walpurg
15.01.07, 19:58
Od jakiegoś czasu dostaję na komórkę różne "erotyczne" oferty - są to w
zasadzie reklamy, ale mocno erotyczne. Nie zamawiałem ich i nie życzę sobie,
żeby mi takie świństwa ktoś przysyłał.
Wkurza mnie to, zniesmacza i budzi moje obrzydzenie. Zastanawiam się czy
można by domagać się od autora odszkodowania - np, że jako katolika bardzo
mnie to zgorszyło i skłoniło do grzechu?
Cytuję SMS-a:
"72880
Super goraca
Beata pokaze
swoje olbrzymie
piersi(miseczka
E). Jestem bardzo
mokra i chetna na
wszystko. Wyslij: X
XXBETI na 72880
Koszt 2zl+vat"