markiz.de.sade 26.03.06, 18:01 Jaki warunek musiałby zaistnieć, żebyś stwierdził/ła, iż Boga nie ma? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mg2005 Re: Pytanie do wierzących w Boga 26.03.06, 19:27 markiz.de.sade napisał: > Jaki warunek musiałby zaistnieć, żebyś stwierdził/ła, iż Boga nie ma? :) Na gruncie racjonalizmu nie ma takiego warunku, ponieważ jest to kwestia poza-racjonalna. Jest to kwestia wiary (ateistycznej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Pytanie do wierzących w Boga IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.03.06, 20:15 Katolicyzm to religia racjonalna. Gdyby ktos udowodnil ze Wszechswiat nie mial poczatku, ze czas nie mial poczatku to moze bym sie zastanawiala. Najciekawsze ze najwiecej wierzacych naukowcow jest wsrod kosmologow i astronomow i fizykow. Gdyby ktos udowodnil ze Chrystus nie zmartwychwstal to prozna bylaby wiara nasza. Prywatnie, widze co sie dzieje z Europa po odrzuceniu chrzescijanstwa. Slyszalam od ateistow ze religia nie powinna byc traktowana "instrumentalnie". Tymczasem religia jest wskazowka jak postepowac w zyciu. Chrystus powiedzial ze to on jest "prawda, droga i zyciem". Pierwsi chrzescijanie nazywali swoja religie "Droga". Co prawda najwazniejsze jest zycie wieczne ale droga prowadzi przez zycie tutaj. Tymczasem zycie w Europie zaczyna zamierac... No moze oprocz imigrantow z Polnocnej Afryki ktorzy przerabiaja ja na swoja modle. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Pytanie do wierzących w Boga 26.03.06, 20:44 Kwestia nie-istnienia Boga jest poza-racjonalna, poniewaz nie można jej rozstrzygnąć racjonalnie. Jeśli chodzi o konkretną religię , to pewne jej aspekty można rozpatrywać racjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kon_by_sie_usmial O racjonalności religii katolickiej. 26.03.06, 20:49 serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3234879.html Mam nadzieję, że tym razem nie ominiesz niewygodnego dla siebie tematu. koń Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: O racjonalności religii katolickiej. 26.03.06, 22:20 kon_by_sie_usmial napisał: > Mam nadzieję, że tym razem nie ominiesz niewygodnego dla siebie tematu. > > koń Dlaczego "tym razem" , dlaczego "niewygodnego"? Odpowiedz Link Zgłoś
redykolek Re: O racjonalności religii katolickiej. 27.03.06, 09:03 Zauważ, że na przykład ja nie ominąłem tego "niewygodnego" tematu. W naszej poprzedniej dyskusji wyraźnie Ci wykazałem, że nie istnieje sprzeczność między nauką a wiarą. Widzę jednak, że zamiast odnieść się do moich argumentów (zbyt niewygodne?), wolisz uciec z tamtego wątku i przyczepić się tutaj do mg2005. Odpowiedz Link Zgłoś
markiz.de.sade Re: Pytanie do wierzących w Boga 26.03.06, 20:55 Gość portalu: Echo napisał(a): > Najciekawsze ze najwiecej wierzacych naukowcow jest wsrod kosmologow i > astronomow i fizykow. Zawsze sądziłem, że wśród teologów. Cóż, całe życie człowiek się czegoś uczy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Blad logiczny IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.03.06, 09:17 > > Najciekawsze ze najwiecej wierzacych naukowcow jest wsrod kosmologow i > > astronomow i fizykow. > > > Zawsze sądziłem, że wśród teologów. Cóż, całe życie człowiek się czegoś uczy ;) Zauwaz ze teologowie nie sa naukowcami w doslownym sensie. Teologia nie jest w wiekszosci oparta na faktach empirycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
markiz.de.sade Re: Blad logiczny 28.03.06, 10:37 Gość portalu: Echo napisał(a): > Zauwaz ze teologowie nie sa naukowcami w doslownym sensie. Teologia nie jest > w wiekszosci oparta na faktach empirycznych. Co w takim razie teologia robi na uniwersytetach? Czy tylko przejada nasze pieniądze i prowadzi katolicką (protestancką itd.) indoktrynację? Odpowiedz Link Zgłoś
kolega.maynard Re: Pytanie do wierzących w Boga 26.03.06, 22:30 > Najciekawsze ze najwiecej wierzacych naukowcow jest wsrod kosmologow i > astronomow i fizykow. Bardzo ciekawe stwierdzenie... skad masz ma takie informacje? Czy moze znasz tak wielu kosmologow, astronomow i fizykow (ktorych spytalas o wiare), ze mozesz uznac ich za grupe reprezentatywna? Z czystej ciekawosci pytam, ja osobiscie zadnych nie znam. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Pytanie do wierzących w Boga IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.03.06, 07:19 > > Najciekawsze ze najwiecej wierzacych naukowcow jest wsrod kosmologow i > > astronomow i fizykow. To sa ankiety socjologiczne chyba z lat 80-tych i 90-tych. Pamietam obrony doktorskie na ten temat. Ogolnie ilosc naukowcow wierzacych i niewierzacych jest mnniej wiecej pol-na-pol. Co tylko swiadczy ze nauka jest neutralna wobec religii. Sprobuje znalezc te dane. Odpowiedz Link Zgłoś
markiz.de.sade Re: Pytanie do wierzących w Boga 27.03.06, 11:09 Gość portalu: Echo napisał(a): > Ogolnie ilosc naukowcow wierzacych i > niewierzacych jest mnniej wiecej pol-na-pol. Co świadczy, że wśród naukowców jest dużo większa liczba ateistów niż w innych grupach społecznych. :) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Pytanie do wierzących w Boga 27.03.06, 01:06 Echo: Katolicyzm to religia racjonalna. Gdyby ktos udowodnil ze Wszechswiat nie mial poczatku, ze czas nie mial poczatku to moze bym sie zastanawiala. Najciekawsze ze najwiecej wierzacych naukowcow jest wsrod kosmologow i astronomow i fizykow. Nelsonek: Katolicyzm to religia nieracjonalna (jak kazda religia). To, ze wszechswiat (czas) mial swoj poczatek nie dowodzi tez katolicyzmu. To, ze astronomowie, fizycy czy kosmologowie sa osobami wierzacymi rowniez nie dowodzi tez katolicyzmu. Echo: Gdyby ktos udowodnil ze Chrystus nie zmartwychwstal to prozna bylaby wiara nasza. Nelsonek: Nie udawadnia sie tego, ze ktos czegos nie zrobil. Wrecz przeciwnie. Echo: Prywatnie, widze co sie dzieje z Europa po odrzuceniu chrzescijanstwa. Nelsonek: Kiedy ostatnio bylas w Europie? I co takiego zlego sie dzieje w tejze Europie? Echo: Tymczasem religia jest wskazowka jak postepowac w zyciu. Nelsonek: Nie jest jedyna (i jedynie sluszna) wskazowka. Echo: Co prawda najwazniejsze jest zycie wieczne ale droga prowadzi przez zycie tutaj. Nelsonek: I gdzie ten racjonalizm? Marne kilkadziesiat lat naszego zycia ma decydowac o wiecznosci? Phi. Tez mi teoria. Odpowiedz Link Zgłoś
kolejar Re: Pytanie do wierzących w Boga 26.03.06, 22:50 Co Cię tak Wielce Szanowny Markizie z tym Bogiem nawiedziło? Nawrócenie Waść przeżywasz, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Wszyscy głupoty wypisują... 27.03.06, 00:08 Zakładając że to bóg stworzył wszystko... Musiałbym przestać mieć świadomość własnego istnienia. Ateiści muszą uważać że kiedyś w pamięci komputera powstanie program który będzi miał tak jak i oni świadomość własnego istnienia i skasowanie go będzie zbrodnią. Odpowiedz Link Zgłoś
redykolek Re: Pytanie do wierzących w Boga 27.03.06, 08:57 Na gruncie racjonalnej dyskusji nie da się udowodnić istnienia Boga, ani też Jego nieistnienia. Wiara w Boga jest po prostu wyborem pewnej postawy wobec świata, dla której można oczywiście szukać różnych uzasadnień, ale której w żaden sposób nie da się ostatecznie potwierdzić (wiara nie jest wiedzą, zawsze występuje w niej element niepewności). Wiarę można jednak utracić. Ale i tego nie da się w żaden sposób racjonalnie uzasadnić, jest to raczej kwestia własnych przeżyć, jakichś "wstrząsów psychicznych" (jeśli mogę to tak określić). Oczywiście możemy później poddać te swoje przeżycia wtórnej racjonalizacji, ale to coś innego niż racjonalne uzasadnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
markiz.de.sade Re: Pytanie do wierzących w Boga 27.03.06, 11:10 Czyli o religii poważnie rozmawiać się nie da. Chyba że poważną nazwiemy rozmowę o snach i marzeniach. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
redykolek Re: Pytanie do wierzących w Boga 27.03.06, 12:44 Dokładnie tak samo, jak o ateizmie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
markiz.de.sade Re: Pytanie do wierzących w Boga 27.03.06, 15:53 redykolek napisał: > Dokładnie tak samo, jak o ateizmie. ;) Wolę nie zaprzątać sobie głowy wiarą w bogów, rusałki, wampiry, krasnoludki itp. wytwory ludzkiej fantazji. Być może ateizm jest tak samo nienaukowy jak wiara w Światowida albo Jahwe czy innego Jezusa... W takim razie możemy się zgodzić, że wszystkie te postawy są tyle samo warte. Oczywiście ja wiem swoje (Boga nie ma!) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant Re: Pytanie do wierzących w Boga IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.06, 14:19 IMO wiara warunkowa nie jest wiarą tylko układem, zatem nie ma takiego warunku. Odpowiedz Link Zgłoś
ben333 ble 27.03.06, 15:22 Ja się zastanawiam całkiem poważnie gdzie leży granica pomiędzy tym w co wierzymy a tym w jak szybkim tempie zaczynamy obejmować wierzeniami nawet te sprawy które nie powinny być nawet w bliskim kręgu naszych zainteresowań z racjonalnego punktu widzenia oczywiście. Np. UFO, astrologia, wróżby itd. NIe mówię tu o naukowym ( racjonalym) badaniu tych kwestii ale o prawdziwej, czystej, i dozgonnej w nie wierze. No bo jeśli racjonalnie nie da się wykluczyć istnienia Boga to czemu nie pójść o dalej i nie rozpocząć racjonalnie nie wykluczać istnień innych ciekawych spraw dla człowieka takich jak: istnienie krasnoludków, czarownic, i smoków. Istnienie UFO, istnienie czworokątnych dużych truskawek i istnienie supermegazajfajnego ogromniastego loda:). Przy okazji można dostaczyć parę dowodów na istnienie tychże obiektów - najczęściej fabrykując lub źle oceniając dowody. I nawet gdyby okazało się że dowody na istnienie tego supermegazajfajnego ogromniastego loda są słabiutkie to jednak to zawsze mamy furtkę na aby wyjść z tej dosyć kłopotliwej sytuacji wskazując na wiarę jako na NIEWZRUSZONĄ PODSTAWĘ ISTNIENIA tego supermegazajfajnego ogromniastego loda. Nie uważam aby wiara w Boga była z gruntu niewłaściwa. Wiara jest częścią naszej natury i żeby móc funkcjonować w miarę normalnie, wiara w lekarzy,specjalistów, miłośc, dobroć itd. daje nam ogromne korzyści jednak istotne jest to aby czasami zastanowić się czy rzeczywiście nie poszliśmy o krok za daleko i nie staliśmy się ofiarą swojej skłonności do łatwości z jaką jesteśmy w stanie w coś uwierzyć.Przykłady możńa mnożyć jak łatwo daliśmy się nabrać cholesterol, jak łatwo dajemy się nabierać na szkodliwe skutki GMO, jak łatwo daliśmy się nabrać na IV RP, faszyzm. Jak łatwo jest kogoś zabić jeśli WIERZYSZ że jest zły. A jesli wierzysz to nie potrzbujesz racjonlnych dowodów. Łatwiej jest wierzyć niż nie wierzyć. Wiara nie wymaga myślenia. Dlatego tak często okazuję się prostą głupotą. A czasami potworną tragedią. Odpowiedz Link Zgłoś
redykolek Re: ble 27.03.06, 15:36 Jeżeli przesłanki są słabiutkie, to wiara w najbardziej nawet supermegazajfajnego loda nie ma zbyt wielkiego sensu. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kon_by_sie_usmial Pytanie 27.03.06, 16:34 A jak zważyć te przesłanki? Które są lepsze, a które gorsze? Co je uprawdopodabnia? Jaki warunek musi być spełniony, by argument/przesłankę uznać za ważny? koń Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silnoręki Re: Pytanie do wierzących w Boga IP: *.nat.student.pw.edu.pl 27.03.06, 19:49 udowodnij że Go nie ma :) jednoznacznie :))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Pytanie do wierzących w Boga 28.03.06, 11:28 Udowodnij, zes nie wielblad. Jednoznacznie :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silnoręki Re: Pytanie do wierzących w Boga IP: *.nat.student.pw.edu.pl 28.03.06, 12:23 niestety byłem pierwszy :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś