Dodaj do ulubionych

ideologia dreadów

31.07.05, 13:55
"dready są fajne jeżeli mają swoją ideologię. Jeżeli ktoś je robi tylko
dlatego, że to modne, nie są fajne"
słowa chłopaka z dreadami

"zanim zrobię komuś dready, muszę z nim odbyć rozmowę. przynajmniej 2 godziny.
Jeżeli wiem, że człowiek ma ideologię aby je zrobić, to mu je robię. Jeżeli
okazuję się, że to tylko moda, wywalam go"
słowa chłopaka (z dreadami), który kręci dready


Jaka może być ideologia dreadów? nie rozumiem
Osobiście dodam, że dready zawsze bardzo mi się podobały (sama nie posiadam)-
nie kiedy stały się modne, ale zawsze.
Obserwuj wątek
    • Gość: benka jak to jaka może być ideologia dreadów? IP: *.chello.pl 31.07.05, 14:04
      a jak idziesz do fryzjerki, to co, tak od razu zrobi ci trwałą, pasemka, kolor?
      no przecież nie, musi cię sprawdzić ideologicznie, czy twoje wewnętrzne "ja"
      pasuje do nowej fryzury; a w takim dajmy na to sklepie sportowym, czy od razu
      gościu sprzeda ci adidasy? przecież nie, musi z tobą odbyć rozmowę, która
      wykaże, czy twoje "ja" bardzie nie komponuje się z najkami lub innym
      badziewiem...
      • mara-but Re: jak to jaka może być ideologia dreadów? 31.07.05, 15:31
        Nie zrozuzmiałaś sytuacji. Adidasy i pasemka nie są niczego symbolem, dready
        tak.
        • Gość: benka doskonale zrozumiałam sytuację, IP: *.chello.pl 31.07.05, 16:14
          ale to dorabianie ideologii do estetyki jest żałośnie śmieszne; czy uważasz, że
          np. elementy kultury afrykańskiej w wydaniu powszechnym nie mają racji bytu w
          modzie? a elementy graficzne zaczerpnięte ze starożytności są zarezerwowane
          tylko dla wyznawców bogów opisanych w "mitologii"? nawiasem mówiąc, adidaski,
          owszem, niosą pewne przesłanie - kiedyś było to zamiłowanie do aktywności i
          sportowego trybu życia, teraz...
          • mara-but Re: doskonale zrozumiałam sytuację, 31.07.05, 19:09
            >ale to dorabianie ideologii do estetyki jest żałośnie śmieszne

            Zgadzam się z tym. Nie każdy jednak dorabia ideologię do estetyki. Komuś np.
            może się estetycznie nie podbać krzyż, a jego nosi np. łańcuszek z krzyżem bo
            jest katolikiem. Uważasz, że np krzyż z Jezusem mogą nosić wszyscy, którym się
            krzyż podoba, niezależnie od wiary? To jest kwestia symbolu związanego z ruchem
            religijnym. Tak jak Polsce katolicym jest najważniejszym ruchem religijnym, tak
            w innych krajach rastafarianizm jest ruchem dominującym o pozycji dokładnie tak
            silnej jak katolicyzm u nas.

            >np. elementy kultury afrykańskiej w wydaniu powszechnym nie mają racji bytu w
            >modzie?

            Między kulturą, a religią jest różnica.

            >elementy graficzne zaczerpnięte ze starożytności są zarezerwowane tylko dla
            >wyznawców bogów opisanych w "mitologii"?

            Nie ma obecnie żadnego ruchu religijnego, którego wyznawcy wierzą w
            mitologicznych bogów.

            >nawiasem mówiąc, adidaski, owszem, niosą pewne przesłanie - kiedyś było to
            >zamiłowanie do aktywności i sportowego trybu życia, teraz...

            Bez przesady :)

            Być może moja opinia na ten temat wzięła się z zachowań ludzi, których
            spotkałem w życiu. Ludzie ci najpierw udowodnili (nieświadomie) ich otoczeniu,
            że mają ideologię i w nią wierzą, a dopiero po kilku latach zrobili dready.
            Było to jednak bardzo dawno temu, być może dzisiaj już się tak nie robi, być
            może dzisiaj kultura masowa to wchłonęła. Nie wiem.

            Mam dziwne wrażenie, że uważasz, że KAŻDY dorabia idelogię do estetyki. Tak
            gdybyś nie miała znajomych katolików w krzyżami w mieszkaniach (czy na szyi)
            albo nie miała pacyfistów w dreadach. Albo anarchistów z irokezami. Kiedyś tacy
            ludzie naprawdę istnieli, widać dzisiaj wszystko się zmieniło.


            Pozdrawiam :)
            • llukiz Re: doskonale zrozumiałam sytuację, 31.07.05, 19:21
              > Uważasz, że np krzyż z Jezusem mogą nosić wszyscy, którym się
              > krzyż podoba, niezależnie od wiary?

              Daokładnie tak uważem.
              • mara-but Re: doskonale zrozumiałam sytuację, 31.07.05, 19:27
                Ok, mam rozumieć, że Ty nie uznajesz symboli, tak?
            • feminasapiens do Mara-buta 01.08.05, 11:20
              Sorki, ale porównanie powszechnie znanego symbolu religijnego (chrześcijański
              krzyż) z rodzajem fryzury jest co najmniej nie na miejscu.
              Nie znam dokładnie filozofii rastafariańskiej, ale wydaje mi się że ich symbole
              są inne. A fryzura to fryzura. Po prostu ją się nosi albo nie.
              A tak na marginesie to wydaje mi się że akurat dredy takie "markowe" - jeśli
              mogę się tak wyrazić - robi się z włosów afrykańskich, a nie prostych,
              europejskich. Jeśli już jesteśmy takimi purystami.

              Ideologię się ma w głowie a nie na głowie.
    • mara-but Re: ideologia dreadów 31.07.05, 15:29
      >Jaka może być ideologia dreadów? nie rozumiem

      To chyba żart...

      A jeżeli to nie żart: dready robią rastafarianie ;-) No i ludzie pozytywnie
      nastawieni do świata, pacyfiści, zero rasizmu, pełna tolerancja, "no war" itd,
      itd...

      Znam sporo osób którzy zrobili dready dla mody. Pominę to co o nich sądze.

      Niestety dzisiaj ta fryzura się skomercjalizowała i tacy jak Ty też chcą ją
      robić. Średnio mi się to podoba. Zresztą tak jak irokeza robią ludzie zwiazani
      z punkiem tak dready robią ludzie związani z reggae. To nie jest jakaś tam
      fryzurka, którą się robi u fryzjera

      Można wiedzieć ile masz lat?

      No i popieram gościa który robi dready nie wszystkim którzy chcą (ten z którym
      rozmawiałaś).

      Pozdrawiam.
      • fasolala Re: ideologia dreadów 31.07.05, 22:40
        > Można wiedzieć ile masz lat?

        17. co to ma do rzeczy?

        > To chyba żart...

        czemu miałby to być żart? po prostu pytam, bo tego nie rozumiem... Może zmienie
        swoje podejśćie do dreadów.
        dready mają naczęściej metale i ludzie którzy słchają reagge a nie cukierkowe
        blondynki i drechy, więc nie wiem z czego wymika Twoja irytacja
        • mara-but Re: ideologia dreadów 01.08.05, 00:17
          > 17. co to ma do rzeczy

          Nic. Byłem tylko ciekawy ile lat może mieć osoba, która nie słyszała o takiej
          idelogii.

          >dready mają naczęściej metale i ludzie którzy słchają reagge a nie cukierkowe
          > blondynki i drechy, więc nie wiem z czego wymika Twoja irytacja

          Znacznie częściej ludzie słuchający reggae niż metale. Moim skromnym zdaniem.
          Poza tym ja się nie irytuję. I bez obrazy (naprawdę nie chciałbym Cię urazić w
          absolutnie żaden sposób) ale Twój post sprawia dziwne wrażenie, że wypowiadasz
          się właśnie z poziomu 'cukierkowych blondynek'. Takie sprawia wrażenie. Stan
          faktyczny jest pewnie taki, że słuchasz metalu, bo osobiście nie wierzę, że
          możesz słuchać reggae nie wiedząc o tej idelogii.

          Pozdrawiam.
        • mara-but Re: ideologia dreadów 01.08.05, 00:21
          Zresztą ja nie noszę dreadów, nie nosiłem i nie będę nosił. Nie jestem żadnym
          specjalistą. Poczekaj aż się wypowie Lpr Rasta, bo on tu będzie miał znacznie
          więcej do powiedzenia, jak sądze. Ja tylko odpisuję z poziomu ludzi, którzy
          kiedyś pokazali mi na wiele sposobów jak wspaniałe może być życie. I to byli
          właśnie tacy rasta-dreadziarze, z ideologią ;]
    • mara-but Re: ideologia dreadów 31.07.05, 15:32
      Zresztą tu na forum jest taki jeden gość - LPR Rasta (czy jakoś tak). On Ci na
      pewno odpowie wyczerpująco ;]
    • cechatehace Re: ideologia dreadów 31.07.05, 17:14
      hehehehe ideologia ? jaka ideologia? Robię dredy, bo mi się podobają, tak samo
      jak noszę luźne ciuchy, bo są wygodne, a nie dorabiam żadnej ideologii. Jaka bzdura!
    • Gość: Aplus Re: ideologia dreadów IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.07.05, 19:09
      Dredy czyli te murzynskie koltuny na glowie? Ideologia dredow????? Smiechu
      warte. Chyba ideologia dla leniwych ktorym sie nie chce czesac codziennie. Nie
      sadze aby murzyni z dredami chcieli nasladowac was w czymkolwiek. A mlodziez
      dzis slucha murzynskich bluzgow w tzw. muzyce , nosi ubrania na styl murzynski
      i upodabnia sie do nich na sile. Zalosne.
      • mara-but Re: ideologia dreadów 31.07.05, 19:19
        > mlodziez dzis slucha murzynskich bluzgow w tzw. muzyce , nosi ubrania na styl
        > murzynski i upodabnia sie do nich na sile. Zalosne.


        Akurat dready to muzyka reggae, w której nie ma bluzgów w ogóle. Muzyka ta nosi
        przesłanie tolerancji, pacyfizmu i miłości. O jakich bluzgach mówisz? No i nie
        za bardzo rozumiem co jest żałosne. Mógłbyś to rozwinąć?
        • Gość: Aplus Re: ideologia dreadów IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.07.05, 23:34
          Dredy nie oznaczaja wcale , ze ktos jest pokojowo nastawiony do swiata. Ktos
          kto nosi dredy slucha jedynie muzyki reggae? Nie mam nic przeciwko reggae czy
          jakiejkolwiek muzyce w ktorej nie ma przeklenstw, gangow, dragow i innych
          seksualnosci. Tego jest pelno u raperow. Taki np. "50 cent" to byly drug
          dealer. Zarabial ogromne pieniadze na tym , ale znalazl jeszcze lepsze zrodlo
          kasy w rapie wlasnie. Jego cale zycie to ganki , handel drugami ( jego matka
          byla dealerka) i ogromna kasa. I mlodziez go dotuje poprzez kupowanie jego
          plyt. Zalosne jest to ze biali uparcie nasladuja czarnych, a czarni maja
          bialych gdzies i ich kulture.Po co robic sobie murzynskie koltuny na glowie
          skoro biali maja proste wlosy i niemodna murzynska mufka im nie grozi? Dlatego
          murzyni robia te dredy ,ale szczerze mowiac to nawet nie sa one modne wsrod
          murzynow. Murzynki wlosy prostuja na walkach , a faceci obcinaja wlosy krotko
          (albo na lyso). Sasiad znajomych ktory mial dredy do pasa ( mmuzyk ponoc) mial
          rowniez synow ktorzy byli gangsterami, dealerami i jeden o malo nie zabil
          chlopaka w autobusie strzelajac mu w brzuch z obcietej dubeltowki bo tamtej
          krzywo na niego spojrzal. Ufff Rap, dredy to nie nasza kultura. Badzmy dumni
          ze swojej i swojego wygladu rowniez.
          • mara-but Re: ideologia dreadów 01.08.05, 00:07
            > Dredy nie oznaczaja wcale , ze ktos jest pokojowo nastawiony do swiata

            Zgadzam się z tym. Chociaż uparcie uważam, że jednak powinny to oznaczać.

            > kto nosi dredy slucha jedynie muzyki reggae?

            Nie. Słuszna uwaga :)

            Poza tym widzę, że Ty masz zgoła odmienne doświadczenia od moich w spotykaniu
            takich ludzi. Mówisz tutaj o rapie i całej tej kulturze...mnie też ona się nie
            podoba. Ale dready i reggae trzeba stanowczo odzielic od rapu. Za rapem nie
            stoi żadna idelogia a dready są mimo wszystko symbolem całej religii, która
            dominuje w niekórych krajach. Zresztą to już wyżej pisałem.


            Ale tak ogólnie to zgadzam się z pozostała częścią Twojej wypowiedzi.

            >dredy to nie nasza kultura. Badzmy dumni ze swojej i swojego wygladu rowniez

            Dokładnie. Mam taki sam pogląd na sprawę, ale mimo wszystko szanuje osoby które
            przejmują wzorce z innych kultur. A że wymieszanie kulturowe wcale do niczego
            dobrego nie prowadzi to już mieliśmy dowód w ostatnim czasie.
            • Gość: Aplus Re: ideologia dreadów IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.08.05, 04:35
              Mysle ze jesli w Polsce dready maja glebszy symbol, albo filozofie za tym
              stojaca i jest to pozytyw to jest to OK , choc nie uwazam ze akurat ten obcy
              symbol zasluguje na wyroznienie przez Polakow. Zyje w miescie(Toronto) w ktorym
              jest ogromna mieszanka ludzi . Zyja sobie obok siebie ludzie wszystkich wyznan
              i kolorow skory, roznych kultur. Ludzie usmiechaja sie do siebie ( a czasem sie
              kloca), dogada sie tu kazdy z kazdym , ale w potoku tej roznorodnosci kazdy
              szuka jednak tego co jest mu bliskie, zrozumiale, z czego jest dumny. Patrzac
              na przyklad Londynu i muzulmanow tam zamieszkujacych mozna rzeczywiscie zwatpic
              we wszystko. Niestety Zachod posunal sie za daleko w swym liberalizmie i w leku
              przed posadzeniem o rasizm przez czarnych. Dlatego chyba ta kultura czarna tak
              kroluje. Mnie tylko meczy widok tych rzesz czarnych, cwaniakow, drug dealerow w
              centrach handlowych, poobwieszanych zlotymi lancuchami, opuszczonymi do kolan
              gaciami i z czarnymi bandanami na glowach. Pozdrawiam. Napisz cos o tej
              religii, czy tez filozofii dreadow , jak ty to widzisz? Czy to sa ci ktorzy
              chodza w tych kolorowych jamajskich czapkach?
              • lpr_rasta Re: ideologia dreadów 01.08.05, 11:05

                Nie wiem, mnie też męczy część ludzi o czarnej skórze, bo niektórzy są
                niebezpieczni. Ale to też stereotyp- znam sporo czarnych ludzi na swiecie i
                wielu z nich jest najmilszymi osobami jakie znam. Po prostu w tej fobii chodzi
                o to by nie budowac stereotypów, i jak dla mnie takie podejscie- bez
                uogólniania- jest w 100 % okej. A to głosił właśnei cesarz Ras Tafari.
                • Gość: Aplus Re: ideologia dreadów IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.08.05, 21:10
                  Stereotypy sa zawsze krzywdzace, bo ludzie w kazdej grupie sa i lepsi i gorsi,
                  ale jest rowniez tak zwana statystyka i jesli z malej procentowo spolecznosci
                  jaka sa Jamajczycy wywodzi sie duzy procent przestepcow to zaczynasz mimo
                  wszystko byc bardziej ostrozny w stosunku do calej grupy. Jesli widzisz ze ich
                  model rodzinny(nie wszystkich rzecz jasna)jest kobieta i dzieci z coraz to
                  innym dochodzacym facetem, pobierajaca zapomogi (wysokie )plus domy i za to
                  wszystko placa podatnicy z ktorych nie wszystkich stac na dom to zaczynasz
                  myslec: dlaczego ta wlasnie grupa a nie inna wykorzystuje spoleczenstwo az w
                  takim stopniu? Na Uniwersytetach sa rowniez i czarni ale ogolna tendencja wsrod
                  nich jest taka ze nie chce im sie wysilac czy tez splacac wysokich pozyczek. A
                  potem mowi sie ze maja nierowny start. Czyzby?
    • facecja Re: ideologia dreadów 31.07.05, 22:04
      a co, szykujesz argumenty na 2 - godzinną rozmowę z dreadmakerem - ideologiem?
      a potem sobie wydrukujesz i nauczysz an pamieć wypowiedzi mary-but? ciekawe,
      czy poskutkuje... ;)
    • Gość: lavinka Re: ideologia dreadów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 10:12

      to chyba chodzi o anarchistyczne podejście do życia (by Punk)
      Zresztą robienie czegoś tylko dlatego,że jest modne-ten facet od dredów miał
      rację... to tak samo jak z tatuażami...

      lav
      • Gość: nnniet Re: ideologia dreadów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 10:29
        Gość portalu: lavinka napisał(a):

        >
        > to chyba chodzi o anarchistyczne podejście do życia (by Punk)

        eee?? by PUNK?!?!?!?!?! przecież dready to element filozofii rastafariańskiej i
        wcale nie wywodzą się z Afryki! pierwsze dredy nosili ludzie pierwotni, a
        później m.in. Celtowie, Indianie. Dredy pojawiają się też w Starym Testamencie -
        nieobcinanie i nieczesanie włosów oraz nie picie alkoholu (które praktykują
        prawdziwi Rasta) było symbolem przymierza z Bogiem. Z Biblii właśnie zaczerpnęli
        ten zwyczaj rastafarianie, którzy podchodzą do Świętej Księgi bardzo
        ortodoksyjnie, interpretując ją jednak na swój sposób. Dredy są symbolem walki z
        Babilonem - chorym, zniewolonym systemem, w którym rasta nei potrafią się
        odnaleźć. Jeśli dredy są związane lub schowane pod beretem, noszący je przejawia
        pokojowe zamiary.
        • facecja Re: ideologia dreadów 01.08.05, 11:39
          >Jeśli dredy są związane lub schowane pod beretem, noszący je przejawi
          > a
          > pokojowe zamiary...

          ...w przeciwieństwie do rozpuszczonych, które można utożsamiać z grzywą
          walczącego Lwa Syjonu - o ile dobrze pamiętam.


          a prostsza wersja ideologii dreadów: wyraz sprzeciwu wobec estetyki, mody i
          konwenansów. niestety zdezaktualizowała się w obliczu masówki.
          • maczores Re: ideologia dreadów 03.08.05, 06:46
            Dokladnie tak jest. Popkultura zje wszystko na czym mozna zarobic
            pieniadze .Dready kiedys byly symbolem religiinym ,noszenie ich oznaczalo
            przynaleznosc do waskiej grupy ktora wiedziala dlaczego je nosi i jakie
            przeslanie dla swiata to ze soba niesie. Dzis sie to wszystko rozmywa w
            jednosezonowych modach bez kontekstu i glebszej tresci. Czy jest jescze cos na
            tym swiecie czego nie mozna sprzedac? Chyba juz nie.
        • Gość: lavinka z nielogu Re: ideologia dreadów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 11:42
          Już się tłumaczę. To w sumie podobne subkultury... Dlatego podałam punkowców -
          ideologii dredów nie znam. Ale w obydwu subkulturach chodzi o to by swym
          wyglądem przypominac brudasa... czyli obydwie sa antyglobalne raczej....

          lav
    • lpr_rasta Ktos nosi dredy, a nie ma ideologii jest WILKIEM! 01.08.05, 11:01
      Tak tak, 'wilkiem', bo przynosi innym wstyd- tak to nazywaja starsi rasta. Po
      prostu to jest znak pewnych przekonan, pewnej drogi życia. Jak ktoś tego nie ma
      to lepiej dredów niech nie nosi.

      Bless.
      --------------
      LPR (Liga Polskich Rasta)- bo rasta też noszą berety!
      www.rasta-liga.prv.pl
      strona z mp3jkami i sznurkami do nich!
      • Gość: lovin'K. Re: Ktos nosi dredy, a nie ma ideologii jest WILK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 11:43
        Niektórzy nosza bo im ładnie ;-PPP
      • cechatehace Re: Ktos nosi dredy, a nie ma ideologii jest WILK 02.08.05, 10:55
        Zaraz, zaraz... Co to znaczy przynosi innym wstyd? Jak można komuś wstyd
        przynosić, bo nie rozumiem?, wstydzić się ma ten co robi, a nie ten co widzi.
        Zgadzam się, że dredy są pewnie jakimś symbolem, ale tylko dla tych, którzy
        widzą w nich symbol. Dla wielu ludzi, to po prostu ciekawa fryzura i co w tym
        złego?
        A znakiem jakich przekonań jest noszenie sandałów? A co z kimś kto ma ogoloną
        głowę na zero? A jak ktoś nosi czerwone sukienki, to jaką ma ideologię?
    • lpr_rasta Dredy są symbolem Boga 02.08.05, 11:14

      Rasta wierzą że noszą w sobie tzw. małego Jah- małego Boga. I dlatego mówią Ja
      i Ja (I&I) mówiąc o czymś w swoim gronie, co oznacza ja i mój Bóg. Dredy są
      tego symbolem, tego że w środku jest Bóg, i mają upodabniać noszącego wyglądem
      do Lwa Judy- symbolu boskiego. Ten kto je nosi a tego nie wie jest wilkiem.

      Bless!

      --------------
      LPR (Liga Polskich Rasta)- bo rasta też noszą berety!
      www.rasta-liga.prv.pl
      strona z mp3jkami i sznurkami do nich!
      • alkoholiszek Re: Dredy są symbolem Boga 02.08.05, 12:52
        Co za bzdury. Ale w sumie, nie bardziej bzdurne niż jakakoklwiek inna religia.
        Rasta opowiadają bajki o małym bogu w sobie, a katolicy - o niepokalanym
        poczęciu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka