Dodaj do ulubionych

Przedziały dla palących

18.05.06, 14:17
Zdziwił mnie taki polski (w innych krajach się z tym nie spotkałem) obyczaj,
że palenie papierosów w przedziałach dla palących jest niemile widziane.
Zdarzyło mi się kiedyś, że gdy zapaliłem sobie papierosa jakaś studentka
bardzo oburzona poprosiła mnie, żebym nie palił, bo dym jej przeszkadza. Kiedy
zapytałem, dlaczego w takim razie nie wsiadła do przedziału dla niepalących,
odpowiedziała, że tak jest, że na to się nie patrzy, tylko siada tam, gdzie są
miejsca. I rzeczywiście, nieraz widzę w przedziałach dla palących babiny na
pewno niepalące, a obok w przedziałach dla niepalących jest miejsce. Ludzie,
zwracajcie uwagę, gdzie wsiadacie. Nie dość, że na cały wagon są tylko 2
przedziały, gdzie można zapalić, to jeszcze i tak praktycznie nie można tego
zrobić, bo nie będę przecież dmuchał w nos jakiejś staruszce.
Jura
Obserwuj wątek
    • crax Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 14:22
      jureek napisał:
      "Nie dość, że na cały wagon są tylko 2 przedziały, gdzie można zapalić..."

      Nieścisłe. W wagonach 1-szej klasy na 9 przedziałów 3 są dla palących. W 2-giej klasie na 11 są 4. Wyłączając wagony (w pociągach kwalifikowanych) objęte całkowitym zakazem palenia.

      POZA TYM ZGADZAM SIĘ W 100%!!! Niepalący, czy wy oczu nie macie? Patrzcie na nalepkę na drzwiach. To proste pismo obrazkowe.
      • jureek Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 14:44
        crax napisał:

        > jureek napisał:
        > "Nie dość, że na cały wagon są tylko 2 przedziały, gdzie można zapalić..."
        >
        > Nieścisłe. W wagonach 1-szej klasy na 9 przedziałów 3 są dla palących. W 2-giej
        > klasie na 11 są 4. Wyłączając wagony (w pociągach kwalifikowanych) objęte całk
        > owitym zakazem palenia.

        Racja, przesadziłem.

        > POZA TYM ZGADZAM SIĘ W 100%!!! Niepalący, czy wy oczu nie macie? Patrzcie na na
        > lepkę na drzwiach. To proste pismo obrazkowe.

        Cieszę się, że mamy takie samo zdanie na temat osób, które nie patrzą, gdzie
        wsiadają. Chociaż właściwie jako katolik nie powinienem mieć w ogóle zdania na
        ten temat :)
        Jura
    • iberia30 Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 15:33
      wyjatkowo sie zgodze :-)

      niepalaca iberia :-)
    • meta-kris Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 15:41
      Jestem za całkowitym zakazem palenia w pociągach. Najgorsi są korytarzowi
      palacze - dym leci do wszystkich przedziałów. M.in. dlatego jak ognia unikam
      podróżowania pociągiem w Polsce.
      • crax Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 15:47
        meta-kris napisał:

        "Najgorsi są korytarzowi palacze..."

        Wiadomość z ostatniej chwili: palenie na korytarzach wagonów jest zabronione.
        • kasan1512 Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 17:41
          No ale tylko w teorii, bo kto się tym przejmuje... a jak zwrócisz uwagę, to Cię
          wyśmieją...
          • jureek Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 17:46
            kasan1512 napisał:

            > No ale tylko w teorii, bo kto się tym przejmuje...

            Poniżej wyjaśniłem, dlaczego tylko w teorii. To właśnie przeciwniczka palenia
            wyganiała mnie na korytarz z przedziału dla palących.
            Jura
      • jureek Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 17:45
        meta-kris napisał:

        > Jestem za całkowitym zakazem palenia w pociągach. Najgorsi są korytarzowi
        > palacze - dym leci do wszystkich przedziałów.

        Crax ma rację - palić na korytarzach nie wolno. Tylko wytłumacz to niepalącej
        studentce siedzącej w przedziale dla palących i wyganiającej mnie na korytarz,
        żebym tam palił, bo w przedziale jej przeszkadza.
        Sporo podróżuję pociągami w Niemczech i tam nie ma problemu "palaczy
        korytarzowych", bo palacze siedzą w przedziałach dla palących i nie są tam
        terroryzowani przez oazowe studentki, czy poddawani moralnemu szantażowi przez
        babcie, które nie zauważyły, że wsiadły do przedziału dla palących.

        Jestem przeciw całkowitemu zakazowi palenia w pociągach. Zadaniem kolei jest
        przewóz pasażerów a nie ich zdrowotna edukacja. I akurat w pociągu da się to tak
        zorganizować, żeby palacze nie przeszkadzali niepalącym. Choćby np. jeden cały
        wagon tylko dla palących. Chociaż obawiam się, że nawet takie rozwiązanie nie
        zadowoli niektórych bojowych przeciwników palenia.
        Jura
        • meta-kris Re: Przedziały dla palących 19.05.06, 13:35
          Jeden wagon dla palaczy byłby ok.
          Rozwiązaniem są też wagony z klimatyzacją, gdzie dym z 1-2 przedziałów dla
          palących byłby sktuecznie usuwany. Niestety, w starszych wagonach dym rozchodzi
          się po całym wagonie...
        • int1 Re: Przedziały dla palących 30.05.06, 23:59
          jureek napisał:

          > Sporo podróżuję pociągami w Niemczech i tam nie ma problemu "palaczy
          > korytarzowych", bo palacze siedzą w przedziałach dla palących i nie są tam
          > terroryzowani przez oazowe studentki, czy poddawani moralnemu szantażowi przez
          > babcie, które nie zauważyły, że wsiadły do przedziału dla palących

          trzeba być asertywnym!
    • depresyjka4 Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 17:47
      to nie możesz wytrzymac kilku godzin bez palenia?
      • jureek Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 18:02
        depresyjka4 napisała:

        > to nie możesz wytrzymac kilku godzin bez palenia?

        Mogę. Nie umrę z tego powodu, ale robię się nerwowy.
        A Ty? Jak długo możesz wytrzymać bez umoralniania palaczy?
        To jest właśnie najgorsze. Ta studentka z przedziału dla palących też nie
        widziała niczego niewłaściwego w jej żądaniu, żebym zgasił papierosa. No bo
        przecież na okrągło słyszy się jakie to palenie niedobre jest, więc palacze
        stali się takimi współczesnymi trędowatymi, najniższą kastą, której każdy może
        nawrzucać.
        Jura
      • Gość: aza Re: Przedziały dla palących IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 12:20
        depresyjka4 napisała:

        > to nie możesz wytrzymac kilku godzin bez palenia?

        Wiesz ile jedzie pociąg ze Szczecina do Przemyśla? To nie jest "kilka godzin". Poza tym, jeśli ty nie palisz, to nie wiesz ile może wytrzymać palacz. Takie mądrzenie się. Też jestem ciekawa ile ty mozesz wytrzymać bez ględzenia.
      • 4litery Re: Przedziały dla palących 25.05.06, 12:49
        depresyjka4 napisała:

        > to nie możesz wytrzymac kilku godzin bez palenia?

        pewnie może, ale dlaczego ma? skoro zapłacił za bilet, może palić.

        żeby było jasne:
        -już nie palę
        -nie patrzę gdzie wsiadam, dym mi nie zbytnio przeszkadza - 6 lat w akademiku :)
        -jak ktoś wyciąga fajki w przedziale dla niepalących, kulturalnie mu mówię, żeby
        poszedł w p*zdu (raz nawet konduktora wzywałem). takich gości jest niestety co
        najmniej tyle co studentek i babć w przedziałach dla palących. tu odpowiedzią
        jest najczęściej "nie było wolnych miejsc w przedziałach dla palących"

        -ale wk*rwia mnie palenie na przystankach ZTM
    • feminasapiens Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 17:57
      Jako wojująca antypalaczka uważam że:
      w pociągach powinien być podział na
      - WAGONY dla niepalących (gdzie obowiązywałby całkowity zakaz palenia, zarówno
      w przedziałach, jak i na korytarzach, w przedsionkach, a nawet w kiblach)
      - WAGONY dla palaczy (gdzie palenie byłoby dozwolone w CAŁYM wagonie)

      Przecież to takie proste.

      I jeszcze jedno: wagony palaczy powinny znajdować się na początku albo na końcu
      składu żeby niepalących pasażerów przemieszczających się do WARSu, który zwykle
      jest w połowie składu, nie narażać na wdychanie dymu.

      Pozdrawiam Cię Jureek, nie-chamski palaczu :-)
      • jureek Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 18:08
        Dziękuję za wsparcie z najmniej oczekiwanej strony, bo ze strony wojującej
        antypalaczki :)
        Pełna zgoda. Zgadzam się nawet na to, żeby tych wagonów dla palaczy było dużo
        mniej niż tych dla niepalących. Niech ławki będą twarde, a nie tak wygodne dla
        niepalących, ale niech nikt nas już nie przegania z kąta w kąt.
        Pozdrawiam nie-chamską wojującą antypalaczkę :)
        Jura
        • Gość: an Re: Przedziały dla palących IP: 195.160.253.* 18.05.06, 18:16
          to pamietam sytuacje takowa: pkp wprowadzila tanie bilety na ic/ex i ludziska
          zeby zaoszczedzic kupowali bilet drugiej klasy za 36 nawet w przedzialch dla
          palacych. i ok dopoki dopoty jedna czy druga osoba zadna promocji nie zaczyna
          umoralniac osoby palcej coby nie palila w przedziale. sama nie pale ale zlosc
          mnei ogarnie na mysl o takiej taktyce. i ejdna pani nawet ulegla perswazji i
          wyszla z przedzialu dla palacych i narazajac sie na mandat ( tak tak) palila w
          przejsciu. a tak naprawde osoba nieplaca ktrej palenie w przedziale dla
          palacych przeszkadza albo powinna udac sie na korytarz wagonu dla niepalacych (
          jesli meijsc siedzacych nie ma) albo wbic sie do wagonu warsa. lub dopkupic
          bilet peirwszej klasy. ale nie ma prawa zwracac uwagi osobie palacej ani pytac
          czy nie moze sie ktos powstrzymac kilka godzin od palenia. bo osoba palaca w
          przedziale dla palacych moze sobie pykac fajke za fajka. takie ma prawo.
          • billy.the.kid Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 19:09
            na pytanie: czy nie możewsz kilka godzin wstrzymac się...? odpowiem MOGĘ -ALE
            NIE CHCĘ.
            odpowiedz w innej wersji,czy nie możesz przez kilka godzin przebywać w
            atosferze dymu.-dokładnie to samo.
      • xtrin Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 21:38
        > Jako wojująca antypalaczka uważam że:
        > w pociągach powinien być podział na
        > - WAGONY dla niepalących (gdzie obowiązywałby całkowity zakaz palenia, zarówno
        > w przedziałach, jak i na korytarzach, w przedsionkach, a nawet w kiblach)
        > - WAGONY dla palaczy (gdzie palenie byłoby dozwolone w CAŁYM wagonie)

        Jako niewojująca palaczka w pełni się zgadzam z takim rozwiązaniem.
        Jakkolwiek muszę przyznać, że nie przepadam za przedziałami dla palących, bo to
        jest mała i zwykle zamknięta przestrzeń i dym po prostu tam wisi, osobiście wolę
        palić na korytarzu "przez okno" :).
    • Gość: fish&chips Re: Przedziały dla palących IP: *.eranet.pl 18.05.06, 20:14
      Obawialam sie jakiegos oszolomskiego watku, a tu mile zdziwienie. Przywracacie
      mi wiare w ludzka inteligencje. Pozdrawiam serdecznie!
    • depresyjka4 Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 21:39
      jureczku kochany moze rzeczywiscie lepiej bedzie dla ciebie nie palic
      papierosów. po co sobie niszczyc płucka?
      • billy.the.kid Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 22:03
        ale to już zupełnie inna para kaloszy.
      • jureek Re: Przedziały dla palących 18.05.06, 22:09
        depresyjka4 napisała:

        > jureczku kochany moze rzeczywiscie lepiej bedzie dla ciebie nie palic
        > papierosów. po co sobie niszczyc płucka?

        Ciesze sie, ze dzieki temu watkowi moglas sie podwojnie dowartosciowac.
        Pokazac, ze jako niepalaca jestes lepsza, no jeszcze pokazac, jaka troskliwa
        jestes :)
        Jura

        P.S. A papierosy nie tylko plucka niszcza. Przypomnial mi sie dowcip. Facet
        kupuje w kiosku papierosy, czyta uwaznie napis ostrzegawczy i zwraca je
        sprzedawczyni mowiac: "Tych na impotencje to ja nie chce, wole juz te na raka".
        • Gość: Ojjj Precz z barbarzynskimi trucicielami IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.05.06, 02:14
          Jesli chcesz to sie truj, ale sam. Niepalacy nie wywolaja u ciebie raka ale ty
          u nich mozesz jak najbardziej.
          • crax Re: Precz z barbarzynskimi trucicielami 19.05.06, 08:39
            Więc niech niepalący nie wsiadają do przedziałów dla palących. Proste.
            • Gość: Ojjj Re: Precz z barbarzynskimi trucicielami IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.05.06, 04:30
              ZAKAZ. To jedyne co ograniczony palacz moze zrozumiec.Potwierdzasz moje slowa.
              • Gość: braat1 Re: Precz z barbarzynskimi trucicielami IP: *.centertel.pl 25.05.06, 09:38
                > ZAKAZ. To jedyne co ograniczony palacz moze zrozumiec.Potwierdzasz moje slowa.

                Tak, tak ,tak. Powinni wprowadzic calkowity ZAKAZ, ale ZAKAZ przebywania
                niepalacych w przedzialach dla palacych i byloby wszsytko ok. :)

                Jestem niepalacy, nienawidze dymu papierosowego, wiec siadam w przedzialch dla
                niepalacych i sprawa rozwiazana.

                • Gość: Ojjj Palisz -siedzisz, nie palisz stoisz????? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.05.06, 01:41
                  Gratuluje ci jasnosci spojrzenia. Domyslam sie, ze nigdy nie jechales z malymi
                  dziecmi w pociagu. A moze jednak jechales i zdarzylo ci sie stac z nimi przez
                  wiele godzin na korytarzu, bo nie bylo miejsca w przedziale dla niepalacych?
                  Stales tak z nimi dzielnie podczas gdy w przedziale dla palacych rozjarzeni
                  mlodziency nie tylko ze wygodnie sobie siedzieli to jeszcze kurzyli. Uwazasz ze
                  to w porzadku karac dzieci staniem tylko dlatego, ze nie pala? Palacz moze
                  siadac gdzie chce bez uszczerbku na zdrowiu, a palacy albo stoi albo musi
                  pogodzic sie z tym ze go truja????
          • jureek Re: Precz z barbarzynskimi trucicielami 19.05.06, 09:30
            Gość portalu: Ojjj napisał(a):

            > Jesli chcesz to sie truj, ale sam. Niepalacy nie wywolaja u ciebie raka ale ty
            >
            > u nich mozesz jak najbardziej.

            O widzę, że następna osoba mogła sobie podnieść ego dzięki mojemu wątkowi.
            Jura
            • Gość: Ojjj Re: Precz z barbarzynskimi trucicielami IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.05.06, 04:29
              Co ty tutaj pitolisz czlowieku? Jakie ego? Ja pisze o raku. Wiesz co to
              takiego? Nie schlebiaj sobie, bos jak widac calkiem ograniczony...
    • Gość: Ojjj Pociagi wolne od palacych barbarzyncow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.05.06, 02:11
      Wyobraz sobie ze w samolotach wogole nie wolno truc innych ludzi a w pociagach
      ciagle tak???? Ludzie palacy leca sobie 9 godzin samolotem , nie pala i wyobraz
      sobie ze zyja, niesamowite, nie?. Jeszcze niedawno kiedy trucie innych ludzi
      bylo dozwolone w samolotach,jeden taki palacz malo nie zabil mnie wzrokiem ze
      siedze z dzieckiem w sektorze dla palacych. A wiesz dlaczego tam musialam
      siedziec??? Bo palacze pozajmowali miejsca w sektorach dla niepalacych aby inni
      palacze ich nie truli......Sami przychodzili palic kolo mojego dziecka. Jeden
      taki bydlak poprosil mnie nawet abym mu udostepnila swoje miejsce obok mojego
      dziecka gdyz stewardessa kazala mu usiasc. Palacze to najgorsze bydlo swiata.
      Jesli tylko moga, beda truc innych. ZADNE argumenty do nich nie docieraja
      oprocz ZAKAZU trucia innych.W Kanadzie nie wolno palic w zadnym publicznym
      miejscu, wlaczajac przystanki komunikacyjne, bliskie otoczenie budynkow itp.
      Pic allkoholu rowniez nie mozna w miejscach publicznych.
      • ziemiowziety mozna palic jak nikt nie wyraza sprzeciwu 19.05.06, 05:15
        nawet w przedziale dla palacych sprzeciw JEDNEJ osoby wyklucza palenie
        przedzial dla palacych tym tylko rozni sie od przedzialu od niepalacych, ze w
        tym drugim palenie jest bezwarunkowo zakazane, a w tym pierwszym, uzaleznione od
        zgody wspolpasazerow,
        tochyba proste, wiec ten ktory ten watek zalozyl niech przeprosi studentke i
        babcie, ONE MIALY RACJE, Tobie wolno tam palic tylko wtedy gdy nikt nie wyrazi
        sprzeciwu
        zachowaj troche kultury i oglady, a nie dyskutuj tam, gdzie porzadek ustanowiony
        jest prosty i latwy do zapamietania
        • crax Re: mozna palic jak nikt nie wyraza sprzeciwu 19.05.06, 08:45
          ziemiowziety napisał:

          "nawet w przedziale dla palacych sprzeciw JEDNEJ osoby wyklucza palenie"

          Weź ty się puknij w głowę, co? Poczytaj sobie "Regulamin przewozu osób...". W każdym wagonie jest wywieszony.
        • jureek Re: mozna palic jak nikt nie wyraza sprzeciwu 19.05.06, 09:28
          ziemiowziety napisał:

          > nawet w przedziale dla palacych sprzeciw JEDNEJ osoby wyklucza palenie
          > przedzial dla palacych tym tylko rozni sie od przedzialu od niepalacych, ze w
          > tym drugim palenie jest bezwarunkowo zakazane, a w tym pierwszym, uzaleznione o
          > d
          > zgody wspolpasazerow,
          > tochyba proste, wiec ten ktory ten watek zalozyl niech przeprosi studentke i
          > babcie, ONE MIALY RACJE, Tobie wolno tam palic tylko wtedy gdy nikt nie wyrazi
          > sprzeciwu

          Rozumiem, że chciałbyś, żeby tak było. Ale tak nie jest, jak już Crax napisał. A
          gdyby nawet tak było, to i tak nie rozumiem, za co miałbym je przepraszać. W
          końcu przecież nie zapaliłem, czego w przypadku babci nie żałuję, ale w
          przypadku studentki, owszem, żałuję, że nie okazałem się wystarczająco asertywny
          (nie lubię tego modnego słowa, ale w tym przypadku chyba jest na miejscu).

          > zachowaj troche kultury i oglady, a nie dyskutuj tam, gdzie porzadek ustanowion
          > y
          > jest prosty i latwy do zapamietania

          Wydaje mi się, że w sprawie kultury to akurat Ty bardzo mało odpowiednią osobą
          do pouczania jesteś.
          Ale tak to już bywa z misjonarzami. Jak im się wydaje, że są misjonarzami
          słusznej sprawy, to myślą, że wszystkie chwyty dozwolone, włącznie z pogardą dla
          inaczej myślących. Ten sam typ myślenia, co u wojujących antypalaczy spotkałem
          np. u wojujących wegetarian. Także są przekonani o swojej wyższości moralnej,
          także pogardzają jedzącymi mięso, tak samo uważają, że mają misję.
          Jura
          • ziemiowziety oj nieIII nie jestem zadnym misjonarzem 19.05.06, 19:07
            uwazam, ze sa setki wazniejszych spraw od palenia w przedzialach dla palacych,
            po prostu przytaczam obowiazujace regulacje
            jezeli jest inaczej, to zacytuj odpowiedni ustep z przepisow ich podstawe prawna
            itp.
            niestety nawet wielu konduktorow nie orientuje sie tym
            oj, to Ty jureek probujesz okazac wyzszosc moralna, od tych co niby-okazuja
            wyzszosc moralna,
            zastanow sie nad tym co napisalem, nie wrzucaj wszystkich do jednego wora
            i przestan mamrotac o koniecznosci palenia w pociagach, oki?
            • jureek Re:misjonarzem może nie jesteś, ale pouczać lubisz 22.05.06, 09:06
              Misjonarz ze słuszności i szlachetności swojej misji przyznaje sobie prawo do
              pouczania i mówienia innym, co mają robić. Ty twierdzisz, że misjonarzem nie
              jesteś, więc skądinąd nadajesz sobie to prawo, bo w dwóch niezbyt długich
              postach wydałeś mi aż 7 poleceń:
              1. Mam przeprosić studentkę i babcię (nie wytłumaczyłeś tylko za co? - przecież
              nie zapaliłem w końcu, za samą chęć zapalenia mam przepraszać?)
              2. Mam zachować kulturę i ogładę
              3. Mam nie dyskutować tam, gdzie ustanowiony porządek jest prosty
              4. Mam zacytować odpowiedni ustęp z przepisów
              5. Mam się zastanowić nad tym, co napisałeś
              6. Mam nie wrzucać wszystkich do jednego wora
              7. Mam przestać mamrotać.
              Ponieważ uważam, że dyskusja powinna raczej polegać na wymianie poglądów, a nie
              wydawaniu poleceń, nie będę jej z Tobą kontynuował. Odpowiednie przepisy
              przytoczyli już inni dyskutanci, Ty jak na razie żadnych przepisów na wsparcie
              swojej tezy nie przytoczyłeś.
              Jura

        • Gość: oO Re: mozna palic jak nikt nie wyraza sprzeciwu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 20:03
          ROZPORZADZENIE
          MINISTRA INFRASTRUKTURY1)
          z dnia 23 listopada 2004 r.
          w sprawie przepisów porzadkowych obowiazujacych na obszarze kolejowym, w pociagach
          i innych pojazdach kolejowych
          (Dz. U. z dnia 15 grudnia 2004 r.
          § 1.Na obszarze kolejowym, w pociagach i innych pojazdach kolejowych, z uwzglednieniem
          § 2 i 3, zabrania sie:
          (...)
          12) palenia tytoniu w miejscach, w których jest to zabronione;

          to wszystko o paleniu co mówi ten dokument - widzisz tam jakieś obostrzenia w rodzaju "oraz w miejscach gdzie jest to wprawdzie dozwolone ale nie życzą sobie tego inni pasażerowie"?
          nie?
          to spróbój zapamiętać tę prostą zasade obowiązującą w pociągach i na terenach pkp. dasz rade.
          • Gość: oO Re: mozna palic jak nikt nie wyraza sprzeciwu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 20:07
            a jak nie wymyślisz rzeczowej odpowiedzi to napisz, żebym spróbował zapamiętać jak sie pisze próbuje:)
          • ziemiowziety ten przepis nie wymienia przedzialow dla palacych 19.05.06, 23:26
            jako miejsc gdzie palenie nie jest zabronione,
            jezeli nie jest nie zabronione, to najodpowiedniejsza interpretacja mowi, ze
            nie jest dozwolone, lub co najwyzej jest dozwolone wzglednie
            zauwaz, Drogi Oponencie, ze sama nazwa tych przedzialow jest "przedzial dla
            palacych". To nie jest "przedzial do palenia". Tylko dla palacych. Z drugiej
            jednak strony nie mozna dokonywac segregacji pasazerow, i osoba, ktora nie
            zyczy sobie przebywac w pomiieszczeniu, gdzie pali sie papierosy, ma chociazby
            na podstawie przepisow antynikotynowych prawo wyrazi swoj sprzeciw i ten
            sprzeciw musi byc przez wszystkich pasazerow uwzgledniony.
            To proste, jeszce raz powtarzam, jest masa wazniejszych problemow niz paleni e
            w pociagu, ale przestrzeganie prawa to elementarz dla kazdego
            • kon_by_sie_usmial Ziemiowzięty, jestem niepalący ale... bredzisz :) 20.05.06, 08:48
              ziemiowziety napisał:

              > jako miejsc gdzie palenie nie jest zabronione,
              > jezeli nie jest nie zabronione, to najodpowiedniejsza interpretacja mowi, ze
              > nie jest dozwolone, lub co najwyzej jest dozwolone wzglednie
              > zauwaz, Drogi Oponencie, ze sama nazwa tych przedzialow jest "przedzial dla
              > palacych". To nie jest "przedzial do palenia". Tylko dla palacych. Z drugiej
              > jednak strony nie mozna dokonywac segregacji pasazerow, i osoba, ktora nie
              > zyczy sobie przebywac w pomiieszczeniu, gdzie pali sie papierosy, ma chociazby
              > na podstawie przepisow antynikotynowych prawo wyrazi swoj sprzeciw i ten
              > sprzeciw musi byc przez wszystkich pasazerow uwzgledniony.
              > To proste, jeszce raz powtarzam, jest masa wazniejszych problemow niz paleni e
              > w pociagu, ale przestrzeganie prawa to elementarz dla kazdego

              Aż sam sobie zerknąłem do przepisów (jeszcze wczoraj), gdy czytałem Twoją nadinterpretację i... bronisz racji której nie masz. I piszę Ci to jako niepalący. Od tego są przedziały dla palących, by tam siedzieli i się kisili w swoim smrodzie. A ja jako niepalący ZAWSZE wybieram przedział dla niepalących. Piktogram z papierosem (zgodnie z przepisami PKP) oznacza ni mniej ni więcej "miejsce do palenia". Piktogram z przekreślonym czerwoną kreską papierosem (także zgodnie z przepisami PKP) oznacza natomiast miejsca, gdzie palić nie wolno. Konkludując: przedział dla palących jest miejscem gdzie WOLNO palić. I przepisy nie mówią o tym, że należy pytać współpasażerów.

              Inna sprawa to sprawa kultury osobistej. Ja gdybym palił, najpierw zapytałbym współpasażerów (nawet siedząc w przedziale dla palących), czy nie mają nic przeciwko bym zapalił papierosa. Ale byłaby to tylko moja dobra wola i szacunek względem zdrowia innych ludzi. Ci, którzy są pozbawieni empatii i takie pozwolenie prosić nie muszą, wszak uprawnienia do zapalenia papierosa dają im przepisy PKP.

              I jeszcze jedno: zawsze reaguję gdy palacze w przedziale dla palących "wietrzą się w stronę na korytarz", czyli innymi słowy mają otwarte drzwi. Wtedy demonstracyjnie im je zamykam stukając palcem w piktogram. I niech się wędzą w pomieszczeniu 2m x 2m, a nie wypuszczają dymków na korytarz.

              pzdr.
              koń
            • Gość: oO Re: ten przepis nie wymienia przedzialow dla pala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 20:23
              wnosze, że zasady najodpowiedniejszej interpretacji przepisu: nie pal tam gdzie jest to zabronione oraz "przepisy antynikotynowe" (możesz coś o nich szerzej napisać?) nie zostały przytoczone w orginalnym brzmieniu z podaniem żródła, bo jeszcze ich, szanowny oponencie, nie znalazłeś w formie elektronicznej lub nie masz czasu przepisać z prawniczych tomiszczy?
              nie martw sie, poczekam.
            • Gość: oO Re: ten przepis nie wymienia przedzialow dla pala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 20:27
              umkneło mi. skoro wnioskujesz, że przedział dla palących jest dla ludzi którzy palą, ale nie do tego ażeby to w nim palili, rodzi sie pytanie - co w palaczach jest takiego specjalnego, że bez prawa do dania upustu nałogowi mimo wszystko siedzieli osobno?
              tym bardziej mnie to ciekawi bo jesteś przeciw segregacji a ta wydaje sie wyjątkowo bezrozumna - bo skoro i tak nie mają tam palić jeżeli siedzi tam ktoś kto sobie tego nie życzy, to po co w ogóle wydzielać tą strefe?
            • 4litery Re: ten przepis nie wymienia przedzialow dla pala 25.05.06, 13:00
              ziemiowziety napisał:

              > jako miejsc gdzie palenie nie jest zabronione,
              > jezeli nie jest nie zabronione, to najodpowiedniejsza interpretacja mowi, ze
              > nie jest dozwolone, lub co najwyzej jest dozwolone wzglednie
              > zauwaz, Drogi Oponencie, ze sama nazwa tych przedzialow jest "przedzial dla
              > palacych". To nie jest "przedzial do palenia". Tylko dla palacych. Z drugiej

              kurde, te ludzie to jednak głupie są...
              weź to jeszcze raz przeczytaj :)
              • Gość: oO Re: ten przepis nie wymienia przedzialow dla pala IP: 62.29.156.* 25.05.06, 16:03
                to, że chłopak sie tak feralnie wysłowił nie jest aż tak ważne - z kontekstu
                wynika o co mu chodzi.
                ja zawsze myślałem, że jak coś nie jest zabronione to jest dozwolone, ale nie
                znam zasad "najodpowiedniejszej interpretacji" i "prawa antynikotynowego" więc
                moge sie mylić. bardziej martwi mnie to, że po dziś dzień mój rozmówca nie
                wyjaśnił moich wątpliwości ani nie przytoczył żadnych zapisów potwierdzających
                jego twierdzenia.
                można powiedzieć, że ziemiowzięty schował głowe w... piasek lol
                • ziemiowziety Re: ten przepis nie wymienia przedzialow dla pala 29.05.06, 07:44
                  alez ja to jest oczywiste, jest dozwolone palenie w tych przedzialach jezeli
                  nikt nie wyrazi sprzeciwu
                  panstwo nie promuje palenia i poprzez obowiazujece prawo jednoznacznie je
                  ogranicza w pociagach mozna palic tylko w przedzialch dla palacych, tylko w
                  wypadku braku sprzeciwu ze strony jakiegokolwiek pasazera takiego przedzialu, no
                  to jest juz chyba oczywiste
                  i zadni " fake" niepalacy nie podadza argumentu zbijajcego powyzsze slowa
          • Gość: Ojjj oO w samolotach sie nie pali, nastepne sa pociagi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.05.06, 01:44
      • feminasapiens Re: Pociagi wolne od palacych barbarzyncow 19.05.06, 08:01
        O ile się orientuję to w samolotach wolno palić (w ramach ustalonych zasad).
        • Gość: Ojjjj Ustalona zasada to ZAKAZ palenia w samolotach. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.05.06, 01:45
      • jureek Re: Pociagi wolne od palacych barbarzyncow 19.05.06, 10:58
        Jest różnica między samolotem, a pociągiem. W samolocie trudno oddzielić palaczy
        od niepalących, w pociągu można zrobić to bez problemu. Nie sądzę jednak, żeby
        ten argument miał dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie. Jeśli palaczy określasz
        mianem bydła, to przecież trzeba bydłu pokazać, gdzie jego miejsce.
        Jura

        P.S. Naprawdę uważasz, że palacze to gorsze bydło niż np. pedofile?
        • Gość: Ojjj Palacz ma wieksza szanse na miejsce siedzace.. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.05.06, 01:55
          Nigdzie nie padlo z moich ust slowo bydlo. Roznica miedzy samolotem a pociagiem
          jest taka, ze w samolocie dzialaja bardzo sprawne wyciagi a w pociagach nie.
          Mimo to w samolotach od kilku juz lat jest calkowity ZAKAZ palenia, lacznie z
          toaletami gdzie sa detektory dymu i ostre kary dla tych ktorzy probowaliby
          zapalic(wlacznie z wyrzuceniem w czasie lotu.... zartuje oczywiscie). Niepalacy
          sa dyskryminowani bo nie moga siedziec wszedzie, bez uszczerbku na zdrowiu(
          gdyby chcieli jednak siedziec, a w niepalacych nie byloby miejsca). Palacz z
          drugiej strony ma wieksze szanse nie tylko na bezkarne trucie innych ale i na
          MIEJSCE SIEDZACE, bo pozbywa sie konkurencji w postaci dzieci, starszych i
          niepalacych doroslych. Niezle....
    • raveness1 Re: Przedziały dla palących 19.05.06, 09:59
      To nie jest naprawde zaden problem. Kiedy lecisz w samolocie, to tez nie wolno
      palic nigdzie, nawet w kiblu. Ja tez pale, ale nigdy nie mialem z tym
      problemow, zeby nie zapalic przez pare godzin...human endurance is unbelivable.
      • jureek Re: Przedziały dla palących 19.05.06, 11:02
        raveness1 napisał:

        > To nie jest naprawde zaden problem. Kiedy lecisz w samolocie, to tez nie wolno
        > palic nigdzie, nawet w kiblu. Ja tez pale, ale nigdy nie mialem z tym
        > problemow, zeby nie zapalic przez pare godzin...human endurance is unbelivable.

        Nie jest dla mnie problemem to, że nie mogę zapalić. Problem widzę w tym, że
        niepalący czują się powołani do pouczania mnie.
        Jura
        • yoma Re: Przedziały dla palących 19.05.06, 12:05
          Poseł Cymański rzucił palenie i chce zakazać palenia wszędzie...
        • depresyjka4 Re: Przedziały dla palących 19.05.06, 12:10
          sam widzisz jureczku, że najlepiej to nie palic, więc po prostu nie pal, bo
          inaczej tylko nerwy sobie psujesz niepotrzebnie i wrogów sobie narobisz, a i
          kaski ile zaoszczędzisz, pozdrawiam!!!
          • Gość: xs Re: Przedziały dla palących IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 12:26
            depresyjka4 napisała:

            > sam widzisz jureczku, że najlepiej to nie palic, więc po prostu nie pal, bo
            > inaczej tylko nerwy sobie psujesz niepotrzebnie i wrogów sobie narobisz, a i
            > kaski ile zaoszczędzisz, pozdrawiam!!!

            Żebyś ty wiedziała jak ty trujesz! Matko! Wpółczuję ewentualnemu mężowi, choć nie sądzę, żebyś miała...
            • jureek Re: Przedziały dla palących 19.05.06, 13:15
              Gość portalu: xs napisał(a):

              > Żebyś ty wiedziała jak ty trujesz! Matko! Wpółczuję ewentualnemu mężowi, choć n
              > ie sądzę, żebyś miała...

              Nie sądzę, żeby Depresyjka w realu taka była, jak się tutaj prezentuje. Traktuję
              jej rady i pouczenia jak coś w rodzaju "końskich zalotów". Przypuszczam też, że
              zna ona mnie trochę z forum, wie np. że nie cierpię zdrobnień. Stąd to
              protekcjonalne zwracanie się do mnie "Jureczku".
              Jura
          • the_dzidka Re: Przedziały dla palących 19.05.06, 13:16
            Ty? A co Cię interesuje, na co on kaskę wydaje? Jesteś jego żoną czy jak?
            • jureek Re: Przedziały dla palących 19.05.06, 13:41
              the_dzidka napisała:

              > Ty? A co Cię interesuje, na co on kaskę wydaje? Jesteś jego żoną czy jak?

              Eee tam, Dzidka. Dziewczyna ma dobre intencje. Jakbym nie palił, to miałbym np.
              więcej kasy na jabole albo pornole :)
              Jura
    • the_dzidka Re: Przedziały dla palących 19.05.06, 13:12
      Mało tego, jeśli zaprę się i powiem, że nie wyjdę z przedziału, bo to jest
      przedział dla palących, a nie przedział dla palaczy, którzy mają wyjść zapalić
      na korytarz - to jeszcze zostanę potraktowana jako niewychowana chamka..
      • billy.the.kid Re: Przedziały dla palących 19.05.06, 17:11
        i słusznie zostaniesz potraktowana. przedizał dla palących[aktualnie,w tej
        chcwili] więc palę. jak zgasze -to wyjdę.
        • the_dzidka Re: Przedziały dla palących 19.05.06, 19:53
          billy.the.kid napisał:

          > i słusznie zostaniesz potraktowana. przedizał dla palących[aktualnie,w tej
          > chcwili] więc palę. jak zgasze -to wyjdę.

          Że co proszę?! Chyba niedokładnie mnie przeczytałeś.
    • gytha_ogg Re: Przedziały dla palących 19.05.06, 19:29
      za te akcje ze studentka to ja gratuluje opanowania, ja bym powiedziala wprost,
      ze to jest przedzial dla palacych, wiec jesli ktos w zaistnialej sytuacji ma
      zmienic miejsce, to raczej ona :)
      swoja droga sama jestem niepalaca i dymu nie lubie, ale do glowy by mi nie
      przyszlo wyskakiwac na kogos za to, ze pali w miejscu do tego przeznaczonym.
      zawsze sprawdzam, jaka tabliczka wisi nad drzwiami. pare razy zdarzalo mi sie
      zwracac uwage osobom palacym kolo mnie na korytarzu, ze tam jest zakaz i mi dym
      przeszkadza, ale kulturalnie, i zawsze taka osoba chowala papierosa. gdyby
      zakazu nie bylo - moja strata, raczej bym poszla sobie gdzie indziej.

      wolnosc stawiam na pierwszym miejscu - kazdy dorosly obywatel ma prawo psuc
      wlasne zdrowie na wlasna odpowiedzialnosc. :)
      • pia.ed Re: Palacze w wagonach dla nipalacych. 19.05.06, 20:07
        Jadac ostatnio intercity widzialam jak palacze wychodzili na peron
        i tam palili kiedy pociag zatrzymywal sie na wiekszych stacjach, bo wagon byl
        dla niepalacych
        Jakiejs paniusi nie chcialo sie wyjsc na peron (bylo lato),
        tylko stojac w drzwiach wagonu wydmuchiwala dym na zewnatrz. Oczywiscie
        wiekszosc dymu zostawala w pociagu.
        Zwrocilam jej grzecznie uwage, ze to wagon dla niepalacych,
        a dym z jej papierosa czuc tam gdzie ja siedze.
        Zapytala czy mi to przeszkadza?
        Odpowiedzialam, ze oczywiscie tak, dlatego wybralam wagon dla niepalacych
        aby uniknac dymu.
        Bez slowa zeszla na stopnie pociagu.
        • billy.the.kid Re: Palacze w wagonach dla nipalacych. 19.05.06, 20:39
          daj pani boziu zebysmy mieli tylko takie niemiłe przygopdy w zyciu jak
          wciagnięcie w płucka odrobiny dymku. na klatkach schodowych, na dworcach, na
          zasranych prez psy ulicach. a wojujący niepalący widza tylko ten problem.

          paliłem,palę i wisi mi zdanie bojowników o moje zdrowie.
          • pia.ed Re: Palacze w wagonach dla niepalacych. 19.05.06, 21:08
            W Szwecji od lat palenie w pociagach i samolotach jest zabronione
            i jakos nikt z tego powodu nie umarl!
            Faktycznie, ludzie sobie nawet chwala!
            I nie widzialam zeby ktos wysiadal na stacjach aby sobie zapalic!

            Dzieki roznym ograniczenim pali tylko 15% obywateli Szwecji,
            w tym 2/3 to ludnosc naplywowa z krajow dawnej Jugoslawi, Polski ... bo tam
            jest tradycja palenia.
            • billy.the.kid Re: Palacze w wagonach dla niepalacych. 19.05.06, 21:21
              co kraj-to obyczaj.
              • Gość: jaija Re: Palacze w wagonach dla niepalacych. IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.05.06, 23:55
                Ze swojej kariery palaczki ;) (zanim rzuciłam) pamiętam, że nawet mnie
                denerwowało to, że ktoś obok mnie pali na korytarzu czy w przedziale. Cóż,
                teraz jestem zdania, że przedziały dla palących niech sobie są, ale niech nikt
                nie próbuje palić na korytarzu.
                No i logiczne, że się do palących nie ładuję ;) a jeżeli już, cierpię w
                milczeniu :)
                • Gość: Haha Re: Palaczom gazikiem trujacym w twarz... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.06, 20:16
                  A gdybys byla razem z malym dzieckiem tez bys chciala aby i ono cierpialo? Czy
                  w takim razie powinny byc rowniez wagony dla pijakow, wagony dla tych co glosno
                  przezuwaja, wagony dla tych ktorzy sie nie myja....Trzeba nagradzac wszystkie
                  wady extra miejscami siedzacymi a nie tylko palenie...
            • Gość: braat1 Re: Palacze w wagonach dla niepalacych. IP: *.centertel.pl 25.05.06, 09:50
              > Dzieki roznym ograniczenim pali tylko 15% obywateli Szwecji

              Ja to musze miec szczescie/pecha :) Spotkalem moze 10, czy 15 osob ze szwecji i
              wszystkie palily :)
      • 4litery Re: Przedziały dla palących 25.05.06, 13:05

        > wolnosc stawiam na pierwszym miejscu - kazdy dorosly obywatel ma prawo psuc
        > wlasne zdrowie na wlasna odpowiedzialnosc. :)

        a za jego leczenie płacisz z podatków i ubezpieczenia zdrowotnego

        niniejszym serdecznie dziękuję, że płacisz za leczenie mojego taty (bypassy +
        miesiąc w sanatorium). już dużo lepiej się czuje (na razie nie pali)

        z drugiej strony on też płaci - akcyzę :)
    • kadrowa Re: Przedziały dla palących 20.05.06, 00:43
      Jako "młodociany przestępca" paliłam między przedziałami. Dlaczego? Ano
      dlatego, że jako kulturalny człek nie ośmieliłam się zapalić w przedziale dla
      palących w którym siedziało dwoje nie palących staruszków (ok.60-70lat) lub
      siedziała sobie kobitka nie paląca w ciąży. Wolałam zapłacić karę za
      zanieczyszczanie pociągu i dymić między przedziałami (do tej pory zdarzyło mi
      się dymić miedzy przedziałami pomiędzy którymi drzwi były zamknięte, ale nie
      dymię gdy są przedziały otwarte, bo nie każdy lubi smród). I czy to oznacza że
      jestem zakałą społeczeństwa i mam słaby charakter bo nie potrafię sobie zapalić
      gdy są wśród mojego otoczenia osoby nie palące? Czy może oznacza to że mam na
      tyle silny charakter że nie potrafię zapalić przez 6 godz. gdyż dym może
      przeszkadzać innym? - bo nie ma w pociągu oddzielonych wagonów? wydaje mi się
      że to sprawa kultury osobistej i wychowania a nie innych przypisywanych cech
      typu słabość czy moc charakteru - palę bo lubię i już. Szanuję innych i zdaję
      sobie sprawę z tego że nie jestem pępkiem świata, i to co mi sprawia
      przyjemność nie oznacza dla innych to samo. Są palacze i "palacze" tak jak
      ludzie i "ludziska".
      • Gość: Ojjj Re: Przedziały dla palących IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.05.06, 04:42
        To milo uslyszec ze istnieja palacze, ktorzy licza sie z innymi , niepalcymi
        ludzmi.Ale niestety musze z przykroscia stwierdzic, ze takie osoby jak ty sa
        wyjatkowa rzadkoscia w skali swiatowej. Juz niedlugo w Polsce bedzie zakaz
        palenia w miejscach publicznych, w tym w pociagach, tak jak to sie dzieje w
        wielu cywilizowanych krajach. Juz dzisiaj , a wlasciwie od wielu juz lat nie
        mozna palic w samolotach Lotu, nawet na trasach transatlantyckich. Pamietam jak
        w tzw. okresie przejsciowym palacze chodzili palic wbrew zakazom do ubikacji.
        Bedac wowczas w ciazy czulam sie, korzystajac z takiej toalety jak w
        krematorium. Teraz na samym wstepie uprzedza sie ludzi ,ze sa tam czujniki.Nikt
        nie pali.Pozdrawiam.
    • Gość: zenka Re: Przedziały dla palących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 08:25
      Ja za Chiny Ludowe nie jestem w stanie pojąć, gdzie podziały mózgi osoby
      niepalące ładujące się do przedziałów dla palących? A już zwłaszcza osoby z
      małymi dziećmi lub kobiety w ciąży? Pomieszanie chytrości z głupotą.

      Tłumaczenie, że w przedziałach dla niepalących nie ma miejsc jest o kant d..py
      roztrzaść. Słyszeliście o czymś takim jak MIEJSCÓWKA? Nooo, jak ktoś jest
      sknera i mu żal tych kilku złotych, żeby dopłacić do biletu to trudno.

      We wszystkich IC, EC, Ex są przedziały dla palących. Kupując bilet wykupujemy
      miejscówkę. Można sobie wybrać typ przedziału a nawet miejce, np. czy chcemy
      siedzieć przy oknie czy nie, czy tyłem czy przodem do kierunku jazdy. Że nie
      zawsze jest w czym wybierać? A zrobić rezerwację z kilkudniowym wyprzedzeniem
      to nie łaska? Na pośpieszny dalekobieżny też można.

      Ja tak zawsze robię ilekroć wybieram się w dłuższą podróż. Płacę za miejsce w
      przedziale dla palących i to jest moje święte prawo, że sobie zajaram. Nie mam
      zamiaru kombinować jak koń pod górkę i czaić się po kiblach ani korytażach.

      Póki co nie obowiązuje całkowity zakaz palenia w pociągach, za wyjątkiem linii
      podmiejskich i kursujących na krótkich trasach- wewnątrz danego regionu. Jeśli
      obejmie on również linie dalekobieżne, będziem jeździć autem :)

      • Gość: Anik Re: Przedziały dla palących IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.06, 00:44
        Nie można wybrać sobie kierunku jazdy!!!!!!!
        • Gość: zenka Re: Przedziały dla palących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 08:24
          No masz! A mówią, że to palacze mają zakopcone mózgi!

          Robiąc rezerwację ( naturalnie z większym wyprzedzeniem) możesz sobie wybrać
          czy chcesz miejce siedzące skierowane przodem czy tyłem DO KIERUNKU JAZDY
          POCIĄGU.

          Wystarczająco jasno się wyraziłam?
          • Gość: Haha Re: Przedziały dla palących IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.06, 19:46
            Proponuje wprowadzenie wagonow tylko dla dzieci, tylko dla starszych, tylko dla
            niskich, tylko dla wysokich, wagony dla tych ktorzy lubia czytac w czasie
            podrozy, wagony dla tych ktorzy lubia w czasie podrozy jesc kanapki, wagony dla
            tych ktorzy dobrze myja zeby albo ktorym smierci petami... Niech kazdy ma
            przywilej posiadania wlasnych wagonow a nie tylko palacze i niech kazdy
            rezerwuje miejsca z duzym wyprzedzeniem...
    • wdakra Re: Przedziały dla palących 20.05.06, 14:14
      jureek napisał:

      > Zdarzyło mi się kiedyś, że gdy zapaliłem sobie papierosa jakaś studentka
      > bardzo oburzona poprosiła mnie, żebym nie palił, bo dym jej przeszkadza. Kiedy
      > zapytałem, dlaczego w takim razie nie wsiadła do przedziału dla niepalących,
      > odpowiedziała, że tak jest, że na to się nie patrzy, tylko siada tam, gdzie są
      > miejsca.

      Jak się nie patrzy, to potem dostosowuje się do tego, co się wybrało, nawet
      jeśli to komuś nie pasuje. Jak widzę, że do przedziału wsiada osoba na moje oko
      niepaląca, czy z dziećmi, to grzecznie informuję, ze to przedział dla palących i
      będę po drodze palić. Na pytanie, czy nie mogę te parę godzin wytrzymać bez
      papierosa odpowiadam, że to nie ich sprawa. Zwykle ławiej jest zresztą znaleźć
      miejsce w przedziale czy wagonie dla niepalących i przeważnie się przesiadają.
      Bardzo mi się podoba pomysł wagonów dla palących, gzdie można by było palić
      również na korytarzu.
      To trochę śmieszne, ze fanatyczni przeciwnicy palenia terroryzują otoczenie pod
      hasłem walki z terrorem palaczy.
      • Gość: sync Pytanie IP: *.crowley.pl 20.05.06, 14:43
        >To trochę śmieszne, ze fanatyczni przeciwnicy palenia terroryzują otoczenie pod
        >hasłem walki z terrorem palaczy.

        Być może trochę wyrwałem zdanie z kontekstu, ale... mam malutkie pytanie, tak a propos tego terroryzowania. Czy gdybym usiadł w Twoim przedziale i zacząłbym... (ups) pierdzieć (co przecież nie jest uregulowane przepisami), to gdybyś zwróciła mi uwagę miałbym posądzić Cię o terroryzm ze strony (znowu ups) niepierdzących? Czy może jednak powinienem uznać, że nie o terroryzm tutaj chodzi, a o zwykłą kulturę osobistą?

        sync
        • Gość: zenka Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 15:19
          To znaczy, że palenie w przedziale dla palących świadczy o braku kultury??? O
          żesz Ty orzeszku!

          • Gość: sync Re: Pytanie IP: *.crowley.pl 20.05.06, 17:45
            Nie, nie oznacza to braku kultury, oznacza jednak chyba trochę brak empatii. Palenie to jednak wyjątkowo szkodliwy nałóg, dla wszystkich, w szczególności dla osób niepalących, zmuszonych do wdychania dymu z papierosa. Często polskie pociągi PKP przypominają konserwy, gdzie ludzie zmuszeni są do wybrania miejsca siedzącego w przedziale dla palących. I ta odrobina empatii pozwala nie truć tych, którzy nie palą, a którzy muszą tę podróż odbyć w tymże właśnie przedziale. Proste chyba, prawda?

            sync
            • genoveva Re: Pytanie 20.05.06, 18:21
              Piszesz o sytuacji, kiedy pociąg jest zatłoczony i nie ma miejsc w przedziałach
              dla niepalących. Jednak problem leży gdzie indziej, chodzi o to, że ludzie
              często ignorują oznaczenie 'przedział dla palących', jak to ładnie ujęła
              studentka z komentarza Jurka 'na to się nie patrzy'. Nic to, zainspirowana tym
              wątkiem, w poniedziałek spróbuję wyrzucić ludzi z palarni u nas w pracy ;)
            • zenka148 Re: Pytanie 20.05.06, 19:28
              Gość portalu: sync napisał(a):
              (...)

              No właśnie nie takie proste. Pisałam wcześniej o możliwości wykupienia
              miejscówki. Majątek to nie kosztuje, a o ile wygodniej odbędzie się podróż i
              uniknie nieporozumień. Płacę więcej za bilet właśnie po to, żeby w trakcie
              dłużącej się podróży móc spokojnie zapalić. Zważywszy na fakt, że przedziałów
              dla palących jest kilkakrotnie mniej niż tych drugich jest to, uważam,
              najrozsądniejsze rozwiązanie. Pytam więc, dlaczego niepalący nie mogą sobie
              wykupywać miejscówek w przedziałach dla niepalących?

              O braku kultury, bądź nawet empatii możemy mówić dopiero, gdy palacz kopci
              właśnie w tych miejscach, w których obowiązuje zakaz...a że łamiąc przepisy
              naraża się na zapłacenie mandatu to już inna para kaloszy.

              Co do szkodliwości biernego palenia. Owszem, jest ono wysoce szkodliwe, ale pod
              warunkiem, że jesteśmy na nie stale narażeni np. pracujemy w zakopconym biurze(
              co już raczej się nie zdarza), albo mieszkamy z palaczem. Co zaś tyczy
              podróżowania koleją, to nie sądzę, żeby ktokolwiek przez 7 dni w tygodniu
              kursował pociągiem relacji Przemyśl- Szczecin i z powrotem ;)

              Jeśli ktoś z premedytacją ładuje się do przedziału dla palących to sam jest
              sobie winien. Wolność niepalacza kończy się tam gdzie zaczyna się wolność
              palacza i vice versa.


              • Gość: Haha Zenka ty walczysz tylko o WYGODE, inni o zycie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.06, 20:34
                • Gość: zenka Re: Zenka ty walczysz tylko o WYGODE, inni o zyci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 20:54
                  Bawisz mnie!

                  Baaardzo ciekawy sposób walki o zdrowie i życie- celowe ładowanie się do
                  przedziałów dla palących skoro samemu się nie pali, a już zwłaszcza jeśli jest
                  się chorym albo podróżuje się z małymi dziećmi.

                  A idźze, idźze! Palnąłeś (-ęłaś) jak łysy grzywką o kant kuli ;))
                  • Gość: Haha ZAKAZ to jedyne co palacz rozumie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.06, 21:37
                    Domyslam sie, ze ty podrozujesz z malymi dziecmi na korytarzu, gdy brakuje ci
                    miejsca w przedziale dla niepalacych? Tak to jest rzeczywiscie metoda. Palacy
                    mlodzieniec rozwala sie w przedziale, a dzieci , albo starsi stoja i patrza jak
                    sobie taki beznadziejny mlodzian wygodnie siedzi na fotelu i kurzy.
                    • Gość: zenka Re: ZAKAZ to jedyne co palacz rozumie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 08:16
                      Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? To nie ja ładuję się z dziećmi do
                      przedziałów dla palących, tylko debile pozbawione wyobraźni.

                      Czytać! Czytać dokładnie co ktoś pisze a potem pyszczyć!


                      A beznadziejny bądź nadziejny młodzian jak sobie kurzy w przedziale dla
                      palących to niech sobie kurzy. Co Cię to obchodzi?
                      • Gość: Hha Przedzialy dla palacych= dyskryminacja niepalacych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.06, 02:32
                        Obchodzi mnie i to bardzo, ze taki palacy szczun rozwala dupsko i kurzy a moje
                        dziecko nie moze usiasc na jedynym wolnym miejscu tylko dlatego ze nie
                        pali.Kiedy cokolwiek dotrze do twojej zakopconej paly??? Koniec z nagradzaniem
                        palacych oslow oddzielnymi przedzialami. To zwyczajna dyskryminacja
                        niepalacych. Poniala zakopcona makowa, czy nadal jestes niekumata???Staruszki,
                        dzieci i kobiety ciezarne beda staly tylko dlatego ze ty chcesz kopcic bez
                        skrepowania???? Nastepnym razem jak wsiadziesz do pociagu to osobiscie psikne
                        ci jakims trujacym gazem w twoja smierdzaca petami buzke. A ze od tego
                        umrzesz??? Niewazne.
                        • Gość: a. Re: Przedzialy dla palacych= dyskryminacja niepal IP: 213.155.165.* 01.06.06, 08:18
                          Przedzialy dla palacych= dyskryminacja niepalacych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com
                          Gość: Hha 29.05.06, 02:32 + odpowiedz

                          "Obchodzi mnie i to bardzo, ze taki palacy szczun"
                          Jakby to nie był "SZCZUN" to by cos zmieniało ?

                          "Koniec z nagradzaniem palacych oslow oddzielnymi przedzialami."
                          Są takimi samymi pasażerami jak inni.

                          "Nastepnym razem jak wsiadziesz do pociagu to osobiscie psikne
                          ci jakims trujacym gazem w twoja smierdzaca petami buzke. A ze od tego
                          umrzesz??? Niewazne."

                          No comments.

                          Twoje posty doskonale świadcżą o tobie, żeś idiotka i po prostu głupia pi...
                          • Gość: Haha Re: Przedzialy dla palacych= dyskryminacja niepal IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.06.06, 01:51
                            IP.*213.155.165* gosc: a szczun czyli mlodzieniec w pelni sil powinien stac a
                            nie siadac tylko dlatego bo pali. Palace osly nie sa takimi samymi pasazerami,
                            bo sa trucicielami, a inni pasazerowie sa przez nich truci.Ty trujesz mnie, ja
                            truje ciebie . Nie powinno cie to nawet dziwic skoro robisz to pierwszy .Twoje
                            posty swiadcza o tobie zes idiota, kryminalista( zabijasz innych)i glupi ch...
        • genoveva Re: Pytanie 20.05.06, 17:37
          Gość portalu: sync napisał(a):

          > >To trochę śmieszne, ze fanatyczni przeciwnicy palenia terroryzują otoczeni
          > e pod
          > >hasłem walki z terrorem palaczy.
          >
          > Być może trochę wyrwałem zdanie z kontekstu, ale... mam malutkie pytanie, tak
          a
          > propos tego terroryzowania. Czy gdybym usiadł w Twoim przedziale i
          zacząłbym..
          > . (ups) pierdzieć (co przecież nie jest uregulowane przepisami), to gdybyś
          zwró
          > ciła mi uwagę miałbym posądzić Cię o terroryzm ze strony (znowu ups)
          niepierdzą
          > cych? Czy może jednak powinienem uznać, że nie o terroryzm tutaj chodzi, a o
          zw
          > ykłą kulturę osobistą?
          >
          > sync

          Uważam, że dużym nietaktem ze strony współpasażera/pasażerki byłoby Ci zwrócić
          uwagę, gdybyś siedział w przedziale dla osób pierdzących ;)
          • Gość: Haha Gieniu od pierdzenia sie nie umiera od tytoniu tak IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.06, 20:35
            • genoveva Re: Gieniu od pierdzenia sie nie umiera od tytoni 25.05.06, 20:42
              Zabronisz ludziom palić w palarni ?
              • Gość: Haha Re: Gieniu od pierdzenia sie nie umiera od tytoni IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.06, 21:39
                Tak, palarnie w biurach cywilizowanych krajow nie istnieja. Nie mozna rowniez
                palic w poblizu takiego budynku.W samolotach Lotu nie pali sie juz od lat.
                Nigdzie, nawet przez 9 godzin lotu.
                • genoveva Re: Gieniu od pierdzenia sie nie umiera od tytoni 25.05.06, 22:43
                  Istnieją lub nie istnieją, w końcu często własność prywatna.
                  W samolotach nie ma możliwości oddzielenia części dla palących od niepalących,
                  dodatkowo dochodzi zamknięty obieg powietrza. Ale na większości lotnisk
                  palarnie są. Skonkretyzuję moje pytanie, zabronisz ludziom palić w palarni na
                  Heathrow?
                  • Gość: Haha Odpowiem ci gieniu: ZAKAZ to jedyne rozwiazanie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.05.06, 02:11
                    Wlasnosc prywatna, czy tez nie, jesli jest to miejsce publiczne to podlega
                    jednemu prawu. Jesli prawo jest takie , ze nie wolno palic w miejscach
                    publicznych, to nie wolno i taki wlasciciel moze poniesc sroga kare.Co do
                    samolotow to mylisz sie bardzo. Wyciagi dzialaja tam zazwyczaj wspaniale,w
                    pociagach nie ma ich nigdzie, ale mimo wszystko wprowadzono zakaz palenia w
                    samolotach. Kiedys zmuszona bylam leciec z dzieckiem w sekcji dla palacych,
                    zanim jeszcze wprowadzono ten zakaz. Palacy pan o malo nie zabil wzrokiem
                    mojego dziecka, tak jakby to byla moja wina ze palacze woleli zajac miejsca w
                    sektorach dla niepalacych ( ciekawe dlaczego?) Palacze siedzacy w sekcjach dla
                    niepalacych przychodzili i kurzyli obok mojego dziecka. Fajnie??? Sama pamietam
                    jak bedac dzieckiem jezdzilam z rodzicami pociagami na dalekich trasach. Czesto
                    brakowalo miejsc siedzacych. Stalismy wiec na korytarzu. Panstwo palace,
                    siedzace w przedzialach dla palacych wychodzili na korytarz i dmuchali nam
                    prosto w twarz, bo sami nie chcieli siedziec w zadymionych przedzialach...
        • wdakra Re: Pytanie 20.05.06, 18:40
          Bardziej adekwatny byłby przypadek, że ktoś władowuje się do pierwszego lepszego
          przedziału i żąda opuszczenia go przez wszystkich wyperfumowanych, bo ma
          uczulenie na perfumy. A jesli chodzi o smród, to mnie najbardziej odrzuca
          "fuzel". Może by wydzielić przedziały dla osób pijących, żeby inni nie muysieli
          siedzieć w odorze trawionego alkoholu? Zadziwia mnie, że Co sami, którym
          przeszkadza odrobina dymu z papierosów nie walczą o zakaz wydzielania w pociągu
          wyziewów poalkoholowych.
          • billy.the.kid Re: Pytanie 20.05.06, 20:13
            palacze wszystkich krajów łączcie się. na dajmy się terroryzować wrogom.
            dymikiem ich,dymkiem..
            • Gość: Haha Re: Pytanie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.06, 20:25
              A was gazikiem trujacym, gazikiem...
          • Gość: Haha Re: Odpowiedz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.06, 20:29
            wdakra czy wiesz ile ludzi kazdego roku umiera od tej odrobiny dymu
            tytoniowego, wlaczajac w to niepalacych czynnie? Od smrodu nikt jeszcze nie
            umarl, ale od trucizn zawartych w tytoniu umarly juz miliony ludzi...
            • wdakra Re: Odpowiedz 30.05.06, 18:32
              Gość portalu: Haha napisał(a):

              > wdakra czy wiesz ile ludzi kazdego roku umiera od tej odrobiny dymu
              > tytoniowego, wlaczajac w to niepalacych czynnie? Od smrodu nikt jeszcze nie
              > umarl, ale od trucizn zawartych w tytoniu umarly juz miliony ludzi...

              Od innych czynników znacznie więcej. Masz w ogóle pojęcie, jakie szkodliwe są
              wyziewy silników spalinowych? Nie? To sprawdź i jesli tak Ci na sercu leży
              zdrowie i życie społeczęństwa, to walcz o zakaz używania wszelkiej maści
              urządzeń spalinowych w ogóle, a środków komunikacji z napędem spalinowym w
              szczególności. Następna powszechnie używana trucizna, to alkohol, zabijająca w
              błyskawicznym tempie w porównaniu z dymem tytoniowym. Czemu się nie czepiasz
              pijących, tylko palących?
              Każdy, kto sie urodził, kiedyś umrze. Dym tytoniowy jest tylko jednym z
              czynników sprzyjających rozwijaniu się różnych chorób, bynajmniej nie
              najważniejszym. I nie sądzę, żeby jego wyeliminowanie zaowocowało
              nieśmiertelnością. Czy więc walka z palącymi nie jest przypadkiem działaniem
              pozornie służącym poprawie zdrowia?
              • madeofstars Re: Odpowiedz 01.06.06, 08:56
                w ogole palenie w pociagach powinno byc zabronione,co z tego ze w przedziale
                ktos pali,jak niesie sie zacap po korytarzu :-/, a poza tym nie raz niestety
                pociagi sa tak zawalone,ze tylko trza siadac w tych przedzialach
                zasmierdizanych przez fajki.
                • wdakra Re: Odpowiedz 01.06.06, 11:34
                  madeofstars napisała:

                  > w ogole palenie w pociagach powinno byc zabronione,co z tego ze w przedziale
                  > ktos pali,jak niesie sie zacap po korytarzu :-/, a poza tym nie raz niestety
                  > pociagi sa tak zawalone,ze tylko trza siadac w tych przedzialach
                  > zasmierdizanych przez fajki.

                  Stosujesz metodę zaciętej płyty? Nie ustosunkowujesz się do mojej wypowiedzi,
                  tylko powtarzasz swoje opinie i nieprawdziwe twierdzenia. Trochę podróżuję i
                  czasem jestem zmuszona jechać w wagonach lub przedziałach dla niepalących, bo
                  nie ma już miejscówek w przedziałach dla palących. Natomiast nie spotkałam się
                  nigdy z taką sytuacją, żeby były wyłącznie miejsca w przedziałach dla palących.
                  Więc nie opowiadajcie, antynikotynowcy, że jest odwrotnie.
                  • Gość: Haha Re: Odpowiedz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.06, 03:04
                    Plyta bezmozgowca zaciela sie , ale tobie. Niech , wiec teraz dobrze poslucha.
                    Jadac w przedziale dla niepalacych zyskujesz na zdrowiu bo sie sama nie
                    trujesz, inni cie rowniez NIE TRUJA. Niepalacy zas jadac w przedziale dla
                    palacych jest TRUTY przez ciebie. Powinnas wiec placic alimenty na jego dzieci
                    jesli umrze jako bierny palacz. Zreszta i tak nie zrozumiesz dopoki ktos nie
                    zdzieli cie pala w ten bezmozgowy leb.
                    • wdakra Re: Odpowiedz 02.06.06, 17:18
                      Gość portalu: Haha napisał(a):

                      > Plyta bezmozgowca zaciela sie , ale tobie.

                      Inwektywy z reguły świadczą o braku rzeczowych argumentów.

                      > Niech , wiec teraz dobrze poslucha.

                      Jak jaśnie oświecona osoba poucza maluczkich?

                      > Jadac w przedziale dla niepalacych zyskujesz na zdrowiu bo sie sama nie
                      > trujesz, inni cie rowniez NIE TRUJA.

                      Nie bierzesz pod uwagę faktu, że dla osoby palącej niepalenie przez kilka godzin
                      może być powodem tak silnego stresu, że jego szkodliwe skutki znacznie
                      przewyższają szkody, jakie wyrządziłoby mu spalenie paczki papierosów.

                      > Niepalacy zas jadac w przedziale dla
                      > palacych jest TRUTY przez ciebie. Powinnas wiec placic alimenty na jego dzieci
                      > jesli umrze jako bierny palacz.

                      Jeśli wsiada do tego przedziału dobrowolnie, to robi to na własne ryzyko. Mógłby
                      mieć jakies roszczenia, gdybym go do tego przedziału wciągnęła siłą.

                      > Zreszta i tak nie zrozumiesz dopoki ktos nie
                      > zdzieli cie pala w ten bezmozgowy leb.

                      Użyj swojego mózgu do myslenia, zamiast tylko się puszyć jego posiadaniem.
    • Gość: szczurwa Re: Przedziały dla palących IP: *.chello.pl 25.05.06, 01:25
      Większość z tych ludzi została wychowana w poczuciu, ze im się wszystko należy,
      stąd takie głupawe zachowanie.
      • Gość: Hha PKP- prosimy o ZAKAZ trucia pasazerow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.06, 20:40
        Dopoki nie bedzie bezwzglednego ZAKAZU palenia w pociagach jak to jest w
        samolotach, dopoty osoby niepalace beda tracily swoje zdrowie korzystajac z
        uslug koleji. Proponuje podawac PKP do sadu o odszkodowania.
        • Gość: beti22 Re: PKP- prosimy o ZAKAZ trucia pasazerow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 08:29
          A kto niepalącym każe się pchać do przedziału dla palących?? Jestem osobą
          palącą i zawsze jeżdżę w przedziałach dla palących. Palę, bo w takim przedziale
          usiadłam. Nikt nie ma prawa mi mówić czy mam palić czy nie, bo to jest mój
          wybór, a jeśli chodzi o trucie niepalących to jakie trucie skoro niepalący
          siedzą w przedziałach dla niepalących ?? Teraz wszyscy o wszystko by się
          kłócili, nawet o takie jak tutaj oczywiste sytuacje.
          • Gość: Haha PKP- kiedy koniec przywilejow dla palaczy???? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.06, 02:24
            Co roku w krajach UE umiera 79 tysiecy biernych palaczy. Taka informacje
            uslyszalam w polskiej telewizji. Oczywiste jest wiec ,ze trujesz ludzi i nie
            masz absolutnie zadnych skrupolow. Mozesz usiasc wszedzie gdzie chcesz,
            wszedzie gdzie jest wolne miejsce bez obawy, ze ktos psiknie ci trujacym gazem
            w twarz jesli usiadziesz w przedziale dla niepalacych. Powinno sie wlasnie
            podawac palacym trucizne wbrew ich woli tak jak to robia niepalacym odobom,
            dzieciom, starszym, kobietom w ciazy... Uwazasz, ze ten palacy przedzial ,
            ktory jest forma uprzywilejowania palaczy rozwiazuje kwestie? Uwazasz ze
            stojace na korytarzu dziecko nie ma prawa siasc tam gdzie jest jedyne wolne
            miejsce tylko dlatego ze ty postanowilas palic? Nagroda za palenie=wolny od
            dzieci, starszych, kobiet ciezarnych, innych niepalacych przedzial. Dlaczego
            powinnismy nagradzac i uprzywilejowywac nalogowcow i bezwzglednych, bezczelnych
            trucicieli????
            • buenos.aires Re: PKP- kiedy koniec przywilejow dla palaczy???? 29.05.06, 20:23
              najgorzej jak ktos wsiada do przedzialu dla niepalacych a potem chodzi do WC i
              tam pali :/
              jakby jakas babina usiadla na moim miejscu to nie bylabym mila ...
              • Gość: Haha Re: PKP- kiedy koniec przywilejow dla palaczy???? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.06, 20:28
                Palenie w WC powinno byc absolutnie zabronione, podobnie jak w calym pociagu.
                Powinno sie tam zainstalowac detektory dymu i w razie palenia ostro karac
                grzywnami albo wywaleniem z pociagu w czasie jazdy. Tak jak w samolotach ( z
                wyjatkiem oczywiscie wywalania w czasie lotu), Babina nie ma prawa siadac na
                twoim miejscu za ktore zaplaciles.
            • wdakra Re: PKP- kiedy koniec przywilejow dla palaczy???? 31.05.06, 02:31
              Gość portalu: Haha napisał(a):

              > Mozesz usiasc wszedzie gdzie chcesz,
              > wszedzie gdzie jest wolne miejsce bez obawy, ze ktos psiknie ci trujacym gazem
              > w twarz jesli usiadziesz w przedziale dla niepalacych.

              Nikt Ci nie broni siadać w przedziale dla palących. Tyle tylko, ze palący
              wsiadający do przedziału czy wagonu dla niepalących nie ma prawa palić, a
              niepalący wsiadający do przedziału dla palących nie ma prawa żądać od
              współpasażerów, żeby nie palili.

              > Uwazasz, ze ten palacy przedzial ,
              > ktory jest forma uprzywilejowania palaczy rozwiazuje kwestie? Uwazasz ze
              > stojace na korytarzu dziecko nie ma prawa siasc tam gdzie jest jedyne wolne
              > miejsce tylko dlatego ze ty postanowilas palic?

              Nikt mu nie zabrania usiąść. Tyle tylko, że jesli siądzie, to w jego obecności
              inni pasażerowie mają prawo palić.

              > Nagroda za palenie=wolny od
              > dzieci, starszych, kobiet ciezarnych, innych niepalacych przedzial.

              Uważam, że jest właśnie w interesie niepalących, żeby palacze siedzieli w
              osobnych przedziałam i tylko tam palili. Zważywszy na fakt, że tych przedziałów
              jest bardzo niewiele z reguły wolne miejsca są raczej w przedziałach i wagonach
              (bo są wagony bez przedziałów dla palących) dla niepalących.
              A jeśli chodzi o dzieci i kobiety ciężarne, to są dla nich specjalne przedziały,
              w których mogą zażądać zwolnienia miejsc zajmowanych przez osoby nie należące
              do tej kategorii. Mają więc większe przywileje, niż palacze, którzy w
              przedziałach dla palących takiego prawa nie mają. Wygląda więc na to, że w
              istocie wojujacym wrogom palenia chodzi raczej o zademonstrowanie swojej
              wyimaginowanej wyższości, niż o faktyczną dbałość o czyjekolwiek zdrowie.
              Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że jednym z najbardziej szkodliwych czynników jest
              stres, o czym panoszący się niepalący zdają się nie wiedzieć.
              • Gość: Haha Palaczu gdzie jest twoje sumienie i rozum??????? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.06, 02:36
                Nie moge wrecz uwierzyc, ze tak lekko piszesz o dzieciach.Maja albo stac na
                korytarzach albo maja byc trute .A nozki maja male i mniej wytrzymale niz
                twoje. Czy nie powinny wiec dostac tego wagonu zamiast ciebie? Czy to jest ich
                wina, ze sa za mlode na palenie? Czy ma to byc kara za niepalenie, za bycie
                dzieckiem, czy tez kara za to, ze ty masz przywilej z tego jedynie powodu ze
                trujesz otoczenie? W interesie niepalacych nie jest dawanie palaczom extra
                miejsc siedzacych, ani nie jest w ich interesie wdychanie trujacego dymu ,
                ktory tak czy inaczej rozprzestrzenia sie w calym pociagu. Co do stresu moja
                droga to wyobraz sobie tylko jaki mialabys gdybym faktycznie zaczela truc cie
                czyms czego nie chcesz.
                • Gość: Haha PKP ponosi odpowiedzialnosc za smierc biernych pal IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.06, 02:54
                  Zapamietaj teraz dobrze. Jak wsiadasz do pociagu to wytrzymaj laskawie bez
                  palenia czyli trucia innych ludzi.Nie rozwalaj dupska na siedzeniu i nie
                  wyciagaj tej trujacej lufy aby pokazac jak jestes toksyczna dla otoczenia.Moje
                  dziecko oraz ja bedziemy siadac a nie stac na korytarzu tylko dlatego ze chcesz
                  byc wygodna podwojnie. Jesli jednak zrobisz ten blad i zaczniesz udawac
                  lokomotywe to poniesiesz tego bardzo przykre konsekwencje. A jakie to
                  zobaczysz... lepiej jednak zebys nie zobaczyla.
                • wdakra Re: Palaczu gdzie jest twoje sumienie i rozum???? 02.06.06, 17:34
                  Gość portalu: Haha napisał(a):

                  > Nie moge wrecz uwierzyc, ze tak lekko piszesz o dzieciach.Maja albo stac na
                  > korytarzach albo maja byc trute.

                  Masz omamy. Nigdzie nie napisałam, że mają stać na korytarzach albo byż trute.
                  Napisałam, że są w pociągach przedziały właśnie dla podróżnych z dziećmi i
                  kobiet ciężarnych, gdzie majuą zapewnione większe przywileje niż palacze w
                  swoich przedziałach. Jeśli Ci się wydaje inaczej, to radzę zasięgnąć porady
                  psychiatrycznej, bo omamy sa objawem choroby psychicznej. Zapewniam Cię, że
                  aktualnie sa bardzo dobre leki przeciwpsychotyczne i jedynia niewielki odsetek
                  chorych jest na nie oporny.

                  > A nozki maja male i mniej wytrzymale niz
                  > twoje. Czy nie powinny wiec dostac tego wagonu zamiast ciebie? Czy to jest ich
                  > wina, ze sa za mlode na palenie?

                  Nie dociera do Ciebie,, że mają?


                  > Czy ma to byc kara za niepalenie, za bycie
                  > dzieckiem, czy tez kara za to, ze ty masz przywilej z tego jedynie powodu ze
                  > trujesz otoczenie? W interesie niepalacych nie jest dawanie palaczom extra
                  > miejsc siedzacych, ani nie jest w ich interesie wdychanie trujacego dymu ,
                  > ktory tak czy inaczej rozprzestrzenia sie w calym pociagu.

                  Myślę, że najlepiej znaleźć takie rozwiązanie, żeby różne grupy ludzi mogły
                  współistnieć bez wchodzenia ze sobą w konflikt.

                  > droga to wyobraz sobie tylko jaki mialabys gdybym faktycznie zaczela truc cie
                  > czyms czego nie chcesz.

                  A obraźliwe zachowania i wypowiedzi pod adresem adwersarza nie są rodzajem trucia?
                  • Gość: Haha Re: Palaczu gdzie jest twoje sumienie i rozum???? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.06.06, 01:43
                    Psychiatra, omamy, kobito przycmilo ci umysl od tego palenia ....Mowisz ze truc
                    innych to dobre normy wspolzycia spolecznego, truc nas zle normy.... Co za
                    podwojna moralnosc. Przestan truc innych ludzi , tyle tylko powinnas zrozumiec
                    nawet ty.
          • Gość: Haha Re: PKP- prosimy o ZAKAZ trucia pasazerow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.06, 20:23
            A truj sie kobieto sama do woli, ale nie truj innych. Nie widze najmniejszego
            powodu aby fakt palenia dawal ci przywilej posiadania extra wagonow wolnych od
            dzieci, starszych, kobiet ciezarnych i innych niepalacych osob. Palisz-
            siedzisz, niepalisz-stoisz???? Proponuje w takim razie wagony dla alkoholikow,
            dla tych ktorzy sie nie myja, dla tych ktorzy nie zmieniaj majtek itd. jak
            nagradzac zle nawyki to wszystkie. Aha proponuje rowniez psikac trutka na
            szczury wszystkim palaczom, oczywiscie wbrew ich woli...
            • mitrof a palący w przedzialach dla niepalących? 29.05.06, 21:23
              ostanio jechalem pociagiem jak zwykle w przedziale dla niepalacych, Dosiadl sie
              mężczyzna który wyciagnal sobie paierosa i zaczla palic. Zwrócilem mu uwage,
              ale on twierdzil ze to przedzial dla palacych. POkazalm mu rysunek na drzwiach,
              a on ciagle mimo to twierdzil ze to przedzial dla palacych!!, dziecko w
              przedszkolu zrozumialoby ten rysunek, a jego przekonac nie moglem. Poszdlem po
              kierownika pociagu i dopiero to poskutkowala.I pan sobie poszedl. PO jakims
              czasie dosiadla sie mloda dziewczyna i tez zaczela palic!, Rysunek z
              przekrelsonym papierosem byl widoczy na drzwiach. TAK WIEC ZAUWAŻCIE ZE TAKIE
              SYTUACJE TEZ SIĘ ZDARZAJĄ!

              POZDRAWIAM NIEPALACYCH
              • Gość: Haha Re: a palący w przedzialach dla niepalących? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.06, 21:43
                Palenie w pociagach powinno byc absolutnie zakazane, wszedzie. Tak wlasnie jest
                w samolotach i jest super. Trzeba zaczac pisac , dzwonic i zadawac PKP pytania
                o odszkodowania, oraz nalezy zadac im pytanie ;dlaczego nalog zagrazajacy innym
                ludziom nagradzany jest extra miejscami siedzacymi w postaci wagonow dla
                palacych???? Ludzie maja i inne nalogi jak alkoholizm, dragi, zamilowania do
                pornografii,pedofilia, zwykly brud itp. Czy i dla tych grup zostana w nagrode
                za ich nalogi wyznaczone extra wagony i czy zostanie w takim ukladzie troche
                miejsca dla dzieci i nie-nalogowcow??? Pozdrawiam i uwierz mi jest nadzieja na
                zdrowe powietrze i miejsca siedzace rowniez i w pociagach....ale trzeba zaczac
                dzialac..
                • Gość: beti22 Re: a palący w przedzialach dla niepalących? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 22:38
                  Nie często jeżdżę pociągami, ale sugerujesz, że w przedziałach dla niepalących
                  nie ma miejsc siedzących ??
                  • Gość: Haha Re: a palący w przedzialach dla niepalących? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.05.06, 03:49
                    Nie tylko stojace.
                    • Gość: Haha Re: a palący w przedzialach dla niepalących? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.05.06, 03:54
                      Ps. Dlatego wlasnie bede siadac w "twoim" wagonie. Ale zebys nie byla
                      pokrzywdzona to psikne ci trutka na szczury prosto w twarz. Ty we mnie trutka z
                      papierosa a ja w ciebie trutka na szczury... fajnie bedzie...
                      • meryamen Re: a palący w przedzialach dla niepalących? 30.05.06, 10:20
                        No już dobrze, Haha, przekonałaś nas. Biję się w piersi i w imieniu wszystkich
                        palaczy błagam o wybaczenie za całe chamstwo tego świata (wiadomo wszak, że
                        wśród niepalących chamstwo się nie zdarza). Proszę, pryśnij mi już w twarz tą
                        trutką! Skróć mą mękę. Ja już nie mogę znieść tego poczucia winy.
                        • Gość: zenka Re: a palący w przedzialach dla niepalących? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 14:04
                          A coś Ty? Haha, Hha, Ojjj czy jak jej tam jeszcze jest( już się sama bidna
                          potraciła), nawiała jakiś czas temu z psychiatryka. Teraz przemieszcza się po
                          całym świecie samolatami i pociągami i eliminuje wszystkich palaczy, którzy
                          staną na jej drodze. Używa do tego celu trutki na szczury w spreju ;)

                          Ale to nic, prędzej czy później zostanie schwytana, zamkną ją w pokoju bez
                          klamek i co najważniejsze, znowu będzie przyjmować leki, które jej pan doktor
                          zaordynował :)
                          • Gość: Hohoho Re: a palący w przedzialach dla niepalących? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.05.06, 23:46
                            Zenka, a skad wiesz jak wyglada psychiatryk od srodka? Najwyrazniej masz jakis
                            problem z przeszlosci i dlatego bredzisz. Trutka na szczury jak widze
                            podzialala na twoja wyobraznie. To dobrze , bo widzisz nikotyna "wzbogacona"
                            innymi truciznami nie jest napewno mniej szkodliwa.
                        • Gość: Haha meryamen IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.05.06, 01:40
                          Nie musisz sie bic w piersi , bo to tylko sztuczna poza. Ja pisze zas o czyms
                          calkiem realnym, Co roku w krajach UE umiera 79 tysiecy biernych
                          palaczy.Chamstwo zdarza sie wszedzie, ale nie o tym piszemy tutaj. Na chamstwo
                          sie nie umiera, ale na raka pluc tak.
                          • meryamen Re: meryamen 31.05.06, 08:50
                            Gość portalu: Haha napisał(a):

                            "Nie musisz sie bic w piersi , bo to tylko sztuczna poza".

                            Palić nie mogę, bić się w piersi też nie powinnam (a może lubię?). A kimże Ty
                            jesteś, żeby mi sugerować co mam robić?
                            • Gość: Haha Re: meryamen IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.06.06, 04:49
                              A mozesz mi pokazac w ktorym miejscu pisze, co masz robic? Sama zaczelas z tym
                              waleniem sie po piersiach, wiec napisalam ci,ze nie musisz tego robic. Chcesz
                              sie walic to sie wal, ale przestac wciskac kit , ze nie palisz, bo z twojego
                              poprzedniego postu wynikalo zupelnie co innego.Juz niedlugo zakaz palenia w
                              miejscach publicznych ( nie tylko w pociagach) zmusi cie do respektowania
                              prawa innych ludzi do powietrza wolnego od dymu.
                • Gość: braat1 Re: a palący w przedzialach dla niepalących? IP: *.centertel.pl 30.05.06, 10:05
                  Zgadzam sie z Toba, ze palenie w pociagach powinno byc zakazane, ew. stworzyc
                  jeden przedzial na zasadzie palarni, przychodzisz-palisz-wychodzisz.
                  Ale dopoki nie ma tkaiego prawa, przedzialy dla palacych sa dla palacych i nikt
                  nie ma prawa palacemu zabronic palic w tkaim przedziale.
                  • Gość: Hohahi Re: a palący w przedzialach dla niepalących? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.05.06, 23:56
                    Oczywiscie. Wracamy wiec znowu do punktu wyjscia, a mianowicie palacz nie liczy
                    sie z nikim i z niczym i rozumie jedynie slowo ZAKAZ. Sam z wlasnej woli nie
                    zaprzestanie truc innych. Zreszta nawet troche (tylko troche), to rozumiem bo
                    skoro PKP daje im w zwiazku z tym przywileje w postaci extra wagonow to czemu
                    nie palic? Pocieszajace jest to, ze swiat kroczy we wlasciwym kierunku i
                    trucicielom przestaje dawac przyzwolenie na trucie innych oraz przestaje dawac
                    im extra przywileje. Nawet bogactwo firm nikotynowych przestaje tutaj juz
                    pracowac...
                    • szut Re: a palący w przedzialach dla niepalących? 01.06.06, 09:25
                      W niemieckim pociagu w przedziale dla palacych jest gesto od dymu. Raz przechodzilem (wlasciwie przebiegalem) przez sekcje wagonu bezprzedzialowego, ktora byla dla palacych - bieglem na bezdechu, bom niepalacy :)
                      Za to na korytarzach nikt tam nie pali.
                      Gdy zdarzy mi sie usiasc w PL w przedziale dla palacych - to geba na klodke, bo tam palacz ma prawo kopcic.
                      • Gość: Haha Terror palaczy i zabijanie innych koncza sie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.06, 02:46
                        79 tysiecy biernych palaczy umiera co roku w UE. Jakas kobitka powyzej kaze
                        nawet truc dzieci, jesli bylyby na tyle "bezczelne" i usiadly w lozach
                        przeznaczonych wylacznie dla ludzkich lokomotyw.Pisze jeszcze, ze niepalacy ich
                        stresuja, bo mowia ze nie chca umierac przedwczesnie z powodu czyjejs wygody w
                        kurzeniu...Zakaz i kara, to jedyne co takie palace bezmozgowia rozumieja .Tu
                        gdzie mieszkam palenie w miejscach publicznych jest CALKOWICIE ZABRONIONE. Nie
                        ma zadnych palarni nawet w barach itp., nie mozna palic nawet pod parasolami na
                        zewnatrz baru, czy kawiarni. Oczywiscie palenie w budynkach, pociagach itp, itd
                        jest zabronione. Nawet w samolotach Lotu nie pali sie wogole juz od lat, ale
                        palace ciolki kolejowe ciagle mysla ze im wszystko wolno.
                        • Gość: ;)) Re: Terror palaczy i zabijanie innych koncza sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 08:52
                          Skoro nie mieszkasz w tym kraju to guzik cię to powinno obchodzić, czy PKP
                          wydziela miejsca dla palaczy, czy nie. I *póki co*, tutaj obowiązują inne
                          przepisy.
                          • Gość: Haha Re: Terror palaczy i zabijanie innych koncza sie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.06.06, 01:32
                            Polska jest moim domem, a ja jestem obywatelka tego kraju , wiec ten twoj guzik
                            brzmi smiesznie.Polska nie lezy na ksiezycu. Mozesz sie tu buntowac jeszcze
                            dlugo i uzurpowac sobie prawo do trucia innych, ale fakt pozostaje faktem, ze
                            te czasy sie koncza. Juz niedlugo wielu palaczy podziekuje za zakaz palenia w
                            miejscach publicznych, bo pomoze to im zerwac ze smiertelnym i kosztownym
                            nalogiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka