laura_ola
02.07.05, 18:20
Moj maz z ktrom sie rozwodze, ma roznego rodzaju schizy. Ostatnio wymyslil
sobie ze syn nie jest jego dzieckiem. Mam mu to udowodnic robiąc testy
genetyczne... Druga sprawa: powiedzial mi ze jezeli sprobuje wyciagnac od
niego ajkiekolwiek alimenty na syna to pozaluje. On wie gdzie mieszkam i
gdzie pracuje i jezeli nie chce sie bac wlasnego cienia to lepiej zebym nie
chciala od niego ani zlotowki...
Ciagle do mnie dzwoni jak syn odbiera telefon to kaze dac mame, ja juz nie
mam sily wysluchiwania wkolko grozb i po kolejnym telefonie mowie synkowi ze
nie chce z tata rozmawiac. Wtedy jest nagranie na poczcie glosowej ze jak nie
bede odbierala telefonow to on mi w sadzie powie zeja mu ograniczalam kontakt
z dzieckiem nie pozwalalajac sie z nim spotykac.
Co ja mam zrobic w tej sytuacji? zyc tak juz dluzej sie nie da....