Dodaj do ulubionych

Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papiez...

01.10.06, 07:24
Gdy zapytasz sie kogokolwiek z Azji, Afryki, Ameryki czy Europy co
najbardziej ceni w kulturze i dorobku Francji, to nie bedzie wiedziec od
czego zaczac; malarstwa, mody, sztuk kulinarnych, romansu, Paryza, muzyki,
achitektury...

Gdy zapytasz sie kogokolwiek z czym kojarza jemu/jej sie Niemcy, to tez
zaczna sypac przykladami; myzyka powazna, literatura, przemysl motoryzacyjny,
architektura, technologie.


Gdy natomiast zagadasz kogos gdziekolwiek na swiecie o Polske, to jesli
wogole cos powie; to powie trzy rzeczy z ktorymi kojarzy jemu/jej sie
Polska; "Polish Sausage, Beautifull Polish ladies and Polish Pope"...I
bynajmniej lista ta nie jest taka krotka i marna w swojej tresci ze wzgledu
na niewiedze obcokrajowcow, po prostu Polska nie nalezy do grona narodow z
wielkim dorobkiem kulturowym.

....trudno byc dumnym z faktu ze wszystko co Polska i Polacy potrafili
osiagnac to; robic kielubase, plodzic ladne dzieci plci zenskiej i....sie
modlic" Rzeczywiscie osiagniecia na miare prymitywnych ludow afrykanskich.
Obserwuj wątek
    • Gość: omnipotentny Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi IP: *.cn.com.pl 01.10.06, 08:53
      > po prostu Polska nie nalezy do grona narodow z
      > wielkim dorobkiem kulturowym.



      nie to, co Stany Zjednoczone - jakkolwiek by nie spojrzeć, cały ich dorobek to
      dorobek Europy. Resztę unikalnej rdzennej kultury wymordowali albo
      odizolowali. 'Rzeczywiscie osiagniecia na miare prymitywnych ludow
      afrykanskich.'
      • waldek1610 Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi 01.10.06, 09:05
        Gość portalu: omnipotentny napisał(a):

        > nie to, co Stany Zjednoczone - jakkolwiek by nie spojrzeć, cały ich dorobek
        > to dorobek Europy.

        Amerykanie odcieli sie od Europy jeszcze w XIX wieku, dokladnie 230 lat temu.
        To ze wiekszosc Amerykanow to ludzie rasy bialej, pochodzenia Europejskiego to
        nic nie znaczy. Jesli jest naprawde jak mowisz to powiedz mi ile UE wydaje to
        budowe tej Ameryki??????????????????

        Poza tym jakiej Europy? Potegi USA nie budowaly panstwa europejskie, tylko
        ludzie; rodowici amerykanie i emigranci.




        Resztę unikalnej rdzennej kultury wymordowali albo
        > odizolowali. 'Rzeczywiscie osiagniecia na miare prymitywnych ludow
        > afrykanskich.'
        >
        • Gość: omnipotentny Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi IP: *.cn.com.pl 01.10.06, 21:36
          > Amerykanie odcieli sie od Europy jeszcze w XIX wieku, dokladnie 230 lat temu.
          > To ze wiekszosc Amerykanow to ludzie rasy bialej, pochodzenia Europejskiego
          to
          > nic nie znaczy.


          Jeśli zwolennik teorii ewolucji powie, że człowiek pochodzi od jakiejś małpy,
          to znaczy, że każdy człowiek pochodzi od małpy. i zacofany pigmej, i ryszard
          kalisz, i posłanka beger - wszyscy jak jeden mąż. Tak samo z USA - można by
          rzec, że pochodzi od Europy. wszystko co rdzennie amerykańskie zostało
          stłamszone lub doszczętnie zmiecione jako niepotrzebne i ''zacofane''. To, badz
          co badz, niegodziwcy z Europy są temu winni, ale, co dla Amerykanow jest
          jeszcze gorsze, tym samym współcześni zawdzięczają ''potęgę i świetność''
          • waldek1610 Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi 02.10.06, 06:47
            Ameryka stala sie Ameryka gdy zostala odkryta przez USA, czerwonoskorzy
            Indianie nie sa Amerykanami tylko rdzennymi mieszkancami kontynentu ktory teraz
            nazywa sie Ameryka. Ku scislosci Sioux, Arapacho, Navaho, Seminole, Ilini, i
            inne rdzenne ludy Ameryki polnocnej nie uwazaly ze zyja w Ameryce nawet jeszcze
            na poczatku XX wieku, dla Ameryka to byla zupenie nic nie znaczaca nazwa.


            Byc moze USA osiedlili ludzie z Europy, ale ci biali ktorzy urodzili sie juz w
            Ameryce nie uwazali sie za Europejczykow, tylko Amerykanow, i budowali USA za
            swoje pieniadze a nie za pieniadze Europy. Wiec mowiac ze USA to jest zasluga
            Europy, jest kompletna bzdura.
            • Gość: omnipotentny Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi IP: *.cn.com.pl 02.10.06, 13:26
              > Ameryka stala sie Ameryka gdy zostala odkryta przez USA


              ?? Ameryka nie stała się żadną Ameryką, tylko to, co było w niej rdzennie
              pierwotne zostało wykarczowane i zamienione w folwark Starego Świata. Ameryka
              to kontynent ze zrujnowaną tradycją, spaloną historią, wygnanym dziedzictwem.


              > Byc moze USA osiedlili ludzie z Europy, ale ci biali ktorzy urodzili sie juz
              w
              > Ameryce nie uwazali sie za Europejczykow, tylko Amerykanow


              Człowiek pierwotny może pochodził od małpy, ale ci, którzy są potomkami
              człowieka pierwotnego, urodzili się w XX wieku, nie pochodzą od małpy.
              My nie pochodzimy od małpy.
              Bzdury.
              To, że ''nie uważali się za Amerykanów'' niczego nie zmienia - co najwyżej
              świadczy o tym, że zaprzeczali swojej prawdziwej historii. Biali w Ameryce to
              biali z Europy.
    • sum_tzw_olimpijczyk Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi 01.10.06, 08:58
      Co to jest "kiełubasa"? Nigdy nie jadłem, a podobno to polska specjalność. Jeśli
      chodzi o sondaż - rozumiem, że pytałeś wszystkich mieszkańców Azji, Afryki,
      Ameryki i Europy? Bo moi znajomi spoza Polski widzą nieco więcej, niż tajemniczą
      kiełubasę, piękne kobiety i Papieża.
      • waldek1610 Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi 01.10.06, 09:12
        gdybym byl w stanie dotrzec do ponad 6 bilionow ludzi to ta ocena Polski
        wygladala by napewno duzo gorzej. W USA wiedza o Polsce jest nikla, zwykle
        Amerykanie wiecej wiedza o Polakach, bo ci wspoltworza ich kraj.

        Co ciekawe jeden Afrykanczyk z Ghany z ktorym rozmwaialem powiedzial ze Polska
        nalezy do wschodniej Europy czyli tej gorszej, biedniejszej czesci Europy. I
        charakteryzuje sie tym ze do Polski sie nie emigruje, bo to biedny kraj :)
        • sum_tzw_olimpijczyk Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi 01.10.06, 09:21
          Nie odpowiedziałeś mi czym jest kiełubasa, z której słynie Polska. To po
          pierwsze. Po drugie - > gdybym byl w stanie dotrzec do ponad 6 bilionow ludzi to
          ta ocena Polski
          > wygladala by napewno duzo gorzej.
          Jeśli masz taką pewność, to musiałeś dotrzeć do wszystkich ludzi. Poza tym - na
          świecie nie ma 6 bilionów ludzi - jest ich 6 miliardów. 6 bilionów to jakieś 6
          000 000 000 000 ludzi. Nauka w USA szwankuje?
          • waldek1610 Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi 01.10.06, 10:38
            one billion= jeden miliard

            swoja draga to skad Polacy wzieli to slowo "miliard"?.. czy tak ktokolwiek inny
            nazywa bilion?
    • Gość: ha ha ha kurna waldek aleś ty głupi - a co o USA powiedzą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 09:08

      coca-cola, McDonald (tam gdzie jest) i Myszka Miki
      • waldek1610 zapomniales o NASA, Dolinie Krzemowej, Potedze Mi 01.10.06, 09:17
        militarnej USA, najlepszych na swiecie uniwerystetach i placowkach naukowo
        badawczych, najwiekszej ekonomi swiata, najwekszych scenach teatralnych swiata,
        najwiekszym przemysle zbrojeniowym, najwiekszym przemysle filmowo rozrywkowym
        itd, itp, itd, ipt :)

        Gość portalu: ha ha ha napisał(a):

        > coca-cola, McDonald (tam gdzie jest) i Myszka Miki


        czyli wiesz tylko tyle o USA co widziales w Polskiej Telewizji? :)
        • Gość: ha ha ha a ja ci mówię o czym myślą inni jak słyszą USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 09:25

          no ewentualnie jeszcze o arogancji, o napadaniu na inne kraje bez powodu, o
          zabijaniu cywili, o niesamowitej przemocy w USA, o strzelaninach w szkołach, itd...
          • waldek1610 no to oczywiste....... nikt nie lubi mocnych :) 01.10.06, 10:39

        • alexanderson Re: zapomniales o NASA, Dolinie Krzemowej, Potedz 01.10.06, 10:22
          waldek1610 napisał:
          > zapomniałeś o największym przemyśle filmowo-rozrywkowym

          Największy przemysł filmowy to akurat mają Indie.
          • waldek1610 Re: zapomniales o NASA, Dolinie Krzemowej, Potedz 01.10.06, 10:42
            alexanderson napisał:

            > waldek1610 napisał:
            > > zapomniałeś o największym przemyśle filmowo-rozrywkowym
            >
            > Największy przemysł filmowy to akurat mają Indie.

            Tak tylko nikt poza trzecim swiatem i Polska oczywiscie nie interesuje sie tym
            Hinduskim "przemyslem filmowym" dla biednych.
            • coldfusion największy przemysł filmowy hahaha 01.10.06, 15:33
              No właśnie. Przemysł. Produkują szmiry gó..ane holywoodzkie w przemysłowej ilości.
              • waldek1610 Re: największy przemysł filmowy hahaha 02.10.06, 06:02
                coldfusion napisał:

                > No właśnie. Przemysł. Produkują szmiry gó..ane holywoodzkie w przemysłowej
                > ilości.

                I wlasnie dlatego Hollywoodzkie filmy z USA to 80-90% oferty kin w Polsce? :)
                Przeciez nikt tego "goowna" Polskim duystrybutorom nie wpycha na sile, sami
                chca to pokazywac.
        • mg2005 Re: zapomniales o NASA, Dolinie Krzemowej, Potedz 01.10.06, 12:17
          waldek1610 napisał:

          > militarnej USA, najwekszych scenach teatralnych swiata,
          >
          > najwiekszym przemysle zbrojeniowym, najwiekszym przemysle filmowo rozrywkowym


          W ZSRR też wszystko było "największe", także przemysł zbrojeniowy.
          Czy to powód do dumy ?...
          Także w wywoływaniu wojen 'w obronie Pokoju' SZA zaczynają przypominać ZSRR...
          • waldek1610 Re: zapomniales o NASA, Dolinie Krzemowej, Potedz 01.10.06, 12:26
            mg2005 napisał:

            > W ZSRR też wszystko było "największe", także przemysł zbrojeniowy.
            > Czy to powód do dumy ?...

            Tylko ze teraz nie ma panstwa pod nazwa ZSSR, a Rosja bez republik i krajow
            satelickich nie jez juz "Imperium zla" jest po prostu "krajem zla" :)

            > Także w wywoływaniu wojen 'w obronie Pokoju' SZA zaczynają przypominać ZSRR...

            Porownianie ZSSR do USA to jak porownanie cepa do Promu Kosmicznego....
            • Gość: Saddam Re: zapomniales o NASA, Dolinie Krzemowej, Potedz IP: *.tkdami.pl 01.10.06, 15:54
              > Porownianie ZSSR do USA to jak porownanie cepa do Promu Kosmicznego....
              A ty jesteś głupi jak ten cep, ZSRR zaprojektował lepszy prom od amerykańskich.
              • waldek1610 Re: zapomniales o NASA, Dolinie Krzemowej, Potedz 02.10.06, 06:04
                Gość portalu: Saddam napisał(a):

                > ZSRR zaprojektował lepszy prom od amerykańskich.

                O tak? I gdzie im sie ten prom podzial? Co pewnie Imperuim Zla upadlo zanim
                Rosjanie zbudowali swoj prom? :)
                • Gość: Saddam Re: zapomniales o NASA, Dolinie Krzemowej, Potedz IP: *.tkdami.pl 02.10.06, 17:00
                  Ten prom odbył jeden lot w kosmos, potem Moskwa odcięła fundusze.
    • Gość: miesiekido re: Po wieki Ameryce chwała i jej mieszkańcom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 09:17
      od tego samouwielbienia aż za ocean słychać wzajmne cmokania w dup.. Walduś
      nie zwlekaj przyłącz się z innymi wzmocnij prawdziwy głos Ameryki !
      • Gość: Soup Nazi Re: re: Po wieki Ameryce chwała i jej mieszkańcom IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.10.06, 17:33
        Wiesz, najglosniejsze cmokanie rozlega sie w Europie - slychac jak Polska pod
        rzadami idiotow sluzalczo wlazi w doope USA myslac, ze jej od tego nakapie ze
        stolu - zamiast prowadzic wywazona polityke w interesie narodowym w stosunku do
        silnych tego swiata.
    • Gość: re polecam ten artykuł - akurat dziś w gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 09:23
      na temat ile wiedzą amerykanie (także - jest tam cały akapit) o innych poniekąd
      xrl.us/rzoe
      • waldek1610 a madrosc Polakow charakteryzuje sie bieda? 01.10.06, 10:45
        na pewno wiedza wiecej niz Polacy bo to oni w kosmos lataja a nie Polacy. I to
        oni Amerykanie przoduja w technologiach a nie Polska.

        To powiedz mi laskawie czym charkteryzuje sie ta madrosc Polakow- bieda i
        zacofaniem?
        • Gość: miesiekido Re: mądrość a bieda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 10:57
          jak by nie ci naukowcy pohitlerowscy to pewnie ruskie byli by pierwsi w
          kosmosie.
          Żyj ty sobie w tym usa i lepiej się nie przyznawaj żeś z Polski bo szczyt
          twojej głupoty przewyzsza wszystkie amerykańskie wieżowce i już dzieci w
          przedszkolach jak widzą prezydenta USA to pytają czy to Waldek1610.
          Bieda nie bieda niczego mi nie trzeba nie zazdroszczę nikomu i sypiam spokojnie.
    • Gość: ja2 Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 09:48
      Oj Waldusiu, Waldusiu, zanim zaczniesz pleść te swoje androny, nauczyłbyś się
      pisać, liczyć i myśleć logicznie. Nie przynosisz ty chluby tej rzekomo
      znakomitej amerykańskiej edukacji...
      A z czym kojarzy mi się USA? Z ignorancją, hot dogami i wszczynaniem wojen na
      całym świecie.
      • waldek1610 Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi 01.10.06, 10:49
        Polacy jak byli silnym krajem to tez z wojskami na Moskwe pojechali...taka jest
        specyfika ekspansywnych krajow. Grecy przestali byc imperium i ich cywilizacja
        upadla z chwila gdy przestali byc agresywni i koncentrowali sie na kulturze i
        sztuce.

        slabosc militarna= ogolna slabosc kraju
    • raveness1 Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi 01.10.06, 09:59
      Za to Ameryka to ma dopiero dorobek kulturowy. Jeszcze pare wiekow temu
      Indianie, czyli mowiac kulturalnie Native Americans, biegali z golymi dupami
      wymachujac siekierka, gotowali wode wrzucajac goroce kamienie do kubla a dzis,
      prosze: Na kazdym rogu McDonald's, WalMart, przytulek dla bezdomnych,
      psychiatryk no i te wiezowce - jakie to ukojenie dla oczu w chlodny,
      melancholijny poranek.
      • waldek1610 Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi 01.10.06, 10:52
        facet czy ty potrafisz dostrzec tylko negatywne aspekty USA? Zazdrosny jestes.

        Nikt przy zdrowych zmyslach nie kwestionuje potegi USA we wszystkich
        dziedzinach, nie tylko militarnej i ekonomicznej ale i kulturalnej i
        naukowej...no bo pomysl tylko gdzie sa najlepsze uniwersytety i placowki
        badawcze, gdzie powstaje najwiecej nowoczesnych technologi? W USA.
        • raveness1 Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi 01.10.06, 11:47
          Gdybym byl zazdrosny to bym tam siedzial do tej pory. Nikt mnie stamtad nie
          wyganial.
          W Ameryce jest sporo fajnych rzeczy, tylko trzeba byc obiektywnym i mowic tez o
          pewnych slabostkach Ameryki, a nie ciagle tylko Ameryka jest naj-naj-naj...
          Wiec podalem ci pare przykladow naj-naj-naj ale tych w druga strone.

          That's a bit ridiculous, don't you think? Try to be more objective the next
          time, if you want people to take you more seriously.

          p.s. Dzis caly ranek wymieniam e-maile z pewnym znajomym z Kansas i calkiem
          fajnie nam sie gada bez zadnych tam naj-naj, podobnie zreszta jak i z
          wiekszoscia Amerykanow, ale to sa RODOWICI Amerykanie, nie emigranci-
          dorobkiewicze z Polski.

          See the difference?










          • waldek1610 Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi 01.10.06, 12:08
            raveness1 napisał:

            > Gdybym byl zazdrosny to bym tam siedzial do tej pory. Nikt mnie stamtad nie
            > wyganial. W Ameryce jest sporo fajnych rzeczy, tylko trzeba byc obiektywnym i
            > mowic tez o pewnych slabostkach Ameryki,

            A moze slaboscia USA byl fakt ze Ameryka nie oszalala na twoj widok...wiesz
            wielu Polakow jest zawiedzonych tym ze Ameryka nie dziala na Polakich zasadach.
            I niestety ameryka jest ulozona tak zeby przynosic korzysci tym ktorzy sa w
            tzw; mainstream, sa przystosowani.

            Wiem widzialem, strutych docentow, profesorkow z Polki ktorych szlak trafial ze
            Amerykanie maja ich za nic. Ale taka jest prawda jak dlugo chcesz "kultywowac
            Polskosc" obnosic sie swoja Polskoscia, tak dlugo jestes przegrany w USA.


            > p.s. Dzis caly ranek wymieniam e-maile z pewnym znajomym z Kansas i calkiem
            > fajnie nam sie gada bez zadnych tam naj-naj, podobnie zreszta jak i z
            > wiekszoscia Amerykanow, ale to sa RODOWICI Amerykanie, nie emigranci-
            > dorobkiewicze z Polski. See the difference?

            Dlatego ze Polacy zawsze lepiej traktuja obcych. Widzisz nazywasz
            mnie "dorobkiewiczem" ale przeciez kazdy czlowiek z natury darzy do tego zeby
            sie dorobic albo przynajmniej sprawdzic w czyms. A ty bierzesz to za cos
            negatywnego. Widzisz mowi poprzez ciebie zlosliwosc.

            Poza tym twoj kumpel toleruje ciebie bo wie ze mowi z Polakiem, ale co innego
            byc w Polsce i byc dumnym z tego faktu, wlasnie on to akceptuje w tobie. A co
            innego byc w USA i obnosic sie swoja polskoscia, bo wiekszosc Amerykanow mysli
            o tym tak; "If you prefer your Poland over USA, why don't you just go back"

            Moze wlasnie dlatego wrociles :)
            • raveness1 Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi 01.10.06, 13:05
              1. Dorobkiewiczostwo mnie nie interesuje i uwazam to za rzecz negatywna. Rat
              race nie doprowadzi do niczego dobrego. Ale to moje zdanie, kazdy ma prawo miec
              swoje.
              2. A skad wytrzasnales to, ze ja sie obnosilem ze swoja Polskoscia w USA?
              Wrecz przeciwnie, unikalem Polakow i polskich dzielnic kiedy tylko to bylo
              mozliwe.
              Moge tu jeszcze dodac, ze te pare przykrosci, ktorych doswiadczylem a
              ktorych nie bylem w stanie uniknac, pochodzily od Polakow. Dlatego trzymalem
              sie od nich z daleka. I dalej bede to robil bedac ponownie gdziekolwiek za
              granica.

              A wiec jak widzisz nie mam nic przeciwko Amerykanom, nie spotkalo mnie z ich
              strony nic zlego, to dlaczego mialbym na nich psioczyc. Inna sprawa kiedy
              gadamy o polityce, pogladach swiatowych, filozoficznych itd. Wtedy trzeba byc
              bardziej obiektywnym.

              I nie jestem zlosliwy, tylko do bolu szczery jak kazdy rasowy Skorpion.


              • waldek1610 Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi 02.10.06, 06:23
                raveness1 napisał:

                > 1. Dorobkiewiczostwo mnie nie interesuje i uwazam to za rzecz negatywna. Rat
                > race nie doprowadzi do niczego dobrego. Ale to moje zdanie, kazdy ma prawo
                > miec swoje.

                Uwazasz ze dorobic mozna sie tylko uczestniczac w "rat race"? Zupelnie sie nie
                zgadzam, z Twoja opinia. Ja na przyklad zajmuje sie tym co jest moja zyciowa
                pasja czyli malarstwem, i przy okazji zarabiam niezle pieniadze, choc to
                dobiero poczatek. I gdy przestane malowac i jest pora na relax, widze ludzi
                pedzacych expressway do pracy, stojacych w korkach, tak to jest wyscig
                szczorow, ale co mnie to obchodzi nie naprawisz swiata dla wszystkich.



                > A wiec jak widzisz nie mam nic przeciwko Amerykanom, nie spotkalo mnie z ich
                > strony nic zlego, to dlaczego mialbym na nich psioczyc. Inna sprawa kiedy
                > gadamy o polityce, pogladach swiatowych, filozoficznych itd. Wtedy trzeba byc
                > bardziej obiektywnym.
                > I nie jestem zlosliwy, tylko do bolu szczery jak kazdy rasowy Skorpion.

                Obiektywnie rzecz biorac USA dominuje w prawie wszystkich dziedzinach.
                Oczywiscie Ameryka nie jest rajem na ziemi, raczej powiedzialbym; USA is as
                close to being paradise on earth, as eartly possible :)

                Irytuje mnie gdy Polacy potrafia zawsze znalezc problem tam gdzie problemow
                akurat jest najmniej.


                Pomysl o tym Emiraty, Szwajcaria, Monaco....jest rajem dla bogatych, a w USA
                kazdy moze sie dorobic.
    • Gość: *** Waldzio, naczelny wieśniak-polaczek Forum :) nt IP: *.crowley.pl 01.10.06, 10:55
    • mg2005 Muzyka, literatura, malarstwo, architektura...)) 01.10.06, 10:57
      waldek1610 napisał:

      > Gdy zapytasz sie KOGOKOLWIEK z Azji, Afryki, Ameryki czy Europy co
      > najbardziej ceni w kulturze i dorobku Francji, to nie bedzie wiedziec od
      > czego zaczac; malarstwa, mody, sztuk kulinarnych, romansu, Paryza, muzyki,
      > achitektury...
      >
      > Gdy zapytasz sie KOGOKOLWIEK z czym kojarza jemu/jej sie Niemcy, to tez
      > zaczna sypac przykladami; myzyka powazna, literatura, przemysl motoryzacyjny,
      > architektura, technologie.


      Acha,acha - zwłaszcza gdy zapytasz przeciętnego Stanika (obywatela Stanów)...)))
      • waldek1610 Re: Muzyka, literatura, malarstwo, architektura.. 01.10.06, 11:00
        jakbys powiedzial jakiemus Amerykanowi ze niby jest Stanikiem, to popatrzyl by
        sie na ciebie jak na wariata, i pomyslal sobie; "skad ten dziwak jest?"
        • mg2005 Re: Muzyka, literatura, malarstwo, architektura.. 01.10.06, 12:00
          waldek1610 napisał:

          > jakbys powiedzial jakiemus Amerykanowi ze niby jest Stanikiem, to popatrzyl
          by
          > sie na ciebie jak na wariata, i pomyslal sobie; "skad ten dziwak jest?"


          Widzisz, nie każdy Amerykanin (np. Brazylijczyk) jest Stanikiem...
          • waldek1610 Re: Muzyka, literatura, malarstwo, architektura.. 01.10.06, 12:17
            mg2005 napisał:

            > Widzisz, nie każdy Amerykanin (np. Brazylijczyk) jest Stanikiem...

            Brazylijczycy to sa Latynosi (latinos). W USA, "Amerykanie" to tylko i
            wylacznie obywatele Stanow Zjednoczonych Ameryki Polnocnej.

            Slyszalem kiedys ze jakas Brazylijka spotkala jednego Amerykanina i mowi
            mu; "I'm am an American too!" a on "Jak jak dawna mieszkasz w Brazyli" a ona"
            ja sie tutaj urodzilam".On "Acha wiec twoji rodizce sa z USA?" Ona "nie jestem
            Amerykanka z Brazyli" a on zrobil wielkie oczy, bo Amerykanie to wylacznie
            obywatele Stanow Zjednoczonyc, to ze ktos mieszka w Ameryce Polodniowej nie
            znaczy ze jest amerykaninem, po prostu jest latynosem.
            • mg2005 Re: Muzyka, literatura, malarstwo, architektura.. 01.10.06, 13:31
              waldek1610 napisał:

              >
              > Brazylijczycy to sa Latynosi (latinos). W USA, "Amerykanie" to tylko i
              > wylacznie obywatele Stanow Zjednoczonych Ameryki Polnocnej.


              Hm, to ciekawe...
              Czy Ameryka Południowa to nie Ameryka?...
              Językoznawca prof. Bralczyk przyznał, że Brazylijczyk też jest Amerykaninem.

              "Latynos" kojarzy mi się raczej z "rasą" ,a nie obywatelstwem.
              Jeśli Polak zamieszka w Brazylii, to staje sie Latynosem?
              Jeśli Brazylijczyk czy Meksykańczyk zamieszka w Stanach, to przestaje być
              Latynosem?

              Czy Kanadyjczyk nie jest Amerykaninem?
              • waldek1610 Re: Muzyka, literatura, malarstwo, architektura.. 02.10.06, 06:39
                mg2005 napisał:

                > Hm, to ciekawe...Czy Ameryka Południowa to nie Ameryka?...
                > Językoznawca prof. Bralczyk przyznał, że Brazylijczyk też jest Amerykaninem.

                prof. Balarczyk jak sie mozna domyslec to Polak, wiec tak samo jak Ty nie
                rozumie pojecia "Amerykanin"

                United States of America= Americans
                Brasil= Brasilenios, Brasilians
                Argentina=Argentinios, Argentinians



                > "Latynos" kojarzy mi się raczej z "rasą" ,a nie obywatelstwem.

                No wlasnie, czy Brazylijczyk jest obywatelem US of America??? :) Nie!


                > Jeśli Polak zamieszka w Brazylii, to staje sie Latynosem?

                Jesli Polak zamieszka w Brazyli i przyjmie obywatelstwo brazuliskie to jak
                najbardziej bedzie Brazylijczykiem polkiego pochodzenia.

                > Jeśli Brazylijczyk czy Meksykańczyk zamieszka w Stanach, to przestaje być
                > Latynosem?

                Jesli Meksykanin przyjedzie do USA i przyjmie obywatelstwo USA to bedzie
                obywatelem US of America....innymi slowy American.

                Przestan, czy gdziekolwiek widziales zeby ktos np w Anigelskojezycznej
                telewizji BBC albo CNN, o Meksykanach lub Perowianczykach mowil; "Americans"?
                Bo ja nigdy, zwykle mowia Mexicans, Peruvians albo Latin Americans, jesli juz.
                Ale nigdy nie Americans, bo wtedy to byloby mylace.


                > Czy Kanadyjczyk nie jest Amerykaninem?

                Nie Kandadyjczyk jest z Canada wiec jest Canadian.....
                • makrama1 Re: Muzyka, literatura, malarstwo, architektura.. 02.10.06, 07:12

                  > mg2005 napisał:
                  >
                  > > Hm, to ciekawe...Czy Ameryka Południowa to nie Ameryka?...
                  > > Językoznawca prof. Bralczyk przyznał, że Brazylijczyk też jest
                  > Amerykaninem.

                  waldek1610 napisał:
                  > prof. Balarczyk

                  Walduniu, jak nie potrafisz przepisać nazwiska, to może spróbuj kopiować.
                  I co to jest kielubasa?
                  I co miałeś na myśli pisząc "zluzylem w US Marines"? (01.10.06, 11:23)
                  Nie popsułeś tam czegoś mam nadzieję.
                  • waldek1610 Re: Muzyka, literatura, malarstwo, architektura.. 02.10.06, 10:18
                    tak, jak ktos nie ma argumetnow to chwyci sie bledow jezykowych u oponeta, jak
                    tonacy brzytwy...
                    • makrama1 Re: Muzyka, literatura, malarstwo, architektura.. 03.10.06, 06:47
                      waldek1610 napisał:

                      > tak, jak ktos nie ma argumetnow to chwyci sie bledow jezykowych u oponeta,
                      > jak tonacy brzytwy...


                      Ach, więc to były błędy. A wydawałoby się, że masz się za nieomylnego.

                      Nie pochlebiaj sobie, nie jesteś moim oponentem. Trwaj sobie w swoich
                      przekonaniach, mnie to nie przeszkadza.
                • mg2005 Re: Muzyka, literatura, malarstwo, architektura.. 02.10.06, 14:32
                  waldek1610 napisał:

                  >Jeśli Polak zamieszka w Brazyli i przyjmie obywatelstwo brazuliskie to jak
                  > najbardziej bedzie Brazylijczykiem polkiego pochodzenia.

                  Ale czy stanie się Latynosem?


                  > Jesli Meksykanin przyjedzie do USA i przyjmie obywatelstwo USA to bedzie
                  > obywatelem US of America...

                  Ale czy przestanie być Latynosem?

                  >
                  > > Czy Kanadyjczyk nie jest Amerykaninem?
                  >
                  > Nie Kandadyjczyk jest z Canada wiec jest Canadian.....

                  Kanada też nie jest Ameryką? To na jakim kontynencie leży?
                  Ameryka Północna to tylko Stany?
                  Zaprzeczasz, że Kolumb odkrył Amerykę? (odkrył Ameryke Środkową)
                  Czy Ameryka wtedy nie istniała, a powstała dopiero z chwilą powstania Stanów?
    • waldek1610 jedyne tlumnacznenie;Polska jest do niczego i tyle 01.10.06, 10:58

      • Gość: ja2 Re: jedyne tlumnacznenie;Polska jest do niczego i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 11:10
        Jak strasznie musisz cierpieć Waldusiu żeś sie Polakiem urodził. Aż żal d..
        ściska.
      • Gość: miesiekido Re: Kraj ludzi dobrej woli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 11:13
        Kto chciał to został ,komu nie pasuje wyjedzie .Dla mnie to mój kraj i tu mi
        dobrze a tobie jak się nie podoba to spadaj .
        A cóż to takiego genialnego wymyśliłeś w tej Ameryce , czym przyczyniłeś się do
        jej postępu , co wniosłeś własnego ? Chwalić się cudzymi sukcesami ? Fui !
        Nic nie zrobiłeś Walduś ,tylko pasożytem jesteś ?
        • waldek1610 Re: Kraj ludzi dobrej woli 01.10.06, 11:23
          jestem obywatelem USA zluzylem w US Marines i pracowalem w Policji, niby nic,
          ale jestem czescia USA.
          • Gość: zz Re: Kraj ludzi dobrej woli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 11:25
            Juz nie ściemniaj, i tak ci nikt nie uwierzy
            • waldek1610 Re: Kraj ludzi dobrej woli 01.10.06, 11:33
              nie zamierzam udowadniac ze jestem soba, tym bardziej anonimowym ludziom na
              necie. Ale co w tym takiego nadzwyczajnego ze nie mozesz w to uwierzyc? Pewnie
              nasluchales sie propagandy ze niby Polonusi w USA czyszcza kible? :)

              Moj przyklad jest niczym szczegolnym, wielu Polakow niczym nie rozni sie od
              elity Amerykanskiej, wlasnie dlatego w Polsce ludziom wydaje sie ze Polakow nie
              ma w Amerykanskich Elitach, tylko dlatego ze tak dobrze asymiluja sie i czesto
              nie widza sensu zeby akcentowac swoja Polskosc. Bo utozsamianie sie z Polska
              krajem niezbyt rozwinietym, to tak jakby ktos szczycil sie ze posiada
              Trabanta...i czym tutaj jest sie szczycic?
          • Gość: miesiekido Re: Tylko tyle ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 11:27
            Mój stryj jest generałem w marine , kuzyni pracują w NASA i Białym Domu do dziś
            czują się
            polakami i nie srają na Polskę jak ty.
            • waldek1610 Re: Tylko tyle ? 01.10.06, 11:34
              facet a co to jest "marine"? :)
              • Gość: miesiekido Re: Tylko tyle ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 11:37
                To jest miejsce gdzie ci móżdżek wyprali twoje osławione US Marines
                • waldek1610 naucz sie poprawnie pisac po angielsku 01.10.06, 12:21
                  Gość portalu: miesiekido napisał(a):

                  > Mój stryj jest generałem w marine , kuzyni pracują w NASA


                  Twoj stryj byl w czym???????????? Moze chodzilo ci o "Marine Corps"? Nastepnym
                  razem naucz sie wymawiac prawidlowo i w pelnej formie nazwy, bo brzmisz jak
                  Azjaci ktorzy pytaja sie Polaka ;"Are you Poland?" :)

                  Naucz sie pisac poprawnie po angielsku...
                  • Gość: Saddam Re: naucz sie poprawnie pisac po angielsku IP: *.tkdami.pl 01.10.06, 16:12
                    Waldusiu! Naucz się pisać poprawnie po polsku, dopiero potem pouczaj innych!
                  • Gość: miesiekido Re: naucz sie poprawnie pisac po polsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 08:59
                    Słuchaj "W" to jest forum polskie i piszę po polsku a poprawną angielszczyznę
                    stosuje tam gdzie jest to konieczne.Pisząc po polsku nie mam zamiaru
                    zniekształcać tego języka obcymi naleciałościami."Polacy nie gęsi swój język
                    mają" gdy między sobą rozmawiają.A takie pytanko - ilu języków uczą się
                    Amerykanie poza "amerykanskim" ?
          • makrama1 Re: Kraj ludzi dobrej woli 01.10.06, 15:38
            waldek1610 napisał:

            > zluzylem w US Marines


            Co niby robiłeś w Marines? Złożyłeś, zużyłeś, czy jeszcze co innego?
            I co to jest kielubasa, dowiemy się?
    • Gość: gbh polonia amerykanska czyli co? IP: *.chello.pl 01.10.06, 13:07
      w usa: powiedza chicago, pijaki, polish sausage, robole.
      w polsce odpowiedza ci : waldek.
      powiedz mi za coi dostales bana na forum foreigners in poland. czyzbys byl
      wrzodem na d...?idz do specjalisty. zlamana psychike da sie leczyc.
    • Gość: ant skończ zanim zacząłeś IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.06, 15:22
      i nie kompromituj sie już,
      • Gość: waldek1610=dupek boże ten dureń nie doś że był w armii to jeszcze w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 16:27
        policji - stąd ta jego niska samoocena i frustracja - no i IQ oczywiście
      • Gość: walduś=burak Rosjanie byli >pierwsi< w kosmosie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 16:29
        ktoś chyba o tym nie wie, bo tak napisał

        nie dość tego - amerykanie kupili od nich cały system budowania stacji
        kosmicznej, bo sami by sobie z tym nie poradzili

        to tak dla uściślenia paru rzeczy o kosmosie
      • reinhardt Waldek 1610 is the best !1 01.10.06, 16:32
        pisze prawde prosto w slepia ,nie bawi sie w zadne grzecznosci ,a to ze
        popelnia bledy ortograficzne to naturalne ,kto z was potrafilby tak dobrze
        pisac po polsku siedzac kupe lat za granica.
        Zgadzam sie co do jego spostrzezen na temat kojarzenia sobie Polski wsrod
        cudzoziemcow - kielbasa to nr 1 !!!!! znany polski produkt oraz oczywiscie i
        jak najbardziej dochodzi do tego slynna od - Chicago do Tobolska
        wodka !!!!! polska !!!!!
        • Gość: re ty też byłeś tylko w USA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 16:40
          kiełbasa nr1...??? z pewnością w krajach arabskich...

          to pogląd półgłówków w USA, na świecie - jeśli już znają Polskę, to dzięki
          Wałęsie, Solidarności i papieżowi - czy to taki wstyd - swoją drogą?

          Lepiej być znanym z takich osobowości i autorytetów, niż dzięki debilowi Bushowi
          • reinhardt macie socjalistyczne poglady 02.10.06, 02:04
            wydaje sie wam ze Polska jest pepkiem swiata ,ehheheeheheh!! tymczasem
            zapytaj w San Antonio [wiesz gdzie to /,heheheh] lub Lizbonie albo Hanoverze
            co mysla o Polsce i polakach pierwsi napotkani na ulicy - zdziwisz sie
            bardzo jak uslyszysz - vodka,vodka,vodka !!
          • waldek1610 Re: ty też byłeś tylko w USA? 02.10.06, 06:58
            Gość portalu: re napisał(a):

            > kiełbasa nr1...??? z pewnością w krajach arabskich...

            a od kiedy Arabi jedza wieprzowine???:) Przeciez dla nich to nieczyste zwierze.
    • sojuz1 Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi 02.10.06, 14:42
      No i masz rację. Polska to czwarty świat, prowincja. Polacy (ja sam jako
      komunista jestem beznarodowcem, bo naród to wymysł klas rządzących)nie mają
      żadnych osiągnięć. Najwyżej w pijaństwie.
    • Gość: Polska gora Re: Polska czyli co? kielubasa, kobiety i Papi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.10.06, 17:48
      Waldus nie pieprz pieprzem ... Te skojarzenia to wynik istnienia wrogow Polski,
      ktorzy przez wieki na nas napadali, albo mieszkali u nas przez setki lat
      spokojnie aby teraz nas opluwac i przeinaczac historie. Najlepszym tego
      przykladem jest tzw. "wiedza" calego tego twojego swiata na temat II wojny
      swiatowej. Klamstwa, klamstwa i jeszcze raz klamstwa. Malo kto wie kiedy sie
      zaczela,malo kto wie ze nazisci to niemcy, malo kogo to obchodzi w tym twoim
      cywilizowanym swiecie, bo zostawili Polske i Polakow na pastwe losu, tak jak
      nie ovbchodzi ich kultura i osiagniecia Polski. Kto ma kase ten ma wladze i ten
      ma RACJE.
    • edico Re: I spuścizna 02.10.06, 17:56
      po Paetzu. Czekam, kiedy zacznie się wychwalać Athanase Seromba ;((
      • Gość: edico medico Re: I spuścizna po zydach... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.10.06, 18:05
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka