jureek
18.05.06, 14:17
Zdziwił mnie taki polski (w innych krajach się z tym nie spotkałem) obyczaj,
że palenie papierosów w przedziałach dla palących jest niemile widziane.
Zdarzyło mi się kiedyś, że gdy zapaliłem sobie papierosa jakaś studentka
bardzo oburzona poprosiła mnie, żebym nie palił, bo dym jej przeszkadza. Kiedy
zapytałem, dlaczego w takim razie nie wsiadła do przedziału dla niepalących,
odpowiedziała, że tak jest, że na to się nie patrzy, tylko siada tam, gdzie są
miejsca. I rzeczywiście, nieraz widzę w przedziałach dla palących babiny na
pewno niepalące, a obok w przedziałach dla niepalących jest miejsce. Ludzie,
zwracajcie uwagę, gdzie wsiadacie. Nie dość, że na cały wagon są tylko 2
przedziały, gdzie można zapalić, to jeszcze i tak praktycznie nie można tego
zrobić, bo nie będę przecież dmuchał w nos jakiejś staruszce.
Jura