jogulka
23.11.05, 17:17
Mam 14 lat i moi rodzice rozwiedli sie jak mialam 4 lata. To przez tate sie
rozwiedli i on rowniez bardzo skrzywdzil mame. Mama wpaja mi zle rzeczy na
niego a on na mame. Tata ma kobiete nie w stalym zwiazku ktora ma dziewczynke
w moim wieku i chlopca w wieku mojego przyrodniego brata(moj brat jest z tego
samego ojca lecz z innej matki). Jakos mi nie przeszkadza co moj tata z ta
kobieta robi i o czym rozmawiaja, bo mam kolezanke i zawsze sie wyglupiamy i
bawimy w drugim pokoju tak jak nasi bracia. Ja z moja mama wyjechalysmy do
Stanow i mama znalazla sobie jakiegos mezczyzne ktory pochodzi z Meksyku.
Ponoc ja bardzo kocha, chce kupic dom razem i chce sie ozenic z moja mama.
Jakos nie chce sie zgodzic na ten zwiazek, bo jestem tu sama z mama i ona
jest moim jedynym oparciem, przyjacielem. Nie moge sie pogodzic z mysla, ze
mamy mieszkac z obcym czlowiekiem i on bedzie moim ojczymem. Wiem, ze
powinnam sie zgodzic, bo mama nie moze byc sama cale zycie ale jakos mnie to
nastawia negatywnie, ze on w ogole ze mna nie rozmawia bo nie umie Polskiego
ani Angielskiego, nie ma dzieci czyli musze z nimi siedziec w jednym pokoju
jak gadaja lub cos takiego bo co mam robic? I jakos nie czulabym sie swojo
gdybym wiedziala ze on jest w domu, on jeszcze bardziej pogarsza stan mojej
nismialosci. Co mam o tym myslec???