kochanek_dorna
10.12.06, 02:52
Ciekawe, ze tak szybko byly dostepne. Chyba przesadzili tym razem. Ochota do
ukrecenia lba sprawie przewazyla i tyle.
Tym bardziej, ze wyniki testu DNA stawia sie jako jedyna kwestie w sprawie.
Zeznania kilku kobiet, w mniemaniu Lepera, nie sa tak istotne jak ojcostwo
posla Lyzwinskiego...
Wolalbym, zeby badania zostaly przeprowadzone przez niezaleznych ekspertow -
najlepiej z zagranicy. W kilku labolatoriach rownoczesnie... Mozna to bylo
wykonac kompletnie inaczej. Zapewniajac o wiele wieksza wiarygodnosc wynikom.
Kontrowersje budzi postawa prokuratora i czolowych politykow (narady z
premierem, klapanie jadaczka o postepie sledztwa) reszta to po prostu
zwyczajny szwindel.Tak malo wiarygodnego badania jeszcze nie widzialem. A
wiadomo, ze sprawa jest wazna. Mozna bylo sie postarac i zrobic tak, zeby
nikt nie mial zastrzezen... Zebrac material od kilku osob, zakodowac i wyslac
do niezaleznego labu w celu potwierdzenia... teraz pojedyncze "badanie" stalo
sie koronnym argumentem do ukrecenia sprawy i tyle.
Ale kto wie jakie wtedy mogly by byc wyniki.
Mam nadzieje, ze gazeta zrobila takie badania sama zanim zaczela publikowac.
Jezeli maja niezalezna opinie przeciwna tej z Lodzi to dopiero bedzie
skandal!
Cala ta zabawa z pobieraniem, badaniem to byla szopka dla ciemnego ludu.
Smieszy mnie taki proces dowodowy... Partacze!