pooh5
12.06.06, 22:36
Jest sobie gej... Nie popiera ślubów gejowskich (ale może popierać związki
rejestrowane), nie chodzi na parady, nie podrywa heteroseksualistów, a jeśli
podrywa, to szanuje ich sprzeciw, swojego chłopaka przedstawia nie jako męża,
ale jako przyjaciela, czasem się do niego publicznie przytuli, ale nie
wykonuje publicznie czynności erotycznych (np. całowanie w usta).
Czy takiego geja będziecie akceptować?