Dodaj do ulubionych

komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?!

03.02.06, 23:49
i na jakiej zasadzie takie rydzyki dostają rozgrzeszenie?!

pytam całkiem poważnie i bardzo był bym wdzięczny gdyby mi to ktoś
wytłumaczył bo ja jakoś tego nie umiem sobie wyobrazić,przekracza to moje
możliwości intelektualne!
Obserwuj wątek
    • 2222-2e Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 03.02.06, 23:52
      On się nie spowiada,już dawno się przecierz do niego modlą więc nie musi.Ewa
      • antenowacwiara Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 03.02.06, 23:55
        Szatanowi!!!
    • markus.kembi Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 00:27
      Byli Flip i Flap, a teraz są Rydzik i Cydzik. Rydzyk się spowiada Cydzikowi,
      Cydzik - Rydzykowi.
    • Gość: Bernadetta Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 18:11
      Pewnie ma swojego spowiednika. Jeśli ma to wybrał sobie takiego, który myśli
      podobnie jak on więc rozgrzeszenie uzyska.
      • b-beagle Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 18:13
        On nie z tych co grzeszą. Przecież to prawie święty więc pójdzie żywcem do nieba
        ))))))
    • supaari Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 18:21
      8macek napisał:

      > komu spowiada się Tadeusz Rydzyk i na jakiej zasadzie takie rydzyki dostają
      rozgrzeszenie?!
      >
      > pytam całkiem poważnie i bardzo był bym wdzięczny gdyby mi to ktoś
      > wytłumaczył bo ja jakoś tego nie umiem sobie wyobrazić,przekracza to moje
      > możliwości intelektualne!

      Spowiada się spowiednikowi, a rozgrzeszenie dostaje (o ile dostaje) na zasadach
      ogólnych.
      • kamajkore Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 18:26
        > Spowiada się spowiednikowi, a rozgrzeszenie dostaje (o ile dostaje) na zasadach
        >
        > ogólnych.
        >
        To znaczy, że też obiecuje poprawę?
        Bo jakoś efektów nie widać... nie mówiąc o zadośćuczynieniu :)
        • supaari Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 18:32
          kamajkore napisała:

          > To znaczy, że też obiecuje poprawę?
          > Bo jakoś efektów nie widać... nie mówiąc o zadośćuczynieniu :)
          >

          Nie bywam przy jego spowiedziach, ale poprawę powinien obiecać...
          A poza tym wiesz jak to bywa z obietnicami; szczególnie poprawy...
          • kamajkore Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 18:35
            > A poza tym wiesz jak to bywa z obietnicami; szczególnie poprawy...
            Wiem, może więc lepiej zaakceptować swoją naturę i ich nie składać więcej?
            :)
            • supaari Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 18:38
              kamajkore napisała:


              > Wiem, może więc lepiej zaakceptować swoją naturę i ich nie składać więcej?
              > :)
              >

              Sądzę, że nie. Domniemana natura staje się wówczas alibi na wszystko. Poza tym
              z tymi obietnicami jedynie tak BYWA! Ale bywa też inaczej i to jest
              pocieszające :-)
              • kamajkore Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 18:46
                > Sądzę, że nie. Domniemana natura staje się wówczas alibi na wszystko.
                Alibi potrzebne jest jak stajesz przed jakimś sądem. Ja, jak wiesz, nie widzę nad sobą nikogo, ktoby mnie miał oskarżać... :)
                > Poza tym
                > z tymi obietnicami jedynie tak BYWA! Ale bywa też inaczej i to jest
                > pocieszające :-)
                Ja to widzę tak: jeśli coś obiecuję, to wyłącznie w sytuacji, kiedy wiem, że sprawię tym komuś przyjemność (np. 'mamo będę częściej do Ciebie przyjeżdżać w tym roku'), ale poza tym nie widzę ze składania obietnic wielkiego pożytku.
                Ale jeśli komuś to rzeczywiście pomaga...? - proszę bardzo :)
                • supaari Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 19:05
                  kamajkore napisała:

                  > Alibi potrzebne jest jak stajesz przed jakimś sądem. Ja, jak wiesz, nie widzę
                  nad sobą nikogo, ktoby mnie miał oskarżać... :)
                  > Ja to widzę tak: jeśli coś obiecuję, to wyłącznie w sytuacji, kiedy wiem, że
                  sprawię tym komuś przyjemność (np. 'mamo będę częściej do Ciebie przyjeżdżać w
                  tym roku'), ale poza tym nie widzę ze składania obietnic wielkiego pożytku.
                  Ale jeśli komuś to rzeczywiście pomaga...? - proszę bardzo :)

                  Złapałaś mnie!!! Nie "alibi" powinienem napisać, ale "usprawiedliwienie".
                  Nie przeczę, że jesteś taka, jaką chcesz być i nie chcesz nic poprawić...
                  Zastanawia mnie jednakże czy składasz obietnicę, żeby sprawić komuś
                  przyjemność, czy też dopełniasz obietnicy, żeby sprawić komuś przyjemność...
                  • kamajkore Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 19:14
                    > Złapałaś mnie!!! Nie "alibi" powinienem napisać, ale "usprawiedliwienie".
                    Usprawiedliwienie to w podstawówce było, ale ja już dawno po 18-tce... :)
                    > Nie przeczę, że jesteś taka, jaką chcesz być i nie chcesz nic poprawić...
                    > Zastanawia mnie jednakże czy składasz obietnicę, żeby sprawić komuś
                    > przyjemność, czy też dopełniasz obietnicy, żeby sprawić komuś przyjemność...
                    Tylko składam :) Ludzie szybko zapominają o złożonych obietnicach - przynajmniej z mojego dotychczasowego doświadczenia tak wynika. Dlatego też, jeśli to możliwe, staram się obietnic nie składać, bo zazwyczaj nie jestem w stanie przewidzieć co będę mogła zrobić i kiedy i czy w ogóle będę chciała. Z tej samej przyczyny nie oczekuję obietnic od innych - zazwyczaj nie są dotrzymywane. I nie mam składającym tego za złe - w życiu tak wiele zależy od przypadku...
                    • supaari Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 19:25
                      kamajkore napisała:

                      > Tylko składam :) Ludzie szybko zapominają o złożonych obietnicach -
                      przynajmniej z mojego dotychczasowego doświadczenia tak wynika. Dlatego też,
                      jeśli to możliwe, staram się obietnic nie składać, bo zazwyczaj nie jestem w
                      stanie przewidzieć co będę mogła zrobić i kiedy i czy w ogóle będę chciała. Z
                      tej samej przyczyny nie oczekuję obietnic od innych - zazwyczaj nie są
                      dotrzymywane. I nie mam składającym tego za złe - w życiu tak wiele zależy od
                      przypadku...
                      >

                      To miłe, że nie masz innym za złe, że nie dotrzymują obietnic.
                      A sam fakt, że obietnice składasz rzadko, bo nie masz pewności, że ich
                      dotrzymasz też nie jest najgorszy...
                      Ale zwróć uwagę - skoro ludziom złożenie pewnych obietnic przez Ciebie sprawia
                      przyjemność, i skoro "ludzie szybko zapominają o złożonych obietnicach", to
                      mogłabyś mieć usprawiedliwienie, że obietnicy nie spełniłaś. Może wiedząc, że
                      złamana obietnica rani innych bardziej niż brak obietnicy, postanowiłaś
                      rzadziej je składać? Byłaby to niezła ilustracja "poprawy"...
                      No tak, ale przed kim miałabyś się usprawiedliwiać? Wszak nie widzisz nikogo
                      nad sobą...
                      • kamajkore Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 19:30
                        > Ale zwróć uwagę - skoro ludziom złożenie pewnych obietnic przez Ciebie sprawia
                        > przyjemność, i skoro "ludzie szybko zapominają o złożonych obietnicach", to
                        > mogłabyś mieć usprawiedliwienie, że obietnicy nie spełniłaś. Może wiedząc, że
                        > złamana obietnica rani innych bardziej niż brak obietnicy, postanowiłaś
                        > rzadziej je składać? Byłaby to niezła ilustracja "poprawy"...
                        Ranienie innych (bliskich mi 'innych') rani mnie - w skrócie tak to działa.
                        Czy nazwiesz to 'poprawą' czy 'zmianą zachowania' to już kwestia czysto terminologiczna i niczego nie zmienia.
                        > No tak, ale przed kim miałabyś się usprawiedliwiać? Wszak nie widzisz nikogo
                        > nad sobą...
                        Nad sobą nie - tylko obok siebie - ludzi, na których mi zależy, no i własne dobre samopoczucie (last but not least!)
                      • kamajkore P.S. o dobrym i złym... 04.02.06, 19:35
                        Supaari zauważ, że dla Ciebie wszystko musi być albo 'dobre' albo 'złe'. A gdzie się podziała neutralność? Dlaczego nie brać zdarzeń takimi jakie są po prostu - nie wszystko trzeba wartościować...po co?
                        • supaari podsumowanie 04.02.06, 21:09
                          kamajkore napisała:

                          > Supaari zauważ, że dla Ciebie wszystko musi być albo 'dobre' albo 'złe'. A
                          gdzie się podziała neutralność? Dlaczego nie brać zdarzeń takimi jakie są po
                          prostu - nie wszystko trzeba wartościować...po co?

                          Nie wszystko musi być dobre lub złe. W sumie nie wiem skąd ten pomysł... Jednak
                          pewne rzeczy (postępowanie) mogą być lepsze niż inne. Na tym polega poprawa (a
                          także - w odwrotnym kierunku - pogorszenie).
                          Zaczęliśmy od tego, że "może warto przestać obiecywać poprawę". Z naszych
                          długich rozważań wysnułem wniosek, że nawet w Twoim postępowaniu można
                          dopatrzeć się korekty zachowań. Jak zwał, tak zwał - dla mnie to poprawa. :-)
        • Gość: ferment Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! IP: 87.207.204.* 04.02.06, 18:41
          kamajkore napisała:

          > > Spowiada się spowiednikowi, a rozgrzeszenie dostaje (o ile dostaje) na za
          > sadach
          > >
          > > ogólnych.
          > >
          > To znaczy, że też obiecuje poprawę?
          > Bo jakoś efektów nie widać... nie mówiąc o zadośćuczynieniu :)

          to może fragment Pisma Sw.:

          kamajkore napisała:

          > > Spowiada się spowiednikowi, a rozgrzeszenie dostaje (o ile dostaje) na za
          > sadach
          > >
          > > ogólnych.
          > >
          > To znaczy, że też obiecuje poprawę?
          > Bo jakoś efektów nie widać... nie mówiąc o zadośćuczynieniu :)

          poczytaj:

          Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was
          osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę
          w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić
          swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku?
          Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć
          drzazgę z oka twego brata. (Mt 7,1-5)
          • supaari Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 18:46
            Ferment, nie zasypuj Kamajkore cytatami z Biblii, ona całe dnie na słuchaniu RM
            i oglądaniu TRWAM spędza i sprawdza grzechy o. Rydzyka, bada czy się
            poprawił... Nie przeszkadzaj! :-)
            • Gość: ferment Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! IP: 87.207.204.* 04.02.06, 18:55
              supaari napisał:

              > Ferment, nie zasypuj Kamajkore cytatami z Biblii, ona całe dnie na słuchaniu RM
              >
              > i oglądaniu TRWAM spędza i sprawdza grzechy o. Rydzyka, bada czy się
              > poprawił... Nie przeszkadzaj! :-)
              >
              masz pewne dane, że słuch i oglada?
              tak mi sie nacisnęło, postaram się nie zasypywać więcej, by mi nikt nie przesłał
              stosownego, a wymownego fragmentu pisma
              dzięki za sugestie, bo nie domyślałem się w Kamajkore zwolenniczki ojca
              dyrektora, ale ja nie z tych kręgów, choć nie gardzę ani rozgłośnią ani telewizją
              pozdrawiam
              • supaari Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 19:08
                Gość portalu: ferment napisał(a):
                > masz pewne dane, że słuch i oglada?
                > tak mi sie nacisnęło, postaram się nie zasypywać więcej, by mi nikt nie
                przesła
                > ł
                > stosownego, a wymownego fragmentu pisma
                > dzięki za sugestie, bo nie domyślałem się w Kamajkore zwolenniczki ojca
                > dyrektora, ale ja nie z tych kręgów, choć nie gardzę ani rozgłośnią ani
                telewiz
                > ją
                > pozdrawiam

                No wiesz... Nie podejrzewam ludzi o to, że oceniają innych bez pewnych
                informacji!!! Czy jego zwolenniczką jest to już inny problem. Z pewnością
                jednak sędzią dla niego surowym jest ("nie widać poprawy")... I być może
                surowszym niż dla siebie? Ale nie mi o tym sądzić!
                Też pozdrawiam.
                • Gość: ferment Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! IP: 87.207.204.* 04.02.06, 19:26
                  supaari napisał:

                  > Nie podejrzewam ludzi o to, że oceniają innych bez pewnych
                  > informacji!!!

                  no, masz rację, tak należałoby uważać, ze skoro ocenia, to łączy ich znajomość,
                  choć niekoniecznie zażyłość

                  Czy jego zwolenniczką jest to już inny problem. Z pewnością
                  > jednak sędzią dla niego surowym jest ("nie widać poprawy")... I być może
                  > surowszym niż dla siebie? Ale nie mi o tym sądzić!

                  nie sądxmy zatem, b nas nie osadzono zbyt surowo
                  pozdr

                  > Też pozdrawiam.
            • kamajkore Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 18:57
              > Ferment, nie zasypuj Kamajkore cytatami z Biblii, ona całe dnie na słuchaniu RM
              >
              > i oglądaniu TRWAM spędza i sprawdza grzechy o. Rydzyka, bada czy się
              > poprawił... Nie przeszkadzaj! :-)
              hehe... nie, bardziej interesuje mnie rozwój postaw i poglądów uczestników tego forum.
              • supaari Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 19:09
                kamajkore napisała:
                > hehe... nie, bardziej interesuje mnie rozwój postaw i poglądów uczestników
                tego
                > forum.
                >

                Oj! To źle Cię oceniłem, gdyż byłem pewien, że na pewnych podstawach opierasz
                swój sąd o T. R. A może "poprawy nie widać", bo oczy zamkięte?
                • kamajkore Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 19:27
                  > Oj! To źle Cię oceniłem, gdyż byłem pewien, że na pewnych podstawach opierasz
                  > swój sąd o T. R. A może "poprawy nie widać", bo oczy zamkięte?
                  Po prostu spodziewana poprawa to brak kolejnych newsów o kuluarowej działalności politycznej tego pana. A tymczasem, mimo zatykania uszu i zamykania oczu, widać i słychać coraz więcej.
                  • supaari Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 21:01
                    kamajkore napisała:

                    > Po prostu spodziewana poprawa to brak kolejnych newsów o kuluarowej
                    działalnośc i politycznej tego pana. A tymczasem, mimo zatykania uszu i
                    zamykania oczu, widać i słychać coraz więcej.
                    >

                    1. To byłaby radykalna poprawa.
                    2. "I wcale ten nie grzeszy, kto grzeszy w ukryciu"? Źródło cytatu
                    zidentyfikujesz - mam nadzieję - bez trudu.
                    • brabantka Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 21:06
                      supaari napisał:

                      > 2. "I wcale ten nie grzeszy, kto grzeszy w ukryciu"? Źródło cytatu
                      > zidentyfikujesz - mam nadzieję - bez trudu.

                      Tez na M! ;)
                      • supaari Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 21:11
                        brabantka napisała:

                        > supaari napisał:
                        >
                        > > 2. "I wcale ten nie grzeszy, kto grzeszy w ukryciu"? Źródło cytatu
                        > > zidentyfikujesz - mam nadzieję - bez trudu.
                        >
                        > Tez na M! ;)

                        Ale on niejakiemu T. w usta te słowa włożył. Jak się ma Anvers (czyż to nie
                        stolica Brabancji?)? Dawno tam nie byłem... Zbyt dawno.
          • kamajkore Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 18:59
            > poczytaj:
            >
            > Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was
            > osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę
            > w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówi
            > ć
            > swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku
            > ?
            > Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć
            > drzazgę z oka twego brata. (Mt 7,1-5)

            Ja się nie muszę tym kierować co pan 'Mt' kiedyś napisał :)
            A ty?
            • Gość: ferment Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! IP: 87.207.204.* 04.02.06, 19:06
              kamajkore napisała:

              Ja się nie muszę tym kierować co pan 'Mt' kiedyś napisał :)
              > A ty?

              tez nie muszę, nawet nie wiem, czy udjae mi się tym kierować, biorę te słowa pod
              uwagę i zdarza mi się, że przypominają mi się ezbyt późno, bo po wygłoszeniu
              jakiegos sądu o innych
              wtedy nie czuję się najlepiej

              • kamajkore Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 19:16
                > tez nie muszę, nawet nie wiem, czy udjae mi się tym kierować, biorę te słowa po
                > d
                > uwagę i zdarza mi się, że przypominają mi się ezbyt późno, bo po wygłoszeniu
                > jakiegos sądu o innych
                > wtedy nie czuję się najlepiej
                akurat Rydzyk jest tak antypatyczną personą, że nie poczuję się gorzej po obrzuceniu go odrobiną błotka :)
                • Gość: ferment Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! IP: 87.207.204.* 04.02.06, 19:33
                  kamajkore napisała:

                  akurat Rydzyk jest tak antypatyczną personą, że nie poczuję się gorzej po obrzu
                  > ceniu go odrobiną błotka :)
                  >
                  wybacz,
                  antypatyczność, z moim przekonaniu, nie wyklucza, ze ten antypatyczny nie
                  popczuje się dotknięty
                  na pewno kogoś antypacznemu łatwiej błotko podrzucić i to po to, by dotknietym
                  się jednak poczuł, za antypatyczność właśnie
                  tak mi się wydaje, choć boje się, by nie wydać się typem antypatycznym, co wytyka
                  ale nie obrzuca przeciez
                  • kamajkore Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 19:48
                    > wybacz,
                    > antypatyczność, z moim przekonaniu, nie wyklucza, ze ten antypatyczny nie
                    > popczuje się dotknięty
                    jego słowa i czyny dotykają wielu - nie miałabym nic przeciwko temu, żeby poczuł się dotknięty, choć zapewne nie czytuje tego forum :)
                    > na pewno kogoś antypacznemu łatwiej błotko podrzucić i to po to, by dotknietym
                    > się jednak poczuł, za antypatyczność właśnie
                    > tak mi się wydaje, choć boje się, by nie wydać się typem antypatycznym, co wyty
                    > ka
                    > ale nie obrzuca przeciez
                    antypatycznym mi się wydałeś przy innej okazji,
                    dziś nawet dajesz się lubić :)
                    ale, tak czy inaczej, nie masz zapewne takiego wpływu na polską rzeczywistość polityczną jak pan R., więc twoje słowa i czyny nie stanowią problemu...
                    • Gość: ferment Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! IP: 87.207.204.* 04.02.06, 19:57
                      kamajkore napisała:

                      > jego słowa i czyny dotykają wielu - nie miałabym nic przeciwko temu, żeby poczu
                      > ł się dotknięty, choć zapewne nie czytuje tego forum :)

                      myślę, ze nie czytuje, moze mu ktos relacjonuje, ale zapewne wie, ze jego
                      działalność jest mocno kontrowersyjna i bez tego forum
                      ma to woisane chyba "w koszty"

                      > antypatycznym mi się wydałeś przy innej okazji,

                      wspólczuję, wybacz i to

                      > dziś nawet dajesz się lubić :)

                      dzięki, miło przeczytać, dzis inne tematy poruszamy, to i inny jest nasz
                      wzajemny odbiór
                      też miło mi sie dzis z Tobą rozmawia, tez trohę mnie to zaskakuje
                      cóż, jestemy wielowymiarowi, widać w dzisiejszym wymiarze możemy łatwiej dojść
                      do porozumienia, niz przy innej okazji

                      > ale, tak czy inaczej, nie masz zapewne takiego wpływu na polską rzeczywistość p
                      > olityczną jak pan R.,

                      na polityczną rzczywistośc nie mam możliwości wpływać, choć chęci są

                      to
                      więc twoje słowa i czyny nie stanowią problemu...

                      dzięki i za to stwierdzenie :)
                      >
    • piekielnica1 Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 18:51
      0jciec dyrektor jest tak silną osobowością, że rozgrzesza się sam.
      Tylko słabeusze potrzebują rozgrzeszenia od osób trzecich.
      • Gość: ferment Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! IP: 87.207.204.* 04.02.06, 19:01
        piekielnica1 napisała:

        > 0jciec dyrektor jest tak silną osobowością, że rozgrzesza się sam.
        > Tylko słabeusze potrzebują rozgrzeszenia od osób trzecich.

        podasz źródło?
        czy to może Twoje?
        • piekielnica1 Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 04.02.06, 20:27
          to jest nieoficjalna wersja wg niektórych przedstawicieli naziemnego servisu
          Pana Boga
          • Gość: ferment Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! IP: 87.207.204.* 04.02.06, 20:38
            piekielnica1 napisała:

            > to jest nieoficjalna wersja wg niektórych przedstawicieli naziemnego servisu
            > Pana Boga

            bardzo to enigmatyczne, zeby też dobrze wyglądało, zdradzisz cos jeszcze?
    • h2o8 podgrzybkowi? 04.02.06, 19:27
      • supaari Re: podgrzybkowi? 04.02.06, 21:16
        Antoniemu Podgrzybkowi?
        Ale on nie jest księdzem!
    • aktsieta Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! 10.02.06, 08:10
      Ma swoich przełożonych SZATAN mu na imię
      • Gość: cristie Re: komu spowiada się Tadeusz Rydzyk ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 22:40
        Kiedy wezmą O.Rydzyka na język,to nawet ateiści wierzą w szatana,wszystko
        wiedzą o spowiedzi, o rozgrzeszeniu,o grzechach. A ja zawsze powtarzam,jeśli
        ktos chce reformować świat, niech zacznie od siebie.Ja już zaczęłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka