Dodaj do ulubionych

Nie jestem supermama

31.05.05, 19:33
Jestem matką 19 letniej dziewczyny. Dotąd myślałam,że mamy dobry kontakt. Ale
córka kończąc szkołę średnią zaczęła być ogromnie zestresowana i nerwowa.
Szkoły nienawidzi, pomimo to ma świetne świadectwo, same piątki od góry do
dołu. Ma problemy z kolegami w szkole. Ma w sobie wiele stresu, złości i
innych negatywnych uczuć, jak lęk, to wszystko co czuje wyrzuca we mnie, jak
w śmietnik. Krzyczy na mnie, wyzywa od najgorszych. Dotąd zaciskałam zęby i
przełykałam łzy goryczy. Ale sił mi juz brak. Mam ochotę podczas takiej
awantury, gdzie ona wykrzykuje chamstwa pod moim adresem, po prostu zbić ją.
Mało brakuje a mogłabym to zrobić. Wiem, że to szaleństwo i tego nie wolno mi
wykonać, ale jednak już brak mi sił!
Więcej, boję się być we własnym domu ze względu na jej napady złego humoru i
awantury, często wychodzę idę na miasto.
Tyranizuje mnie, nie wolno mi pracować w domu przed komputerem, bo jej to
przeszkadza. Zaznaczam,że mamy ogromny dom i miejsca jest wiele!

Dzwoniłam do specjalisty, chodzi na rozmowy z terapeutą, nawet bardzo
zaangażowanym, jednak w dalszym ciągu ona jest nerwowa, chamska, pyskata,
złośliwa.
Czy kiedyś to się skończy?

Napisałam trochę wszystkiego po trochu, w tym krótkim poście jednak nie
jestem w stanie opisać wszystkiego. Wiem tylko jedno,że jest ciężko być matką
takiego dziecka. Jej ojciec, chce podarować mieszkanie prawie natychmiast,
pomimo to ona nie chce się wyprowadzać. Poradzcie mi, o ile przeżyliście
podobną sytuacje, co ja mam zrobić i jak to wszystko przeżyć i nie zwariować?
Obserwuj wątek
    • wij_drewniak Re: Nie jestem supermama 31.05.05, 20:05
      Współczuję....ale córka też nie ma lekko.
      Dojrzewanie to dla niektórych ciężki okres. Różne rzeczy do głowy przychodzą i trudno o stabilnośc emocjonalną (z różnych powodów).... I nikogo się słuchać nie chce...
      Jak się dziewczynie życie ułoży po jej myśli i jak sobie to i owo w głowie poukłada, to pewnie złagodnieje...
    • 0golone_jajka Re: Nie jestem supermama 01.06.05, 00:09
      Czy dziewczyna ma ojca? Bo wygląda na rozpuszczoną gó..arę, która w życiu klapa nie dostała.
      • asdf401 Re: Nie jestem supermama 01.06.05, 01:00
        Proponuję wycieczkę rodzinną i w wyszukiwarke proszę wpisać "wyścig szczurów".
        PZRD
    • dana03 Re: Nie jestem supermama 01.06.05, 11:12
      Wiem, że nie jest lekko z dorastającą młodzieżą. Już przeżywam to trzeci raz,
      starsze dzieci mają 22 i 20 lat a teraz najmłodsza za pół roku skończy 15 lat.
      Różnie bywało, bunt i pyskówki, ale nie dam się zastraszyć, tymbardziej, że sama
      je wychowuję. Trudno jest komuś radzić, ja opiszę krótko jak było u mnie. Nie
      wyobrażam sobie, żeby dzieci mną rządziły, żeby mi zabraniały cokolwiek, ale i w
      drugą stronę. Na wiele pozwalałam, tzn. w granicach rozsądku, dużo rozmawiałam i
      tłumaczyłam, zawsze ich zdanie się dla mnie liczyło. Wiem, że musieli spróbować
      prawie wszystkiego, a dziś śmieją się z tego. Dobry mamy kontakt, pytają mnie o
      zdanie, ale i tak zrobią po swojemu, to oczywiste.
      Ja również nie czuję się supermamą, ale pamiętając siebie z tamtych lat, daje
      dzieciom dużo luzu, najpierw są obowiązki a potem robią co chcą, wiedzą, że je
      kocham i mam do nich zaufanie.
      Nie można dać się zastraszyć własnemu dziecku, a gdzie respekt czy szacunek?
      Córka powinna wiedzieć, że mama nie życzy sobie, aby takim tonem czy takimi
      słowami do niej mówić. Jeśli czuje się dorosła rządząc i obrażając matkę, to
      niech to udowodni i się wyprowadzi żyjąc na własny rachunek. Musisz postawić
      córce jakieś warunki, nie pozwól jej na takie traktowanie.
      A czy ona wie, że ją kochasz?
    • Gość: P.S.J. Rózeczką dziateczki Duch Święty bić radzi... IP: *.itpp.pl 01.06.05, 11:42
      ... Rózeczka dziateczkom nigdy nie zawadzi.
      • yoma Re: Rózeczką dziateczki Duch Święty bić radzi... 01.06.05, 12:02
        Oj... 19-latka może oddać!
        • Gość: P.S.J. Na starcie można huknąć patelnią w łeb zza węgła.. IP: *.itpp.pl 01.06.05, 12:09
          .. z zaskoczenia. To otumani lekko córuchnę i zabezpieczy nas przed odwetem.
          • yoma Re: Na starcie można huknąć patelnią w łeb zza wę 01.06.05, 12:13
            Jak się otrząśnie, to pójdzie na bazar i granat kupi, bo mi dziewczę wygląda na
            mocno rozchwiane emocjonalnie... ja bym nie ryzykowała

            a tak poważnie, to 19 lat to trochę późno na bunt, napór i burzę hormonów -
            sznowna autorko, co powiada psycholog?
    • Gość: adam może jej brak seksu po prostu IP: 83.238.200.* 01.06.05, 12:46
      jeśli ma mocny i niezrealizowany popęd seksualny, nie ma chłopaka to wariuje
      robi różne głupie rzeczy

      w tym wypadku uważane często za hamskie i seksistowskie zdanie "chłopa jej
      trzeba" może być kluczem do całej sytuacji
      • Gość: tomek Re: może jej brak seksu po prostu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 13:08
        Gość portalu: adam napisał(a):

        > jeśli ma mocny i niezrealizowany popęd seksualny, nie ma chłopaka to wariuje
        > robi różne głupie rzeczy
        >
        > w tym wypadku uważane często za hamskie i seksistowskie zdanie "chłopa jej
        > trzeba" może być kluczem do całej sytuacji

        Zgadzam się w 100%, ponieważ znam kilka podobnych przypadków.
        W każdym z nich dziewczyny są samotne i jeden z ich rodziców lub młodsze
        rodzeństwo staje się obiektem do wyładowania frustracji.
        Nie ma nic gorszego niż niezaspokojona kobieta.
    • Gość: Ada A CO ROBISZ ZLE WEDLUG CIEBIE? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.06.05, 12:47
      Ciezko w to uwierzyc ze z dobrej i pogodnej dziewczyny zmienila sie nagle w
      takiego diabla. Ale musiala byc jednak lepsza. No coz mlodziez w tym wieku
      potrafi robic glupie rzeczy. Czasami po prostu truja sie czyms i stad te napady
      zlych humorow czy agresji. Szkoly nienawidzi bo ma tam problemy natury
      kolezenskiej. O co corka sie leka???? Bicie nic nie rozwiaze , zreszta dlaczego
      mialaby ci na to pozwolic? Ty napewno nie chcialabys aby cie zbila, prawda? Jak
      duzo czasu spedzasz przed komputerem ? Czy jest to zwiazane z praca czy raczej
      przyjemnoscia? Po pierwsze moja droga sprawdz czy corka nie zazywa jakis
      dragow. Po drugie co to za problemy w szkole? Po trzecie nie pozwol sobie
      ublizac. Jakie kary stosujesz w stosunku do niej? Moze brak kieszonkowego, badz
      utrata innych przywilejow pomoglaby jej. Po czwarte czy jest to twoja
      biologiczna corka, czy pasierbica???? Dziwne troche wydaje sie ze majac 19 lat
      zaledwie chcecie sie jej tak usilnie pozbyc. To glupi wiek i samodzielnosc
      niekoniecznie musi byc taka zbawienna. No moze tylko dla was, rodzicow.
    • dorka_wr Re: Nie jestem supermama 01.06.05, 17:14
      Po pierwsze po co ona ma sie wyprowadzac, jak ma wszytsko czego zechce
      (jedzenie, posprzatane itp) no i władzę w domu. Każde dziecko musi czuć respekt
      do rodziców, nie strach ale wlasnie szacunek, dlatego biciem nic sie nie
      zdziała. Wg mnie powinnyscie spokojnie, od serca porozmawiac. Troche mnie
      dziwni, że mimo wizyt u terapeuty nic sie nie zmienia (może nie mówi całej
      prawdy). Jeśli prawdą jest, że ona faktycznie prawie z dnia na dzień taka się
      stała, to tylko pod wpływem jakiegoś drastycznego i ciężkiegop dla niej
      przeżycia.
      Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka