Dodaj do ulubionych

Czy nadstawiacie drugi policzek?

24.08.05, 13:19
Jak rozumiecie te słowa Ewangelii (cytował nie będę, bo każdy je zna, a jak ktoś nie zna, to niech sobie pozna)? Czy nadstawiacie drugi policzek? Czy kierujecie się Ewangelią w życiu codziennym? Czy przebaczacie czy żądacie satysfakcji? No i czy nazywacie się przy tym katolikami?
Obserwuj wątek
    • chelseaa Re: Czy nadstawiacie drugi policzek? 24.08.05, 13:28
      "Jeśli popłyniesz razem z wrogiem pokonasz go "
      "Im większy stawiasz opór , tym większą nadajesz moc temu , czemu się opierasz"

      pokonasz wroga , jeśli będzie myślał że stoisz po jego stronie
    • pan_zajebista_psychika Re: Czy nadstawiacie drugi policzek? 24.08.05, 13:33
      Nadstawianie drugiego policzka kloci sie z moim poczuciem sprawiedliwosci. Jest tez dla mnie dzialaniem calkowicie sprzecznym ze zwykla logika. Narazac sie na cierpienie w imie "wyzszej" moralnosci? Oczywiscie, w koncu przebaczam. Ale nigdy nie zapominam...
    • mavae Re: Czy nadstawiacie drugi policzek? 24.08.05, 13:38
      a po Tobie jaki diabel sie przejechal? nie zaczyna sie dyskusji od pytania,
      przedstaw Twoj poglad?
      • 0golone_jajka Re: Czy nadstawiacie drugi policzek? 24.08.05, 14:01
        Droga Mavae

        Mój pogląd jest oczywisty, dla czytających moje wypowiedzi tu lub na moim własnym forum (patrz stopka). Nie muszę go precyzować.
        • mavae ogolone_jajka 24.08.05, 15:06
          aha, to znaczy, to bylo zaproszenie tylko dla tych, ktorzy Ciebie i Twoje
          poglady znaja? szkoda, ja nie zagladam tu czesto, wiec i Twoich pogladow nie
          znam. a ocierajac sie o interesujace watki, czytam i pisze. moze to byl moj
          blad, ale musze Tobie przyznac, ze watek jest interesujacy.
          pozdrawiam
          • 0golone_jajka Re: ogolone_jajka 24.08.05, 22:23
            > musze Tobie przyznac, ze watek jest interesujacy.

            Cieszę się, że takim go znajdujesz.

            > Twoich pogladow nie znam.

            Co nieco o moich poglądach można wywnioskować z mojej stopki, nie mówiąc już o moim forum, na które serdecznie zapraszam.
    • Gość: zuza Re: Czy nadstawiacie drugi policzek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 13:47
      Chrystus był zwykłym człowiekiem i był genialny .
      • tingel-tangel Re: Czy nadstawiacie drugi policzek? 24.08.05, 13:57
        Gość portalu: zuza napisała:

        > Chrystus był zwykłym człowiekiem i był genialny .

        Szanowna pani, to nie jest odpowiedź na temat. Tylko do tego wątku:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=28081105&v=2&s=0
      • Gość: worek na kartofle Re: Czy nadstawiacie drugi policzek? IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 24.08.05, 22:08
        co to jest ten Chrystus? czy to było nazwisko Jezusa? pytam powaznie
    • triss_merigold6 Re: Czy nadstawiacie drugi policzek? 24.08.05, 14:45
      Zdecydowanie nie. W sumie nie muszę jako niewierząca.P
    • lena575 Re: Czy nadstawiacie drugi policzek? 24.08.05, 16:10
      Nadstawianie drugiego policzka może jest i chrześcijańskie ale zdecydowanie nie
      jest pedagogiczne. Nie wszystkim można i należy ten policzek nadstawić.
      Istnieją również warunki przebaczenia więc nadstawiać można temu kto je spełnia.
    • 3promile Re: Czy nadstawiacie drugi policzek? 25.08.05, 08:52
      0golone_jajka napisał:

      > Jak rozumiecie te słowa Ewangelii (cytował nie będę, bo każdy je zna, a jak kto
      > ś nie zna, to niech sobie pozna)? Czy nadstawiacie drugi policzek? Czy kierujec
      > ie się Ewangelią w życiu codziennym? Czy przebaczacie czy żądacie satysfakcji?
      > No i czy nazywacie się przy tym katolikami?
      >
      ad.1/ Nie
      ad.2/ Nie
      ad.3/ Nie
    • Gość: marcin wierzę w boga, a raczej w koncepcję stwórcy świata IP: 83.238.200.* 25.08.05, 09:32
      ale nie wyznaję religii chrześcijańskiej, co więcej, uważam ją za idiotyczną w
      takim samym stopniu jak religie żydowska i muzułmańska

      • mika74 Re: A o co chodzi..? 25.08.05, 10:10
        Super,że odpowiadacie,ale mam wrażenie,że nikt tutaj nie wie o co chodzi, tzn.
        nie zna ani kontekstu pytania Jezusa,ani tego co chcial przekazac,ani
        calokształtu,wydźwieku Ewangelii.
        Odpowiadacie więc na pytanie "czy byście nadstawiliscie drugi policzek" a nie
        na pytanie Jezusa, którego jest to część wypowiedzi, wyrwanej z kontekstu i w
        ogole różnej od Jego przeslania miłości.
        W pytaniu tym chodzi w Ewangelii o to w skrócie "czy odpowiadacie nienawiścia
        na nienawiśc, agresja na agresje,czy umiecie przebaczyć i dalej kochac,czy
        poraficie odpowiedziec milościa na zło?" Jezus powtarza to wielkrotnie w innych
        Biblii fragmentach.
        Ostatnio słyszalam na kazaniu jakies księdza,że trzeba nieśc miłośc tam gdzie
        jej nie ma, przekazywac miłośc tym, którzy jej nie znają. Tam gdzie jest zło,
        nienawiśc,agresja-tam trzeba nieśc pokój i milośc. Bo przemoc wywołuje przemoc,
        agresja wzbudza agresję i nalezy to powstrzymywac.
        I o to raczej chodzi w pytaniu Jezusa. Więc proponuje jeszcze raz zastanowic
        sie nad tym pytaniem, bo odpowidź wcale nie jest prostawa, a taka postawa w
        zyciu wyymaga wewnetrznej walki w sobie, doskonalenia się, itd, itp.
        Koniec kazania.
        dziekuję.
        Udalo mi się dzis wpaśc na chwilę, ale chyba nie przeczytam dalszych Waszych
        rozwazan. Pozdrawiam
        • 3promile Re: A o co chodzi..? 25.08.05, 11:43
          mika74 napisała:


          > I o to raczej chodzi w pytaniu Jezusa. Więc proponuje jeszcze raz zastanowic
          > sie nad tym pytaniem, bo odpowidź wcale nie jest prostawa, a taka postawa w
          > zyciu wyymaga wewnetrznej walki w sobie, doskonalenia się, itd, itp.
          > Koniec kazania.
          > dziekuję.
          > Udalo mi się dzis wpaśc na chwilę, ale chyba nie przeczytam dalszych Waszych
          > rozwazan. Pozdrawiam

          Zastanowiłem się. Odpowiedź w dalszym ciągu brmi - Nie.
    • sadelko_pimpka Re: Czy nadstawiacie drugi policzek? 25.08.05, 11:24
      Moja matka byla wierzaca i praktykujaca osoba.Nigdy sie nie rozwiodla(ojciec
      byl alkoholikiem) i zawsze "nadstawiala" drugi policzek,wybaczala,nie szukala
      sprawiedliwosci.Efekt-wpadla w ciezka chorobe,a my z rodzenstwem pamietamy
      dziecinstwo jak jeden wielki koszmar.No comments.
    • Gość: Reindster Re: Czy nadstawiacie drugi policzek? IP: 192.168.1.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 12:55
      Chyba głupi jesteś. Człowiek ma Ego, poczucie siebie, to najsilniejsza jego
      część podstawowa. Dba o własny interes i satysfakcję. Wszystko inne jest
      okłamywaniem się.
      • Gość: Badaczka Re: Czy nadstawiacie drugi policzek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 13:16
        Nadstawianie drugiego policzka rozumiem jako danie szansy na opamiętanie się.
        Między dwoma "uderzeniami" w policzki atakujący ma zazwyczaj trochę czasu.
        Pierwszy atak następuje zwykle w emocjach. Nadstawienie drugiego policzka
        czasem żle się kończy dla atakowanego, ale na szczęście trzeciego policzka nie
        mamy, a pupy ze względów obyczajowych nie nadstawię:)
        Nie jestem wierząca, wiele wybaczam i nie żądam satysfakcji, często zapominam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka