Dodaj do ulubionych

Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o deszcz

21.07.06, 11:04
no, praktycznie nikt. Znajdzie się paru fundamentalistów, którzy będą bronic tego pomysłu, ale sami też nie są przekonani.
Przecież przez takie akcje stajemy się pośmiewiskiem całego cywilizowanego świata!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: wredna_jedza Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 11:15
      Msza o deszcz jak najbardziej słuszna, tylko forma jej ogłoszenia jedynie co
      mogła, to wzbudzić atak wesołości :D
      • Gość: ****ek Pytanie jak najbardziej serio IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 21.07.06, 11:17
        A jaką moc ma wołanie do boga o deszcz? Pytam jak najbardziej serio. Interesuje mnie po prostu, jakie to ma przełożenie na fakt, że spadnie deszcz? Umiesz mi odpwiedzieć?

        Uprzejmie proszę o wyjaśnienie.
        ****ek
        • 0golone_jajka który bóg jest najskuteczniejszy w laniu deszczu? 21.07.06, 11:20
          może osłowie powinni się byli modlić do jakiegoś boga deszczu a nie do Jahwe, co? Wtedy byśmy prawdziwa ulewę mieli!
          • 33qq Re: który bóg jest najskuteczniejszy w laniu desz 21.07.06, 11:35
            A co na to IMiGW? Były jakieś prognozy albo sygnały z ich strony?
        • Gość: wredna_jedza Re: Pytanie jak najbardziej serio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 11:41
          Jak przez całe wakacje nie będzie conajmniej paru dni solidnej ulewy, to wesoło
          wcale nei będzie.
          Przypomina mi sie powódź z '97 roku, wtedy przy remoncie starego cmentarza w
          Krakowie-Podgórzu poszła do remontu tez kapliczka Boga Ojca, przed którą zawsze
          sie modlono o uchronienie od kataklizmów. Jak groziło wtedy wylaniem Wisły w
          Krakowie, momentalnie kapliczka wróciła na swoje miejsce - wieczorem przestało
          padać w KRakowie, wbrew prognozom :D

          PS - modlitwy o pogodę i urodzaje to tradycyjne nabożeństwa liturgii kk. Tylko
          że po większości parafii księża mają wielki problem - bo pozapominali, jak to ma
          wyglądać :D
          • edek101 Re: Pytanie jak najbardziej serio 21.07.06, 11:46
            Tylko jak Bóg ma interpretować modlitwy, skoro dzieciaki modlą się o słoneczną
            pogodę a politycy o deszcz? Chyba jednak woli grzeczne dzieciaki od grzesznych
            polityków, bo wciąż mamy upał ;)
          • Gość: ****ek A umiesz odpowiedzieć na pytanie? IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 21.07.06, 13:01
            Jędzo, mnie nie interesuje co się wydarzy, gdy nie będzie co najmniej paru dni solidnej ulewy. I nie tak brzmiało pytanie.

            Pytanie brzmiało: jaką moc ma wołanie do boga o deszcz i jakie jest prawdopodobieństwo, że to wołanie przyniesie skutek? Czyli prościej: jaka jest zależność między modłami a wynikiem modłów?

            Umiesz odpowiedzieć, czy znowu będziesz "kręciła" gdzieś obok?

            ****ek
            • Gość: wredna Re: A umiesz odpowiedzieć na pytanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:22
              > Czyli prościej: jaka jest zależność m
              > iędzy modłami a wynikiem modłów?
              Wszystko zależy, czy modlący naprawde sie szczerze modli, czy tylko odstawia
              "medialną szopkę" :P
              W przypadku naszych [p]osłów obawiam sie, że to drugie :/
              • Gość: ****ek Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 21.07.06, 14:56
                >Wszystko zależy, czy modlący naprawde sie szczerze modli, czy tylko odstawia
                >"medialną szopkę" :P
                >W przypadku naszych [p]osłów obawiam sie, że to drugie :/

                Czyli jeśli dobrze rozumiem: jeśli intencje modlącego będą szczere, to... deszcz spadnie, czy tak?

                Jeśli gdzieś się pomyliłem we wnioskowaniu, to mnie popraw - uprzejmie proszę.

                ****ek
        • Gość: ja Re: Pytanie jak najbardziej serio IP: *.c29.msk.pl 21.07.06, 14:32
          Takie samo jak zawierzanie Matce Boskiej.Czyli zero!
        • mandaryna65 Re: Pytanie jak najbardziej serio 21.07.06, 15:37
          Gość portalu: ****ek napisał(a):

          > A jaką moc ma wołanie do boga o deszcz? Pytam jak najbardziej serio. Interesuje
          > mnie po prostu, jakie to ma przełożenie na fakt, że spadnie deszcz? Umiesz mi
          > odpwiedzieć?

          lucku, ty po prostu nie rozumiesz takich rzeczy jak wiara i modlitwa. Przykro
          mi. Nie wiem gdzie się uchowałeś? Jak to się mogło stać , że żyjąc w kraju od
          1000lat chrześcijańskim obca jest ci tradycja modlitwy o różne rzeczy: deszcz,
          zdrowie, pokój itd.
          A tak poza tym: czy dociera do Ciebie , że JEST SUSZA???
          • Gość: ****ek Oj Mandaryna, Mandaryna IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 21.07.06, 17:23
            >lucku, ty po prostu nie rozumiesz takich rzeczy jak wiara i modlitwa. Przykro
            >mi. Nie wiem gdzie się uchowałeś?

            Nie wiem do czego Ci to potrzebne, ale coś Ci wyjaśnię:
            - jestem ochrzczony,
            - byłem u 1 komunii świętej,
            - byłem bierzmowany,
            - BYŁEM WYCHOWANY W KONSERWATYWNEJ !!! KATOLICKIEJ RODZINIE,
            - do 15 roku życia co tydzień chodziłem do spowiedzi i na mszę,
            - byłem lektorem podczas kościelnych mszy.
            - śpiewałem w kościelnym chórze katedralnym.

            Już wiesz, gdzie się "uchowałem"?

            Zacząłem w pewnym momencie swojego życia jednak myśleć samodzielnie (momentem przełomowym były studia i przedmiot "Filozofia systematyczna").

            >Jak to się mogło stać , że żyjąc w kraju od
            >1000lat chrześcijańskim obca jest ci tradycja modlitwy o różne rzeczy: deszcz,
            >zdrowie, pokój itd.

            Bo to szamaństwo, w niczym nie różne od germańskich guseł sprzed 2000 lat.

            >A tak poza tym: czy dociera do Ciebie , że JEST SUSZA???

            No i co że jest susza? Co to zmienia.


            --------
            --------

            I zapytam się po raz wtóry: jaką siłę mają modlitwy do boga o deszcz? Czy jeśli będziesz się modliła to on spadnie?

            - jeśli spadnie, to czy warto budować autostrady, skoro można je wymodlić?
            - jeśli nie spadnie, to po co się modlić?

            Odpowiesz w końcu, czy wciąż będziesz gdziesz lawirować uciekając od odpowiedzi wprost?

            ****ek

            PS. Mam nadzieję, że opisem moich doświadczeń z kościołem katolickim jesteś usatysfakcjonowana (choć pewnie nie dowierzasz).
        • taus Odpowiedź jak najbardziej serio 22.07.06, 15:18
          PRzecież ludzie od zawsze modlili sie o coś nie zależnie od religi :-)
          Czy to o deszcz w czasie suszy, koniec opadów gdy grozi powodzią, obfite plony, albo o zwycięstwo w wojnie. Niewiedziałeś o tym ??

          Zresztą jak stwierdził marszałek Jurek "pośle Nowak jak zna pan lepszą metodę to niech pan zaprezentuje" (czy cos kolo tego)

          Aczkolwiek nie ukrywam, że cała ta sprawa jest dość zabawna :D
          • Gość: ****ek Re: Odpowiedź jak najbardziej serio IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 23.07.06, 20:27
            >PRzecież ludzie od zawsze modlili sie o coś nie zależnie od religi :-)
            >Czy to o deszcz w czasie suszy, koniec opadów gdy grozi powodzią, obfite >plony, albo o zwycięstwo w wojnie. Niewiedziałeś o tym ??

            Oczywiście że wiedziałem. Ale wiem także z czego to wynikało. A wynikało z niewiedzy, z przypisywania boskim postaciom nadprzyrodzonych umiejętności, dzięki którym mogły one wpływać na zmiany np. pogodowe.

            Dzisiaj mamy XXI wiek i chyba jasne jest skąd jest deszcz, co wywołuje suszę etc. Ta gałąź nauki to meteorologia. I klękanie i modlenie się do jakiegoś boga w dobie dzisiejszych zdobyczy nauki i techniki (np. umiejętność wymuszania opadu lub odwrotnie: powstrzymywanie go) zakrawa po prostu na kpinę.

            Nowe idzie (a w zasadzie nadeszło) Panie Taus: nauka i wiedza a nie szamaństwo - gdyby Pan nie zauważył.

            ****ek
    • nancyboy Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 11:47
      A jeśli mimo tego nie będzie padać, to... w imię dobra kraju pomodlą się do
      innych bogów?
    • michalf78 Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 11:53
      Mnie to nie śmieszy. Nie jestem fanatykiem ani nawet religijną osobą. Modlitwa
      jak w każdej innej intencji. Jak będzie susza i ceny żywności skoczą o
      kilkanaście procent też będzie Cię to śmieszyło? Wiesz ile osób żyje w Europie z
      rolnictwa? Śmieszą Cię też głodne dzieci?

      Dlaczego nie uszanujesz przekonań religijnych innych ludzi? W co takiego
      wierzysz, że uważasz się za takiego światłego?

      Jeśli czujesz że jesteś pośmiewiskiem to nie mów MY tylko JA.
      • nancyboy Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 11:56
        Ponawiam pytanie - jeśli deszcz nie spadnie, czy posłowie powinni modlić się do
        kolejnych bogów? Zeus? Manitou? Światowid?
        • michalf78 Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 12:01
          Jeśli nie wiesz co to jest wiara, to zapytaj dzieci na podwórku.
          • nancyboy Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 12:04
            Właśnie staram Ci się to uzmysłowić...
            • michalf78 Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 12:23
              Że nie wiesz? To wytłumaczę Ci to po swojemu. Wiara chrześcijańska jest religią
              monoteistyczną, to znaczy wierzymy w jednego Boga. Jeśli się modlimy to staramy
              się wyprosić coś u Boga. Jednocześnie jeśli nie stanie się to o co się modlimy,
              wówczas nie szukamy innego boga bo to już by była utrata wiary. Szanujemy i
              ufamy w działanie Boga. Nawet jeśli nie jest po naszej myśli, gdyż w dalszej
              perspektywie jest ona na pewno słuszna. W to wierzymy. To jest właśnie wiara.
              • nancyboy Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 12:27
                Staram Ci się uzmysłowić, że wiara to efekt działania psychomanipulacji (głównie
                wykorzystanie strachu przed śmiercią i nieszczęściami) na człowieka. I nie
                powinno się wprowadzać jej tam, gdzie trzeba kierować się trzeźwym rozumem.
                A tak na marginesie, to uważam, że im nie chodziło o uproszenie deszczu. Oni się
                po prostu obnoszą ze swym katolicyzmem, chcą, żeby ludzie uznali, że takie
                zachowania są normalne.
                • 33qq Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 12:30
                  Zdecydowanie jest to manifestacja
                • michalf78 Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 12:34
                  Ja się nie boję nieszczęść ani śmierci, a mimo to wierzę.

                  Więc niech się obnoszą, nie zmuszają nikogo do modlitwy. Zresztą pojęcie
                  modlitwy to nie tylko katolicyzm. Jest w każdej religii.

                  Acha, skoro piszesz, że wiara to psychomanipulacja to czemu nie napiszesz coś o
                  innej religii tylko o katolicyźmie? To jest bardziej trendi, nie? Krytykowanie
                  muzułmanów czy żydów nie jest już takie ekscytujące?
                  • 33qq Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 12:36
                    No zaraz, jak inni się obnoszą to źle, jak posłowie to dobrze?
                    • michalf78 Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 12:39
                      Hę? Do mnie mówisz? Gdzie napisałem że źle?
                      • 33qq Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 12:43
                        Sorry, tu zbyt często przeciwstawiają katolicyzm homoseksualizmowi, dałem się
                        nakręcić na tę szpulkę.
                        • michalf78 Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 12:56
                          Ok, nie daj się wkręcać w prymitywne uproszczenia obu stron.
                          • 33qq Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 13:08
                            co nie zmienia mojej opinii na temat robienia cyrku, czy robią to katolicy,
                            Żydzi czy homoseksualiści jest to cyrk i się z tego śmieję.
                  • nancyboy Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 13:00
                    > Ja się nie boję nieszczęść ani śmierci, a mimo to wierzę.
                    No to pewnie z przyzwyczajenia.

                    > Więc niech się obnoszą, nie zmuszają nikogo do modlitwy.
                    A homoseksualiści zmuszają kogoś do homoseksualizmu? (piję do Giertycha na przykład)


                    > Acha, skoro piszesz, że wiara to psychomanipulacja to czemu nie napiszesz coś
                    > o innej religii tylko o katolicyźmie?
                    Pisałem o katolicyźmie bo posłowie modlili się do katolickiego Boga.

                    > To jest bardziej trendi, nie?
                    Katolicyzm jest trendi, zwłaszcza po śmierci Wojtyły.

                    > Krytykowanie muzułmanów czy żydów nie jest już takie ekscytujące?
                    Nie wiem, nie znam rankingu ekscytacji krytyki religii. Zresztą myślałem, że
                    katolicy bazują na tej samej mitologii co Żydzi.
                    • michalf78 Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 13:10
                      > > Ja się nie boję nieszczęść ani śmierci, a mimo to wierzę.
                      > No to pewnie z przyzwyczajenia.

                      Jak Ci piszę, że wierzę to nie masz podstaw by to podważać.

                      > > Więc niech się obnoszą, nie zmuszają nikogo do modlitwy.
                      > A homoseksualiści zmuszają kogoś do homoseksualizmu? (piję do Giertycha na przy
                      > kład)

                      A czy my rozmawiamy o gejach i Giertychu? Chyba masz obsesję.

                      > > Acha, skoro piszesz, że wiara to psychomanipulacja to czemu nie napiszesz
                      > coś
                      > > o innej religii tylko o katolicyźmie?
                      > Pisałem o katolicyźmie bo posłowie modlili się do katolickiego Boga.

                      Nie ma katolickiego Boga, jest co najwyżej obraz Boga w wyznaniu katolickim.

                      > > To jest bardziej trendi, nie?
                      > Katolicyzm jest trendi, zwłaszcza po śmierci Wojtyły.

                      Myslisz się. Trendi jest samo obnoszenie się z sympatią do JPII. Ci sami ludzie
                      śmieją się później z moglących się np. starszych ludzi.

                      > > Krytykowanie muzułmanów czy żydów nie jest już takie ekscytujące?
                      > Nie wiem, nie znam rankingu ekscytacji krytyki religii. Zresztą myślałem, że
                      > katolicy bazują na tej samej mitologii co Żydzi.

                      To mało wiesz. Pochodzenie religii to nie to samo co podstawy.
                      • fartmen Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 13:20
                        do michalf78

                        Obawaiam się, że ludzie z którymi rozmawiasz mają małe i bardzo nikłe pojecie o
                        wierze i istocie modlitwy. Nie mówię tylko o katolicyzmie ale w ogóle o wierze.
                        Niestety taka jest prawda. To duchowi analfabeci.

                        krytykuja polityków i w ten sposób sami się stają podobni do nich. Nie patrza na
                        istote wiary, bycie z Bogiem, ale politykuja, antyreligijnie oczywiscie.
                      • nancyboy Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 13:20
                        > Jak Ci piszę, że wierzę to nie masz podstaw by to podważać.
                        Przecież nie mówię, że nie wierzysz.

                        > A czy my rozmawiamy o gejach i Giertychu? Chyba masz obsesję.
                        Nawiązałem umyślnie do zakazu obnoszenia się gejów, żeby wskazać niekonsekwencję.

                        > Nie ma katolickiego Boga, jest co najwyżej obraz Boga w wyznaniu katolickim.
                        "co najwyżej" - podoba mi się :-)

                        > Trendi jest samo obnoszenie się z sympatią do JPII. Ci sami ludzie
                        > śmieją się później z moglących się np. starszych ludzi.
                        No to ilu jest prawdziwych katolików w Polsce?

                        > To mało wiesz. Pochodzenie religii to nie to samo co podstawy.
                        Fakt. Nie interesuję się zbytnio mitologią.
          • raveness1 Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 13:35
            Dzieci na podworku to moglbym zapytac co najwyzej o najnowszy trend w lalkach
            Barie.
    • Gość: :)) chyba trzeba nawiazać kontakty z Indianami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:22
      jak chcecie mieć rezultaty
    • fartmen Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 14:36
      0golone_jajka napisał:

      > no, praktycznie nikt. Znajdzie się paru fundamentalistów, którzy będą bronic te
      > go pomysłu, ale sami też nie są przekonani.
      > Przecież przez takie akcje stajemy się pośmiewiskiem całego cywilizowanego świa
      > ta!!!
      >

      naprawdę cywilizowanego świata?
      a Amerykanie, którzy są bardzo wierzący? co Ty na to ogolone_jajka?
      przecztaj sobie artykulik

      wiadomosci.wp.pl/kat,33714,wid,8400508,prasaWiadomosc.html?rfbawp=1153484656.558
      • 33qq Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 14:39
        Amerykanie są bardzo wierzący... we wszystko co im się wmawia.
        • fartmen Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 14:42
          no i widzisz, tak bardzo naiwni a jednak mają najlepszą gospodarkę, najwięcej
          kasy, że o potedzę militarnej już nie wspomnę...
          • Gość: ****ek Oczywiście :) IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 21.07.06, 15:22
            >no i widzisz, tak bardzo naiwni a jednak mają najlepszą gospodarkę, najwięcej
            >kasy, że o potedzę militarnej już nie wspomnę...

            Oczywiście, jak i konkwistadorzy niegdyś, tak dzisiaj Amerykanie mają wszystko "naj".

            Zamiast ślepo być zapatrzonym w amerykańskie społeczeństwo (które mimo wszystko do dość błyskotliwych nie należy - pomieszkaj tam a przekonasz się), może warto spojrzeć na społeczeństwa bardziej nam bliskie, europejskie.

            Tak, tak Fartmanie, te społeczeństwa na razie tylko z politowaniem głowy śmieją się z nas. Ale już dużo nie brakuje, by zaczęły z nas szydzić.

            Wybacz, ale stawianie za wzór Stanów Zjednoczonych pokazuje, jak niewielkie pojęcie masz o procesach społecznych i tych w naszym kraju i w Europie i w Ameryce Północnej.

            Dla Twojej wiadomości: w USA funkcjonują tak bzdurne przepisy prawa (vide informacja z wczoraj), że w niektórych stanach zabroniony jest np. ... konkubinat. O seksie oralnym nie wspominając.

            To jest ten Twój doskonały przykład? :)

            ****ek

            PS. Na zadane Niemcom pytanie: "Kogo upatrujesz jako największe zagrożenie dla pokoju na świecie?" 68% Niemców odpowiedziało: "Stany Zjednoczone". Uwierzysz? Wskazali na partnera z sojuszu militarnego.

            "Zrzuć więc zrywki z gogli" i zacznij baczniej obserwować świat.
            • Gość: ferment Re: ja popieram IP: *.chello.pl 21.07.06, 15:36
              Gość portalu: ****ek napisał(a):

              > Tak, tak Fartmanie, Gość portalu: ****ek napisał(a):

              > >no i widzisz, tak bardzo naiwni a jednak mają najlepszą gospodarkę, najwię
              > cej
              > >kasy, że o potedzę militarnej już nie wspomnę...
              >
              > Oczywiście, jak i konkwistadorzy niegdyś, tak dzisiaj Amerykanie mają wszystko
              > "naj".
              >
              > Zamiast ślepo być zapatrzonym w amerykańskie społeczeństwo (które mimo wszystko
              > do dość błyskotliwych nie należy - pomieszkaj tam a przekonasz się), może wart
              > o spojrzeć na społeczeństwa bardziej nam bliskie, europejskie.
              >
              > Tak, tak Fartmanie, te społeczeństwa na razie tylko z politowaniem głowy śmieją
              > się z nas. Ale już dużo nie brakuje, by zaczęły z nas szydzić.
              >
              > Wybacz, ale stawianie za wzór Stanów Zjednoczonych pokazuje, jak niewielkie poj
              > ęcie masz o procesach społecznych i tych w naszym kraju i w Europie i w Ameryce
              > Północnej.
              >
              > Dla Twojej wiadomości: w USA funkcjonują tak bzdurne przepisy prawa (vide infor
              > macja z wczoraj), że w niektórych stanach zabroniony jest np. ... konkubinat.
              > O seksie oralnym nie wspominając.
              >
              > To jest ten Twój doskonały przykład? :)
              >
              > ****ek
              >
              > PS. Na zadane Niemcom pytanie: "Kogo upatrujesz jako największe zagrożenie dla
              > pokoju na świecie?" 68% Niemców odpowiedziało: "Stany Zjednoczone". Uwierzysz?
              > Wskazali na partnera z sojuszu militarnego.
              >
              > "Zrzuć więc zrywki z gogli" i zacznij baczniej obserwować świat.



              Przepraszam, że się wtrącę, ale bardzo mnie zainteresowało, co piszesz.
              O tych społeczeństwach, które:

              > te społeczeństwa na razie tylko z politowaniem głowy smieją się z nas. <

              Pierwszy raz spotykam sie z takim stwierdzeniem. Serio. To politowanie głowy
              śmiejących się z nas społeczeństw to jest przejmujące.
              I Ty to widziałeś, te głowy i jak się śmieją? Z nas?

              To już nawet nie mam odwagi sobie wyobrazić, że:

              >Ale już dużo nie brakuje, by zaczęły z nas szydzić.<

              Na szczęscie jeszcze brakuje, żeby zaczęły? Możesz mnie uspokoić?
              Ile jeszcze brakuje?
          • 33qq Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 23.07.06, 20:09
            Ależ takie wierzące społeczeństwo jest świetne by zbudować potęgę kraju, że nie
            wspomnę o wielkości, położeniu, braku realnych zagrożeń w pobliżu i cynicznej
            polityce, stąd potęga Usa.
            Dodam jeszcze, że i szczęśliwi. Człowiek nie stawiający sobie pytań, lub
            aprobujący gotowe odpowiedzi jest szczęśliwy, mimo to nie chciałbym być takim
            człowiekiem.
        • raveness1 Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des 21.07.06, 15:00
          Dobrze powiedziane.
    • mandaryna65 jajka = forumowy MaTeRaZZi 21.07.06, 15:39
      zostawcie go i jego podłe prowokacje.... choć z drugiej strony fajnie by było
      gdyby znalazł się kiedyś jakiś Zidane na tego dupka.
      • Gość: ****ek Mandaryna... to Mandaryna :) IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 21.07.06, 17:25
        >fajnie by było
        >gdyby znalazł się kiedyś jakiś Zidane na tego dupka.

        Ale się nie znajdzie. Póki nie zrobisz sobie zdjęcia z bogiem. To proste.

        ****ek
      • scept89 milosc blizniego 21.07.06, 19:48
        mandaryna65 napisała:

        > zostawcie go i jego podłe prowokacje.... choć z drugiej strony fajnie by było
        > gdyby znalazł się kiedyś jakiś Zidane na tego dupka.

        Nikt tak pieknie nie nadstawia drugiego policzka jak prawdziwie wierzacy
        katolicy... No i jeszcze miloscia do blizniego tez bijecie wszystkich na glowe.
        Innymi slowy -> bramy nieba macie juz za zycia pewnikiem szeroko otwarte. Nie
        moge nie wyjsc ze szczescie ze jednak przynajmniej posmiertnie z cala pewnoscia
        sie nie spotkamy.
        • Gość: m Re: milosc blizniego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 15:59
          Rozumiem ,ze te gromy na katolików to wzór prawdziwej miłosci? czy ty
          przypadkiem nie szukasz źbła w oku brata,a belki we wlasnym nie widzisz?
          Jezus -pelnia milosci sprawil sobie bicz i powywarcal stoły tym ,ktorzy ze
          światyni urzadzili sobie targowisko. Ogolone jajka z religii tworzy sobie
          targowisko i kpine. jak zareagowalby Jezus?
          • Gość: ****ek Re: milosc blizniego IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 22.07.06, 16:13
            >jak zareagowalby Jezus?

            Powiedz, a co ma za sens dywagowanie co zrobiłby człowiek, który żył 2000 lat temu? On już tego nie zrobi, bo umarł. A w zmartwychwstanie można wierzyć tak samo jak w krasnoludki. Pełna analogia.

            ****ek
          • scept89 Re: milosc blizniego 23.07.06, 13:51
            Gość portalu: m napisał(a):

            > Rozumiem ,ze te gromy na katolików to wzór prawdziwej miłosci?

            Widziales gdzies Milosc na moim sztandarze? Jakis manifest ateistyczny mowiacy
            iz gluptakow nalezy przytulic i bron boze nie denerwowac podchwytliwymi pytaniami?

            > Jezus -pelnia milosci sprawil sobie bicz i powywarcal stoły tym ,ktorzy ze
            > światyni urzadzili sobie targowisko. Ogolone jajka z religii tworzy sobie
            > targowisko i kpine. jak zareagowalby Jezus?

            Zdecyduj sie czy katolicym to religija milosci czy tez religia walaca z glowki
            innowiercow. Rozumiem ze dla Weszpolakow Jezus to taki bojowkarz z wieksza pala
            na homoseksualistow i Zydow, ale jak to mowia kazdy ma takiego boga na jakiego
            zasluguje.
      • Gość: Jajko mandaryna = typowa katoliczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.06, 21:12
        wystarczy mieć zdanie negatywne o zabobonach i juz człowiekowi niemal grożą. I to katolicy. Boże, co to się z twoimi wyznawcami porobiło??? Jezus głosił pokój i miłość a tu człowieka nazywają dupkiem i cieszą się na ewentualność jego pobicia. I to ma być chrześcijańska postawa???
    • gytha_ogg jedno jest pewne - 21.07.06, 17:13
      nie zyjemy na Saharze, tylko w Europie srodkowej, w ktorej tak dlugie okresy
      bez deszczu w lipcu sa raczej anomalia, wiec deszcz predzej czy pozniej spasc
      MUSI (u mnie juz grzmi..). wobec tego posuniecie poslow PiS z intencja mszy
      bylo calkiem niezle przemyslane - proszenie bogow o rzeczy pewne jest stara i
      sprawdzona metoda na utwierdzanie ludzi w wierze (np. starozytni Egipcjanie
      wierzyli, ze ich kaplani codziennie "zalatwiaja" z bogami wschod slonca).
    • Gość: m Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 16:04
      to ,ze ludzi zawsze modlili sie do Boga/bogów znaczy,ze kazdy z nas ma
      wewnetrzne pragnienie łącznosci z nadprzyrodzonoscia ,z Absolutem. Rózne sa
      wizje Boga i pojecie Jego ,ale wiara katolicka polega na wierze w Boza milosc i
      opieke, nawet w trudnosciach i cierpieniu. Kto nie ma pojecia o wierze i nigdy
      jej w zyciu nie miał będzie pisał takie glupoty jak o-j czy nancyboy.
      Zreszta takie postawy tez świadcza o wewnetrznym pragnieniu Boga,tyle ,ze
      odbywa sie to droga krytyki i kpin - pewnie ze strachu przed czyms co ich
      przerasta i czego nie znaja
      • Gość: ****ek Pomyśl przez chwilę jeśli potrafisz IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 22.07.06, 16:25
        >Zreszta takie postawy tez świadcza o wewnetrznym pragnieniu Boga,tyle ,ze
        >odbywa sie to droga krytyki i kpin - pewnie ze strachu przed czyms co ich
        >przerasta i czego nie znaja

        Wiem, że procesy myślowe o większym natężeniu mogą być dla Ciebie problemem, ale spróbuj. Pomyśl nad tym co Ci napiszę.

        Ludzie tacy jak ogolone_jajka czy np. ja nie szukają żadnego boga i nie mamy żadnego wewnętrznego pragnienia zjednoczenia się z nim. Nie domyślasz się, że nasza droga czy to ku ateizmowi czy agnostycyzmowi odbywała się wedle następującego schematu: wiara katolicka---> ateizm lub agostycyzm, a nie odwrotnym?

        My już mieliśmy okazję przekonać się jaki ten wymyslony bóg jest. I dlatego że się przekonaliśmy, uznaliśmy tę wiarę za kruchą i niewiarygodną.

        Nie domyśliłeś się, że tak to właśnie wyglądało i w tym kierunku, który przedstawiłem Ci poniżej?

        Przecież gdyby nam brakowało jakiegoś boga, to zamiast siedzieć tutaj na Forum po prostu poszlibyśmy do kościoła? Przed czym miałbym się wzbraniać? Założyłbym buty i poszedłbym do katolickiego meczetu. To proste.

        Piszesz także, że zachowania prezentowane przy przez OJ czy przez Nancyboya to strach przed czymś wielkim. Ale przed czym, skoro to TY a nie oni wierzą w tego boga? Czego oni mają się bać, skoro w niego nie wierzą? Myśl chłopie logicznie.

        Co najwyżej, to TY możesz się bać (choć nie musisz oczywiście) swojego boga. Bo TY w niego wierzysz. Mniemam, że oni tak samo jak ja (oni czyli OJ i Nancyboy) żadnego strachu nie czują, bo nic nad nami nie ma i nie wierzymy w życie pozagrobowe.

        Wiesz co czasami naprawdę czuję? W żadne życie po śmierci nie wierzę, ale przyjmując hipotezę że może jest coś czego ludzkim rozumem objąć się nie da (jestem wszak nie ateistą a agnostykiem) i gdyby rzeczywiście istniało coś po śmierci, to czuję... jedynie ciekawość. Nic więcej. Ot po prostu frapuje mnie co się poźniej ewentualnie ze mną stanie, choć zaznaczam po raz wtóry, że absolutnie nie daję jakiejkolwiek wiary bytowi pośmiertnemu.

        Bądź więc łaskaw mówić w swoim imieniu, nie snując hipotez, które nie są warte funta kłaków. Jak się boisz, to się bój, ale nie rób z tego projekcji na innych osobach. Jak Ci czegoś brakuje, to zaspokój to pragnienie, a nie mędrkuj że skoro Tobie wierzącemu brakuje to innym (niewierzącym) musi brakować jeszcze bardziej. Bo mylisz się absolutnie we wszystkim.

        Jeśli chcesz się oszukiwać, to... "my to szanujemy" :)

        ****ek
        • Gość: Echo Re: Pomyśl przez chwilę jeśli potrafisz IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.07.06, 21:44
          Nikt ci nie zabrania byc ateista. To twoja wiara. Ale nie probuj stawiac sie
          wyzej od tych co uwazaja ze materializm nie jest w stanie calkiem wyjasnic
          swiata w ktorym zyjemy. Katolicy sa otwarci na fakty. Ateisci pokazuja wiecej
          fanatyzmu niz chrzescijanie. Niestety ten agresywny fanatyzm czyni ich bardzo
          podobnymi do terrrorystow. Na ateizmie nie da sie nic budowac poza cynizmem,
          przesmiewkami, lataniem z 0golonymi za mezatkami etc. Mnie interesuje prawda,
          droga i zycie. Ateisci byc moze tez szukaja prawdy, choc odnosze wrazenie ze nie
          szukaja tylko uwazaja ze wiedza, chociaz ich "wiedza" opiera sie na dogmatach.
          Co do Drogi i Zycia, ateizm nie ma pojecia o czym mowa. Jaka droga? Jakie zycie?
          Poza oczywiscie ich wlasnym. Ateisci gotowi sa poswiecic jakiekolwiek zycie dla
          uwygodnienia wlasnego zycia. Dlatego dla ateistow wszystko leci. Nie ma jutra.
          Dlatego budowanie czegokolwiek na ateizmie, to budowanie na piaskach.

          KOntrargument ateisty jest prosty: ale ja jestem inny/inna. Nie interesuja mnie
          indywidualne oceny tylko do czego prowadzi dokladnie przemyslany ateizm. To juz
          jasno widac na przykladzie dekadenckiej Europy. Nie maja pojecia co to jest
          Droga i Zycie. Dla nich to tylko statystyczne wykwity materii. Ja tez tak kiedys
          myslalam.
          • Gość: ****ek Re: Pomyśl przez chwilę jeśli potrafisz IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 23.07.06, 21:52
            Myślisz, że dałem się nabrać na przeczytanie tego chorobliwego bełkotu?

            Pomyliłaś się. Zrezygnowałem po 1 zdaniu. Bo to wciąż w kółko jak mantra klepane przez Ciebie bigockie bzdury.

            ****ek

            PS. I zrozum w końcu głupia kobieto: jestem agnostykiem!!! Zrozumiałaś???!!!
            • Gość: Echo Re: Pomyśl przez chwilę jeśli potrafisz IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.07.06, 22:17
              > Myślisz, że dałem się nabrać na przeczytanie tego chorobliwego bełkotu?

              Tak myslalam:)) Postempactwo bylo zawsze odporne na myslenie a szczegolnie na
              fakty. Dlaczego mialbys to czytac. TY WIESZ WSZYSTKO!!!
              • Gość: ****ek Re: Pomyśl przez chwilę jeśli potrafisz IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 23.07.06, 22:25
                Wzięłaś dzisiaj leki?

                ****ek
      • Gość: Marta50 Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des IP: *.pools.arcor-ip.net 23.07.06, 20:37
        Odpowiadasz na :

        Gość portalu: m napisał(a):

        > to ,ze ludzi zawsze modlili sie do Boga/bogów znaczy,ze kazdy z nas ma
        > wewnetrzne pragnienie łącznosci z nadprzyrodzonoscia ,z Absolutem. Rózne sa
        > wizje Boga i pojecie Jego ,ale wiara katolicka polega na wierze w Boza milosc i
        >
        > opieke, nawet w trudnosciach i cierpieniu. Kto nie ma pojecia o wierze i nigdy
        >
        > jej w zyciu nie miał będzie pisał takie glupoty jak o-j czy nancyboy.
        > Zreszta takie postawy tez świadcza o wewnetrznym pragnieniu Boga,tyle ,ze
        > odbywa sie to droga krytyki i kpin - pewnie ze strachu przed czyms co ich
        > przerasta i czego nie znaja
        *************************
        Rozsadna wiara czy niewiara w Boga jest rzecza prywatna, natomiast fanatyzm jak
        i radykalizm nie jest rzecza prywatna, te zjawisko powinno obchodzic innych z
        wzgledu na grozbe nieobliczalnosci.
        Msza w intencji deszczu w sejmie byla w tym wypadku nie na miejscu, fanatycznym,
        radykalnym posunieciem - ignoracja ludzi innych wyznan. Zaloze sie ze tacy tez
        sa w sejmie.
        • Gość: Echo Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.07.06, 21:26
          Dzisiaj we wszystkich kosciolach katolickich ludzie sie modla
          o zawieszenie broni miedzy Izraelem a Libanem. Sam papiez do tego wezwal.
          Modlitwy nigdy dosyc. Zla, przesmiewek i glupoty mamy nadmiar wsrod postempakow.
          • Gość: ant Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.06, 21:42
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > Modlitwy nigdy dosyc.

            dobrego wychowania i tolerancji też.
            ale "wszystkowiedzącym" brak tej wiedzy...
            • Gość: Echo Re: Znamienne jest że NIKT nie popiera mszy o des IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.07.06, 00:13
              > dobrego wychowania i tolerancji też.
              > ale "wszystkowiedzącym" brak tej wiedzy...

              Przeciez tu cie toleruja chociaz sie wygrazasz, szczegolnie katolikom.
              Nawet ten piz*ek czy jak mu tam tez jest tolerowany (o dziwo)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka