mjot1
14.01.03, 16:44
Zło towarzyszy człowiekowi od zarania jego istnienia.
Zło wymienia każda religia jako jeden z pierwszych uczynków człowieka.
Zło jest podstawową cechą gatunku ludzkiego. Zło jest nieodłącznym atrybutem
ludzkości. Bez zła po prostu ludzkość by nie istniała.
Dobro i jego częste eksponowanie jako nadrzędnej cechy jest tylko tłem dla
zła. To zwykłe mydlenie oczu. Dobro czynimy jedynie z wyrachowanych zimnych
pobudek często ukrytych i tkwiących głęboko w podświadomości naszej.
Zło jest motorem napędzającym nasz rozwój, postęp, cywilizacje... (Patrz
wojny, rewolucje, przewroty).
Całe dzieje ludzkości to niekończąca się sekwencja okropności gdzie
poszczególne kadry zła oddzielone są (dla podkreślenia ich wyrazistości
chyba?) nielicznymi uczynkami dobrymi często będącymi jedynie wynikiem
chwilowego zaniechania tej podstawowej czynności człowieka.
Człowiek w dziejach swych popełnił już wszystkie okropności, jakie wyobrazić
sobie możemy korzystając z najbujniejszej nawet wyobraźni.
Chciałbym tu oto stworzyć ranking zła.
Interesuje mnie, który z uczynków naszych zasługuje na miano „okropność nad
okropnościami”?
Sam jak dotychczas nie znajduję jednak pretendenta... Może fantazji nie
staje? Może wyobraźnia szwankuje?
Gdy już coś jawi się być godnym miana tego to coś innego zdaje się być
jeszcze okropniejszym...
Bo czyż np. wielokrotny morderca stosujący przy mordach swych wymyślne
zadawanie cierpień i będący mistrzem w przedłużaniu agonii nie powinien być
zdeklasowanym przez seryjnego dzieciobójcę?
Bo czyż np. ktoś, kto para się porywaniem dzieci i kształtowaniem ich
na „janczarów” zła nie powinien „przegrać” z rodzicami okaleczającymi w
okrutny sposób swe dziecko dla wzbudzenia litości motłochu i czerpania z
tejże litości zysku? Choć w drugim przypadku zło czynione jest tylko
jednostce a w wyniku pierwszego cierpią tysiące.
Interesuje mnie jakiż uczynek wg Was zasługuje na ten zaszczytny królewski
tytuł?
Najniższe ukłony!
W nastroju koszmarnym a jednak zaciekawiony M.J.