Dodaj do ulubionych

czy zabierac dzieci na pogrzeb?

03.02.06, 20:20
chodzi mi o pogrzeb bliskich. Czy nie nie jest to za duze przezycie dla
dzieci, a moze lepiej jest jezeli "pozegnaja sie" z bliska osoba na pogrzebie.
Jak uwazacie.
Obserwuj wątek
    • Gość: M Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.elk.mm.pl 03.02.06, 20:24
      Niekoniecznie dziecko musi oglądać zmarłego w otwartej trumnie, dotykać go,żegnając (wiem,że są takie zwyczaje), ale ja własne dzieci zabrałąbym na pogrzeb bliskich krewnych, bo śmierć jest częścią naszego życia i dziecko powinno to wiedzieć.Tak uważam. Pozdrawiam.
      • Gość: ania Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.dip.t-dialin.net 08.02.06, 21:29
        Bardzo madre to co napisalas. Ja tez zabieram dzieci na pogrzeby bliskich.
        • Gość: wo Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: 195.245.213.* 09.02.06, 15:03
          Właśnie w poniedziałek miałem taką sytuację, pogrzeb babci.
          Po dyskusji jednak wzięliśmy dziecko (3,5 r.). I jestem zadowolony.
          To jest życie w kórym uczestniczymy od urodzenia do śmierci.
          • Gość: grana Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.w81-249.abo.wanadoo.fr 09.02.06, 17:30
            ja z moich lat 3 pamietam pogrzeb sasiada z mojej klatki, jak dzis widze
            mezczyzn mocujacych sie z trumna na schodach ,wyjscie rodziny,a ze to byl
            pogrzeb koscielny to czarne choragwie,czarny karawan zawodzenie bliskich i
            piesni dla mnie dziecka trzy letniego koszmar ktory pamietam do dzis a mam
            teraz 51 lat
            • Gość: Augustyn Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 13.02.06, 09:33
              ...jako 3 latek podszedles do pogrzebu od strony technicznej.ciasne
              przejscie,czarne choragwie zawodzenie uczestnikow pogrzebu*mogbys dobrac
              odpowiednie
              slowo.Ponuraku ..lowo
              &77 7
          • Gość: retomka Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: 195.205.44.* 13.02.06, 12:09
            Myślę że nie do końca macie rację. Wszystko zależy od temperamentu dziecka, nie
            ma też granicy wieku, od kiedy dzieci mogą w pogrzebie uczestniczyć.
            Ja np.mam dziecko w wieku 3 lat i nie zabrałam jej na pogrzeb bliskiej osoby.
            Na tym samym pogrzebie znalazło się dziecko w wieku mojej córci i przeszkadzało
            chyba wszystkim, zachowując się zupełnie naturalnie dla swojego wieku.
            Marudziło, Rozmawiało, próbowało biegać, zaczepiało ludzi, w końcu płakało bo
            rodzice trzymali je na siłę na rękach. Dziecku po prostu się nudziło!!! Tak
            więc spójrzmy na to z 2-j str. i podejmijmy decyzję zgodnie ze zdrowym
            rozsądkiem.
            • Gość: Ida Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: 80.72.34.* 13.02.06, 14:15
              Małych dzieci( powiedzmy do 5 roku życia)nie zabierałabym na pogrzeb.Z wielu
              przyczyn.Po pierwsze,dlatego że dyskusja na temat życia pozagrobowego z
              tzylatkiem wydaje mi się niemożliwa.Po drugie: wcale nie uważam,że dzieci
              powinny od małego być pouczane,że wszystko przemija i jesteśmy śmiertelni.Ta
              wiedza i tak sama kiedyś przyjdzie, więc po co od małego straszyć dzieciaki
              "memento mori".Po trzecie: na pogrzebach jest smutno, ludzie rozpaczają,a małe
              dziecko się nudzi, jęczy,chce mu się siusiu, piciu itp. Jak wobec tego dorosły
              członek rodziny ma pożegnać godziwie swego ojca, matkę, babcię itp.,jeśli co
              chwilę rozpraszany jest przez małego wiercipiętę.Zauważcie,że msza,
              odprowadzenie do grobu itp. może trwać nawet ponad dwie, trzy godziny.A dla
              malucha to bardzo długo.Osobiście,żegnając kogoś ukochanego wolałabym być sama,
              niż np. z moją czteroletnią córką i jej znudzeniem, oraz rozlicznymi
              pytaniami.Pozdrawiam.Ida
      • alex-alexander Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 09.02.06, 07:28
        Slusznie, ale dzieci do trzeciego, czwartego roku zycia nie zabieralbym. Takie
        dzieci nie maja jeszcze rozeznania co sie dzieje.
      • sta-fraszka Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 09.02.06, 13:57
        Zgadzam się. A poza tym kiedy ma się nauczyć jak ma się zachować, jeśli od
        początku pogrzeb jest traktowany jak coś nienormalnego. Jasne, nie jest to miła
        ceremonia, ale tak samo jest częścią życia jak wszystkie inne.
        • rua Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 10.02.06, 17:22
          nie-nienormalnego. sex tez jest normalny, a nie pokazujesz go od razu dziecku,
          prawda?
      • zbujowachata Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb?Polemika ! 09.02.06, 18:19
        Popieram i jestem przyładem pozytywnym
        śmierć i uczestnictwo w pogrzebie rodzica
        w wieku kilku lat zowocowało koncentracją
        w pokonywaniu b. trudnych sytuacji i wychodzeniu
        znich wzmocnionym i silniejszym co potwierdzam
        w wieku wapniaka z ponad 60 - lenim stażem !
        Old Hors
      • elfhelm Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 09.02.06, 20:55
        M. - całkowicie popieram Twoją wypowiedź
      • rua Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 10.02.06, 17:20
        ja uwazam, ze to zalezy od wrazliwosci dziecka, ktora kazdy rodzic najlepiej
        zna. ja bylam b. wrazliwym dzieckiem, po kilku pogrzebach mam traume do dzis
        (nigdy nie wiadomo, czy ktos wpadnie na "genialny" pomysl otworzenia trumny).
        do dzis jak jestem na pogrzebie, to zalewam sie lzami, nawet jesli wogole nie
        znalam zmarlego. tak dziala na mnie ta atmosfera. dlatego unikam pogrzebow
        jakichs dalekich krewnych.
    • kamajkore Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 03.02.06, 22:19
      miałam 8 lat, kiedy zabrano mnie na pogrzeb dziadka i widok brunatnej gliny spadającej na wieko trumny prześladował mnie potem przez wiele lat. Kolejny pogrzeb kolegi z klasy - 12 lat. To są obrazy, które widzę dziś wciąż jak straszliwe fotografie... Później z myślami o śmierci długo nie mogłam sobie poradzić, ale może też dlatego, że rodzice nie rozmawiali ze mną o tym wtedy.
      Z perspektywy czasu - wolałabym, żeby mnie to ominęło w dzieciństwie.

      Znasz swoje dziecko, rozważ to.
    • Gość: klara Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 22:34
      mialam 6 lat kiedy poszlam na pogrzeb kolegi, widok krzyczacej matki, ktora
      skoczyla za trumna do grobu wywarl na mnie tak okropne wrazenie, ze kiedy 10
      lat pozniej zmarl moj dziadek na dzien przed pogrzebem zachorowalam (wysoka
      goraczka, klopoty z oddychaniem)na pogrzebie nie bylam, po pogrzebie objawy
      ustapily. kilka lat pozniej umieral moj drugi dziadek ale tym razem moi rodzice
      byli przygotowani i na smierc dziadka i wiedzieli jaka moze byc moja reakcja
      wiec bylam do tego przygotowywana rowniez przez znajomego psychologa pogrzeb
      przezylam na lekach uspokajajacych. wydaje mi sie, ze mozna przewidziec co
      bedzie sie dzialo na takim pogrzebie i lepiej nie zabierac dziecka na pogrzeb
      innego dziecka ale na pogrzeb osoby doroslej zdecydowanie tak chocby po to by
      uswiadomic dziecku czym jest smierc.
      • Gość: Jola ;-) Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.penkom.pl / 195.117.197.* 04.02.06, 14:22
        Widzisz, z pogrzebami jest tak, ze niegdy nie wiadomo jak zareagujemy i jak
        zareaguja inni. To wszystko zalezy od tego, kim byla dla nas osoba zmarla, czy
        dlugo i dobrze ja znalismy, czy cos jej zawdzieczamy, czy jestesmy w stanie
        pogodzic sie z jej smiercia itp. Czasami dziecko nie bedzie zdawalo sobie
        sprawy ze tego, w jakim wydarzeniu uczestniczy i ze wlasnie kogos zegna (to
        przeciez bardzo abstrakcyjne dla dziecka- np takie niebo). Czasami jednak moze
        tez byc tak, ze bedzie przezywac wszystko bardzo mocno i pamietac pogrzeb jako
        cos strasznego (obyczaj zasypywania trumny praktykowany w niektorych czesciach
        kraju jest moim zdaniem dosc brutalny i trudno w tym uczestniczyc nawet
        doroslym). Wszystko zalezy od tej osoby, bliskosci zmarlego, sytuacji i
        swiadomosci dziecka co sie stalo. Kazdy rodzic najlepiej zna swoje dziecko- tu
        nie ma zasady (musisz sam zdecydowac).
        Pozdrawiam!
        PS Jak mielam 6 lat zmarla moja prababcia. Bylam wtedy w szpitalu w innym
        miescie, wiec nie moglam byc na jej pogrzebie- w tym dniu rysowalam wszedzie
        krzyze i caly czas myslalam o tym, ze mnie tam nie ma. Chociaz bylam mala,
        rozumiemam, ze prababci juz nigdy nie zobacze- a to ona przeciez czytala mi
        bajki i to u niej najlepiej bylo bawic sie w pociag. Chcialam byc wtedy z nia...
        • Gość: aaami Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.brewet.pl / 80.50.20.* 04.02.06, 14:48
          Zgadzam sie z Jolą w całej rozciągłości. Nie wiemy co siedzi w głowie dziecka i kazdego z nas, każdy z nas przeżywa to inaczej. Aby to trochę zlagodzić przedewszystkim trzeba rozmawiać. Uświadamiać że śmierć jest częścią życia. . Kiedyś dawno temu kiedy jeszcze zwłoki można bylo trzymać w domu, ucestniczyłam w pogrzebie dziadka, patrzylam jak go szykują do pogrzebu, my dzieciaki mogliśmy do niego podejść, dotknąć, wziąść za rękę, to było takie naturalne. Teraz oddalamy się od śmierci, bardziej ją tragizujemy, czy słusznie,... Kilka miesiecy temu zmarł tata mojego męża, moje dziecko 4 letnie nie było na pogrzebie, ale tylko dlatego, że był przeziębiony, a na dworze było bardzo, bardzo zimno, wiał wiatr, a że to wieś, długa modlitwa przed pożegnaniem, różaniec itd ... na cmentaż się idzie i jest dość daleko. Zdaje sobie sprawę, że dziadka już nigdy nie zobaczy. KIlka razy zaskoczył nas bardzo dziwnymi tekstami o dziadku. Był natomiast z nami na pogrzebie kiku znajomych osób.
          • jola261 Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 04.02.06, 18:05
            Dziecko,które "sporo"rozumie powinno iść na pogrzeb bliskiej
            osoby,np.rodzica,dziadka,bliskiej cioci.Łatwiej będzie dziecku zrozumieć
            dlaczego babci juz nie ma.Ale rodzice dziecka powinni wyczuć czy dziecko jest
            gotowe na takie wydarzenie,powinni je przygotować na to.Nikt w końcu nie zna
            swego dziecka lepiej niż rodzice.
    • veeto1 Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 04.02.06, 18:51
      To zależy od wieku dziecka i jego - nie wiem jak to określić - duchowości.
      Pogrzeb i zachowanie żałobników może wywrzeć glębokie piętno na psychice. Jeśli
      nie musisz brać dzieci to nie bierz, niech ktoś się nimi zaopiekuje przez ten
      czas. Ja byłam jako małe dziecko na 2 pogrzebach i wierz mi, że koszmary trwaly
      latami. Gdy już miałam swoje dziecko - oszczędziłam mu takich "atrakcji".
      A już najgorszym koszmarem jest celebrowane przez niektórych "pożegnanie". Ja
      do dziś w tym nie uczestniczę. Po co mam zapamietać kogoś jako nieboszczyka
      leżącego w trumnie? Nie lepiej pamietać go wesołego, kolorowego, żywego?
      • kryzar Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 04.02.06, 21:22
        Też uważam, że małych dzieci nie powinno się brać na pogrzeb i w całej
        rozciągłości podzielam zdanie mojej poprzedniczki.
    • Gość: Ahmed [...] IP: *.serverpronto.com / 69.60.111.* 04.02.06, 21:27
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • feminasapiens Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 05.02.06, 16:05
      Dwa lata temu zmarł mój szwagier (wujek moich dzieci). Zabrałam dzieci (wtedy 9-
      i 6-letnie) na pogrzeb. Zachowywały się odpowiednio, rozumiały powagę
      sytuacji. Nie zaobserwowałam żadnych niepokojących sygnałów z ich strony. Teraz
      pytam ich o to - mówią że nie było to dla nich straszne przeżycie.

      Myślę, że jeżeli dla dziecka była to bardzo bliska osoba (np. ukochana babcia) -
      powinno uczestniczyć w pogrzebie.
    • lenore13 Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 05.02.06, 16:51
      Moim zdaniem przerażające dla dziecka może byc nie tyle obcowanie ze smiercią
      (dzieci rozumieją jej istnienie), co brak opanowania dorosłych: głośny płacz,
      omdlenia, rzucanie się na zwłoki, itp. Pamiętam pogrzeb koleżanki z klasy, jej
      matka nie pozwalała zamknąć trumny, trzeba było ją odciągać siłą...
      Dziecko szuka w dorosłych oparcia,poczucia bezpieczeństwa, jest przekonane o ich
      mądrości, a tu nagle takie sceny... Może trzeba je wcześniej jakoś przygotować,
      zapewnić, że "teraz jest nam smutno, ale damy sobie radę".
      Małego dziecka nie zabierałabym zwłaszcza na czuwanie przy zwłokach:panuje tam
      dość upiorna atmosfera, tłumek starszych kobiet zawodzący pieśni, monotonne
      modlitwy, itp. Ja musiałam w tym uczestniczyć i pamiętam, że się bałam.
    • Gość: jhuy Oczywiście zabierać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 18:58
      Niech dzieci zawsze zdają sobie sprawę jak kończy się ludzkie życie.
      • mamahanki Re: Oczywiście zabierać 05.02.06, 20:04
        Zaczelam ten watek , bo wlasciwie chodzilo mi o mnie sama, tzn majac 9 lat
        stracilam po dlugiej chorobie matke. Mama moja wyrazila zyczenie zeby jej dzieci
        nie uczestniczyly w pogrzebie. Dzisiaj jest wlasnie rocznica jej smierci, to juz
        24 lata, a ja caly czas nie moge sie pogodzic ze odeszla. Zatstanawiam sie czy
        gdybym byla na jej pogrzebie byloby mi latwiej czy moze spadajaca na trumne
        ziemia bylyby jeszcze bolesniejszym ciosem. I jak bym sie ja sama zachowala
        bedac na miejscu mojej matki. Dzieki za wszystkie odpowiedzi.
        • Gość: nan Re: Oczywiście zabierać IP: *.chello.pl 05.02.06, 20:18
          nie pogodzilas sie?! uuuu, to niedobrze tzn. nie jest to krytyka, ze ty czegos
          nie zrobilas, bron Boze, ale to musi strasznie ci ciążyć.
          A moze bys napisała list do matki co czujesz i zostaw na grobie. wydaje mi sie,
          ze warto zakonczyc pewna sprawe. dla twojego wlasnego dobra. co o tym sadzisz?
    • Gość: nan Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.chello.pl 05.02.06, 20:14
      napisze cos od siebie i za siebie- jako dziecko czesto chodzilam na pogrzeby.
      rodzice wszedzie mnie zabierali. i odpowiem tak: dla mnie to byla trauma.
      zwlaszcza ,ze jako 10, czy 9 latka musialam sie 'zegnac'(zostałam zmuszona choc
      nie chcialam!) z dziadkiem, a potem z mamą-mama zmarła w domu. byc moze te
      doswiadczenia sprawily, ze czuje ogormny lęk przed smiercia, pogrzebami itd.
      Nie zabierałabym małego dziecka na pogrzeby. nastolatka owszem, ale niee male
      dziecko. chocby jeszcze z jednego wzgledu- dziecko smierci nie rozumie. nawet
      jak mi mama zmarla to nie wiedzialam co sie dzieje. plakalam, bo uwazalam, ze
      tak powinno byc. dopiero pozniej to do mnie dotarlo.
    • Gość: boz7 Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:17
      Nie i jeszcze raz nie! Dziecko nie jest w stanie zrozumiec istoty smierci,
      natomiast emocjonalnie to bardzo przezyje. Rozpacz ludzi go przerazi, scena
      samego pochowku pozostawi traume. Jesli juz musisz- zabierz je tylko na msze.
      • amikeo Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 05.02.06, 23:10
        Jest taka ksiązka "Strata, smutek, żałoba", nazwiska autora nie pamietam, ale
        to znany amerykański psycholog. To książka skierowana jest do osób, które
        straciły kogoś bliskiego. Niesamowicie prawdziwie opisuje stan psychiki
        człowieka, który pochował kogos bliskiego. Jest tam również wiele o dzieciach
        i... zdziwiło mnie to, autor przekonuje do zabierania dzieci na pogrzeby, ba
        nawet do pożegnania z ciałem, zostawienia zabawki w trumnie, na grobie.
        Wyjaśnia też jak nalezy zdziecmi o tym rozmawiać. Ten autor kilka razy pisze,
        że bez pożegnania ze zmarłym (w trumnie, na cmentarzu) do konca nie odczuje się
        tego odejscia i pozostanie się w takim stanie żalu, braku pogodzenia z taką
        sytuacja o wiele dłużej. Dotyczy to równiez dzieci. Bardzo poecam Ci tę
        książkę, tam czytałam o podobnym stanie jak Twój, może to Ci coś wytłumaczy?
        Pozdrawiam.
        • Gość: bb Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 06.02.06, 02:35
          Wydaje mi się ,że ważne jest przygotowanie dziecka do pogrzebu.Napewno błąd w
          zabieraniiu kilkuletniego dziecka na taki pogrzeb ,gdzie mogą się dziać
          dantejskie sceny tj głośne płacze ,rzucanie się na trumnę.Ważne jest też co się
          mówi w domu w związku z pogrzebem.Dziecko niby nie słucha ,bawi się a w główce
          koduje.Zrobiłam błąd zabierając dziecko w wieku 4lat na pogrzeb babci,choć nie
          byli ze sobą bardzo związani emocjonalnie.Przyczyną śmierci był upadek złamała
          rękę nogę i ogólnie potłukła się.Dziecko znało przyczynę śmierci.Po ok pół
          roku zdarzyłsię wypadek w wyniku którego dziecko ze złamaną nogą wylądowało w
          szpitalu.Pierwszymi jego słowami kiedy usłyszał ,że ma złamaną nóżkę był
          krzyk,,ja nie chcę do skrzynki ja nie chcę pod ziemię''Mimo podanego p/bólowo
          narkotyku nie zasnął ani na chwilkę nie puścił mojej ręki.Nie mogłam się nawet
          odwrócić.Na następnym pogrzebie był w wieku ok 6 lat była to moja znajoma
          której w życiu nie widział.Trzymaliśmy się raczej z tyłu.Wiedział ,że zmarła z
          powodu choroby jaka dotyka tylko starszych ludzi.Wynudził się tam a na
          cmentarzu,kiedy każdy wrzucał grudkę ziemi do grobu to niewadomo skąd złapał
          kamień w wielkości kostki brukowej i nim zdążyłam się ruszyć ,zza głowy rzucił
          uderzając w trumnę.Myślałam ,że się spalę ze wstydu.Co do życzenia matki
          zabraniającej obecności dzieci na swoim pogrzebie, to było ono podyktowane
          chęcią chronienia ich przed smutnymi przeżyciami.Myslę ,że muszą się z tym
          pogodzić.To nie był ich wybór ani wina.Byli wtedy dziećmi i musieli się
          podporząkować opiekumom.Wiadomo też ,że śmierć matki małych jeszcze dzieci nie
          wpływa na logiczne myślenie bliskich w tym momencie.Zrobili tak jak im wydawało
          się za słuszne.
          • Gość: Jola ;-) Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 15:19
            Do autorki całego wątku:
            Jesli po tylu latach nie pogodzilas sie ze smiercia mamy, to moze powinnas
            prozmawiac o tym np z psychologiem. To nie musi byc od razu psychoterapia i
            niewiadomo ile spotkan, ale moze po takiej rozmowie ze specjalista bedzie ci
            latwiej zrozumiec kilka rzeczy np. decyzje mamy o nieuczestniczeniu dzieci w
            pogrzebie albo swoje zachowanie czy zal do niej... Kto wie, co jeszcze moze dac
            taka rozmowa (pewnie duzo), wiec polecam. Zachecam tez wszystkich, ktorzy maja
            lub mieli takie problemy ze soba lub z dziecmi (zwiazane z pogrzebem lub inne),
            aby pogadali ze specjalista. Ja sama z tego korzystalam i powiem szczerze, ze
            bardzo mi pomogło. Teraz sama zawodowo zajmuje sie pomocom ludziom (to dziala).
            Pozdrawiam!
            • Gość: xyz Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.06, 18:36
              Powiem tak, miałam jakieś 10 lat,kiedy byłam na pierwszym w życiu pogrzebie -
              ojca koleżanki z klasy. Traumę miałam, podobnie jak moi rówieśnicy długie lata,
              bo tego pana rozjechał (dosłownie) tramwaj. Nie powiem, był przyszykowany jak
              należy, ale było widać, co musieli z nim zrobić, zeby nadawał sie do otwartej
              trumny (przy okazji, po co to jest w takich przypakach, do dziś nie pojmuję).
              Widok jego żony, rozpaczającej i nie pozwalającej zamknąć trumny, pozostał na
              lata. Może stad się wział mój strach przed pogrzebami. Drugi i ostatni pogrzeb,
              to pogrzeb mojego Dziadka. Miałam wtedy 23 lata, ale widok wesołego zazwyczaj
              Dziadka, a teraz leżącego w trumnie, podziałał tak, że mnie wyprowadzali z tego
              pogrzebu (kaplica). To prawda, że dopiero wtedy dotarło do mnie, że umarł.
              Zwłaszcza jak trumnę zasypywała ziemia... Ale mam inną wątpliwość - dla jednego
              dziecka uczestnictwo w pogrzebie będzie czymś, co nawet dobrze nie zapamięta,
              dla innego będzie to koszmar i zbyt wielki stres. Nigdy nie wiemy, jak dziecko
              zareaguje. Może jednak ryzyko jest zbyt wielkie? Ja swojego dziecka na taką
              uroczystość bym na pewno nie zabrała. Moze dziecko, mimo że sprawy sobie z tego
              nie zdaje, bo jest za małe, nie chciałoby po prostu oglądać śmierci tak
              namacalnie? Można je - moim zdaniem - zabrać na mszę, ale to wszystko. Na Boga!
              Po co dziecku, nawet nastolatkowi, widok kogoś w trumnie? Rozmawiajmy z dziećmi
              o śmierci, jeśli trzeba, ale po co ją im tak szybko pokazywać? Ja prze te 2
              pogrzeby nie mogę dojśc z sobą do ładu. Bardzo często myślę o śmierci, a po co?
              Życie jest piękne, trzeba cieszyć sie życiem i żyć tak, żeby myśleć o niej
              spokojnie, a nie się panicznie bać... A w ogóle to temat rzeka. Z psychologiem,
              zachecającym do zabierania dzieci na pogrzeby i wtykanie zabawek do trumny, nie
              zgadzam sie w całej rozciągłości. Jak chce, niech sobie w ten spoób robi
              terapię na swoic dzieciach, ale nie zachęca innych. Bo nawet, jeśli dorosłym
              się wydaje, że to się dziecku "przyda", takie doświadczenie, to może się
              okazać, że zrobimy tylko maluchowi wielką krzywdę. Zabierajmy je lepiej na
              wesela :) a śmierć zostawmy na rozmowy.
              • amikeo Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 09.02.06, 09:39
                Mam nadzieję, że nie bedzies musiała siegac do tej książki i porad psychologa
                kiedy przyjdzie taka sytuacja. Chociaz wyglada na to, że wydaje ci się, że TAKA
                sytucja nigdy Ciebie i Twojej rodziny nie dotknie. Śmierć naprawde bliskiej
                osoby. Psychologowie pracuja na setkach przypadków, wiedza co radzą i dopóki
                nie przeczytałam tej ksiązki (zreszta po śmierci Taty)to tez mi się wydawało,
                że smierć jest blee. Przezywanie żałoby i tej całej "traumy" to zupełnie
                nomalna rzecz. Nasze zycie nie jest tylko "weselem", ale własnie ta chora
                współczesność nam wbija do głowy kolorowy, niesmiertelny obraz nas samych. To
                dopiero jest trauma jak się okazuje, że ludzie mogą byc chorzy, umierający,
                cierpiący i martwi! Dla dzieci też. Na wsi ludzie do tego podchodza naturalnie
                razem z dziecmi, a my w mieści tacy delikatni jesteśmy.
                • Gość: Kizia Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: 135.196.139.* 13.02.06, 17:09
                  E tam, stereotypy. Smierc, choroby, cierpienia, owszem, sa czescia zycia, ale
                  nie sa normalne i my je za takie nie postrzegamy. gdyby tak bylo, latwiej by
                  nam bylo je zaakceptowac. Moze juz czas skonczyc z tymi bzdurami o "akceptacji
                  nieuchronnej smierci". Zaden zdrowy psychicznie, zadowolony z zycia czlowiek
                  nie cieszy sie na mysl o smierci ani nie ma do niej podejscia neutralnego.
                  Mozna, ewentualnie, pogodzic sie z tym, ze ktos odszedl, ale to zlo konieczne.
                  Co do psychologow, sama jestem psychologiem i wiem jedno, co psycholog to inna
                  teoria, a wszystko dosc metne i nie poparte zadnymi dowodami. Ja bym
                  psychologom az tak nie ufala.

          • Gość: mosze-san ten numer z kostką brukową był świetny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 20:19
            dzięki za poprawienie mi humoru!!
        • Gość: gość Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: 62.87.177.* 09.02.06, 13:35
          dy mój syn miał 6 lat , zmarł mój mąż. Mały nie potrafił tego zrozumieć i
          bardzo to przeżywał. Nie wiedziałam czy zabrać go na pogrzeb. Ale chciał pójść.
          Pożegnanie (podszedł do trumny, ja nie podeszłam)bardzo mu pomogło.
        • zettrzy Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 15.02.06, 16:25
          amikeo napisała:

          > Jest taka ksiązka "Strata, smutek, żałoba", nazwiska autora nie pamietam, ale
          > to znany amerykański psycholog. To książka skierowana jest do osób, które
          > straciły kogoś bliskiego. Niesamowicie prawdziwie opisuje stan psychiki
          > człowieka, który pochował kogos bliskiego. Jest tam również wiele o dzieciach
          > i... zdziwiło mnie to, autor przekonuje do zabierania dzieci na pogrzeby, ba
          > nawet do pożegnania z ciałem, zostawienia zabawki w trumnie, na grobie.

          nie zapominaj ze w amerykanskim spoleczenstwie nie ma czegos takiego jak opieka
          nad dzieckiem przez osoby postronne - niby istnieja sitterki, ale wlasciwie malo
          kto je zatrudnia, w zwiazku z czym rodzice wlocza ze soba dzieci wszedzie tam
          gdzie sami ida: do baru w pozna noc, na balange w restauracji, do
          manikiurzystki, wiec rowniez na pogrzeb
          ten psycholog wychodzi naprzeciw potrzebom rodzicow; musza isc na pogrzeb, ale
          nie maja zostawic z kim malego, wiec niech maja podstawy by wierzyc ze jest to
          prawidlowe zachowanie; i nie zapominaj, ze istnieja miliony psychologow ktorzy
          twierdza cos wrecz przeciwnego, wiec nie ma co sie sugerowac ta ksiazka

          jako dziecko bylam zmuszona do udzialu w paru pogrzebach i w pelni popieram tych
          ktorzy sa przeciwni zabieraniu dzieci na pogrzeb; jak ktos slusznie zauwazyl,
          rownie dobrze mozna wciagac dzieci do seksu, bo to tez czesc zycia, duzo
          wazniejsza niz obrzadki grzebalne
    • Gość: asia Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 18:48
      moim zdaniem trzeba zabierać dzieciaki na pogrzeb. śmierć jest częścią naszego
      życia...
      • Gość: bull "część naszego życia" - co za banał... IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 08.02.06, 22:01
        Jasne, ale nie wszystko, co "jest częścią naszego życia" należy poznawać
        empirycznie. Można o tym rozmawiać, wysłuchać dziecka, rozwiać jego obawy i
        wyjaśnić wątpliwości. Wydaje nam się, że "dziecko nie rozumie", a tymczasem tego
        rodzaju przeżycia gnieżdżą się w jego głowie i potrafią nieźle namieszać na
        przyszłość...

        Częścią naszego życia są inne rzeczy. Wypadki. Operacje. Katastrofy. Pożary. Nie
        każdy musi poznać wszystko na własnej skórze. I niestety, w obecnych czasach
        tyczy się to również pokazywania do znudzenia wszystkiego, co negatywne, w
        telewizji. Ale kontrola rodziców nad tym, co oglądają ich dzieci (tudzież jakie
        rozrywki serwują sobie za pomocą komputera), to już kompletnie inna historia...
    • katarzyna000 Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 08.02.06, 19:21
      Nie wydaje mi sie, aby dzieci koniecznie musialy uczestniczyc w pogrzebach.
      Wiem, ze smierc jest czescia zycia i trzeba z tym zyc i to akceptowac, ale i na
      to w zyciu przyjdzie czas i kolej, wiec nie koniecznie trzeba dziecia sprawiac
      juz w dziecinstwie taki stres. moja babcia zmarla kiedy mialam 5 lat. bylam
      wtedy na tym pogrzebie, bo widocznie moi rodzice nie mieli mnie z kim zostawic.
      pamietam dokladnie caly pogrzeb, spuszczanie trumny do grobu, zasypywanie
      ziemia i zabijanie grobu deskami (kiedys na wsiach od razu zakopywalo sie
      groby, przy wszystkich uczestnikach pogrzebu). przez dlugi okres czasu nie
      moglam przezyc tego, ze moja ukochana babcie zakopali w zimie, w zamarznietej
      ziemi. mimo tego, ze moi rodzice tlumaczyli mi juz przezd pogrzebem, ze babcia
      umarla i jest teraz w niebie razem z aniolkami, to nie moglam pojac, dlaczego
      ja zakopuja, skoro jest w niebie. gdybym nie byla na tym pogrzebie, to
      widocznie latwiej byloby mi w to uwierzyc, ze babcia jest w niebie, ale w wieku
      5 lat trudno mi bylo zrozumiec, ze dusza idzie do nieba a cialo pozodstaje na
      ziemi. przez dlugie m-ce myslalam o tym, zeby isc na ten cmentarz i ja wykopac.
      dlatego nie wydaje mi sie, aby dzieci powinny uczestniczyc w pogrzebach. dzieci
      nie rozumieja pewnych spraw, takich jak dusza i cialo, wiec lepiej, jezeli beda
      mogly sobie nasze tlumaczenia smierci wyobrazic na swoj wlasny sposob. W
      odpowiednim wieku beda powoli uczyly sie same rozgraniczac te sprawy, wiec nie
      trzeba im tego w wieku 3 czy 6,7 lat lat w dorosly sposob tlumaczyc. oprocz
      tego chyba lepiej, kiedy dzieci nie uczesnicza w pogrzebach, gdzie jest placz i
      smutek. skoro maja nauczyc sie, ze smierc i zycie sa nierozlaczne, to lepiej,
      jezeli nie beda widzialy tego calego smutku towarzyszacego pogrzebom. wtedy
      smierc nie bedzie im sie tak negatywnie kojarzyc z przykrymi zazwyczaj
      pogrzebami lecz czyms bardziej przyjemnym, jezeli np. wytlumaczy im sie, ze
      ktos bliski jest teraz z aniolkami.
    • Gość: andy [...] IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 08.02.06, 19:54
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: adam czoszyk puknijcie się w łeb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 22:40
        ten tekst był świetny i dawno się tak nie uśmiałem czytająć go!!

        Co za idiota go skasował!!
    • izaleszek1 Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 08.02.06, 20:14
      Wychowalam sie na wsi...W malej wsi...Wszyscy wszystkich znali.Wszyscy chodzili
      na te same imprezy z roznych okazji,w tym tez pogrzeby.Cmentarz mielismy daleko
      (w innej mijscowosci),wiec na samych pogrzebach nie uczestniczylam jako
      dziecko,ale...
      Niemalze obowiazkiem bylo isc do domu zmarlej osoby(kiedys zmarli przebywali w
      swych domach)i odmowic tzw.zdrowaske za dusze zmarlej osoby i nie widzialam nic
      w tym strasznego jako dziecko.To po prostu byla norma.Smierc nie byla wiec
      tematem tabu,to naturalna kolej rzeczy.Kiedy zmarl moj dziadek takze lezal
      przez 3 dni w domu,a w pokoju obok spalam z moja babcia i...jakos sie nie
      balam,bo niby czego?
      Wszystko zalezy od nastawienia osob bliskich w stosunku do dzieci.Nigdy nie
      mialam koszmarow ani przykrych wspomnien.Zgadzam sie,ze widok jest nie zawsze
      mily...To juz kwestia wyczucia...Nie robmy dzieciom krzywdy i zabierajmy je na
      pogrzeby!Ucza sie szacunku dla zycia i smierci!!!A to przeciez ludzka natura!
      Tego sie nie wyrzekniemy!
    • Gość: iwka Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: 217.11.140.* 08.02.06, 23:03
      Moim zdaniem nie...
      Jako dziecko byłam na pogrzebie kolegi. Ten obraz do dziś pamiętam, reakcje
      dorosłych,rozpacz- to co opisywane było wyżej...Ja bardzo to przeżyłam, bałam się...
      • Gość: tullia Dzieci na pogrzebie - tak IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.02.06, 01:39
        moim zdaniem - tak, zabierać.

        w przeciwieństwie do innych życiowych dramatów - jak "wypadki, katastrofy,,
        pożary" - śmierć jest czymś, czego uniknąć się absolutnie nie da.
        i nieprawda, że dzieci tego nie rozumieją, że to dla nich "emocjonalnie zbyt
        wielki szok".

        mój ukochany wujek, który praktycznie rzecz biorąc razem z ciocią mnie
        wychowywał, zmarł, gdy miałam pięć lat. przy mnie, w mojej obecności dostał
        wylewu. potem szpital, dwa tygodnie, i zmarł. pamiętam ciocię wracającą ze
        szpitala z wiadomością, że nie żyje. i pogrzeb, w którym uczestniczyłam. ja
        tego nie pamiętam - ale ciocia mówi, że pomachałam wujkowi z uśmiechem "papa".
        dla mnie ta sytuacja była zupełnie, zupełnie naturalna. wujek zachorował,
        umarł, i go już tu nie ma, jest "gdzie indziej", w innym świecie.

        kiedy miałam lat 19, umarła z kolei moja ciocia. i moja reakcja była podobna.
        smutek, płacz, tak - ale też jakaś "naturalność" tej sytuacji, pogodzenie. może
        dzięki temu, czego doświadczyłam w dzieciństwie.

        nie uchronimy siebie ani dzieci przed pewnymi doświadczeniami, lepiej uczyć się
        tego, jak się z nimi godzić.
    • Gość: wujek Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.nsw.bigpond.net.au 09.02.06, 06:30
      Z wiekszosci wypowiedzi wynika, ze pogrzeb to spektakl na pograniczu
      pornografii i nie nalezy dzieci "narazac" na tego typu widowiska. To jest
      smutne: stworzylismy sobie wyidealizowany swiat, w ktowym smierc intnieje tylko
      na ekranie TV: czysta i sterylna, bez glebszych przezyc i zobowiazan.Im pozniej
      zabierzemy dziecko na pogrzeb, tym ostrzej ono zareaguje na to co tam zobaczy.
      W calej grupie dyskutantow jedynie chyba izaleszek1 miala odpowiednie
      przygotownie, dla niej pogrzeb byl naturalno czescia cyklu zycia.
      A te wszystkie tzw "sceny" to czesc rytualu, tragi-komicznego czasami, ale
      jakze niezbednego dla postaci pierwszoplanowych. A omijanie tematu i
      niedopusczanie dzieci do ZALOBY, naturalnego i potrzebnego procesu
      psycholgicznego prowadzi do pozniejszych szokow i zahamowan.
      Do mayhanki: pogrzeb jest ciezki i przygnebiajacy, ale po pogrzebie latwiej
      jest pozniej zrozumiec proces przemijania. Jesli nie zrobilas tego do tej pory,
      zrob to teraz: przej sie przez cmentarz, pojdz do groby Twojej Mamy i pozegnaj
      sie z Nia.
      I zaakceptuj to.
      Bedzie Ci latwiej.
      Pozdrawiam
    • Gość: jk Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.aster.pl 09.02.06, 07:23
      Posłuchaj... ja miałam 7 lat, jak umarł mój dziadek. Na pogrzebie nie byłam, a
      zmarł magle, po prostu mi zniknął. Nie wiem, czy ktoś mi powiedział, co się
      stało, pewnie tak, ale tak naprawdę zrozumiałam i dotarło to do mnie dopiero
      kilka lat później, po pogrzebie cioci, na którym już byłam.

      Do tej pory boli, że nie mogłam się z nim pożegnać, a to już ponad 25 lat...
      • irenka82 Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? 09.02.06, 07:57
        dziadkow stracilam dosyc szybko,nawet ich dobrze nie pamietam,za to widok zwlok
        przesladuje mnie do tej pory-mialam chyba z 5 lat jak po raz pierwszy
        zafundowano mi ten widok.pozniej jak mialam 14 lat zmarla babcia,juz wiedzialam
        ze sie trzeba trzymac z daleka od trumny. najmniej przezylam smierc taty 3 lata
        temu,chyba dlatego ze jak umarl to ja bylam z nim i trzymalam go za reke i nawet
        pomagalam go ubierac-a moze poprostu ze byl mi bardzo bliski i byl swietnym
        tata:)trumna byla zamknieta,oswiadczylismy z bratem i siostra zgodnie ze chcemy
        ojca zapamietac takim jak byl za zycia a nie lezacego w trumnie.i bardzo dobrze
        sie stalo.
        od dziecka boje sie smierci,zwlok,nie przemawiaja do mnie tlumaczenia ze to
        tylko cialo i ze nie ugryzie-boje sie i juz.tylko ze ja mam prawie 24 lata i
        nadal na wiewsc o czyjejs smierci mam cala noc z glowy-a co ma powiedziec 4
        letnie dziecko? moim zdaniem trzeba je zapoznac z faktem smierci,moze nie
        ciagnac je na wszystkie rodzinne pogrzeby,ale rozmawiac z nim czesto,chodzic na
        cmentarze chocby po to by zapalic swieczki-niech sie oswoi.latem przeciez
        cmentarze wygladaja calkiem przyjemnie,mozna isc na jakis zabytkowy cmentarz
        itd.moja pani nauczycielka zawsze powtarzala ze jezeli nie bedziemy pamietac o
        naszych zmarlych to o nas tez nikt nie bedzie pamietac.
    • Gość: helos Uwazam,ze tak IP: 213.17.152.* 09.02.06, 07:58
      Uwazam,ze powinno sie brac dzieci na pogrzeb aby wiedzialy,ze taka jest kolej
      rzeczy,ze sie umiera na tej ziemi ...
    • Gość: JOTA Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 09.02.06, 08:39
      UWAŻAM, ŻE TAK. TO TEŻ CZĘŚĆ ŻYCIA.
    • Gość: Dośka Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.stat.gov.pl 09.02.06, 09:06
      niestety - oczywiście że tak. pogrzeb to pożegnanie i to ostateczne z daną
      osobą i nie można pozbawiać tego rytuału także dzieci. z własnego doświadczenia
      wiem ze to bardzo istotne. w wieku 11 lat spraciłam Tatę i wiem co czuje
      dziecko gdy patrzy na trumne i kiedy spuszczaja ja do grobu... zastanowiłam bym
      sie jedynie czy pokazywac dziecku osobę w trumnie - mnie Mama nie dała i ja
      sama tez nie chciałam... dzieki temu pamiętam go żywego... i jestm mojej Mamie
      za to wdzięczna. jest to duze przeżycie - dla dziecka i dla dorosłego ale
      pozwala potem przychodzic na cmentarz, pozwala pogodzic się jakoś ze stratą. Z
      prespektywy czasu wiem ze gdyby moja Mama zdecydowała nie zabrać mnie na
      pogrzeb Taty miala bym o to do niej ogromny żal. A więc Rodzice dajcie też
      dzieciom możliwość pożegnania bliskiej osoby.
    • Gość: mysza Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 09:29
      mam 21 lat jestem wdzieczna moim rodzicom ze nei zabierali mnei na poggrzeby
      mialam 6 lat jak zmarłam oaj prababcia modliłąm sie za nia i śmeir przezyąłm
      zupełnei inaczej niż gdybym zobaczyła ją w trumnei dla mnie jest aniołem
      unoszacym sie do neiba a nei zwłokami zasypanymi ziemia... miałam 18 lat keidy
      pojawilam sie na pierwszym moim w zyciu pogrzebie zanjome malżeńństwo moich
      rodziców lubiłąm ich ale nei znałąm zbyt blisko wstrząs to mało powiedziane
      wyłam co najmniej tak jakby umarli mi rodzice... zawsze byłam wrażliwa a do tego
      pogrzebu przygotowywałam sie kilak dni ... psychiczne przygotowania... jestem
      wdziecznam oim rodizcom ze nigdy wczensiej nei musialam tego widzie i przezywac
    • Gość: zaslonka Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.telnet.krakow.pl 09.02.06, 09:32
      Moim zdaniem - nie. Myślę, że nie zabieranie dziecka na pogrzeb jest dobrym
      wyborem, ponieważ nie wypacza się wtedy u niego obrazu śmierci. Małe dziecko nie
      jest w stanie zrozumieć, dlaczego niektórzy zachowują się, jakby świat się
      skończył, krzyczą, spazmują itd. Dziecko nabiera przekonania, że śmierć jest
      czymś upiornym, koszmarnym, makabrycznym, a nie - jak niektórzy tu mówią -
      naturalną częścią życia. Zabierając dziecko, szczególnie małego wrażliwca, na
      pogrzeb możemy zrobić mu wielką krzywdę, a nie oswoić ze śmiercią.

      Swoją drogą zauważyłam w tej dyskusji, że przeciwko zabieraniu dzieci na pogrzeb
      wypowiadają się osoby, dla których porzeb był traumą. To chyba najlepiej
      potwierdza to, co napisałam powyżej.

      Myślę, że mało które dziecko jest w stanie poradzić sobie z czyjąś
      • Gość: zaslonka Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.telnet.krakow.pl 09.02.06, 09:35
        eh, ten enter...

        ... śmiercią, nie jest w stanie pojąć tego, jak ktoś tak po prostu może przestać
        być. Trzeba rozmiawiać, tłumaczyć, ale nie stosować terapii szokowej. A już na
        pewno nie pokazywać zmarłego w trumnie!!!!
    • Gość: gaja Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.aster.pl 09.02.06, 10:03
      Napisałaś, że zastanawiasz się, czy obecność na pogrzebie pomogłaby Ci się z tym
      pogodzić.. Nie wiem, czy to w jakikolwiek sposób odpowie na Twoje pytanie, bo
      każdy jest inny, natomiast w pardzo podobnych okolicznościach - miałam 9 lat,
      mama umarła po długiej chemioterapii, naświetlaniach, specjalistach od leczenia
      kolorowymi szkiełkami, ... - zabrali mnie na pogrzeb. Minęło 13 lat, ze śmiercią
      pogodziłam się chyba już dawno (chociaż nie jestem pewna, czy tak do końca) ale
      wspomnienia z pogrzebu do tej pory wydają mi się koszmarne przez duże 'K'.
      Dyskusja ogólna o dzieciach uczestniczących w takiej ceremonii ma, moim zdaniem,
      niewiele wspólnego z tym, o co pytasz, bo sytuacja córki jest nieco inna niż po
      prostu krewnej. I o ile wiele osób napisało tu, że należy z dziećmi rozmawiać i
      je uświadamiać (z czym absolutnie się zgadzam), to ja zastosowałabym to również
      do dorosłych. Fakt, że nie wiedzą, jak zachować się wobec dziecka osoby zmarłej
      (albo na pogrzebie w ogóle) nijak nie usprawiedliwia tego, co zrobić potrafią -
      zapewniam, pomosłowość w wymyślaniu idiotycznych i strasznych rzeczy
      zaskoczylaby nawet najbardziej abstrakcyjnie myślących specjalistów od reklamy
      po dowolnej ilości środków odurzających.

      Pozdrawiam ciepło i życzę powodzenia
    • Gość: pepegi Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.crowley.pl 09.02.06, 10:52
      ja tez bym zabrala dziecko na pogrzeb bliskiej osoby; moja Babcia umarla jak
      mialam 5 lat i do dzis zaluje, ze nie bylam na Jej pogrzebie; dziecko musi sie
      oswoic ze smiercia; jesli bedziesz je przed nia "chronic", to potem smierc
      rodzicow bedzie ogromnym szokiem (wiem z wlasnego doswiadczenia :(
      • Gość: d_webb Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.broker.com.pl 09.02.06, 11:14
        mnie rodzice nie zabierali na pogrzeby (głównie chodzi tu o pogrzeby dziadków,
        jak miałem 5 i 8) i w jakimś stopniu mam do nich żal, że nie mogłem porzegnać
        bliskich mi osób

        inna sprawa, że szybko dorastałem ( w sensie psychicznym ) - teraz u progu 20
        zaczynam się cofać :P
        • Gość: xyz Re: czy zabierac dzieci na pogrzeb? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 14:21
          Piszecie (niektórzy), że żalujecie, że w dziecinstwie nie zabrano was na
          pogrzeb bliskiej osoby. iekawa jestem, co byłoby, gdyby was wtedy zabrano. Może
          żałowalibyście, że tam byliście? Dochodzimy jednak do pewnych absurdów w
          rozumowaniu - bo skoro śmierć jest częścią życia, to należy ją dzieku pokazac.
          No, dobrze. Narkotyki też są jego częścią. To może - idąc za tym tokiem
          myślenia, pokazywać im kogoś na głodzie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka