Dodaj do ulubionych

Obciach lata - samochodem w góry

23.07.05, 09:55
Witam

Czytelnicy "Metra" zabrali się do wybierania obciachu lata. Temat ciekawy i
wart rozważenia na jakimś bardziej dostępnym forum. Otóż powiem Wam, co moim
zdaniem jest największym obciachem nie tylko tego, ale i wielu poprzednich
lat.

Tym czymś jest rozjeżdżanie gór samochodami (a także motorami i innymi
takimi).

Wracam sobie kiedyś z wycieczki po Gorcach, a tu na parkingu u ich podnóża
zaczepia mnie jakiś brzuchaty facio z żoną i pyta, czy na Turbacz można
wyjechać samochodem. Odpowiedziałem że pewnie można, ale po co? Czy nie
zdrowiej, przyjemniej i mniej szkodliwie dla środowiska jest przejść się na
własnych nóżkach? Tłuszczyku się trochę zrzuci i jakoś lepiej się będzie
wyglądać. (Tego ostatniego nie powiedziałem, ale tak myślę).

Samochodowa pseudoturystyka górska stała się ostatnio prawdziwą plagą. W tym
miejscu możecie sobie poczytać więcej na ten temat i wziąć udział w dyskusji:
Gorce bez samochodów

Pozdrawiam i życzę udanych górskich wycieczek (bez widoku wszechobecnych
cztero- i dwukołowców).
Obserwuj wątek
    • agalea Re: Obciach lata - samochodem w góry 23.07.05, 10:14
      Równie obciachowe są dla mnie wyjazdy do Zakopca, szwendanie się po Krupówkach,
      siedzenie w knajpach, a potem opowiadanie wszystkim że było sie w górach.
      • stary.prochazka Re: Obciach lata - samochodem w góry 23.07.05, 12:40
        kiedyś wieczorem wróciliśmy z całego dnia w górach na Krupówki, szliśmy sporą
        grupą a przed nami wlokła się jakaś rodzina. Idąc za nimi usłyszeliśmy tekst
        "Chodżmy na drugą stronę (Krupówek), tam jeszcze nie byliśmy".
        Nazwaliśmy to szarym szlakiem przez Krupówki:)
    • Gość: zenek obciach miejski IP: *.chello.pl 23.07.05, 10:48
      słuchanie muzyki w środkach komunikacji miejskiej tak, że współpasażerowie też
      niestety ją słyszą; chyba nie po to wynaleziono słuchawki, abyśmy musieli być
      narażeni na muzę, której niecierpimy
      • Gość: magdalenka201 Re: obciach miejski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 13:38
        Masz racje, co do muzyki ,to sa to potencjalni pacjenci laryngologa.Tez mnie to
        wkurza.A jesli chodzi o gory np. Tatry,to mam kolezanke ktora tam jezdzi i
        przebywa przez 2 tyg na Krupowkach.Jak sie Jej pytam co zwiedzila ,gdzie byla,
        to ma zdziwiona mine.Mnie osobiscie nie chcialoby sie jezdzic tak daleko zeby
        wloczyc sie tylko po knajpach i nic nie zobaczyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka