water7
10.02.06, 19:17
Poszłam dziś do lekarz wizyta trwała 50 sekund przebiegała tak:
-dzień dobry (ja)
-co jest
-mam kaszel
-rozbierz się
tu następuje ok 10 sek osłuchiwania
-ubierz sie
tu następuje wypisywanie recepty
-jestem uczulona na salicylany
-dobrze że mówisz(tu recepta zostaje zniszczona i następuje wypisanie nowej)
-do widzenia
-ale co mi jest
-następny proszę
Dopiero w aptece uzyskałam informację co to za lek (antybiotyk) i jak
dawkować.
Co wy na to 50 sekund rekord świata he he he