katija1
06.02.06, 15:44
No właśnie...nie-mięsożercy jak rozwiązujecie swój problem wśrod ogolnie
mięsożernego społeczenstwa? Ja mam z tym nie lada problem. Będąc w gosciach
stoły w 90% zastawione sa mięsem, wędlinami... Moi znajomi, przyjaciele nie
katują mnie tym żarłem, ale jak jestem gdzies u dalszej rodziny, starszych
cióc, babć itp problem jest nietęgi. choćby teraz..byłam u znajomych z
rodzicami przez kilka dni. na stołach tylko schabowe, żeberka i zasmażana
kapusta,... RATUNKU|! co Wy w takich mometach robicie? ja nic nie jadłam i po
obiedzie jechalam do najblizszej knajpy po "moje" jedzenie. Oczywiście nie
wypada zazyczyc sobie innego jedzenia, ale co zrobic zeby nie urazic pani
domu nie jedząc jej wyrobów?