Dodaj do ulubionych

Sylwester- nie znoszę

    • Gość: jaaa Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 12:42
      Ja od kąd pamiętam nie lubiałam Sylwestra. W dzieciństwie rodzice budzili mnie
      żebym popatrzyła na sztuczne ognie (choć wcale mnie to nie interesowało).
      Stawiali mnie na okno a ja odrazu zasypiałam - śpiochem jestem do dziś, niechęć
      do Sylwka pozostała. A z Sylwestrem jest tak że czy się ma na to ochotę czy
      nie "powinno" się bawć ... ja jak zwykle nie mam ochoty ...
    • laurka2005 Re: Sylwester- nie znoszę 31.12.05, 12:42
      Taaaa i cała to denna otoczka - baloniki, cekinki, i te śmieci co sie rozsypuje
      ( jak to sie tam nazywa? ), a do tego cała Polska naje..a, sklepy pootwierane
      tylko nocne dnia następnego, spokoju nie ma w nocy, wszędzie srają petardami. I
      co w tym jest takiego zajebistego?
      • Gość: FFFFEEEE Re: Sylwester- nie znoszę IP: 83.238.232.* 31.12.05, 13:16
        poza tym totalny brak organizacji... przynajmniej u mnie... zawsze slysze od
        znajomych "jest jeszcze dużo czasu"... a potem wszstko na ostatnią chwilę,
        impreza zwykle jest u kogos w domu-nic nadzyczajnego, a potem te glupie
        oietnice "w pryszlym roku zoorganizujemy sie wczesniej" AKURAT! do d u p y !

        a ta posypka to konfetti :p

        którego tez nie lube
        nie lubie tez
        balonów, petard, klejącego sie szmpana, rozszypanych chispow i wgniecionych
        wdywan paluszków...

        i nie zaczucać mi ze jestem niewychowana, albo moze towarzystwo to bydło,bo na
        kazdej domówce tak jest chyba ze własciciel domu jest pedantem, albo ma służbę,
        kilku kelnerów etc..)
    • Gość: lizabell Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.05, 13:31
      a ja idę z Sylwestrem na Sylwestra i wiem że będę się bawić przednio jak w roku
      ubiegłym, jeszcze jestem w pracy , ale za parę godzin.... będę bardzo szczęśliwą
      osobą na wspaniałym balu do białego rana , wam też tego życzę
      • Gość: MARI Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 31.12.05, 13:42
        Ja tam lubie sylwestra ,uwielbiam.
        Ale musze miec przy sobie swoja milosc no i kaske ,a ze jej aktualnie nie mam
        ide do przyjaciol i bede bawic sie i pic szampana .
        Moze za rok bedzie tak jak kiedys.
        I o to w tym tkwi tajemnica magicznej nocy ,a wiec szczescia i milosci wam
        zycze :stara panna :)
        Piekna w dodatku ...:):):):):)
      • Gość: GRS AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.12.05, 17:50
        REF
    • Gość: antywio Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 13:43
      ja nie robie z tego problemu, po prostu traktuje ostatni dzien roku jak kazdy inny
      nie lubie towarzystwa wiec siedze sobie w domku, czasem ide spac z kurami, innym
      razem dotrwam wprawdzie do polnocy, ale nie celebruje zmiany cyfry w dacie...
    • Gość: Kasia 23 Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.acn.waw.pl 31.12.05, 14:23
      Ojej, ludzie, sami tworzycie "przymus" zabawy w Sylwestra w waszych głowach. I
      jeszcze narzekacie na los, ze was tak pokarał, że "trzeba" się w sylwestra
      bawić. Otóż nie trzeba. To wy czujecie że trzeba i się zadręczacie, że to inni
      Wam to wmawiają. Nie rozumiecie, że to siedzi w was samych, a narzekacie na
      cały świat zewnętrzny? gdybyście Wy sami nie czuli przymusu, nie mielibyście
      doła i może łatwiej by Wam było znaleźć jakiegoś partnera/znajomych, na
      przykład do spędzenia sylwestra:) Bylibyście zwyczajnie szczęśliwsi. Więc
      weźcie się za siebie i uśmiechajcie się więcej, może kogoś z was spotkam w
      sklepie i będzie mi miło widzieć kogoś, kto jest zadowolony:)
      • Gość: micek Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 14:51
        a ja z przyjemnością spędze sylwestra w domu, rok mnie tu prawie nie było i
        okazało się, że "przyjaciele" się przez ten czas wykruszyli. Zostaję więc w
        domu niejako z przymusu, ale będzie fajnie, mama już zrobiła zajebiste ciasto i
        bigosik, tata nabył naszego ulubionego winiaczka :) Posiedzimy razem, pojemy,
        pogramy w kości i w karty (jak mi tego brakowało!!!), toaścik i spać. I git :)
    • Gość: minik Re: Sylwester- nie znoszę IP: 62.29.138.* 31.12.05, 14:59
      Nawet nie przypuszczałam, że tyle osób nie lubi tego wieczoru. Ja wzięłam po
      prostu dyżur i nie muszę wymyślać pretekstów do niepójścia na imprezę. Może
      jeszcze kiedyś będę miała ochotę na zabawę w ten wieczór.
    • Gość: asz Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.05, 15:30
      zgadzam się ... i
      dlatego zamiast Sylwestra obchodzę Melanii :)
    • Gość: adam81w Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 15:31
      czesto dobrze bawilem sie na sylwestra ale tez nie podoba mi sie ten przymus
      rozpetywany przez media ze trzeba isc wogole . ja dzis mialem nie isc nigdzie ,
      posiedziec sobie milo w cieplym domku ale juz ide :( przec iez znajomym sie nie
      odmawia
      • Gość: precz [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.12.05, 17:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • dupa_pawiana Je.. sylwestra 31.12.05, 19:34
          wiadomość zostanie usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu
    • koaa Re: Sylwester- nie znoszę 31.12.05, 16:17
      ja tez nie przepadam za sylwestrem (wkurza mnie ze jest taka presja zabawy ) i
      jak mam sie dzis niby dobrze bawic jak wiem ile ludzi ma dzis doła
      • Gość: wielkiszu Re: Sylwester- nie znoszę IP: 80.51.118.* 31.12.05, 17:28
        Konformizm niektorych jednostek łykajacych wszystko, co gdaczą im na temat
        sylwestra media ("bawcie sie, to ten czas!"), bawiący sie "bo tak wypada", "bo
        znajomi" jest porażający. No ale cóż - masa zazwyczaj jest głupia i nie ma
        własnego zdania, wiec niech da zarobić monopolowcom i schleje sie jak przy
        kazdej okazji, pokazując po raz kolejny swoje ulubione narodowe cechy. El viva
        hipokryci.
    • Gość: super Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.05, 18:03
      ja tez nie znosze takich"okazji". na sylwka zostalem sam. moja przyjaciolka
      jest w Mediolanie. ja zaraz biore jakas fajna ksiazke, dobre piwo i jeszcze
      lepszy tyton fajkowy i bede czytal, pil, palil- "noc jak co noc" pozdrawiam was
      goraco
    • Gość: tylko ja Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.system.szczecin.pl 31.12.05, 18:04
      wlasciwie to nie wiem o co ten szum!?jaki przymus ludzie?!przeciez kazdy z nas
      sam wybiera to co lubi to co chce....a jezeli ktos robi cos
      bo "wypada"...bo "mamusia kaze" no to sorki sami sobie winni jestescie jak to
      sie nazywa hm..."owczy ped"?!zreszta niewazne ja tez nie przepadam za tym dniem
      a raczej noca ale z innego powodu...pies mi sie denerwuje przez te fajerwerki
      wybuchajace za oknem!!!poza tym czy to ze siedze w domku z rodzicami oznacza ze
      jestem aspoleczna?!to ja wam mowie ze nie!poprostu tak w tym roku wyszlo i co
      mam teraz wymyslac jakies wymowki po co?dla kogo?bo jezeli ktos mnie lubi to za
      to jaka jestem caly rok a nie jak sie bawie w te jedna noc!a do tej Pani co
      napisala ze jest nieatrakcyjna wiesz ja tez nie mam dlugich blond wlosow, nog
      od ziemi po szyje,czy zebow bialych jak kitel mojego dentysty za to mam kilka
      kilo za duzo i ogromne poczucie humoru wiare w ludzi i troche wiary w siebie
      zycze ci na ten nowy rok wlasnie ciut wiary w siebie, kup sobie rozowe okulary,
      przemaluj pokoj na zolto, usmiechaj sie do ludzi...banalne rzeczy potrafia
      zmieniac swiat...dla reszt zycze wszystkiego naj w tym nowym roku a przede
      wszystkim braku takich "sylwestrowych problemow" buzka;)
      • natasza_22 Re: Sylwester- nie znoszę 31.12.05, 18:38
        Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale w przymusie sylwestrowym coś chyba
        rzeczywiście jest. Już od świąt zaczynają się pytania w stylu ,,gdzie idziesz
        na sylwestra?". Najczęśćiej nie mówię prawdy, że w domu, tylko odpowiadam, ze
        jeszcze nie wiem, bo nie mam ochoty patrzeć, jak rozmówca najpierw robi wielkie
        oczy, a potem pyta się, dlaczego. czy to takie dziwne, że chce się spędzić ten
        dzień po swojemu, a nie tak jak obyczaj każe?
    • Gość: Zazula Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 18:36
      Ee tam nic na siłę. Jak się akurat można dobrze bawić, to ok.
      Raz jest lepiej, a raz gorzej, ale i tak to całkiem fajna noc.
      Fajerwerki, szampan i luzik.

      To nie święta. Nikt tu nikogo do niczego nie zmusza.
    • Gość: pogodny Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.fn.pl 31.12.05, 19:39
      Moze zamiast psioczyc przypomnijcie sobie najfajniejszego Sylwestra w zyciu?
      Kiedys znalazlem sie przypadkiem na balu sylwestrowym, na ktorym nikogo nie
      znalem. Biedny bylem jak przyslowiowa mysz koscielna. Jedyne co moglem sobie
      zafundowac to 1 salatka, a wlasnie wtedy wpadla mi w oko uczestniczka balu,
      ktora byla samotna jak wiekszosc w tym towarzystwie i z ktora bawilem sie w
      doskonalym nastroju do konca. Do dzisiaj wspominam ten bal jako najmilszy w zyciu.
      • Gość: Aindo Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 20:37
        Kiu ja ą na gojaze robuumi! Jepperdo umba fritto bomoko. Ejdo zum rechamoto.
        Chrumbato frum frum bijo?
        • Gość: dtg Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.01.06, 01:04
          pie..się złamasie!@
          • Gość: hj Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.orange.pl 01.01.06, 01:09
            wpadajcie do mnie!
            • yanca3 Re: Sylwester- nie znoszę 01.01.06, 01:41
              Gość portalu: hj napisał(a):

              > wpadajcie do mnie!
              .kocham ludzi nie tyko w Sylwestra ,
          • yanca3 Re: Sylwester- nie znoszę 01.01.06, 01:43
            Gość portalu: dtg napisał(a):

            > pie..się złamasie!@
            no , ja to właśnie zrobiłam!@
    • myristicin NIENAWIDY SZLWESTRA I SYCYđLIWZCH LUDYI!!! 01.01.06, 01:17
      MACIE BZC SMUTNI !!!
      • yanca3 Re: NIENAWIDY SZLWESTRA I SYCYđLIWZCH LUDYI!!! 01.01.06, 01:49
        myristicin napisał:

        > MACIE BZC SMUTNI !!!
        gdzie jesteŚ??????????????
    • yanca3 Re: Sylwester- nie znoszę 01.01.06, 01:38
      najgłupszy dzien w roku.Wszystiego najepszego , spelnienia ???????????????????
      czego i dlaczego. Sama jeste teraz i co?????wszystkiego najlepszego?
      • scriptus Re: Sylwester- nie znoszę 01.01.06, 10:56
        ja się postanowiłem upić, i co, nawet to mi się nie udało :(
        zapomniałem, że mam pić, czytałem sobie książkę i zasnąłem.
        Co ja teraz zrobie z tym alkoholem, zostawię na następny sylwester ??
        • Gość: cookies Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.06, 23:15
          Nie,zostaw na Trzech Króli.Okazji jest wiele.
    • yoma Re: Sylwester- nie znoszę 01.01.06, 03:43
      Uprzejmie donoszę, że właśnie wykańczam wielce znakomitego sylwestra :)
    • Gość: Exp Re: Sylwester- nie znoszę IP: 62.233.189.* 01.01.06, 04:34
      A mówcie sobie na mnie - owczy pęd, bo tak trzeba dziś się bawić albo co tam wam
      wasze kompleksy podsunął, aby usprawiedliwić zwykłe marudzenie - ale dla mnie
      okazja by spędzić tę noc inaczej nic zwykle z kimś kogo kocham nad wszystko jest
      cudowna - a poza tym - wszystko zależy od was jak spędzicie tenm czas i
      marudzenie obnaża jedynie wasze słabości...
      Więć życzę kiszenia się w domu :)
    • Gość: wraaaaa!!!! Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.01.06, 08:51
      co ty pierniczysz? ja pije dalej:p wasze zdrowie

      i rzygam dalej niz widze
    • Gość: mała Re: Sylwester- nie znoszę IP: 213.155.163.* 01.01.06, 11:14
      i ja nie lubie sylwestra, to racja, trzeba sie koniecznie dobrze bawic bo "jaki
      sylwester, taki caly rok" (bzdura) a jesli ktos nie lubi hucznych zabaw? i
      akurat w tym dniu nie ma nastroju i zdrowia (migrena) na jakiekolwiek spotkania
      (czasem chce sie byc sam na sam z soba)? i jeszcze jedno - jesli sie nie popije
      atmosfera ma male szanse na rozkrecenie sie, czy juz nie umiemy z soba
      rozmawiac towarzysko bez dopalaczy? takie jakies to płytkie..
      • Gość: yester Re: Sylwester- uwielbiam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 14:35
        sylwester super..stop..poznalem slodka dziewczyne stop....upilem sie
        niemilosiernie...stop...wciagalem gorskie powietrze stop.......witalem nowy rok
        z cala 26 osobowa ekipa stop..........sylwester sie udal ...stop....uwielbiam
        sylwestra ...stoppp

        szczesliwego ludziska :))
        • yoma Re: Sylwester- uwielbiam 01.01.06, 14:39
          Najlepszego, yester!
    • alabamaboy Re: Sylwester- nie znoszę 01.01.06, 16:49
      A ja uważam że naj..bka sylwestrowa jest czymś bardzo fajnym.
    • Gość: trhoud zobacz koniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 21:08
      trhoud.blogspot.com/
    • Gość: melan bezsens świetowania Sylwestra. IP: *.os1.kn.pl 01.01.06, 23:34
      nazywam sie Pawel i nie widze powodu żeby świetować imieniny sylwestra. nie znam
      ani jednegp człowieka o tym imieniu, a nowy rok jest tylko punktem w czasie.
      brak powodów do świetowania.
      • Gość: Fredka Re: bezsens świetowania Sylwestra. IP: *.os1.kn.pl 02.01.06, 13:00
        Polecam Sylwestra w Białowierzy-śnieg jest prawie zawsze,pochodnie,ognisko i
        pyszne grzane wino.Strój sportowo luzacki do tego swawole i hulanki, kulig
        oczywiście też.Szukajcie ofert w internecie.Będziecie starsi to wdedy będzie
        wam żal że nie bawiliście w Sylwestra a wielkie bale omijajcie.
        Polecam jeszcze zabawy w górskich schroniskach,tylko trzeba wczesniej
        rezerwować nocleg.Pozdrawiam wszystkich niezadowolonych.
    • Gość: supermacio Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 23:42
      Żałosne.
      Te nibyopinie wszystkowiedzących.
      Po pierwsze NIKT NIKOGO DO NICZEGO NIE ZMUSZA. Jeśli uważasz, że żyjesz pod
      przymusem, to polecam wizytę u psychiatry lub krótki lot z bloku/mostu/wieży...
      NIE TRZEBA nigdzie wychodzić (ale czemu nie) żeby się dobrze bawić, ale jeśli
      tylko dla tego, że jest noc sylwestrowa zamierzasz się upierać i wypinać d. na
      cały świat, to jesteś frajer i tyle
      • Gość: autor Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.acn.waw.pl 01.01.06, 23:52
        zalosne
        • Gość: Frantic:P Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 01:35
          Doba po sylwestrze - można pomyśleć na trzeźwo:) Owszem, racja, jest jakiś dziwny przymus i ciśnienie widoczne na twarzach ludzi kiedy rozmawiamy o sylwestrze:P Ja mam sprawdzoną koncepcję od 4lat :) Gram na imprezach, większych domówkach z zespołem i mam przy boku ukochaną (choć w tym roku nie:P ). Najważniejsze żeby robić co się kocha/lubi. Ja kocham grać więc to robię a jak ktoś lubi być w domu (sam albo w towarzystwie) to moim zdaniem chyba też super :)
      • Gość: jaga Re: Sylwester- nie znoszę IP: 195.187.106.* 02.01.06, 10:29
        A WŁAŚNIE ŻE ZMUSZA. Jak można spędzać Sylwester tak jak się chce, czyli np.
        spać albo słuchać spokojnej muzyki, jeżeli u sąsiada jest impreza? Każda domowa
        impreza, w obrzydliwy, lepperowski sposób ingeruje w życie innych.
        • yoma Re: Sylwester- nie znoszę 02.01.06, 13:20
          Aleś walnęła jak gołąb w parapet... Co ma Jędruś do tego ?

          Chyba, że mówimy o Andrzejkach :)
    • bryt.bryt tradycja nakazuje 02.01.06, 11:30
      Ja nie znosze zachowan stadnych. Noz mi sie w kieszeni otwiera, kiedy widze w tv
      "relacje" z gabinetu kosmetycznego, gdzie pani robi sobie to i tamto, zeby
      zabawa byla przednia. Juz wczesniej ta pani zaplacila kilkaset PLN za to, ze
      ktos posteruje ta zabawa, a kac to bardzo zabawna sprawa, a nie powod do wstydu.
      Plytkosc tych zachowan jest po prostu zenujaca. A w mediach robi sie taki
      nastroj, ze jak sie nie przystaje do wzorca, to ma sie problem.
    • Gość: m824 Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 12:50
      witam w klubie. nie znoszę sylwka. faja noc, żeby sioę napić i pogadać z
      przyjaciółmi, tylko że wszyscy idą na imprezy albo bale. wielkie halo z powodu
      imprezy, tyle tylko ze zaczynasz w jednym roku a kończysz w drugim...

      moze tak na narty, lodowiska albo do kina noca?
      • Gość: yoma Re: Sylwester- nie znoszę IP: *.crowley.pl 02.01.06, 13:21
        O ile wiem, nie ma zakazu...
      • obsydianowy-gargulec Re: Sylwester- nie znoszę 02.01.06, 14:46
        Ja miałam iść z mężem do kina ;-)
        Niestety, bilety przepadły, bo graliśmy w Heroes'y trójkę od piątkowego
        wieczora do godziny 15.oo w sobotę!! Ledwo mieliśmy siły, żeby zwlec się z
        łóżka wieczorem, otworzyć szampana i obejrzeć fajerwerki ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka