Dodaj do ulubionych

ślub u Franciszkanów

17.03.03, 14:59
Czy ktoś z Was brał ślub u Franciszkanów ?

Jakie sa wasze odczucia co do calej ceremoni?

Przymierzam się własnie powaznie do wyboru kościoła w którym weźmiemy ślub i
franciszkanie sa jednym z faworytow.
Precyzując miejsce naszego ślubu to Brodnica lub najbliższa jej okolica
(blisko Torunia) - niestety mieszkamy dość daleko od niej
i stąd moje pytanie do Grupowiczów. A czas nagli ..:)

A może jest mi ktoś wstanie polecić inny kościół w Brodnicy -
jako "sprawdzony" ?

pozdrawiam
Grzegorz
Obserwuj wątek
    • Gość: mak Re: ślub u Franciszkanów IP: 168.143.123.* 17.03.03, 15:20
      Narodowy jest OK
      • ghbkl Re: ślub u Franciszkanów 17.03.03, 15:39
        Gość portalu: mak napisał(a):

        > Narodowy jest OK


        Co rozumiesz pod pojeciem Narodowy ?
        Franciszkanów NPNMP w Brodnicy?
        • Gość: mak Re: ślub u Franciszkanów IP: *.gen.twtelecom.net 17.03.03, 15:44
          haha - Kosciol Narodowy to odrebne wyznanie.
          • Gość: J.S. Do ghbkl IP: *.hemocleanse.com 17.03.03, 21:36
            Do czego potrzebny ci slub w kosciele? Przeciez widac ze malo co wiesz po co ta
            ceremonia.
            Naprawde szczera rada, tobie wystarczy slub cywilny w tym stwierdzeniu nie
            kryjke sie zadna zlosliwosc. I latwo mozna zlokalizowac USC.
            J.S.
            • ghbkl Re: Do ghbkl 18.03.03, 18:38

              niestety nie takiej odpowiedzi oczekiwalem

              pozdawiam
    • tempus Re: ślub u Franciszkanów 18.03.03, 20:41
      O co Ci chodzi? Na czym polega Twój problem z wyborem kościoła? Ślub to ślub,
      wypowiadasz formułki i jesteś żonaty! Oczekujesz panienek w toplesie
      roznoszących drinki?
      • ghbkl Re: ślub u Franciszkanów 19.03.03, 10:17
        cala ceremonia Slubna moze calkiem inaczej wypasc w roznych kosciolach
        (parafiach).

        Zalezne jest to, jak sadze, od:
        - polityki finasowej danego kosciola
        - charakteru ksiezy - jak chyba wiemy z tym jest calkiem roznie - jak rozni sa
        ludzie
        - pewnego zmysly artystycznego ksiezy
        - dekoracji
        - oprawy "muzycznej"
        - istotnym czynnikiem jest takze wyglad samego kosciola

        Slub biore jeden na cale zycie i chialbym aby ten dzien mocno utkwil mi w
        pamieci i to nie np. ze wzgledu na wygorowane wymagania finasowe ksiedza czy
        tez ogolny brak zorganizowania (a i takie sluby widzialem)

        pozdrawiam
        • Gość: mk Re: ślub u Franciszkanów IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 11:09
          czyli nie bierzesz ślubu żeby związać się na całe życie sakramentem ale żeby
          pamiętać ten dzień ?!? Coś widzę że rola ślubu dzisiaj sprowadza się do oprawy -
          tylko i wyłącznie - zeby było biało ładnie i żeby kwiaty pachniały i goście
          podziwiali no i kamera musowo !!!!!!
          • tempus Re: ślub u Franciszkanów 19.03.03, 16:31
            Gość portalu: mk napisał(a):

            > czyli nie bierzesz ślubu żeby związać się na całe życie sakramentem ale żeby
            > pamiętać ten dzień ?!? Coś widzę że rola ślubu dzisiaj sprowadza się do
            oprawy
            > -
            > tylko i wyłącznie - zeby było biało ładnie i żeby kwiaty pachniały i goście
            > podziwiali no i kamera musowo !!!!!!

            W katolickich obrzędach zazwyczaj forma jest ważniejsza od treści...
        • antoska Re: ślub u Franciszkanów 19.03.03, 14:19
          Nie mowcie, ze nie ma znaczenia kosciol, w ktorym sie bierze slub, ksiadz. Przciez to tak wazna chwila w
          zyciu, ze kazdy szczegol jest wazny. I doskonale rozumiem Grzegorza, bo ja sama chcialam brac slub w
          "moim" kosciele (nota bene- u franciszkanow), chcialam, aby blogoslawil nam ksiadz, ktorego znam od lat.
          Bylam gosciem na slubie kuzynki, ksiadz odprawil cala ceremonie tak, jakby sie bardzo spieszyl, wiecznie
          mylil imiona mlodych, kazanie, jakie powiedzial bylo chyba dyzurnym, odpowiednim zarowno na slub, jak i na
          kazda inna okazje. Dodatkowo, mlodzi musieli wczesniej slono zaplacic. Slub to nie tylko "wypowiedzenie
          formulki", no przynajmniej nie dla mnie. Nie rozumiem tego oburzenia na pytanie Grzegorza.
          • ghbkl Re: ślub u Franciszkanów 20.03.03, 11:10
            Dzieki :)
            chociaz jedna osoba mnie rozumie

            niestety nie jestem zwiazany duchowo z zadna parafia -
            czesto je zmienialem wraz ze zmiana adresu zamieszkania

            Grzegorz
    • Gość: mak Re: ślub u Franciszkanów IP: 209.234.157.* 19.03.03, 11:19
      Powiedz kto ma za to placic? Zpewne nie ty. Ty ze swoja
      mloda przez nakblizsze 50 lat bedziecie na dorobku, tak
      jak wasi rodzice. Dla kontrastu wyznam ci, ze za swoj
      slub placilem ja, za pobyt rodzicow tez, a prezenty to
      ja dalem rodzicom. Widzisz - mazna inaczej - nie po
      polsku
      • Gość: mk Re: ślub u Franciszkanów IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 14:54
        A może poruszyć tu sprawę po co nam ślub i wesele - czytałam gddzieś (i zdadzam
        się z tym w 100 %) ze kobiety wychodzą za mąż żeby czuć się bezpiecznie, żeby
        mieć oparcie finansowe, z powodu weku boją się że nie nzajdą nikogo więcej i
        dalej nie pamiętam a faceci żenią się zeby kobieta ich zmusza, bo chcą sie
        wspólnie rozliczać (czyli unormować swoje finanse) a miłoś to jest na dalekiej
        pozycji jako przyczyna ślubu!!! I zgadzam się z tym - rozejrzyjcie się dookoła -
        luidzie mówią ze to miłość ale to nie to! Miłość jest ale nie z tego powodu są
        śluby! A gdyby siebie tak szczerze od serca zapytać po co mi ślub i co wy na
        to !?!?! Bo ludzie dziwnie patrzą na związki bez ślubu?!?! A może co innego?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka