0golone_jajka 05.02.06, 11:08 W tym tempie kurczy się liczba wyznawców Jezusa jakgo boga w wersji katolickiej w Polsce. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3145521.html Nasze dzieci mają szansę żyć w normalnym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ja Re: 1000 osób mniej DZIENNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 11:16 a ktory kraj jest wg ciebie normalny?? prosze o konkretne przyklady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdsa Re: 1000 osób mniej DZIENNIE IP: *.236.spine.pl 05.02.06, 11:30 I właśnie po po żeby zatrzymać ten spadek powstaje Mega Świątynia Opatrzności bożej i rozwija się propagandowe radio M. i telewizja T. Odpowiedz Link Zgłoś
kamajkore Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 05.02.06, 15:47 > I właśnie po po żeby zatrzymać ten spadek powstaje Mega Świątynia Opatrzności to trzeba przynajmniej dopilnować, żeby była atrakcyjna architektonicznie, to się przerobi na salę koncertową po jakimś czasie Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 05.02.06, 16:08 kamajkore napisała: "...trzeba przynajmniej dopilnować, żeby była atrakcyjna architektonicznie..." Obawiam się, że już za późno. Powstaje monstrum w typie tego molocha w Licheniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: 1000 osób mniej DZIENNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 17:14 Koscioła nie tworza budynki tylko ludzie. W budynkach ci ludzie co najwyzej sie spotykaja. I dobrze ,że Kosciól się oczyszcza i odchodzą z niego ci, ktorzy robią Kościołowi zła reklame. Zostana tylko wierzacy katolicy, a niewierzcy a praktykujący znikną. Mam nadzieję,że szybko, bo lepiej byc zimnym niz letnim Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 05.02.06, 17:37 I bardzo dobrze!!! Niech przy Kościele zostanie 20% tach NAPRAWDĘ wierzących katolików! Wtedy te czarne katolickie gnoje przestaną wciskać kit o 95 procentach katolików w Polsce!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: 1000 osób mniej DZIENNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 17:47 Ok crax.Tylko potem nie przychodź po slub koscielny czy z dzieckiem do chrztu. Bo stąd bierze sie te 95 % katolików. A w Kosciele nie potrzeba nam "kulturalnych" gosci nazywających kapłanów "czarnymi gnojami". Z uszanowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 05.02.06, 21:38 Nie ma strachu. Nie przyjdę. Możesz być spokojny. A nazywam klechów tak, jak na to zasługują. Odpowiedz Link Zgłoś
chrismura Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 06.02.06, 18:52 Gość portalu: m napisał(a): > I dobrze ,że Kosciól się oczyszcza i odchodzą z niego ci, ktorzy robią > Kościołowi zła reklame. Zostana tylko wierzacy katolicy, a niewierzcy a > praktykujący znikną. Mysle ze jesli powiem ze tutaj nikt nic nie ma przeciwko Kosciolowi jako Wierze tylko krytykuja tych w czarnych mundurkach.Oni to robia Kosciolowi zla reklame i tak jak ty mam nadzieje ze Kosciol sie oczysci.Jesli nie mam racji prosze o krytyke. Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 05.02.06, 17:27 To bardzo dobra wiadomość, że coraz mniej pseudokatolików, za to ilość katolików powinna utrzymać się na stałym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
autenty To normalna tendencja w krajach uprzemyslowionych 05.02.06, 21:32 0golone_jajka napisał: > W tym tempie kurczy się liczba wyznawców Jezusa jakgo boga w wersji katolickiej > w Polsce. > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3145521.html > Nasze dzieci mają szansę żyć w normalnym kraju. > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio IP: *.elk.mm.pl 05.02.06, 22:11 Bardzo dobra wiadomość, zostaną ci wierzący naprawdę,nie jak z tej kalki językowej "wierzący-niepraktykujący".Jak ktoś powiedział, odejdą ci "letni".Mnie- jako wierzącej-to w ogóle nie martwi. Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 05.02.06, 22:21 Gość portalu: M napisał(a): >Mnie- jako wierzącej-to w ogóle nie martwi. Mnie też nie:) Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 05.02.06, 22:38 No, M, tutaj całkowicie się z tobą zgadzam. Przy 20-25% wierzących zniknie wreszcie stereotyp "Polak = katolik". Nareszcie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio IP: *.elk.mm.pl 05.02.06, 22:45 Jak wiele stereotypów,jest nieprawdziwy:mam przyjaciół jak ja -katolików, ale i świadków Jehowy,byłam świadkową na ślubie kalwina z katoliczką,znam prawosławnych,ale i niewierzących.Wszyscy są Polakami,nie mam takiego stereotypu zakodowanego, no chyba że ktoś ciągle "myśli Sienkiewiczem". Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 05.02.06, 22:51 Acha, i zniknie idiotyczny argument: ponieważ większość Polaków to katolicy, więc mniejszość musi im się podporządkować i przestrzegać katolickich praw, których wcale nie chcą przestrzegać (vide: chroń życie od poczęcia). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio IP: *.elk.mm.pl 05.02.06, 22:58 Widzisz crax,tak się jakoś dzieje,że to,że to słowo "podporządkować mniejszość większości"jest również słowem -wytrychem.Nie musisz przestrzegać zasad,praw ludzi wierzących,podaj mi KONKRETNY przykład kiedy Ty-crax zmuszony jesteś/byłeś/będziesz do NARZUCONEGO Tobie prawa katolickiego??? Poza tym,Dekalog jest uniwersalny, to taki zbiór zasad człowieka przyzwoitego, aczkolwiek niewierzący nie musi literalnie stosować się do każdego prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 05.02.06, 23:07 No jeśli chodzi o mnie to masz rację. Mnie nikt nigdy nie zmusił. Co nie znaczy, że nie usiłował :))) Ale jeśli np. kobieta chce przerwać ciążę to nie może, gdyż jest zmuszona do przestrzegania prawa ustanowionego przez katolicki beton i będącego W ŚCISŁYM ZWIĄZKU z katolicyzmem. Nieprawdaż? Dekalog uniwersalny ???? Uzasadnij, proszę, uniwersalność przykazań: 1, 2, 3, 6. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 10:13 crax napisał: > No jeśli chodzi o mnie to masz rację. Mnie nikt nigdy nie zmusił. Co nie > znaczy, że nie usiłował :))) Ale jeśli np. kobieta chce przerwać ciążę to nie > może, gdyż jest zmuszona do przestrzegania prawa ustanowionego przez katolicki > beton i będącego W ŚCISŁYM ZWIĄZKU z katolicyzmem. Nieprawdaż? > > Dekalog uniwersalny ???? Uzasadnij, proszę, uniwersalność przykazań: 1, 2, 3, > 6. > Świetne przykłady podałeś! Dodałbym jeszcze - 9. i 10., jeśli za "pożądaniem" nie idzie czyn. Na marginesie - bazujemy na tradycji "numeracyjnej" przyjętej przez katolicyzm? Nie przez np. prawosławie lub większość kościołów protestanckich? Świadom tego jesteś? Nie znam jednak w polskim prawie odpowiednich przepisów bazujących na owych przykazaniach. Pomysły PiS-u i Samoobrony w sprawie hipermarketów to żałosna pomyłka. Może to dowód, że zakaz aborcji ma o tyle charakter religijny, co zakaz kradzieży? Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 12:48 supaari napisał: "Dodałbym jeszcze - 9. i 10..." Też o tym myślałem, ale obawiałem się, że dyskusja się skupi właśnie na tych dwóch przykazaniach, które można (co prawda "na siłę") podciągnąć pod "uniwersalność". Dlatego poprzestałem na tych czterech. ====================================== "Nie znam jednak w polskim prawie odpowiednich przepisów bazujących na owych przykazaniach." Nie znasz, bo takowych nie ma (przynajmniej na razie). I nie twierdziłem, że w ogóle są! Ja tylko odpowiedziałem na stwierdzenie M, iż "...Dekalog jest uniwersalny, to taki zbiór zasad człowieka przyzwoitego..." Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 12:52 crax napisał: > Nie znasz, bo takowych nie ma (przynajmniej na razie). I nie twierdziłem, że w ogóle są! Ja tylko odpowiedziałem na stwierdzenie M, iż "...Dekalog jest uniwersalny, to taki zbiór zasad człowieka przyzwoitego..." Toś mnie uspokoił! Jeszcze trochę i uznasz, że we współczesnej Polsce katolicy nie narzucili niczego niekatolikom :-) Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 13:00 supaari napisał: "Jeszcze trochę i uznasz, że we współczesnej Polsce katolicy nie narzucili niczego niekatolikom" O to nie musisz się martwić :))))))) Ja po prostu staram się patrzeć obiektywnie. Nie ma przecież prawa, które nakazywałoby "Nie mieć innych bogów przede mną", prawda? Tzn. JAK DOTĄD nie ma! ;) A co do narzucania ideologii katolickiej to wystarczy włączyć telewizor, żeby się o tym przekonać, że taka indoktrynacja jak najbardziej istnieje. Tyle, że prowadzona "pozaustawowo". Już mnie o tym przekonywać nie trzeba :))) Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 13:27 crax napisał: > O to nie musisz się martwić :))))))) > Ja po prostu staram się patrzeć obiektywnie. Nie ma przecież prawa, które > nakazywałoby "Nie mieć innych bogów przede mną", prawda? Tzn. JAK DOTĄD nie ma! > > ;) > A co do narzucania ideologii katolickiej to wystarczy włączyć telewizor, żeby > się o tym przekonać, że taka indoktrynacja jak najbardziej istnieje. Tyle, że > prowadzona "pozaustawowo". Już mnie o tym przekonywać nie trzeba :))) > No tak... Indoktrynacja jedną drogą, a prawo - drugą. Owa "indoktrynacja" to zapewne "efekt fahadła". I podobnie jak ta wcześniejsza - jest nierzadko dość prymitywna. Napisałeś jednak wczeniej: "Ale jeśli np. kobieta chce przerwać ciążę to nie może, gdyż jest zmuszona do przestrzegania prawa ustanowionego przez katolicki beton i będącego W ŚCISŁYM ZWIĄZKU z katolicyzmem." Tu już nie jest mowa o indoktrynacji, a o czymś innym. Nie sądzę, żeby zakaz aborcji miał związek z katolicyzmem. Przyznam się, że na przełomie lat 80. i 90. podpisałem protest w sprawie wprowadzenia nauki religii w szkole, a odmówiłem podpisania podobnego w sprawie zakazu aborcji. Ten drugi jest dla mnie po prostu rozsądnym wynikiem zakazu zabójstwa w ogóle. Ten pierwszy - choć formalnie do obrony - wydaje mi się lekkim nadużyciem. Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 13:47 supaari napisał: "Nie sądzę, żeby zakaz aborcji miał związek z katolicyzmem." Wyraziłem się trochę nieprecyzyjnie. Zakaz ten ma ścisły związek z FUNDAMENTALISTYCZNĄ nadinterpretacją zasad religijnych (w tym przypadku katolickich). Nadinterpretacja ta prowadzi do aksjomatu "Płód ludzki, bez względu na stadium rozwoju jest pełnoprawną istotą ludzką". A skoro tak - obowiązuje tutaj prawny zakaz zabijania. Niby logiczne... prawda? Ale tylko "niby". I nie chodzi mi tutaj wyłącznie o katolików, lecz o wszelkiej maści fundamentalistów religijnych. W końcu w Arabii Saudyjskiej czy Iranie także obowiązuje zakaz aborcji, a katolicy są tam mniejszością. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 13:51 > Wyraziłem się trochę nieprecyzyjnie. Zakaz ten ma ścisły związek z > FUNDAMENTALISTYCZNĄ nadinterpretacją zasad religijnych (w tym przypadku > katolickich). Nadinterpretacja ta prowadzi do aksjomatu "Płód ludzki, bez > względu na stadium rozwoju jest pełnoprawną istotą ludzką". A skoro tak - > obowiązuje tutaj prawny zakaz zabijania. Niby logiczne... prawda? Ale tylko > "niby". I nie chodzi mi tutaj wyłącznie o katolików, lecz o wszelkiej maści > fundamentalistów religijnych. W końcu w Arabii Saudyjskiej czy Iranie także > obowiązuje zakaz aborcji, a katolicy są tam mniejszością. > Ależ nie o to chodziło! Dla mnie zakaz aborcji jest jak najbardziej sensownym rozwiązaniem mającym uzasadnienie pozareligijne. Zdaje się, że nawet w oryginalnej przysiędze Hipokratesa znalazł się taki wątek... Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 14:01 A jakie jest jego pozareligijne uzasadnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 14:07 crax napisał: > A jakie jest jego pozareligijne uzasadnienie? > Takie samo, jak pozareligijne uzasadnienie zakazu zabójstwa, kradzieży, oszczerstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 14:11 Ale wypływa to z przekonania, że płód w łonie kobiety jest człowiekiem. Z czym osobiście się nie zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 14:16 crax napisał: > Ale wypływa to z przekonania, że płód w łonie kobiety jest człowiekiem. > Z czym osobiście się nie zgadzam. Że się nie zgadzasz, to ja się domyślam. A jest... czym? Nieludzką istotą obcą? Częścią ciała kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 14:25 Płód - zarodek ludzki lub zwierzęcy w późniejszym stadium rozwoju - od momentu, kiedy można rozpoznać morfologiczne cechy gatunkowe (u człowieka od trzeciego miesiąca ciąży). Źródło: "Słownik Języka Polskiego", Warszawa 1979, t. II, s. 702. Dopóki jest całkowicie uzależniony od matki to tak, jest częścią jej organizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 14:30 crax napisał: > Płód - zarodek ludzki lub zwierzęcy w późniejszym stadium rozwoju - od momentu, > > kiedy można rozpoznać morfologiczne cechy gatunkowe (u człowieka od trzeciego > miesiąca ciąży). > Źródło: "Słownik Języka Polskiego", Warszawa 1979, t. II, s. 702. > > Dopóki jest całkowicie uzależniony od matki to tak, jest częścią jej organizmu. Dziecko - płód ludzki po opuszczeniu macicy kobiety... Nastolatek - dziecko w późniejszym stadium rozwoju... Genetycznie to płód trudno traktować jak część kobiety. Idąc krok dalej możesz za takowy uznać tasiemca! Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 14:45 supaari napisał: "Dziecko - płód ludzki po opuszczeniu macicy kobiety..." Skąd taka definicja????? Dziecko - człowiek od urodzenia do wieku młodzieńczego; każdy, niezależnie od wieku potomek w stosunku do rodziców; syn, córka." Źródło: "Słownik Języka Polskiego", Warszawa 1979, t. I, s. 498. Tak a propos - zwaracam uwagę na słowa "od urodzenia". Zgodnie z tym termin "dziecko nienarodzone" jest całkowicie niepoprawny logicznie. ====================================== "Genetycznie to płód trudno traktować jak część kobiety." Nie mam na myśli znaczenia genetycznego, lecz fizjologiczne. ====================================== "Idąc krok dalej możesz za takowy uznać tasiemca!" Tasiemiec może (przynajmniej przez jakiś czas) przetrwać poza ciałem żywiciela. W przypadku płodu (do mniej więcej 6 miesiąca ciąży) jest to absolutnie niemożliwe. P.S. Mała prośba. Moglibyśmy nie posługiwać się analogiami? Proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 15:15 crax napisał: > supaari napisał: > "Dziecko - płód ludzki po opuszczeniu macicy kobiety..." > > Skąd taka definicja????? Definicję skonstruowałem na wzór i podobieństwo przytoczonej rzez Ciebie deinicji płodu. Tam było nawiązanie do wcześniejszego etapu rozwoju (zarodek), więc uważałem, że to dopuszczalne. > Dziecko - człowiek od urodzenia do wieku młodzieńczego; każdy, niezależnie od > wieku potomek w stosunku do rodziców; syn, córka." > > Źródło: "Słownik Języka Polskiego", Warszawa 1979, t. I, s. 498. > > Tak a propos - zwaracam uwagę na słowa "od urodzenia". Zgodnie z tym termin > "dziecko nienarodzone" jest całkowicie niepoprawny logicznie. Problem polega na tym, że poszczególnym etapom rozwoju człowieka nadaje się nazwy. W definicji dziecka pojawia się konstrukcja "człowiek od urodzenia...". Czy oznacza to, że istnieje także "człowiek przed urodzeniem" zwany płodem? BTW - w Encyklopedii GW znajduje się uwaga, że w zależności od przyjetych kryteriów można uznać, iż dziecko to człowiek od momentu poczęcia. > ====================================== > "Genetycznie to płód trudno traktować jak część kobiety." > > Nie mam na myśli znaczenia genetycznego, lecz fizjologiczne. > ====================================== > "Idąc krok dalej możesz za takowy uznać tasiemca!" > > Tasiemiec może (przynajmniej przez jakiś czas) przetrwać poza ciałem żywiciela. > > W przypadku płodu (do mniej więcej 6 miesiąca ciąży) jest to absolutnie > niemożliwe. Nie chciałbym, aby prawna ochrona istot związana była z ich zdolnością do samodzielnego trwania. Nie tylko ze względu na wiek bytu (zarodek, płód, noworodek, niemowlę...), ale także jego przejściowy stan (narkoza, śpiączka...). Zdajesz sobie sprawę jak dalekie miałoby to konsekwencje. > > P.S. Mała prośba. Moglibyśmy nie posługiwać się analogiami? Proszę. > Mogę spróbować, ale to strasznie trudne w moim przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 15:23 Jeden ma takie kryteria, poglądy i priorytety, inny siakie. Każdy będzie trwał przy swoich. I nie jest mi znany przypadek, żeby zwolennik zakazu aborcji przyjął argumenty strony przeciwnej. Odwrotnie zresztą też. Więc dyskusja na ten temat jest całkowicie jałowa i nie prowadząca do niczego. Każdy z nas zostanie przy swoich przekonaniach i nie ma sposobu, żeby to zmienić. Więc po co dyskutować? Nie chciałbym, żebyś wziął to za przejaw lekceważenia ciebie przeze mnie, ale - wybacz - nie chce mi się. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 17:11 Problem z craxem nie polega na tym ,że ma fałszywe zdanie,ale, że mu sie nie chce żadnego zdania mieć:) Odpowiedz Link Zgłoś
crax Dobre :))) 06.02.06, 17:15 No wiesz, własne zdanie to ja mam, ale uwierz - tyle ile ja się na ten temat nastukałem w klawiaturę to szkoda gadać ;) No ileż można, hmmm? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 17:19 crax napisał: > I nie jest mi znany przypadek, żeby zwolennik zakazu aborcji przyjął argumenty strony przeciwnej. Wierz mi albo nie nie wierz, ale ja znam. Po zobaczeniu USG własnego dziecka, mój znajomy zmienił zdanie w kierunku jw. Precyzyjne 180 stopni! Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 17:23 Zgoda, ale nie zmienił pod wpływem argumentów drugiej strony, tylko dlatego, że ZOBACZYŁ!! A ja piszę o zmianie poglądów pod wpływem dyskusji a nie widoku USG!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 17:31 crax napisał: > Zgoda, ale nie zmienił pod wpływem argumentów drugiej strony, tylko dlatego, że > > ZOBACZYŁ!! > A ja piszę o zmianie poglądów pod wpływem dyskusji a nie widoku USG!!!! To może "przyjął argumenty strony przeciwnej", bo zobaczył? Można się zastanawiać czy zmieniłby zdanie bez wcześniejszego wysłuchania argumentów? A że wysłuchał, to wiem na pewno! Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 17:40 supaari napisał: "Można się zastanawiać czy zmieniłby zdanie bez wcześniejszego wysłuchania argumentów?" No pewnie, że można się zastanawiać. Tylko co wyniknie z takiego gdybania? Wyciągniesz jednoznaczny wniosek? Na pewno nie. Ja osobiście sądzę (zaznaczam - tylko SĄDZĘ), że wysłuchane wcześniej argumenty nie zaważyły w ogóle w zmianie jego poglądów. Ty pewnie na odwrót. I swojego zdania nie zmienimy. No i można sobie dyskutować. Tyle, że nie doprowadzi to do niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 18:46 Jak ktoś nie potrafi weryfikowac poglądów w oparciu o rzeczowe argumenty to się chyba nazywa nieuleczalny beton,zeby nie powiedzieć kompletny głupek? Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 19:00 Gość portalu: m napisał(a): "Jak ktoś nie potrafi weryfikowac poglądów w oparciu o rzeczowe argumenty to się chyba nazywa nieuleczalny beton,zeby nie powiedzieć kompletny głupek?" Zgadza się. Dokładnie tak się nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 19:14 No wiec nie rozumiem skad twoje wnioski ,że nikt nikogo nie przekona? Sądziesz według własnej osoby?;) Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 06.02.06, 19:24 Aaaaacha... Czyli ten "kompletny głupek" z twojego poprzedniego postu to jestem ja? W takim razie nie zniżaj się do dyskusji z kimś o moim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agrest Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 10:12 crax napisał: > Acha, i zniknie idiotyczny argument: ponieważ większość Polaków to katolicy, > więc mniejszość musi im się podporządkować i przestrzegać katolickich praw, > których wcale nie chcą przestrzegać (vide: chroń życie od poczęcia). > Super! Wtedy my, katolicy, staniemy sie uciskaną mniejszością, i będziemy mogli posługiwać się tym właśnie argumentem. Odpowiedz Link Zgłoś
brabantka Re: To normalna tendencja w krajach uprzemyslowio 05.02.06, 22:51 Gość portalu: M napisał(a): > no chyba że ktoś ciągle "myśli Sienkiewiczem". ...ku pokrzepieniu serc -;) Odpowiedz Link Zgłoś
b-beagle Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 06.02.06, 13:23 Nie ma się czemu dziwić wystarczy posłuchać Radia Maryja )))) Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 06.02.06, 13:24 b-beagle napisała: > Nie ma się czemu dziwić wystarczy posłuchać Radia Maryja )))) Czy wy naprawdę słuchacie tego radyja? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 06.02.06, 13:47 zloty_delfin napisała: > Czy wy naprawdę słuchacie tego radyja? Niewątpliwie! I reklamują jak tylko mogą! Najczęściej, że posłuchanie tego radia oświeci, otworzy oczy i wszystko zrozumieć pozwoli! ;-) Delfinie... Jak "Rzym"? Jak Fronda? Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 06.02.06, 15:59 supaari napisał: > zloty_delfin napisała: > > Czy wy naprawdę słuchacie tego radyja? > > Niewątpliwie! I reklamują jak tylko mogą! Najczęściej, że posłuchanie tego > radia oświeci, otworzy oczy i wszystko zrozumieć pozwoli! ;-) > Delfinie... Jak "Rzym"? Jak Fronda? O. Rydzyk powinien im płacić:) "Rzym" tymczasowo poszedł w odstawkę:( Teraz "rolne" ma swoje pięć minut w moim życiu. Fronda- zaglądnęłam i może jeszcze zaglądnę:) Odpowiedz Link Zgłoś
water7 Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 06.02.06, 14:36 oby jak najwięcej tych normalnych. A gdzie byli katolicy jak mordowano ludzi w obozach zagłady, jak wybuchła wojna w wietnamie, jak wpieprzyliśmy sie do Iraku z butami mordować niewinnych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: 1000 osób mniej DZIENNIE IP: *.elk.mm.pl 06.02.06, 14:43 Uczyli Cię logiki? Jeśli tak, to przeczytaj swój post jeszcze raz. Oczywiście katolików nie mordowano? Normalny tzn. jaki? Niewierzący? Realista? Deista? ateista? Tylko wierzący to mordercy? "Znaj proporcjum, mocium panie"! Odpowiedz Link Zgłoś
homovaticanus lawina ruszyła 06.02.06, 16:24 zeświedczeniowa lawina ruszyła i dlatego przerażony kler kuma sie z pisiorami ,lpr-ami, itp. liczy na dotacje i wpisywanie tzw wartości wszędzie gdzie tylko sie da. liczy też jeszcze na inne fructa. -- posłuchaj www.hasiok.com/connect.php?id=1476 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: lawina ruszyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 17:08 YO! KUma się, zwłaszcza tu;) wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3147727.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: lawina ruszyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 17:09 i tu: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3149136.html Odpowiedz Link Zgłoś
aktsieta Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 06.02.06, 18:58 Polska ostoją katolicyzmu że Benek nauczył się co nieco mówić po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka małe miasteczko odeszło z kościoła 16.02.06, 08:58 Od daty założenia tego wątku z kościoła odeszło około 12 tysięcy osób!! Cieszmy się! Odpowiedz Link Zgłoś
supaari prymitywizm czy ignorancja? 16.02.06, 10:50 0golone_jajka napisał: > Od daty założenia tego wątku z kościoła odeszło około 12 tysięcy osób!! > Cieszmy się! > O tyle osób mniej pojawia się w kościołach. Zgadnij jaka część spośród tych, co odeszli z Kościoła, odeszła z tego świata? 80%, jeśli się pamięta, że z reguły są to ludzie starsi? Ciesz się, że młodzi nie przychodzą do Kościoła - Twoja sprawa; to tłumaczyłoby brak prostego zastąpienia naturalnych ubytków wśród wiernych. Jeśli cieszysz się, że ludzie umierają, to coś nie jest w porządku z Tobą. Dasz mi wierzyć, że ten żałosny wpis z "Cieszmy się!" to efekt ignorancji czy też mam uznać, że raczej prymitywizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jajco Re: prymitywizm czy ignorancja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 13:52 Cieszę się że w ciągu tych kilku dni kościół stracił ok 12 tysięcy aktywnych uczestników swoich rytuałów. Nie wnikam czy było to spowodowane śmiercią czy świadomą decyzją. Wolałbym to ostatnie, ale nawet jak wymarli to też dobrze. Nie rozumiem w ogóle Twego oburzenia. Skoro katolik umarł, to jest w niebie. Co w tym takiego strasznego? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari jedno i drugie? 16.02.06, 14:30 Gość portalu: Jajco napisał(a): > Cieszę się że w ciągu tych kilku dni kościół stracił ok 12 tysięcy aktywnych uczestników swoich rytuałów. Nie wnikam czy było to spowodowane śmiercią czy świadomą decyzją. Wolałbym to ostatnie, ale nawet jak wymarli to też dobrze. Nie rozumiem w ogóle Twego oburzenia. Skoro katolik umarł, to jest w niebie. Co w tym takiego strasznego? Wyrażanie radości z powodu czyjejś śmierci jest oznaką prymitywizmu, braku kultury i delikatności; także wobec bliskich zmarłego. Podpieranie się argumentem, że "jest w niebie" jest cokolwiek dziwne, gdy używa go ateista. Jesteś w stanie powtórzyć go wobec osoby niewierzącej, której przedwczoraj umarł wierzący (i jak najbardziej kochany!!!) ojciec? W ustach np. księdza zabrzmi to naturalnie, w Twoich jak kpina... Miałem nadzieję, że to ignorancja... Ale teraz podejrzewam, że prymitywizm. Ignorancji zresztą też nie mogę wykluczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: jedno i drugie? 16.02.06, 14:40 Oj czepiasz się. Po prostu jestem rad, że zmalała liczba katolików. Tak jak i Ty też pewnie byś się cieszył, że zmalało zagrożenie ptasią grypą. A czy przy okazji rozpaczałbyś nad losem tysięcy zabitych ptaków? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: jedno i drugie? 16.02.06, 15:05 0golone_jajka napisał: > Oj czepiasz się. Po prostu jestem rad, że zmalała liczba katolików. > Tak jak i Ty też pewnie byś się cieszył, że zmalało zagrożenie ptasią grypą. A > czy przy okazji rozpaczałbyś nad losem tysięcy zabitych ptaków? > Baaardzo ciekawe. Bardzo ciekawe porównanie... 1. Katolicyzm jest jak choroba zakaźna... 2. Śmierć każdego katolika zmniejsza zagrożenie zarażenia nie-katolika... 3. Należy radować się ze śmierci katolika, bo świat staje się bezpieczniejszy... Żyrynowski wpadł na pomysł odstrzału ptaków wędrownych. Oczywiście po to, żeby zmnieszyć zagrożenie ptasią grypą. Kto by rozpaczał "nad losem tysięcy zabitych ptaków"? Na co wpadnie 0golone_jajka, żeby zmniejszyć zagrożenie katolicyzmem? Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: jedno i drugie? 17.02.06, 09:57 Wnioski 1 i 2 poprawne. Wniosek 3. nieuzasadniony. Ja się wcale nie cieszę ze śmierci ptaszków. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: jedno i drugie? 17.02.06, 10:21 0golone_jajka napisał: > Wnioski 1 i 2 poprawne. Wniosek 3. nieuzasadniony. Ja się wcale nie cieszę ze śmierci ptaszków. Ależ mowa o katolikach! A kto napisał: "Od daty założenia tego wątku z kościoła odeszło około 12 tysięcy osób!! Cieszmy się!" Od wczoraj próbują od ciebie wydobyć prostą deklarację, że ten entuzjastyczny post to efekt nieskojarzenia faktów lub ich nieznajomości. Do tej pory się nie doczekałem. Doczekałem się jednak wielu innych ciekawych stwierdzeń. Mam nadzieję się mylić, ale Twoje dotychczasiwe wpisy w tej gałęzi wątku pozwalają mi podejrzewać, że doczekam kiedyś z Twej strony następującego "radosnego" oświadczenia: "W katastrofie budowlanej kościoła w ... zginłelo 300 katolików! Cieszmy się!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
zoppino Re: jedno i drugie? 17.02.06, 10:33 Ja mam wrażenie, że on wyjdzie w końcu z kałaszem i będzie strzelał do ludzi wychodzących z kościoła. Do niedawna jego działalność wydawała mi się raczej niewinna, a teraz widać eskalację. Fanatyzm go zaślepia. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: jedno i drugie? 17.02.06, 10:43 zoppino napisała: > Ja mam wrażenie, że on wyjdzie w końcu z kałaszem i będzie strzelał do ludzi > wychodzących z kościoła. Do niedawna jego działalność wydawała mi się raczej > niewinna, a teraz widać eskalację. Fanatyzm go zaślepia. A potem jego ideowi koledzy poświęcą go na ołtarzu "antykatolicyzmu" i będą na forum rozpowszechniać informacje o tym, że "nawiedzony katolik strzelał do ludzi, którzy ważyli się opuścić kościół! Oto czym kończy się religijna obsesja!"? 0_j, uważaj, bo skończysz jako "nawiedzony katolik"!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoppino Re: jedno i drugie? 17.02.06, 11:04 Tak mi się skojarzyło: nie od dziś się zastanawiam, czy niektórzy zapaleni ateiści, w wyjątkowo agresywny i prymitywny sposób wojujący tu na FS z kościołem albo religią w ogóle, nie są tak naprawdę Konradami Wallenrodami. Bo nieraz wydaje mi się że to i owo mógł to napisać tylko ktoś, kto chciał zdyskredytować ateistów. Ale dodam, że akurat O_J nigdy o to nie podejrzewałam. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: jedno i drugie? 17.02.06, 11:19 zoppino napisała: > Tak mi się skojarzyło: nie od dziś się zastanawiam, czy niektórzy zapaleni > ateiści, w wyjątkowo agresywny i prymitywny sposób wojujący tu na FS z > kościołem albo religią w ogóle, nie są tak naprawdę Konradami Wallenrodami. Bo > > nieraz wydaje mi się że to i owo mógł to napisać tylko ktoś, kto chciał > zdyskredytować ateistów. Ale dodam, że akurat O_J nigdy o to nie > podejrzewałam. Cienka linia dzieli Konrada W. od Tadeusza R. Cienka, ale istotna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jajco Chorzy jesteście! IP: 194.29.144.* 17.02.06, 12:02 Jaki kałasz, jaka radość z tragicznej śmierci??? To świadczy tylko o waszych ukrytych pragnieniach w stosunku do ateistów!! Ja nikomu źle nie życzę (no, prawie nikomu) i nie cieszę się z czyjegoś nieszczęścia, ale CIESZĘ SIĘ, że katolików jest coraz mniej. Czy to tak trudnoi pojąć?? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Chorzy jesteście! 17.02.06, 12:10 Gość portalu: Jajco napisał(a): > Jaki kałasz, jaka radość z tragicznej śmierci??? > > To świadczy tylko o waszych ukrytych pragnieniach w stosunku do ateistów!! > > Ja nikomu źle nie życzę (no, prawie nikomu) i nie cieszę się z czyjegoś nieszcz > ęścia, ale CIESZĘ SIĘ, że katolików jest coraz mniej. Czy to tak trudnoi pojąć? > ? Masz pomysł kto napisał słowa następujące: "Cieszę się że w ciągu tych kilku dni kościół stracił ok 12 tysięcy aktywnych uczestników swoich rytuałów. Nie wnikam czy było to spowodowane śmiercią czy świadomą decyzją. Wolałbym to ostatnie, ale nawet jak wymarli to też dobrze."? Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Chorzy jesteście! 18.02.06, 09:28 Uważasz ze naturalne następstwo pokoleń to coś strasznego i należy się tym szczególnie przejmować? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Chorzy jesteście! 18.02.06, 14:33 0golone_jajka napisał: > Uważasz ze naturalne następstwo pokoleń to coś strasznego i należy się tym szczególnie przejmować? > Uważam, że publiczne wyrażanie zadowolenia z czyjejś śmierci jest co najmniej niedelikatne. I piszę to w tym wątku od dawna. Jeśli w moich wypowiedziach znalazłeś jakąkolwiek ocenę "naturalengo następstwa pokoleń", to gratuluję wzroku lub wyobraźni! Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Chorzy jesteście! 18.02.06, 14:38 A ja piszę od dawna że cieszę się, że kolejne pokolenia są coraz mniej katolickie niż poprzednie. A ty dorabiasz do tego niestworzone teoryjki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia_b Re: Chorzy jesteście! IP: *.244.81.adsl.skynet.be 18.02.06, 14:48 A jednak strzyzone!!! STRZYZONE! Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Chorzy jesteście! 18.02.06, 14:56 0golone_jajka napisał: > A ja piszę od dawna że cieszę się, że kolejne pokolenia są coraz mniej katolickie niż poprzednie. A ty dorabiasz do tego niestworzone teoryjki. > Nie dorabiam "niestworzonych teoryjek" do Twojej twórczości. Zauważam jedynie, iż ostentacyjnie cieszysz się z cudzej śmierci. Przytaczam nawet odpowiednie cytaty. Możesz mieć inne zdanie na temat oceny takiego zachowania. Ja uznaję, że jest dość prymitywne. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Chorzy jesteście! 19.02.06, 23:46 Ja nie cieszę się ze śmierci konkretnej osoby. Cieszę się z następstwa pokoleń - ty się tym martwisz? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Chorzy jesteście! 20.02.06, 10:48 0golone_jajka napisał: > Ja nie cieszę się ze śmierci konkretnej osoby. Cieszę się z następstwa pokoleń - ty się tym martwisz? Gdybym tej dyskusji nie czytał od początku, to byłbym skłonny ci uwierzyć... Dość wcześnie zwróciłem ci uwagę, że "odejścia z kościoła", o których pisałeś z takim entuzjazmem, to zgony konkretnych ludzi. Zamiast napisać wprost, że się niezręcznie wypowiedziałeś i że nie chodziło Ci o śmierc kogokolwiek, zacząłeś pisać o tym, że "jak wymarli to też dobrze", że "skoro katolik umarł, to jest w niebie", porównałeś katolicyzm do ptasiej grypy i zedeklarowałeś, że nie cieszysz się ze śmierci ptaszków! Przyjrzyj się początkowi dyskusji: 0_j: Od daty założenia tego wątku z kościoła odeszło około 12 tysięcy osób!! Cieszmy się! Supaari: O tyle osób mniej pojawia się w kościołach. Zgadnij jaka część spośród tych, co odeszli z Kościoła, odeszła z tego świata? 80%, jeśli się pamięta, że z reguły są to ludzie starsi? Ciesz się, że młodzi nie przychodzą do Kościoła - Twoja sprawa; to tłumaczyłoby brak prostego zastąpienia naturalnych ubytków wśród wiernych. Jeśli cieszysz się, że ludzie umierają, to coś nie jest w porządku z Tobą. Dasz mi wierzyć, że ten żałosny wpis z "Cieszmy się!" to efekt ignorancji czy też mam uznać, że raczej prymitywizmu? 0_j: Cieszę się że w ciągu tych kilku dni kościół stracił ok 12 tysięcy aktywnych uczestników swoich rytuałów. Nie wnikam czy było to spowodowane śmiercią czy świadomą decyzją. Wolałbym to ostatnie, ale nawet jak wymarli to też dobrze. Nie rozumiem w ogóle Twego oburzenia. Skoro katolik umarł, to jest w niebie. Co w tym takiego strasznego? Supaari: Wyrażanie radości z powodu czyjejś śmierci jest oznaką prymitywizmu, braku kultury i delikatności; także wobec bliskich zmarłego. Podpieranie się argumentem, że "jest w niebie" jest cokolwiek dziwne, gdy używa go ateista. Jesteś w stanie powtórzyć go wobec osoby niewierzącej, której przedwczoraj umarł wierzący (i jak najbardziej kochany!!!) ojciec? W ustach np. księdza zabrzmi to naturalnie, w Twoich jak kpina... Miałem nadzieję, że to ignorancja... Ale teraz podejrzewam, że prymitywizm. Ignorancji zresztą też nie mogę wykluczyć. 0_j: Oj czepiasz się. Po prostu jestem rad, że zmalała liczba katolików. Tak jak i Ty też pewnie byś się cieszył, że zmalało zagrożenie ptasią grypą. A czy przy okazji rozpaczałbyś nad losem tysięcy zabitych ptaków? Supaari: Baaardzo ciekawe. Bardzo ciekawe porównanie... 1. Katolicyzm jest jak choroba zakaźna... 2. Śmierć każdego katolika zmniejsza zagrożenie zarażenia nie-katolika... 3. Należy radować się ze śmierci katolika, bo świat staje się bezpieczniejszy... Żyrynowski wpadł na pomysł odstrzału ptaków wędrownych. Oczywiście po to, żeby zmnieszyć zagrożenie ptasią grypą. Kto by rozpaczał "nad losem tysięcy zabitych ptaków"? Na co wpadnie 0golone_jajka, żeby zmniejszyć zagrożenie katolicyzmem? 0_j: Wnioski 1 i 2 poprawne. Wniosek 3. nieuzasadniony. Ja się wcale nie cieszę ze śmierci ptaszków. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Chorzy jesteście! 21.02.06, 23:54 Albo udajesz albo faktycznie nic nie rozumiesz. Po prostu cieszę się że pokolenie katolików jest wymieniane na nowe, mniej katolickie. Z takiego zdania wyciągasz wniosek, że cieszę się z czyjejś śmierci. Moszna i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia ja jakie beda numery w loto? IP: *.serverpronto.com / 69.60.111.* 19.02.06, 08:50 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zarośnięty_srom Re: 1000 osób mniej DZIENNIE IP: *.aster.pl 20.02.06, 01:20 0golone_jajka napisał: > W tym tempie kurczy się liczba wyznawców Jezusa jakgo boga w wersji katolickiej > w Polsce. > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3145521.html > Nasze dzieci mają szansę żyć w normalnym kraju. Wymarzonym "normalnym krajem" powinien być dla ciebi Zwiazek Sowiecki, ale zdechł a razem z nim podobni do ciebie mózgowcy marzacy o państwie bez religii. Teraz debilu, szanse masz niewielkie, jeszcze tylko Korea Pł. jst areligijna. Chociaż tam religią jest kult jednostki, coś znacznie gorszego od wszystkich innych ustrojów. Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 20.02.06, 09:53 wicio2004 napisał: > Czy to pisał katolik? Nie, to pisała katoliczka, której zarósł srom. I od razu widzimy efekty w postaci takich właśnie postów :))) Odpowiedz Link Zgłoś
monia478 Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 21.02.06, 08:15 Gość portalu: zarośnięty_srom napisał(a): > 0golone_jajka napisał: > > > W tym tempie kurczy się liczba wyznawców Jezusa jakgo boga w wersji > katolickiej > > w Polsce. > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3145521.html > > Nasze dzieci mają szansę żyć w normalnym kraju. > > > Wymarzonym "normalnym krajem" powinien być dla ciebi Zwiazek Sowiecki, ale > zdechł a razem z nim podobni do ciebie mózgowcy marzacy o państwie bez religii. > Teraz debilu, szanse masz niewielkie, jeszcze tylko Korea Pł. jst areligijna. > Chociaż tam religią jest kult jednostki, coś znacznie gorszego od wszystkich > innych ustrojów. nie wyzywaj,ba ja też bym chciala ,żeby oddzielić państwo od kościoła.Religia to osobista sprawa każdego człoeieka. Odpowiedz Link Zgłoś
aktsieta za ile lat będziemy przerabiać świątynie na kina, 20.02.06, 08:54 parki rozrywki?:) Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 20.02.06, 10:35 "Nasze dzieci mają szansę żyć w normalnym kraju." Wasze dzieci? Macie taki przyrost naturalny (tzw. niewierzący zwłaszcza), że niewiele będzie tych waszych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: 1000 osób mniej DZIENNIE IP: *.wsei.pl / *.wsei.pl 20.02.06, 11:53 Czytam wypowiedzi i jest mi przykro że żyjemy w takim kraju i świecie. Pamiętam jaki był smutek i jak wszyscy byliśmy tacy dobrzy i kochani po śmierci Papieża. Mówię tu o wszystkich i o nas ludziach świeckich i o księżach. Jestem osobą wierzącą przynajmniej za taką się uważam, choć księża mnie odsuwają ot tej wiary. Tu chyba nie jestem wyjątkiem. Tak jak tu ładnie zostało powiedziane jestem katolikiem „letnim” - chodzi o temperaturę. Jest wiele powodów dla których coraz więcej ludzi robi się „letnimi”. Podam dwa, które mnie najbardziej dotyczą, a więc. Ali Agca dokonał zamachu na Papieża oraz wiele osób zabił, Papież - kościół mu to wszystko wybaczył i stał się godnym człowiekiem bo powiedział „sory byłem niedobry”. A ludzie po rozwodzie tacy jak ja są bee, nie godni być pełnowartościowymi katolikami, choć uważam że rozwód a morderstwo różnią się i to bardzo. A jest takich ludzi jak ja coraz więcej. I nie podoba mi się to że jestem „wyrzutkiem” społeczeństwa kościelnego. Więc drażnią mnie wszelkie wypowiedzi „społeczeństwa” ojca Rydzyka, że oni są tacy wspaniali na czele ze swoim przywódcą. I właśnie to jest drugi powód odejścia ludzi myślących od kościoła. Uważam że zagubiła się gdzieś rola, misja kościoła. Kościół ma przekazywać i nauczać o Panu Bogu i Panu Jezusie, pomagać biednym. Ojciec Rydzyk nie wiem z jakich pobudek został księdzem ale uważam że minął się z prawdziwym powołaniem. Powinien startować na Sołtysa może by teraz stał w równym szeregu z panem Lepperem, jak widać ma zapędy przywódcze i jakieś kompleksy. Kojarzy mi się to z sektą Rydzyka, ogłupia tych ludzi a oni idą ślepo za nim. Uwielbienie jednej partii politycznej też uważam za wielki błąd kościoła. Ale to już może w innym poście. Kościół jest przeciwny akcji Owsiaka, ( a moim zdaniem jest to akcja ok. i choć wielu ludzi uważa że Owsiak żyje z tego, a ja mówię i co z tego skoro ileś tam dzieci ma udzielną pomoc , jakiś tam szpital ma aparaturę, nikt inny nie da pieniędzy, cel uważam za szlachetny) żebranie i granie na ludzkich uczuciach… no to przedstawię wam małe wyliczono. Przypuśćmy że w każdą niedziele jest 10 mil ludzi w całej Polsce niech każdy z nich da na tacę 1 zł (a wiem ze ofiary są różne) to już mamy 10 mil zł w jedną niedzielę teraz razy 4 niedziele to daje nam 40 mil zł. A Owsiak raz w roku zbierze 24 034 853 zł. Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: 1000 osób mniej DZIENNIE 21.02.06, 10:32 O przepraszam, ja mam dwójkę a jestem niewierzący. Większość moich znajomych to osoby niereligijne a dzieci mają. No ale należymy do ludzi wykształconych i majętnych, więc możemy sobie pozwolić na dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia_b ??? 21.02.06, 19:44 0golone_jajka napisał: > No ale należymy do ludzi wykształconych i ma > jętnych, więc możemy sobie pozwolić na dzieci. Wysterylizowac biednych i po podstawowie! Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: ??? 21.02.06, 23:46 > Wysterylizowac biednych i po podstawowie! Nieee, EDUKOWAĆ, EDUKOWAĆ. To nie boli a daje szansę na lepsze życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant Re: 1000 osób mniej ... IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.06, 13:32 jak przestaniemy rozdawac po 20 mln złotych na byle g.... to i przyrost wzrośnie w trybie geomerycznym :)) i nie będzie nawet trzeba becikowego. Po prostu trzeba sie raz na zawsze pozbyć czarnej pijawki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: wzrost liczby katolików na świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 19:22 Wczoraj podano w Teleekspresie ,ze zwieksza sie ilośc katolików na świecie-w tej chwili jest ich juz ponad miliard i ta liczba wciąz rośnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: wzrost liczby katolików na świecie 21.02.06, 19:27 Słyszałem tę wiadomość. Naprawdę w to wierzysz? Mówili, że to m.in. efekt śmierci papieża. Jeśli tak, to dlaczego w jego ojczyźnie liczba katolików spada? Zaznaczam - W OJCZYŹNIE ZMARŁEGO PAPIEŻA!! I to sam Kościół przyznaje. Nie zadałaś sobie tego pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: wzrost liczby katolików na świecie 21.02.06, 19:31 crax napisał: > Słyszałem tę wiadomość. Naprawdę w to wierzysz? Mówili, że to m.in. efekt > śmierci papieża. Jeśli tak, to dlaczego w jego ojczyźnie liczba katolików > spada? Zaznaczam - W OJCZYŹNIE ZMARŁEGO PAPIEŻA!! I to sam Kościół przyznaje. > Nie zadałaś sobie tego pytania? A ja przypominam, że artykuł, na który powołał się 0_j dotyczył danych z lat 2000-2004. Jan Paweł II zmarł w 2005. Z nowszych "danych" dotyczących Polski to mamy jedynie "wyznanie wiary" założyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: wzrost liczby katolików na świecie 21.02.06, 19:47 Widocznie nie doczytałeś. Ten artykuł jest z 3 lutego tego roku, supaari. W lidzie artykułu jest napisane: "Co roku z polskich kościołów ubywa 400 tys. Polaków. Co prawda po śmierci Papieża nawy zapełniły się wiernymi, ale JUŻ WIADOMO (wyróżnienie moje), że był to tylko trend chwilowy." JUŻ WIADOMO! To chyba nie znaczy że był pisany lata temu, prawda? Mówi o TERAŹNIEJSZOŚCI. To wynik tego "spisu owieczek", który Kościół przeprowadzał w zeszłym roku. Jajco powoływał się właśnie na treść lidu a nie na treść tego, co jest poniżej. Ten artykuł, który można sobie ściągnąć jest rzeczywiście archiwalny, czyli darmowy. Żeby przeczytać cały artykuł z linku podanego przez jajco, trzeba zapłacić 12 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
mala.mi74 Re: wzrost liczby katolików na świecie 21.02.06, 22:01 crax napisał: > Widocznie nie doczytałeś. Ten artykuł jest z 3 lutego tego roku, supaari. > W lidzie artykułu jest napisane: "Co roku z polskich kościołów ubywa 400 tys. > Polaków. Co prawda po śmierci Papieża nawy zapełniły się wiernymi, ale JUŻ > WIADOMO (wyróżnienie moje), że był to tylko trend chwilowy." > > JUŻ WIADOMO! To chyba nie znaczy że był pisany lata temu, prawda? Mówi o > TERAŹNIEJSZOŚCI. To wynik tego "spisu owieczek", który Kościół przeprowadzał w > zeszłym roku. > Jajco powoływał się właśnie na treść lidu a nie na treść tego, co jest poniżej. > Ten artykuł, który można sobie ściągnąć jest rzeczywiście archiwalny, czyli > darmowy. Żeby przeczytać cały artykuł z linku podanego przez jajco, trzeba > zapłacić 12 zł. Zabawni jestescie uparcie mysląc ,że katolicyzm to sprawa jedynie Polski i oczywiscie o. Rydzyka;) Widze ,że dalej niz sasidnia miedza Wasze stopy świata nie dotknely;) A wzrost katolików na świecie to nie nowosc- ilosc katolików na świecie rosnie od wielu lat ,z tym,że zmiejsza sie nieco w Europie, za to duzo przybywa na innych kontynentach. W tej chwili bardzo rosnie liczba powołan kaplanskich w Azji. Sama znam kliku kapłanów azjatyckich, w tym jednego księdza z Indii i księdza koreanskiego.Tak, tak ...w Korei tez jest Kosciól Katolicki . Zabawni jestescie z tą ksenofobia:)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: wzrost liczby katolików na świecie 21.02.06, 22:07 Ja jestem ksenofobem?? Ja ograniczam katolicyzm tylko do terytorium Polski?? Nic podobnego! Ja tylko się zastanawiam jak to możliwe, że w ojczyźnie papieża spada liczba wiernych. Nic więcej i bez jakichkolwiek podtekstów. Słowo! Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: wzrost liczby katolików na świecie 21.02.06, 23:52 Wzrost liczby katolików w skali świata należy tłumaczyć tym o czym o ddawna piszę, a mianowicie postępem i rozwojem cywilizacji. Kraje rozwinięte odchodzą od boga, natomiast kraje prymitywne dopiero go odkrywają. A że dużo więcej jest społeczeństw prymitywnych to nic dziwnego że liczba katolików w Afryce rośnie. No ale kogo z Polsce obchodzą katoliccy Murzyni albo inni Hondurasczycy? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: wzrost liczby katolików na świecie 21.02.06, 22:17 crax napisał: > Widocznie nie doczytałeś. Ten artykuł jest z 3 lutego tego roku, supaari. > W lidzie artykułu jest napisane: "Co roku z polskich kościołów ubywa 400 tys. > Polaków. Co prawda po śmierci Papieża nawy zapełniły się wiernymi, ale JUŻ > WIADOMO (wyróżnienie moje), że był to tylko trend chwilowy." > > JUŻ WIADOMO! To chyba nie znaczy że był pisany lata temu, prawda? Mówi o > TERAŹNIEJSZOŚCI. To wynik tego "spisu owieczek", który Kościół przeprowadzał w > zeszłym roku. > Jajco powoływał się właśnie na treść lidu a nie na treść tego, co jest poniżej. > Ten artykuł, który można sobie ściągnąć jest rzeczywiście archiwalny, czyli > darmowy. Żeby przeczytać cały artykuł z linku podanego przez jajco, trzeba > zapłacić 12 zł. > 1. Kiedy 0_j zakłądał wątek, to pod linkiem był cały artykuł i podejrzewam, że przeczytał go w całości. Dane wskazujące na tempo ubytku pochodziły w lat 2000- 2004. 2. Nie udostępniono na razie końcowych danych z listopadowego liczenia wiernych. Gdzieś w styczniu dotarły z diecezji do ISKK. Obróbka ich też trochę potrwa. 3. Chwilowy był trend polegający na zapełnieniu wiernymi naw kościelnych. To wszystko. Około roku poczekamy na publikację końcowych danych. Wtedy się okaże coś więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: wzrost liczby katolików na świecie 21.02.06, 22:25 Jeśli tak twierdzisz... A może jajca spytać? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: wzrost liczby katolików na świecie 21.02.06, 22:28 crax napisał: > Jeśli tak twierdzisz... > A może jajca spytać? Tego, że był w całości i dane były z lat 2000-2004 jestem pewien. Czy 0_j czytał całość - pewności nie mam. Można zapytać. Odpowiedz Link Zgłoś
crax Nie trzeba już pytać... 21.02.06, 22:38 Miałeś racę. Jeden z forumowiczów przytoczył fragment rzeczonego artykułu. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=36896016 "Z danych za 2004 r., które opublikował Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, wynika, że trend spadkowy jest coraz większy. O ile w 2000 r. do kościoła chodziło 47,5% wiernych, o tyle po czterech latach było ich już tylko 43%. A to oznacza, że co roku z polskich kościołów ubywa 400 tys. Polaków (dla porównania - tylu mieszkańców liczy Szczecin czy Lublin). Jeśli ta tendencja się utrzyma, za 20 lat w mszach będzie uczestniczył tylko co piąty Polak. Tymczasem do wiary przyznaje się aż 92% Polaków." Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Nie trzeba już pytać... 21.02.06, 23:50 Czyli czekamy na najnowsze dane. Inna rzecz, że są one i tak zafałszowane (w górę), bo kościół ogłasza wszem i wobec, kiedy będzie liczył barany, co na te ostatnie działa jak narkotyk. Gdyby tak kościół policzył wiernych kilka razy w roku, nic nikomu nie mówiąc, to wyniki jak mniemam byłyby jeszcze bardziej, dla katolików, dołujące. Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: Nie trzeba już pytać... 22.02.06, 08:54 Też prawda. To dowodzi, że dane są nieobiektywne. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: wzrost liczby katolików na świecie 21.02.06, 19:59 jajeczka,coś KArTOfLE się podniecają tym ze normalną koleja rzeczy ludzie umierają. a to ani radość-ani smutek. pani prosi dzieci o zdanie z wyrazem żałoba. jasio - u nas umarł kotek i jest żałoba. pani-nie jasiu żal kotka ale yo nie żałoba. kasia-u nas umarła krówka i jest żałoba. nie kasiu, szkoda krówki ale to nie żałobva. piotruś- jak umarł wojtyła to byłą żałoba. o widzisz piotrusiu masz rację. to ani żal, ani szkoda.to jest żałoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: srax Re: wzrost liczby katolików na świecie IP: *.aster.pl 26.02.06, 00:31 crax napisał: > Słyszałem tę wiadomość. Naprawdę w to wierzysz? Mówili, że to m.in. efekt > śmierci papieża. Jeśli tak, to dlaczego w jego ojczyźnie liczba katolików > spada? Zaznaczam - W OJCZYŹNIE ZMARŁEGO PAPIEŻA!! I to sam Kościół przyznaje. > Nie zadałaś sobie tego pytania? Spada, tumanie, liczba uczestniczących w maszach a nie ilość katolików. Prostych tekstów nie rozumie jeden z drugim. A mądrzy się..., a mądrzy się ... Niektórzy rezygnują z chodzenia do koscioła i ogladaja msze w telewizji, inni słuchaja w radiu a jeszcze innym wystarczy modlitwa. Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: wzrost liczby katolików na świecie 26.02.06, 14:45 Głębia intelektualna twojej riposty jest porażająca. Odpowiedz Link Zgłoś
pkt4a Re: wzrost liczby katolików na świecie 26.02.06, 15:57 Gość portalu: srax napisał(a): > crax napisał: > > > Słyszałem tę wiadomość. Naprawdę w to wierzysz? Mówili, że to m.in. efekt > > > śmierci papieża. Jeśli tak, to dlaczego w jego ojczyźnie liczba katolików > > > spada? Zaznaczam - W OJCZYŹNIE ZMARŁEGO PAPIEŻA!! I to sam Kościół przyzn > aje. > > Nie zadałaś sobie tego pytania? > > > > Spada, tumanie, liczba uczestniczących w maszach a nie ilość katolików. > Prostych tekstów nie rozumie jeden z drugim. A mądrzy się..., a mądrzy się ... > Niektórzy rezygnują z chodzenia do koscioła i ogladaja msze w telewizji, inni > słuchaja w radiu a jeszcze innym wystarczy modlitwa. -------------- eeeee tam. w dzisiejszą niedzielę była transmitowana na tv polonia msza z koscioła w skierniewicach. w kościele byli prawie sami emeryci. moher,moher ,moher. i jacyś oni tacy smutni byli.od czasu do czasu tylko otwierali buzię. przykry widok. ten obrazek z moheirowymi emerytami w skierniewickim kosciele więcej mówi aniżeli statystyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <> bo 2000 dziennie emigruje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 23:17 i zapełnia kościoły na zachodzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antychryst Re: bo 2000 dziennie emigruje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 09:14 Bredzisz. Emigruje kilkanaście tysięcy rocznie a kościoły na zachodzie są puste. Odpowiedz Link Zgłoś
chrismura Re: bo 2000 dziennie emigruje 22.02.06, 10:00 Gość portalu: <> napisał(a): > i zapełnia kościoły na zachodzie Niemcy nie maja Czarnych Szeregow,a mimo tego rocznie opuszcza kilka tysiecy Wiernych ten Raj.Kierunek ci sie pomylil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antychryst Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 09:40 od założenia wątku jedynie słuszną wiarę porzuciło ok. 20 tys. ludzi! Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Jest was 20 tysięcy mniej 25.02.06, 11:42 odkąd założyłem ten wątek. Będę tu regularnie wpadać i podawać najnowsze dane. Tak ku pokrzepieniu serc Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Jest was 20 tysięcy mniej 25.02.06, 20:23 0golone_jajka napisał: > odkąd założyłem ten wątek. Będę tu regularnie wpadać i podawać najnowsze dane. > Tak ku pokrzepieniu serc > Od założenia tego wątku zmarło ok. 20 tysięcy Polaków. Powód do (za)dumy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jajco Re: Jest was 20 tysięcy mniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 21:07 Wcale nie zmarło. Może się wypisali tak jak Wicio? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Jest was 20 tysięcy mniej 25.02.06, 21:15 Gość portalu: Jajco napisał(a): > Wcale nie zmarło. Może się wypisali tak jak Wicio? A!!! To Wicio przed wypisaniem co niedziela do kościoła chodził? No popatrz... Ja bym nie powiedział. W liczba zmarłych wynika z danych GUS-u... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jajco Re: Jest was 20 tysięcy mniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 21:29 Zgony zgonami, a co z urodzeniami? Pryzrost naturalny jest zerowy albo nieznacznie na plusie, a nowi katolicy się nie rodzą. Wg Twojej teorii ani jeden. Ciekawe czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Jest was 20 tysięcy mniej 25.02.06, 21:33 Gość portalu: Jajco napisał(a): > Zgony zgonami, a co z urodzeniami? Pryzrost naturalny jest zerowy albo nieznacznie na plusie, a nowi katolicy się nie rodzą. Wg Twojej teorii ani jeden. Ciekawe czemu? Może i ciekawe! Załóż wątek. W obecnym radujesz się z odejść! To owe "odejścia" wyjaśniam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jajco Re: Jest was 20 tysięcy mniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 21:37 Ten wątek jest dobry. Żebyś znów nie marudził, powiem że cieszę się, że nie rodzą się nowi katolicy, a mogliby, w liczbie ok. 1000 dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Jest was 20 tysięcy mniej 25.02.06, 21:47 Gość portalu: Jajco napisał(a): > Ten wątek jest dobry. Żebyś znów nie marudził, powiem że cieszę się, że nie rodzą się nowi katolicy, a mogliby, w liczbie ok. 1000 dziennie. Lepiej późno niż wcale!!! To ja się wyłączam z dyskusji. W najbliższych dniach spodziewaj się w skrzynce pliku excella pomagającego liczyć te tysiące ubytków w katolickiej Polsce!!! Gratis... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jajco Re: Jest was 20 tysięcy mniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 23:39 Byle bez wirusa ten plik! Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Jest was 20 tysięcy mniej 25.02.06, 23:42 Gość portalu: Jajco napisał(a): > Byle bez wirusa ten plik! Mój drogi, możesz być spokojny! Ja nawet inwektyw (jawnych) unikam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jajco Re: Jest was 20 tysięcy mniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 00:44 To zupełnie jak ja. I pomyśleć, żeś katolik! Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Jest was 20 tysięcy mniej 26.02.06, 00:59 Gość portalu: Jajco napisał(a): > To zupełnie jak ja. I pomyśleć, żeś katolik! Poczekaj, poczekaj... Jak ja mówię, że unikam, to znaczy, że nie mówię (piszę), a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Jest was 20 tysięcy mniej 26.02.06, 09:53 No to nawet definicję słowa "unikać" znamy tę samą! Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Jest was 20 tysięcy mniej 26.02.06, 20:59 0golone_jajka napisał: > No to nawet definicję słowa "unikać" znamy tę samą! > Może nawet co do "inwektyw" znajdziemy wspólny język? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a teraz to ubywa nie 1000 a z 2000-3000 dziennie IP: *.chello.pl 25.02.06, 21:46 w związku z tym co ostatnio wyrabia kler ubywa już nie 1000 a kilka razy więcej osób ,tj z 2000-3000 osób. lawina ruszyła. ludzie masowo śmieją się ze zboczonego ,chciwego i rozpolitykowanego kleru. jeszcze pare lat temu z mojej kamienicy w niedzielny poranek nawet sporo osób szło do koscioła. widziałem to gdyż mieszkam na parterze. teraz w niedzielę wychodzi może 1 osoba. reszta ma to gdzieś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: teraz to ubywa nie 1000 a z 2000-3000 dzienni IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 26.02.06, 20:38 > w związku z tym co ostatnio wyrabia kler ubywa już nie 1000 a kilka razy więcej > osób ,tj z 2000-3000 osób. lawina ruszyła. ludzie masowo śmieją się ze I bardzo dobrze! Dobrzy katolicy nie przechodza na ateistyczny zabobon. Przechodza natomiast tacy co to albo sie rozwiedli, albo obwiniaja innych o to ze sami sa niedorajdami albo wierza ze sa bez grzechu i rzucaja kamieniami jak jakas tluszcza z niedorozwinietych krajow. Im mniej takich katolikow, tym lepiej. Ateisci tez sa szczesliwi bo jest ich duzo i moga chrzanic od rzeczy o swoich nieistniejacych wartosciach moralnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: teraz to ubywa nie 1000 a z 2000-3000 dzienni IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 26.02.06, 20:44 A co na to statystyki? Ano ze prawdziwych katolikow w Polsce bylo 33% po smierci niesmiertelnej PRL. www.religionstatistics.net/statofrel1.htm A co mowia nowsze statystyki z tego samego zrodla? Ano ze prawdziwych katolikow przybylo i jest ich teraz 50% - New statistic (WVS 2000): 2% Atheist, 1% Agnostic, 0.5% Pseudoatheist, 26% Deist, 20% Neodoukhobor, 50% Catholic. Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: teraz to ubywa nie 1000 a z 2000-3000 dzienni 26.02.06, 20:45 Idź się powieś jak Judasz Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: teraz to ubywa nie 1000 a z 2000-3000 dzienni 26.02.06, 20:57 Gość portalu: Echo napisał(a): > > I bardzo dobrze! Dobrzy katolicy nie przechodza na ateistyczny zabobon. > Przechodza natomiast tacy co to albo sie rozwiedli, albo obwiniaja innych o to > ze sami sa niedorajdami albo wierza ze sa bez grzechu i rzucaja kamieniami jak > jakas tluszcza z niedorozwinietych krajow. Im mniej takich katolikow, tym > lepiej. Ateisci tez sa szczesliwi bo jest ich duzo i moga chrzanic od rzeczy o > swoich nieistniejacych > wartosciach moralnych. Rzeczywiście - w sumie nie jest źle, jak co poniektórzy przestaną twierdzić, że katolicy to dziwkarze, złodzieje, krzywoprzysiężcy... tylko dlatego, że Polacy to złodzieje etc. Ale pewnie dla nich (tych co tak twierdzą), to katolikiem jest każdy ochrzczony, szczególnie jeśli coś zrobi nie tak (np. przekroczy obowiązujące w Kościele reguły), ale już dla potrzeb statystycznych to katolikiem jest tylko ten, co go policzono w listopadzie po mszy. Muszę jednak zaznaczyć - co już niejednokrotnie podnoszono na forum - że ateizm nie musi oznaczać braku "busoli moralnej". Ot, Duch działa jak Mu się podoba i nie nam negować jego wolę i wolę... Ateizm - nie. Ateiści - tak! To też dzieci Boże. Do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Acha Re: Licznik bije: 30 tys. katolików mniej IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 15.03.06, 06:22 serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3210898.html Od zalozenia tego watku przybylo do Europy 50 tys. muzulmlan. Nareszcie zaczna golic jajka tym co nie zapuszcza brody!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bismillah! Re: Licznik bije: 30 tys. katolików mniej IP: *.244.81.adsl.skynet.be 15.03.06, 09:33 www.nowe-panstwo.pl/003_2005_miesiecznik/003_2005_dossier1.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antychryst Re: 1000 osób mniej DzIeNnIe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 23:32 Od założenia tego wątku z kościoła odeszło już ok. 50 tysięcy osób! Jakaż to strata dla budżetu kurii! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: 1000 osób mniej DzIeNnIe IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 15.03.06, 06:23 Ogromny zysk dla tych co pracuja nad zbudowaniem kalifatu w Polsce! Odpowiedz Link Zgłoś
wicio2004 Re: 1000 osób mniej DzIeNnIe 15.03.06, 07:47 Kalifatu? Że niby ci co odeszli od katolicyzmu nagle staną się muzułmanami?? Przecież każdy chyba widzi, że islam jest jeszcze gorszy. Moim zdaniem ludzie wyedukowani nie po to odchodzą od katolizycmu by dać się złapać na islam - są na to zbyt mądrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia_b Re: 1000 osób mniej DzIeNnIe IP: *.244.81.adsl.skynet.be 15.03.06, 09:13 Wybierzty sie Wicio na jakas wycieczke. Podroze ksztalca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wicio Re: 1000 osób mniej DzIeNnIe IP: 194.29.144.* 15.03.06, 13:16 Nie chcę się chwalić, ale skoro wywołujesz mnie do tablicy, to Ci powiem, że byłem na wszystkich zamieszkałych kontynentach. Moje "wycieczki" trwały w sumie kilka lat. Chyba wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia_b Re: 1000 osób mniej DzIeNnIe IP: *.244.81.adsl.skynet.be 15.03.06, 13:31 Widocznie za malo i nieuwaznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wicio Re: 1000 osób mniej DzIeNnIe IP: 194.29.144.* 15.03.06, 14:27 Wystarczy by zauważyć na własne oczy pewną ciekawą prawidłowość: im lud biedniejszy i ciemniejszy tym bardziej religijny. Europa z ciemnoty (i religijności) wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia_b Re: 1000 osób mniej DzIeNnIe IP: *.244.81.adsl.skynet.be 15.03.06, 14:46 Europa, to dopiero co wrzucila wsteczny bieg ;) Nie bede z toba dyskutowac, bo widze, ze nic nie wiesz, nie czytasz i jakakolwiek analiza (i synteza) jest ci obca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wicio rzeczowe argumenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:41 > Europa, to dopiero co wrzucila wsteczny bieg ;) Nie bede z toba dyskutowac, bo > widze, ze nic nie wiesz, nie czytasz i jakakolwiek analiza (i synteza) jest ci > obca. I to się nazywa rzeczowa dyskusja! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: 1000 osób mniej DzIeNnIe IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 15.03.06, 16:51 > Kalifatu? Że niby ci co odeszli od katolicyzmu nagle staną się muzułmanami?? > Przecież każdy chyba widzi, że islam jest jeszcze gorszy. Moim zdaniem ludzie > wyedukowani nie po to odchodzą od katolizycmu by dać się złapać na islam - > są na to zbyt mądrzy. We Francji wielu najbardziej fanatycznych czlonkow partii komunistycznej zostalo imamami. Ilez Polek przeszlo na islam wychodzac za muzulmlan? Niedawno byla dyskusja na ten temat. Natura nie znosi prozni. 0golone_jajka zrozumie o co chodzi jak juz nie bedzie sie mogl golic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaziu Re: 1000 osób mniej DzIeNnIe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:43 > We Francji wielu najbardziej fanatycznych czlonkow partii komunistycznej > zostalo imamami. Ilez Polek przeszlo na islam wychodzac za muzulmlan? Iluż jest tych najbardziej fanatycznych członków? Ileż jest tych kobiet wychodzących za muzułmanów? 100? 500? 1000? I to ma być zagrożenie??? Odpowiedz Link Zgłoś
wicio2004 Re: 1000 osób mniej DzIeNnIe 16.03.06, 16:37 Otóż to! Echo przesadza albo ma jakieś wyolbrzymione dane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: 1000 osób mniej DzIeNnIe IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 16.03.06, 16:41 > Otóż to! Echo przesadza albo ma jakieś wyolbrzymione dane. Konwertytow jest moze stosunkowo malo ale rozmnazaja sie bardzo szybko, maja w pogardzie ateizm i sa zasilani olbrzymia imigracja bo ateizujaca Europa nie chce miec dzieci. Wole moja przesade niz Twoj brak wyobrazni. ---- Wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy, Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
bartosz_kania Re: 1000 osób mniej dziennie 01.04.06, 20:28 Tendencja się chyba nieco spowolni, wszak nadchodzi ogólnonarodowa żałoba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antychryst Re: 1000 osób mniej dziennie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 08:31 Od założenia tego wątku ubyło ok. 100 tys. katolików!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: 1000 osób mniej dziennie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.05.06, 05:58 W 2005 101,252 Niemcow wypisalo sie z KK. W 2005 ilosc wypisanych spadla o 1/3. Trend najwyrazniej odwrotny. Dlaczego postempowi Polacy zawsze podazaja za dinozaurami? "In 2004 there were 101,252 defections recorded; last year that number dropped by a third, Poveda said." Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.d.arc Re: 1000 osób mniej dziennie 09.05.06, 08:19 A nie sądzisz że to wynika po prostu z wyczerpywania się zasobów pseudokatolików?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: 1000 osób mniej dziennie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.05.06, 17:00 > A nie sądzisz że to wynika po prostu z wyczerpywania się zasobów pseudokatolikó > w?? Moze masz racje. Ale w Polsce pseudokatolicy juz mieli czas odejsc z Kosciola na forum fanatykow antykatolickich. Mysle ze obecnie te liczby sa wyssane z paluszka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: 1000 osób mniej dziennie IP: *.chello.pl 09.05.06, 22:36 ubywa w tempie hurtowym. -- www.escolar.net/MT/archives/ratzingernazi.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.d.arc Re: 1000 osób mniej dziennie 10.05.06, 09:58 Moim zdaniem zasoby pseudokatolików w Polsce są jeszcze olbrzymie. Jakby nie patrzeć, w piątki wszędzie imprezy, sklepy mięsne otwarte, do kościoła chodzi 40% Polaków, a katolików mamy 95%. Coś tu mi nie gra. Odpowiedz Link Zgłoś