klenik 30.04.06, 17:31 Papież Benedykt XVI przypomina mi Piusa X.Uwielbiam takich papieży.Korab Koscioła przy takim Sterniku szybko wyjdzie na spokojne morze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jolan69 Skąd się bierze ta niechęć? 30.04.06, 17:35 Czy przypadkiem nie dlatego, że żadne tantiemy nie wpływają do watykańskiej kasy? Masowe sprzedawanie JP2 za to nie budzi żadnych zastrzeżeń? Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta A co ma wiara wspólnego z prawdą? 30.04.06, 19:01 Prawda mi się raczej kojarzy z faktami. A jak wiara ma się do faktów? Zwykle nijak :-) Cytuję: "Benedykt XVI potępił wszelkie próby zanegowania prawdy o zmartwychwstaniu Chrystusa..." Prawda jest taka, że Chrystus został ukrzyżowany. Reszta to wiara! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 20:09 Co to jest prawda? Skąd wnosisz, że ukrzyżowanie jest prawdą a reszta wiarą? Skąd czerpiesz dowody na poparcie istnienia postaci historycznej Jezus? Czy nie z Ewangelii? Prawda Ewangelii jest pewną integralną całością, a nie tortem z którego można sobie wykroić co się komu podoba, dzielić według własnego uznania opisane wydarzenia na fakty i mity. Naturalnie uznanie każdej rzeczy za prawdziwą opiera się na pewnego rodzaju przeświadczeniu(czy wierze, jakkolwiek to nazwać). Wiary i prawdy objawionej nie da się rozdzielić. Jeśli się nie wierzy w całą Tajemnicę Krzyża, w to iż wydarzenia opisane w NT zaistniały w pewnym historycznym momencie, to można z czystym sumieniem odrzucić, jako nieistotne dla historycznego poznania, samo istnienie i ukrzyżowanie Jezusa - tylko człowieka(bo na jakich źródłach historycznych oprzeć twierdzenie o Jego istnieniu - na Ewangelii - której najgłębszej istocie tym samym przeczymy?!;). "A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara. Okazuje się bowiem, żeśmy byli fałszywymi świadkami Boga, skoro umarli nie zmartwychwstają, przeciwko Bogu świadczyliśmy, że z martwych wskrzesił Chrystusa"(1Kor 15, 14-15) Zachęcam do wnikliwego studiowania Ewangelii(i ujmowania jej nauki całościowo; albo się ją w pełni przyjmuje, albo w pełni odrzuca; oczywiście przez pełne przyjęcie Dobrej Nowiny, nie rozumiem ślepego na problemy współczesności, literalnego wykładania Nowego Testamentu, a racjonalną interpretację w kontekście czasu historycznego, w którym jesteśmy zanurzeni, przyjmowanie jej właśnie jako Dobrej Nowiny, która dociera do nas, tu i teraz), nauki Magisterium Kościoła i pism teologicznych; polecam szczególnie doskonałe(moim skromnym zdaniem) "Wprowadzenie w Chrześcijaństwo" Ratzingera oraz Encyklikę "Deus caritas est" (już jako Benedykt XVI), a także pierwszą encyklię Jan Pawła II - "Redemptor hominis". Serdecznie pozdrawiam, Maciej Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker [...] 30.04.06, 20:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? 30.04.06, 20:15 Witam, Widzę, że się nudzisz... Prosisz się o jakąś małą awanturkę? :-) mark.parker napisał: > To i tak nie ma znaczenia - jezusik był homoseksualistą, a gdyby pierd.... > Madzię Magdalenkę, toby co najwyżej jego progeniturą w XX pokoleniu była > Madzia Buczek, a to jak wiadomo córeczka sowiecko-germańskich genów Rydzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
plmlp Właśnie oglądam Ewangelię wg Judasza na National 30.04.06, 22:18 Geografic. Siano. Dużo dymu, mało argumentacji. Kod Leonarda to podobne siano. Odpowiedz Link Zgłoś
plmlp Właśnie skończyłem i pojąłem o co ten dym. To po 30.04.06, 22:42 prostu syjonistyczna propaganda.Okazało się wg speców z national Geographic że Ewangelie kanoniczne pierwsi chrześcijanie wybrali ze względu na ich antysemicki wydźwięk. Ci Żydzi naprawdę świrują. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl :-/ 30.04.06, 22:56 W całym artykule nie znalazłam słowa, które sugerowałoby, że papieżowi chodziło o tę akurat książkę. Papieże nie zajmują się recenzowaniem literatury rozrywkowej. Bez przesady z tymCzarnobylem Odpowiedz Link Zgłoś
krasnov Pamiętajcie! 01.05.06, 11:47 - tzw. Kongregacja Nauki Wiary to Św. Inkwizycja po zmianie nazwy! nuszka_ha3.agh.edu.pl napisała: > W całym artykule nie znalazłam słowa, które sugerowałoby, że papieżowi chodziło > o tę akurat książkę. Papieże nie zajmują się recenzowaniem literatury rozrywkow > ej. Tak? Ciekawe, bo pamiętam, jak się obecny papa wypowiadał o Harrym Potterze. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Pamiętajcie! 02.05.06, 21:04 >>Papieże nie zajmują się recenzowaniem literatury rozrywkowej. > > Tak? Ciekawe, bo pamiętam, jak się obecny papa wypowiadał o Harrym Potterze. Nie był wtedy jeszcze papieżem, na szczęście. → → → → → → → → → → Odkryjmy Białoruś! odkryjmybialorus.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luke Zajmują. I dobrze. HP i Kod to zło. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 16:22 Tak, zło. Zło, które kiełkuje w duszy powoli. Radziłbym przeczytać książkę "Harry Potter - dobry czy zły?". Co do Kodu, to chyba nie muszę tłumaczyć, ile w tym jest kłamstw. Powiem krótko - wszystkie inne książki Browna są umieszczone w fikcyjnej rzeczywistości, co jest akcentowane wymyślonymi nazwiskami i często pojawiającymi rozbieżnościami fabuły książki z rzeczywistością. W Kodzie jest inaczej - bazując na faktach, autor powoli przekracza granicę prawdy, przy czym stek bzdur za tą granicą jest nadal podawany w przekonuący sposób. Rozwiązana zagadka nie odbija się po świecie spektakularnym echem - rozwiązaniem jest "prawda" o Chrystusie. Fakt zmartwychwstania jest nie do zaprzeczenia. Niepodważalnym dowodem na to jest Całun Turyński - płótno ze śladami krwi idealnie układającymi się w kształt zmaltretowanego człowieka. Obraz jest trójwymiarowy, to znaczy ma się tak do szmaty pomalowanej na czerwono, jak ręcznie zapisana kartka papieru z odciśnięciami długopisu do wydruku z komputera. Fenomenem jest to, że nie ma ŻADNYCH śladów oderwania się płótna od ciała, a takowe powinny być - chociażby skrzepy krwi czy oddarta skóra. Tak jakby to ciało... PRZENIKŁO przez płótno. Jak? No właśnie. Wiele razy próbowano Całun zniszczyć, więc jest on trzymany w ukryciu i wystawiany raz na ileś lat. Brano go też czasami do naukowej analizy. Jeden z zespołów "badających" płótno wziął do zbadania zabrudzenia z dolnej części. Metodą datowania radiowęglem C14 wyliczono, że próbka ma 500 lat. I ogłoszono, że Całun to fałszerstwo (mniejsza z tym, że nauka do dzisiaj nie jest w stanie utworzyć podobnego płótna, a co dopiero średniowieczni). Mniejszym echem rozbiegła się wiadomość, że podobne badanie najmniej zabrudzonej części Całunu przyniosło wynik 2000 lat. Jakkolwiek by sprawa Całunu nie wyglądała, wiara w Jezusa to jedyna szansa dla człowieka. Bo jeśli nie - to co będzie po śmierci? Koniec? Tak, koniec świadomości, wieczność bez Boga - i to się nazwya piekło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick3 Maciejowi:Czy trzeba odrzucić istnienie Zaratustry IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 30.04.06, 22:54 Nie przekonuje mnie twoja argumentacja, zaraz za którą, jak to u "ewangelizatorów", idzie widmo zarzutu moralnego. Nie. Naprawdę nie trzeba w tle Kusego, by się z tobą nie zgodzić. Czy trzeba odrzucić istnienie Zaratustry, jeśli nie przyjmujemy nauk Zend- Awesty!? Podobnie Ewangelie historyk może traktować jako źródło, z którego da się wiele ze znacznym prawdopodobieństwem wywnioskować, a nie musi przy tym uznawać jej za "integralną Prawdę". (Weź pod uwagę, że także świadectwa fałszywe pozostawione nam przez starożytnych pozwalają domyślnemu historykowi na skuteczną rekonstrukcję wielu faktów.) Odpowiedz Link Zgłoś
pako19 Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? 30.04.06, 22:31 Wiesz, mówienie że prawdą jest Jezus ukrzyżowany, a wiarą że zmartwychwstał jest niespójne...czemu? Dlatego: widziałaś może Jezusa ukżyżowanego na włąsne oczy? nie.WIERZYSZ przekazom czy ludziom, którzy tak twierdzą.Więc i to jest wiarą... Wierzysz, że istnieją atomy choć ich nie widziałaś? to też jest wiara.. Problem niewiary leży głębiej.. nie tyle z braku dowodów. Często z braku uświadomienia sobie jak człowiek potrzebuje Boga który JEST. Żywego. Dowody na istnienie Boga zrobił św. Tomasz dawno temu. To nie problem. Sztuką jest uwierzyć w NIego ale też JEMU. to jest tajemnica nie na moją głowę:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? 17.05.06, 09:51 Po części zgadzam się z Tobą- trzeba wierzyć w to,co przekazują nam źródła historyczne, ale tak jest ze wszystkimi dokumentami źródłowymi. Jeśli chodzi o Zmartwychwstanie, to rzeczywiście niepotrzebne są dowody nao, że jest ono prawdą. Trzeba wierzyć Jezusowi i Apostołom. Poruszasz też bardzo ważne zagadnienie- wierzyć w kogoś a wierzyć komuś to zasadnicza różnica. Możemy wierzyć w szatana, ale wierzyć mu to zupełnie inna historia. Pozdrawiam! Jagoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.06, 21:14 jesteś intelektualnym,internautowym idiotą.Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? 30.04.06, 20:12 OK, słuszne wytknięcie. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że całe życie, ukrzyżowanie i zmartwychwstanie Chrystusa jest kwestią wiary a nie prawdy. :-) Pozdrawiam, T. Gość portalu: Maciej napisał(a): > Co to jest prawda? > > Skąd wnosisz, że ukrzyżowanie jest prawdą a reszta wiarą? Skąd czerpiesz > dowody na poparcie istnienia postaci historycznej Jezus? Czy nie z Ewangelii? > Prawda Ewangelii jest pewną integralną całością, a nie tortem z którego można > sobie wykroić co się komu podoba, dzielić według własnego uznania opisane > wydarzenia na fakty i mity... ... > Serdecznie pozdrawiam, > Maciej Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? 17.05.06, 09:52 Uważasz zatem,że my Chrześcijanie wierzymy w coś, co nie jest prawdą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropek A Kod Leonarda jest literatura i to do tego IP: *.range86-136.btcentralplus.com 30.04.06, 20:34 detektywistyczna. A moze i Sherlocka Holmesa KK zabroni? Taliby, mylace swiat przedstawiony ze swiatem realnym. ZENADA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotdawięciej Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? IP: *.pl / *.pronets.pl 30.04.06, 20:47 Ok. 2 lata temu kościół zabierał się za krytykowanie Harry Pottera (rzekomo propagującego satanizm). Potem zaatakowano film PASJA. JPII obejrzał (przyczytał) jedno i drugie i świątobliwi pyskacze wyłączyli się. Jeśli obecnie nowy papież dopuszcza do krytyki następnego wytworu kultury masowej (i świetnie "zrobionego" bestsellera) - to tylko ośmieszy się, i swoja firmę: KK. Niech raczej przyjrzy się niedozwolonej z punktu widzenia prawa kanonicznego działalności politycznej przedstawiciela swojej firmy - RYDZYKA w Toruniu i coś konkretnego w tym przypadku uczyni uczyni, jeśli nie chce narazić się na zarzyt "polityki KALEGO". Przecież JPII zwalczał działalność polityczną jezuitów w Ameryce Płd. - tzw. 'teologia libertad' (teologia wyzwolenia). Przykład Nikaragui i tamtejszych jezuitów - komunistów był najbardziej spektakularny. Czy pozwalając od wielu już lat tej najbardziej nietolerancyjnej radiostacji zatruwać nasze i tak niedorozwinięte życie polityczne Kościół razem ze swoim szefem - papieżem nie chce za sienkiewiczowskim Kalim stwierdzić: jak Kalemu ukraść krowę, to jest zło; jak Kali ukraść krowę, to jest dobro. Benedykcie XVI - nawet największa polska dewotka wkrótce sama dostrzeże, że jesteś wielbicielem świetej Hipokryzji. Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? 17.05.06, 09:53 I po co obrażasz Ojca Świętego? Nie wiesz, że to grozi karą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.06, 21:16 poczytaj tzw pozabiblijne dowody na istnienie jezusa moze sie trochge oświecisz Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? 30.04.06, 21:21 Cos mi sie wydaje, ze gosciu nie zanegowal istnienia JCh, tylko jego zmartwychwstanie. Czytanie ze zrozumieniem ma wielka przyszlosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opt Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 30.04.06, 22:29 Nie zawsze to co jest napisane jest prawdą.Na płocie było napisane zachęcająco dupa ,ci co pogłaskali i weszła im drzazga już teraz nie wierzą w pisaną prawdę.Podobnie z tą prawdą w Ewangelii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Co można, czego nie można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 22:58 Gość portalu: Maciej napisał(a): > Skąd wnosisz, że ukrzyżowanie jest prawdą a reszta wiarą? Skąd czerpiesz > dowody na poparcie istnienia postaci historycznej Jezus? Czy nie z Ewangelii? Hmm... wskazuje się także na kilka innych niż ewangelie źródeł mających potwierdzać historyczność Jezusa. Ale rzeczywiście nie są to dowody niepodważalne, więc i samo istnienie oraz ukrzyżowanie Jezusa tez nie jest pewne stuprocentowo. Gość portalu: Maciej napisał(a): > Prawda Ewangelii jest pewną integralną całością, a nie tortem z którego można > sobie wykroić co się komu podoba, dzielić według własnego uznania opisane > wydarzenia na fakty i mity. > (...) > albo się ją w pełni przyjmuje, albo w pełni odrzuca; Moim zdaniem to dość specyficzna logika. Nie widzę powodu, by ktokolwiek zabraniał mi kwestionowania prawdziwości "cudownych" elementów ewangelii przy jednoczesnym dopuszczeniu, że częściowo mogą opierać się na wydarzeniach prawdziwych. Czasy kiedy Tobie podobni mówili co można myśleć a czego nie można (i czasem egzekwowali to brutalnie) na szczęście minęły. Osobiście nie wykluczam na przykład, że żył i nauczał wówczas wyjątkowy człowiek, któremu potem jakieś 100 lat później (bo ewangelie oczywiście nie powstały od razu) "dopisano" całą tę cudowną otoczkę ze wstawaniem z martwych, wskrzeszaniem umarłych itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aszurnasirapli II Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.06, 23:00 Reprezentujesz podejście "teologiczne". Można Biblie potraktowac jak zrodlo historyczne - z typowym dla nauki krytycyzmem. Tak jak są błędy w kronikach tak moga byc i w Biblii, tym bardziej, ze celem jej autorów nie było rzetelne przekazanie historii, co pomniejsza jej wiarygodność. Niemniej podoba mi sie katolickie "albo albo" - teraz wystarczy wyjąć cegiełke, a runie cały gmach :>. Według Biblii Swiat stworzył koles z siwą brodą w ciągu 6 dni, natomiast z cała pewnościa wiadomo, ze miliony lat przed pojawieniem sie ludzi zyły i zdążyły wyginąc np. dinozaury - kości do obejrzenia po muzeach swiata. (1 cegielka ;>). Zaden starzec z siwa broda ani zadne humanoidalne stworki ze skrzydłami nie mieszkaja w niebie (2 cegiełka). Kazda Religia rozprzestrzenia sie tam, gdzie ja zaniosa jej wyznawcy, gdyby jakis Bóg istniał naprawde, to ludzie powinni zacząc w niego wierzyć niezależnie od siebie. Różne religie wzajemnie się natomiast wykluczają. Z kolei te same odkrycia naukowe nieraz są dokonywane równocześnie w różnych miejscach niezależnie od siebie (np szyfr RSA - w USA w latach 70-tych i w Anglii w końcu lat 60-tych). Coś takiego jak Bóg FIZYCZNIE NIE ISTNUIEJE. To jest fakt, jak 2+2=4 w ciele liczb rzeczywistych. JAK MOŻNA w jakiegokolwiek Boga wierzyć??? Nie rozumiem tego. Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? 17.05.06, 09:46 Są też inne dowody na istnienie historycznej postaci Jezusa Chrystusa np. kroniki współczesnych Jemu historyków. Dlatego w istnienie Jezusa z Nazaretu wątpic nie można. Prekazy o pustym grobie pojawiają się równiez u historyków żydowskich. Oczywiście zwłoki mogli ukraść Uczniowie, ale po co? Najważniejszą prawdą dla nas- Katolików jest fakt, że "GDYBY CHRYSTUS NIE ZMARTWYCHWSTAŁ, PRÓŻNA BYŁABY NASZA WIARA" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejeG Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? IP: 62.141.202.* 30.04.06, 21:29 Jeżeli chcesz negować ewangelię to skąd założenie że Chrystus został ukrzyżowany? Zdecyduj się na coś przestań i wybierać wygodne fragmenty albo wierzysz w ewangelię albo sobie nie zawracaj głowy bo sam się oszukujesz Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? 01.05.06, 08:00 Hej, JA się nie oszukuję, a już na pewno nie wierzę w jakąkolwiek ewangelię. To ten wasz BXVI próbuje WAM robić wodę z mózgu. Ja staram się jedynie wykazać nielogiczności w jego słowach. Takie już mam hobby :) A o tym, że fałszywy (wg Żydów) mesjasz żył i nauczał i potem został ukrzyżowany, to wiemy nie tylko z ewangelii. To znaczy wiedzą, ci którzy cokolwiek poza ewangelią czytali :-) Kochani, wierzcie sobie w co chcecie, dla mnie to możecie nawet w koguta, ale nie mieszajcie wiary z prawdą! Gość portalu: AndrzejeG napisał(a): > Jeżeli chcesz negować ewangelię to skąd założenie że Chrystus został > ukrzyżowany? Zdecyduj się na coś przestań i wybierać wygodne fragmenty albo > wierzysz w ewangelię albo sobie nie zawracaj głowy bo sam się oszukujesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 09:31 masz jednak za mały móżdżek, żeby wykazać cokolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? 01.05.06, 09:57 ŚWIĘTE słowa :-) Gość portalu: d napisał(a): > masz jednak za mały móżdżek, żeby wykazać cokolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
zofeyus Re: A co ma wiara wspólnego z prawdą? 01.05.06, 06:00 Jak na Starożytny Bliski Wschód to źródła o zmartwychwstaniu są bardziej wiarygodne niż większość historii Izraela... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropek Niech krytykuje - Brown juz dzis nie wie, co z IP: *.range86-136.btcentralplus.com 30.04.06, 20:32 milionami zrobic;) Coz, bedzie mial ich chlop jeszcze kilkadziesiat wiecej:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mattiz Re: Skąd się bierze ta niechęć? 30.04.06, 21:32 Skąd... Zapewne stąd, że powieść jest przepleciona pseudo-naukowymi powiedzmy... 'wstawkami' i znaczna część czytelników przyjmuje te wyjasnienia na swoj rozum i rozum naklada na wiare, a to niestety polaczyc sie nie da... Artykuł zresztą trochę też jest nadinterpretacją, bo Papież po prostu dodal swoją interpretaxcje słów św. Pawła (żyda z Grecji) "Jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, próżna jest nasza wiara". Na tym fakcie wiara się opiera Odpowiedz Link Zgłoś
jolan69 Re: Skąd się bierze ta niechęć? 30.04.06, 21:58 Miałam na myśli bardziej "materialne" podłoża niechęci B-16, niż tylko kwestionowanie lub nie - podłoża wiary chrześcijańskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtsk Re: Skąd się bierze ta niechęć? IP: *.200.237.197.adsl.online.kz 01.05.06, 06:36 Podtawowy problem z tym "bestsellerem" jest , ze autor wprowadza czytelnika w blad w przedslowiu twierdzac, ze wszystkie documenty etc sa prawdziwe, wlaczajac w to podejrzany, o nieznanym pochodzeniu falsyfikat "Dossiers Secret", ktory jest podstawowym documentem na ktorym ksiazka sie opiera. Od poczatku wiec kompletna fikcja miesza sie z pozorami rzeczywistosci, wprowadzajac czytelnika, bez solidnego historyczno/religijnego fundamentu w maliny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal (dd) Re: Skąd się bierze ta niechęć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.06, 23:43 odpowiedz jest prosta,watykan od wiekow krytykowal dziela ktore w jaki kolwiek sposob krytykowaly,oczernialy,lub poddawaly pseudo-fakty zawarte w nowym testamecie za fausz.nie mowie tu tylko o ksiazce,byly to obrazy,rzezby a nawet budowle.w kosciele jest utrzymywany rygor,gdy papierz lub ksiadz skrytykuje dane dzielo,uzna je za niemoralne,zagrazajacy jednej swietej wiarze,jest uznawanene przez wyznawcow za cos zlego.ludzie nie chca,powiem wiecej boja sie czytac,ogladac i podziwiac sztuke.i tak wlasnie jest utrzymywana wiara,ludzie boja sie wiecznego potepienia wiec stoja z zamknietymi oczami i sluchaja co dyktuje im ksiadz.a niewatpliwie w ksiazce jest wiele fikcji i autor wiele pozmienial,ale nie to spowodowalo poruszenie w watykanie,lecz to ze ta ksiazka wzbudzila wsrod ludzi watpliwosci co do prawdy testametu.ludzie zaowazyli ze "cos tu jest nie tak".a zeby wiara katolicka mogla przetrwac kolejne wieki papiestwo musi zakazywac ludzia czytania,sluchania faktow.musi zabronic mowiac w przenosni zatkac ludzia uszy i zapchac ich glowy "ich" jedna i jedyna prawda. ps.przepraszam ze bez polskich znakow ale klawiature mam zepsuta a nie moglem sie powstrzymac dodaniem postu. Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: Skąd się bierze ta niechęć? 17.05.06, 09:59 Papież ani księża nie muszą mi niczego nakazywać, ani zakazywać. Mam swój rozum i sama wiem,że nie warto zawracać sobie głowy tymi bzdurami! A jeśli chodzi o nakazy, to zobowiazani jesteśmy ich przestrzegać tak, jak członkowie innych Kościołów czy organizacji przstrzegająpanujących w nich zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 30.04.06, 17:40 klenik napisał: > Papież Benedykt XVI przypomina mi Piusa X.Uwielbiam takich papieży.Korab > Koscioła przy takim Sterniku szybko wyjdzie na spokojne morze. Albo na mieliznę... Odpowiedz Link Zgłoś
gabriel Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 30.04.06, 17:44 Zaiste słaba musiałaby być oja wiara żeby tania sensacyjna literatura albo sensacyjne filmidło, mogło ją podważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
krytyka.org bingo... 30.04.06, 18:54 dlatego tez stosunek do kodu mozna raktowac jako papierek lakmusowy inteligencji i wiary;): krytyka.org/pokaz_opinie.php?id=14 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Nie pierwsza to książka, którą Watykan krytykuje IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.05.06, 22:54 Poczesne miejsce na indeksie ksiąg zakazanych miała także Biblia do 1964 r. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www a mnie książka się bardzo podobała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 17:43 a niechęć do niej bierze się stąd, że ujawnia się wiele mechanizmów działania kościoła i jego matactw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laclos Re: a mnie książka się bardzo podobała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 17:53 Weź sie uspokój, prawdziwy w tym jest tylko fakt, że postac na fresku Leonarda przedstawiającym Ostatnia Wieczerzę ma kobiece piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanys przecież to jest dla matołów IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.04.06, 18:49 którzy pojęcia nie mają o historii. To jest tak jakby o Cesartswie Rzymskim uczyć sie z holywoodzkich filmów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczor Re: przecież to jest dla matołów IP: 65.94.197.* 30.04.06, 19:42 Kolego Hanys, bardzo dobrze i sensownie powiedziane. Jak czytam poprzednie wypowiedzi, to nie moge sie nadziwic skad sie bierze tak duza liczba matolow na tym forum. Poczynajac od drugiego posty w dol. Masz absolutna racje: facet nabazgral tandete oparta na fikcyjnej historyjce, a juz sie odezwali "znawcy" przedmiotu. Dwa tysiace lat rozni uczeni analizuja fakty historyczne i nic, a tu jakis grafoman udowadnia swiatu, ze to wszystko nie tak bylo. I znajduje idiotow, ktorzy w te brednie wierza. No i najlatwiej jest oczernic kosciol. Do tego nawet nie trzeba agitowac. To dziala automatycznie u skretynialych "znawcow przedmiotu", ktorzy po rodzicach - komunistach lub zgodnie z "moda" na ateistyczny styl zycia, propaguja z cala zajadloscia wlasny czyli jedynie sluszny punkt widzenia swiata. Ta grafomanska ksiazka jest naprawde wykladnikiem poziomu inteligencji czytelnikow. To widac po wypowiedziach na tej stronie internetowej. No i mamy dylemat: uczymy sie z podrecznikow czy z filmow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropek Krytyk literacki sie znalazl! Nie wiem, czy smiac IP: *.range86-136.btcentralplus.com 30.04.06, 20:46 sie z ciebie, czy nad toba zaplakac, "rece zlamawszy na pancerz"? Powiesci ocenia sie w kontekscie ich gatunku - "Kod" z zalozenia NIE JEST powiescia literacka (literary novel), to dobrze warsztatowo zrobiona powiesc sensacyjna, tzw. commercial fiction. Mozesz to sobie porownywac z Ziemkiewiczem, ale nie z zadnym Noblista. Ba, nawet nie z Eco, bo ten zbyt duzo wie o samej literaturze (Imie Rozy to efekt zakladu na jednym z kongresow semiotycznych w Bolonii, o czym wiedza tylko "ludzie z branzy" - wowczas to Eco stwierdzil, ze ma recepte na bestseller, czego jednak nie jest w stanie uczenie zwerbalizowac, za to moze zrealizowac. I zrealizowal) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurofanatik Re: przecież to jest dla matołów IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.05.06, 05:59 Gość portalu: hanys napisał(a): > którzy pojęcia nie mają o historii. To jest tak jakby o Cesartswie Rzymskim > uczyć sie z holywoodzkich filmów. A ja myslalem, ze ta ksiazka to fikcja literacka a nie podrecznik do historii... Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker [...] 30.04.06, 19:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropek Bredzisz:) Powiesc Dana Browna niczego nie IP: *.range86-136.btcentralplus.com 30.04.06, 20:38 demaskuje - to FIKCJA LITERACKA. Juz nawet sad w Londynie to wyrokiem przyznal:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks8 Re: Bredzisz:) Powiesc Dana Browna niczego nie 01.05.06, 11:01 tak samo fikcją jest biblia jak i stary i nowy testament.Niech ujawnia dla normalnych speców od historii archiwa watykanskie to wtedy bedzie mozna co nieco sie dowiedzieć,wszak to dorobek ludzkosci niejednokrotnie zawłaszczony przez watykan.Przypone dla katolickiej ciemnoty ze całkiem niedawno za życia JP II watykan uznał publicznie i ofocjalnie że to ziemia kręci wokół słońca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Bredzisz:) Powiesc Dana Browna niczego nie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.05.06, 23:00 kiks8 napisał: > ... Niech ujawnia dla > normalnych speców od historii archiwa watykanskie to wtedy bedzie mozna co niec > o sie dowiedzieć,wszak to dorobek ludzkosci niejednokrotnie zawłaszczony przez > watykan. ... Chcesz, by ta bajeczka tak szybko się skończyła :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: błeee Re: Bredzisz:) Powiesc Dana Browna niczego nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 11:24 Sam jestes ciemnota i do tego ateistyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
apoplaws Re: a mnie książka się bardzo podobała 30.04.06, 20:50 Niezaleznie od wszystkiego, polemik, kazan, teologicznych wywodow, ta ksiazka to straszny gniot... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropek Dlaczego gniot? Interesuje mnie to jako fachowca IP: *.range86-136.btcentralplus.com 30.04.06, 20:57 z tejze ksiazkowej branzy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Dobre czytadło! :-) 01.05.06, 08:14 Kwestia gustu, myślę. Dla mnie ta cała historyczno/religijna otoczka była prawie bez znaczenia. Była o tyle istotna, że wokół niej utkana została cała intryga. Tło jak tło. Natomiast książka mi się podobała jako dobre czytadło :-) Gość portalu: kropek napisał(a): Dlaczego gniot? Interesuje mnie to jako fachowca > z tejze ksiazkowej branzy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: a mnie książka się bardzo podobała 17.05.06, 10:01 Ale to nie są mechanizmy działania Kościoła, tylko oskarżenia, bezpodstawne w dodatku! Odpowiedz Link Zgłoś
markiz.de.sade A co biedny B16 ma mówić? 30.04.06, 17:43 Jest szefem interesu i za niego odpowiada, więc musi zwalczać konkurencję. Rynek jest bezlitosny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: A co biedny B16 ma mówić? 17.05.06, 10:03 Niczego nie musi zwalczać! Znasz jakiś kościół, który przetrwał ponad 2000 lat? To nie Papież jest fundamentem Kościoła, ale sam BÓG! Odpowiedz Link Zgłoś
historyk12 Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 30.04.06, 17:44 Opinie tego papieża mnie nie interesują, bo on krytykuje Radio Maryja i św. o. Rydzyka. A sam Jarek Kaczyński zawsze dziewica mówił, że to radio krytykuja pogrobowcy Komunistycznej partii Polski, łżeelity i układ. Precz z papieżem z KPP i układu!!! ------------------------ Kaczory - kleru psy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dix Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci IP: *.bulldogdsl.com 30.04.06, 22:27 historyk12 napisał: > Opinie tego papieża mnie nie interesują, bo on krytykuje Radio Maryja i św. o. > Rydzyka. A sam Jarek Kaczyński zawsze dziewica mówił, że to radio krytykuja > pogrobowcy Komunistycznej partii Polski, łżeelity i układ. Precz z papieżem z > KPP i układu!!! Buahahahaaa brawo!!! To dla mnie najlepsze podsumowanie tego jakże palącego ludzkość problemu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 17.05.06, 10:04 Ej, a tak właściwie, to o co Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci IP: *.hsd1.co.comcast.net 30.04.06, 17:44 ha, jedyne co ta niechec zrobi to zacheci ludzi to ogladniecia filmu, a tych co jeszcze ksiazki nie przeczytali do jej zakupu....oj kosciele katolicki nie miej ludzi za idiotow.... Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 17.05.06, 10:05 Mnie tam nie zachęci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laclos Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 17:51 Nie wiem, jak może papiez angażowac swój autorytet w krytykowanie takiej bzdury! Odpowiedz Link Zgłoś
pulldog Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 30.04.06, 18:25 Tak naprawde to papierz walczy z tym co ludzie powiedzieliby gdyby nie skrytykowal tej ksiazki. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 30.04.06, 18:56 > Nie wiem, jak może papiez angażowac swój autorytet w krytykowanie takiej bzdury > ! W pierwszym odruchu tez tak pomyslalam. Ale po krotkim zastanowieniu doszlam do wniosku, ze skoro tak wielu ludzi w te bzdure uwierzylo, a papiez jest zobowiazany do dbania o proste duszyczki swoich wiernych, na miejscu bylo, ze zareagowal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 17:56 o ile pamiętam to "kod" nie neguje zmartwychwstania. Odpowiedz Link Zgłoś
rtg Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 30.04.06, 20:55 Jeżeli treść tej książki lub jej ekranizacja zachwieje Twoja wiara to znaczy że nie była ona ugruntowana. Poczytaj, obejrzyj pomyśl i sprawdzisz jak jest Twoja wiara ... to jest test najlepszy. Pomyśl może pojawienie się tej pracy jest po to aby to sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: netizen Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci IP: *.114.13.253.bbplus.thn-ag1.dyn.plus.net 30.04.06, 22:00 Ktoś kto ma ugruntowaną wiarę, to po książkę nawet nie będzie chciało mu się sięgać, gdyż będzie wolał poczytać coś interesującego :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciatko_o_dyrektora wali goscia . 30.04.06, 17:57 Benedykt XVI potępił wszelkie próby zanegowania prawdy o zmartwychwstaniu Chrystusa . --- Niech to powie 5 miliardom ludzi ktorzy nie sa chrzescijanami . Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: wali goscia równo! :-) 30.04.06, 21:27 dzieciatko_o_dyrektora napisała: > Benedykt XVI potępił wszelkie próby zanegowania prawdy o zmartwychwstaniu > Chrystusa . > --- > Niech to powie 5 miliardom ludzi ktorzy nie sa chrzescijanami . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: regulgator kościół się wtrąca do wszystkiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 18:02 teraz nawet do kinematorgrafii! Odpowiedz Link Zgłoś
m651 Re: zeby zrozumiec 30.04.06, 18:16 zeby zrosumiec pismo konieczna jest znajomosc kontekstu i zarysu czasow ...bsen morza srudziemnego byl wtedy zhelenizowany ,80% tablic nagrobnych w palestynie z tych czasow byla pisana w grece ,homoseksualizm byl norma ,jezus otaczal sie "uczniami" wszyscy bogowie rodzili sie w sposob cudowny zeus itp .wnioski nasowaja sie same...a czy mial zone ,czy jest napisane ze nie mial Odpowiedz Link Zgłoś
rtg Re: kościół się wtrąca do wszystkiego! 30.04.06, 21:07 Gość portalu: regulgator napisał(a): > teraz nawet do kinematorgrafii! Kościół nie wtrąca się do kinematografi tylko dba o swój budżet. Jak owieczki odejdą to mniej bedzie wpływów. A prawda jest głębsza: jeżeli treść tej książki lub jej ekranizacja zachwieje Twoja wiara to znaczy, że nie była ona ugruntowana. Poczytaj, obejrzyj pomyśl i sprawdzisz jak jest Twoja wiara ... to jest test najlepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: kościół się wtrąca do wszystkiego! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.05.06, 23:06 Przecież Bóg jest wszędzie, to dla czego nie ma Go być w kinie? A więc tym samym Kościół ma plenipotencję do wszystkiego :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marty Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 18:11 uspokójcie się ludzie. Papież ani słowem nie wspomniał o Kodzie Leonarda. Przeczytajcie dokładnie wiadomość a potem wypisujcie bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IPLG Agencja Reklamowa Watykan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 18:17 Twórcy filmu i Dan Brown powinni dać sporo na tacę: na tak fantastyczną reklamę pewnie nawet nie liczyli :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropek Nie liczyli! Strzal w dziesiatke - mysle to samo. IP: *.range86-136.btcentralplus.com 30.04.06, 21:02 I kombinuje, co zrobic, by i czytania moich "dziel" ktos zabronil - jak nie Papiez, to choc Ajatollach czy Wielki Cadyk;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Brown Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci IP: *.aster.pl 30.04.06, 18:39 Prawdy nie trzeba bronić. Prawda sama się obroni. "Polsko, twa zguba w Rzymie" - Juliusz Słowacki Odpowiedz Link Zgłoś
krytyka.org Kod Dana Browna... 30.04.06, 18:53 Po raz kolejny KK reklamuje produkt popkultury: krytyka.org/pokaz_opinie.php?id=14 Odpowiedz Link Zgłoś
marihuario Kiedyś palono na stosie 30.04.06, 19:01 Kiedyś palono na stosie za pogląd że Ziemia jest okrągła. Co dziś zostało niemieckiemu papieżowa jak nie krytyka. -- Szczyt ryzyka?? Być ateistą w moherowym kraju Połowa ludzi dookoła to statyści wypełniają przestrzeń nie posiadając myśli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Kiedyś palono na stosie IP: *.master.pl 01.05.06, 06:38 do której połowy się zaliczasz może do tej coma myśli Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 30.04.06, 19:08 Czy sądziusz, że symptomy podważania spuścizny po JP2 mogą być oznaką chęci przeprowadzenia reform w tym Kościele? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minstrelboy Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 19:44 a oto moja osobista refleksja o "O kodzie..." Gdy byłem w tym roku w Egipcie, cała plaża czytała własnie tę książkę. Tłumaczenia na niemiecki, włoski, francuski, hiszpański, nawet rosyjski. Kilka lat wczesniej identyczna sytuacja miała miejsce z "Alchemikiem". Co łączy oprócz tego te dwie obserwacje - otóż: - machina promocyjna wciskająca ludziom, ze mają do czynienia z wielką literaturą, która albo stanowi przyczynek do rewolucji duchowej( Alchemik), albo odsłania niewyobrażalne tajemnice ( Kod...) W jednym i drugim przypadku to bzdury! - co tak może oburzyć człowieka wierzącego? W yobraźcie sobie, że ktoś pisze książkę o Waszej rodzinie - np. Wasz dziadek lub babcia w przeszłości zabili jakiegoś bogatego Żyda, okradli go i do tej pory Wasza rodzina czerpie zyski z tej zbrodni. Oczywiście byłyby to wierutne bzdury, ale autor tej książki napisałby we wstępie, że napisał całą prawdę i zapewne bedą się pojawiać głosy z Waszej strony, że ukrywacie prawdę. Ciekawe, czy wtedy nie zachowywalibyscie się jak Watykan? Pozdrawiam czytających naprawdę dobre ksiązki... Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 30.04.06, 22:30 Gość portalu: minstrelboy napisał(a): > Ciekawe, czy wtedy nie zachowywalibyscie się jak Watykan? Zwłaszcza, gdyby to była prawda ---------------------- Nigdy nie wybaczamy krzywd, które uczyniliśmy innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci" IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.05.06, 00:15 Stosunek do prawdy Watykanu jest na ogół znany - nie ma nic bardziej ukrywanego, jak prawdy Watykanu. Trudno się więc dziwić takiemu zachowaniu. W Watykanie jawne jest tylko to, co jest święte a pozostałość jest okryta mgłą tajemnicy wiary :) Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 01.05.06, 03:46 Gość portalu: Ed napisał(a): > Stosunek do prawdy Watykanu jest na ogół znany - nie ma nic bardziej ukrywanego > , > jak prawdy Watykanu. Trudno się więc dziwić takiemu zachowaniu. W Watykanie > jawne jest tylko to, co jest święte a pozostałość jest okryta mgłą tajemnicy > wiary :) To nie mgła, tylko dym z piekła. Tam jest wejście pod bazyliką piotrową (stąd bazyliszek) :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 17.05.06, 10:11 Ciekawe, jakie prawdy Twoim zdaniem ukrywa Watykan? Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 30.04.06, 19:53 W koncu co ma powiedziec? Swietna ksiazka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minstrelboy Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 19:55 Skłamałby. Ksiązka jest do dupy i powiela pewne tezy ( brednie moim zdaniem), które czytałem jeszcze w liceum - a było to jakieś 10 lat temu. Brown to mierny pisarz, ale "gwiazdor" kreowany na Bóg wie kogo. Przykład podobny do Rowling... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan.j Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 20:06 A cóż innego może powiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norsk_skogskatt Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 30.04.06, 20:22 Co za bzdura! Po pierwsze, nie widzę, aby w notce papierż wspomniał książkę. Po drugie, w książce ani jednym słowem nie neguje się zmartwychwstania Chrystusa i w ogóle wcale nie jego osobę tam biega. Po trzecie, książka musiała poruszyć jakiś ważny nerw kościoła, skoro tak skaczą ze złości. Czyżby jednak skrywali jakąś brudną bieliznę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minstrelboy Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 20:27 Widzę, ze też sie kolega dał nabrać. No i jak nie neguje zmartwychwstania, skoro opisuje jak to niby Chrystus zył sobie spokojnie z Marią Magdaleną? Myśleć! Myśleć! - jak mówił Zwierzak z Mapetów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtsk Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci IP: *.200.237.197.adsl.online.kz 01.05.06, 06:48 Jezeli ksiazka nie negowala zmartwychwstania, a papiez nie wspomnial o ksiazce, nie ma zwiazku z Kodem i wypowiedzia papieza. Dlaczego wiec twierdzisz , ze Kosciol sie zlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
wysokiktos harry potter i kod Leonarda da Vinci :))))))) 30.04.06, 20:26 to wspolczesne bestsellery :))))))))) Chlam zelewa rzeczy prawdziwie wartosciowe. Dzis kazdy kmiot pozwala sobie mowic "jestem intelektualista", bo przeczytal owe "dziela literatury swiatowej" :)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
wysokiktos Doda artystka roku a Lepper wicepremierem :))))) 30.04.06, 20:27 oto wizytowka tego narodu :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropek A jak sie to ma do Dana Browna? Ostatecznie to, IP: *.range86-136.btcentralplus.com 30.04.06, 20:59 jak i Harry Pottery, bestseller nie-papistycznej literatury anglosaskiej:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropek A ty jestes czlowiekiem wymagajacym leczenia lub IP: *.range86-136.btcentralplus.com 30.04.06, 20:56 GRUNTOWNEGO DOKSZTALCENIA. Bo NIKT normalny w cywilizowanym swiecie nie przyklada do owych pozycji miary "literatury swiatowej" i literackich Nobli nie przyznaje (Bookers prize to za sprzedawalnosc). To literatura popularna, masowa, tzw. commercial fiction. Pierwsza to zreszta "serial" dla malolatow i nawet sama autorka nie wie, czy jest w stanie napisac powiesc dla doroslych (obiecala sprobowac), serial dla malolatow powstaly z opowiesci dla wlasnej coreczki na dobranoc:)))A Dan Brown tworzy powiesci sensacyjno- detektywistyczne, nie po to zreszta, by sie realizowac i rzucic swiat na kolana, ale by zarobic na chlebus z maselkiem robiac to, co sie robic lubi. Oboje autorzy sa bardzo skromni i czarujacy, znaja swe miejsce w literackim szeregu, a ze spia na milionach? Coz, podobnie jak z "Zakazanymi wersetami", choc tym razem nie Chomeini, ale KK okazal sie NAJLEPSZA AGENCJA LITERACKO- MARKETINGOWA SWIATA:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wysokiktos spieprzaj dziadu :))))))) 30.04.06, 21:06 a jak myslisz "oczytany intelektualiso", dlaczego wyrazenia te umiescilem w akapitach? :))))))) Koncze ta dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łże elity Re: spieprzaj dziadu :))))))) IP: *.net / *.net 30.04.06, 23:05 na tym forum czuć obecność łże elity Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Ale lze-PiSuara prawda zabolala: Watykan i Taliby 01.05.06, 05:29 to aktualnie najlepsze agencje literacko-marketingowe swiata - po "Szatanskich wersetach" - "Kod Leonarda". :)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: spieprzaj dziadu :))))))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.05.06, 23:16 I to najlepiej jeszcze w swoich galotach, bo ci je na sukienkę przerobią :)) Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.st37 Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 30.04.06, 20:29 dlaczego nikt nie kwestionuje prawdy , że :dwie proste równoległe przecinają się w nieskończoności " ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek230 Benedykt zakazal ogladania Bolka i Lolka 30.04.06, 20:42 i czytania Koziolka Matolka. Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: Benedykt zakazal ogladania Bolka i Lolka 17.05.06, 10:15 Nie rób se jaj! Odpowiedz Link Zgłoś
emenefix Spoko. KOD to jeden z najwiekszych steków bzdur 30.04.06, 21:24 kazdy kto trzeźwo mysli, osoba inteligentna podejdzie do tego z wielkim dydtansem. A tak na marginesie. Ciekawe co by było gdyby rozchodziło sie np o Kod Rabina i uderzało w interesy Judaizmu, albo Kod Mahometa :/ A na drugim marginesie. Fajnie by było gdyby w Polsce powstała taka ksiazka. Np Kod Kopernika. hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyks Zgoda. Ale wziął od Dana Browna prowizję za reklam IP: 194.181.190.* 30.04.06, 22:33 ę? Bo efekt tej wypowiedzi podbije nakład dwukrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Benedykt XVI krytykuje "Kod Leonarda da Vinci 30.04.06, 21:30 Nastepny baran spamujacy. Co ma ten link do Kodu...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk polaczki obrzygane..zakaly Europy........... IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 30.04.06, 21:37 ......wszyskich was wsadzic w rakiete i wypie..c w kosmos :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: polaczki obrzygane..zakaly Europy........... 17.05.06, 10:16 Uważaj co mówisz debilu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś