dina2
19.05.05, 16:34
Uratowany z łańcucha na opuszczonym wiejskim podwórku przejechał 500 km by
usłyszeć - zasługujesz tylko na śmierć!
Ten przemiły owczarek niemiecki został uratowany w woj. Świetokrzyskim przez
jedną z mieszkanek naszego miasta. Niestety, posiada ona już w swoim
rodzinnym domu dużego psa, a Misiek za przedstawicielami swojego gatunku nie
przepada.Z braku innego rozwiązania wybawicielka Miśka udała się do
Zielonogórskiego Schroniska Dla Bezdomnych Zwierząt. Okazuje się jednak, że
ten niemłody, bo 12-letni, ale zdrowy pies, ze względu na wiek nie zostanie
do schroniska przyjęty. Co więcej, wg. pracownicy schroniska tymczasowa
opiekunka powinna niezwłocznie zgłosić się do weterynarza w celu uśpienia
psa...
Zaniedbany, porzucony, gdy sobie nieco podjadł zrobił się całkiem śmiały. Z
miłością traktuje każdego, kto jemu okaże choć ciut zainteresowania. Jest
bardzo łasy na pieszczoty, których w życiu doświadczył niewiele. Ciągnie
nieco na smyczy, ale trudno mu się dziwić - w swoim życiu poza własnym
podwórkiem niewiele dane mu było zobaczyć...
Z powodu barku przednich zębów, Misiek może spożywać pokarmy papkowate, poza
tym nic mu nie dolega.Jego dobry stan został potwierdzony przez lekarza
weterynarii świadectwem zdrowia.
Po wielu latach żywota na krótkim łańcuchu Misiek dopiero teraz może poznać
smak prawdziwego życia. Czy będzie mu to dane? Czy znajdzie się ktoś, kto
zaopiekuje sie tym przemiłym staruszkiem?
Kontakt:887 434 982
mail:eml@2o.pl
Zdjęcia:
www.idz.zgora.pl/main.php?l=pl&p=m&id=19