kronopio77
01.06.06, 09:18
Po raz kolejny okazuje się, że fundamentem KK jest hipokryzja i obłuda.
Wczorajszą decyzją Dziwisz wyrządził kościołowi krzywdę, bo wzmocnił tylko
podejrzenia wobec niego. KK ma jednak w swej naturze ciągłe zatajanie (w
szczególności gdy chodzi o ciemne sprawki księży, o których i tak wszyscy
wiedzą), unikanie mówienia wprost i zwlekanie z jednoznacznymi decyzjami:
efektem tego jest np. Radio Maryja i malejąca liczba członków KK (z
premedytacją użyłem tego słowa, bo wierzących, a w szczególności wierzących
świadomie, w KK jest niewielki odsetek). Kościół nigdy nie potrafł przyznać
się do swoich błędów (jeżeli już, to ogólnikowo i kilkaset lat po fakcie :),
a sam nawołuje do wyznawania swoich grzechów i miłosierdzia.