. Wiadomo, Polak nie wielblad a wypic musi - czesto jednak zapomina o
                          granicach swoich mozliwosci, jak nie usnie gdzies na drodze to w najlepszym
                          wypadku "tylko" mu sie wlaczy agresor...A wiadomo, swoj brudas to swoj a obcy to
                          cos gorszego. Tez mi kiedys Niemcy imponowalai, ah i och jaki to narod... No ale
                          jak sie nauczylem jezyka i uslyszalem pogaduszki takich tubylczych budowlancow
                          to jakos nie zauwazylem roznicy miedzy Polakami a Niemcami. Fakt faktem ze
                          wstydzimy sie raczej nie swojej Polskosci ale zachowania innych Polakow...
                  • kati1973 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 14:16
                    mylisz sie i splaszczasz temat

                    ZNajomy Niemiec przyjechal na urlop do Polski i co ukradli mu auto
                    Mojemu bratu ukradli w Polsce dwa razy
                    i stad jest ten kawal o nas, ktory przytoczylam
                    • sprite36 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 14:35
                      A mi nie ukradli ani razu...

                      Przedstaw mi statystyki mówiące, że polacy kradną samochody częściej niż np.
                      grecy albo portugalczycy, to przyznam Ci rację.
                      • kati1973 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 14:38
                        nie masz mi przyznawac racji poniewaz to nie moja opinia

                        To opinia np Niemcow o nas
                        • sprite36 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 14:43
                          Napisałaś, że wstydzisz się bycia polką, więc musisz się zgadzać z tą opinią.
                          • kati1973 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 14:50
                            rece mi opadaja

                            nic takiego nie napisalam
                            Moze zamiast zajmowac sie moja osoba, konstruktywnie porozmawiaj o temacie

                            Nie wstydze sie byc Polka, tylko wstydze sie za opinie o nas Polakach Wstydze
                            sie za siebie ze, w sumie dlaczego tak jest i szukam potwierdzenia w
                            wypowiedziach ze nie ma czego sie wstydzic. Zastanawiam sie czemu jest takie
                            zdanie o narodzie polskim, czy mozna to zmienic i czy to rzeczywiscie prawda

                            • sprite36 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 14:56
                              kati1973 napisała :
                              > NIe wiem czy to moje tylko uczucie, ale jak jestem z wizyta u brata w Niemczech
                              > wstydze sie, ze jestem Polka i ktos u slyszy polski jezyk. (...)

                              bez komentarza...
                              • kati1973 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 15:00
                                bez komentarza jest to ze nie wczytujesz sie w sens wypowiedzi a sens jest
                                widoczny jak sie przyczyta caly watek a nie fragment tresci ktora ma dalszy
                                ciag np
                                Opinia o Polakch jest rozczarowujaca np ze kradniemy samochody, jestesmy
                                leniwi. mniej zamozniejsi i wlasciwie jest mi przykro Co ze mnie za patriotka?
                                Moze jednak znajdziecie argumenty, ze mozemy byc byc dumni, a moze to
                                przeszlosc patriotyzm i duma z kraju?


                                a potrafisz sie czepiac mnie i moich bledow
                              • Gość: Andrzej Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.05, 22:00
                                No właśnie, taki zacietrzewiony baran jak sprite36 właśnie potwierdza tezę o
                                Polakach...
                                • Gość: marky2001 Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 14:55
                                  Kati, idz gotowac eintopf suppe, naprawde szkoda czasu. Juz tyle pozytywnych
                                  opinii moglas sie naczytac, ze gdybys chciala, znalazalabys argumenty za duma a
                                  nie wstydem...
                                  • Gość: jAGA Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.autocom.pl 07.05.05, 19:48
                                    ZNAJOMA MOJEJ SIOSTRY WYSZLA DAWNO TEMU ZA HOLENDRA. gDY NAUCZYLA SIE JEZYKA ,
                                    STWIERDZILA ,ZE ICH PIES JEST INTELIGENTNIEJSZY I ROZESZLA SIE Z HOLENDREM.
                                    • Gość: HOLENDERR Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.05.05, 20:24
                                      znaczy siostra, polska ku_r_ WA.
                      • Gość: joanna Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 15:30
                        A mnie nie ukradli ani razu...
                        • sprite36 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 15:38
                          > A mnie nie ukradli ani razu...

                          Mnie (kogo?, czego?) nie ukradli, bo jestem już duży i nie daliby rady. Ale
                          samochód mogliby mi (komu?, czemu?) ukrasć...:)))
                          • Gość: Joanna Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 15:48
                            Podoba mi sie Twoje poczucie humoru.
                            Pozdrawiam serdecznie.
                      • Gość: ken Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 14:52
                        Kati, jestes zakompleksiona i to jest TWOJ problem. nie projektuj na cala
                        Polske i nie przytaczaj przykladow samochodowych. skad wiesz, ze w Polsce
                        kradna Polacy a nie np. Rosjanie?

                        Mnie (Nie MI) w Dusseldorfie, w knajpie ukradli kurtke z H&M za 30 Euro, a w
                        Polsce nikt mi niczego nie ukradl. I co? Jakies wnioski?
                  • Gość: Adka Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 06.05.05, 18:42
                    Polakow sie pisze z duzej litery.
                    • Gość: joanna Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.fbx.proxad.net 06.05.05, 19:11
                      No wlasnie tak napisalam.
                    • Gość: ken Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 14:58
                      nie z duzej tylko duza litera.
                      • Gość: malpa_bonobo Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.man.east.verizon.net 08.05.05, 21:08
                        nie duza tylko wielka litera;))
                • Gość: ken Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 14:39
                  ale to jest jakis nieuk besser wisser. przeciez wrecz zaleca sie nieuzywania
                  polskich czcionek w mailach, bo do odbiorcow POLSKICH w firmach, ktore maja
                  serwery poza Polska, docieraja rozne "krzaczory" i naprawde trudniej sie to
                  czyta. tez ciekawe, ze polskiie litery to litery nielacinskie. a jakie?
                  cyrylica?
              • kati1973 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 13:06
                przepraszam zdanie niefortunne wynikajace z pospiechu, ale mysle ze kazdy
                zroumial sens i cel wypowiedzi Mysle, ze jak ktos wyobrazi sobie przcinki
                bedzie jasniejsze :)

                gdzie ty wyczytales ze ja od lat mieszkam w Niemczech??

                Jakbym starala sie byc zlosliwa i zachowywala jak ty napisala cos o
                niezrozumialym czytaniu tekstu. Nie o to mi jednak chodzi, to przyklad, nie
                mialam zamiaru nikogo atakowac i szkoda, ze widzac moj nick do tego sprowadzasz
                dyskusje
                Temat uwazam jednak za ciekawy i licze na interesujace wypowiedzi


                ps i wytakasz i jeszcze nie potrafisz sie przyznac :)
              • Gość: ken Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 14:36
                a Ty masz prawo Polonisto pisac polacy zamiast Polacy?
            • yoma Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 15:08
              niestosowanie pisze się razem!

              koleji pisze się kolei!

              Kati, już któryś raz na wytknięty błąd odpowiadasz rozbrajająco "a bo w
              internecie można z błędami". To chyba wyłącznie Twoja teza, a moja jest taka,
              że ci się nie chce ortografii pouczyć. A ja może jestem przewrażliwiona, ale
              ktoś, kto nie umie się ojczystym językiem poslugiwać, to... nie umie się
              ojczystym językiem posługiwać. To coś o nim mówi.

              I owszem, wstydzę się Polaków za granicą, którzy deklarują niezrozumienie dla
              faktu wstydzenia się Polaków za granicą, a sami nie szanują rodzonego języka.
              • kati1973 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 15:21
                wiesz yoma jestem dyslektykiem
                ale na przekor innym nie usprawieliwiam sie tym i ucze sie, uwazam to raczej za
                slabosc a nie chorobe
                Nie chcialam wiec o tym pisac


                Jest mi jednak przykro za wszystkie te wszystkie osoby, ktore z tego powodu sa
                dyskryminowane
                Sa uczciwi ludzie ciezko pracujacy fizycznie zebys miala prad, lub czym jezdzic
                do pracy Nalezy sie im szacunek i moze powiesz im ze sa glupi i robia bledy
                ortograficzne, albo trzeba sie bylo uczyc

                wstydze sie za taki poziom naszej inteligencji jezeli taki jest

                • yoma Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 17:12
                  ja już tylko na chwilę,

                  co mają ludzie ciężko pracujący fizycznie do mojego prądu, ten do dysleksji, a
                  wszystko razem do wstydzących się Polaków?
                  • Gość: moje_ya nie wstydzę się Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 13:58
                    od około godziny staram się przebrnąć przez gąszcz postów, które już chyba
                    powoli tracą wątek. Czy Kati, czy inni starają się udowodnić, że są bardziej
                    polscy? Święci? Wszechwiedzący? Najmądrzejsi?
                    Może podążając za modą west-europy zacytuję fragment filmu :"moja racja jest
                    bardziej mojsza, niż twojsza". Tak naprawdę w tym bałaganie nikt nie ma
                    monopolu na racje. Każdy ma swoje doświadczenia, swoje życie, po co więc
                    przekonywać innych do\ swoich racji na siłę, tłumaczyć, wyjaśniać? Chyba tylko
                    po to, aby na końcu kompletnie się zacietrzewić i "pójść na noże". Oto Polska
                    właśnie. Nasza wada może paradoksalnie być zaletą, jest tym co nas odróżnia.
                    Generalizując bierzemy do siebie, co do nas mówią, nie "zwisa" nam to. Minus,
                    często sobie nie zdajemy z tego sprawy.

                    Co do "Poles know-all", chciał bym zauważyć, iż wiekszość ludzi
                    (cudzoziemców), których zdążyłem poznać w kraju i zagranicą, ma zatrważająco
                    niska wiedzę ogólną. Rejony poza ich "podwórkiem" są po prostu ignorowane.
                    Skoro Polacy "know-all" to chyba dobrze, oznacza, że mozemy więcej.

                    Cwaniactwo: zdarza się wszędzie, z autopsji: Włosi wcale nie ustępują.
                    Parafrazując : "gdzie diabeł nie może, tam Polaka pośle" i bardzo dobrze.
                    Zachód może nas ignorować, żyć w przeświadczeniu, że jesteśmy "drugim sortem
                    Europy", to tylko oznaka słabości, strach. My też opowiadamy anegdoty o
                    Rosjanach, nie wspominając o Tołstoju, wybitnych naukowcach, Kasparowie, Sztuce
                    rosyjskiej( malewiczu, Kandinskim..), przyznajmy za to, że troche obawiamy się
                    ich intelektu i twardości. Dokładnie tego samego, czego obawiają się Niemcy
                    wprowadzając restrykcje dotyczące zatrudniania Polaków w Niemczech. Sami są
                    niedoedukowani, mało elastyczni. Jeszcze troche a zostanie im tylko wspomnienie
                    po dawnej potędze.

                    Tylko żal, że tak ciężko zauważyć nam, że niczym się nie różnimy, nawet
                    jesteśmy wyżej. W końcu po pięćdziesięciu latach kompletnego skundlenia, jakoś
                    dajemy radę. Ciekawe jak by wyglądali Włosi, Francuzi i inni po tylu dekadach
                    dołowania...Myśmy przetrwali, dzieki pomocy Jana Pawła Wielkiego, zmieniliśmy
                    oblicze Europy.
                    Może czas powoli zmieniać nas samych.
                    ODWAGI !!!!
              • fan.club1 kati ma wysokie IQ... 07.05.05, 10:58
                i to wystarcza za całą ortografię. O!
              • Gość: malpa_bonobo Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.man.east.verizon.net 08.05.05, 21:52
                a co Tobie to mowi o Kati? mnie jej bledy specjalnie nie raza, bo w pelni rozumiem wszystkie
                komunikaty, jakie nadala. a poza tym, ona nie popelnila tych bledow tak strasznie duzo i nie uznalabym
                ich za razace. perfekcyjna znajomosc ortografii nie jest najwazniejsza w zyciu. oczywiscie sa takie
                sytuacje, w ktorych bledow robic nie wypada, ale czy forum internetowe to taka sytuacja? no dobra,
                nawet jesli to jest wlasnie taka sytuacjanie, to troche chyba przedsadzilas z tonem to Twojej
                wypowiedzi. ty bardziej ,ze Kati zdaje sie byc sluchajacym (czytajacym) rozmowca i nie potrzebuje
                takiego brzydkiego pouczania. a poza tym Twoje ostatnie zdanie "i owszem, wstydze sie Polakow (...)
                niezrozumienie faktu wstydzenia sie...," jest belkotliwe, nie tego oczekiwalabym od purystki jezykowej.
                • Gość: malpa_bonobo Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.man.east.verizon.net 08.05.05, 21:58
                  to bylo do goscia "yoma".
            • Gość: roma Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.rev.home.ne.jp 07.05.05, 18:15
              po prostu pisze sie osobno.
              sorry ze sie wtracam, ale tez uwazam, ze twoje konstrukcje sa dziwne.. nie znam
              niemieckiego, ale moze stosujesz skladnie zdania niemiecka..."wez uwga na
              kilkajacych..." po polsku to bedzie "zwroc uwage na klikajacych.."
              • Gość: gp Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: 212.244.195.* 09.05.05, 11:02
                "klikających" nie jest po polsku. Piszących.
        • trastevre51 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 07.05.05, 05:27
          BRAVO KATI, super odpowiedz, co mnie najbardziej denerwuje na forum,to to ze
          ludzie nie odpowiadaja na temat,
          tylko czepiaje sie idiotycznych szczegolow , bledow, co nic nie maja do rzeczy
          i wydaje im sie ze sa tacy madrzy i super byskotliwi
        • Gość: jacek z anglii Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.cumbria.cleo.net.uk / *.cumbria.cleo.net.uk 07.05.05, 13:20
          Do kati 1973 ..Mowisz nie prawde , a dlaczego ? Ja mieszkam w Anglii juz 2 lata
          i na poczatku smiali sie ze mnie ci ,,europejczycy" a tera sa tylko zazdrosni
          bo przez te dwa lata JA sie nauczylem mowic po angielsku i hiszpansku
          (biegle) , ucze sie w collegu i odkladam kupe kasy a osiagnalem ta Ciezka Praca
          moja droga .Teraz to ,,oni" sie wstydza bo zadnego jezyka nie znaja a jeszcze
          robia literowki jak pisza . Moja droga to co ty mowisz to sa tylko brednie .

          Szesc boze
        • Gość: wicurpix Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 22:01
          wstyd to kraść i z dupy spaść
      • Gość: adam to jest to czego nie lubie IP: 83.238.200.* 05.05.05, 16:51
        ktos nie ma niczego do powiedzenia to wytyka błędy w "spellingu" jako to miało
        cokolwiek do rzeczy
        • kati1973 Re: to jest to czego nie lubie 05.05.05, 18:38
          ja tego tez nie lubie :)
          • Gość: slawko Re: to jest to czego nie lubie IP: *.man.bydgoszcz.pl 06.05.05, 09:32
            Wasze wypowiedzi(W wiekszosci) sa jak polski sejm, wiekszosci nie na temat i
            bez jakiegos precyzyjnego i prawidlowego argumentu. Wszystkie te wypowiedzi
            kojarza mi sie z polska szlachta ktora nie potrafi prowadzic konstruktywnej
            rozmowy, tylko przeklocac sie, kto ma racje.! A prytanie ktore zadala Kati
            naprawde ma sens.
            • red_one Re: to jest to czego nie lubie 06.05.05, 09:43
              slawko..
              wiec odpowiedz sensownie i konstruktywenie. zamiast komentowac. jedni czepieja
              sie ortografii, drudzy widza tylko bledy innych. zapraszam do dyskusji.
    • gosc.z.korony POLSKI NIE MOŻNA SIĘ WSTYDZIĆ! 05.05.05, 12:02
      Jeśli oczywiście zna się Jej dzieje, Jej jagiellońską świetność. Wie że
      stworzyliśmy potężne i unikalne państwo oparte na Unii dwóch Narodów. Jeśli się
      wie i pamięta o cechującej Nas niegdyś religijnej tolerancji, ,,oddolnej''
      świadomości praw i zamiłowaniu do ładu (myślę m.in. o ówczesnym Stronnictwie
      Egzekucyjnym). Jeśli się pamięta o Naszej renesansowej otwartości na inne
      kultury. Jeśli się pamięta o Naszej prawdziwej kulturze (przypomnę tu: Jana
      Kochanowskiego, Mikołaja Reja, czy Andrzeja Frycza Modrzewskiego i wielu innych
      Naszych światłych).
      Można się więc wstydzić jedynie obecnego stanu POLSKOŚCI. Można... i owszem,
      ale trzeba też, w oparciu o dawną świetność, wskrzeszać to co w Nasz dobre i
      rozumne. Można pracować nad dobrym wizerunkiem Polaka, bo podstawy ku temu są.
      Wystarczy sięgnąć do ksiąg.
      A jeśli kogoś mój wywód nie przekonał, to powiem że nadejdą jeszcze czasy gdy
      tzw. Stara Europa i Stany Zjednoczone szukać będą nowych natchnień. I docenią
      tych, którzy coś sobą reprezentują. Pora więc na nowo odkryć własną kulturę i
      zaciekawić świat. Tak jak na przykład swego czasu Nasi delegaci, którzy wybrali
      się do Francji po Henryka Walezego i zdumiewali ówczesnych swą ogładą,
      znajomością kultury i języków. A zatem, jak się chce to można.
      Wszystkich badzo serdecznie pozdrawiam.
      • Gość: Joanna Re: POLSKI NIE MOŻNA SIĘ WSTYDZIĆ! IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 13:03
        Zgadzam sie. Ale po co chcesz wszystkich od razu zadziwiac ?
        Nie tylko Polacy maja problem z przezwyciezaniem mitow i stereotypow.
        Moze dla przelamywania barier lepiej przedstawiac Polske nie jako kraj ludzi cieszacych sie chelpliwie
        ze swoich zwyciestw, ale taka jaka ona jest, z jej trudnosciami, i wyjasniac z czego te trudnosci
        wynikaja.
        • gosc.z.korony to też prawda... nie zaprzeczam 05.05.05, 15:33
          Jestem tylko fascynatem polskiego renesansu i... tak jakoś wyszło.
          Rzeczywiście trzeba wyjaśnić naszym sąsiadom, dlaczego jest jak jest i dlaczego
          jesteśmy jacy jesteśmy. To prawda, bo rzeczywiście mało o Nas wiedzą.
          Przesyłam ukłony.
          • Gość: joanna Re: to też prawda... nie zaprzeczam IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 15:46
            Nie tylko oni malo wiedza o nas, ale my o nich rowniez.
            Stereotypy i uprzedzenia mozna zaobserwowac prawie we wszystkich kulturach, a ich konsekwencje sa
            silne i trwale. Prowadza do tego, ze kazda ze stron wyobraza sobie, ze strona przeciwna reaguje
            dopiero na demonstracje sily i jest niechetna wspolpracy. Wynika to z braku znajomosci innych kultur,
            co prowadzi do przypisywania drugiej stronie zlych intencji, a takze do przekonania, ze tylko nasze
            stanowisko jest sluszne.
            Trzeba zrozumiec, ze NASZ czy ICH sposob postepowania jest tylko jednym z wielu mozliwych. Nie
            wolno z gory zakladac, ze INNI to nienormalni.
          • Gość: adam a wiesz co o polsce renesansu napisał Adam Smith IP: 83.238.200.* 05.05.05, 17:01
            w swojej książce?

            tylko 1 zdanie" "W Polsce o ile wiadomo nie produkuje się niczego z wyjątkiem
            prymitywnych narzędzi rolniczych wytwarzanych wszędzie"

            i w tym jednym zdaniu jest podsumowana renesansowa Polska: piękny wielki port w
            Gdańsku, żyjąca na pokaz szlachta, przepastne tereny na których zmieściło się
            wiele narodów, nie zachodząc sobie w drogę (to ta sławna tolerancja) i państwo
            które niczego nie produkuje a utrzymuje swoje życie ponad stan ze sprzedaży
            drewna i płodów rolnych całej Europie
            • gosc.z.korony Tylko że Adam Smith zapomniał... 06.05.05, 12:28
              choćby o tym, że Rzeczpospolita przez produkcję tego nieszczęsnego zboża
              czyniła realną realizację wstępnej fazy eksploracji Nowego Świata (tworzenie
              kolonii). Gdyby nie było tego sławnego ,,spichlerza Europy'' nie byłoby jak
              zapewnić aprowizacji wyprawom do obydwu Ameryk (i to jest historyczno-
              gospodarczy fakt). Jeśli natomiast popełniliśmy wówczas jakiś błąd, to tym
              błędem było Nasze nie włączenie się we wspomniane podboje. Może tłumaczy Nas w
              tej kwestii geograficzne położenie, które implikowało inną eksplorację: w
              kierunku Morza Czarnego, co ze zmiennym szczęściem realizowaliśmy.
              Dalej: styl tego zdania, a zwłaszcza charakterystyczne ,,smithowe'': ,,o ile
              wiadomo'', nie najlepiej świadczy o przygotowaniu Pana Adama do podjęcia tematu
              pn.: Rzeczpospolita.
              Co do renesansu to (o ile mi wiadomo ;-)), Polska tamtego okresu była obszarem
              ożywionych inwestycji, urbanizacji: patrz Kraków, Zamość, Wilno, Grodno i
              wzrostu poziomu kulturalno-ekonomicznego jej mieszkańców. Czego bez miejscowej
              produkcji zapewnić się nie da. Tak więc ,,smithowe'': ,,o ile wiadomo'' może
              być li tylko powtórzeniem zasłyszanej opinii butnych anglosasów lub
              frankofonów. A to przykre i niestety prawdziwe że: nawet wielcy nie są wolni od
              głupstw.
              Nie należy też mylić stanu polskiej gospodarki w epoce renesansu z jej stanem w
              późniejszej epoce baroku, o której ja także nie mam zbyt dobrego zdania.
              Pozdr.
              • Gość: x Re: Tylko że Adam Smith zapomniał... IP: *.ramtel.com.pl 08.05.05, 01:10
                Nie ma potrzeby zbytnio zawracac sobie glowy zdaniem pana Smith'a.
                Akurat okres renesanu byl przykladem rozwoju Rzeczpospolitej na skale europejska.

                Anglii Chamberlain w 1938r gdy zgadzal sie na aneksje Czech przez Hitlera powiedzial o Czechach "...to kraj daleki.Nic o nim nie wiemy..."
                Takie jest pojecie "zachodu" o europie centralnej.
                • Gość: Spolegliwy Re: Tylko że Adam Smith zapomniał... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.05, 12:07
                  A ty kolego chocbys nie wiem co robil , nie zrobisz z centralnego go_ wna
                  marcepanu.
            • Gość: kowal Re: a wiesz co o polsce renesansu napisał Adam Sm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 08:24
              Obawiam się, że Mr Smith nigdy nie napisał takiego zdania o renesansowej Polsce.
              Proponuje powtórzyć lekturę, ale tym razem z większą koncentracją.
              A co do zasadniczego wątku, to coś w tym niestety jest. Jeżeli chce się coś
              osiągnąć za granicą należy trzymać się z daleka od Polaków tam zamieszkujących
              (są oczywiście chwalebne wyjątki).
              Pozdrawiam
    • john_malkovitch Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 13:41
      "Widzę to, co widzę i w ogóle się nie wstydzę
      Niech się wstydzi ten co robi, nie ten, co widzi."
      • red_one Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 13:49
        *** Modlitwa dziekczynna z wymowka ***

        Nie uczyniles mnie slepym
        Dzieki Ci za to Panie

        Nie uczyniles mnie garbatym
        Dzieki Ci za to Panie

        Nie uczyniles mnie dziecieciem alkoholika
        Dzieki Ci za to Panie

        Nie uczyniles mnie wodoglowcem
        Dzieki Ci za to Panie

        Nie uczyniles mnie jakala kuternoga karlem epileptykiem
        hemafrodyta koniem mchem ani niczym z fauny i flory
        Dzieki Ci za to Panie

        Ale dlaczego uczyniles mnie Polakiem?

        andrzej bursa
        • Gość: PanBog Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.sympatico.ca 05.05.05, 15:54
          Moglem Cie Bursa uczynic Etiopem albo Eskimosem, albo Indianinem znad Amazonki,
          ale gdzie Ty bys sie Andrzeju tam pisac nauczyl?
          PS.
          W nastepnym zyciu narodowosc wybierzesz sobie sam.
      • Gość: joanna Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 15:08
        Troche to mi przypomina: czy ten ptak gniazdo kala co je kala, czy ten, co mowic o tym nie pozwala...
        • Gość: bylemiwidzialem Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 07.05.05, 07:23
          Kati, z tego co piszesz wynika ze nie mialas duzo okazji spotykania i poznawania
          "innokrajowcow". Osobiscie mialem okazje obcowanie i do pewnego stopnia
          poznania ludzi z zakatkow calego swiata. Kati, wierz mi, Polacy nie sa bez wad
          ale w porownaniu do innych narodowosci jestesmy aniolami. Polacy z piersi Matki
          wyssali uczciwosc i szacunek dla bliznich,(az do przesady). Naturalnie nie ma
          reguly bez wyjatku.
          Niestety, Polska ma duzo politycznych wrogow i ci probuja przy kazdej
          nadarzajacej sie okazji przedstawic Polakow w jak najgorszym swietle.
          Prawda jest ze Polska jest stosunkowo biedna - prawda jest ze edukacja w Polsce
          pozostawia duzo do zyczenia, jak rownierz prawda jest ze ci przed ktorymi
          sie wstydzisz swojej Polskosci sa w duzej mierze odpowiedzialni za stan w jakim
          sie dzisiejsza Polska znajduje.
          Zapoznaj sie troche glebiej z historia i probuj analizowac wydarzenia majace
          miejsce na miedzynarodowej arenie a ja Ci recze ze bedziesz dumna ze swojej
          Polskosci.
          • Gość: Spolegliwy Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.05.05, 09:53
            Ja tez bylem i widzialem ten polski bu r d e l . Ty chyba nie umiesz dobrze
            spac , skoro juz tak wczesnie bierzesz sie za te nacjonalistyczna propagande.A
            ja nie . Wole sie skonfrontowac z prawda , ktora choc boli , ale pozwala mi nad
            soba popracowac.Inie chce sie musiec podbudowywac tymi LPR-owskimi
            idiotyzmami.A o tym ssaniu z matki to lepiej nie wspominaj , bo sie
            autentycznie wstydze , gdy pomysle o tym wrodzonym i wyssanym z matki
            atysemityzmie , co w nas drzemie.Kazdy wie o co chodzi , szczegolnie jak
            odwiedzam rodzine na wsi.
            • Gość: nawiedzona Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.telia.com 07.05.05, 10:25
              Antysemityzm jest wszedzie, w jednych krajach jawny w innych subtelnie ukryty
              pod maska "tolerancji". Jesli jestes Zydem albo Zydowka to na twoim miejscu
              bardziej obawialabym sie tego zamaskowanego, gdyz to nie jest nic innego jak
              polityczna poprawnosc. Przejrzysz na oczy tego dnia, gdy polityczna poprawnosc
              przestanie obowiazywac.
            • Gość: KR$ Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.eranet.pl 07.05.05, 11:07
              To znaczy z jaka prawda chcesz sie skonfrontowac? Bo moja 'polska' prawda to
              dobre wyksztalcenie, znajomosc pieciu jezykow, pelne konto, praca w
              amerykanskiej firmie (nie pierwsza i nie ostatnia), podroze zagraniczne, wlasny
              dom, udzialy w trzech firmach, sportowy samochod i luz bo w przeciwienstwie do
              wiekszosci ludzi z innych krajow nie mam dlugow ani obciazonej hipoteki (mam 30
              lat a rodzice dali mi tylko wyksztalcenie)...

              Chcesz sie z tym skonfrontowac?

              A i jeszcze jedno - jak slysze o polskim antysemityzmie od takiego chlystka jak
              ty to mam ochote przyp... w morde - niezaleznie od tego czy jestes Zydem,
              Polakiem czy Marsjaninem. Pieniadze trzeba zarabiac pracujac lub tworzac - nie
              oskarzajac innych o antysemityzm, polakozerstwo, rusofobie czy rasizm -
              szczegolnie gdy tak wiele zawdziecza sie oskarzanym.
              • Gość: Spolegliwy [...] IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.05, 12:34
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • abaddon_696 Dlaczego miałbym się wstydzić? 05.05.05, 15:44
      Nie ma powodu do wstydu, nie ma powodu do dumy.
      • Gość: joanna Re: No wlasnie... IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 15:53
        Zupelna neutralnosc.
    • gosialska Nie, nie wstydzę się 05.05.05, 15:44
      Bo niby w czym Polska jest gorsza od Włoch, Niemiec czy Rosji? Jst taka
      tendencja (to sie nawet jakoś nazywa w psychologii) ze im bardziej na wschod
      tym wieksza bieda i pijanstwo ale czy jest jakas tendencja zeby sie wstydzic
      wlasnego kraju?
      • Gość: as nie wstyd mi IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 05.05.05, 16:37
        Od 15 lat mieszkam we Francji i nie wstydze sie, ze jestem Polka; w
        przeciwienstwie do moich sasiadow w dzielnicy, polskiego malzenstwa, ktore
        obraza sie jak jest nazywane "les polonais".
        Jest jedna rzecz, ktora mi przeszkadza, ze Polak = katolik dla wiekszosci
        Francuzow, wiec czesto jestem zmuszona mowic:jestem Polka, ale nie katoliczka,
        co za kazdym razem wzbudza ogromne zdziwienie!
        Co do moich les polonais, biegaja do kosciola ile mogo, dzieci na katecheze,
        ale nie chca przyznac sie, ze sa Polakami!
        • Gość: Joanna Re: nie wstyd mi IP: *.fbx.proxad.net 05.05.05, 17:11
          Les Polonais !!! Przez duze P.
          Nie tylko dla Francuzow Polak = katolik.
          Nie wiem, w jakim srodowisku sie obracasz, ale bylam zdziwiona, kiedy przeczytalam, ze jestes
          zmuszona mowic, ze jestes Polka ale nie jestes katoliczka. Francuzi zwykle nie zadaja takich pytan.
        • Gość: jaś Re: nie wstyd mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 00:18
          takie myslenie obcokrajowcow, ze polak=katolik calkiem dobrze o nas swiadczy.
          mamy swoja tozsamosc, co sie bedzie liczyc coraz bardziej w xxi wieku.
          • Gość: joanna Re: nie wstyd mi IP: *.fbx.proxad.net 07.05.05, 07:53
            A poza tym, co to za wstyd byc katolikiem ???
            • Gość: as Re: nie wstyd mi IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 07.05.05, 10:11
              dla mnie wstyd!
              • Gość: jaś Re: nie wstyd mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 12:09
                to nie jestes prawdziwa Polka, dobrze ze wyjechalas z Polski. nie wracaj tu.
                • Gość: roma Re: nie wstyd mi IP: *.rev.home.ne.jp 07.05.05, 18:41
                  ale ty jestes idiota!!!!zobacz, jak sie prezentujesz! to tylko o tobie swiadczy.
                  dla mnie tez wstyd.
                  szczegolnie za granica, gdzie dominuje poglad, ze katolicy to zacofancy, co
                  srodkow antykoncepcyjnych nie uzywaja i stad w Polsce kazda rodzina ma okolo 8
                  dzieci ( pamiatam, z moich pierwszych lat we Francji, wszyscy uwazali, ze
                  Polacy- to katolicy i maja 8 dzieci- bo znali tylko Walese- a ten to akurat
                  idalnie pasuje do tego steoretypu)
                  • Gość: jaś Re: nie wstyd mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 21:24
                    no tak, najlepiej byc gejem i ateista, wtedy sie jest rowniacha :P
                    • Gość: as Re: nie wstyd mi do Jasia IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 07.05.05, 21:31
                      a co ma gejowstwo do ateizmu?
                      Moj szef jest gejem, i katolikiem. Nikomu to nie przeszkadza. Jemu tez nie
                      przeszkadza to, ze ja nie wierze. We Francji ludzie sa bardziej tolerancyjni
                      niz w Polsce, i cale szczescie!
                      Bardzo cieszé sie, ze wyjechalam z obludnej religijnie Polski i nigdy pewnie
                      tam nie wroce!
                      • Gość: jaś Re: nie wstyd mi do Jasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 23:55
                        > a co ma gejowstwo do ateizmu?

                        odpowiadalem na post w ktorym ktos napisal, ze wstyd ze inni mysla o polakach ze
                        to katolicy, z tradycyjnymi rodzinami wielodzietnymi. padlo stwierdzenie ze to
                        zacofane.
                        tak wiec zaproponowalem tej osobie postepowy model - ateizm zamiast katolicyzmu
                        i homoseksualizm zamiast rodziny wielodzietnej.

                        > Moj szef jest gejem, i katolikiem. Nikomu to nie przeszkadza.

                        to jest takim troche lewym katolikiem, chyba ze zachowuje powsciagliwosc seksualna.

                        > Jemu tez nie
                        > przeszkadza to, ze ja nie wierze. We Francji ludzie sa bardziej tolerancyjni
                        > niz w Polsce, i cale szczescie!

                        mi tam tez nie przeszkadzaja, ale przeszkadzaja tacy Polacy co mowia ze to wstyd
                        byc katolikiem (czyli ty).

                        > Bardzo cieszé sie, ze wyjechalam z obludnej religijnie Polski i nigdy pewnie
                        > tam nie wroce!

                        religijnie obludny to jest dopiero twoj szef:DD
                        tez mysle ze dzisiejsza Francja to najlepsze miejsce dla ciebie :D
                        • Gość: as Re: nie wstyd mi do Jasia IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 08.05.05, 20:57
                          wstyd mi za katolikow w twoim wydaniu; gdzie jest tolerancja? Kto powiedzial,
                          ze gej nie ma prawa byc wierzacym?
                          Nie znam sie na religii, ale cos mi swita, ze macie powiedzenie typu: miluj
                          blizniego swego jak siebie samego...
                          Powinienes zastanowic sie nad tym.
                          • Gość: jaś Re: nie wstyd mi do Jasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 23:18
                            nie mozna popierac grzechu, jedyna rzecz ktorej Chrystus nie lubi to grzech, a
                            takim bez watpienia jest uprawianie seksu z osoba tej samej plci. jak katolik
                            moze sie chwalic grzechem?
                            • Gość: as Re: nie wstyd mi do Jasia IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 10.05.05, 21:52
                              Ciekawe jak ty "kochasz" bezgrzesznie ?!
            • Gość: KR$ Re: nie wstyd mi IP: *.eranet.pl 07.05.05, 11:08
              Dla mnie tez...
        • Gość: nawiedzona Re: nie wstyd mi IP: *.telia.com 07.05.05, 10:27
          Podobna sytuacje zauwazylam w Szwecji. Ci najbardziej rozmodleni probuja byc
          bardziej szwedzccy niz sami Szwedzi.
    • Gość: gnorts Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 17:32
      ??
      a czemu mam się wstydzić?
    • boykotka Re: Czasami bardzo 05.05.05, 18:39
      Zwłaszcza, kiedy musiałam moim znajomym wytłumaczyć o co chodziło w aferze
      łowców skór. Ciężko to niektórym pojąć.
      Przeważnie jestem dumna z tego, że jestem Polką. Proszę nie zapominać, że to my
      Polacy jako jedyni w Europie czynnie przeciwstawiliśmy się agresji Nazistów.
      Piersi pokonaliśmy też Żelazną Kurtynę. Naprawdę mamy z czego być dumni.
      • abaddon_696 Re: Czasami bardzo 05.05.05, 21:40
        > Przeważnie jestem dumna z tego, że jestem Polką. Proszę nie zapominać, że to
        my
        >
        > Polacy jako jedyni w Europie czynnie przeciwstawiliśmy się agresji Nazistów.
        > Piersi pokonaliśmy też Żelazną Kurtynę. Naprawdę mamy z czego być dumni.

        A to są Twoje osiągnięcia? Poza tym, skąd ta pewność, że nikt np. we Francji
        czy Anglii nie przeciwstawiał się nazizmowi?
        • Gość: KR$ Re: Czasami bardzo IP: *.eranet.pl 07.05.05, 11:10
          Pewnosc bierze sie z przeczytanej literatury historycznej - Francuzi woleli pic
          szampana niz walic do Niemcow najezdzajacych ich kraj.

          Poczytaj sobie 'Sprawe honoru'.
    • arilo a ja sie nie wstydze 05.05.05, 18:46
      uwazam, ze nie jestesmy w niczym gorsi od naszych zachodnich sasiadow. Musimy
      wierzyc w siebie - a z takimi stereotypami - jak Polacy zlodzieje samochodow
      powinnismy walczyc.

      Pozdro
      • abaddon_696 Re: a ja sie nie wstydze 05.05.05, 21:41
        . Musimy
        > wierzyc w siebie - a z takimi stereotypami - jak Polacy zlodzieje samochodow
        > powinnismy walczyc.

        Próżny trud.
        • Gość: kasia stereotypy precz! IP: *.chello.pl 07.05.05, 20:25
          podoba mi się myśl o walce ze stereotypami. na początek okradniemy im
          mieszkania!
    • Gość: Doom Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.aster.pl 05.05.05, 21:54
      Gratuluje dylematow - mam kolejny: skoro nie wstydze sie bycia Polakiem, to
      znaczy, ze moze moje poczucie tozsamosci narodowej nie jest zbyt silne? A moze
      tylko nie przywiazuje wagi do stereotypow, bo mnie one nie dotycza?
      • po_godzinach Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 22:01
        Nie dotyczą.

        Wiadomo.
        • Gość: Doom Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.aster.pl 05.05.05, 22:06
          eee.. sam nie wiem.
          I co ja poczne..
          • po_godzinach Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 22:08
            No coś Ty, nie chodź jeszcze spać).

            (czy stereotypy robi się ze stearyny?)
            • Gość: Doom Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.aster.pl 05.05.05, 22:13
              Wylacznie sterylizowanej.

              Poczecie bedzie niepokalane - marzy mi sie beatyfikacja.

              PS. Aha - polskich znakow nie uzywam bo mi sie nie chce (Polak - len -
              stereotyp ;-o)
              • po_godzinach Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 22:25
                Gość portalu: Doom napisał(a):

                > Wylacznie sterylizowanej.
                To juz wim, czemu jestem przeciw.
                >
                > Poczecie bedzie niepokalane - marzy mi sie beatyfikacja.
                heh) - jaki próżny doom) - beatyfikacja ... ale ja nie Beata ... niestety ...
                >
                > PS. Aha - polskich znakow nie uzywam bo mi sie nie chce (Polak - len -
                > stereotyp ;-o)
                A to słuszne akurat. Lenistwo jest piękne.
                • Gość: Doom Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.aster.pl 05.05.05, 22:29
                  swoja droga zdanie: "mię się nię chcę" tez ma swoj urok.

                  wiec nie grozi mi Beaty fiksacja. uf. :)
                  • po_godzinach Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 22:31
                    Gość portalu: Doom napisał(a):

                    > swoja droga zdanie: "mię się nię chcę" tez ma swoj urok.

                    Heh) - i to jaki)).
                    >
                    > wiec nie grozi mi Beaty fiksacja. uf. :)

                    a to fiskusa musisz spytać.

                    (nie nadążam za Tobą mój drogi Doomie) ))
                    • Gość: Doom Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.aster.pl 05.05.05, 22:36
                      sam za soba nie nadazam. najwyrazniej nię jęstem wę formię.
                      • po_godzinach Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 22:39
                        (też masz katar?)

                        No to co - jak nie we formie, to może choc we foremce?

                        Co preferujesz?

                        Na słodko, czy moze z pieprzem (placek)?
                        • Gość: Doom Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.aster.pl 05.05.05, 22:41
                          We foremce to moze babke? Chociaz po co babce foremka.
                          • po_godzinach Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 22:44
                            No jak to?

                            Coby była foremna ...

                            Chyba, że wolisz takie prosto z blachy.
                            • Gość: Doom Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.aster.pl 05.05.05, 22:48
                              Metalowe znaczy?
                              • po_godzinach Re: Czy wstydzisz sie Polski? 05.05.05, 22:49
                                tak.

                                lubisz?
    • Gość: Benko Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: 210.121.243.* 06.05.05, 05:00
      Za kazdym razem jak przekraczam granice Polski z Niemiec to mi wstyd... Balagan
      i brud, brak jakiejkolwiek organizacji... jak przekraczanie granicy z USA do
      Meksyku. Jak z Europy do Azji..., ale niestety nawet w takich panstwach jak
      Korea czy Japonia sytuacja wyglada o niebo lepiej. Wstyd - jeden wielki wstyd
      co Polacy robia ze swoja ojczyzna, za ktora sie tak naparzali. Lepiej bylo
      zostawic te ziemie poniemieckie Niemcom. Chociaz by je lepiej zagospodarowali.
      • Gość: diabelek Wstyd IP: *.sympatico.ca 06.05.05, 05:23
        Nie pytaj sie co Polska zrobila dla Polakow, ale co Ty sam zrobiles dla Polski.
        Z tego co piszesz to wyjechales do Niemiec do kraju, ktory ktos wczesniej za
        Ciebie uporzadkowal i zagospodarowal.
        Teraz przyjezdzasz swoim volkswagenem do Polski i sie wstydzisz.
        To dobrze, ze sie wstydzisz. Co takiego bowiem zrobiles, aby ten balagan
        uporzadkowac?
        Czy pomogles na przyklad w wybudowaniu fabryki samochodow podobnych do tego,
        ktorym przyjechales? Czy zorganizowales jakiekolwiek inne przedsiewziecie,
        ktore daloby innym ludziom prace i przyzwoite wynagrodzenie.



        • gucio60 Re: Wstyd 06.05.05, 08:58
          Gość: Benko 06.05.2005 05:00 + odpowiedz


          Za kazdym razem jak przekraczam granice Polski z Niemiec to mi wstyd...

          a ja jestem dumny, z kraju nie z narodu ale po części i z narodu, dlaczego ?
          bo w Niemców pompowano z nas wysycano a różnice są coraz mniejsze, nie w
          mentalności bo te są znaczne ale w wyglądzie kraju, który pięknieje z dnia na
          dzień, kiedy zrobią drogi to i różnica zaniknie
          to co mnie najbardziej razi u rodaków to kompleks niższości, okazywany jakąś
          bezdennie glupią pychą a zarazem służalstwo, cwaniactwo najczęściej wyrażane w
          niesamowicie prymitywny sposób, brak poszanowania siebie i współobywatela,
          wogóle brak szacunku do wszystkiego i wszystkich i ogólny brak kultury bycia
          graniczący z chamstwem
          • Gość: Schuja Re: Wstyd IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.05.05, 10:09
            Do gucio60. Ja tez przekraczam czasem granice przybywajac z Luxemburga do
            Polski. Co widze , zostalo tu juz przez innych dosyc szczegolowo opisane.
            Osobiscie nie mam problemow z Polska, polskoscia i odczuciami narodowymi, jako
            ze mnie to nie dotyczy. Nie mam tez specjalnie serdecznego uczucia do Niemcow .
            Natomiast zainteresowalo mnie , dlaczego w wiekszosci wypowiedzi , jezeli juz ,
            Polacy tutaj piszacy porownuja sie przede wszystkich do takich wlasnie
            Niemcow .I jak juz maja kompleksy , to wlasnie wobec nich , przede wszystkim.
            Tak mysle , i prosze mnie nie posadzac o germanofilizm , ze Polacy jako
            WIEKSZOSC , cierpia na SYNDROM NIEMCA.Z jednej strony , historycznie
            niejako ,maja juz wpojone uczucie pewnej nierownosci ( nizszosci ) do nich a to
            poprzez dlugoletnia wyzszosc gospodarcza, techniczna , wieksza dyscypline
            spoleczna a takze o rozwoj kultury , szeroko pojetej. Tych kompleksow nie maja
            w takim wymiarze do np. Szwedow , Francuzow czy Anglikow. Moja teza: Ja mysle ,
            ze tutaj dziala troche taki mechanizm zachowania , jak u bitego psa. Boli , ale
            podziw , wiernosc i swiadomosc wlasnej maluczkosci kaza nadal utrzymywac
            postawe serwilistyczna , a jednoczesnie GLEBOKO w duszy pozostaje ogromna
            nienawisc na bijacego. I tak bylo caly czas w tej ogromnej MASIE narodu ( mala
            grupa swiatlych i prowadzacych , widziala oczywiscie ten problem inaczej , z
            bardziej wywazonych pozycji), az wreszcie w obecnym okresie zaczyna sie powoli
            ten obraz zmieniac. Poprzez przystapienie Polski do UE , wzrost swiadomosci ze
            robi sie lepiej a perspektywy sa rozowe , zmienia sie tez mentalnosc tej masy
            narodowej.Juz czuja sie o wiele pewniej juz by GRYZLI , jak ten pies . Uludzi
            dochodzi do tego jeszcze uczucie zemsty , za czasy gdy deklarowali te
            serwilistyczne postawy. Tu reakcja jest odwrotnieproporcjonalny.W skrocie
            myslowym powiem to tak; im kto bardziej lizal ten by teraz najbardziej gryzl. I
            ludzie w Polsce maja swiadomosc tego a jednoczesnie unikaja zdecydowanie
            dyskusji na ten temat. I to , moim zdaniem , jest tez wazny powod , dalczego
            Polacy w Niemczech wstydza sie glosno mowic po polsku ( nawet raz w Köln
            slyszalem jak chlopak z dziewczyna, oboje z Polski jak sie pozniej okazalo , na
            GLOS do siebie mowili po angielsku , i to nie calkiem poprawnie ) jak rowniez
            nie przyznaja sie do swojej polskosci.
            • Gość: adam uczmy się od Niemców i na ich błędach IP: 83.238.200.* 06.05.05, 12:17
              ja nie czuję się gorszy od Niemców ani ich nie podziwiam, myślę że mnie syndrom
              bitego psa nie dotyczy

              głównie dlatego że nie lubię żadnego kompozytora niemieckiego (wogólę nie lubię
              muzyki klasycznej za wyjątykiem Debussy'ego i Chopina) a niemieccy pisarze mnie
              nudzą

              pozatym zarówno język niemiecki jak i inne germańskie mnie śmieszą swoją
              brzydkością i topornością w porównaniu do języków łacińskich

              uważam że z Niemców powinniśmy brać przykład tego, jak można dzięki
              kapitalizmowi awansować gospodarczo (od totalnego narodowo-socjalistycznego
              upadku do dobrobytu) i uczyć się na ich błędzie (jak ten dobrobyt można łatwo
              rozpieprzyć socjalizmem i państwem opiekuńczym)
              • Gość: Schuja Re: uczmy się od Niemców i na ich błędach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.05.05, 13:06
                Do Adama. Cieszy mnie , ze masz dobre samopoczucie i tak a nie inaczej
                okreslasz sie jako Polak. To twoje prawo.Szkoda , ze nie lubisz utworow
                NIEMIECKICH kompozytorow i nie lubisz klasyki. Ale zycie jeszcze przed toba i
                byc moze zorientujesz sie na czas , co przez to tracisz..Piszesz , ze cie
                NIEMIECCY pisarze nudza. Masz na mysli Niemcow , czy tez pisarzy
                niemieckojezycznych.To tak , jakbys napisal ze nie lubisz pisarzy piszacych po
                angielsku. Tez mialbys przez to strate intelektualna ogromnych wymiarow. A
                twoje subiektywne wrazenie odnosnie odczucia smiesznosci wywolanej brzmieniem
                jezyka niemieckiego jest o tyle akceptowalne , gdy tutaj zadeklarujesz , ze
                znasz ten jezyk , i to plynnie. Bez tej znajomosci jest twoje odczucie troche
                prymitywne i pewnie jednak powiazane z tymi kompleksami Polaka, Ktorym na
                poczatku twojego postu tak energicznie zaprzeczasz. Osoby w tego waskiego kregu
                Polakow , ktorzy nie cierpia na wspomniany w moim poprzednim poscie SYNDROM
                NIEMCA, nie beda o tym wogole odnosnie wlasnej osoby wspominac. Tak ze Adamie ,
                mysle ze jednak swoim tutaj wystapieniem chciales czemus na glos zaprzeczyc ,
                co cie jednak w TWOJEJ duszy gryzie. Pomysl i zastanow sie , zanim odpowiesz ,
                jezeli wogole.Natomiast twoja namietna krytyka obecnego modelu ponswa
                opiekunczego w Niemczech jest tez dla mnie troche dziwna.Przeciez to nie twoje
                ani nie przez ciebie zarobione przejadaja ta Dojcze.A ze tam tez przy tym
                przejada to tez cala masa ludzi , ktorzy opuscili Polske to ci chyba jest
                obojetne. A moze jednak nie tak calkiem. No chyba im tego nie zawiscisz. Ze tam
                jeden z drugim jakas tam dobra emeryturke dostanie albo w najgorszym przypadku
                zyje na socjalnym garnuszku. Nie wierze , zebys tego zazdroscil.
                • Gość: adam droga szujo! IP: 83.238.200.* 10.05.05, 00:45
                  o ile pamiętam jesteś holendrem, tak? może dla tego niemiecki nie wydaje ci się
                  tak brzydkim językiem jak mi... wasza niderlandzka mowa to już kompletne
                  przegięcie i przypomina rzyganie, sapanie i stękanie na raz... wszystkie te
                  idiotycznie brzmiące daaaaaaag-bladettt itp dziwolągi daaaaaaaaaaaah

                  w pewnym okresie mojego życia posługiwałem się językiem niemieckim w miarę
                  płynnie, z silnym wiedeńskim akcentem, choć na pewno z bardzo ograniczonym
                  zasobem leksykalnym

                  wtedy także uważałem że jest to język wręcz niebywale brzydki, tak samo jak
                  holenderski, duński i szwedzki, nie ma tu żadnego elementu "niemieckiego
                  kompleksu polaczka" jak to nazywasz... po prostu języki germańskie brzmią
                  brzydko a języki romańskie są piękne i śpiewne... być może to kwesta gustu ale
                  trzeba mieć dziwny gust żeby uważać inaczej

                  z pewnością są inne brzydko brzmiące języki, być może arabski czy hebrajski ale
                  one są dla mnie bardzo abstrakcyjne i kojarzą się z odgłosami fizjologicznymi a
                  nie z rozumnie ułożonymi dzwiękami

                  odnośnie filozofów, pisarzy i poetów niemieckich, znam ich oczywiście z
                  przekładów i praktycznie nic z literatury niemieckiej i "austriackiej" mnie nie
                  zainteresowało... niemiecki etos i zbudowana wokół niego kultura są dla mnie
                  nieartakcyjne, bez żadnych negatywnych emocji, to mnie po prostu nie kręci, tak
                  samo jak nieszczególnie lubię literaturę francuską

                  odnośnie niemieckiego "welfare state" - jest mi on kompletnie obojętny, zauważ
                  że pisałem o nim w kontekście Polski i cudzych błędów na których powinniśmy się
                  uczyć... zarówno Niemcy jak i Kalifornia są dla mnie dobrym przykładem czego
                  nie powinniśmy robić w kwestii chodowania nowotworu socjalistycznej aparatury
                  zabijającego zdrowy organizm



                  • Gość: Schuja Re: droga szujo! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.05.05, 08:53
                    Do Adama. Jak juz chcesz zachowac poprawnosc i grzecznosc w dyskusji , to
                    uzywaj mojego nicka w poprawnej pisowni. Przez ciebie tutaj uzyta ma na celu w
                    tani sposob mnie obrazic.To ci sie nie uda. Caly wstep twojego postu jest
                    mylny.Jestem obywatelem Luxemburga i stamtad pochodze. A cala reszta twej
                    wypowiedzi mnie absolutnie nie przekonuje, za wyjatkiem twojej niecheci do
                    jezyka niemieckiego.Przypuszczam , ze przyczyna tego lezy w twoim wychowaniu
                    jako Polaka ( syndrom Polaka w czasie wojny, nasiakniecia propaganda audio-
                    wizualna w ktorej mowa niemiecka uzywana byla wyrywkowo do przedstawienia
                    najbardziej dla tej mowy ,pejoratywnych sytuacjach )a takze jest odbiciem
                    odczuc ,jakie wy tam w Polsce mieliscie w konfrontacji z dobrobytem i
                    niefrasobliwoscia panujaca na zachodzie , a przedewszystkim w krajach -jadrze
                    starej Unii Europejskiej.A co do odbioru jezyka w kategorii brzydoty czy
                    pieknosci. Szkoda , ze nie pytales osob mowiacych po niemiecku , szwedzku czy
                    angielsku jak one odbieraja wasz jezyk polski. Jako ciagly szum i
                    spluwanie .Jest to jezyk tak malo odroznialny fonetycznie , ze wszystko zlewa
                    sie w jedna calosc a jedyny akcent slyszalny to:SKI , CKI.To byloby tyle do
                    twojej prywatnej teorii lingwinistyki.
            • roksana76 Re: Wstyd 06.05.05, 22:35
              Szczęka mi opadła po przeczytaniu tych rozważań. Historycznie rzecz biorąc, to
              Polacy więcej wycierpieli od Rosjan niż od Niemców i to chyba powinien być jakiś
              argument przeciw Twoim "rozważaniom", ale pewnie nie będzie. Ja w Monachium
              ciągle słyszę ludzi rozmawiających po polsku, ale czym innym jest nieuzasadniony
              wstyd, a czym innym nietolerancja. Mogłabym tutaj podać tysiące przykładów z
              mojego życia i znajomych. Ksenofobia jest w Niemczech problemem, jeżeli ktoś
              twierdzi, że nie, to nie zna Niemiec i Niemców. A ksenofobii nalezy się
              przeciwstawiać i głośno protestować, a nie filozofować o naturze polskiej duszy.
              • Gość: Schuja Re: Wstyd IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.05.05, 22:50
                Do roksany. Piszesz w roznych miejscach ten sam , nudny i infantylny
                tekst.Pewnie chcesz prowokowac albo probujesz podzegac , bo z osobistych
                powodow ( jestes totalnie nudna) NIE ZNALAZLAS AKCEPTACJI W NIEMIECKICH
                KREGACH:Spotykalem juz takie panie co na sile probowaly udowadniac wlasna
                erudycje i elokwencje , zapominajac o tym czy tego typu zachowanie jest akurat
                w tym czasie i w tym towarzystwie na miejscu.Tez zawsze mowilem; przed tego
                typu osobami strzez mnie Panie.
                • Gość: KR$ Do kwakwarakwa co sie szuja zowie.... IP: *.eranet.pl 07.05.05, 11:36
                  Kiedys byl taki film wloski o mafii... Mafiozo dzielil ludzi na trzy grupy:
                  ludzi, stolki i kwakwarakwa. Zebys mial jasnosc - hierarchia byla malejaca. Ty
                  jestes takim wlasnie kwakwarakwa.

                  No wiec sluchaj szujo bo napisze do ciebie tylko raz.
                  Jestem Polakiem z dziada pradziada (co oznacza ze w mojej krwi plynie domieszka
                  krwi rosyjskiej, niemieckiej i jeszcze paru narodow). Jak skonczylem 20 lat
                  (obecnie mam 30) zrozumialem ze ludzi nalezy oceniac indywidualnie (trudne slowo
                  - przeczytaj dwa razy) a nie kwalifikowac ich do jakichs grup narodowosciowych i
                  oceniac jako Niemcow, Polakow, Zydow itp. To po pierwsze.
                  Po drugie - nie wstydze sie bycia Polakiem i nie mam na tym tle zadnych
                  kompleksow. Gdy jestem za granica nikt nie jest w stanie powiedziec skad jestem
                  o ile nie wyczyta tego na mojej zlotej karcie kredytowej.
                  Po trzecie - i to szczegolnie do ciebie - kilkunastu Niemcow juz z polskimi
                  kolegami pozbawilismy pracy - po prostu Amerykanie stwierdzili ze wola
                  zatrudniac nas (zebys sobie nie myslal kwakwarakwa ze to z powodu glodowych
                  pensji - dostajemy wieksza kase niz oferowana na niemieckim rynku). Ciebie to
                  rowniez czeka w bizszej lub dalszej przyszlosci - oczywiscie jezeli wykonujesz
                  jakas prace biurowa a nie pucujesz powierzchnie plaskie. Zastapimy cie my - tak
                  pogardzani przez ciebie Polacy ewentualnie Hindusi lub Chinczycy. A wiesz
                  dlaczego? Bo jestesmy lepsi.

                  Jeszcze jedno - wlasnej elokwencji i erudycji nie trzeba udawadniac - wystarczy
                  nia blysnac by odselekcjonowac ludzi od kwakwarakwa - kwakwarakwa uwazaja ze jak
                  to napisales 'takie zachowanie jest nie na miejscu' i swietnie bo mozna sie do
                  nich wiecej nie odzywac i spedzic ten czas dyskutujac z otwartymi ludzmi na
                  tematy historyczne, filozoficzne, kosmogoniczne itp.


                  Ciao kwakwarakwa.
      • Gość: KR$ Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.eranet.pl 07.05.05, 11:14
        Zastanawiam sie gdzie ty ta granice przekraczales i kiedy... Bo np. jadac z
        Berlina przez Kostrzyn roznica jest wlasciwie niewidoczna biorac pod uwage te
        miliardy Euro wpompowane w NRD (no u nas wiecej lasow bo bylismy madrzejsi i ich
        nie wycielismy).
    • camel_3d nie...ale... 06.05.05, 10:32
      wstydze sie, ze opinia w Polacy daja tak soba manipulowac i pomiatac.
    • muszek0 przede wszystkim 06.05.05, 10:48
      to ja wstydze się swojej nagości, ze względu na nieforemne kształty.
    • kr_kap Re: Czy wstydzisz sie Polski? 06.05.05, 13:45
      To oczywiste, że jeśli porównać Polskę do Niemiec, to wyraźniej widać nasz brud,
      marnotrawstwo, kiepskie zarobki. Jeśli porównać nas do południowców, to widać
      szarość i smutek, jeśli do północy Europy - to niedoinwestowanie ważnych
      dziedzin życia społecznego, nieuczciwość i zaściankowość.
      Ale nasz brud i głupota są nasze i z racji miejsca urodzenia i/lub zamieszkania
      raczej na nas, niż na kimkolwiek innym, spoczywa za nie odpowiedzialność.

      Gdzie indziej też jest piekło :). Ale cudze, więc nie przejmuje tak bardzo.

      A przejmować może to, że jestem oceniana na podstawie stereotypu do którego
      ukształtowania nawet ręki nie przyłożyłam. Przez ludzi, którzy o Polsce wiedzą
      niewiele. Ale stereotyp w kontaktach międzyludzkich działa na początku
      znajomości, potem sami, własnoręcznie, pracujemy na wizerunek Polski. I często
      znacznie sumienniej niż robilibyśmy to w Polsce, bo świadczymy o kraju, nie
      tylko o sobie. A świadczymy też wiedzą o tym kraju. (Wiedza o kraju pochodzenia
      dostępna jest dla każdego, powiedzmy sobie szczerze.)

      ----------------

      1. Niechęci do obcych (takich Niemców też nie lubią poza granicami ich
      wysprzątanego kraju) doświadczają przedstawiciele wszystkich nacji, niestety. I
      czasem zrozumiałej niechęci, cóż. Szkoda, że stosowana jest odpowiedzialność
      zbiorowa, ale to zwykły ludzki strach leży u jej podłoża.

      (Mam znajomego Kolumbijczyka, wykładowcę na uniwersytecie w Bogocie, który
      opowiadał mi o szykanach bez granic, których doświadczał był na lotniskach w
      Hiszpanii, za każdym razem kiedy latał tam na stypendia. Ten kontrast - u siebie
      był półbogiem niemal, tutaj traktowany na równi z pierwszym lepszym podejrzanym
      o przewożenie narkotyków. Przykre, ale nie zabija.)

      2. Najtrudniejsze do przyjęcia jest nie to, jak nas traktują za granicami
      Polski, ale jakie wsparcie mamy w związku z tym w kraju, oraz jak traktujemy ten
      kraj i jego mieszkańców, będąc w nim na codzień.
      A także to, jak kuleje wsparcie dla Polaka przebywającego za granicą ze strony
      polskich jednostek administracyjnych na obczyźnie.

      ------------

      "Słówka", Wisława Szymborska (wybór nieprzypadkowy ;)

      - La Pologne? La Pologne? Tam strasznie zimno, prawda? - spytała mnie
      i odetchnęła z ulgą. Bo porobiło się tych krajów tyle, że najpewniejszy jest
      w rozmowie klimat.
      - O pani - chcę jej opowiedzieć - poeci mego kraju piszą w rękawicach.
      Nie twierdzę, że ich wcale nie zdejmują; jeżeli księżyc przygrzeje, to tak.
      W strofach złożonych z gromkich pohukiwań, bo tylko to przedziera się
      przez ryk wichury, śpiewają prosty byt pasterzy fok. Klasycy ryją soplem
      atramentu na przytupanych zaspach. Reszta, dekadenci, płaczą nad
      losem gwiazdkami ze śniegu. Kto chce się topić, musi mieć siekierę do
      zrobienia przerębli. O pani, o moja droga pani.
      Tak chcę jej odpowiedzieć. Ale zapomniałam, jak będzie foka po
      francusku. Nie jestem pewna sopla i przerębli.
      - La Pologne? La Pologne? Tam strasznie zimno, prawda?
      - Pas du tout - odpowiadam lodowato."

      ------------


      • Gość: Schuja Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.05.05, 16:27
        Do kr_kap. W zasadzie sie zgadzam z pierwsza czescia twojego posta. Natomiastco
        do niecheci do obcych (do wszystkich i na calym swiecie ) to tez sie
        zgadzam.Ale to jest taka niechec "neutralna" . Natomiast niechec polaczona z
        (obecnie) zawiscia do Niemcow , jest cecha specyficznie polska. Inie probuj
        tego poprzez UOGOLNIANIE tematu rozwodnic. Pozdrawiam.
        • kr_kap Re: Czy wstydzisz sie Polski? 09.05.05, 14:26
          Myślę, że akurat rozwadnianie wszelkiej maści niechęci czy zawiści na dobre
          wychodzi zawistnikom ;) Jeśli mamy już tego "złego" namierzonego, to nienawiść
          rośnie w postępie geometrycznym. A "Niemcy" to tylko hasło, naprawdę. Wspólna
          historia to tylko pretekst - chodzi o aktualne zależności i kontakty.
          Równie dobrze moglibyśmy być zawistni wobec Kanadyjczyków, ale co nam po tym i z
          kim sobie o tym pogadamy?

          Zawiść wobec Niemców, piszesz, jest specyficznie polska. Ja powiedziałabym, że
          specyficzna jest zawiść (czy jak tam to nazwać) wobec bogatszego sąsiada, z
          którym łączy/dzieli świeża jeszcze przeszłość i wobec którego masz poczucie,że
          zrobił ci historyczne kuku, w związku z czym należy ci się jakiś rodzaj
          satysfakcji. Ale tego na świecie jest multum.

          • Gość: Schuja Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.05.05, 15:41
            Do kr_kap. W zasadzie nie mialem zamiaru juz wiecej na tym forum sie aktywnie
            udzielac. Zameldowaly sie tu cale grupy baranow ( polskich zreszta , jak np.
            DOLAROWIEC), ktore mysla , ze uzywajac ordynarnych , obrazliwych , typowych dla
            polactwa wyzwisk , przebija sie z nimi jako argumentami.Mialem zamiar czytac
            tylko dalsze , interesujace posty. Twoj m.in. do takich nalezy.Zgadzam sie z
            jego trescia , tym niemniej nie calkowicie.Wiadomo , ze Polacy nie sa i nie
            beda zawistni wobec Kanadyjczykow ani tez Bulgarow bbo ich z nimi NIC nie
            laczylo i nie laczy.Emigracja do Kanady jest czysto zarobkowa i tam sie oni
            ustawiaja jak i inne nacje na wlasciwym im miejscu w szeregu. Oni nie sa
            sasiadami.Ale np Rosjanie , Bialorusini , Ukraincy czy Czesi i Slowacy to sa
            tak samo jak Dojcze sasiedzi , a do nich tego uczucia zawisci i zazdrosci nie
            maja..Mysle , ze do wzrostu tej zawisci w coagu ostatnich 25 lat znacznie
            przyczynila sie w tym wypadku takze instytucja tzw."wypedzonych", czyli ludzi ,
            ktorzy wyjechali do BRD powolujac sie na swoje niemieckie korzenie.Ludzie ci
            mieli i zazwyczaj maja nadal o wiele lepszy status materialny niz przecietnie
            srednia w Polsce. I za co ? za to , ze sie zaparli.Bo kazdy wie ,ze glownym
            motywem byly monety .I to tak bardzo denerwuje i dodatkowo podtrzymuje niechec
            do Dojczow.Ze oni sie na te sama furke wtedy nie mogli zabrac.To tak jak
            swiadomosc u Polakow: no jak to jest , my WYGRALISMY wojne i mamy nedze a takie
            Dojcze , co ja przegraly oplywaja w dostatki.To myslenie i te odczucia siedza
            tam gleboko.Wiem to. I tak umotywowanej niecheci i nienawisci na swiecie nie
            ma i innych narodow duzo.Powiedzialbym , nie ma ,poza ta Polska wogole. Tyle
            byloby mojej korekty do Twojego postu.
    • Gość: gość Czapka komunistyczna jeszcze nie spadła??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 19:05
      To stwierdzenie trafiło do mnie kiedy pracowałem za granicą i rozmawiałem z
      Polakami mieszkajacymi od lat w USA i Kanadzie. Na poczatku nie wiedziałem o co
      chodzi, ale wytłumaczyli mi to bardzo szybko: Nie jesteśmy pępkiem swiata i nie
      mamy czego się wstydzić (wpływ szkoły i polityków na obłudne spojrzenie
      ważności Polski w świecie!!!) Powinniśmy być dumni z kraju, z którego
      pochodzimy. Nie wierzcie, że gdzie indziej nie kradną, nie piją, nie
      przeklinają, nie oszukują!!!! To co sie stało w Polsce (obalenie socjalizmu)
      jest powodem dumy dla nas, bo byliśmy pierwsi, którzy podjeli ryzyko zmiany
      systemu na drodze pokojowej.
      Także KOBIETKO nie wstydź się i ciesz się, że możesz żyć w tak pięknym kraju,
      czujac się wolnym!!!!! :>)
    • roksana76 Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski i w 06.05.05, 20:33
      dodatku masz żydowskich przodków, a więc gorzej już być nie może. Wypróbowałam -
      działa. Niektórzy Niemcy (ale tylko niektórzy) pozwalają sobie na pogardliwe
      zaczepki wobec Polaków, przed którymi trzeba się jakoś bronić. Znam jeszcze
      mniej wyrafinowane sposoby, ale może o nich innym razem.
      • Gość: Schuja Re: Sposób na Niemca: powiedz, że jesteś z Polski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.05.05, 23:00
        Do roksany.Ooooo i znowu ten sam , debilny tekst.
    • beate1 Nie wstydzę się Polski 06.05.05, 20:54
      ani tego, że jestem z Polski
      • Gość: Schuja Re: Nie wstydzę się Polski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.05.05, 22:16
        Nie chodzi o to by sie wstydzic swojego pochodzenia. Chodzi o to by zdawac
        sobie sprawe ze slabosci wspolrodakow i nie probowac na chama wszystkiego co z
        Ojczyzna zwiazane przedstawiac w hurrapatriotycznych barwach. A to potrafi juz
        niewielu.Najczesciej sa to osoby posiadajace swiadomosc wysokiej , osobistej
        wartosci.Takie nie leca na lep zadnej propagandy. Wracam do domu. Dobranoc.
        • beate1 Re: Nie wstydzę się Polski 06.05.05, 23:55
          To inaczej: nie chwalę ani nie szczyczę się tym, że jestem z Polski, ale też
          nie ukrywam tego.
    • smutniak Re: Czy wstydzisz sie Polski? 06.05.05, 20:57
      Wstydze sie za to,ze tak wiele dzieci w PL chodzi glodnych.60 lat po wojnie.
      Wstydze sie za to ,ze Polska jest najbiedniejszym krajem UE.Wstydze sie za
      ludzi, ktorzy szarym obywatelom wmawiajaja bzdury o dumie narodowej,kiedy ci
      obywatele nie maja co do garnka wlozyc.
    • versus24 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 06.05.05, 22:51
      Studiuje w Niemczech i uwazam, ze Polacy w ogole nie powinni sie wstydzic tego,
      ze sa Polakami. Niemcy(oczywiscie nie wszyscy)sa zarozumiali, obrzydliwie leniwi
      i slabo wyksztalceni. Studiuja po 3 kierunki rownoczesnie a maja tak blade
      pojecie o swiecie, ze nie wiadomo czy smiac sie z tego czy plakac. Dzieci w
      Polsce w podstawowce wiedza wiecej niz niemieccy studenci.A co sie tyczy
      zachowania Polakow na lotniskch i ich nieznajomosci jezykow obcych to mysle, ze
      wynika to tylko z dosyc slabo jeszcze rozwinietej kultury podrozowania w Polsce.
      Polacy nie powinni miec wiec zadnych kompleksow. Jestesmy lepiej wychowani niz
      Niemcy, mamy o wiele wieksza kulture osobista, jestesmy przywiazanie do historii
      i tradycji, jestesmy goscinni i otwarci, no i polskie kobiety uchodza za jedne z
      najpiekniejszych...
      • Gość: Schuja Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.05.05, 23:03
        Do versusa.Witam w klubie osob z tzw .syndromem Niemca.Leczenie gratis.
        • Gość: alex Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.dsl.prodigynet.co.uk 06.05.05, 23:57
          A ja jestem dumna, ze jestem Polka i zawsze mowie to z podniesiona glowa..,
          odwracam glowe gdy ide ulica i slysze k..., co drugie slowo. Nie moge patrzec
          na tych, ktorzy przyjechali do Anglii nie mowiac ani troche po angielsku...,
          ale nie jestesmy gorsi od innych nacji. Nasza postawa mozemy pokazac kim
          jestesmy. Moi miedzynarodowi znajomi sa juz, po paru lekcjach ;-) swiadomi z
          tego, ze kraj gdzie 20 lat temu kupowalo sie mieso na kartki dzis jest czescia
          Europy tak jak ich ojczyzny...,
          • Gość: gosc USA Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.ventca.adelphia.net 07.05.05, 05:59
            wychodza te wszystkie zasciankowe i wynikajace chyba z malego mniemania o
            sobie, Polacy nie sa Polakami za granica , chca byc kims innym lepszym niz
            Francuz, Niemiec , Amerykanin a to wyraznie widac to udawanie, poza tym sa
            bardzo niekomunikatywni, jakby niesmiali i zagluszaja to glosnym ,czesto
            wulgarnym zachowaniem, nie maja tego ujmujacego i milego zagajenia
            nieznajomego, jak Amerykanie ktorzy zaczynaja od pozdrowienia nieznajomego i
            tak sie zaczyna konwersacja, natomiast przy blizszym poznaniu Polacy sa bardzo
            fajni, normalni , dowcipni . Mysle ze powinni byc bardziej skromni np mowia o
            swoim wyksztalceniu, chociaz nie maja szans jezeli chodzi o przygotowanie
            zawodowe i umiejetnosci zawodowe z Amerykanami, nie maja tzw luzu , szczegolnie
            starsi Polacy, ciagle cos zalatwiaja , pedza i malo sie usmiechajaja
            • kathy83 Re: Czy wstydzisz sie Polski? 07.05.05, 07:03
              Tak, wstydzę się Polski, tej "Azji UE", biedy, nędzy, brudu, niskich zarobków.
              Gdzie nam do cywilizacyjnych osiągnięć Niemców, Francuzów, Anglików. Ile oni
              mają nagród Nobla, ile my? Kultura polska też nie jest taka obecna jak ich.
              Nasz sztandarowy Chopin był pół- Francuzem i mało kto za granicą wie, że miał
              polską matkę. Dno. Nie mamy powodów do dumy.
              • Gość: bbr [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.05, 09:20
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Joanna Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.fbx.proxad.net 07.05.05, 09:31
                  A Ty tylko to jedno slowo znasz ?
              • Gość: Spolegliwy Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.05.05, 10:15
                Wydaje mi sie kathy, ze w rozgoryczeniu wylalas cala frustracje , jaka ci sie
                nagromadzila. A problem nasz lezy gdzie indziej.Mimo tych negatywnych zjawisk w
                polskiej spolecznosci mozna z tym zyc i miec nadzieje na polepszenie.
                Niestety , polityka , politycy , wychowanie a takze a moze przede wszystkim
                media robia wszystko , zeby nam w glowach zamacic i wmowic , jacy to my
                jestesmy cacy i co to za osiagniecia mamy .Meldunki prasowe i radio-tv o
                czymkolwiek co Polak , w Polsce itp sie zdarzy , zrobil zawsze sa podbudowywane
                przymiotnikami jak pierwszy na swiecie , w Europie , jedyny , najwspanialszy ,
                najlepszy itp.itd. Osoba inteligentna odczyta to wlasciwie a te propagande
                oleje , ale te cale masy spragnione wreszcie meldunkow sukcesu beda to lykac
                jak gesi kluski. Ito jest nasz problem.
                • Gość: skrzacik Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.dsl.mdsnwi.ameritech.net 08.05.05, 09:31
                  A moze oprzyj twoje twierdzenie o rzekomej propagandzie sukcesu jakimis
                  przykladami...
              • Gość: x Ble, ble, ble,ble IP: *.ramtel.com.pl 08.05.05, 00:29
                Czlowieku bede ustosunkowywyal sie do twojego bulgotu.
                Chcec cie tylko uswiadomic (bo az wstyd ze tego nie wiesz) ze dziadek
                Fryderyka mial na nazwisko SZOPEN i to on wyjechal wyemigrowal do Francji
                i tam zmienil nazwisko na Chopin.
                To tyle zebys nie plotl bzdur.
      • Gość: joanna Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.fbx.proxad.net 07.05.05, 07:58
        A ja slyszalam, ze to Czeszki sa najladniejsze...
        • Gość: de la Fuente Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.05, 13:21
          dla Czechów.Polki są najpiękniejsze na świecie.Wiem co mówię.
    • Gość: Ewa Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.tilbu1.nb.home.nl 07.05.05, 14:04
      Na Boga!!!Co to ma woogle znaczyc ze mamy czuc sie gorsi. CZy tu juz swiadczy o
      jakims narodowym zakompleksieniu? No i kto tu naprawde tak juz zupelnie
      obiektywnie patrzac powinien czuc sie gorszy? Nasi zachodni sasiedzi maja
      bowiem niezly bagaz win zwaszcza tych z drugiej wojny swiatowej a mimo to nawet
      o nim czesto nie pamietaja. Moze odpowiedz tkwi wiec w naszej ostatniej
      przeszlosci, moze wyjatkowy system ktory przezylismy zwany peerelem i jego
      skutki w postaci biedoty zobowiazuja nas do bycia gorszym. Nie wiem skad
      naprawde biora sie epitety w stylu jestesmy pijakami, zlodziejami, leniami i
      nie wiem jeszce czym gorszym, mam natomiast wrazenie ze sami sobie je czeto
      przyczepiamy z takim nadodatek upodobaniem jakgdyby to sprawialo jakos
      przyjemnosc. Gdybym miala kierowac sie takim samym kryterium opisujac inne
      nacje, musialabym wszystkich Niemcow nazwac-mordercami,Holendrow- zboczencami,
      itp. W moim przekonaniu, powinnismy spojrzec na siebie nieco przychylniejszym
      okiem i jesli naprawde nie chcemy widziec powodow dla ktorych powinnismy byc
      dumni tak jak np.papiez (choc mysle tu jeszce o wiele innych), to przynajmniej
      odpowiedzmy sobie za granica na pytanie- czy ja jestem zlodziejem?, czy
      naprawde za wszelka cene unikam pracy?, i czy sie upijam do nieprzytomnosci?
      Czemu mialbym zarzucac sobie coc czym nie jestem i co mnie zmusza do osadzania
      siebie tak bardzo krytycznie? I jesli jestesmy tak niesamowicie wpatrzeni w
      kraje zachodniej Europy i tak bardzo chcemy udac sie w ich slady, to naprawde
      wezmy z nich nich przyklad i nie poddawajmy sie juz wiecej samokrytycyzmowi.
    • Gość: szary Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.crowley.pl 07.05.05, 14:13
      Tak
      • Gość: Pozdrawiam Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 15:10
        Sama mam meza Niemca,ktory dla mnie zostal w Polsce.Czego wy sie wstydzicie?
        Jak maja nas szanowac za granica zakompleksione niemieckie matolki jak wy sie
        sami nie szanujecie.Czego wy sie wstydzicie?Nie jestem odpowiedzialna za to, ze
        jakas grupa Polakow za granica kradnie i chla.Gdybym wstydzila sie swego
        pochodzenia to moja niemiecka rodzina ze strony meza, tez by mnie pewnie
        inaczej traktowala.Ale ja nigdy nie zamierzalam sie wstydzic bo i czego?
        Myslicie ze tam nie ma pijakow,bandytow,leni?Sa w tej samej ilosci.Mam sie
        wstydzic ogromnego dziedzictwa kulturowego,historycznego mego kraju.Dlaczego?
        Nie tylko sie nie wstydzilam ale bylam dumna opowiadalam im o naszej kulturze i
        historii,pokochali mnie jak "swoja".
        Efekt:Moj maz zna bardzo dobrze jezyk polski,moja tesciowa i kilka osob z
        rodziny potrafia sie porozumiec w tym dla nich obcym jezyku i zawsze prosza o
        niektore polskie produkty,dla nich lepsze niz te niem.luksusowe.Ludzie
        kochani ,jak oni maja was szanowac jak wy sie sami siebie wstydzicie?
        • Gość: Spolegliwy Re: Czy wstydzisz sie Polski? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.05.05, 15:59
          Czytalem cos tu napisala i nic sobie przy tym nie myslalem. Ot jakas polska
          du_a , co se Niemca zlowila.Ale jak napisalas ze tesciowa i KILKA osob z
          niemieckiej strony rodziny , tobie dogadzajac, nauczyly sie po polsku ,
          rozesmialem sie serdecznie.Ale bzdura bez rownych sobie.Predzej sie beda te
          niemiaszki po chinsku uczyc , nie mowiac po angielsku jak po polsku.Tak ze nie
          pieprz tutaj takich rzeczy.Jak juz musisz zmyslac to rob to sprytniej.
    • Gość: Lalka Czy GW wstydzi sie Polski? IP: 193.144.79.* 07.05.05, 16:06
      Tak wywnioskowalam po zamieszczeniu na glownej watku "Co obcokrajowcy sadza o
      Polakach" a teraz obecnego watku, ktory jest niejako reaktywacja poprzedniego.
      Dlaczego nikt nie zasugerowal watku: CZy jestes dumny z Polski? Watki sa
      tendencyjne ;))
      • Gość: pride Oczywiscie juz od dawna... IP: *.ramtel.com.pl 07.05.05, 17:55
        Ta tendencja utrzymuje sie w wyborczej od dawna. Natomiast jesli komus to sie nieodoba od razu przypina mu sie geby "szowinisty" "nacjonalisty" itp

        Kiedys zaobserwowalem taka sentencje publikacji "naukowych badan" (naprawde)
        Czwartek- POLACY OGLADAJA SEX W INTERNECIE NAJCZESCIEJ ZE WSZYSKICH NARODOW
        Piatek- POLACY SPIA NAJDLUZEJ A ROBIA TO I TAK "po polsku czyli niechlujnie"
        Sobota- POLACY ROZCZAROWANI POLSKA
        ...
        I taka nagonka i plucie na Polske od 15lat. Zdazyli juz wychowac nowe pokolenie przeswiadczone o tym, ze jest do dupy.
      • Gość: ania też to zauważyłam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 21:54
        mnożą się wątki wyjątkowo tendencyjne i nietolerancyjne - apogeum nastąpiło po
        pogrzebie Papieża.
        Jak sami nie będziemy się szanować to nikt nas nie będzie szanował a wstydzić
        się Polski to tak jakby wstydzić się własnego domu i rodziny. Z Polską tak jak
        z rodziną ...jest dosyć rożnorodna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka