kochanica-francuza
30.10.06, 13:26
Czy nie uważacie, że przyzwoity myślący człowiek nie może uniknąć postawienia
> sobie pytania o mechanizmy niewolenia jednych ludzi przez innych oraz które
> mechanizmy to niewolenie wprowadzają lub utrwalają ?
Czy nie uważacie, że kultura była i pozostanie instytucją tego rodzaju ?
Czy nie uważacie, że rzekoma „dobrowolność" poddawania się rygorom kultury >
jest jawną nieprawdą, a to, iż działa ona „dla dobra człowieka", gdy ogran
wolność wyboru jednostki, jest ohydnym kłamstwem ?
Czy nie uważacie, że szkody polegające na zadawaniu traumatycznego gwałtu
umysłowi i ciału człowieka w dziedzinach, w których jego wolność wyboru jest
> warunkiem satysfakcji z życia to zbrodnia ?
>
> Czy nie uważacie, że przyzwoity myślący człowiek powinien być przeciwnikiem
> kultury?
> Czy nie uważacie, że przyzwoity człowiek powinien chcieć ograniczania
> wpływów kultury , które zapewniają jej koniunkturę wpływającą na stan umysłów
> nowych pokoleń oraz umiejętne wtopienia jej struktur w struktury i
> mechanizmy państwa ?
>
> Jakie są Wasze opinie na ten temat ?
(słowo "kultura" w pojęciu kulturoznawczym, nie potocznym - czyli tak, jak w
zwrocie "kultura Zachodu", NIE tak jak w zwrocie "kultura wysoka")