wrak.czlowieka
26.02.06, 00:00
Nie rozumiem takiego zachowania. Często widuję zwłaszcza teraz w zimie, jak
ludzie łażą po hipermarkecie bez założonej kurtki, tylko trzymają ją na wózku.
Przodują w tym wieśniaki, dla których przyjazd do supermarketu to cała
weekendowa wyprawa. Co takie łosie sobie myślą? Że to jakis salon, w którym
trzeba się rozebrać? Pewnie wtedy czują jak paniska. Jeszcze chyba tylko
szatniarza i odźwiernego brakuje im do szczęścia. Co za wieś!