Gość: endo
IP: *.chello.pl
23.01.03, 21:58
Mam sąsiada regularnie dokarmiajacego te czarujące ptaki na swoim
balkonie.Rezultat? Ich odchody na jego balkonie osiągnęły grubość 10 cm.Ptaki
lęgną się tam 3 -4 razy do roku ( nawet w zimie), okoliczne parapety również
zapaskudzone są ptasim łajnem, gołębie drą się w nocy nie dając spać.
Niby spółdzielnia w swoim regulaminie zezwala na dokarmianie ptaków tylko w
wyznaczonych miejscach ( są takie podesty pod drzewami) - czy jednak może
skłonić sąsiada do zaniechania takich praktyk? Czy można zawiadomić SANEPID ?
Przecież w rozmokniętych odchodach świetnie rozwijają się różne ornitozy - a
ludzie od wiosny maja pootwierane okna ! Jak daleko może sięgać sąsiedzka "
tolerancja" ? Proszę o konstruktywne rady.