Dodaj do ulubionych

... skąd wziąć duzo pieniędzy ...

06.05.05, 12:02
Obserwuj wątek
    • putativus Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 12:13
      ciężko pracowac lub "zapisać " się do mafii ;-P
      • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 12:15
        ale ja ich nie chcę dla siebie)

        tylko na zrealizowanie pewnej idei ...
        • putativus Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 12:18
          ale idea jest twoja;-)

          Nie no żartuje, a na co chcesz?? Pytam , nie żebym rozrzutna była, ale może
          ktos przeczyta i "Twoja historia go urzeknie" ;-D
          • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 12:20
            putativus napisała:

            > ale idea jest twoja;-)
            >
            > Nie no żartuje, a na co chcesz?? Pytam , nie żebym rozrzutna była, ale może
            > ktos przeczyta i "Twoja historia go urzeknie" ;-D

            Myślisz?)

            Troche sie wstydzę przyznać, bo mówią mi często, że to fanaberia ... ech, na
            ochronę zabytków)
            Serio.
            • putativus Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 12:33
              ochrona zabytków...to kuuuuuuuuuuuupe kasy kosztuje. fakt ,że dofinansowanie
              jest także ogromne z UE ,ale to juz sam indywidualnie musiałbys sie dowiedzieć
              ile mógłbys dostać na ten cel;-))

              Ale zycze powodzenia i jestem jak najbardziej za!!!!!!!!!

              • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 12:38
                Nie myśl, że jestem początkującą w tej materii, o nie).

                Tak czy owak - problem jest, skąd to sfinansować.
        • Gość: Joanna Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.fbx.proxad.net 06.05.05, 12:19
          Tez mam pewna idee do zrealizowania i tez potrzebuje baaardzo duzo pieniedzy...
          • red_one Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 12:32
            i ja sie dolacze. ale przeznaczylabym na schroniska dla zwierzat. :o)

            zycie...
            • yoma Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 15:21
              red_one napisała:

              > i ja sie dolacze. ale przeznaczylabym na schroniska dla zwierzat. :o)
              >
              Nieskromnie powiem, że schronisko dla bezdomnych kotów dostało ode mnie 1 %
              PIT - może niedużo, ale zawsze coś
              • red_one Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 21:37
                yoma..

                wszystkim zycze takiej nieskromosci. :o)
    • 0golone_jajka Zostać proboszczem! 06.05.05, 12:35


      • Gość: Joanna Re: Zostać proboszczem! IP: *.fbx.proxad.net 06.05.05, 12:38
        Ale to nie tutaj.
        My naprawde na powaznie.
        Pisalam juz kiedys o tym, ze chcialabym zajac sie wybudowaniem tzw. Wioski Nadziei dla dzieci
        niepelnosprawnych.
      • putativus Re: Zostać proboszczem! 06.05.05, 12:38
        swięta prawda!
        Mój ojciec do dzisiaj "plije" sobei w twarz,że matki nie posłuchał i na księdza
        nie poszedł. dzisiaj kapał by się w wannie z hydromasażem, zakładał jedwabną
        piżamkę, spał w atłasowej pościeli, a na suficie miałby XIX wieczny karnisz...a
        w garazu czekałaby MAJBACH:-)

        A tak , ma "tylko" "upierdliwą żonę" i "3 darmozjady" na głowie-łącznie z psem
        Maxem ;-))

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29151
    • red_one Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 12:37
      jajco..

      wez pod uwage, ze my kobiety i dyskryminacja nas objela w tej dziedzinie.
      • putativus Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 12:41
        nie ma się co stresować;-)
        red_one!!!;-)


        powaznie mówiąc, zbliża się prywatyzacja LOTOSU;-P

        Wystarczy przejśc się do Domów Maklerskich i popytac o co biega ...- tyle moge
        doradzic. Aha!!

        Zapisy na akcje od 15 do 30 maja, takze czas nagli;-))
    • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.bardstowncable.net / *.bardstowncable.net 06.05.05, 13:51
      z banu - biedaku.
      To zalosne, ze brakuje ci pieniędzy na realizacje twojego genialnego pomysłu.
      Zadales sobie kiedys pytanie dlaczego ty nie masz pieniędzy?. Być może robisz
      cos zle?
      Podpowiem ci – to, ze nie masz pieniędzy nie jest dziełem przypadku, ale
      wynikiem twoich dotychczasowych dzialan, czyli konsekwencja twojej głupoty.
      Powinieneś słupic sie na nabraniu rozumu
      • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 13:52
        Hmmmmm ... )
        • Gość: yoma Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.crowley.pl 06.05.05, 15:15
          Po fali napadów na BPH wymyśliliśmy z qmplem, że skoro prawie wszystko w banku
          można teraz załatwić przez Internet, to może i napad?

          Należy wysłać maila: To jest napad. Pieniądze proszę niezwłocznie przywieźć pod
          wskazany adres.

          Spróbujmy, a nuż się uda?
          • barwa1 Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 15:32
            Nino! To genialne! Ale, akoro jesteś taka(i) mądry, to dlaczego radzisz
            głupiemu, żeby był mądrzejszy? Jak taki głuptok ma stać się mądrzejszy? Poradź,
            proszę, bo ja taka głupia, że ciągle mam kłopoty finansowe!! Podziel się swą
            mądrością, bo jak mniemam, ty kłopotów finansowych nie masz. Domyślam się
            jednak, że wystarczy trochę kasy, a człowiek zaczyna być bogatszy w pogardę dla
            innych, zwłaszcza tych głupich, bo bez kasy... O dzieleniu się z innymi myślą
            tylko głupcy! cieszę się, zatem, że mimo wszystko jestem głupia i sama sobie
            winna...
            :))
            • barwa1 Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 15:39
              Swoją drogą, też mam parę pomysłów, ale z dświadczenia wiem, że nie tylko kasa
              potrzebna: bez ludzi z zapałem, serdecznych i uczciwych, bez energicznych i
              odważnych z samą kasą niewiele można zdziałać. Generalnie na społeczne
              przedsięwzięcia (ochrona zabytków też) można próbowac z funduszy unijnych czy
              podobnych. Trzebaby znaleźć kogos, kto umie napisać odpowiednio program... No
              oczywiście korowody z uzyskaniem statusu organizacji pożytku publicznego itp.
              • putativus Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 15:46
                studiuje,a gdy wakcje studenci inni mają- ja pracuje. Po co?? Zeby móc od
                czegoś zacząc. Wiem ,że po studiach zanim praca będzie to troszkę czasu
                upłynie, więc za wczasu "łózko scielę" ;-D
              • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 10:07
                Barwo - te wszystkie (jak piszesz) koroqody - dawno za mną.
                Przychodzi jednak moment, gdy dalej "poprawaić rzeczywistość" można już przy
                konkretnych pieniądzach. Do pewnego momentu można działać w zasadzie bez nich,
                to prawda.
                Pozyskiwanie funduszy na cel tak "elitarny", jak ochrona zabytków w naszym
                kraju jest naprawdę dużo trudniejsze, niż na bezpańskie koty).
                Rzecz w tym, że mała jest potrzeba ich ochrony w społeczeństwie.
                Fundusze unijne, owszem - to wydaje się jedyną drogą.
                Pracujemy nad tym).
            • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.marketscore.com / 66.119.34.* 06.05.05, 15:50
              tak się wzruszyłam, ze tobie odpowiem:
              madrosc można znalesc w ksiedze madrosci, tam tez stoi jak jej szukać.
              Obawiam sie ze najpierw bedzeisz musiała znaleźć ksiazke (madrosci)
              • yoma Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 16:23
                Chodzi o Księgę Mądrości Syracha?

                troszkę przestarzała, IMHO.
                • barwa1 Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 17:54
                  Nino! Gupie ludzie to nawet nie mogą znaleźć książki, a nawet jak ją znajdą to
                  czytać nie potrafią, a jak potrafią to takie są durne, że nic nie rozumieją...
                  I co ty na to? Daj tym gupim pożyć i napisz drukowanymi literami skąd tę kasę
                  wziąć!!!!!!!
                  • yoma Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 17:57
                    Barwa, popatrz na wątek o tym, jak zaoszczędzić. Właśnie próbuję zatrudnić się
                    u Niny :)
                  • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.marketscore.com / 66.119.34.* 06.05.05, 18:00
                    pieniądze nie jest dla idiotów - powtórz im to.
                    • Gość: Rambo [...] IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 18:30
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                      • barwa1 Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 19:17
                        Pomyślałam tak: ciekawe co zrobisz ze swoimi poglądami, jak stracisz
                        pieniążki.... :(((( Ciekawe czy głupcy Ci pomogą czy mądrzy?
                        • wanda43 Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 21:07
                          mam nadzieje,ze nikt.Moze wtedy zmadrzeje.
                        • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.marketscore.com / 66.119.34.* 06.05.05, 21:11
                          ja nie szukałam pieniędzy, to one mnie znalazły, a kiedy je stracę – no coz –
                          zarobie nowe. To dosyć proste.
                          • wanda43 Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 06.05.05, 21:24
                            dobre mniemanie o sobie to podobno 50% sukcesu.Tyle,ze zaden sukces nie trwa
                            wiecznie.Wszystko przemija i kiedys ma swoj koniec.Kazdą kase mozna nagle stracic.
                            Nawet bez swojego udzialu.
                            Wtedy widzisie wokol siebie pustke,telefon milczy,znajomi nie poznają.Koniec
                            ukladow i po kasie.Rozpoczyna sie jazda w dół.
                            • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.marketscore.com / 66.119.34.* 06.05.05, 22:24
                              ..nic nie trwa wiecznie. OK pieniądze to nie jest cel, to zaledwie środek do
                              robienia świata wokół siebie nieco lepszym. Ty brzmisz jak staruszka – może
                              jesteś. Finansowy sukces nie jest celem, naprawianie świata jest celem – widzisz
                              jak mocno sie roznimy
                              • Gość: Rambo Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 23:16
                                Z Niną się nie dyskutuje,ona po prostu zawsze jest "najmądrzejsza" i zawsze
                                znajdzie wytłumaczenie.
                                Może skoro tak łatwo pieniądze wpadają ci w reke to przynajmniej powiedz
                                forumowiczom co robisz.
                                A w razie gdybyś robiła coś niegodnego-opatrz temat opisem-dzieciom wstęp
                                wzbroniony.
                                • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 06.05.05, 23:39
                                  jestem programistka. Powinieneś ostrzec swoje dzieci żeby tego zawodu unikały,
                                  bo mogą odkryć, ze maja ojca przygłupa.
                                  • Gość: Rambo Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 09:42
                                    Dziwne-to programisci takimi rzeczami sie zajmują,tak??Widzę to cząstke twojej
                                    biografii,przykro mi..cóż,licz na przemiennośc pokoleń-pewnie z tobą nie jest
                                    tak źle alle dzieciom się dostanie po dziadku...pewnie przez głęboko wiejskie
                                    pochodzenie-oni zazwyczaj tak się mądrują.
                                    Poza tym juz od dawna powinnaś nauczyć się obsługiwać klawkę innymi palcami jak
                                    kciuki-programistko od siedmiu bolesci co programuje na kasie w supermarkecie.
                                    • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 07.05.05, 10:10
                                      ...rzeczywiście pochodze ze wsi i wbrew temu co twierdzisz, posługiwanie sie
                                      klawiatura polską, angielską nie sprawia mi trudności. Jeżeli chcesz wiedzieć
                                      dlaczego nie masz pieniędzy to zwyczajnie zapytaj, a ja spróbuje ci wyłuskać
                                      odpowiedz i może przystaniesz sączyć ta znaną polską zolć.
                                      • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 10:15
                                        Nino, może ja zapytam więc:
                                        jak szukać pieniędzy na odbudowę - powiedzmy - 40 zabytkowych domów /koszt
                                        odbudowy jednego to suma rzędu 300 tys. zł/.
                                        Moje pytanie jest dośc konkretne, zdaje sie jednak, że takiego pytania
                                        oczekujesz.
                                        Liczę na odpowiedź).
                                        • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 07.05.05, 10:28
                                          OK, należy utworzyć / zarejestrować osbe prawna tj. niedochodowa instytucje
                                          (stowarzyszenie / fundacje), która ma ekspertyzę, przeszlosc i weryfikowalny
                                          plan na realizowanie programu tj. renowacje domów.
                                          • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 10:31
                                            A to juz mam za sobą - są nawet kosztorysy oraz cały program napisany.
                                            teraz trzeba zamiar zamienić w rzeczywistość, czyli sfinansować rewitalizacje
                                            na początek jednego domu (przynajmniej).
                                            Serio - przyczyn a mojego pytania jest mała świadomość, że warto ratowac
                                            zabytki, one bowiem tworzą istotę miasta.
                                            • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 07.05.05, 10:43
                                              twój plan ma polityczny charakter. Dla mnie te zabytki to kupa kamieni, która
                                              juz dawno powinna była zniknac, dla ciebie ona wiele znaczą, a lokalne władze
                                              musza zostać przekonane, ze dobrze zrobią popierając twój plan. To trudna
                                              sprawa, bo ma niekomercjalny wymiar.
                                              • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 10:47
                                                Przeciwnie. Bardzo komercyjny - jestem zdania, że wszystko musi sie opłacać. Tu
                                                wartościa jest mnóstwo nowej powierzchni mieszkalnej i uzytkowej w centrum
                                                miasta oraz - ze tak powiem - interesujący produkt turystyczny.

                                                Ale żeby pojąc, iż bardziej sie opłaca rewitalizować centra miast, niz budować
                                                wciąż nowe bloki coraz bardziej w polu, trzeba miec więcej niż 3 komórki
                                                mózgowe.
                                                • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 07.05.05, 10:59
                                                  twoje twierdzenie da sie zweryfikować.
                                                  m2 biura w nowym domu kosztuje x, ten sam m2 w zabytku kosztuje y czy x>y?
                                                  • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 11:08
                                                    jeśli liczyc koszty doprowadzenia infrastruktury w pola, następnie zaś koszty
                                                    jej obsługi, w dłuższej perspektywie x=y
                                                  • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 07.05.05, 11:13
                                                    komercjalny aspekt odpadl i pozostaje tylko twoja wiarygodność.
                                                    Musisz byc w stanie obronic swoje rachunki przed bankierem
                                                  • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 11:15
                                                    Gość portalu: Nina napisał(a):

                                                    > komercjalny aspekt odpadl i pozostaje tylko twoja wiarygodność.
                                                    > Musisz byc w stanie obronic swoje rachunki przed bankierem


                                                    No właśnie ))))
                                                    Cieszę się, że udało mi sie na początek Ciebie przekonać)
                                                    To już coś ...
                                          • Gość: Doom Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.aster.pl 07.05.05, 10:35
                                            To zdanie mnie nurtuje:
                                            "utworzyc fundacje, ktora ma przeszlosc"

                                            Gdzie kupic przeszlosc?
                                            • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 10:37
                                              Oj, Doomie - wszystko (podobno) można kupić - kwestia ceny ...

                                              (może w supermarkecie? Jako towar przeterminowany)
                                              • Gość: Doom Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.aster.pl 07.05.05, 10:40
                                                Niewykluczone. Ciekawe co na to powie expert..
                                                • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 10:44
                                                  Expert udał się na naradę.
                                                  • Gość: Doom Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.aster.pl 07.05.05, 10:47
                                                    W googlach.. ;)
                                              • roman.giertych.lpr Do założyciela wątku 07.05.05, 11:29
                                                A czemóż to chcesz ratować te domy?
                                                • po_godzinach Re: Do założyciela wątku 07.05.05, 11:33
                                                  Po pierwsze - jest to działalność statutowa naszego stowarzyszenia
                                                  Po drugie - nie lubię, jak cos wartościowego sie marnuje.
                                                  Po trzecie - byłoby miło, gdyby miasto, w którym mieszkam umiało wykorzystac
                                                  swój potencjał i zyskać (nie tylko na urodzie).
                                                  Po czwarte - podniosłąby sie jakośc zycia mieszkańców.

                                                  To tak z grubsza).
                                                  • roman.giertych.lpr Re: Do założyciela wątku 07.05.05, 20:09
                                                    Szczytny cel i trzymam kciuki. Samorząd lokalny nie bardzo zainteresowany pewnie
                                                    takimi duperelami?

                                                    Ach i jeszcze takie pytankA: jak stare te kamienice? Ktoś w nich mieszkał? Znany
                                                    lub zasłużony? A nie ma dawnych właścicieli, którzy później mogą dochodzić do
                                                    nich praw? Czy macie jakieś prawa do tych lokali?
                                                  • po_godzinach Re: Do założyciela wątku 07.05.05, 23:51
                                                    roman.giertych.lpr napisał:

                                                    > Szczytny cel i trzymam kciuki. Samorząd lokalny nie bardzo zainteresowany
                                                    pewni
                                                    > e
                                                    > takimi duperelami?
                                                    >
                                                    > Ach i jeszcze takie pytankA: jak stare te kamienice? Ktoś w nich mieszkał?
                                                    Znan
                                                    > y
                                                    > lub zasłużony? A nie ma dawnych właścicieli, którzy później mogą dochodzić do
                                                    > nich praw? Czy macie jakieś prawa do tych lokali?


                                                    To nie są kamienice, tylko drewniane domy o powierzchni około 350 metrow kw.
                                                    kazdy.
                                                    One maja wartość jako kompleks budynków i świadectwo pewnego etapu budowy
                                                    polskiego przemysłu.
                                                    Mamy program łączący remont domów, przeciwdziałanie bezrobociu, kształcenie w
                                                    unikalnych zawodach.
                                                    Stan własnośći jest różny - to około 60 budynków w duzym skupieniu.
                                                  • po_godzinach Re: Do założyciela wątku 08.05.05, 00:13
                                                    Aha - wiekszość pochodzi z 1 połowy XIX wieku).
                                                  • roman.giertych.lpr Re: Do założyciela wątku 08.05.05, 15:41
                                                    Pewnie usytuowane gdzieś na wschód od Wisły. Niestety ja mam bliżej do Berlina
                                                    niż do Wisły. A próbowaliście zainteresować środowiska twórców kultury. Z
                                                    Twojego opisu jawi się dość specyficzny klimat tego miejsca. Bo nie bardzo
                                                    wierzę, że w tą stronę uda się skierować oczy biznesu.
                                                  • po_godzinach Re: Do założyciela wątku 08.05.05, 23:25
                                                    Zdziwisz sie, ale jest to centralna Polska))
                                                    Dziekuję ci za zainteresowanie.
                                                    p_g
                                            • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 07.05.05, 10:46
                                              fundacje tworza ludzie z prawdziwymi zyciorysami - to takie trudne?
                                              • Gość: Doom Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.aster.pl 07.05.05, 10:49
                                                Bardzo lotne. W takimk sensie kazda ma przeszlosc.
                                      • Gość: Doom Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.aster.pl 07.05.05, 10:34
                                        >Jeżeli chcesz wiedzieć
                                        > dlaczego nie masz pieniędzy to zwyczajnie zapytaj, a ja spróbuje ci wyłuskać
                                        > odpowiedz i może przystaniesz sączyć ta znaną polską zolć.

                                        Zdaje sie, ze juz wyluskalas to z wlasciwa sobie klasa i wdziekiem:

                                        "Podpowiem ci – to, ze nie masz pieniędzy nie jest dziełem przypadku, ale
                                        wynikiem twoich dotychczasowych dzialan, czyli konsekwencja twojej głupoty."

                                        Najtrudniej pozbyc sie slomy z butow...
                                        • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 07.05.05, 10:52
                                          ty chyba jesteś polskim arystokrata bez grosza z wielkim apetytem, ambicjami ale
                                          bez jakichkolwiek umiejętności
                                          • Gość: Doom Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.aster.pl 07.05.05, 10:54
                                            Uhm. Mowilas cos o zolci? ;D
                                      • Gość: Rambo Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 18:26
                                        A widzisz,widac pochodzenie,to że jestes specjalistką to widać,mase takich mamy
                                        w urzedach i więcej nie potrzeba,kończy się na lakonicznych poradach i niczym
                                        wiecej.
                                        Co do obsługi klawiatury-to podstawowoa zdolność maszynistki i wprawionego w
                                        bojach 13-to latka więc to nie powód do dumy i chwały i prawdziwego bogactwa.
                                        PO wtóre-skąd wiesz że potrzebuję pieniędzy a jesli nawet to czemu uwazasz że
                                        szukałbym ich akurat na forum??Ja do pieniedzy się nie modlę,mam wazniejsze cele
                                        a jesli zabraknie to potrafię zarobić sobie ich tyle by starczyło na realizację
                                        moich planów.
                                        Chcesz ludziom zaimponowac-nie udawaj pępka świata i zaangazuj sie w ta sprawę
                                        jaka jest tu rozpatrywana-tylko społecznie,bez profitów-doradz dobrą,konkretną
                                        droge-tym którzy o te pieniądze proszą,najlepiej naucz robić wedkę-wtedy
                                        odszczekam swoje słowa i nawet będę spał i skomlał na twojej wycieraczce gdzies
                                        tam za oceanem.
                                        Z pola walki
                                        Johnny Rambo-bohater USA.
                                        • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 07.05.05, 19:48
                                          Ja znam nieco polskie zwyczaje, mentalność i narodowe wady w niebywałej
                                          obfitości tu na forum obecne. Z rozmów z polskimi Polakami ciągle wyłazi jedno:
                                          brakuje nam pieniędzy – tylko trochę więcej pieniędzy i problemy zostaną
                                          rozwiązane – twierdza. Problemem nie sa pieniądze problemem są Polacy, którzy
                                          umiłowali złodziei i wybrali ich na swoich przedstawicieli w parlamencie, ci z
                                          kolei zmontowali rząd mniej więcej złodziejski. Polskie gazety często hołubią
                                          złodziei i ja myślę, ze ludzie, którzy podziwiają i wybierają złodziei są tez
                                          złodziejami. Ten pomysł na odnawianie domów pachnie jeszcze jednym warsiawskim
                                          trikiem, gdzie jak zwykle znikną pieniądze. Bieda, tak widoczna w Polsce nie
                                          jest dziełem przypadku – jest dziełem Polaków. Zamierzam wrócić do Polski i
                                          prowadzić część swojej działalności w Polsce – z daleka od wawy.
                                          Ja nie zajmuje się doradzaniem – mam doradcow.
                                          • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 22:06
                                            " Ten pomysł na odnawianie domów pachnie jeszcze jednym warsiawskim
                                            trikiem,"

                                            Wytłumacz, proszę, co masz na mysli.
                                            Czy podejrzewasz mnie o malwersację i szwindel?
                                            • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.speed.planet.nl 07.05.05, 22:10
                                              brakuje liczb, szcunkow
                                              • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 22:12
                                                Wie. Nie sądziłam jednak, że to Forum jest miejscem, gdzie chciałabym o tym tak
                                                szczegółowo rozmawiać.
                                                Ale - jakby co - jestem przygotowana do rozmów o szczeółach).

                                                I bardzo proszę - bez gołosłownych oskarżeń o nieuczciwośc).
                                                • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 07.05.05, 22:16
                                                  to nie oskarzenia to podejrzenia - dziury w b.planie rodza podejrzenia
                                                  • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 22:17
                                                    Rozumiem).

                                                    Zrobiłas mi jednak przykrość podejrzewając mnie o nieuczciwość).
                                                  • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 07.05.05, 22:24
                                                    business nie jest dla mimozy
                                                  • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 22:26
                                                    Heh) Wiem.
                                                    Nie widzę jednak powodu, żeby Ci nie uświadomic, że sprawiłaś mi tę przykrość.
                                                    Przeciez nie jesteś mimozą).
                                                  • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 07.05.05, 22:29
                                                    nie jestem mimoza i przykrosci sprawiam na lewo i prawo, a za niektore
                                                    przeprzszam, czasem
                                                  • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 22:52
                                                    To miło z Twojej strony)
                                                  • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 07.05.05, 22:54
                                                    chyba sie nie nadelas? (Polacy sie latwo obrazaja / nadymaja)
                                                  • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 22:57
                                                    nie nadęłam )))))

                                                    się

                                                    )


                                                    (przypadkiem)
                                                  • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 07.05.05, 23:04
                                                    To sie nazywa crash course - pilna nauka
                                                  • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 23:08
                                                    No staram się, jak tylko mogę, a Ty?
                                                  • Gość: Nina Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.jamestown.k12.pa.us 07.05.05, 23:16
                                                    mam teraz pilne rozmowy o moich planach z moim bankierem - to prawie jak dowcip
                                                    - taka jest rzeczywistosc (sobota w US)
                                                  • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 23:19
                                                    To nie przeszkadzam i - zyczę powodzenia).
                                                  • Gość: Bankier Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.echostar.pl 07.05.05, 23:25
                                                    One nie być takie importante. Dla wielmożnej Pani bankier poczekać,
                                                    a nawet bram heavena uchylić.
                                                  • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 23:27
                                                    Oj, Panie Bankier)))).
                                                    A co na to Nina?)

                                                    (nawet w interesach obowiązuje lojalność)
                                                  • Gość: Bankier Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.echostar.pl 07.05.05, 23:35
                                                    Wszystko można za cash kupić.
                                                    Tak Pani Nina zawsze prawiła.

                                                    Niech cash flaw.
                                                  • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 23:38
                                                    to ja poprosze te brame do nieba ... )
                                                  • Gość: Bankier Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.echostar.pl 07.05.05, 23:47
                                                    Czy aby na pewno?

                                                    Pytam, bo Nina już pewnie grzeje tam posadę, bo przy takim
                                                    nadęciu jej balon pewnie już dawno sięgnął bram niebios
                                                    i teraz pewnie ma miesce intensywna komercjalizacja heavena.
                                                    Pewnie już nie załapiesz się na darmowy bilet wstępu.)
                                                  • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 07.05.05, 23:54
                                                    A to ja sie zastanowię ...


                                                    może są inne nieba?
                                                  • Gość: Bankier Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.echostar.pl 07.05.05, 23:59
                                                    No bo do piekła nie pójdziesz. Nie stać Cię!)

                                                    Nina odwiedziła je w pierwszej kolejności.

                                                    PS. Swoją drogą ciekaw jestem jak wygląda taka krewka kobita.

                                                    Pewnie ma wąsik.) Może jednak nie jestem ciekaw. :))
                                                  • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 08.05.05, 00:03
                                                    Jak to "wąsik"?


                                                    ... może ja sie z tym wszystkim przespię.
                                                    Może mi sie cos przysni?
                                                    Jakieś to moje Niebo ... hmm?)
                                                  • Gość: Bankier Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.echostar.pl 08.05.05, 00:11
                                                    > Jak to "wąsik"?

                                                    Tak mi się rzuciło. Pierwsza myśl taka. Wydaje mi się,
                                                    że Nina chyba komuś głowę chce odgryźć, aby zaspokoić swój
                                                    wewnętrzny głód. Coś ją chyba w środku ogniem piekielnym pali
                                                    i chyba boi się tam zaglądać, coby poparzoną nie zostać.
                                                    Dlatego pewnie przeprogramowała się na odbiór wyłącznie
                                                    zewnętrzny.

                                                    > ... może ja sie z tym wszystkim przespię.
                                                    > Może mi sie cos przysni?
                                                    > Jakieś to moje Niebo ... hmm?)

                                                    Prześpij się prześpij. Wyśnij swoje Niebo. To nic na szczęście
                                                    nie kosztuje.

                                                    Narazie...)
                                          • yoma Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 10.05.05, 15:18
                                            nina napisała

                                            Problemem nie sa pieniądze problemem są Polacy, kt
                                            > órzy
                                            > umiłowali złodziei i wybrali ich na swoich przedstawicieli w parlamencie, ci z
                                            > kolei zmontowali rząd mniej więcej złodziejski.


                                            A mnie ten złodziejski rząd jak dotąd nic nie ukradł! Qrcze, wqrza mnie, jak
                                            kto wrzeszczy o złodziajach w rządzie (Sejmie, urzędczie, ministerstwie)i
                                            rozkradaniu Polski. A jak takiemu zadać pytanie, co mu ukradli, to nie wie co
                                            odpowiedzieć.

    • user0001 Z banku... 06.05.05, 21:10
      Tak jak ci spece z ubiegłego tygodnia ;-)
    • Gość: Roki Bambola Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 23:08
      Iśc na posła z ramienia SLD lub Samoobrony(tutaj przeszkoda może być
      wykształcenie ale zawsze można powiedziec że się matury nie ma)
    • Gość: wojtek Z mennicy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 00:00
    • baron_von_gateknienosze Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 10.05.05, 00:02
      Gdybym to wiedział to na pewno nie nudziłbym się teraz przec kompem, tylko
      spędzałbym jakoś milej czas.
    • hubkulik Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 10.05.05, 00:22
      Znajdz sponsora. Powiedz osobie, ktora ma te pieniadze o idei ktora chcesz
      zrealizowac. Niech on tez tak samo pragnie, by ta idea sie zmaterializowala w
      rzeczywistosci. Chyba tak to sie robi.

      Pozdrawiam Hubert
      • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 10.05.05, 09:53
        hubkulik napisał:

        > Znajdz sponsora. Powiedz osobie, ktora ma te pieniadze o idei ktora chcesz
        > zrealizowac. Niech on tez tak samo pragnie, by ta idea sie zmaterializowala w
        > rzeczywistosci. Chyba tak to sie robi.
        >
        > Pozdrawiam Hubert


        To ja się zapytam: Hubercie, czy zdarza Ci sie byc Sponsorem?)
        • Gość: Hubert Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.chello.pl 10.05.05, 13:13
          Chyba nie. Jezeli mi sie przydarza nadmiar, to wydaje go na drobne przyjemnosci
          albo czasem pozycze komus troche kasy. Inwestowac czy sponsorowac jakies
          ciekawe, wieksze przedsiewziecia to na razie marzenia.

          Pozdrawiam Hubert
          • Gość: Hubert Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... IP: *.chello.pl 10.05.05, 13:15
            A co pragniesz zrealizowac? Bom ciekaw.
            • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 10.05.05, 13:21
              Heh) zrewitalizować miasto))
              w tym wątku wszystko juz zostało powiedziane ...
              szkoda, że nie jesteś jakims Rockefellerem)
              • hubkulik Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 10.05.05, 13:53
                > Heh) zrewitalizować miasto))
                > w tym wątku wszystko juz zostało powiedziane ...
                > szkoda, że nie jesteś jakims Rockefellerem)

                Poczytam i moze zarobie jakis milionik:)
                Albo i 2.

                Pozdrawiam Hubert
    • Gość: hans wg mnie to sprawa arytmetyki IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 10.05.05, 09:22
      twoj biz plan musi pokazac bankierowi, ze jestes lepszy od developera no i durny
      burmistrz tez zyska troche slawy dzieki tobie - twojemu przedsiewzieciu.
      Ciekaw jestem jak szczelny jest twoj biz plan? Ilu i jacy experci sie tam podpisali?
      • po_godzinach Re: wg mnie to sprawa arytmetyki 10.05.05, 09:50
        Gość portalu: hans napisał(a):

        > twoj biz plan musi pokazac bankierowi, ze jestes lepszy od developera no i
        durn
        > y
        > burmistrz tez zyska troche slawy dzieki tobie - twojemu przedsiewzieciu.
        > Ciekaw jestem jak szczelny jest twoj biz plan? Ilu i jacy experci sie tam
        podpi
        > sali?


        Ponieważ pracuje nad tym juz od 3 lat, pewne przedsiewzięcia "wstepne" są
        realizowane w praktyce.
        Burmistrz nie dość, że juz syskał, to to dzieki temu, co zrobiłam dotąd, miasto
        promuje sie na zewnątrz.
        Podpisali sie specjaliści z Politechniki(Architektura), wojewódzkich służb
        konserwatorskich oraz Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków. Także istniejemy w
        merytorycznie w pewnym programie rządu Szwecji.
        Moja koncepcja ma charakter strayegiczny, gdyz - gdyby udało wcielić sie ja w
        zycie - miasto zmieniłoby swój charakter.
        Problemem są silne grupy w Radzie Miasta lobbująca za inwestowaniem w dzielnice
        peryferyjne, tam bowiem większość z nich mieszka).


        • Gość: hans Re: wg mnie to sprawa arytmetyki IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 10.05.05, 09:59
          renowacja zabytkow ma na celu zachowanie charakteru miasta, a nie jego zmiane -
          czy sie myle?
          • po_godzinach Re: wg mnie to sprawa arytmetyki 10.05.05, 10:08
            I tak, i nie.
            Kilkadziesiąt lat durnej polityki, jaka polegała na tym, że miasto pustoszało w
            centrum na rzecz dzielnic peryferyjnych zmieniło historyczny charakter miasta -
            choćby w sensie społecznym.
            Powrót mieszkańców do centrum spowodowałby przymus większych inwestycji
            (handel, usługi, rzemiosło) właśnie tu - tak, jak było to do pewnego czasu.
            problem ów dotyczy mnóstwa miasta w Polsce.
            Jako, że tutaj znakomicie zachował sie i układ urbanistyczny i stosunkowo duzo
            starej substancji - miasta rozciągać miasta w nieskończoność, można
            je "kumulować" z korzyścia dla bezpieczeństwa mieszkańców, taniości obsługi
            komunikacyjnej, infrastrukturalnej itp.
            W tym wypadku byłoby to powrotem do dowojennej sytuacji).
            • Gość: hans Re: wg mnie to sprawa arytmetyki IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 10.05.05, 10:27
              na czym opiera sie sprzeciw (brak aprobaty) banku, gminy? Jakie argumenty
              wymienil banker?
              • po_godzinach Re: wg mnie to sprawa arytmetyki 10.05.05, 10:42
                Trudne pytanie)
                Gmina w sumie nie sprzeciwia się - nie opłaca jej sie to. natomiasta działa
                opieszale czyniąc uniki. Powodem są - brak kompetencji urzędników oraz wizja
                niedalekich wyborów samorządowych, Działania gminy więc to często działania na
                pokaz - tu zas efekty widoczne byłyby po upływie kadencji.
                Wiekszość domów jest własnościa właśnie gminy i ona tylko może byc inwestorem.
                Chetnie przejęlibysmy jeden (upatrzony i wyłączony z uzytkowania) budynek, aby
                stąd remontowac kolejne i realizowac nasz plan / wielowarstwowy /,niestety,
                gmina nie potrafi podjąć decyzji ...
                Mam wrażenie, że urzędników nie interesują długofalowe działania krok po kroku -
                według przyjętego planu, tylko doraźne i medialne. Stąd tak chętnie podpinaja
                sie pod to, co my uczyniliśmy dotąd jako wstęp do całego projektu.
                Rozmowy z "bankierem" może prowadzić tylko właściciel. prawda?
                • Gość: hans Re: wg mnie to sprawa arytmetyki IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 10.05.05, 11:03
                  twoja instytucja (nie wiem jaka jest) jezeli istnieje jako osoba prawna, to moze
                  wystapic do banku o kredyt na dzialalnosc. Twoja instytucja musialaby uzyskac
                  gwarancje dla banku na taki kredyt. Fakt, ze naprawiane bylyby budynki gminy nie
                  ma znaczenia dopuki gmina sie zgadza na rvi...e.
                  • po_godzinach Re: wg mnie to sprawa arytmetyki 10.05.05, 11:07
                    Moja instytucja to organizacja pozarządowa, mamy, oczywiście, osobowość prawną.
                    Bardzo Ci dziękuję).
                    Nie brałam dotąd tej mozliwośći pod uwagę.
                    • Gość: hans to trzy lata dyskutowalas z idiotami w gminie? IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 10.05.05, 11:51
                      • po_godzinach Re: to trzy lata dyskutowalas z idiotami w gminie 10.05.05, 12:00
                        No nie))
                        Trzy lata zabrało mi to, że sama musiałam sporo sie nauczyc, przekonać do
                        siebie ludzi i instytucje, zrozumieć specyfikę miejsca, nawiązać odopwiednie
                        kontakty, skonstruować wielowątkowy program, który zawiera w sobie pomysł
                        zaangażowania lokalnej społeczności w odbudowę miasta i zmniejszenia bezrobocia.
                        Żeby bowiem dyskutować z kimkollwiek na ten temat, raz - że sama musze byc
                        przygotowana, dwa - muszę miec za sobą wielu mądrych ludzi.
                        Prócz tego w ciągu tych 3 lat moge realizowac fazę wstepną - co tez czynię.
                        Rozmowy z "idiotami w gminie" tocza sie niezależnie - żeby jednak mozna było
                        iść kilka kroków dalej, niezbędna jest wspólpraca z gminą.

                        Gdzybym 3 lata tylko dyskutowała, to by była jakas lipa))
          • po_godzinach Re: wg mnie to sprawa arytmetyki 10.05.05, 10:12
            tutaj bardziej słusznym wydaje sie okreslenie "rewitalizacja"
    • Gość: Zbyszek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 19:13
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • sprite36 Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 20.05.05, 13:30
      Zajmij się wynalazczością...
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2719995.html
      • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 20.05.05, 13:35
        Też o tym myślałam, jednak jakoś tak sie składa, że co wymyslę, okazuje się, ze
        ktoś mnie ubiegł i już to wymyślił (niekoniecznie myślę tu o w/w artykule -
        jakby co).
        • sprite36 Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 20.05.05, 13:43
          No to przestań już wymyslać wynalazki takie jak druk, żarówka, telefon czy
          półprzewodniki...
          Wymyśl coś takiego jak Ci goście. Gdybyś pracowała w jakimś magistracie np.,
          mogłabyś zgłosić pomysł, żeby światła uliczne zapalać 10 minut później niz do
          tej pory. Ty wiesz jakie to byłyby oszczędności i jaka działkę byś dostała... ;))
          • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 20.05.05, 13:46
            Skąd wiesz, że u mnie zapalają poźniej światła, niz kiedyś???
            I to o dobre 20 minut.

            (widocznie jakas gupia jestem i głowy do handlu nie mam)
            • sprite36 Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 20.05.05, 13:50
              No to w tym temacie też się spóźniłas. Ktoś juz wziął kasę... :))))
              • po_godzinach Re: ... skąd wziąć duzo pieniędzy ... 20.05.05, 13:55
                to moze ja wymyslę, żeby woda z kranu wolniej płynęła

                tego chyba jeszcze nikt nie wymyślił - bo jest, jak było

                woda też jest droga

                mądry jesteś, sprite)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka