arletta.wagner
23.11.05, 12:21
to przyjemnośc czy obowiązek? nie mówię o obdarowywaniu osób,bliskich i
kochanych bo to cudowna przyjemnośc ale tych co to ,,nalezałoby" pomimo ze
sie ich nie lubi i są ,,nabyte" do rodziny. mam na mysli sytuację- maz kupił
za moją namową prezent swojemu bratu (wysle mu paczkę,wprawdzie będziemy u
tesciów ale z bratem i bratową bo nie utrzymujemy bezpośrednich kontaktów) a
bratowej i bratanicy nie bo ich szczerze nie znosi i są dla niego absolutnie
obce. bo ostatecznie nie ma ,,obowiązku prezentowego",prawda?