xtrin Samochód na chrzciny?!?!?! 20.08.06, 01:47 Ogólnie to pachnie to wielką podpuchą, no ale różni ludzie po tym świecie chodzą... :) Zacznijmy więc od tego: > Zostałam poproszona przez rodzinę z prowincji o bycie chrzestną. > Zgodziłam się, bo zawsze to lepiej mieć duzo chrześniaków > - nie wiadomo kiedy bedzie potrzebna czyjas pomoc, > bo w życiu różnie bywa. Jeżeli takie są Twoje powody, by zostać chrzestną to lepiej z tego zrezygnuj. Jeżeli jednak już koniecznie chcesz nią być to nie dawaj dziecku samochodu! Zupełnie absurdalny pomysł. Prezent ma być dla dziecka, a nie dla jego rodziców, jedynie pośrednio przez dzieciaka wykorzystywany i w zasadzie bezużyteczny, gdy dziecko osiągnie wiek, w jakim będzie w stanie go docenić. Tak, pamiętany będzie niewątpliwie i na pewno zrobi wrażenie, choć wątpię, by było to wrażenie pozytywne. Ja osobiście widząc coś takiego, uznałabym, że chrzestna chce się pokazać, a rodzice ją wybrali ze względów wyłącznie finansowych. Jak macie taką kasę do wydania, to proponowałabym fundusz powierniczy. Zakładam, że rodzice dziecka nie są specjalnie zamożni (inaczej chyba nie planowalibyście fundowania im auta), więc będzie jak znalazł, gdy dziecko dorośnie, przyda się na studia czy rozpoczęcie samodzielnego życia. No i jest to prezent dla dziecka, a nie dla jego rodziców. Pomoc finansowa w starcie w życiu jak sądzę będzie o wiele dłużej i lepiej pamiętana niż auto. Zastanów się, czy na stare lata lepiej wspominałabyś chrzestną, dzięki której prezentowi udało Ci się skończyć studia / urządzić pierwsze mieszkanie, czy taką, co dała rodzicom auto, które ledwo co pamiętasz. Do tego prezentu - fakt, mało atrakcyjnego w wyglądzie, ale pokazującego troskę o przyszłość malucha - dodałabym coś efektownego i mniej praktycznego - jakiś drobiazg, choćby tradycyjny krzyżyk bądź medalionik na łańcuszku. Jeżeli będzie odpowiednio gustowny i kosztowny to niewątpliwie również zrobi wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
isadorka Marcysiu 20.08.06, 09:23 masz specyficzne poczucie humoru. Dlaczego tek istotne jest to, że rodzina jest z prowincji? "...nie wiadomo kiedy bedzie potrzebna czyjas pomoc, bo w życiu różnie bywa." I za ten samochód liczysz na dozgonną służalczość ze strony dziecka i jego rodziców? Pewnych rzeczy nie można kupić za pieniądze, nawet te największe. Widać, że jeszcze nie do końca oswoiliście się z tymi pieniędzmi. Nie musisz tak się obnosić ze swoim bogactwem - nowobogactwem. Odpowiedz Link Zgłoś
markus.kembi Re: Czy wypada kupić auto jako prezent na chrzcin 20.08.06, 10:57 To rodzice dziecka nie mają jeszcze samochodu? Co za obciach! Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czy wypada kupić auto jako prezent na chrzcin 20.08.06, 11:15 > To rodzice dziecka nie mają jeszcze samochodu? Co za obciach! Ano autorka wątku powinna przemyśleć, czy wogóle godzić się na to. A co będzie, jak znajomy zapyta "a jakim autem jeżdżą rodzice Twojego chrześniaka"? ;) Odpowiedz Link Zgłoś