deltalima 21.05.05, 03:22 ...to duże pieniądze? wyobraź sobie, że masz taką kwotę. co robisz? starasz się zainwestować i rozkręcić interes czy też stwierdzasz, że to za mało i raczej wolisz bawić się przez jakiś czas i przehulać tę gotówkę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: seler Re: Czy 100 tys. pln... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.05, 07:35 Na fajny zieleniak wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LePeR Re: Czy 100 tys. pln... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.05.05, 11:16 No czyli ktoś tu dużą kasą dysponuje jezeli wartość zieleniaka ocenia na 100 tys zet. Tak duża... że chętnie poproszę o te 100 tys. Chetnie podam nr konta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Czy 100 tys. pln... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.05.05, 10:57 zależy co rozumiesz przez przehulać :) Bo jeżeli ekstrawagancja jest kupienie sobie nowego samochodu to tak :) Samochód jest taką sobie inwestycją zwłaszcza za 100tyś. Ja kupiłabym sobie nowy samochód. Ewentualnie założyłabym swoją firmę. 100tyś to akurat by sprawdzić, czy chyci :) Odpowiedz Link Zgłoś
masacro Re: Czy 100 tys. pln... 21.05.05, 11:02 Ja bym jednak zainwestowal. Taki kapital bez zadnych kredytow i wogle, to jest duzo, a ja wychodze z zalozenia ze pieniadz musi robic pieniadz, bo inaczej kaput. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Czy 100 tys. pln... 21.05.05, 11:45 Właśnie jestem w trakcie sprzedazy kawalerki za taką sumę. Zainwestuję w fundusze. Nie mam czasu i ochoty na własną firmę. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate.coffee Re: Czy 100 tys. pln... 21.05.05, 13:33 To duze pieniadze jak na przehulanie, ale jak na inwestycje to niewielkie. No dobrze, mozna jakis sklepik otworzyc czy cos w tym guscie, ale to sie zwroci za 10 lat. Wiec dzialaloby to raczej na zasadzie zeby pieniadze zarabialy na siebie i miec z czego zyc, ale slowa 'zainwestowac' to troche duzo. Juz nie te fajne czasy :) No ale lepsze to niz nic, przyznaje. Trzeba by miec naprawde duzo szczescia i naprawde dobry pomysl, zeby zaczynajac ze 100tys rozkrecic cos sensownego i pomnozyc ta kwote. Za te pieniadze mozna kupic kawalerke, po czym spac na podlodze, bo na urzadzenie juz nie starczy. Ze o czynszu nie wspomne. Przehulac to moglabym jakies 10-20tys, w sensie kupic pare gadzecikow, ktore mi od dawna chodza po glowie, pojechac w pare miejsc, kilku osobom sprawic przyjemnosc. Wiec wracajac do pytania 'co robisz'. Otworzylabym wreszcie wlasna praktyke. Akurat by starczylo, ale zwrociloby sie to dopiero za duuuzo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Czy 100 tys. pln... 21.05.05, 13:51 deltalima napisał: > ...to duże pieniądze? oj, duże, duze wyobraź sobie, że masz taką kwotę. nawet tego sobie nie umiem wyobrazic ... co robisz? Na początek niemieję ze zdziwienia starasz się zainwestować i rozkręcić interes czy też stwierdzasz, że to za mało i raczej wolisz bawić się przez jakiś czas i przehulać tę gotówkę? Chyba chciałabym być rentierem Poradziłabym sie specjalisty, jak najlepiej nim zostać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AsDur Re: Czy 100 tys. pln... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 20:11 po_godzinach napisała: > deltalima napisał: > > > ...to duże pieniądze? > > oj, duże, duze oj, jak na inwestowanie male :) > Chyba chciałabym być rentierem > Poradziłabym sie specjalisty, jak najlepiej nim zostać Zeby zostac rentierem to trzeba miec kapital rzedu kilku milionow :D:D Wtedy rzeczywiscei mozena nic nie robic i zyc z odsetek. Przy 100tys sytuacja wyglada tak, ze w ciagu roku ze sredniej lokaaty zarobisz ok 3000 PLN... na ROK! Czyli na miesiac zarabiasz 250 pln :D:D No i przychodzi jeszcze do Ciebie pan Belka i zabiera 20% z tych 250 PLN... :D:D:D 208 pln... :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś