Dodaj do ulubionych

Czy znacie szczęśliwe małżeństwa?

    • przytomny2 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 25.11.06, 18:39
      W kregu rodziny i znajomych znam jedno naprawde nieszczesliwe malzenstwo
      (zwiazek cywilny), ktory rozpadlo sie cwierc wieku temu. Znakomita wiekszosc ze
      znanych mi zwiazkow to malzenstwa udane, nie szukajace egoistycznej satysfakcji
      za wszelka cene i wszystkie zalozone przy oltarzu (niekoniecznie w Kk, sa wsrod
      nich protestanci czy prawoslawni). Czy to aby przypadek??? Choc nie, znam tez
      jedno, kotre bylo po slubie koscielnym ale zdegradowalo sie na skutek
      alkoholizmu, mimo,ze poczatki mialo obiecujace, tym bardziej,ze ta ich patologia
      byla w ich rodzinie wyjatkiem. Zreszta nie odeszli od siebie tylko zgineli w
      dziwnych okolicznosciach. A czy oni sami akurat byli na swoj sposob bardziej
      szczesliwi czy nieszczesliwi- trudno dociec. Ale jezeli ktos twierdzi ,ze nie
      nalezy trzymac sie razem "na sile" to znaczy ,ze na poczatku popelnil blad
      albo,ze nie zdaje sobie sprawy ,ze zycie to tor przeszkod do przeskoczenia a nie
      okazja do "kucania" przy kazdej okazji i odpuszczania wysilkow zmierzajacych do
      otwarcia na wspolmalzonka i jego potrzeby. Zycie nie jest z zalozenia poligonem
      zbiorowego egoizmu. Nie jest tez nieustajaca sielanka ...
      • malwinka1001 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 25.11.06, 18:55
        Tak jeśli spotkają się dwie osoby które kochają życie
        ich małżeńswo musi być szczęśliwe.
        Najgorzej gdy spotka się dwoje frustratów lub chociaż jedno z małżonków nim jest.
    • Gość: OOO Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 18:39
      A co to jest szczęście. ,oje małżeństwo jest przecietne generalnie jest tak sobie, natomiast moi rodzice są szczęsliwi tak przynajmniej ich odbierją wszyscy wokoło.
      • Gość: Joka Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 18:56
        Moje małżeństwo jest szczęśliwe, i to bardzo. Sama jestem z rozbitej rodziny,
        bo matka porzuciła mnie w pogoni za miłoscią, więc wiem co przeżywa dziecko z
        rozbitej rodziny i obiecałam sobie, że się nie rozwiodę. Szukałam odpowiedniego
        człowieka na męża, bo wiedziałam że to poważna sprawa, i znalazłam. Mój mąż
        jest bardzo odpowiedzialny, a przy tym wesoły i czuły, jest katolikiem.
        Codziennie cieszymy sie że mamy dom, i rodzinę, może dla niektórych to nudna
        rzeczywistość, dla mnie to spełnienie marzeń.
        • malwinka1001 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 25.11.06, 19:09
          Od razu widać, że nie należycie do Grona Frustratów.
          • malwinka1001 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 25.11.06, 19:10
            Moja wypowiedź było dla JOLI.
            • malwinka1001 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 25.11.06, 19:11
              A może Joki?
    • Gość: K Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.aster.pl 25.11.06, 19:08
      ja znam moja siostra i mój szwagier są 3 lata po ślubie i są bardzo szczęśliwi
      i zakochani w sobie. Takich małżeństw jak to ze świecą szukać. Są bardzo blisko
      Pana Boga i On umacnia ich związek.
    • boski_odys Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 25.11.06, 19:43
      Znam. Mają 10 dzieci, niewiele pieniędzy, są uczciwi i niezwykle pracowici.
      Ojciec jest lekarzem (najlepszy pediatra jakiego znam).
      Matka poświęciła życie dzieciom i domowi.

      Ich dom wygląda jak "Nora" Weasley'ów z Harrego Pottera; ciągle go rozbudowują.

      Gdy 3 lata temu byli na naszym weselu, bawili się całą noc, a pan doktor
      obtańczył żonę, córki i jeszcze wszystkie samotne panny spośród gości.

      Podziwiam ich. Chciałbym tak żyć. A są przecież zaprzeczeniem wszystkiego tego
      co promowane, atrakcyjne, modne, pożadane...

      Chyba rceptą jest służyć drugiemu, oddać mu swoje życie.
      "Kto zechce je zachować - straci je."
    • Gość: ania_yeti Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.chello.pl 25.11.06, 20:58
      Nie jest. A większość małżeństw, które znam, trwa mimo problemów i dalej chcą
      być razem. Nie znam nikogo, kto chce się rozwieść. Czyli da się dogadać, którą
      to zasadę sama w moim małżeństwie stosuję.
      • Gość: mirek Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.catv.net.pl 26.11.06, 10:54
        Dogadać. Może powiesz na czym to polega? Czy nie na strachu przed życiem w
        pojedynkę?
        * Na marginesie:(Dlaczego nie zalegalizowano dotąd trójkątów i czworokątów?)
        Strachu przed możliwością wyboru? Strachu przed samodzielnością i
        samostanowieniem? Strachu pzed wolnością?
        Bo mamy świadomość wiecznie podporządkowanego (rodzice, otoczenie,
        przedsiębiorstwo, kodeksy, dzieci) niewolnika?
        • Gość: oka Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 13:33
          Coś mi się wydaje Mirek, ze ty jesteś niewolnikiem swojegom fiucika ;)
          • Gość: mirek Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.catv.net.pl 27.11.06, 10:16
            Ty nie? Prawie wszystkie małżeństwa są pochodną tego uzależnienia.
            • Gość: kanona Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.catv.net.pl 27.11.06, 10:31
              Rozwody zresz tą też;)
    • Gość: x Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.orange.pl 25.11.06, 22:02
      Wygląda na to , że małżenstwo tworzy kobieta. Jestem facetem, żonatym wiele
      wiele lat. Nie byłem z tego powodu nieśzcześliwy, ale zabrakło mi szcześcia.
      Mam kochankę.Zaznałem szcześcia i jestem szcześliwy teraz. Nie mozemy być razem.
      A szkoda.
      • jazzybelle Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 25.11.06, 23:46
        Ojej! Ależ ciekawa dyskusja się wywiązała:) Przepraszam, nie przeczytałam wszystkich postów, ale pozwolę sobie skomentować na podstawie wyrywkowej lektury: wygląda na to, że swoje małżeństwa uważają za szczęśliwe przede wszystkim ludzie wierzący. Ciekawe... Może wiara powstrzymuje ich od zerwania owocu z drzewa poznania? Może religijność oddala chęć poszukiwania rozwiązań alternatywnych, schodzenia do głębin samopoznania itp.? Może idąc wydeptanymi ścieżkami moralności nieświadomie omijają manowce? Ciekawe...
    • shamsa Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 25.11.06, 23:55
      mniejsza presja spoleczna i piętnowanie rozwodnikow. spoleczenstwo sie zmienia,
      to i podstawowa komorka sie rozluznia
      • jazzybelle Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 26.11.06, 00:04
        shamsa napisała:

        > mniejsza presja spoleczna i piętnowanie rozwodnikow. spoleczenstwo sie zmienia,
        > to i podstawowa komorka sie rozluznia

        Oczywiście, ale nie stawiajmy kropki nad "i", którego nie ma. Czy to znaczy, że za sto, tysiąc lat ludzie będą wiązać się na kilka lat, by potem stworzyć kolejny związek? Ile małżeństw może być w życiu? Najwyżej kilkanaście. Niektórzy uważają taki tryb życia za głęboko rozwijający. Nowy partner - nowe życie. Czy zmiany w społeczeństwie mogą pójść na tyle daleko, że krótkie małżeństwa staną się normą?
        • Gość: marcyś Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 00:38
          W oczach współczesnego społeczeństwa lepiej być rozwodnikiem niż
          kawalerem/panną. Ci ostatni są traktowani jak życiowi nieudacznicy.
    • Gość: witold moje - moje - moje panad 30 lat IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 26.11.06, 08:10
      www.ten-thousand-days-in-love.us/
    • piekielnica1 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 26.11.06, 08:26
      jazzybelle napisała:
      > Teraz
      > przyczyną rozwodu jest coraz częściej rutyna, brak zrozumienia, abstynencja
      > seksualna (jak długa???), myśl, że "już się nie kochamy", przepracowanie,
      > ogólne zmęcznie sobą, drobne kłótnie itp, itd. Myślę, że tak zawsze było w
      > małżeństwach i ludzie uznawali to za normalne. Tylko czy to jest normalne?
      > Pytanie za sto punktów.

      Teraz przyczyną rozwodów jest samodzielność ekonomiczna kobiet.
      Mężczyźni nie chcą się dostosować do istniejącej sytuacji, myślą jak za czasów
      przymusu finansowego, że można kobietą pomiatać, zdradzać, stosować przemoc
      fizyczną i nie okazywać szacunku.
      Dzisiaj kobiety nie muszą już tego tolerować.
      • Gość: mężczyzna37 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 09:00
        Dzisiaj to kobiety pomiatają mężczyznami i myślą, że "nie muszą okazywać
        szacunku" mężczyznom.
        • piekielnica1 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 26.11.06, 10:19
          > Dzisiaj to kobiety pomiatają mężczyznami i myślą, że "nie muszą okazywać
          > szacunku" mężczyznom.

          Kiedyś szacunek za kobiecość był tylko pustosłowiem.
          Dzisiaj panowie, za sam fakt, że są mężczyznami szacunku też nie dostają.
          Na bycie autorytemem trzeba sobie zasłużyć.
          Sam fakt posiadania penisa już nie wystarczy.
          • Gość: mężczyzna37 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 11:43
            Sam fakt posiadania cipy to też niewiele. Chciałyście równouprawnienia to teraz
            nie wywyższajcie się tylko dlatego, że macie cipę.
            Pozdrawiam
            • piekielnica1 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 26.11.06, 14:08
              Gość portalu: mężczyzna37 napisał(a):

              > Sam fakt posiadania cipy to też niewiele.

              A w której mojej wypowiedzi wyczytałeś, że z tytułu płci wymagam jakichś
              specjalnych praw.
              To Ty piszesz o braku szacunku dla MEZCZYZN.
              A ja Ci wyjasniam, ze jezeli moj partner po powrocie z pracy (zarabiamy mniej
              wiecej rowno) chce tylko lezec na kanapie, byc obslugiwanym i wyrazac sie
              lekcewazaco o moim intelekcie, pracy, posilkach itp, to ja go po prostu
              pogonie, a nie bede szanowac.
              I wypne sie na jego absolutnie rewelacyjne atrybutu meskosci.
              pozdrowienia.
              • Gość: mężczyzna37 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 14:32
                Z tego: "Sam fakt posiadania penisa już nie wystarczy"
                Odpowiadam: sam fakt posiadania cipy też już nie wystarczy.
                Jest tyle pięknych kobiet, które z tego tytułu nie robią wielkich ceregieli, a
                są miłe, mądre i dobre. Te mają normalne, zdrowe, szczęśliwe rodziny. Reszta to
                zgorzkniałe, brzydkie, stare panny, samotne, sfrustrowane feministki.
                A do tego cellulit je toczy :-)

                • piekielnica1 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 26.11.06, 14:49
                  • Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                  Gość: mężczyzna37 26.11.06, 09:00 + odpowiedz


                  > Dzisiaj to kobiety pomiatają mężczyznami i myślą, że "nie muszą okazywać
                  > szacunku" mężczyznom.

                  Gość portalu: mężczyzna37 napisał(a):
                  > Jest tyle pięknych kobiet, które z tego tytułu nie robią wielkich ceregieli,
                  > a są miłe, mądre i dobre. Te mają normalne, zdrowe, szczęśliwe rodziny.

                  Ale Ty nie miałeś szczęscia na taką trafić.
                  Nie dziwię się, z takimi poglądami to byłby cud.
                • anilah777 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 26.11.06, 14:54
                  Nieźle Ci-jak widzę -te feministki dokopały. Tylko po co narzekasz-wszak dużo
                  jest miłych, pięknych i dobrych(dobre w Twoim rozumieniu to oczywiście te
                  uległe, z którymi można zrobić wszystko)Żałosny jesteś.
      • anilah777 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 26.11.06, 14:58
        i tu jest sedno całej sprawy-z kobiety niezależnej nie będzie niewolnika-i
        dobrze. Kobiety pracujcie, pracujcie za wwszelką cenę. Ja nie pracowałam kopę
        lat i byłam pomiatana, chociaż pracowałam 24 h na dobę. Teraz poszłam do pracy i
        mój mąż zmalał . Teraz on trzepie dywaniki, jak chce miec czysty talerz , to
        musi go sobie umyć. Nie znaczy tro, że ja nic nie robię, ale żądam
        pomocy-równej. Pozdrawaiam.
        I jeszcze dodam, że utratę monopolu na nicnierobienie przypłacił depresją-pił
        przez dwa miesiące, bo próbował przywrócić dawny stan rzeczy.
      • yukon25 Re: Oczywiscie 28.11.06, 06:48
        22 lata ,ale poczatki niebyly lekkie.
    • ziuz Begerowie 26.11.06, 09:29
      po pierwsze - to nie jest normalne. tzn. normalne sa problemy w malzenstwie, ale
      nie jest normalne to, ze sie o nich nie rozmawia i rozwiazuje je poprzez rozwod.
      to pojscie na latwizne.
      jednak nie jestem wrogiem rozwodow w przypadku zdrady czy bicia i bicia. to
      oczywiste.

      a jesli chodzi o szczesliwe malzenstwa, to uwazam, ze malzenstwo moich
      potencjalnych tesciow jest szczesliwe, malzenstwo mojego wujka, malzenstwo
      naszych przyjaciol i malzenstwo panstwa beger. przeczytajcie wywiwad znimi w
      najnowszych wysokich obcasach - jasne, ze wychodza ich rozne braki, ale to nie
      jest teraz wazne, bo poza tym wylania sie obraz kochajacych sie ludzi i
      szczesliwego malzenstwa.

      no i oczywiscie mam nadzieje, ze moje bedzie szczesliwe. poki co mieszkamy razem
      i jest dobrze. rozmawiamy, dialog uwazam za podstawe udanego zwiazku, oczywiscie
      obok milosci i seksu. ale ebz dialogu milosc wygasa, a i na seks mozna nie miec
      ochoty. trzeba rozmawiac o kazdym najmniejszym problemie, o kazdej watpliwosci.
    • marzec7 Tak, np. moje ikilka innych 26.11.06, 10:16
    • Gość: Oszukiwana Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 13:03
      Każde małżeństwo jest szczęśliwe, tylko jedne umieja to szczęście utrzymac
      dłużej inne krócej. Pozazdroscic tym, które są szczęśliwe całe życie. Tych z
      pewnością jest coraz mniej.
      Moje małżeństwo było szczęśliwe 10 lat. Teraz się rozpada. Smutno mi, ale taka
      jest kolej rzeczy. Miłośc się rodzi, dojrzewa, rozkwita jak kwiat w naszych
      dłoniach a później przekwita i więdnie. U każdego jest to rozłożone w innym
      czasie. Cieszmy się więc puki możemy. "Bo życie przecież po to jest żeby pożyc".
      • Gość: miodek Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 13:13
        tak, tak "puki" :)))
      • pycha24 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 27.11.06, 19:55
        lepiejwczesniej podjac decyzje o odejsciu
    • Gość: ola Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.sm-rozstaje.pl 26.11.06, 13:18
      znam - moje wlasne uwazam za szczesliwe.
      Potrafimy (dzieki temu ze bardzo probujemy) sie porozumiec i uwazam ze to juz
      polowa sukcesu.
      Pobralismy sie pewni tego ze jest to wlasciwa decyzja i mamy nadzieje ze tak
      zostanie.
      • Gość: maria Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.icpnet.pl 26.11.06, 13:48
        tak, my jesteśmy 12 lat po ślubie a kochamy się jak nastolatki, zasypiamy
        wtuleni w siebie i tęsknimy za sobą w ciągu dnia..
        przeszliśmy razem wiele i wiemy że jesteśmy razem na dobre i na złe
        trudne sytuacje w życiu są najlepszym egzaminem - albo sięgo zdaje - i związek
        jest zcementowany - albo się rozpada... nie sztuka być razem jak wszystko idzie
        z górki :)
    • Gość: Jacek Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: 86.41.141.* 26.11.06, 14:59
      Tak. To ja i moja zona. Razem 22 lata. Recepta? Życie napisało scenariusz samo.
      Pobraliśmy się z miłości. Mieliśmy zawsze dużo problemów finansowych i innych
      problemów z najbliższą rodziną(rodzice). Zawsze dużo ze sobą rozmawialiśmy. W
      trudnych chwilach żona wspierała mnie a ja ją. Bez niej nie mógłbym żyć. Mamy
      trójkę dzieci. Wszystkie dla nas są ważne. Nie wyróżniamy żadnego. Ważna jest
      szczerość i samo ograniczenie aby nie ulec pokusom świata.
      Pozdrawiam
      • piekielnica1 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 26.11.06, 15:18
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > W trudnych chwilach żona wspierała mnie a ja ją. Bez niej nie mógłbym żyć.

        Gratulacje.
        Taka postawa jak Twoja pozwala zachować wiarę w "instytucję" miłości i
        małżeństwa.
        Powodem niepowodzeń bywa egoizm i postawy roszczeniowe, oraz brak szacunku i
        zrozumienia dla partnerów.
      • piekielnica1 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 26.11.06, 15:18
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > W trudnych chwilach żona wspierała mnie a ja ją. Bez niej nie mógłbym żyć.

        Gratulacje.
        Taka postawa jak Twoja pozwala zachować wiarę w "instytucję" miłości i
        małżeństwa.
        Powodem niepowodzeń bywa egoizm i postawy roszczeniowe, oraz brak szacunku i
        zrozumienia dla partnerów.
        • Gość: jakub Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.ens.fr 26.11.06, 15:50
          Jest pewien rozpowszechniony pogląd, który uważam za bardzo szkodliwy: nie
          należy się rozwodzić dla dobra dzieci. W rzeczywistości powinno być dokładnie
          odwrotnie: jeżeli w małżeństwie są dzieci, a coś się poważnie nie układa, to
          należy rozwodzić się jak najszybciej. Dzieci mają w dupie, czy rodzice się
          kochają, natomiast jest dla nich bardzo ważne, aby rodzice lubili i szanowali
          się nawzajem. Nieszczęśliwe będą w rodzinie w której rodzice wiecznie się kłócą,
          a ojciec codziennie po powrocie z pracy wyzywa matkę od idiotek. Natomiast
          świetnie będą czuły się w sytuacji, w której rodzice mieszkają osobno, ale
          potrafią ze sobą normalnie rozmawiać, a przede wszystkim okazują miłośc swoim
          dzieciom.
    • Gość: Da-ka Oczywiscie! IP: *.chello.pl 26.11.06, 15:43
      Czy znam?Małżeństwo moich rodziców,moich dziadków,teściów...no i wreszcie
      moje-najszczęśliwsze:)))!!!Myslę,ze wiele jest takich.warto sie na nich wzorować
      budując swoje małżeństwo.Budując je na miłości-to wystarczy do szczęscia i
      pomoże prztrwac niejeden zgrzyt i burzę.Bez miłości wszystko traci sens,czyz nie?...
    • Gość: wiki6 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: 83.168.104.* 26.11.06, 16:09
      Moje małżeństwo jest szczęśliwe. Jesteśmy ze sobą ponad 7 lat i nie wyobrażam
      sobie być z kimś innym. Dla mnie mój mąż jest wszystkim i z nikim nie było mi
      tak cudownie. Dbamy o swój związek, często rozmawiamy, spędzamy ze sobą czas,
      chodzimy na spacery, na kawę i wyjezdżamy. Szkoda mi ludzi którzy szybko
      rezygnują z siebie, szukają nowych wrażeń i ciągle nie mogą znależć miłości.
      I nie dlatego że nie mieli szczęścia tylko po prostu widzą jedną stronę medalu,
      nie potrafią pójść na kompromis, na porozumienie i nie robią nic aby związek
      się rozwijał, być atrakcyjny.Często z moim mężem rozstajemy się na`4-5 mc w
      roku, taką ma pracę. Z tego powodu szkoda nam czasu na kłótnie i spieranie się.
      Doceniamy każdy czas jaki mamy.
    • Gość: seashark Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: 80.54.108.* 26.11.06, 16:42
      NIE, NIE ZNAM. ALE ZNAM SZCZESLIWE PARY - TO TAKIE KTORE SA JESZCZE PRZED
      SLUBEM.
      • Gość: Marcin 17 lat malzenstwa za nami i jest coraz lepiej!!! IP: *.proxy.aol.com 26.11.06, 17:12
        6 lat przed slubem poznalismy sie jako studenci. Pol roku po studiach wzielismy
        slub. Przezylismy juz razem ponad 20 lat. Zona jest moja "wazniejsza czescia".
    • Gość: annn Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.adsl.szeptel.net.pl 26.11.06, 17:01
      Ja nie znam, myślalam,że moje takie będzie ale po 20 latach wątpię w to
    • boewulf Ja i Żona jesteśmy tego przykładem 26.11.06, 17:25
      Jesteśmy ze sobą dwa lata i już niedługo formalizujemy nasz związek w US. Wierzę
      że po tym "fakcie" nadal będziemy szczęśliwym małżeństwem tak jak byliśmy do tej
      pory.
      Pozdrawiam wszystkich szczęśliwców, którzy żyją wraz ze swoimi wymarzonymi
      partnerami!
    • Gość: elag Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 18:16
      Małżeństwo nie musi być szczęśliwe, ale powinno być trwałe.
      • Gość: piekielnica1 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: 83.168.96.* 26.11.06, 21:08
        jak długotrminowy kontrakt handlowy?
      • pycha24 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 27.11.06, 19:21
        Gość portalu: elag napisał(a):

        > Małżeństwo nie musi być szczęśliwe, ale powinno być trwałe.
        bzdura!!!!!!!!!!!!!!
    • dzimbim Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 26.11.06, 18:32
      Nie ,nie znam. Znam tylko nieudane,które tkwią w swoich związkach i na codzień
      się po prostu "handryczą".
    • Gość: zdzichogry Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.jgora.dialog.net.pl 26.11.06, 18:46
      Oczywiscie , ja z swoją kochaną żoną stanowimy szczęsliwą parę małżeńską.A stukneło nam przeszło 25 lat.Mamy dzieci, wnuka i tak razem jesteśmy szczęśliwą rodzinkom.
    • zdzichogry Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 26.11.06, 18:48
      Oczywiscie , ja z swoją kochaną żoną stanowimy szczęsliwą parę małżeńską.A stukneło nam przeszło 25 lat.Mamy dzieci, wnuka i tak razem jesteśmy szczęśliwą rodzinką.
    • irini Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 26.11.06, 19:55
      Z prasy. Na przykład Renata Beger i jej mąż. Moi znajomi. Mnie się niestety nie
      udało i przy moim charakterze nie jest to możliwe, albo po prostu nie mogę
      trafić na właściwą osobę. Może zresztą to jest tak, że jeśli nie jesteś w pełni
      zdrowa i nie jesteś bogata, to odpadasz na starcie.
    • Gość: szczesliwaodlat Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.chello.pl 26.11.06, 20:15
      wciaz kocham mojego męża choć jesteśmy ze sobą od 12 lat, cenimy przede
      wszystkim wzajemnę wspieranie się i partnerstwo, w chwilach trudnych walczymy o
      nasz związek, myślę, że kluczem jest to że zależy nam na sobie
      • Gość: 40+ Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 09:16
        Zaczekaj, aż Twój ukochany dożyje tzw. kryzysu wieku średniego.
        Ciekawe czy wtedy też będziesz mysleć tak samo.
        Nie życzę Ci tego NIGDY W ZYCIU !!!
        • Gość: 40+_cd Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 09:18
          Obawiam się jednak, że na plu walki zostaniesz tylko Ty...walki z rywalką.
          Oby NIE
      • pycha24 Re: Czy znacie szczęśliwe małżeństwa? 27.11.06, 19:34
        genialne podsumowanie dorego zwiazku!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka