zimna-wodka
10.05.24, 13:16
Do zagranicznych forumowiczów.
Ale najpierw wideo:
twitter.com/i/status/1788166426714603937
Teraz pytanie. Jak to jest u was. Czy tak jak u nas na filmiku: dziennikarz o coś pyta (chyba merytorycznie) i w odpowiedzi dostaje zjebkę od pytanego. Tylko zjebkę. I to idzie do ludu.
Pytam, bo tak sobie pomyślałem, że ten polski (a może nie tylko polski) zwyczaj jest przyczyną wojenki polsko-polskiej. Bo w zasadzie wyborca nie wie co polityk myśli i jakie ma poglądy. Wyborca z założeni kupuje przekaz albo nie. Tutsi są zachwyceni a Hutu wqrwieni. Albo na odwrót , to bez znaczenia. Tym sposobem dzielimy się na dwie grupy wyznawców dwóch różnych religii. W zasadzie należałoby pogonić jednych i drugich ale nie ma innych.
Obrazu dopełniają przekazy dnia. Czyli formułki wymyślone przez propagandystów klepane co do słowa przez polityków. Pytasz co myśli jeden czy drugi i zawsze dostajesz identyczny tekst.
Wyborcy są traktowani jak debile ale do tego przywykli i to tak, że wypowiedzi polityków nie mają wielkiego znaczenia. Bo ludzi, tak naprawdę, dzieli wiara a nie poglądy.
Pytanie zatem: to tylko polski zwyczaj czy ogólnoświatowy.