Dodaj do ulubionych

katolik = się umysł zamknięty ??

06.12.05, 13:42
Czy zauważyliście, że w większości rozmów z katolikami nie usłyszymy
konkretnych argumentów, lub przykładów? Jedynie krzyk, puste słowa, odwołanie
się do podstaw wiary, tyle, że te podstawy dawno sami zasypali zwałami
kłamstw i hipokryzji -jak z nimi rozmawiać na jakikolwiek temat ja już nie
mówię o aborcji, eutanazji czy o homoseksualizmie.
Czy za główny cel KK jest wprowadzenie ciemnogrodu w naszym i tak zacofanym
społeczeństwie??
Obserwuj wątek
    • nancyboy Re: katolik = się umysł zamknięty ?? 06.12.05, 13:45
      No, bo nie ma konkretnych argumentów. Z żadnej ze stron.
      To tylko wiara.
      W istnienie Boga, istnienie Allaha, istnienie Światowida itp...
      albo nieistnienie żadnego z powyższych.
      • antykreator Re: katolik = się umysł zamknięty ?? 06.12.05, 13:51
        Oczywiście, że ich punktem odniesienia jest wiara, ale to nie oznacza, iż mają
        zamykać się na odmienność. A ich obraża nawet, jeśli ktoś powie, że nie jest
        wierzący, albo skrytykuje np KK jako instytucję zamiast rozmowy - spotkasz się
        z atakiem.
        • ateistazwyboru Re: katolik = się umysł zamknięty ?? 06.12.05, 13:54
          Nie wszyscy katolicy tacy są, ale niestety bardzo wielu. Większość. Tych "praktykujących".
          • antykreator Re: katolik = się umysł zamknięty ?? 06.12.05, 14:01
            Niestety masz racje coraz więcej katolików zapomina o korzeniach
            chrześcijańskich a oddaje hołd KK RM i tym podobnym populistycznym instytucjom.
            A najgorsze jest że rośnie równie zamknięte pokolenie kolokwialnie nazywane
            pokoleniem JPII.
            • crax Re: katolik = się umysł zamknięty ?? 06.12.05, 14:06
              antykreator napisał:
              "...rośnie [...] pokolenie kolokwialnie nazywane pokoleniem JPII."

              A co z "pokoleniem Ojca Dyrektora"? Ich też jest sporo. :)
              • antykreator Re: katolik = się umysł zamknięty ?? 06.12.05, 14:10
                Tak te dwa "pokolenia" sięgające po mądrości moherowych protoplastów jest
                straszną perspektywą społeczeństwa. Tego się obawiam, już nie wspomnę
                o "elicie" polskiej młodzieży -wszechpolakach
                • crax Re: katolik = się umysł zamknięty ?? 06.12.05, 14:34
                  Może jakoś to będzie. Może przezyjemy ;)
    • crax katolik = do umysłu ACCESS DENIED :) 06.12.05, 14:03
      Katolicy bardzo lubią przypisywać innym swoje własne cechy: zaślepienie,
      nietolerancję, fanatyzm, nieuctwo itd.
      • Gość: Wladimir Re: katolik = IP: 82.160.120.* 06.12.05, 14:24
        Katolicy to i tamto... Czy wy w ogole wierzycie w cokolwiek. Jeśli macie zamiar
        oceniac tych ludzi i tę religię biorąc pod uwagę tylko media no to rzeczywiście
        "dobra" droga. Mysle, że macie małe pojęcie o katolicyźmie. Przypisujecie cechy
        pojedynczych osob całemu ogółowi katolików. Na prawde czuję się tym urażony.
        • crax Re: katolik = 06.12.05, 14:32
          Gość portalu: Wladimir napisał(a):
          "Jeśli macie zamiar oceniac tych ludzi i tę religię biorąc pod uwagę tylko
          media no to rzeczywiście "dobra" droga."

          To podaj inną drogę. Bo my opisujemy, to, co widzimy.
          • Gość: Wladimir Re: katolik = IP: 82.160.120.* 06.12.05, 14:37
            Pójść do Kościoła choćby nawet i zobaczyć jak to wszystko wygląda, na czym to
            polega, to żaden problem. Nikt nie sprawdza czy jest się wierzącym czy nie. Z
            księżmi też można dyskutować jak co ma być. Można chyba również poczytać Biblię,
            bo na niej to sie opiera.
            • antykreator Re: katolik = 06.12.05, 14:52
              Może nie uwierzysz, ale wiele lat uczestniczyłem w zebraniach społeczeństwa w
              KK i mogę powiedzieć, iż niewiele się to różniło do obrazu medialnego bardzo
              dużo hipokryzji
        • antykreator Re: katolik = 06.12.05, 14:47
          Uderz w stół a nożycę się odezwą
        • samentu Wskaż choćby 7 sprawiedliwych 06.12.05, 15:03
          a ocale to miasto ze względu na nich - rzekł Pan
          wiesz co sie stało z Sodomą i Gomorą?
          z katolikami jest podobnie
          • supaari 7? 06.12.05, 16:26
            A nie miało ich być 10 aby?
            Domyślam się, żechcesz być dla katolików bardziej miłosierny niż Bóg był dla
            Sodomy i Gomory. To chwalebne...
        • cartafilus Re: katolik = 06.12.05, 15:09
          Tak patrząc na zachowania społeczne katolików i KK już nie mówię o RM itp. to
          masz racje jesteście w mniejszości cisi akcentujący otwarci na różnorodność i
          wykazujecie się pełnym miłosierdziem za antykreator powinien przeprosić, że
          śmiał, choć tak pomyśleć na szczęście postawił znak zapytania.
    • b-beagle Re: katolik = się umysł zamknięty ?? 06.12.05, 14:50
      Rózni sa katolicy np Tischner czy ks.Twardowski. Większośc sama nie wie w co
      wierzy więc wierzy w to co opawiadaja nieodpowiedzialni duchowni
      • Gość: Wladimir Re: katolik = się umysł zamknięty ?? IP: 82.160.120.* 06.12.05, 14:54
        Jakby nie patrzeć, ksiądz to tylko człowiek. Nikt nie powiedział, że jest
        idealny i również przekazuje informacje ludziom zinterpretowane po częsci na
        swój sposób.
    • Gość: M Re: katolik = się umysł zamknięty ?? IP: 81.190.251.* 06.12.05, 14:51
      Czytam i czytam te posty o wstrętnych katolikach, zakłamanym kościele (nie ma to jak ustawić siebie we właściwej perspektywie!) i nadziwić się nie mogę. Macie podobną wiedzę, jak ludzie, którzy o Żydach chcieliby się dowiedzić z faszystowskich, nazistowskich pisemek, o Arabach z nacjonalistycznej prasy izraelskiej. To wiedza rodem z 'Nie" lub "Faktów i mitów". Pewnie zaraz zostanę okrzyknięta berecikiem, ciemnogrodem, ale taka jest prawda.
      • antykreator Re: katolik = się umysł zamknięty ?? 06.12.05, 14:56
        Zakrzyczenie rozmówcy to chyba jednak domena katolików i katolickich kapłanów
        oraz brak konkretnych argumentów, nie sądzę aby ktoś chciał Cie tu obrazić
        chyba że już się czujesz osobą obrażoną
        • Gość: M Re: katolik = się umysł zamknięty ?? IP: *.elk.mm.pl 06.12.05, 15:05
          Nie, nie czuję się obrażoną. Uważam tylko,że wielu wypowiadających się niewiele wie o przedmiocie rozmowy, a jeżeli mówi to rzeczy stereotypowe, co jest zabójcze dla myślenia jakiegokolwiek.
          Ciasnota umysłowa nie jest także domeną osób wierzących, zawsze poprawia mi humor czytania (piszącego czasem capslockiem )nelsonka, cóż za młodzieńcze zacietrzewienie i brak wiedzy, po prostu wiedzy. Nie wypowiadam się z reguły w sprawach, w których nie jestem pewna lub waham się, a na tym forum aż roi się od specjalistów od Pana Boga.
          Poza tym dorosły człowiek SAM dokonuje wyboru, czy wierzyć, powinien być "wierzący-praktykujący" lub "niewierzący-niepraktykujący", albo zupełnie niezainteresowany tematem wiary, ale to powienien być świadomy wybór.Pozdrawiam.
          • po_godzinach Re: katolik = się umysł zamknięty ?? 06.12.05, 15:20
            I tak, i nie. Jeśli Kościół jest instytucją bardzo silnie istniejącą w zyciu
            publicznym i politycznym, musi oczekiwać, że będzie narażony na ocenę społeczną
            w takiej formie, w jakiej jest społecznie widoczny. Czyli - nie powinno być
            dziwne, że ocenia się istnienie "katolickiego głosu w naszym domu" (RM),
            katolickiej księgarni "Antyk" sprzedającej antysemickie ksiązki oraz to, ze w
            świadomości wielu katolików nie ma ducha Soboru Watykańskiego II (ani jeśli
            idzie o Konstytucje, ani o Dekrety, ani o Deklaracje).

            Oczywiście, że współistnienie dwóch biegunów: Naszego Dziennika z jednej,
            Tygodnika Powszechnego z drugiej strony maluje szerokie spectrum, ale nalezy
            odróżnić strefę duchową od strefy politycznej Kościoła.
          • szaman.morski Re: katolik = się umysł zamknięty ?? 06.12.05, 19:20
            Opusciłaś bardzo liczną grupę "praktykujących- niewierzących"
            To ich istnienie niesie ze soba wiele przykrych konsekwencji
            i daje pole do popisu osobom zakładającym ten i podobne wątki
    • ramadayes Re: katolik = się umysł zamknięty ?? 06.12.05, 18:26
      jestem katoliczką, ale nie przyjmuję bezkrytycznie wszystkiego, co głosi
      kośćiół, z wieloma tezami się nie zgadzam, przyjmuję do siebie tylko te, w
      których zasadność wierzę. jestem osobą otwartą na dyskusję i argumenty drugiej
      strony. więc bardzo proszę dyskusantów o niesprowadzanie wszystkich katolików
      do poziomu RM, bo trochę to nie w porządku.
      • cartafilus to ja mam do was pytanie 06.12.05, 19:08
        jesteście bardziej katolikami czy chrześcijanami ?
    • rg83 Re: katolik = się umysł zamknięty ?? 06.12.05, 18:42
      ja tam jestem katolikiem i nie lubię gadać na żaden z tych tematów
      wolę o:
      1. komputerach
      2. motocyklach
      3. sporcie
      4. rozmowy damsko-męski

      więc ....
      • Gość: Echo Re: katolik = się umysł zamknięty ?? IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 07.12.05, 03:45
        Czyli nie-kreatywny. Lepsze okreslenie "antykreator".

        Przyklad:
        antykreator napisał:

        > Może nie uwierzysz, ale wiele lat uczestniczyłem w zebraniach społeczeństwa w
        > KK i mogę powiedzieć, iż niewiele się to różniło do obrazu medialnego bardzo
        > dużo hipokryzji

        Juz mu pisalam ze "zebrania społeczeństwa" w KK nazywaja sie msze. Tylko
        zamkniete umysly nie potrafia tego zaabsorbowac i po zmianie nicka kontynuuja
        glupoty.
    • camel_3d antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? 07.12.05, 04:46
      juz sam twoj nik mowi, ze jestesy antykreatywny:)
      • Gość: Echo Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 07.12.05, 05:31
        Jeden cudowny idiom nowomowy wyjasnia wszystko:

        "uczestniczyłem w zebraniach"

        • Gość: marcin pielgrzym do Echa i Antykreatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 08:27
          Echo jesteś ciekawą osobą masz bardzo interesujące poglądy oraz w bardzo mocny
          sposób je przedstawiasz starasz się bronić katolików tylko bardzo Ci to nie
          zawsze wychodzi skutek jest wręcz przeciwny myślę, iż bardziejby służył spokój
          a nie pełna negacja i spokojna rozmowa z tymi ludźmi.
          A w kwestiach mszy czy zebrań wspólnoty to muszę z przykrością stwierdzić, że
          osoby, które odeszły z kościoła tak właśnie nazywają mszę, czyli zebraniem to
          jest po prostu odejście od wiary i kościoła jest to przykre, ale prawdziwe.
          Bardzo często spotkam się z takim poglądem na spotkaniach mojej wspólnoty
          przykościelnej czasami udaje się nam kogoś znów przyjąć na łono naszego
          kościoła i to jest piękne, a szkoda mi tych co się od kościoła i od wiary
          odwracają.

          do Antykreatora nie wiem czy wiesz ale taką nazwę nadano Masemmie i nie wiem
          czy to głupota czy taka bezmyślna odwaga obierać diabelskie imię na swój nick

          Pozdrawiam
          • kamajkore do Echa i Antykreatora 07.12.05, 12:48
            'msza' to termin ze słownika religii katolickiej. dlaczego ktoś, kto nie należy
            do kk miałby używać tej nazwy (czy mamy znać terminologię wszystkich grup
            religijnych, bo przecież z rożnymi ludźmi się rozmawia?)? i dlaczego tak wam na
            tym zależy? przeciez ateiści nie oczekują od wierzących, że będą mówić ich
            językiem, albo pisać np. bóg z małej litery.
            chyba lepiej, jeżeli używane słowa oddają poglądy osoby, która ich uzywa - jest
            mniej nieporozumień i wiadomo z kim się rozmawia.

            szanujmy się więc _nawzajem_, OK?
      • Gość: nie katolik Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 09:03
        No tak i miłą rozmowę diabli wzięli pojawiła się grupa katolickich krzykaczy
        bez argumentów jak zawsze, dlaczego mnie nie zdziwiło.

        ps no, ale za to mamy perełkę moralizująca witam Cie o pielgrzymie dziękuję za
        mądre słowo.
        • mala.mi74 Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? 07.12.05, 11:44
          "Czy zauważyliście, że w większości rozmów z katolikami nie usłyszymy
          konkretnych argumentów, lub przykładów? Jedynie krzyk, puste słowa, odwołanie
          się do podstaw wiary, tyle, że te podstawy dawno sami zasypali zwałami
          kłamstw i hipokryzji -jak z nimi rozmawiać na jakikolwiek temat ja już nie
          mówię o aborcji, eutanazji czy o homoseksualizmie.
          Czy za główny cel KK jest wprowadzenie ciemnogrodu w naszym i tak zacofanym
          społeczeństwie??"

          Przepraszam ,ale czy ten cały watek( i wiele tutaj) to nic innego jak
          pomówienia i obelgi na katolików? czy to nie jest przykład własnie
          nietolerancji , krzykactwa i braku argumentów niewierzacych( bo szukamy
          argumentow na co przepraszam?),o których pisze autor?
          • antykreator Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? 07.12.05, 12:22
            Nikogo nie obrażam i nie zakrzykuję szukam jedynie odpowiedzi na zawarte
            pytanie w tytule -nie generalizuje, ale sami katolicy tworzą sobie wizerunek.
            Nie będę negował, że są wspaniali ludzie pośród katolików, ale są i źli tak jak
            w przypadku innych społeczności czy to ateistów czy to antyklerykałów i innych.

            ps Do pilegrzyma marcina
            wiem doskonale kogo obwołano antykreatorem, ale dziękuje że to zauważyłeś
          • Gość: nie katolik Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 14:12
            mala.mi74 napisała:

            > Przepraszam ,ale czy ten cały watek( i wiele tutaj) to nic innego jak
            > pomówienia i obelgi na katolików? czy to nie jest przykład własnie
            > nietolerancji , krzykactwa i braku argumentów niewierzacych( bo szukamy
            > argumentow na co przepraszam?),o których pisze autor?

            tak kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień...

            proszę proszę mamy tu osobę bez skazy pięknie po prostu pięknie prawdziwa
            perełka
            • Gość: Echo Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 07.12.05, 16:37
              Caly ten watek to szukanie argumentow do z gory upatrzonej tezy: ze katolicy
              to umysly anty-kreatywne. A jezeli przypadkiem okaze sie ze taki antykreator
              jest umyslem zamknietym to zaraz sie robi karczemna awantura, zmiana nicka i
              nastepny watek. Katolicy polscy w swojej masie sa ludzmi ktorzy nie pojda na
              ulice spalic tysiecy samochodow. Sa wsrod nich mniej lub bardziej na bakier z
              zasadami, a nawet tacy co sie wypieli na zasady. W czasach PRLu te ostatnie 2
              grupy zasilaly szeregi oportunistow PZPR. Jednak wiekszosc katolikow czula ze
              cos jest nie tak i wlasnie Ci wydali Solidarnosc i Walese. Prawdziwy katolik to
              nie czlowiek doskonaly: takich jest niewielu i to sa swieci. Prawdziwy katolik
              to czlowiek ktory wstajac rano chce aby jego dzien byl lepiej przezyty niz
              poprzedni. I na tym polega otwarty umysl: na checi odnowy i zmiany na lepsze.
              • 3promile Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? 07.12.05, 16:49
                Już oczyma duszy widzę te miliony polskich katolików wstających rano z mocnym
                postanowieniem poprawy - co ty bredzisz Echo!
                Polak-katolik z wyeksponowanym krzyżykiem na piersi to dzisiaj taki sam
                konformista, jak niegdyś Polak-pezetpeerowiec w pochodzie pierwszomajowym
                • mala.mi74 Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? 07.12.05, 16:51
                  3promile napisał:

                  > Już oczyma duszy widzę te miliony polskich katolików wstających rano z mocnym
                  > postanowieniem poprawy - co ty bredzisz Echo!
                  > Polak-katolik z wyeksponowanym krzyżykiem na piersi to dzisiaj taki sam
                  > konformista, jak niegdyś Polak-pezetpeerowiec w pochodzie pierwszomajowym


                  Moja droga, kto ci dał prawo osądzac serca wielu milonów ludzi? Chyba oceniasz
                  względem siebie,prawda?
                  • 3promile Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? 07.12.05, 16:56
                    Po pierwsze proszę mnie transseksualizować - jeśli już, to "mój drogi" ;-). Po
                    drugie nie oceniam jednostek , tylko stwierdzam stan społeczny na podstawie
                    codziennych źródeł informacji... Nasza narodowa cecha - byliśmy bylejakimi
                    komuchami, jesteśmy bylejakimi katolikami i to wszystko.
                • Gość: Echo Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 07.12.05, 17:15
                  >Już oczyma duszy widzę te miliony polskich katolików wstających rano z mocnym
                  >postanowieniem poprawy - co ty bredzisz Echo!

                  Juz sie poprawiam: czy jest mozliwe zeby 3promile i jemu podobni wpadli na
                  jakis pomysl spowiedzi adwentowej po ktorej postanowiliby ze nie beda zaczynac dnia
                  od dokopywania bliznim?. Jesli tak to jestes umyslem otwartym.
                  • 3promile Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? 07.12.05, 17:22
                    Nie, to nie jest możliwe - 3promile ma niebo gwiaździste nad sobą i prawo
                    moralne w sobie i nie pozwala sobie na gusła, odczynianie uroków, zdrowaśki,
                    procesje, terapie zbiorowe i pospowiedziową niefrasobliwość w rodzaju "no, reset
                    był, można od nowa"
                    PS. Nie ma takich, jak "jemu podobni" - 3promile jest niepowtarzalny :-P
                    • po_godzinach Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? 07.12.05, 17:23
                      3promile napisał:

                      > Nie, to nie jest możliwe - 3promile ma niebo gwiaździste nad sobą i prawo
                      > moralne w sobie i nie pozwala sobie na gusła, odczynianie uroków, zdrowaśki,
                      > procesje, terapie zbiorowe i pospowiedziową niefrasobliwość w rodzaju "no,
                      rese
                      > t
                      > był, można od nowa"
                      > PS. Nie ma takich, jak "jemu podobni" - 3promile jest niepowtarzalny :-P


                      Po_godzinach takoż.

                      Pozdrawiam 3promile z Adwentem.
                      • 3promile Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? 07.12.05, 20:26
                        po_godzinach napisała:

                        Po_godzinach takoż.

                        Takoż cóż? Takoż niebo gwiaździste?
                        • po_godzinach Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? 07.12.05, 23:00
                          3promile napisał:

                          > po_godzinach napisała:
                          >
                          > Po_godzinach takoż.
                          >
                          > Takoż cóż? Takoż niebo gwiaździste?

                          Takoż niebo gwiaździste.
                          I takoż - niepowtarzalnie.
                          >
                          • 3promile Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? 08.12.05, 09:41
                            Aaa... No i dobrze! Niech i tak...
            • mala.mi74 Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? 07.12.05, 16:50
              Gość portalu: nie katolik napisał(a):

              > mala.mi74 napisała:
              >
              > > Przepraszam ,ale czy ten cały watek( i wiele tutaj) to nic innego jak
              > > pomówienia i obelgi na katolików? czy to nie jest przykład własnie
              > > nietolerancji , krzykactwa i braku argumentów niewierzacych( bo szukamy
              > > argumentow na co przepraszam?),o których pisze autor?
              >
              > tak kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień...

              Powiedz to o autorze watku!;)
              >
              > proszę proszę mamy tu osobę bez skazy pięknie po prostu pięknie prawdziwa
              > perełka
              chyba nie bardzo, bo w poniedzialek bylam u spowiedzi. A jakie sa Twoje
              grzechy? pewnie ich nie masz...no oczywiscie;o)
              • Gość: Echo Co ja postanawiam dzisiaj? IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 07.12.05, 17:19
                Ano do konca Adwentu nie bede pisac na tym forum.
                Mysle ze dzieki temu moje nastepne tygodnie beda bardziej uduchowione.
                Wesolych Swiat!
                • cartafilus Re: Co ja postanawiam dzisiaj? 07.12.05, 20:17
                  no tak Echo …..echo….eeeech

                  Jak to jest, że ateiści spokojnie znoszą kontrargumenty zacietrzewionych i
                  zadufanych oponentów [oczywiście, że są wyjątki] a z przedstawicielami drugiej
                  strony dyskusji powiedzmy katolikami nie możną spokojnie rozmawiać zaraz się
                  oburzają albo obrażają [oczywiście są wyjątki, szkoda, bo spokojna polemika
                  zawsze prowadzi do jakiś odpowiedzi?
              • Gość: nie katolik Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 17:29
                Grzechy- jako nie katolik nie mam grzechów tylko dobre i złe uczynki.
                I nie bawię się w wymazywanie rachunku -spowiedź i po krzyku [no tak oczywiście
                postanowienie poprawy wiem wiem, no to następnie mała pokuta i do przodu].
                • Gość: zamknięty umysł Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 17:56
                  Cała władza w ręce rad - parafialnych. Jak się wam to podoba? To hasło dla
                  wszystkich "zamkniętych umysłów", stare, dobre i trochę uwspółcześnione.
                  • 3promile Re: antykreator --i to niby ma byc umysl otwarty? 07.12.05, 17:59
                    Taka ciągłość historyczna byłaby zachowana...
    • Gość: Ciekawosc Masz racje to nudne pisac ciagle o katolikach IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.12.05, 18:30
      To moze pisz lepiej o tworczych rozmowach z ludzmi innych wyznan. Nie marnuj
      juz wiecej swojego i naszego czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka