antykreator
06.12.05, 13:42
Czy zauważyliście, że w większości rozmów z katolikami nie usłyszymy
konkretnych argumentów, lub przykładów? Jedynie krzyk, puste słowa, odwołanie
się do podstaw wiary, tyle, że te podstawy dawno sami zasypali zwałami
kłamstw i hipokryzji -jak z nimi rozmawiać na jakikolwiek temat ja już nie
mówię o aborcji, eutanazji czy o homoseksualizmie.
Czy za główny cel KK jest wprowadzenie ciemnogrodu w naszym i tak zacofanym
społeczeństwie??