Dodaj do ulubionych

Nelli Rokita...

08.11.05, 22:57
Milczenie jest zlotem...
Obserwuj wątek
    • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 22:58
      czy mamy to rozumieć dosłownie i zamilknąć?
      • marysia75 Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:00
        po_godzinach napisała:

        > czy mamy to rozumieć dosłownie i zamilknąć?

        Ona chyba za duzo mowi.
        • supaari Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:01
          Nie. To nowa minister finansów za dużo mówi...
          • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:06
            Ta przynajmniej jest blondynka - nie ma w zadnej sprzecznosci miedzy wizja a
            fonia.
            • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:09
              hm
              • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:12
                Lubinska tym jednym wywiadem dla FT wpasowala sie idealnie w wizerunek malpy z
                brzytwa.
            • marysia75 Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:09
              Gość portalu: Doom napisał(a):

              > Ta przynajmniej jest blondynka - nie ma w zadnej sprzecznosci miedzy wizja a
              > fonia.

              Masz wizje? I fonie? Mnie to *Dziadami* pachnie. Co to bedzie, co to bedzie?
              • supaari Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:12
                marysia75 napisała:

                > Masz wizje? I fonie? Mnie to *Dziadami* pachnie. Co to bedzie, co to bedzie?


                To już mamy wizję, fonię i zapach! Brakuje dwóch zmysłów zaledwie...
                • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:13
                  O przepraszam.
                  Ja mam 6.
                  • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:14
                    ja tez mam 6
                    • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:16
                      Razem 12.

                      Wykulem na blache.
                      • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:20
                        heh)
                    • supaari Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:16
                      po_godzinach napisała:

                      > ja tez mam 6


                      Te same, co Doom?
                      • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:21
                        te same, ale połowę tego, co on ma
                        • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:22
                          > te same, ale połowę tego, co on ma

                          Chetnie sie podziele.
                        • supaari Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:22
                          po_godzinach napisała:

                          > te same, ale połowę tego, co on ma

                          Już niezbyt kontaktuję...
                          Czy to znaczy, że czułość Twych zmysłów jest o połowę mniejsza niż u Dooma, czy
                          też macie 3 wspólne i po 3 różne na dokładkę?
                          • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:24
                            nieee, nie jest czułośc mniejsza, skądże - ale jakos tak jest, ze 12 podzielone
                            na 2 daje sześć)

                            możemy się z Toba podzielić, będzie każdy miał po 4.
                            • supaari Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:25
                              Ale ja też mam kilka, a zapomniałaś do puli dodać!
                              • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:27
                                ile, ile, ile???
                                • supaari Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:29
                                  Od pięciu do trzynastu... Ale tylko niektóre z nich.
                                • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:29
                                  Wspominal o 5.

                                  W sumie 17 (niezle mi idzie).
                                  Jakby nie patrzec na 3 sie nie dzieli.
                                  Albo musi znalezc jeszcze jeden, albo dowch sie pozbyc. :)
                                  • supaari Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:32
                                    Gość portalu: Doom napisał(a):

                                    > Wspominal o 5.
                                    >
                                    > W sumie 17 (niezle mi idzie).
                                    > Jakby nie patrzec na 3 sie nie dzieli.
                                    > Albo musi znalezc jeszcze jeden, albo dowch sie pozbyc. :)

                                    To ja te 2 zachomikuję, a później odkopię. Może być?
                                    • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:33
                                      Ucho? Oko?

                                      Medycyna poszla na przod. Moze sie da wszczepic spowrotem..
                                      • marysia75 Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:36
                                        Gość portalu: Doom napisał(a):

                                        > Ucho? Oko?
                                        >
                                        > Medycyna poszla na przod. Moze sie da wszczepic spowrotem..

                                        Ucho za zab, zab za oko?
                                        • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:37
                                          Skoro inaczej sie nie da.
                                        • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:37
                                          a zęby to też zmysły?)))
                                          • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:38
                                            7?
                                            • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:39
                                              7.
                                      • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:36
                                        ups
                                    • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:34
                                      może

                                      jakby sie stare zuzyły będzie jak znalazł
                                  • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:33
                                    mówi, ze ma 13 (?)

                                    to razem by było 25 - to ja bym poprosiła podwójny dotyk
                                    • supaari Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:35
                                      Nie. Mam niektóre spośród numerów 5-13.
                                      A dotyk gdzie chcesz... podwójny?
                                      • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:37
                                        supaari napisał:

                                        > Nie. Mam niektóre spośród numerów 5-13.
                                        > A dotyk gdzie chcesz... podwójny?

                                        W receptorach? czyli wszędzie!
                                        • supaari Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:39
                                          Ha! Chcesz dołączyć do 3Promili (podwójne widzenie, jak sądzę) i Echa (podwójne
                                          słyszenie) z podwójnym dotykiem?
                                          • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:40
                                            Nie. Podwójny dotyk mi wystarczy. Nie jestem zachłanna.
                                            • supaari Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:45
                                              po_godzinach napisała:

                                              > Nie. Podwójny dotyk mi wystarczy. Nie jestem zachłanna.

                                              Też o to chodziło! Będziesz podwójniezmysłowa jak tamta dwójka, tylko w
                                              szczegółach inaczej podwójniezmysowa.
                                              • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:46
                                                jak Echo?
                                                Hm.

                                                Ale na pewno inaczej, niz oni?
                                                • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:48
                                                  Byc jak Echo.

                                                  Brrrr...
                                                  • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:49
                                                    ... podwójne ...
                                                • supaari Re: Nelli Rokita... 09.11.05, 00:00
                                                  Mam nadzieję, że nie poczułaś się - nomen omen - dotknięta porównaniem. Idę
                                                  sprawdzić jak ten prysznic, który jakiś sposobem wyczaiłaś u mnie. Dobranoc
                                                  Po_godzinach, Doomie i Marysiu (i kogo tam jeszcze pominąłem).
                                                  • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 09.11.05, 00:01
                                                    Dobranoc.

                                                    Ja tez znikne.

                                                    Hokus-pokus..
                                                  • marysia75 Re: Nelli Rokita... 09.11.05, 00:04
                                                    Gość portalu: Doom napisał(a):

                                                    > Dobranoc.
                                                    >
                                                    > Ja tez znikne.
                                                    >
                                                    > Hokus-pokus..

                                                    A ja jestem Sowa i jeszcze posiedze.
                                                    Ale DOBRANOOOC.
        • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:03
          Zona premiera z Krakowa mowiaca, ze "Platforma nie jest gotowa do samodzielnego
          rzadzenia"...

          A to byla jedynie premiera..
          • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:03
            premiera premiera (in spe?)
            • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:08
              Prapremiera jej fatalnych wystepow.
          • po_godzinach kontekst 08.11.05, 23:29
            "W gorączkowym przedwyborczym okresie krążył cytat Pani wypowiedzi. Miała Pani
            stwierdzić, że Platforma nie dojrzała do samodzielnych rządów. Może Pani
            wypowiedzią zasugerowali się wyborcy...
            Moja wypowiedź była udzielona w zupełnie innym kontekście. Chodziło mi o to, że
            PO i PiS powinny stworzyć wspólny rząd pod przewodnictwem Platformy
            Obywatelskiej. Ja wierzyłam głęboko w to, że wybory wygra Platforma, dla mnie
            to było oczywiste . Program PO był rozsądny i pokazywał lepszą drogę dla
            Polski. A moja wypowiedź dotyczyła tego, że nie jest możliwe w dzisiejszym
            systemie politycznym , aby rządziła jedna partia - tak mi mówiła moja kobieca
            intuicja. I okazuje się to prawdą . Mam nadzieję, że będą mogły rządzić dwie
            partie, może stanie się tak, że konieczne będą trzy."
            • Gość: Doom Re: kontekst IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:32
              Mam wrazenie, ze teksty sa przeredagowane - za duzy rozsadek z nich bije.
              Polecam wywiady z Nelly na zywo...
      • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:01
        Skadze.

        Za to Nelli(y?) - bezwzglednie.
        Sluchanie jej wywodow na temat polityki przyprawia mnie o bol brzucha.
        • marakesz13 Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:03
          Nelli jest OK.
          • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:09
            Nie odmawiam jej zalet.
            Spiewnie zaciaga. Na przyklad.
        • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:04
          a gdziez to ona tak sie wypowiada?
          • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:09
            Na szczescie nie masz telewizora.
        • marysia75 Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:06
          Gość portalu: Doom napisał(a):

          > Skadze.
          >
          > Za to Nelli(y?) - bezwzglednie.
          > Sluchanie jej wywodow na temat polityki przyprawia mnie o bol brzucha.

          Ona chyba wyemancypowana jest kobieta. I ten *accent* przyciaga. Forma nad
          trescia. A ona ma 'cos do powiedzenia'?
          • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:08
            > A ona ma 'cos do powiedzenia'?

            Otoz nie.
            Ale mowi.
          • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:09
            ona jest chyba bardzo kobieca:

            "Monika Olejnik Dobrze. Ale jak Panie oceniają kampanię czy on jest
            rzeczywiście bardzo brutalna? Tak, jak mówi wielu polityków czy socjologów.

            Nelly Rokita Brutalna....kampania ma to do siebie, że się czasami mówi prosto w
            oczy, tak jak u Pani redaktor tu. I może to jest dobrze. My, obywatele
            powinniśmy ocenić kandydatów, jak wyglądają w takiej brutalnej grze
            ustanowionej przez mężczyzn. Gdyby było więcej kobiet w polityce, myślę, że ta
            kampania byłaby nie tak brutalna. "

            ww6.tvp.pl/2216,20051013255822.strona
            • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:14
              Mi sie wydaje, ze ona jest malo roztropna.

              Wiec o ile to cecha wszystkich kobiet, to nie bede sie spieral..
              • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:16
                chyba roztropność nie jest podstawową cecha kobiet)

                ale tutaj to nawet nie roztronośc a trzpiotowatość

                aha, i kto to robił ten zapis wywiadu - z takim błędami!
                • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:19
                  W kazdym razie - kiedy widze jak otwiera usta, mysle: "co tym razem"?
            • marysia75 Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:17
              po_godzinach napisała:

              > ona jest chyba bardzo kobieca:
              >
              > "Monika Olejnik Dobrze. Ale jak Panie oceniają kampanię czy on jest
              > rzeczywiście bardzo brutalna? Tak, jak mówi wielu polityków czy socjologów.
              >
              > Nelly Rokita Brutalna....kampania ma to do siebie, że się czasami mówi prosto
              w
              >
              > oczy, tak jak u Pani redaktor tu. I może to jest dobrze. My, obywatele
              > powinniśmy ocenić kandydatów, jak wyglądają w takiej brutalnej grze
              > ustanowionej przez mężczyzn. Gdyby było więcej kobiet w polityce, myślę, że
              ta
              > kampania byłaby nie tak brutalna. "
              >
              Ja to slyszalam. Na wlasne uszy. To bylo przy jakiejs Srodzie czy innej z
              gangu. (Ja ich tak bardzo nie rozrozniam).
              Ta Nelly to zaciaganiem przyciagala. Tamta, ta druga, odpychala. I wizja i
              fonia. A Olejnik to mi sie z tym internatem od Harry'ego Pottera kojarzy. Prof.
              Macgonegold czy jakos tam, tylko we wczesniejszym stadium (poczwarki chyba). No
              juz sama nie wiem.
              • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:22
                nie pomogę Ci, bo Pottera nie liznęłam)
            • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:19
              "Mój mąż będzie współpracować z braćmi Kaczyńskimi. Razem zrobią coś dobrego
              dla Polski - mówi INTERIA.PL Nelly Rokita
              INTERIA.PL: Platforma Obywatelska, partia Pani męża, Jana Rokity, przegrała z
              PiS. To porażka?
              Nelly Rokita: - To jest drugi wynik - na sześć partii. Z pewnością Polska
              byłaby lepsza, gdyby mój mąż był premierem, ale to jest moje przekonanie. Te 26
              proc. Polaków, którzy poparli PO, okazało się jednak za małą liczbą do
              zwycięstwa. Jednak premierem się bywa, a Janem Rokitą się jest. Ja wierzę w
              swojego męża i wierzę, że Polska będzie coraz lepsza, a to jest najważniejsze.

              (...)"

              www.euk-sp.pl/ciekawe-artykuly.html
              nigdy sie tym nie interesowałam)
              • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:21
                O prosze. Calkiem zgrabnie.

                Moze czytala z kartki?
                • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:26
                  "Czy jest szansa na to, że teraz bardziej zaangażuje się Pani w politykę?
                  Ja się nie zmienię. Będę wspierać męża, a jednocześnie robić swoje. Tak, jak
                  zapowiadałam wcześniej. Uważam za słuszne to, co robię - jestem w Europejskiej
                  Unii Kobiet - i myślę, że to jest bardzo ważne, żeby było coraz więcej
                  kompetentnych, mądrych kobiet w polityce. W dalszym ciągu ich jest mało. A
                  wiem, jak dobrze mój mąż współpracuje z kobietami."


                  )))
                  • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:27
                    To ta sama kartka? Czy mam napisac samokrytyke?
                    • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:30
                      ta sama)

                      zwróć uwagę: "A wiem, jak dobrze mój mąż współpracuje z kobietami."
                      • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:34
                        Tak - to jak rodzynek w ciescie. :D
                        • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:35
                          sybaryta obrzydły)
                          • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:37
                            Tylko dlaczego obrzydly? :)
                            • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:41
                              usteczka ma takie ... no ... jakby niezazbytnio)
                              • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:43
                                Myslalem, ze tylko ja zwrocilem na to uwage ;)
                                • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:44
                                  a sie dziwisz, ze obrzydły ))) heh))
                                  • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:46
                                    W kategoriach estetycznych raczej go nie ocenialem. (tylko ta warga, tak
                                    jakos..)
                                    • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:48
                                      dolna, no nie?
                                      widzisz, dlabeł spi w szczegółach
                                      • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:50
                                        Ten to chyba w rajtkach?
                                      • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:52
                                        o matko

                                        Rokita w rajtkach ...
                          • marysia75 Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:38
                            po_godzinach napisała:

                            > sybaryta obrzydły)

                            Satyr, satyr. Nie wiadomo, czy stary????
                            • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:45
                              mozna rzec - średni)
                              • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:47
                                Lekkopolsredni.
                  • marysia75 Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:30
                    po_godzinach napisała:

                    A
                    > wiem, jak dobrze mój mąż współpracuje z kobietami."
                    >
                    >
                    > )))

                    Przewaga panamy nad moherem?
                    • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:31
                      heh))
                      państwo Rokita (Rokitowie?) to prawdziwa krakowska konserwtywna rodzina

                      trzeba znac te klimaty, aby to pojąć)
                      • marysia75 Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:35
                        po_godzinach napisała:

                        > heh))
                        > państwo Rokita (Rokitowie?) to prawdziwa krakowska konserwtywna rodzina
                        >
                        > trzeba znac te klimaty, aby to pojąć)

                        e tam, zaraz panstwo. Rokity!
                        • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:39
                          w Krakowie sie mówi "pani prezesowa Janowa Rokita"!
                          • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:41
                            "Rokitowa" byloby jeszcze piekniej.
                            • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:42
                              otototo

                              pani prezesowa Janowa Rokitowa

                              bingo!
                          • marysia75 Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:41
                            po_godzinach napisała:

                            > w Krakowie sie mówi "pani prezesowa Janowa Rokita"!

                            Jak idzie na pole tak sie mowi?
                            • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:44
                              Też

                              Tys myslała, że tylko w domu?

                              Mówi się "pani prezesowa, rajtki się pani potargały"

                              • Gość: Doom Re: Nelli Rokita... IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:48
                                Po_godzinach malopolska?

                                Te rajtki to...?
                                • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:50
                                  nie małopolska, ale sie bywało)

                                  rajtki=rajstopy)
                              • marysia75 Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:48
                                po_godzinach napisała:

                                > Mówi się "pani prezesowa, rajtki się pani potargały"

                                Musi szklem pupe obciera i na rajtkach centusi, ze sie targaja.
                                • po_godzinach Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:51
                                  myslisz, że Jan Maria taki skąpy?))
                                  • marysia75 Re: Nelli Rokita... 08.11.05, 23:55
                                    po_godzinach napisała:

                                    > myslisz, że Jan Maria taki skąpy?))

                                    Tak mi moj 6 zmysl podszeptuje. Podobno byl wysuplywal na kawe. Jak go mamusia
                                    z ciociami wychowywala to na pewno gestu nie ma.
                                    Nie wyglada mi na *z gestem*.
    • po_godzinach Nelly, nie Nelly, ale północ wybiła i 08.11.05, 23:53
      diabły sie budzą

      pora spać)

      dobranoc i dziekuję bardzo))

      do zobaczenia)
      • Gość: Doom Re: Nelly, nie Nelly, ale północ wybiła i IP: *.aster.pl 08.11.05, 23:54
        Dobranoc
        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka