Dodaj do ulubionych

Nie chodze do teatru

08.12.06, 14:34
i swietnie sie z tym czuje. Nie dlatego, ze nie podoba mi sie sztuka
teatralna ale dlatego, ze nie potrzebuje teatru. Sztuke teatralna moge sobie
obejrzec w telewizji, badz przeczytac. Do teatru trzeba sie odpowiednio
ubrac. A w domu? Mozna w pidzamce obejrzec/przeczytac sztuke. Jaka to
oszczednosc na ubraniach! I wlasnie dlatego uwazam, ze chodzacy do teatru sa
malostkowi. ;)
Obserwuj wątek
    • supaari Re: Nie chodze do teatru 08.12.06, 14:39
      nelsonek napisał:

      > i swietnie sie z tym czuje. Nie dlatego, ze nie podoba mi sie sztuka
      > teatralna ale dlatego, ze nie potrzebuje teatru. Sztuke teatralna moge sobie
      > obejrzec w telewizji, badz przeczytac. Do teatru trzeba sie odpowiednio
      > ubrac. A w domu? Mozna w pidzamce obejrzec/przeczytac sztuke. Jaka to
      > oszczednosc na ubraniach! I wlasnie dlatego uwazam, ze chodzacy do teatru sa
      > malostkowi. ;)
      >

      Tego się można było spodziewać po ateiście! ;-D
      • tomas_torquemada Re: Nie chodze do teatru 08.12.06, 15:50
        Katol! sie znalazl :P
    • Gość: mundra Re: Nie chodze do teatru IP: *.chello.pl 08.12.06, 15:16
      nelsonek napisał:

      > I wlasnie dlatego uwazam, ze chodzacy do teatru sa
      > malostkowi. ;)

      Małostkowi? Może. Ale na pewno rozrzutni.
      Założy taki kościółkowy garnitur, obleje w ciemnościach oranżadą, a przecież
      pralnie kosztują. Najgorsze jednak są drzazgi w krzesłach teatralnych. Nadzieje
      się taki jeden z drugim na tę rzeczoną drzazgę i nieszczęście gotowe.
      Pal sześć dziurę w portkach, ale jak taka utkwi w dupie, to dopiero pech!
      Nelsonek, siedź w domu, nigdzie się nie ruszaj, taniej będzie i zdrowiej!
    • ann_alice Re: Nie chodze do teatru 08.12.06, 15:57
      To dobrze Nelsonku, przynajmniej nie będę musiała wysłuchiwać tych chrząknięć i
      narzekań z fotela obok, że nie ma coca-coli i popcornu:))) A przed telewizorem
      możesz sobie spokojnie pochrapać w swoim starym podkoszulku i z piwem w ręce:)
      • Gość: ferment Re: Nie chodze do teatru IP: *.chello.pl 08.12.06, 16:49
        W teatrze włosy wypadają. Widziałem w jednym filmie.
        • Gość: mundra Re: Nie chodze do teatru IP: *.chello.pl 08.12.06, 16:55
          Gość portalu: ferment napisał(a):

          > W teatrze włosy wypadają. Widziałem w jednym filmie.

          Tak, ale tylko na scenie.
          A w Filharmonii znowu rosną na potęgę i to na scenie i na widowni, to chyba
          jakiś fenomen, no nie?
          • Gość: ferment Re: Nie chodze do teatru IP: *.chello.pl 08.12.06, 17:01
            >> Tak, ale tylko na scenie.
            > A w Filharmonii znowu rosną na potęgę i to na scenie i na widowni, to chyba
            > jakiś fenomen, no nie?<

            Na widowni.
            "Miś"

            Co z tą filharmonią, nie pojąłem.
            Dyrygentom?
    • b-beagle A ja chodzę do teatru 08.12.06, 17:05
      i dobrze mi z tym ;)))))
      • Gość: ferment Re: A ja chodzę do teatru IP: *.chello.pl 08.12.06, 17:06
        Do którego chodzisz?
    • aurelia_aurita Re: Nie chodze do teatru 08.12.06, 17:39
      uważaj nelsonek, bo jak Cię w końcu dopadnie Reżyser z całym zastępem Aktorów to się tak łatwo nie wywiniesz...
      • aurelia_aurita Re: Nie chodze do teatru 08.12.06, 17:40
        a Reżyserów jest więcej niż Bogów.
    • Gość: bozia Re: Nie chodze do teatru IP: *.chello.pl 18.12.06, 22:37
      Polecam ;Nakręcaną pomarańcze;rewelacja.No i możesz ubrać się normalnie
      najwyżej pomyślą że jesteś aktorem.Polecam konfrontacje-koniecznie piwo po
      spektaklu.Kup sobie na schodki-bilety tańsze.Spróbuj a nie będziesz żałował.BAw
      się dobrze.
    • 5rano Re: Nie chodze do teatru 18.12.06, 22:48
      To kolejny post z serii "Nie chodzę do..." :p Nie chodzisz do opery, do
      teatru... Dobra metoda na rozruszanie forum :)
      • Gość: chwila Re: Nie chodze do teatru IP: *.chello.pl 18.12.06, 22:52
        5rano napisał:

        > To kolejny post z serii "Nie chodzę do..." :p Nie chodzisz do opery, do
        > teatru... Dobra metoda na rozruszanie forum :)

        Następny wątek pewnie będzie typu " Nie chodzę do toalety".
    • 5rano A na mecze "Jastrzębskiego Węgla" chodzisz? 18.12.06, 22:54
      • pocoo Re:nelsonku,a maraton filmowy? 19.12.06, 01:05
        Filmy w domu oglądasz nago,a co robisz w przerwach na reklamę?
        • nelsonek Re:nelsonku,a maraton filmowy? 19.12.06, 10:11
          Przyjdz do mnie na koncert to sie przekonasz :P
      • nelsonek Re: A na mecze "Jastrzębskiego Węgla" chodzisz? 19.12.06, 10:11
        NIE.
    • nessie-jp Re: Nie chodze do teatru 19.12.06, 02:52
      Ja nie chodzę na mecze piłkarskie ani siatkarskie (oglądam w tele), wyścigi F1
      (jw.), kabarety, juwenalia i inne -alia oraz -ady, przyjęcia sylwestrowe, do
      restauracji (też można w tele obejrzeć i zjeść kanapkę z serem, a jak tanio
      wychodzi!), na koncerty (jest radio), na recitale (jw.), na festiwale poetyckie
      (można kupić tomik albo ściągnąć z Internetu)...

      Do kina też nie chodzę, ani do Filharmonii.

      Za to do teatru bardzo lubię chodzić, mimo, że mi to nie służy na zdrowie. Cóż,
      każdy musi mieć jakiś brzydki nałóg...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka