22.01.06, 17:50
Po podwórku chodzą kaczki,
Wszystkie bose nieboraczki,
A w dodatku nieodziane,
To są rzeczy niesłychane!

Choć serdaczek, choć kubraczek
Mógłby znaleźć się dla kaczek,
A na nogi - jakieś kapce,
A na głowy choć po czapce,

Bo to zima akurat,
Chwycił mróz i śnieg już spadł.

Poszły kaczki do krawcowej:
"Chcemy mieć kubraczki nowe,
Zimno wszystkim nam szalenie,
Pani przyjmie zamówienie.

Lecz uwzględnić pani raczy,
Że to ma być fason kaczy.
Tu zakładka, a tu szlaczek,
To jest coś w sam raz dla kaczek,

Krój warszawski, bądź co bądź,
Zechce pani miarę zdjąć."

Potem kaczki na Królewskiej
Odszukały zakład szewski
I już pierwsza kaczka kwacze:
"Pan nam zrobi kapce kacze,

Takie małe, zgrabne kapce,
By na małej kaczej łapce
Należycie się trzymały
I na sprzączki zapinały."

Odrzekł szewc, bo nie był leń:
"Zrobię kapce w jeden dzień."

Już nazajutrz poszły kaczki
Do krawcowej po kubraczki
I po kapce na Królewską,
Ale wpadły w pasję szewską:

Szewc zażądał pięć tysięcy,
A krawcowa jeszcze więcej.
"Bez pieniędzy, drogie panie,
Dzisiaj nic się nie dostanie.

Zapytajcie zręsztą dam,
One to potwierdzą wam."

Kaczki kwaczą i tłumaczą:
"Pieniądz nie jest rzeczą kaczą,
Żadna z nas się nie bogaci,
Nam za jajka nikt nie płaci."

Ale na to szewc z krawcową
Powtórzyli słowo w słowo
To co przedtem: "Drogie panie,
Darmo nic się nie dostanie."

Z tej przyczyny kaczy ród
Jest ubrany tak jak wprzód,
A tu zima akurat,
Chwycił mróz i śnieg już spadł.

Jan Brzechwa



A Wy - jak radzicie sobie z zimą? :)
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Zimno. 22.01.06, 18:17
      Rosół z kaczek,
      jak wiadomo,
      na gorąco
      w każdym domu,
      szybko sobie
      radzi z mrozem,
      choć dziś może
      wzbudzać grozę

      P:)
      • po_godzinach Re: Zimno. 22.01.06, 18:20
        Heh, wiedziałam :)
        Cześć brain w tę zimną niedzielę :)
        • braineater Re: Zimno. 22.01.06, 18:23
          czołem p_g:)
          Zimny niediel nie jest taki zły, pod warunkiem że ma się żonę, książkę, flaszkę
          pod ręką i perspektywę tygodniowego urlopu. Żeby tylko miec jeszcze sklep
          bliżej niż te cholerne 300 metrów, to mógłbym w ogóle zimy nie zauważyć:)
          • po_godzinach Re: Zimno. 22.01.06, 18:29
            No, zony akurat nie mam, ale za to sklep o 50 metrów :)
      • Gość: marysia75 Re: Zimno. IP: *.243.81.adsl.skynet.be 22.01.06, 18:32
        braineater napisał:

        > Rosół z kaczek,
        > jak wiadomo,
        > na gorąco
        > w każdym domu,
        > szybko sobie
        > radzi z mrozem,
        > choć dziś może
        > wzbudzać grozę
        >
        > P:)

        Jesli rosol wzbudza groze, to moze czernina? ;)
    • Gość: agrest Re: Zimno. IP: 217.149.242.* 22.01.06, 18:37
      W zimie sypkie spadną śniegi
      Ślad twój będzie wyraźniejszy
      Świat wypełni się po brzegi
      Przytulniejszy, wygodniejszy

      Już nie zbudzi nas westchnienie
      Polem żyta przechodzące
      Zimnych ust postanowienie
      Już nie stanie się gorące

      Serce obieg tętna zwolni
      W piecu obieg się zapali
      Obojętni i spokojni
      Będziem spali, będziem spali...

      J.Iwaszkiewicz



      • Gość: Thea Re: Zimno. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.01.06, 18:43
        Do nas ma dzis ten siarczysty mroz dotrzec ale jak na razie termometr wskazuje
        +3°, prawdopodobnie przewiduje sie siarczysty mroz do -5° i troche sniegu.
        Popadal troche w drugi dzien swiat, zginal i dotychczas jest u nas trawa jeszcze
        zielona.
        Jak u Was?
        • po_godzinach Re: Zimno. 22.01.06, 18:47
          U nas minus 22 i ogromne zaspy śniegu, pomiędzy którymi odgarnięty labirynt
          ścieżek dla przechodniów. Skrzypi pod nogami i słychać, jak w ogrodzie pękają
          drzewa.
          • Gość: Thea Re: Zimno. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.01.06, 18:49
            Brrrr piszesz z Sybiru?
            • po_godzinach Re: Zimno. 22.01.06, 18:55
              Z centralnej Polski :)
              • Gość: Thea Re: Zimno. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.01.06, 18:59
                Z malopolski, tem mroz przestrasza. U nas takich mrozow sie nie pamieta -
                polodniowo-zachodnie Niemcy.
                • Gość: agrest Re: Zimno. IP: 217.149.242.* 22.01.06, 19:03
                  Przynakmniej nikt nie narzeka, że zimy lekkie, ze klimat się ociepla, że śnieg
                  dzieci w telewizji tylko oglądają. A pomyślcie też o karczmach, co w połowie
                  drogi do Szwecji na Bałtyku stały.
        • ala-a Re: Zimno. 22.01.06, 18:50
          Gość portalu: Thea napisał(a):

          > Do nas ma dzis ten siarczysty mroz dotrzec ale jak na razie termometr wskazuje
          > +3°, prawdopodobnie przewiduje sie siarczysty mroz do -5° i troche sniegu.
          > Popadal troche w drugi dzien swiat, zginal i dotychczas jest u nas trawa
          jeszcz
          > e
          > zielona.
          > Jak u Was?

          u mnie jest tylko; -9*C...
          • Gość: Thea Re: Zimno. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.01.06, 19:00
            mozna dowiedziec sie gdzie? Sadze ze gdzies w zachodniej Europie.
            • ala-a Re: Zimno. 22.01.06, 19:25
              Gość portalu: Thea napisał(a):

              > mozna dowiedziec sie gdzie? Sadze ze gdzies w zachodniej Europie.


              i masz racje..
              1000 km od W-wy na zachod..
              • Gość: Thea Re: Zimno. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.01.06, 19:36
                Gdzies obok Bonn.
                • ala-a Re: Zimno. 22.01.06, 20:40
                  Gość portalu: Thea napisał(a):

                  > Gdzies obok Bonn.


                  za daleko...;))
                  zreszta niech to pozostanie slodka tajemnica;)))
    • redykolek Re: Zimno. 22.01.06, 19:45
      Im bardziej pada śnieg,
      Bim-bom
      Im bardziej prószy śnieg,
      Bim-bom
      Tym bardziej sypie śnieg
      Bim-bom
      Jak biały puch z poduszki.


      I nie wie zwierz ni człek,
      Bim-bom
      Choć żyłby cały wiek,
      Bim-bom
      kiedy tak pada śnieg, śnieg
      Bim-bom
      Jak marzną mi paluszki.
      • redykolek PS 22.01.06, 19:46
        To była oczywiście jedna z mruczanek Kubusia Puchatka.
    • supaari Re: Zimno. 22.01.06, 20:39
      po_godzinach napisała:
      A Wy - jak radzicie sobie z zimą? :)

      To żeby się dostroić do poetyckich nastrojów antyzimowych... i drobiarskich:

      Zima dzieli istnienia na czarne i białe,
      Zimą ciało ogrzejesz tylko innym ciałem.
      Paleniska buzują, ciemnieją kominy,
      Gęsim puchem piernaty wabią i pierzyny.

      J. Kaczmarski "Cztery pory niepokoju"
      • Gość: marysia75 Re: Zimno. IP: *.243.81.adsl.skynet.be 22.01.06, 20:42
        supaari napisał:

        > Gęsim puchem piernaty wabią i pierzyny.
        >
        > J. Kaczmarski "Cztery pory niepokoju"

        A alergicy na *puchy*? ;)
        • supaari Re: Zimno. 23.01.06, 10:18
          Gość portalu: marysia75 napisał(a):

          > supaari napisał:
          >
          > > Gęsim puchem piernaty wabią i pierzyny.

          > A alergicy na *puchy*? ;)

          Alergicy nie powinni dać się zwabić!
          • Gość: marysia75 Re: Zimno. IP: *.243.81.adsl.skynet.be 23.01.06, 10:28
            Nie moga, zwabionym, grozi smierc przez uduszenie!
            • supaari Re: Zimno. 23.01.06, 10:41
              Gość portalu: marysia75 napisał(a):

              > Nie moga, zwabionym, grozi smierc przez uduszenie!

              Śmierć przez uduszenie poduszką puchową nie tylko alergikom grozi!
              • Gość: marysia75 Re: Zimno. IP: *.246.81.adsl.skynet.be 23.01.06, 10:58
                Becikowym tez;)
                • supaari Re: Zimno. 23.01.06, 11:11
                  Gość portalu: marysia75 napisał(a):

                  > Becikowym tez;)

                  Uduszenie becikowym? Ze śmiechu... ;-)
                  • Gość: marysia75 Re: Zimno. IP: *.246.81.adsl.skynet.be 23.01.06, 11:17
                    Podmiot becikowy uduszony becikowym werbem z dopelnionego smiechu:)
                    P.S. Sa tez alergicy na welne;)

      • po_godzinach Re: Zimno. 22.01.06, 20:50
        ... ale na pocieszenie za Achmatową:

        Перед весной бывают дни такие:
        Под плотным снегом отдыхает луг,

        Шумят деревья весело-сухие,
        И теплый ветер нежен и упруг.

        И легкости своей дивится тело,
        И дома своего не узнаешь,

        А песню ту, что прежде надоела,
        Как новую, с волнением поешь.

        Bo - jak to mówią: styczeń, luty, maj i zima vorbei :)
        • Gość: marysia75 Re: Zimno. IP: *.243.81.adsl.skynet.be 22.01.06, 21:12
          To juz niech bedzie...miedzyjezykowo, choc, na razie to nieprawda ;)

          Jacques Brel

          Il neige sur Liège

          Il neige il neige sur Liège
          Et la neige sur Liège pour neiger met des gants
          Il neige il neige sur Liège
          Croissant noir de la Meuse sur le front d'un clown blanc
          Il est brisé le cri
          Des heures et des oiseaux
          Des enfants à cerceaux
          Et du noir et du gris
          Il neige il neige sur Liège
          Que le fleuve traverse sans bruit

          Il neige il neige sur Liège
          Et tant tourne la neige entre le ciel et Liège
          Qu'on ne sait plus s'il neige s'il neige sur Liège
          Ou si c'est Liège qui neige vers le ciel
          Et la neige marie
          Les amants débutants
          Les amants promenant
          Sur le carré blanchi
          Il neige il neige sur Liège
          Que le fleuve transporte sans bruit

          Ce soir ce soir il neige sur mes rêves et sur Liège
          Que le fleuve transperce sans bruit
    • tomash8 Re: Zimno. 22.01.06, 21:25
      A mi tam ten mróz nie przeszkadza, zwł. że jutro mam egzamin, i może się on nie
      odbędzie(mam nadzieje że ludzie będą mieli problemy z dojazdem:P),słucham sobie
      płyty "Extreme cold weather" zespołu Messiah(przedtem leciało "At the heart of
      winter" Immortal), za oknem -20 stopni, jest fajnie:D
      • Gość: ferment Re: Zimno. IP: *.chello.pl 22.01.06, 21:49

        Konstanty Ildefons Gałczyński
        Zima z wypisów szkolnych

        Któż to tak śnieżkiem prószy z niebiosów?
        Dyć oczywiście pan wojewoda;
        módl się, dziecino, z całą krainą -
        niech Bóg mu siły doda;
        śnieżku naprószył, śnieżek poruszył
        dobry pan wojewoda.

        A któż na szybach maluje kwiaty,
        czy mróz, czy mróz, dziecino?
        Nie, to rączuchną dla siebie, żabuchno,
        starosta ze starościną;
        srebrzyste prążki, listki, gałązki
        dla ciebie, dziwna dziecino.

        A któż te śliczne zawiesił sople
        za oknem u okapu?
        Czy może także mróz niedobry
        swą fantastyczną łapą?
        Bie, moje złoto, to referenci,
        podkierownicy, nadasystenci
        nocą nie spali, hurra! wołali,
        sople poprzyklejali.

        Hej, tam w Warszawie jest pan minister
        siwy i taki miły,
        przez okno rzuca spojrzenia bystre,
        bo chce, by dla ciebie były
        zimą sopelki, śniegi i lody:
        wszystkie zimowe wygody.

        Jeżeli tedy sanki usłyszycz
        i dzwonki ich tajemnicze,
        wiedz: to minister w skupionej ciszy
        nacisnął taki guziczek,
        że gwiazdki dzwonią i gwiazdki lśnią
        nad miastem i nad wsią.
        • Gość: ferment Re: Zimno. IP: *.chello.pl 22.01.06, 21:54
          Zamarzający chłopczyk
          Konstanty Ildefons Gałczyński
          Teatrzyk Zielona Gęś


          ma zaszczyt przedstawić
          rozrzewniająco-oszałamiający
          spektakl wigilijny
          pt.

          Zamarzający chłopczyk

          Oprawa sceniczna: Bracia Rojek.
          Manewrowanie kurtyną - przy sznurku: prof. Bączyński. Sztuczne zęby p.
          Hermenegildy Kociubińskiej
          z zakładu dentystycznego
          Antoni Rumba - Spadkobiercy" Uwaga! Zaczynamy! A więc po pierwsze:

          śnieżek:
          (prószy) Po drugie:

          Gwiazdka:
          (wschodzi) Po trzecie:

          Serca ludzkie :
          (masowo roztkliwiaja się)

          Hermenegilda Kociubińska
          (do Zamarzającego Chłopczyka) : O, biedny Zamarzający Chłopczyku!

          Zamarzający Chłopczyk:
          (nie odzywa się ani stawem, ponieważ jest pokryty skorupą śniegu i lodu)

          Hermenegilda Kociubińska:
          Ach, nie odzywasz się, biedaku. Widocznie zmarzłeś na kość. To nic, ptaszyno
          moja. Zaraz zawiozę cię do mojej błękitnej sypialenki, odchucham, oddmucham,
          nakarmię, napoję, a potem zapalimy choinkę z aniołkiem i będziemy śpiewać
          kolędy. Ulica obsypała cię śniegiem, ja natomiast obsypię cię prezentami. Chałwy
          mam dwa i pół kilo. Taksówka!
          Taksówka:
          (odwozi Hermenegildę i Chłopczyka do błękitnej sypialni)

          Chłopczyk
          (w błękitnej sypialence): Naprzód śledzia. (spod tającego śniegu wynurzają się
          potężye wąsy rzekomego chiopczyka, jest to trzydziestoletni dryblas jak dąb i na
          schwał)

          Hermenegilda
          (pada pod wpływem wzruszenia na kolana): Na Jowisza! Toć to prawdziwy mężczyzna!
          Nareszcie trochę mężczyzny w moim samotnym życiu. O, święty Mikołaju, stokrotne
          dzięki za ten piękny podarek gwiazdkowy.

          święty Mikołaj
          (z zaświatów): Proszę uprzejmie.
          K U R T Y N A

          dyskretnie zapada
          Konstanty Ildefons Gałczyński
          1948


        • po_godzinach Re: Zimno. 22.01.06, 21:55
          To rząd nam taki mróz zgotował?

          Nie podejrzewałam Cię o takie wywrotowe teksty!
          • Gość: ferment Re: Zimno. IP: *.chello.pl 22.01.06, 22:02
            po_godzinach napisała:

            > To rząd nam taki mróz zgotował?
            >
            > Nie podejrzewałam Cię o takie wywrotowe teksty!

            To Gałczyński, nie ferment
            • po_godzinach Re: Zimno. 22.01.06, 22:11
              Czyżby zafermentowało i zamiast:

              Noc jak bas.
              Księżyc wysoko jak sopran,
              gość u chmur ośnieżających drzewa -
              zima, zima,
              jaka tam zima!
              skoro jak majowy słowik śpiewa.

              doniesienie na rząd przypadkiem się przydarzyło?
              • Gość: ferment Re: Zimno. IP: *.chello.pl 22.01.06, 22:16
                nie przypadek, jecz wypadek i do tego dziwny

                Dziwny wypadek na rogu Nowowiejskiej
                Konstanty Ildefons Gałczyński
                Dziwny wypadek
                na rogu Nowowiejskiej

                Szło ich prawie czterdziestu.
                Normalnie. Przy niedzieli.
                I nagle jeden westchnął.
                I wszyscy przystanęli.

                Bo ogarnął ich zachwyt,
                ze księżyc świecił niebu.
                Więc patrzeli nań, jakby
                sroba patrzała w rebus.

                Księżyc ma ten styl pracy,
                no - że schodzi i świeci,
                lecz poeci są tacy.

                Eech, poeci, poeci.

                Konstanty Ildefons Gałczyński
                1949
                • po_godzinach Re: Zimno. 22.01.06, 22:17
                  to tak, jak dzisiaj :)
                  • Gość: jaija Re: Zimno. IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.01.06, 23:08
                    Ja nie radze sobie z zimnem :( Mieszkam w domu ogrzewanym oldshoolowo, czyli
                    piecami i mówię Wam, że to ch**** sprawa i w ogóle ryczeć mi się chce, jak mam
                    wstać z wyra. Gdybym miała centralne, to miałabym zimę gdzieś :(
                    Do godziny osiemnastej (czyli, jak siętrochę rozgrzeje w domu) obowiązkowe
                    noszenie 2 swetrów na sobie i odganianie pary sprzed ust. Modlę się o 0 stopni
                    za oknem, na którym mam warstwę lodu.
                    • Gość: ferment Re: Zimno. IP: *.chello.pl 22.01.06, 23:13
                      A nie pomaga herbataka, zimowa herbatka, we dwoje
                      z Kabaretu starszych Panów
                      nie mam tekstu, by przesłać, zatem tylko ciepłe zyczenia, by się piece dobrze
                      spisywały
                      i tradycyjnym: byle do wiosny, dobrej nocy
                      • Gość: jaija Re: Zimno. IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.01.06, 23:17
                        dzięki, tyle, że piece dobrze się spisują, za to mało opału, dlatego trza
                        oszczędzać :( Herbatki idą w hektolitry.
                        Ale - aby do wiosny :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka