Dodaj do ulubionych

Komplementowanie Pań

04.01.07, 15:54
Cóż.. Problem jest taki, że strasznie lubię się rozwodzić nad zaletami płci
pięknej. Na głos i wprost. Czuję się dobrze sprawiając przyjemność paniom,
mówiąc im o zaletach ich urody, charakteru i intelektu. Bynajmniej nie czynię
tego słowami w rodzaju "ale fajna jesteś", tylko starannie, czasami - gdy nie
da się inaczej - poetycko wręcz, z pewnością literackim, wyszukanym językiem,
bo takim chyba tylko przystoi; nieraz zawile, długo i z niewątpliwą
satysfakcją z bezpośredniego rezultatu - uśmiechu, błysku w oczach itd.

W czym kłopot ? Otóż znaczna część takich rozmów, nawet pomimo zapewnień, że
kobiety fascynują mnie po prostu i zachwycają w ogóle, kończy się
przeświadczeniem z tej drugiej strony, lub ze strony otoczenia, że na coś
liczę. A ja po prostu przepadam za kobietami i wychodzi to na wierzch w ich
towarzystwie... Czy już nie wolno, czy powinienem, czy jak ? Znam umiar, nie
wałkuję tematu godzinami, tylko - przyznam - lubię tak łupnąć, żeby dotarło :D
... Komentujcie proszę...
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Komplementowanie Pań 04.01.07, 16:09
      Komentuję: lubię cię :)
      • 8macek Re: Komplementowanie Pań 04.01.07, 17:53
        "i mam mokro"
        zapomniałaś dopisać
        :-P
        • yoma Re: Komplementowanie Pań 04.01.07, 18:31
          Aleś macant walnął komplement. Idź się pomacaj
          • 8macek Re: Komplementowanie Pań 04.01.07, 18:36
            to nie był komplement, ale widzę, że tak tego nie odebrałaś na całe sczęście!
            :-P
    • Gość: chwila Re: Komplementowanie Pań IP: *.chello.pl 04.01.07, 16:13
      Szkoda, że Cie nie znam...
    • Gość: chwila Poczekaj IP: *.chello.pl 04.01.07, 16:25
      Czy w towarzystwie/obecności swojej ukochanej dziewczyny/żony też żarliwie
      komplementujesz inne panie? Jeśli tak, to możesz mieć jednak problem.
    • Gość: Marek To fajnie masz IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.07, 17:21
      ...ze Ci to tak łatwo przychodzi. Bo ja czesto mam zahamowania... widze kobiete (czesto znajoma), widze ze ma, powiedzmy, cos ładnego z bizuterii na sobie, wiem co chciałbym jej powiedziec a jakos mi głupio.

      Przy czym dobrze wiem ze komplementy sprawiaja ludziom przyjemnosc, wiem jak sie czuje kiedy mnie ktos powie cos miłego.
      • yoma Re: To fajnie masz 04.01.07, 17:26
        Bo ty kobietę komplemetuj, a nie biżuterię :)
        • kochanica-francuza Dlaczego? 06.01.07, 19:01
          yoma napisała:

          > Bo ty kobietę komplemetuj, a nie biżuterię :)

          Jak wyglądam to wiem, a miło się dowiedzieć, że mam dobry gust.
    • Gość: Matylda Re: Komplementowanie Pań IP: 85.112.196.* 04.01.07, 20:35
      Miły grenzik, jeśli kiedyś od jakiejś kobiety usłyszysz, że ona nie lubi
      komplementów to nie wierz jej. Komplementy potrzebne są kobiecie jak ciastu
      drożdze! Ważne, żeby były na poziomie a Ty o takich właśnie piszesz. Tak
      trzymaj! Zdradzę Ci jeszcze jedno, tylko nie mów nikomu. Nawet najśmielsza
      propozycja nie ubliża kobiecie. Może czasami budzić wstręt ale nie ubliża.
      • xtrin Re: Komplementowanie Pań 04.01.07, 22:00
        > Miły grenzik, jeśli kiedyś od jakiejś kobiety usłyszysz,
        > że ona nie lubi komplementów to nie wierz jej.

        Bzdura. Ja na przykład za komplementami nie przepadam. Te dotyczące wyglądu
        rozbijają się o kompleksy ;), a te dotyczące innych moich zalet mi zbędne - to
        przecież wiem :). Jedyne, jakie sprawiają mi pewną przyjemnośc to te tyczące się
        ubioru czy fryzury. Ale i to nie w nadmiarze, zresztą to nie komplementy, to
        uwagi na temat.
        • Gość: Matylda Re: xtrin IP: 85.112.196.* 04.01.07, 22:25
          Jeśli bzdura to jednak nie do końca. Może nie przepadasz za komplementami ale
          nie są Ci wstrętne. Przynajmniej te dotyczące ubioru czy fryzury. Prawdziwa moc
          komplementów polega na tym, że trafiają w czułe miejsce. To nie Ty ich nie
          lubisz, to może Twoi znajomi nie potrafią ich wyartykułować.
          • xtrin Re: xtrin 04.01.07, 22:27
            > To nie Ty ich nie lubisz, to może Twoi znajomi nie potrafią ich wyartykułować.

            Oj potrafią :).

            Po prostu bzdurą jest stwierdzenie, że każda kobieta lubi komplementy. Większość
            - być może. Ale nie każda.
            • kochanica-francuza Ale autor pisał o komplementach odnośnie wyglądu 06.01.07, 19:03
              To że mam wielkie cycki codziennie widzę w lustrze. :-((((( I komplement na ten
              temat odbiorę nie jak propozycję, ale skreślanie mojej psyche i osobowości na
              rzecz przesłaniających to wsyzstko widzowi cycków.
      • kochanica-francuza Re: Komplementowanie Pań 06.01.07, 19:01

        > propozycja nie ubliża kobiecie.

        hmmm... to zależy od kogo jest otrzymana...
    • kasan1512 Re: Komplementowanie Pań 04.01.07, 20:38
      Babie po prsotu nie dogodzisz... i tyle!
      • kochanica-francuza Re: Komplementowanie Pań 06.01.07, 19:03
        kasan1512 napisał:

        > Babie po prsotu nie dogodzisz... i tyle!
        ale której babie? bo nie jesteśmy klonami
    • Gość: nan Re: Komplementowanie Pań IP: *.chello.pl 04.01.07, 21:51
      jesli robisz to dosyc czesto to tez bylabym podejrzliwa. kojarzy mi sie z
      nachalnoscia.
      • Gość: iveta2 Re: Komplementowanie Pań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 22:17
        Czesto zdarza mi sie byc komplementowana przez meza mojej kolezanki.Bez
        podtekstow oczywiscie i zazdrosci ze strony tejze kolezanki.Pomimo,iz wiem ze
        jest to z jego strony zachowanie nieomalze standardowe i sztampowe od lat.To
        jednak zawsze mi jakos tak milo wysluchiwac tych przyjemnych uwag.Chyba juz
        taka nasza babska natura...:-)
    • Gość: bozia Re: Komplementowanie Pań IP: *.chello.pl 04.01.07, 22:13
      Już Cię lubię.Pozdrawiam.Więcej takich facetów.Brawo!!!!Niech nam żyje długo i
      szczęśliwie.<Grenzik>
    • 33qq Re: Komplementowanie Pań 04.01.07, 22:18
      I serio takie mowy sadzisz kobietom bez skrępowania?
    • Gość: jaija Re: Komplementowanie Pań IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.01.07, 23:51
      Powiem szczerze: też bym odebrała to jako zachowanie zahaczające o podryw.
      Oczywiście, zależy kto i w jaki sposób by komplementował. Jeżeli znałabym
      blisko faceta, wiedziałabym, że on tak wszystkie panie, to czemu nie ;) Ale
      jeśli obcy facet składałby hołdy mojej, hmm, hmm, urodzie, to czułabym się
      niepewnie.
    • grenzik Re: Komplementowanie Pań 06.01.07, 18:19
      Nadzwyczaj mi miło, że ktoś docenia to o czym piszę. A co jeszcze przyszło mi do
      głowy ? Ano, że kultura kontaktów osobistych leci na łeb na szyję. Przecież
      kiedyś umiejętność prawienia komplementów płci pięknej była podstawową
      umiejętnością w zakresie sztuki konwersacji. A teraz... Eh.. 26 lat mam i czuję
      czas się zbierać (to oczywiście był żart!).
      • yoma Re: Komplementowanie Pań 06.01.07, 18:22
        Oczywiście, że leci, przykład wyzej w tymże wątku :)
    • kochanica-francuza A zastanowiłeś się kiedykolwiek 06.01.07, 19:00
      czy KAżDA kobieta lubi tego słuchać?
    • Gość: chwila Re: Komplementowanie Panów IP: *.chello.pl 06.01.07, 19:38
      Najbardziej spragnieni komplementów są jednak panowie. I niezależnie od ich
      poziomu intelektualnego, zajmowanej pozycji, etc "kupują" każdy, nawet najmniej
      wyrafinowany komplement. Przyznaję się bez bicia, że na wielu panach
      eksperymentowałam sama, a na kilku z moją przyjaciółką. Efekty były zawsze takie
      same, panowie zmieniali się nie do poznania, na korzyść oczywiście. Przed laty
      dzieliłam pokój w pracy z klasycznym gburem. Kilka tygodni "zabiegów
      komplementacyjnych" sprawiło, że stał się czarującym, przemiłym kolegą.
      Wierzcie lub nie, ale takie są fakty.
      Nie pytajcie mnie jednak, czy te same metody stosuję wobec męża, bo nie powiem
      za żadne skarby...
      • kochanica-francuza Re: Komplementowanie Panów 06.01.07, 19:46

        > Nie pytajcie mnie jednak, czy te same metody stosuję wobec męża, bo nie powiem
        > za żadne skarby...

        Hmmm... ;-)
        • Gość: chwila Re: Komplementowanie Panów IP: *.chello.pl 06.01.07, 19:49
          Kochanico,
          ja wiem, Ty sie domyślasz, więc po co mam się wypowiadać explicite, prawda?
          • kochanica-francuza Re: Komplementowanie Panów 06.01.07, 20:35
            Gość portalu: chwila napisał(a):

            > Kochanico,
            > ja wiem, Ty sie domyślasz, więc po co mam się wypowiadać explicite, prawda?
            łoj - to chyba i reszta forum się domyśli ;-)
            • Gość: chwila Re: Komplementowanie Panów IP: *.chello.pl 06.01.07, 21:01
              Chyba tak :)
              Proponuję zmianę tematu, wrócmy do pierwotnego wątku.
              • kochanica-francuza Re: Komplementowanie Panów 06.01.07, 21:24
                Gość portalu: chwila napisał(a):

                > Chyba tak :)
                > Proponuję zmianę tematu, wrócmy do pierwotnego wątku.

                Ale cóś autor nie wypowiada się.
                • Gość: chwila Re: Komplementowanie Panów IP: *.chello.pl 06.01.07, 21:36
                  kochanica-francuza napisała:

                  > Ale cóś autor nie wypowiada się.

                  Jest karnawał, sobotni wieczór, pewnie gdzieś się bawi. I oczywiście
                  komplementuje inne panie...
    • zygmunt_wiadro Re: Komplementowanie Pań 06.01.07, 21:25
      Ja też lubię, chociaż nieco młody jestem i poezji nie znam ale fajnie jest
      zobaczyć ten błysk w oku kobiety:)) Ona mówi że nie wierzy, zaprzecza... Ale
      miło jest. Kobiety umieją celebrować chwile, tak zwany flirt... :))
      • kochanica-francuza Re: Komplementowanie Pań 06.01.07, 21:54
        zygmunt_wiadro napisał:

        > Ja też lubię, chociaż nieco młody jestem i poezji nie znam ale fajnie jest
        > zobaczyć ten błysk w oku kobiety:)) Ona mówi że nie wierzy, zaprzecza...

        No coś ty? Ja na ogół odpowiadam zwięźle "A dziękuję".
    • Gość: Bozka Re: Komplementowanie Pań IP: *.interecho.com 06.01.07, 21:56
      W naszym kraju wiele spraw jest przesmuconych.Nie ma miejsca na zwykłą ludzką
      życzliwość, na uśmiech, na komplement.Nikt nie prawi komplementow w sposób
      taki, jak Ty.Dlatego, gdy ktoś inaczej się zachowuje, robi wrażenie, że czegoś
      chce, że liczy na coś. Przez kontrast z innymi facetami.Byłam kiedyś w
      Maroku.Tam kobieta czuje się piękna przez caly dzień. Mężczyźni uśmiechają się,
      pozdrawiają, mówią mile rzeczy.Niektórzy liczą na coś wzamian, inni nie, bo
      taka jest po prostu ich kultura.Dużo przyjemniej jest być kobietą tam, niż
      tu,pomijając aspekt innej mentalności, a patrząc jedynie na "higienę" dnia
      codziennego.Myślę, ze inaczej bylo i u nas, ale przed wojną.
      Czasami, gdy ktoś wypowie pod moim adresem komplement, a ja akurat czuję sie
      brzydka, niekochana, opuszczona, czyli absolutnie nieatrakcyjna, taki
      komplement zamiast poprawić mi humor, wywołuje u mnie złość. To dlatego,że
      docenia mnie nie ten, kto powinien:)
      Tak to wygląda z mojego, damskiego punktu widzenia. Ale generalnie, wolę
      komplementy, niż chamstwo, czy ignorowanie mojej osoby.
      • kochanica-francuza Re: Komplementowanie Pań 06.01.07, 21:57
        Gość portalu: Bozka napisał(a):

        > W naszym kraju wiele spraw jest przesmuconych.Nie ma miejsca na zwykłą ludzką
        > życzliwość, na uśmiech, na komplement.Nikt nie prawi komplementow w sposób
        > taki, jak Ty.

        To liczy się komplement czy sposób?
        • Gość: Bozka Re: Komplementowanie Pań IP: *.interecho.com 06.01.07, 22:08
          Mialam na myśli, że najczęścoiej można usłyszeć tekst typu:"ładna
          sukienka","ladnie dziś wyglądasz" i tyle. Rzadko spotyka się kogoś, kto wklada
          w to serce, i wypowiada się literacko, jak nasz wątkotwórca:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka