Dodaj do ulubionych

Jak ja kocham płacić podatki

18.01.07, 14:39
Duma mnie rozpiera, jak na tankszteli wybulę 100 zł podatków za 40 litrów
paliwa, bo wiem że głodne dzieci dostaną okruszynę chleba. Jestem szczęśliwy,
gdy kupuję krzesło za stówę i dopłacam 22 zł na spasionego sierżanta
policjanta odliczającego dniówki do emeryturki. Wzrasta moje poczucie własnej
wartości, gdy uświadamiam sobie, że co miesiąc 300 zł mojego PIT-u
nieskończony w swej mądrości rząd przeznaczy na szkolenie dzielnych zuchów-
żołnierzy, którzy za rok i tak wszystko zapomną. Skóra mi cierpnie na myśl,
że za tanio płacę za żywność i rolnikom naszym kochanym musi biedny podatnik
unijny dopłacać. Żałuję że nie płacę większej składki na zdrowie, tak bym
chciał żeby bidulki lekarze więcej zaraiały. I abonament na telewizor
powinien być większy, tak żeby na wszystko starczyło. wogóle najlepiej żeby
były tylko podatki, żeby nie było niczego...
Obserwuj wątek
    • mike.recz Re: Jak ja kocham płacić podatki 18.01.07, 14:44
      Cały czas mam wrażenie, że ogromny wpływ na Ciebie wywiera pan JKM.
      • prawicowiec2 Re: Jak ja kocham płacić podatki 18.01.07, 15:14
        > Cały czas mam wrażenie, że ogromny wpływ na Ciebie wywiera pan JKM.
        Nie. Wywarł kiedyś raz. I tak mi zostało :)
        • mike.recz Re: Jak ja kocham płacić podatki 18.01.07, 15:22
          Też ok:)
          • kszynka Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 18:31
            szkoda, że tak niewielu rozumie to o co chodzi JKM
            • ardzuna Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 18:59
              Swoją drogą, niezły z niego palant.
              • mulla_komar Brawo! Bardzo madry komentarz. 19.01.07, 21:32
                Podoba mi sie twoja argumentacja! Przekonales mnie. Madrosc od Ciebie bije na
                kilometr.
                • Gość: R Re: Brawo! Bardzo madry komentarz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 12:37
                  nawet pan JKM jest mimo wszytko potrzebny. Dal zabawy chociaz.

                  JKM - piwrwszy klaun polskiej polityki
            • Gość: Piter Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.core.lanet.net.pl 19.01.07, 23:56
              Oj szkoda, szkoda...
              jaka ogromna to szkoda.
              Aż się przykro robi.
            • jamtoja Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 10:01
              szkoda, że z tych co go popierają też...
              bo poza krzyczeniem o zniesieniu wszelkich podatków co jest bzdurą, acz nie aż
              taką horrendalną, rzeczony jegomość pieprzy lepsze głupoty, w sumie trochę bubla
              przypomina...
              • prawicowiec2 Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 10:26
                "co jest bzdurą, acz nie aż tak horrendalną"
                hehe, Lewa Strona to potrafi argumentować :)
                • jamtoja Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 23:22
                  to nie bardzo chodzi o stronę, bardziej o osobowość:) a że bez argumentów to
                  dyskusja to fakt, ale sam zacząłeś w sumie...
                  tak z ciekawości, popierasz hasła mikkego (czy jak go sie tam odmienia) poza
                  ekonomicznymi? tzn baby do garów, księża na księżyc itp?

                  ps. a co tu argumentowac tak poza tym, jako lewak uważam że pomoc państwa bywa
                  niezbędna i dlatego wierzę w słuszność podatków (ich wysokość i skuteczność
                  wykorzystania funduszy to inna bajka). Ty uwazasz, ze kazdy musi radzic sobie
                  sam, zadne argumenty nie przekonają ani mnie ani Ciebie. (sam z pomocy nie
                  korzystam i mam nadzieje przynajmniej do emerytury nie korzystac....)
                  • Gość: mateusz a Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.acn.waw.pl 21.01.07, 00:46
                    jamtoja napisał:

                    > ps. a co tu argumentowac tak poza tym, jako lewak uważam że pomoc państwa bywa
                    > niezbędna i dlatego wierzę w słuszność podatków (ich wysokość i skuteczność
                    > wykorzystania funduszy to inna bajka). Ty uwazasz, ze kazdy musi radzic sobie
                    > sam, zadne argumenty nie przekonają ani mnie ani Ciebie.

                    Nie, nie każdy poradzi sobie sam. Ale nikt nie ma prawa ZMUSZAĆ nikogo do
                    pomagania innym. Gdyby ludzie nie byli zmuszani do podatków, odżyły by takie
                    wartości jak przyjaźń, rodzina i każdemu pomagaliby najbliżsi lub całkiem
                    anonimowi ludzi za pośrednictwem różnych FUNDACJI CHARYTATYWNYCH, na które
                    wpłacaliby DOBROWOLNE datki... (patrz WOŚP, PCK, Caritas)

                    Ktoś kto uważa, że jemu się cokolwiek NALEŻY od obcych ludzi, WBREW ich woli
                    niczym nie różni się od złodzieja.

                    Można prosić, ale nie można wymagać.
                    • k_r_m Re: Jak ja kocham płacić podatki 25.01.07, 13:29
                      a ja chciałbym móc płacić jak największe podatki nawet po kilkaset tysięcy, nie
                      miałbym nic przeciwko bo zanaczyłoby tylko, że miałbym z czego je płacić :)
            • comrade JKM ma problemy! 21.01.07, 13:22
              Kiedys wydawalo mi sie ze on jest genialny. Teraz z tej wiary zostało mi tylko
              przekonanie ze ma parę dobrych pomysłów. JKM ma całą masę problemów ze sobą:
              jest maksymalnie niepoprawny politycznie, mowi ze demokracja (która zwie
              d***kracją) jest be, a jednocześnie narzeka ze mainstreamowe media go ignorują i
              robi sie z niego pajaca i radykała. Koleś przez kilkadziesiąt lat kariery
              politycznej nie zorientował się że aby zaistnieć w głównych mediach to trzeba
              tańczyć tak jak grają, trzeba być poprawnym politycznie, grzecznym i sprzedawać
              swoje teorie w formie grzecznej & umiarkowanej. Tylko wtedy mozna zdobyć jakiś
              wpływ.

              Po drugie - kieda gada o gospodarce to jeszcze powiedzmy że jest OK, ale jak
              zaczyna mowic o czyms innym to czasami wali takie bzdury ze aż żal. Np ostatnie
              jego wyskoki z izolowaniem zakazonych HIV. I wiele innych idiotyzmów.

              Po trzecie i najwazniejsze - UPR nie przedstawił żadnego konkretnego pomysłu
              skąd wziąć pieniądze na rozne reformy np. na okres przejściowy między obecnym
              systemem emerytalnym wciąż w duzej mierze 'pokoleniowym' a systemem całkowicie
              dobrowolnym. Hasełka że kasa byłaby z prywatyzacji są smieszne - kto choć troche
              orientuje sie w temacie ten wie, że nie pokryłyby nawet 1/4 potrzebnych środków.
              Mimo obecnych DRAKOŃSKICH składek na ZUS, na emerytury wciąż co roku brakuje ok
              30 miliardów złotych rocznie - i te pieniądze dopłaca budżet, z innych
              przychodów! Teraz załóżmy że likwidujemy przymus ZUS - z dnia na dzień brakuje
              grubych miliardów złotych na emerytury, które trzeba przecież wypłacać NA
              BIEŻĄCO! Dziura budżetowa powiększa się dwukrotnie - UPR nigdy nie przedstawił w
              jaki sposob zamierza finansować lawinowo rosnący deficyt budżetowy z tego
              tytułu, a jako partia konserwatywna wszak powinni dbać o równowagę w budżecie, a
              nie powiększać dziurę!
              • Gość: Pewex Re: JKM ma problemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 09:50
                no dobra wyobraźmy sobie że likwiudują zus, i obniżają akcyze na benzynę np. i produkty gdzie rząd oprócz vatu pobiera jeszcze całą masę innych podatków, zostaje Ci w kieszeni ok 600PLN co miesiąc, do lekarza chodzisz, raz na pół roku? no to z tych conajmniej 600 PLN nadwyżki pójdziesz sobie raz na te pół roku ba! nawet co miesiąc do lekarza prywatnie, nadal masz 500+, co zrobisz z tym? zapewne wydasz, więc Twoja nadwyżka wróci w postaci dwojakiej, raz że kupując i tak płacisz vat, dwa że kupując przyczyniasz się do wzrostu gospodarczego do wzrostu zatrudnienia, co pociąga za sobą fakt że pieniądze przenzaczane na zasiłki mogę być przesunięte, oczywiście że krótkotrwale mogłoby to nadszarpnąć i poważnie zachwiać budżetem, ale dam sobie mały palec od nogi odciąć że już po na drugi budżet byłoby lepiej, a na 3-4 byłoby bardzo dobrze. Owszem jest to ryzykowne, nawet obarczone sporym ryzykiem niepowodzenia ale sądze że i równie dużym ryzykiem powodzenia, podatki, tak muszą być, to oczywiste, ale niech są wliczone w produkty i usługi, niech rząd tak się stara rządzić krajem by ludzie mieli coraz więcej pieniędzy bo wtedy rząd ma pieniądze. Nierealne, hmm realne, ale i wymagające, ja mam pracę w której nikt mi nie daje sumy za siedzenie, mam pracę gdzie wiem że co zarobię to moje, nikt nie zdziera ze mnie podatków, małe płace i one są dla mnie ok, z tego co zarabiam stać mnie na odłożenie na emeryture, na pójście prywatnie do lekarza, i mi zostaje, i wcale nie jest to jakaś zawrotna suma, gwarantuje Ci że gdyby od zarobków Netto na poziomie 1200-1500 PLN dodać ludziom to co im państwo zabiera mieliby prawie 3000 lub ponad 3000 PLN, a ludzie są idiotami w większości, na emeryturę zainwestują lepiej niż nasze zusidło, służba zdrowia ubezpieczenie dobrowolne w państwowej, lub prywatnie etc. Można to zrobić potrzeba odwagi
              • Gość: Micles5 Re: JKM ma problemy! IP: *.cable.ubr02.brad.blueyonder.co.uk 22.01.07, 11:18
                O izolaci chorych na HIV to chyba dobrze mowil. Jak ja przechodzilem zoltaczke
                to bez pytania zamknieto mnie w szpitalu na pol roku i nie mialem nic do
                gadania. A to i to to choroba zakazna. Dlaczego mamy chorych na HIV traktowac
                lepiej od chorych na inne choroby zakazne???
        • Gość: begee Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 21:09
          Współczuję, ale nie załamuj się. Niektórym z wiekiem to mija - jedym juz z
          trądzikiem, innym dopiero z włosami. Poza tym akcyza paliwowa nie idzie na
          głodne dzieci tylko na łatanie dróg któymi jeździsz... ale obawiam się, że
          zrozumiesz to dopiero po ustąpieniu zakażenia JKM:))
          • tingavinga Re: Jak ja kocham płacić podatki 18.01.07, 21:35
            No rzeczywiście, drogi sa polatane extra, haha.
            • Gość: begee Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 21:55
              I czego to ma niby dowodzić?
              • Gość: tingavinga Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 21:57
                Twojemu stwierdzeniu na co ida podatki
                • Gość: lewicowiec Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 17:34
                  podatki w Polsce sa relatywnie niskie,tylko niestety nie douczone spoleczenstwo
                  jeszcze o tym nie wie...
                  • tomasz.blaszynski Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 18:03
                    powiedz to tym którzy płacą co miesiąc złodziejski ZUS.
                  • Gość: matematyk Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 18:16
                    oczywiście relatywnie niskie !!!! Jesteśmy dopiero na 3 miejscu po Finlandii i
                    Szwecji
                    • mienszewik Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 18:39
                      Gość portalu: matematyk napisał(a):

                      > oczywiście relatywnie niskie !!!! Jesteśmy dopiero na 3 miejscu po Finlandii i
                      > Szwecji

                      Bzdury!
                  • q_vw Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 02:38
                    Ty tak serio, czy żyjesz na innej planecie ?!
                    • mienszewik Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 15:40
                      q_vw napisał:

                      > Ty tak serio, czy żyjesz na innej planecie ?!



                      Ok
                      Napisz wiec,jakie to okropnie wysokie podatki mamy w Polsce!
                      Podatek CIT ??? 19% -jedna z najnizszych stawek w Europie.
                      Podatek PIT ??? 19,30,40 plus ULGI ktore sprawiaja,ze efektywna stope podatkowa
                      ludzie w pierwszej grupy wynosi wiec nie 19% lecz 13%!!!)
                      Spadki od darowizn ??? NIE MA
                      Podatek VAT ??? Najbardziej powszechne produkty sa oblozone stawka 7%...Reszta
                      wynosi 22%
                      etc.
                      Przestan sie uzalac i spojrz prawdzie w oczy.Podatki sa niskie.
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=55738171&a=55813955
                      • swoboda_t Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 16:39
                        Tak, podatki są niskie. I dlatego ludzie, którzy przy tych samych zarobkach na
                        zachodzie uznawani byliby za niezamożnych, a w niektórych przypadkach
                        kwalifikowali się do pomocy społecznej, płacą w Polsce stawkę 30 czy 40
                        procent. Bo widzisz - stawki to nie wszystko. Równie ważne są progi. Dalej -
                        "najbardizej powszechne towary są obłożone VAT 7%". Hmm, ciekawe - poza
                        żywnością (nie całą!), większość zakupów jest ovatowane stawką 22%, jedną z
                        wyższych w Europie. Składki na ubezpieczenia społeczne mamy jedne z najwyższych
                        w świecie - bodajże Niemcy i Francja mają większe. Skutek jest taki, że ok. 45%
                        wypracowanych przez pracownika pieniędzy jest zabieranych przez państwo
                        bezpośrednio przy wypłacie(i to już w pierwszym progu). A kolejne kilkadziesiąt
                        procent w postaci akcyz, vatów, obowiązkowych składek, opłat manipulacyjnych,
                        skarbowych, PCC, opłat za obowiązkową wymianę dokumentów, koncesji, licencji,
                        obowiązkowych kontroli itp. itd.
                        Tak, podatki w Polsce są bardzo niskie!
                        • dem-leftist klamiesz!!! 20.01.07, 17:48
                          swoboda_t napisał:

                          > Tak, podatki są niskie. I dlatego ludzie, którzy przy tych samych zarobkach
                          na
                          > zachodzie uznawani byliby za niezamożnych, a w niektórych przypadkach
                          > kwalifikowali się do pomocy społecznej, płacą w Polsce stawkę 30 czy 40
                          > procent. Bo widzisz - stawki to nie wszystko. Równie ważne są progi.

                          tak prawda,ze podatnicy w Polsce wpadaja za szybko w wyzszy prog,mimo to co
                          napisales jest kompletna bzdura poniewaz istnieje cos takiego jak parytet sily
                          nabywczej!!!MANIPULUJESZ.Oczywiscie,ze czlowiek zarabiajacy 5 tysiecy w Polsce
                          w UK bylby w najnizszym progu.Lecz fajnie byloby pamietac,ze KOSZTY UTRZYMANIA
                          sa w tej wlk. Brytanni odpowiednio wyzsze niz w Polsce.Klamiesz lub jestes
                          typowym gamoniem.

                          Dalej -
                          > "najbardizej powszechne towary są obłożone VAT 7%". Hmm, ciekawe - poza
                          > żywnością (nie całą!), większość zakupów jest ovatowane stawką 22%, jedną z
                          > wyższych w Europie.

                          Stawka VAT 7%
                          Towary związane z gospodarką rolna i leśną, z ochroną zdrowia, wyroby przemysłu
                          spożywczego, towary dla dzieci, książki, gazety, towary oraz usługi budowlane,
                          przewoźnicze, gaz, energia elektryczna i cieplna .
                          Stawka VAT 3%
                          Wyroby produkcji rolniczej oraz wyroby rękodzieła ludowego i artystycznego
                          Stawka 0%
                          Eksport towarów i usług
                          Reszta 22%
                          Nie masz pojecia o czym piszesz gamoniu!


                          Składki na ubezpieczenia społeczne mamy jedne z najwyższych
                          >
                          > w świecie - bodajże Niemcy i Francja mają większe. Skutek jest taki, że ok.
                          45%
                          >
                          > wypracowanych przez pracownika pieniędzy jest zabieranych przez państwo
                          > bezpośrednio przy wypłacie(i to już w pierwszym progu).

                          zamiast opowiadac bajeczki podaj dokladne dane !!!
                          Wieksza skladka jest m in. w Czechach i na Wegrzech.Belgia,Austria,Dania tez
                          maja wieksza stawke!


                          A kolejne kilkadziesiąt
                          >
                          > procent w postaci akcyz, vatów, obowiązkowych składek, opłat manipulacyjnych,
                          > skarbowych, PCC, opłat za obowiązkową wymianę dokumentów, koncesji, licencji,
                          > obowiązkowych kontroli itp. itd.
                          > Tak, podatki w Polsce są bardzo niskie!

                          Polowa z wymienionych przez ciebie oplat nie jest PODATKAMI,tylko twoimi
                          urojeniami!!!
                          Klamiesz i manipulujesz!!!
                          • Gość: Kodem_PL Bzdurzysz kolego. IP: *.hor.brad.ac.uk 20.01.07, 19:13
                            Dzien wolnosci podatkowej obchodzony jest w Polsce daleko za polowa roku. Jest
                            to wszystko obliczone przez centrum adama smitha. Sugerujesz, ze znasz sie na
                            podatkach lepiej niz ekonomisci z centrum as?

                            Podatki w Polsce mamy gigantyczne, zarobki smiesznie male. To niestety fakty
                            (jak na warunki EU). Koszty utrzymania w UK nie sa odpowiednio wyzsze. Sa nieco
                            wyzsze, mniej niz 'odpowiednio'.
                            • mienszewik Re: Bzdurzysz kolego. 20.01.07, 19:40
                              Centrum im. Adama Smitha ???
                              hahahahahahahahahahahahahahahahahaha itd.
                              Prosze o informacje jaka metodologia poslugiwali sie Ci "ekonomisci"...
                              Posluchaj uwaznie Gwiazdowskiego!Ten facet nie mowi w ogole o liczbach.Rzuca
                              jedynie prosciutke haselka.

                              Podatki gigantyczne,powiadasz???
                              Czesi maja wyzsze podatki niz Polacy.Koszta pozaplacowe rowniez!
                              Koszty utrzymania w UK sa znacznie wieksze niz w Polsce.Koszt wynajmu
                              mieszkania,jedzenia,transportu,ubezpieczenia samochodu etc.
                              • Gość: Kodem_PL Nadal bzdurzysz. IP: *.hor.brad.ac.uk 20.01.07, 19:53
                                Co do pierwszej czesci nawet nie skomentuje.

                                Co do drugiej: owszem. Ale pensja podstawowa o ile pamietam to 5.45 dla osoby
                                powyzej 22 roku zycia (w kazdym razie powyzej 5). Wiesz ile to litrow drogiego
                                paliwa? Wiesz, ze to pizza + cola w tanim barze? Za godzine pracy... Wiesz jakie
                                sa podatki od najnizszej pensji?;-)

                                A mieszkanie? Za 600 funow z oplatami masz calkiem spoko mieszkanie dwupokojowe.
                                Za 150 pokoj. O czym my w ogole rozmawiamy? Wez wynajmij mieszkanie w Polsce...
                                Albo kup za cos w okolicach minimalnej pensji. Oczywiscie powiesz, ze srednia w
                                Polsce odbiega znacznie od minimalnej pensji. OK, troche bedziesz mial w tym
                                racji. Ale glupia sklepowa w Polsce dostanie max 1200 na reke... tu to samo w
                                funtach. Ludzie na bardziej odpowiedzialnych stanowiskach odpowiednio wiecej.
                                Nie wspominajac o lepszych perspektywach awansu i innym podejsciu pracodawcy.
                                Nie wspominajac jak rzeczy niepoliczalne: autostrady za free i wszedzie, lepsza
                                sluzba zdrowia, lepsze drogi, porzadek wiekszy. Oczywiscie ja kocham Polske.
                                Kocham, bo to moja ojczyzna, tu tylko studiuje. I w Polsce da sie zyc, bo tak
                                przekomplikowane podatki latwo omijac. No moze nie latwo, ale warto
                                pokombinowac. Majac firme kupic zuka, na ktorego odliczac cale paliwo, generowac
                                sztuczne koszty. Zyc nie umierac:-D
                                • mienszewik Re: Nadal bzdurzysz. 20.01.07, 20:36
                                  wybacz,ale kompletnie sie nie zrozumielismy!
                                  Zgadzam sie,ze progi w Polsce sa za niskie.Tylko,ze Ty mylisz zarobki z
                                  podatkami :)
                                  Myslisz,ze gdybysmy ludziom zarabiajacym 1200 PLN obnizyli podatki to by im sie
                                  stopa zyciowa polepszyla?Oni dzisiaj placa de facto 13%!!!


                                  Niskie zarobki Polakow nie sa wina podatkow !
                                  Powinienes pamietac,ze brytyjska sluzba zdrowia jest na niskim
                                  poziomie.Najlepsza s.z. jest we francji,Niemczech i w Szwecji.
                                  Prosze o to link:
                                  healthpowerhouse.com/media/RaportEHCI2006en.pdf
                                  Jesli chodzi o podatki w UK to sa one wyzsze(tak,tak niz w Polsce)
                                  prosze o to link:
                                  www.oecd.org/dataoecd/8/4/37504406.pdf
                                  • Gość: Kodem_PL Re: Nadal bzdurzysz. IP: *.hor.brad.ac.uk 20.01.07, 21:29
                                    Ale czy warto placic za ta sluzbe zdrowia cene jak we Francji czy Szwecji?;-)

                                    Ja mowie o wszystkich podatkach, jawnych i ukrytych. Ludzie zarabiajacy okolo
                                    1200 zl placa ponad 40% podatkow. Czesc od pensji, czesc wydajac pensje. I to
                                    suma summarum wychodzi duzo wiecej niz w normalnym kraju jak np. UK.
                                  • Gość: Kodem_PL DzienWolnoscPod.: PL:24czerw,UK:3czerw,USA:26kwiet IP: *.hor.brad.ac.uk 20.01.07, 21:34
                                    etc
                                    • mienszewik Re: DzienWolnoscPod.: PL:24czerw,UK:3czerw,USA:26 20.01.07, 22:36
                                      te daty nic nie znacza!
                                      Zamiast rzucac hasla,niech szanowne centrum przedstawi dane w jaki sposob
                                      doszlo do takich obliczen.Oni sa bardzo enigmatyczni :)
                                      no ale jak widac po Tobie,wielu ludzi to "lyka" :((((
                                      • Gość: Kodem_PL Re: DzienWolnoscPod.: PL:24czerw,UK:3czerw,USA:26 IP: *.hor.brad.ac.uk 20.01.07, 22:46
                                        Dzień Wolności Podatkowej to dzień, w którym symbolicznie przestajemy płacić
                                        państwu, a zaczynamy zarabiać na siebie. Do obliczenia, kiedy ów dzień przypada,
                                        służy stosunek udziału wydatków publicznych do produktu krajowego brutto. Za
                                        dane przyjmuje się założenia budżetowe opracowane przez Ministerstwo Finansów.
                                        Wydatki publiczne powiększane są o transfery środków do otwartych funduszy
                                        emerytalnych.
                                        • mienszewik Re: DzienWolnoscPod.: PL:24czerw,UK:3czerw,USA:26 20.01.07, 22:51
                                          a teraz wejdz na strone tego centrum i spokojnie przeczytaj jakie podaja zrodlo!
                                          Mianowicie ten dzien obliczaja na podstawie danych z minist. finansow a takze
                                          (co jest bardzo wazne) na podstawie WLASNYCH obliczen :))))
                                          Rozumiesz???
                                          Ten dzien obliczaja na podstawie danych z ministerstwa finansow a takze wlasnych
                                          (blizej nieokreslonych)obliczen...
                                          Sprawdz mnie jesli mi nie wierzysz...
                                          • mienszewik prosze bardzo 20.01.07, 23:00
                                            www.kapitalizm.republika.pl/dwp2004.html
                            • mienszewik Re: Bzdurzysz kolego. 20.01.07, 19:50
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=55738171&a=55813955
                              tam sa linki do danych z OECD
                              • Gość: Kodem_PL Ale Ty nadal nie rozumiesz... IP: *.hor.brad.ac.uk 20.01.07, 20:14
                                Nie ma tam ujetych podatkow ukrytych, 'parapodatkow'... A to one kosztuja nas
                                krocie. Bo z akcyzy za paliwo funduje sie gornicze pensje zamiast drog etc.
                                • mienszewik Re: Ale Ty nadal nie rozumiesz... 20.01.07, 20:37
                                  Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):

                                  > Nie ma tam ujetych podatkow ukrytych, 'parapodatkow'... A to one kosztuja nas
                                  > krocie. Bo z akcyzy za paliwo funduje sie gornicze pensje zamiast drog etc.

                                  co to takiego te "parapodatki" :)
                                  To takie slowo klucz,nieprawdaz ;)
                                  • Gość: Kodem_PL Re: Ale Ty nadal nie rozumiesz... IP: *.hor.brad.ac.uk 20.01.07, 21:27
                                    Parapodatki to oplaty, z ktorych nie mozesz zrezygnowac, ktore trafiaja do
                                    budzetu, a nie sa nazywane podatkami. Abonament RTV to jeden z przykladow.
                                    • mienszewik Re: Ale Ty nadal nie rozumiesz... 20.01.07, 22:34
                                      Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):

                                      > Parapodatki to oplaty, z ktorych nie mozesz zrezygnowac, ktore trafiaja do
                                      > budzetu, a nie sa nazywane podatkami. Abonament RTV to jeden z przykladow.


                                      wiem czym sa te parapodatki :)
                                      A teraz zastanow sie prosze...CZY SADZISZ,ZE POLSKA JEST JEDYNYM KRAJEM GDZIE
                                      PLACI SIE ABONAMENT RTV,AKCYZY ETC ???
                                      Te oplaty istnieja wszedzie!Polska nie jest wyjatkiem.
                                      • Gość: Kodem_PL Re: Ale Ty nadal nie rozumiesz... IP: *.hor.brad.ac.uk 20.01.07, 22:49
                                        Owszem, ale u nas stanowia ogromny procent dochodow. Paliwo kosztuje podobnie w
                                        PL jak w DE i tak dalej.
                                        • mienszewik Re: Ale Ty nadal nie rozumiesz... 20.01.07, 22:54
                                          Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):

                                          > Owszem, ale u nas stanowia ogromny procent dochodow. Paliwo kosztuje podobnie
                                          w
                                          > PL jak w DE i tak dalej.


                                          ok
                                          mozemy tak sie klocic w nieskonczonosc.
                                          Najlepiej jakbys sprawdzil wszystkie oplaty po przeliczeniu parytetu sily
                                          nabywczej.I na tym bysmy zakonczyli.
                                          • Gość: Kodem_PL Stary, mieszkam w UK, mieszkalem w PL IP: *.hor.brad.ac.uk 20.01.07, 22:59
                                            Wiem ile zarabiam dorabiajac na studiach a ile zarabialem. Wiem na co sobie moge
                                            pozwolic za pensje etc. I mam troche znajomych w okolicy, wiem jaki mieli poziom
                                            zycia w PL i jaki maja tu... zaufaj mi, nie ma porownania...
                                            • mienszewik Re: Stary, mieszkam w UK, mieszkalem w PL 20.01.07, 23:05
                                              Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):

                                              > Wiem ile zarabiam dorabiajac na studiach a ile zarabialem. Wiem na co sobie
                                              mog
                                              > e
                                              > pozwolic za pensje etc. I mam troche znajomych w okolicy, wiem jaki mieli
                                              pozio
                                              > m
                                              > zycia w PL i jaki maja tu... zaufaj mi, nie ma porownania...

                                              Wiem,ze nie ma porownania ;)
                                              Tylko,ze to nie jest zwiazane z systemem podatkowym panujacym w tych obu
                                              krajach.
                                              Zreszta Blair podnosi kazdego roku podatki w UK :)
                                              W UK jest bardzo wysoka placa minimalna !!!
                                              Kodeks pracy jest o wiele bardziej propracowniczy niz tenw Polsce.Zapewniona
                                              jest odpowiednio wyzsza placa za nadgodziny.Nikt Cie nie zmusi do pracy w
                                              nadgodzinach etc.
                                              Moglibysmy tak pisac i pisac...
                                              • Gość: Kodem_PL Re: Stary, mieszkam w UK, mieszkalem w PL IP: *.hor.brad.ac.uk 20.01.07, 23:18
                                                I tak i nie.

                                                Zgodnie z tym dniem wolnosci podatkowej podatki sa u nas jakies 5% wyzsze.
                                                Dlaczego dalej powoluje sie na dzien wolnosci podatkowej? Bo gdyby ich
                                                obliczenia wlasne byly nierealne znalazloby sie juz wielu piewcow glupoty
                                                centrum adama smitha spod znaku lewicy (podobnych Tobie).

                                                Te 5% to przy pensji ~1200 na reke w skali roku daje ponad 800zl do pensji.
                                                Prawie 13 pensja...

                                                Jasne, ze blair co roku podnosi podatki (brown raczej, ale nieistotne).
                                                Gilowska, belka i reszta tez. Tylko jak juz mowilem tutaj widac na co ida
                                                podatki (lepsze sady, policja, czyste ulice etc.) a u nas nie. Przedsiebiorca
                                                jest tez mniej gnebiony przez panstwo w ogole, latwiej zalozyc firme etc. Nie
                                                podlega zadnej watpliwosci, ze podatki sa u nas marnotrawione. A skoro sa
                                                marnotrawione to sa za wysokie sila rzeczy.
                                                • mienszewik Re: Stary, mieszkam w UK, mieszkalem w PL 20.01.07, 23:51
                                                  Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):

                                                  > I tak i nie.
                                                  >
                                                  > Zgodnie z tym dniem wolnosci podatkowej podatki sa u nas jakies 5% wyzsze.
                                                  > Dlaczego dalej powoluje sie na dzien wolnosci podatkowej? Bo gdyby ich
                                                  > obliczenia wlasne byly nierealne znalazloby sie juz wielu piewcow glupoty
                                                  > centrum adama smitha spod znaku lewicy (podobnych Tobie).

                                                  hehehe zapewniam Cie,ze takich jest sporo...



                                                  >
                                                  > Te 5% to przy pensji ~1200 na reke w skali roku daje ponad 800zl do pensji.
                                                  > Prawie 13 pensja...
                                                  >
                                                  > Jasne, ze blair co roku podnosi podatki (brown raczej, ale nieistotne).
                                                  > Gilowska, belka i reszta tez. Tylko jak juz mowilem tutaj widac na co ida
                                                  > podatki (lepsze sady, policja, czyste ulice etc.) a u nas nie. Przedsiebiorca
                                                  > jest tez mniej gnebiony przez panstwo w ogole, latwiej zalozyc firme etc. Nie
                                                  > podlega zadnej watpliwosci, ze podatki sa u nas marnotrawione. A skoro sa
                                                  > marnotrawione to sa za wysokie sila rzeczy.


                                                  jezeli obnizymy podatki,pozostawiajac nie sprawny system,to pieniadze nadal sie
                                                  beda marnowac...
                                                  • kodem_pl Re: Stary, mieszkam w UK, mieszkalem w PL 21.01.07, 01:17
                                                    >
                                                    > hehehe zapewniam Cie,ze takich jest sporo...
                                                    >

                                                    Gdzie?

                                                    > jezeli obnizymy podatki,pozostawiajac nie sprawny system,to pieniadze nadal sie
                                                    >
                                                    > beda marnowac...
                                                    >

                                                    Oczywiscie. Ale tak czy owak doszlismy do sedna sprawy: sa za wysokie.
                                                  • mienszewik Re: Stary, mieszkam w UK, mieszkalem w PL 21.01.07, 15:19
                                                    kodem_pl napisał:

                                                    > >
                                                    > > hehehe zapewniam Cie,ze takich jest sporo...
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Gdzie?

                                                    W telewizji ich nie zobaczysz.


                                                    >
                                                    > > jezeli obnizymy podatki,pozostawiajac nie sprawny system,to pieniadze nad
                                                    > al sie
                                                    > >
                                                    > > beda marnowac...
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Oczywiscie. Ale tak czy owak doszlismy do sedna sprawy: sa za wysokie.

                                                    Wytlumacz mi swoj tok rozumowania!W jaki sposob doszlismy do tego,ze podatki sa
                                                    za wysokie.
                                                    Napisalem,ze jesli uznajemy,ze podatki sie marnuja,a my nie usuwajac tej
                                                    przyczyny marnotactwa obnizymy tylko podatki,to one beda sie nadal marnowac!!!
                                                    Nie napisalem,ze sa za wysokie!Masz problemy ze zrozumieniem prostej logiki.
                                              • kodem_pl Re: Stary, mieszkam w UK, mieszkalem w PL 21.01.07, 04:46
                                                I tak i nie.

                                                Zgodnie z tym dniem wolnosci podatkowej podatki sa u nas jakies 5% wyzsze.
                                                Dlaczego dalej powoluje sie na dzien wolnosci podatkowej? Bo gdyby ich
                                                obliczenia wlasne byly nierealne znalazloby sie juz wielu piewcow glupoty
                                                centrum adama smitha spod znaku lewicy (podobnych Tobie).

                                                Te 5% to przy pensji ~1200 na reke w skali roku daje ponad 800zl do pensji.
                                                Prawie 13 pensja...

                                                Jasne, ze blair co roku podnosi podatki (brown raczej, ale nieistotne).
                                                Gilowska, belka i reszta tez. Tylko jak juz mowilem tutaj widac na co ida
                                                podatki (lepsze sady, policja, czyste ulice etc.) a u nas nie. Przedsiebiorca
                                                jest tez mniej gnebiony przez panstwo w ogole, latwiej zalozyc firme etc. Nie
                                                podlega zadnej watpliwosci, ze podatki sa u nas marnotrawione. A skoro sa
                                                marnotrawione to sa za wysokie sila rzeczy.
                          • Gość: wiejski głupek bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 19:27
                            >>> Stawka VAT 3%
                            wyroby rękodzieła ludowego i artystycznego<<
                            i tu sie mylisz - obowiązuje stawka 7% i to pod warunkiem że paniusia w cepelii
                            będzie miała kaprys dać atest zwalniający wyrób rękodzielniczy ze stawki 22%
                            - nie wiesz to nie pie..bzdur!
                            reszty twoich bzdurnych wymiocin nie chce mi się komentowac bo mój czas jest
                            zbyt cenny na takie pierdoły, ale mylisz się we wszystkich kwestiach , paznokciu
                            • mienszewik Re: bzdury 20.01.07, 19:42
                              Gość portalu: wiejski głupek napisał(a):

                              > >>> Stawka VAT 3%
                              > wyroby rękodzieła ludowego i artystycznego<<
                              > i tu sie mylisz - obowiązuje stawka 7% i to pod warunkiem że paniusia w
                              cepelii
                              > będzie miała kaprys dać atest zwalniający wyrób rękodzielniczy ze stawki 22%
                              > - nie wiesz to nie pie..bzdur!
                              > reszty twoich bzdurnych wymiocin nie chce mi się komentowac bo mój czas jest
                              > zbyt cenny na takie pierdoły, ale mylisz się we wszystkich kwestiach ,
                              paznokci
                              > u

                              Bzdura!
                              Stawki sa takie jakie napisalem!
                              Twierdzisz,ze sie myle?W takim razie podaj dane!Link etc.
                              • grzegorz.gajowniczek Nadciśnienie chyba masz, co? 20.01.07, 21:42
                                Aleś się wzburzył!
                                Może powinieneś się częściej masturbowac bo ci na zasrany mózg pada!
                                Akurat siedzę w tej samej branży i akurat "wiejski g" ma rację.
                                Może ty akurat się nie znasz na tym i wszystko co wiesz to bierzesz z przepisów
                                pisanych w rzepie a życie tworzy swoje przepisy, idź sie moze wyskuruj to
                                spokojniejszy bedziesz zasrańcu. Gó.. wiesz i o gó..e opowiadasz. Może
                                kobiety poszukaj dla spuszczenia a kija. Nadciśnienie chyba masz, co?
                                • mienszewik Re: Nadciśnienie chyba masz, co? 20.01.07, 22:40
                                  grzegorz.gajowniczek napisał:

                                  > Aleś się wzburzył!
                                  > Może powinieneś się częściej masturbowac bo ci na zasrany mózg pada!
                                  > Akurat siedzę w tej samej branży i akurat "wiejski g" ma rację.
                                  > Może ty akurat się nie znasz na tym i wszystko co wiesz to bierzesz z
                                  przepisów
                                  >
                                  > pisanych w rzepie a życie tworzy swoje przepisy, idź sie moze wyskuruj to
                                  > spokojniejszy bedziesz zasrańcu. Gó.. wiesz i o gó..e opowiadasz. Może
                                  > kobiety poszukaj dla spuszczenia a kija. Nadciśnienie chyba masz, co?


                                  No coz.Podaj dane!Podaj link do strony gdzie moglbym to zweryfikowac!
                                  Jak na razie jedyne co wiem,to to,ze "wiejski glupek" i ty to ta sama osoba...
                            • mienszewik Re: bzdury 20.01.07, 19:46
                              Gość portalu: wiejski głupek napisał(a):

                              > >>> Stawka VAT 3%
                              > wyroby rękodzieła ludowego i artystycznego<<
                              > i tu sie mylisz - obowiązuje stawka 7% i to pod warunkiem że paniusia w
                              cepelii
                              > będzie miała kaprys dać atest zwalniający wyrób rękodzielniczy ze stawki 22%
                              > - nie wiesz to nie pie..bzdur!
                              > reszty twoich bzdurnych wymiocin nie chce mi się komentowac bo mój czas jest
                              > zbyt cenny na takie pierdoły, ale mylisz się we wszystkich kwestiach ,
                              paznokci
                              > u


                              tak swoja droga wiejski GLUPKU to ciekawa stosujesz argumentacje :)
                              W czym sie myle?Twierdzisz,ze koszty utrzymania sie w UK sa porownywalne do
                              tych w Polsce?
                            • mienszewik Re: bzdury 20.01.07, 19:49
                              masz tu dane prostaczku
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=55738171&a=55813955
                          • Gość: łun Re: klamiesz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 12:48
                            towary oraz usługi budowlane-----proponuje sprawdzic
                      • chudymisio Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 16:45
                        Nie zapominaj o para-podatkach. Zresztą nie wnikając które to z tych wszystkich
                        niskich podatków wiem tylko, że dostaję około połowy tego płaci mój pracodawca.
                        Do tego kupując benzynę, alkohol i wszystkie inne produkty płacę dodatkowo akcyzę.
                        A rejestrując samochód, nie dość że muszę płacić jakieś chore sumy na rzecz
                        urzędu, to jeszcze muszę stać w gigantycznych kolejkach. Zresztą temat opłat i
                        procedur urzędowych to osobny temat...
                        • mienszewik Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 17:50
                          W kazdym kraju wymienione przez ciebie oplaty istnieja!!!
                          Porownaj sobie ceny ubezpieczenia samochodu w Polsce,z tymi ktore obowiazuja w
                          Irlandii!!!
                      • kr543 Re: Jak ja kocham płacić podatki 21.01.07, 11:10
                        Podatki traktuję jak zakup usługi od Państwa.Pomińmy fakt że zakup jest
                        przymusowy(przypominają mi się ogolone łby które przychodzą do restauratorów o
                        żądają opląty za ochronę).Otóż co dostajemy w zamian? Co kupujemy?
                        1.ochronę zdrowia - spróbuj zapisać się na wizytę do lekarza
                        specjalisty,zorientuj sie ile będziesz czekał.Jak już się doczekasz to poproś o
                        skierowania na badania specjalistyczne i zorientuj sie jak długo będziesz na
                        nie czekał.
                        2.kształcenie dzieci - zorientuj się jakie sa wyniki testów po ukończeniu
                        szkoły podstawowej i gimnazjum i jak wypadamy w porównaniu z innymi krajami
                        europejskimi w testach kmpetencji.Zorientuj się jaki procent uczniów korzysta z
                        korepetycji(weź pod uwagę tylko duże miasta)
                        3.ład publiczny - zgłoś na Policję że Ci samochód ukradli albo obrobili
                        piwnicę.Z pewnością doczekasz się znalezienia sprawcy i zwrotu utraconych
                        przedmiotów
                        4.służby celne - idz na dowolny bazar i zobacz ile przeszmuglowanego towaru tam
                        oferują.Zobacz też jakimi samochodami jeżdżą celnicy i w jakich domach
                        mieszkają.
                        5.bezpieczeństwo narodowe - no cóż jest to jedyna służba bezalternatywna tzn
                        musi być i należy ją poprawiać(nie jestem wojskowym,nie byłem wojskowym,nie mam
                        wojskowych w rodzinie)
                        6.służby podatkowe - Pan Kluska z jedej strony i tysiące ludzi nie pracujących
                        a żyjących bardzo dostanio z drugiej strony.
                        TO TYLE ARGUMENTÓW.NO ALE POWIEDZMY,ŻE CHCĘ SIĘ SAM LECZYĆ.NIE CHCĘ KORZYSTAĆ Z
                        PAŃSTWOWEJ SŁUŻBY ZDROWIA A JEŚLI BĘDĘ MUSIAŁ TO CHCĘ SAM PŁACIĆ--NIE MOŻNA!!!
                        tO SAMO Z OŚWIATĄ!!! Z EMERYTURĄ!!!!.TO JEST BANDYCKIE PAŃSTWO!!!!
                  • Gość: Jasio Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.ipt.aol.com 20.01.07, 07:24
                    Gość portalu: lewicowiec napisał(a):

                    > podatki w Polsce sa RELATYWNIE niskie,

                    Czy moglbys, prosze, przyblizyc mi swoje spojrzenie w tej sprawie.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: admin ja moge IP: *.telprojekt.pl 20.01.07, 08:43
                      porownaj sobie jaki budzet maja Niemcy a jaki Polska a bedziesz widzial roznice

                      innymi slowy, jakbys placil 100% podatku to i tak w budzecie bylo by mniej pieniedzy w przeliczeniu na obywatela niz w Niemczech
                      • Gość: Kodem_PL bo jakby to powiedzial mienszewik: IP: *.hor.brad.ac.uk 20.01.07, 19:15
                        koszty sa odpowiednio nizsze (zarobki etc.) wiec mniej kasy potrzeba w budzecie
                        na te same zabawy.
                    • mienszewik prosze bardzo 20.01.07, 15:30
                      Gość portalu: Jasio napisał(a):

                      > Gość portalu: lewicowiec napisał(a):
                      >
                      > > podatki w Polsce sa RELATYWNIE niskie,
                      >
                      > Czy moglbys, prosze, przyblizyc mi swoje spojrzenie w tej sprawie.
                      > Pozdrawiam


                      prosze o to link:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=55738171&a=55813955
                      • swoboda_t Re: prosze bardzo 20.01.07, 16:45
                        No i jak byk widać, że podatki w Polsce są zbliżone do średniej
                        Socjalistycznego Związku Państw Europy. Są wyraźnie powyżej średniej dla azji i
                        ameryki. No tak, ciesmzy się, że państwo zdziera z nas mniej niż z norwegów czy
                        szwedów.
                        • mienszewik Re: prosze bardzo 20.01.07, 17:51
                          swoboda_t napisał:

                          > No i jak byk widać, że podatki w Polsce są zbliżone do średniej
                          > Socjalistycznego Związku Państw Europy. Są wyraźnie powyżej średniej dla azji
                          i
                          >
                          > ameryki. No tak, ciesmzy się, że państwo zdziera z nas mniej niż z norwegów
                          czy
                          >
                          > szwedów.
                          >


                          Bredzisz gamoniu!
                          Wolisz zyc w warunkach azjatyckich???
                          A moze w tych ktore panuja w Ameryce lacinskiej ???
                          • swoboda_t Re: prosze bardzo 22.01.07, 14:34
                            Hmm, tak, chicałbym żyć w państwie zapewniającym warunki zbliżone do tych w
                            USA, Kanadzie, Japonii czy Korei Południowej. Wszystkie te państwa mają
                            znacznie mniejszy fiskalizm i wszędzie tam żyje się nieporównywalnie lepiej.
                  • piotrwoj2 Masz racje, ale się mylisz 20.01.07, 14:33
                    Podatki w Polsce są niskie jak na państwo socjalistyczne, którym jesteśmy od
                    dawna. Osobiście chciałbym nie płacić podatku PIT i składek, tak aby do ręki
                    dostawać dochody brutto.
                  • kragg Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 17:37
                    > podatki w Polsce sa relatywnie niskie,tylko niestety nie douczone spoleczenstwo
                    >
                    > jeszcze o tym nie wie...

                    A o jakim dokładnie podatku mówisz?

                    Bezpośrednie(PIT)? - jesteśmy na średnim poziomie na tle świata

                    Ale PIT to tak naprawdę ok 1/4 - 1/3 wszystkich obciążeń jakimi jesteśmy
                    obłożeni - dochodzi VAT(jeden z wyższych na świecie), różnorodne akcyzy(niektóre
                    także jedne z wyższych na świecie) i tzw. ubezpieczenia społeczne - które także
                    są formą podatku.

                    Łącznie jesteśmy jednym z bardziej sfiskalizowanych społeczeństw.
                    Na twoim miejscu sprawdził bym swoje "douczenie".
                    • mienszewik Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 17:52
                      kragg napisał:

                      > > podatki w Polsce sa relatywnie niskie,tylko niestety nie douczone spolecz
                      > enstwo
                      > >
                      > > jeszcze o tym nie wie...
                      >
                      > A o jakim dokładnie podatku mówisz?
                      >
                      > Bezpośrednie(PIT)? - jesteśmy na średnim poziomie na tle świata
                      >
                      > Ale PIT to tak naprawdę ok 1/4 - 1/3 wszystkich obciążeń jakimi jesteśmy
                      > obłożeni - dochodzi VAT(jeden z wyższych na świecie), różnorodne akcyzy
                      (niektór
                      > e
                      > także jedne z wyższych na świecie) i tzw. ubezpieczenia społeczne - które
                      także
                      > są formą podatku.
                      >
                      > Łącznie jesteśmy jednym z bardziej sfiskalizowanych społeczeństw.
                      > Na twoim miejscu sprawdził bym swoje "douczenie".


                      W jednym z postow wyzej wszystko napisalem.Ty rzucasz haslami-zadnych konkretow.
                      Nie wysilaj sie chlopcze.
                  • Gość: srogi Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.07, 18:08
                    niskie??? a jakim krajem nas porównujesz.....doucz się sam zanim zaczniesz
                    gadać głupoty!!!!
                  • Gość: tetek Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 18:09
                    niskie??? a liczyles kiedys ile tego co wypracujesz oddajesz panstwu? wlacznie z
                    akcyza vatem i wszelkimi dodatkowymi oplatami? szkoda gadac zlodziejstwo...
                  • Gość: Krystek Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.chello.pl 20.01.07, 21:29
                    Zgadzam się z tobą, chociaż lewakiem nie jestem. Polacy płacą groszowe skladki
                    na ubezpieczenia w porównaniu z krajami na zachodzie. Ale oczywiście emerytury
                    i opiekę zdrowotną chcą mieć taką samą jak tam. Balcerowicz i inne oszołomy
                    wmówiły Polakom chroniąc zyski przedsiębiorstw, że podwyżki płac doprowadzą do
                    wzrostu inflacji, kiedy ceny towarów już dawno osiągnęły poziom cen na
                    zachodzie.
                  • Gość: mateusz a Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.acn.waw.pl 21.01.07, 00:49
                    > podatki w Polsce sa relatywnie niskie,tylko niestety nie douczone spoleczenstwo
                    >
                    > jeszcze o tym nie wie...

                    Niedouczony to ty jesteś. Jeśli chcesz płacić wyższe, po prostu płać - nikt
                    cię za to nie ukarze, a w budżecie będzie więcej pieniędzy dla urzędników!!!
              • Gość: ant Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 11:54
                > I czego to ma niby dowodzić?

                IMO, potwierdza to moje obserwacje - to co widać wokół to DŻUMA !!
                :))
                JKM górą !
          • kasan1512 Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 01:22
            Tu błąd! W założeniach ma iść na drogi... a tak naprawde to część idzie na drogi
            (ciekawe tylko które? Chyba nie w Polsce...) a część do wspólnego wora... na
            zmarnowanie.
            • Gość: xylorhin Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.waldex.3s.pl 19.01.07, 18:05
              Kiedyś czytałem, ze do PKP dopłacają po cichu, ale to też chyba jakoś kiepsko
              im wychodzi;)
              • swoboda_t Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 16:49
                Nieprawda - dopłacanie do kolei idzie pańśtwu wyśmienicie. Kolej ściga się z
                górnictwem o miano największego po rolnictwie biorcy dotacji - idzie już o
                dziesiątki miliardów wpompowanych po 89 roku.
          • prawicowiec2 Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 08:19
            Poza tym akcyza paliwowa nie idzie na
            > głodne dzieci tylko na łatanie dróg któymi jeździsz... ale obawiam się, że
            > zrozumiesz to dopiero po ustąpieniu zakażenia JKM:))

            Za to Ciebie z Twoją wiarą w światłych przywódców ciężko będzie odratować :P
          • Gość: ant Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 11:52
            > zrozumiesz to dopiero po ustąpieniu zakażenia JKM:))

            sądzę że dla polski zakazenie JKM to jak szczepionka, a to co teraz widać
            wokoło,to dżuma !
            :)
          • xylorhin Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 18:03
            Gość portalu: begee napisał(a):

            > Współczuję, ale nie załamuj się. Niektórym z wiekiem to mija - jedym juz z
            > trądzikiem, innym dopiero z włosami. Poza tym akcyza paliwowa nie idzie na
            > głodne dzieci tylko na łatanie dróg któymi jeździsz... ale obawiam się, że
            > zrozumiesz to dopiero po ustąpieniu zakażenia JKM:))
            Coś to łatanie kiepsko im idzie, a jak załatają to za rok w tym miejscu znowu
            są dziury.
          • lszusz Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 18:39
            Gość portalu: begee napisał(a):

            > Współczuję, ale nie załamuj się. Niektórym z wiekiem to mija - jedym juz z
            > trądzikiem, innym dopiero z włosami. Poza tym akcyza paliwowa nie idzie na
            > głodne dzieci tylko na łatanie dróg któymi jeździsz... ale obawiam się, że
            > zrozumiesz to dopiero po ustąpieniu zakażenia JKM:))

            Napisz jeszcze gdzie tak łatają te drogi. Chętnie tam pojeżdże.
          • misiek0007 Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 21:03
            i tu sie mylisz, bo tylko 30% akcyzy idzie na drogi a reszta na renowacje sejmu
            i takie tam pilne potrzeby naszej ukochanej ekipy u korytka.

            PS. ale ja juz długo niestety sie nie bede dokladal, jade za miesiąc wspomagac
            latanie szkockich drog z moich tam płaconych podatków
          • pancwynar Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 08:55
            Gość portalu: begee napisał(a):

            > Współczuję, ale nie załamuj się[...]Poza tym akcyza paliwowa nie idzie na
            > głodne dzieci tylko na łatanie dróg któymi jeździsz... ale obawiam się, że
            > zrozumiesz to dopiero po ustąpieniu zakażenia JKM:))

            Ty tak poważnie?!
            no to ja też Tobie współczuje - tym bardziej, że Twoje "zarażenie" ma dużo głębsze przyczyny; ale cóż - niektórzy są bardziej "podatni" na różne brzydkie "infekcje"; szkoda tylko, że pośrednio zmuszasz innych do akceptacji Twojej choroby
          • kooopa Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 15:04
            > Poza tym akcyza paliwowa nie idzie na
            > głodne dzieci tylko na łatanie dróg któymi jeździsz..

            Oj wcale tak nie jest, akcyza z paliwa stanowi jedno z zrodel wplywow do budzetu
            i nie jest przeznaczona na konkretny cel. Przy ustalaniu budzetu poszczegolne
            ministerstwa dostaja jakas tam czesc kasy ;)
          • Gość: tetek Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 18:07
            akcyza na latanie drog??? heh naiwniaku tak to teoretycznie byc powinno a w
            praktyce akcyza idzie na latanie budzetu panstwa...
          • Gość: zdzisiek Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: 212.160.172.* 22.01.07, 09:09
            "Poza tym akcyza paliwowa nie idzie na głodne dzieci tylko na łatanie dróg
            któymi jeździsz"
            Haaaaa haaaaa haaaaaa, dzięki begee, nie ma jak dobry dowcip w poniedziałek z
            rana :)))))
            Begeee, jak zobaczysz w polskiej drodze choćby małą dziurkę, wzywaj natychmiast
            telewizję. Skoro cała ogromna kasa z akcyz paliwowych idzie na remonty dróg, to
            każda dziurka w drodze, choćby tej z Pcimia Górnego do Dolnego, powinna być
            sensacją dnia ;)
        • mikolaj.plank Pogłówne! 20.01.07, 08:03
          Ja bym poszedł dalej - najlepszy i najsprawiedliwszy podatek to pogłówne - policzyć jakie są potrzeby państwa, podzielić przez licznę dorosłych obywateli i finito. Same zalety! W końcu możnaby kmieci objąc podatkami, w razie jakiś górniczych szaleństw - odpowiedź prosta - nie ma i do widzenia - i co wy na to?
          • prawicowiec2 Blisko, blisko :) 20.01.07, 08:43
            jak mamy wspólny cel to się składamy sprawiedliwie - po równo
        • aguzale Re: Jak ja kocham płacić podatki 23.01.07, 16:04
          To może ktoś przekaże swój 1% dla mojego niepełnosprawnego synka( synek ma
          konto w fundacji DZieciom "Zdążyć z Pomocą") Mateuszka. Jeśli ktoś mógłby to
          zrobić to proszę o kontakt na maila:
          aguzale@interia.pl

          Pozdrawiam
          Agnieszka Zalewska
      • Gość: ant Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 11:50
        a masz cos do pana JKM ??
        • Gość: bobrek JKM... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 02:05
          ...ma prosta recepte na wszystkie problemy swiata. Jest dosc elokwentny i
          wyglasza plomienne mowy, w ktorych nakresla wizje wspanialego systemu
          gospodarczego. Tylko ze niestety takie pomysly dobrze wygladaja w teorii i tylko
          w teorii. Komunizm ten pieknie wygladal na papierze. Problem jest taki, ze tacy
          teoretycy upraszczaja sobie dowolnie rzeczywistosc, wybieraja z niej to, co im
          pasuje do modelu. Czynnikiem najchetniej pomijanym jest zlozonosc ludzkiej
          natury. Komunisci zalozyli sobie, ze ludzie beda dzialac w imie wspolnego dobra,
          bo przeciez to jest korzystne. Jak bylo, to sami przezylismy. Ludzie typu JKM
          zakladaja z kolei, ze ludzie sa odpowiedzialni i mysla racjonalnie. Niestety
          chyba kazdy sie przekonal, ze czasem jest do dalekie od rzeczywistosci. Skrajny
          wolny rynek dobrowadzilby do zapasci cywilizacyjnej, niepokojow spolecznych, a w
          konsekwencji do panstwa wojskowo-policyjnego. Ludzkosc przetestowala juz wiele
          systemow gospodarczych i okazalo sie, ze najlepiej zyje sie ludziom w systemie
          wolnorynkowym, czesciowo regulowanym i realizujacym transfery spoleczne. Nie
          trzeba robic zadnych rewolucji, tylko starannie dobrac zakresy regulacji rynku i
          wydatkow socjalnych.
          • Gość: YaBasta Re: JKM... IP: *.chello.pl 20.01.07, 04:10
            brawo. zwiezle i z sensem, ale fani JKM i tak beda sobie spijac miod z dziobkow.
            • prawicowiec2 Re: JKM... 20.01.07, 08:38
              No cóż. pan bobrek napisał, że przetestowano sporo systemów gospodarczych. tyle
              że wszystkie one (pomijając komunizm) mają charakter chadecko-
              socjaldemokratyczny, czyli taki oswojony socjalizm. system w którym ludzie są
              rabowanie na potęgę wzamian dostając "bezpłatną" opiekę lekarską "bezpłatne"
              szkolnictwo, ulgi na przejazdy, zasiłki dla nierobów-cwaniaków itd. i jest im z
              tym tak jakoś swojsko, wygodnie. a cała klasa próżniacza (politycy, rzesza
              urzędasów i innych bardzoważnerzeczyrobiących) podpina się pod wspólny cycek i
              też chłepce ciepłe mleczko. Niegdzie jeszcze nie przetestowano systemu
              postulowanego przez JKM (gdzieniegdzie próbowano/próbuje się podobne systemy
              zawsze efektem jest sukces) więc wieszczenie o niepokojach i innych duperelach
              to tylko efekt zerknięcia w szklaną kulę. żadnej empirii.
              • Gość: karol Re: JKM... IP: *.chello.pl 20.01.07, 11:19
                Moge prosic o przyklady tych miejsc gdzie z sukcesem wyprobowywano pomysly na
                dobrobyt JKM?
                • prawicowiec2 Re: JKM... 20.01.07, 11:50
                  jeśli masz filtr przeciwlewicowy to poczytaj sobie o pinochetowskim Chile.
                  • Gość: bobrek Re: JKM... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 12:25
                    > jeśli masz filtr przeciwlewicowy to poczytaj sobie o pinochetowskim Chile.

                    No mowilem przeciez: panstwo wojskowo-policyjne, spokoj spoleczny utrztymywany
                    sila, masowe lamanie praw czlowieka itd. W zamian gospodarka na pewno
                    efektywniejsza niz socjalistyczna, ale nie ma zadnych dowodow, ze efektywniejsza
                    niz model europejski, czy troche bardziej liberalny amerykanski (w USA tez wolny
                    rynek jest regulowany i przeprowadzane sa calkiem spore transfery spoleczne).
                    • prawicowiec2 Re: JKM... 20.01.07, 12:31
                      > No mowilem przeciez: panstwo wojskowo-policyjne, spokoj spoleczny utrztymywany
                      > sila, masowe lamanie praw czlowieka itd.
                      Jednak nie masz filtra.
                      • moroux Re: JKM... 20.01.07, 12:41
                        Ciekawe, że np. przedsiębiorstwa wydobywające rudy metali będące główną siłą
                        napędową gospodarki chilijskiej w latach 80 nigdy nie trafiły w ręce prywatne
                        (po nacjonalizacji w końcu lat 60).
                        Ciekawe, że w końcu lat 70 w Chile miał miejsce kryzys większy niż za Allende,
                        już dobrych kilka lat po wprowadzeniu reform przez Pinocheta.
                        Ciekawe, że wzrost gospodarczy w Chile zaczął się w momencie, kiedy władza
                        zaczęła odchodzić od skrajnie wolnorynkowej wersji kapitalizmu.

                        Może sobie też jakiś filtr załóż.
                    • piotrwoj2 <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Augusto_Pinochet#Refo" targe 20.01.07, 14:18
                    • piotrwoj2 <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Liechtenstein#Gospoda" targe 20.01.07, 14:21
          • Gość: ant Re: JKM... IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.07, 16:36

            skrajny wolny rynek doprowadziłby do sytuacji że nikt nie mógłby mnie darmo
            dy...ć tak jak dymie teraz !!
            a czeredy warchołów i nierobów MUSIAŁO BY wziąć sie wreszcie do jakiejkolwiek
            pracy.
            a co to wg. ciebie "częściowo regulowany" ? w jakiej cześci ?? kto to ma
            ustalać ??
            • Gość: bobrek Re: JKM... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 17:00
              > a co to wg. ciebie "częściowo regulowany" ? w jakiej cześci ?? kto to ma
              > ustalać ??

              Oczywiscie chcialbys, zeby bron, materialy promieniotworcze, wybuchowe, rozne
              trucizny itp. itd. mozna bylo kupic na kazdym bazarze. Tak, tak, wiem, jest
              czarny rynek. Ale do czarnego rynku broni chemicznej nie ma dostepu pierwszy
              lepszy uciekinier z domu wariantow.
            • Gość: bobrek Re: JKM... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 17:06
              > a czeredy warchołów i nierobów MUSIAŁO BY wziąć sie wreszcie do jakiejkolwiek
              > pracy.

              Ktos ci kiedys rzucil to haslo i teraz bezmyslnie powtarzasz. Ja sie czuje
              najbardziej oszukany nie przez schorowanych rencistow i emerytow, ktorzy od
              swoich rent placa podatki, co jest absurdem wg mnie, tylko przez cwaniakow
              robiacych w szarej strefie i roznej masci przedsiebiorow kantujacych na
              podatkach. Bo ja za tych warcholow podatki place. A place dlatego, ze czuje sie
              obywatelem tego kraju. Jak sie komus nie podoba, to niech wyp... z Polski za
              granice. Ale tam podatki wcale nie sa nizsze, a oszukiwac znacznie trudniej.
              Najbardziej szczekaja na podatki wlasnie ci, ktorzy na nich kantuja.
          • micra Re: JKM... - największa bzdura roku (bobrek) 21.01.07, 01:25
            > natury. Komunisci zalozyli sobie, ze ludzie beda dzialac w imie wspolnego dobra
            > ,
            > bo przeciez to jest korzystne. Jak bylo, to sami przezylismy. Ludzie typu JKM
            > zakladaja z kolei, ze ludzie sa odpowiedzialni i mysla racjonalnie. Niestety

            JKM nie zakłada, że ludzie myślą racjonalnie i są odpowiedzialni. JKM zakłada,
            że to powinna być prywatna sprawa każdego człowieka co pocznie ze swoimi
            pieniędzmi, jak zaplanuje sobie przyszłość.

            A praktyczne przykłady takiego działania? Chiny. Brak ZUSu wymusza myślenie o
            starości i o wydatkach na leczenie - w dużym uproszczeniu oczywiście. Ludzie jak
            muszą to dbają o siebie.
            • moroux Re: JKM... - największa bzdura roku (bobrek) 21.01.07, 11:22
              Ciekawi mnie dlaczego zwolennicy maksymalnej wolności w sferze materialnej tak
              chętnie posługują się przykładami krajów, w których nie ma innych wolności -
              politycznych, religijnych czy zwykłej wolności słowa. W końcu i na tych
              obszarach powinien triumfować wolny rynek :-)
      • franck Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 16:58
        JKM to cienki bolek w porównaniu z L. Mises'em, M. Rothbard'em, F. Hayek'iem
        czy innymi libertarianami/anarchokapitalistami. Chłopina powtarza to co ktoś
        już dawno wymyślił. Ale, z drugiej strony dobrze, że powtarza bo w Posce
        niewielu jeszcze jest takich, którzy uważają podatki za zwykłe złodziejstwo.
    • chwila.pl Re: Jak ja kocham płacić podatki 18.01.07, 23:09
      Skoro tak lubisz je płacic, to czy mógłbyś zapłacić i moje?
    • Gość: Matylda Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: 85.112.196.* 18.01.07, 23:39
      No to wpadniesz w euforię bowiem pani minister Gilowska przymierza się do
      wprowadzenia podatku drogowego. Pisałeś do niej w tej sprawie i wyszła Ci na
      przeciw, czy co?
      • step44 Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 20:00
        Gość portalu: Matylda napisał(a):

        ............. pani minister Gilowska przymierza się do
        > wprowadzenia podatku drogowego ...........

        A ja wyczytalem w nowym tygodniku TYDZIEN kupionym w Niemczech 13 stycznia, ze
        w 2007 na nowo wybudowanych autostradach : Konin-Strykow oraz Wroclaw-Katowice
        zainstaluje sie bramki i bedzie sie pobierac oplate drogowa dla wszystkich
        pojazdow (motocykli, sam. osobowych, sam. ciezarowych). Wysokosc stawki np. dla
        samochodow osobowych za kazde 100 km to 23 zlote!!

        Odcinek Wroclaw- Katowice to ok. 180 km czyli oplata za przejazd ta autostrada
        wynosic bedzie okolo 41 zl. Chyba troche za duzo wykalkulowano. Juz widze
        kierowcow, ktorzy ta trase (Wroclaw - Katowice) pojada jednak, "jak za dawnych
        czasow" przez Olawe-Brzeg-Opole-Strzelce Opolskie- Pyskowice-Gliwice.....
        smrodzac tamtym mieszkancom miast spalinami pod nosem.

        Za odcinek autostrady Katowice-Krakow (ok. 60 km) placi sie dotychczas 6,50 zl
        - czyli calkiem rozsadna stawka - ale 3 razy tyle (180 km) to 19,50 zl -
        a nie 41 zl!!!
        Nie dajmy sie zwariowac panowie kierowcy. Przesiadamy sie na na rowery i
        hulajnogi!!!
        • Gość: sprockett Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.autocom.pl 19.01.07, 22:46
          > Za odcinek autostrady Katowice-Krakow (ok. 60 km) placi sie dotychczas 6,50 zl
          > - czyli calkiem rozsadna stawka - ale 3 razy tyle (180 km) to 19,50 zl -
          > a nie 41 zl!!!

          Za odcinek Katowice-Kraków płaci się 13 zł (po 6,50zł na każdej bramce), w
          Czechach za porównywalne pieniądze jeździ się do woli przez tydzień :/
    • no_login Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 09:35
      Chyba już pora żebyś przedstawił nam
      swoje koncepcje państwa.
      Bez armii, policji, podatków...
      Bez niczego
      • prawicowiec2 Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 10:26
        no_login napisał:

        > Chyba już pora żebyś przedstawił nam
        > swoje koncepcje państwa.
        > Bez armii, policji, podatków...
        > Bez niczego

        Jeszcze nie czas. Za mało mam chusteczek.
      • Gość: ant Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 12:05
        bez armii ?? - całkiem niegłupie rozwiązanie - powiedz co ta armia dziś może ??
        chyba tylko wprowadzić i utrzymać stan wyjątkowy w kraju.
        bez policji ?? - trudno będzie - ale jak ma być taka jak teraz to chyba jednak
        obyło by się.
        bez podatków - przynajmniej z połowy można zrezygnować bez obniżenia jakości
        życia obywateli - zapewniam cię.
        a bez niczego ?? to tylko jest nic !
        :))
        • no_login Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 15:36
          > zapewniam cię.
          Tak z czystej ciekawości, jaką wartość
          mają Twoje zapewnienia?
          Pewnie w następnym poście napiszesz:
          -uwierz mi...
          • Gość: ant Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.07, 17:24
            > Tak z czystej ciekawości, jaką wartość
            > mają Twoje zapewnienia?

            taką samą jak naszych polityków o nadchodzącym dobrobycie i księży o raju !
            :))
            a co, wątpisz ???
            • no_login Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 20:53
              czyli nie mają żadnej
              nie wątpię
              • Gość: ant Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.07, 16:39
                no_login napisał:

                > czyli nie mają żadnej

                ale u mnie nie przepłacasz, a skoro nie ma różnicy ??
                odpowiedź wiadoma,nie ??
                :))
                • no_login Re: Jak ja kocham płacić podatki 21.01.07, 18:09
                  to wolę zapłacić Tobie...


                  przynajmniej jest szansa że wspólnie wypijemy
      • Gość: misiek0007 Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.07, 21:13
        chodzi o to aby obywatel sam dysponowal swoimi pienedzmi np. calosc z akcyzy na
        paliwo idzie na drogi, sam oplacam swoje ubezpieczenie i jezeli korzystamm z
        uslug szpitala to ubezpieczalnia placi i nie ma zadnych chorych limitow i akich
        tam, jezeli ludize jezdza pociagami to kolej ma pieniadze, jezeli ludzie kupuja
        wegiel to kopalnie maja, a nie sztucznie je utrzymywac, na skup rzywca tez ceny
        rynkowe a nie doplaty z budzetu itd itd
        • Gość: Szymek Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: 82.160.51.* 20.01.07, 07:33
          Podałeś bardzo proste przykłady. A ja mam teraz kilka pytań do nich:
          1. Co z ludzmi, którzy mieli wypadek/zachorowali przed podjęciem pracy
          zawodowej. Skąd mają mieć pieniądze na ubezpieczenie. Co z sierotami? Co z
          rencistami. Jak duża musiałaby być składka ubezpieczeniowa aby zakład
          ubezpieczeniowy przejął na Siebie ryzyko ubezpieczniea człowieka z wrodzoną
          wadą serca/padaczką inna chorobą.
          2. Koszt utrzymania kolei jest bardzo duży. Pociąg na wychamowanie i rozruch
          potrzebuje dużo ernergi. Do tego dochodzą jeszcze koszty utrzymania sieci
          kolejowej. Nie bez powodu na całym świecie kolej jest dotowana. Polskie IC nie
          jest dotowane i amerykańskie linnie kolejowe. W obu przypadkach ceny biletów są
          drogie (nawet na amerykańskie standardy), no bo aby kolej działała na wolnym
          rynku musi być dochodowa. Kto będzie jeździł taką koleją? To samo dotyczy
          rolnictwa. Z powodu sezonowości i wysokich kosztów produkcji ceny rzywnośći
          byłyby albo wysokie a wg popytu i podaży to spowodowałoby zniknięcie z rynku
          dużych ilości towarów. Czy zgadzasz się na głód?

          PS. Wszystkie te pomysły były już realizowane. Kraj nazywał sie Wielka
          Brytania. Był to początek XX wieku. Skończyło się wielkim kryzysem
          gospodarczym. Poczytaj trochę o fali strajków jakie wtedy nawiedziły Europe. W
          najgorszych przypadkach skończyło się faszyzmem, nazizmem i komunizmem.
          Podatki są potrzebne, muszą być tylko na rozsądnym poziomie, na tyle niskie aby
          nie chamować rozwoju i na tyle wysokie aby wspierac podstawowe wydatki socjalne.
          • hjalmar Re: Jak ja kocham płacić podatki 20.01.07, 07:48
            > Pociąg na wychamowanie i rozruch potrzebuje dużo ernergi.

            Zadna energia jak dotychczas nie byla wystarczajaca na wychamowanie
            jakiegokolwiek pociagu. Ludzie w pociagach bluzgaja, pierdzą i jedza
            przyniesione z domu kanapki z jajkiem. Zajmuja nie swoje miejsca, rozsiadaja sie
            na dwoch/trzech miejscach, pala w miejscach niedozwolonych itd. Akcyza potrzebna
            na wychamowanie takiego pociagu jest jednak niebotyczna i nie chce by rzad ja
            pobieral.
            • Gość: admin ludzie, nie walcie takich bykow bo mnie skreca! IP: *.telprojekt.pl 20.01.07, 08:52
              nie po to kazdy z was pobieral bezplatnie nauke w szkole zeby walić teraz takie byki

              "rzywiec", "wychamować" - co to ma byc? oddajcie pieniadze za wasza nauke bo panstwo je na was zmarnowalo ...
              • moroux Re: ludzie, nie walcie takich bykow bo mnie skrec 20.01.07, 12:43
                Wychamować to w niektórych przypadkach stwierdzenie uzasadnione ;-)
      • Gość: Misio Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.aster.pl 20.01.07, 09:53
        > Chyba już pora żebyś przedstawił nam
        > swoje koncepcje państwa.
        > Bez armii, policji, podatków...
        > Bez niczego

        Na początek zupełnie by mnie satysfakcjonowało bez ZUSu, dopłat do rolników i
        górników, połowy ministerstw i 3/4 urzędników.
    • truten.zenobi Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 09:38
      ... mówię stanowcze "NIE"

      Jerzy Urban ???
      • prawicowiec2 Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 10:27
        truten.zenobi napisał:

        > Jerzy Urban ???

        stanowcze NIE :P
    • prawicowiec2 ale jaja, wątek jest na głównej stronie portalu 19.01.07, 17:23
      wżyciu bym się nie spodziewał
    • Gość: lewicowiec Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 17:32
      "wogóle" pisze sie poprawnie w taki sposob : "w ogóle" :)

      ps
      Gdzie pobierales nauke ?
      W szkolach panstwowych ?
      Mieszkales w akademiku ?
      • prawicowiec2 Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 17:42
        > Gdzie pobierales nauke ?
        > W szkolach panstwowych ?
        > Mieszkales w akademiku ?
        w polsce
        tak
        nie
        • Gość: Ksionrzka Chistori Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 18:04
          Fajna stopka.Tylko pamietaj że jeden lewak raz uratował polskę i całą europę
          przed przed ogniem rewolucji.
    • erykadamczyk Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 17:32
      Jest na głownej stronie portalu chyba dlatego że jak to przeczytałem to
      zrzuciłem klawiaturę z biurka ze śmiechu. Bo nie ma sensu wszystkiego brac na
      powaznie:)) Więc drodzy ludzie, więcej radości z płacenia podatków:)))
    • mienszewik W Polsce podatki sa niskie !-!-! 19.01.07, 17:52
      Dane statystyczne OECD
      Calkowity procentowy udzial podatkow w PKB
      TOTAL TAX REVENUE AS PERCENTAGE OF GDP
      www.oecd.org/dataoecd/8/4/37504406.pdf
      Opodatkowanie zarobkow i zyskow wobec PKB(procentowy udzial)
      TAXES ON INCOME AND PROFITS AS PERCENTAGE OF GDP
      www.oecd.org/dataoecd/8/6/37504458.pdf
      Podatki w Polsce sa N-I-S-K-I-E !!!
      Niestety wtorni analfabeci z tytulem magistra sa zbytnimi ignorantami aby
      zweryfikowac haselka ktorymi ich karmia media...

      Polecam lekture J.Stiglitza BTW :)))))
      • Gość: Piotr Re: W Polsce podatki sa niskie !-!-! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 17:59
        Może jeszcze postarasz się zrozumieć co w tych raportach jest napisane? Może i
        podatki nie strasznie wysokie w polsce, ale porównaj sobie do innych krajów
        naszą moc nabywczą i jakie mamy pozapłacowe koszty pracy...
        • dem-leftist Re: W Polsce podatki sa niskie !-!-! 19.01.07, 18:08
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Może jeszcze postarasz się zrozumieć co w tych raportach jest napisane? Może
          i
          > podatki nie strasznie wysokie w polsce, ale porównaj sobie do innych krajów
          > naszą moc nabywczą i jakie mamy pozapłacowe koszty pracy...


          No :)
          chetnie przeczytam jaka mamy "moc nabywcza" i jakie to straszne
          mamy "pozaplacowe koszta pracy" :))))
          Slucham.
          Wedlug moich informacji koszta pracy wynosza 43,6 %...
          Nie jest to ani malo,ani duzo.Jest to srednia europejska.
          W Belgii jest to - 55,4 proc., w Niemczech - 51,8 proc., w Austrii -
          47,1 proc., a w Czechach - 43,8 proc.

          Nizsze koszty pracy niz w Polsce sa w Wielkiej Brytanii - 33,5 proc.,
          Luksemburgu - 35,3 proc., a takze w Holandii i w Szwecji.Nie do udowodnienia
          jest teza, ze pracodawcy sa zbyt biedni, zeby zatrudniac nowych pracownikow.W
          ciągu 9 miesięcy tego roku czysty zysk przedsiebiorców wynosil 51,7 mld zł i
          wzrosl o 11 mld zl w stosunku do roku ubiegłego.
          • mienszewik bledne logowanie dem-leftist to mienszewik :) 19.01.07, 18:11

            • Gość: fv pomyliłeś makro z mikro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 10:39
              Dane które przytaczasz odnoszą się do skali makro. Makroekonomią to może się
              zajmować rząd. Mnie obchodzi skala mikro. W skali mikro podatki są
              astronomiczne. I mało mnie obchodzi czy inni płacą więcej. Ja płacę ponad 50% i
              nic z tego nie mam.
              Do lekarza muszę iść prywatnie, policja ma mnie gdzieś a o emeryturę będę musiał
              zastroszczyć się sam. Ale podatki są niskie, chwalmy je!
              • mienszewik Re: pomyliłeś makro z mikro 20.01.07, 11:50
                Sek w tym,ze prywatna sluzba zdrowia jest...dotowana przez panstwo.Policja ma
                za malo pieniedzy,a ZUS dziala wbrew pozorom calkiem sprawnie.
                Jak obnizymy podatki to zapewniam Cie,ze faktycznie bedziesz mial troche wiecej
                pieniedzy,ale Twoje wydatki rowniez wzrosna...kilkakrotnie.
                • swoboda_t Re: pomyliłeś makro z mikro 20.01.07, 17:00
                  "ZUS działa wbrew pozorom calkiem sprawnie" - no i na tym stwierdzeniu powinna
                  się zakończyć wszelka dyskusja z Tobą. ZUS działa dość sprawnie tylko wtedy,
                  gdy chce od kogoś wyciagnąć kasę. Jak ktoś się spóźni z przelewem, albo cztery
                  lata temu miał miesięczną przerwę (to nic, że przepisy podatkowe ją
                  dopuszczają). O tak, wtedy sprawnei dobiera się ofierze do tyłka. Spróbuj za to
                  wyciagnąć coś od ZUS-u, hehe...
                  • Gość: bobrek Re: pomyliłeś makro z mikro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 17:11
                    > dopuszczają). O tak, wtedy sprawnei dobiera się ofierze do tyłka. Spróbuj za to
                    >
                    > wyciagnąć coś od ZUS-u, hehe...

                    Uzyskanie renty z ZUS-u przez osobe naprawde chora jest czysta formalnoscia.
                    Wiele rent i zapomog jest przyznawanych automatycznie. Jak dzialaja prywatne
                    ubezpieczalnie widac po tym, jak "latwo" jest wyciagnac od nich pieniadze np. z AC.
                    • swoboda_t Re: pomyliłeś makro z mikro 20.01.07, 17:18
                      Yhy, jasne. tylko dlaczego znam osobiście kilku inwalidów, którym świadczenia
                      nie przysługują?? Znam za to osobę, która dzięki znajomości i odpowiedniej
                      oplacie uzyskała status niepełnosprawnego i przyzwoitą rentę. Dalej - burdel w
                      papierach jest tak ogromny, zaległości w przekazywaniu składek tak wielkie, że
                      słowa o "sprawnym ZUS-sie" są nieuprawnione. Osattnio moja matka dostałą pismo,
                      że rozpoczęto jakieś tam postępowanie, w sprawie wniosku zlożonego jakieś 8
                      miesięcy wcześniej, a wszystko dotyczyło bodajze kapitału początkowego, którego
                      nie mogą się doliczyć od 1999 roku. ZUS to największa zakala tego kraju, bo
                      takie PKP czy kopalnie przynajmniej coś "produkują".
                      • Gość: bobrek Re: pomyliłeś makro z mikro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 17:33

                        > Yhy, jasne. tylko dlaczego znam osobiście kilku inwalidów, którym świadczenia
                        > nie przysługują?? Znam za to osobę, która dzięki znajomości i odpowiedniej

                        Jak to nie przysluguja? Jak ktos ma pelna dokumentacje medyczna choroby i lekarz
                        orzecznik nie uzna niezdolnosci do pracy, to pisze sie odwolanie i walczy dalej.
                        Osobiscie nie znam przypadku, by chora osoba nie dostala renty. Tylko musi byc
                        naprawde chora. Teraz na przypadlosci takie, jak slaby wzrok czy utykanie na
                        lewa noge rent juz nie daja.

                      • mienszewik twoja "logika" 20.01.07, 17:59
                        Ja znam przedsiebiorce ktory zamykal pracownikow na noc w fabryce i kazal im
                        pracowac!
                        Czy to oznacza,ze wszyscy przedsiebiorcy tak samo postepuja???

                        "Wiedza ludowa"
                  • mienszewik Re: pomyliłeś makro z mikro 20.01.07, 17:57
                    swoboda_t napisał:

                    > "ZUS działa wbrew pozorom calkiem sprawnie" - no i na tym stwierdzeniu
                    powinna
                    > się zakończyć wszelka dyskusja z Tobą. ZUS działa dość sprawnie tylko wtedy,
                    > gdy chce od kogoś wyciagnąć kasę. Jak ktoś się spóźni z przelewem, albo
                    cztery
                    > lata temu miał miesięczną przerwę (to nic, że przepisy podatkowe ją
                    > dopuszczają). O tak, wtedy sprawnei dobiera się ofierze do tyłka. Spróbuj za
                    to
                    >
                    > wyciagnąć coś od ZUS-u, hehe...
                    >


                    haha
                    twoje argumenty to nic innego jak "wiedza ludowa"
                    -Zus nie dziala!
                    -jakies konkrety prosze!
                    -no jak to,przeciez wiadomo,ze ZUS to zlodzieje,wszyscy tak mowia
                    -konkrety prosze!
                    -widziales te palace ZUSU??
                    -konkrety!
                    -wez,widocznie sie nie znasz i jestes kominista.Przeciez wszyscy wiedza,ze ZUS
                    nie dziala!

                    To jest dyskusja z takim fachowcem jak ty.
                    Czekam na konkrety w sprawie ZUSu!!!
                    • Gość: Kodem_PL Konkrety: IP: *.hor.brad.ac.uk 20.01.07, 22:03
                      Dziadek jak szedl na emeryture mial emeryture wysokosci ponad 2 srednich
                      krajowych (w wojsku byl tylko na obowiazkowej sluzbie) jako architekt. Nie byl w
                      partii ani nic takiego. Teraz nie ma nawet jednej sredniej... I to nie jedyny
                      przyklad.
                    • dzarko Re: pomyliłeś makro z mikro 21.01.07, 09:13
                      > -widziales te palace ZUSU??
                      > -konkrety!

                      dom.gazeta.pl/nieruchomosci/5,74257,3573141.html
                      www.wiadomosci24.pl/artykul/palace_zus_w_twoim_miescie_jelenia_gora_6164.html
                      www.rnw.pl/index5.php?id=1&id_art=694


                    • swoboda_t Re: pomyliłeś makro z mikro 22.01.07, 14:55
                      Hmm, nie chce mi się z tobą gadać, bo potrafisz tylko wyzywać od cymbałów,
                      debili, gamoniów itp. Szkoda czasu na rozmowę z chorym człowiekiem, a za
                      takiego cię uważam. Co do meritum - tak się przypadkiem składa, że na gruncie
                      zarobkowym miałem i mam do czynienia z urzędami, w tym i ZUS. Bywam tam od
                      frontu (rzadko) i od zaplecza (zwykle), znam pracujące tam osoby, mechanizmy
                      rzadzące kadrami, zamówieniami, remontami i innymi komputeryzacjami, zaliczyłem
                      wizyty w kilku zusowskich "pałacach" w moim województwie. Spostrzeżenia: ZUS to
                      potężna, mocno zbiurokratyzowana instytucja z przerostem zatrudnienia,
                      nieudolnie zarządzana, siedlisko korupcji i nepotyzmu (mając dojścia
                      odpowiednio wysoko można się pysznie ustawić), nieprzychylna i represyjna wobec
                      obywatela. A wszystko to za potężną kasę zabieraną pod przymusem niemal
                      wszystkim pracującym obywatelom. Szczęśliwi i mniej biedni Ci, co pracują na
                      u.o dzieło, studenci na zleceniu albo zatrudnieni na czarno. Ktoś tam wyżej
                      tarfnie powiedział, ze za podatki kupuje od pańśtwa pewne usługi. A ich poziom
                      jest tragiczny. ZUS za minimum kilkaset złotych miesięcznie oferuje konieczność
                      użerania się z biurokracją, szansę na jakąś lichą rentę (może da, a może nie, a
                      może da by potem cudownie uzdrowić) i obietnicę wypłacenia (jeśli dożyjesz, a
                      ZUS do tego czasu nie zbankrutuje) symbolicznej emerytury. Za te same pieniądze
                      inne podmioty oferują lepsze zabezpieczneie rentowe, o emerytalnym anwet nie
                      wspominając(rozsądnie inwestując równowartość składki ZUS od DG na emeryturę
                      przeszejdziesz jako milioner). Z ZUS mogą być zadowoleni tylko Ci, którzy tam
                      pracują, Ci, którzy robią z nim interesy i Ci, których miłość do socjalizmu
                      wyzuła z resztek rozumu.
      • Gość: :)))) Re: W Polsce podatki sa niskie !-!-! IP: *.acn.waw.pl 19.01.07, 18:18
        mienszewik napisał:

        > Dane statystyczne OECD (...)

        To trzeci rodzaj prawdy wg Tischnera. Polską specjalnością jest mnóstwo ukrytych parapodatków i
        opłat, które oficjalnie podatkami nie są, a które skutecznie drenują nasze kieszenie. Dane są wyrwane z
        kontekstu ale wygląda na to, że są zafałszowane z powodu nieuwzględnienia faktu iż w naszym kraju
        tak niewiele osób płaci te podatki. Mamy całe, wielomilionowe grupy społeczne zwolnione z owego
        obowiązku. Dodatkowo kalkulator nie kłamie - po wyliczeniu procentowego udziału podatków i opłat w
        rocznym dochodzie kuzyna z Anglii i w moim, wychodzi na to na co już setkom tysięcy Polaków wyszło
        bez tych obliczeń: trzeba stąd spieprzać, bo z dzielenia biedy nic nam nie przyjdzie. Niskie podatki są
        dla posłów i rolników. Reszta (jak ja, drobniutki przedsiębiorca) jest zapodatkowana na śmierć.
        Dodawszy do tego skandaliczny poziom usług publicznych, prawa, infrastruktury etc. to polskie
        podatki są zbrodniczą kradzieżą. Wolę je płacić w państwie, gdzie mniejsza ich część będzie tak głupio
        marnotrawiona czy darowywana klerowi.
        • mienszewik Re: W Polsce podatki sa niskie !-!-! 19.01.07, 18:37
          Jak obnizymy podatki to bedzie jeszcze gorzej.Kler dostanie swoja dzialke nie
          ruszona.Edukacja,nauka etc. juz nie!
          Tu nie chodzi o to aby podatki byly niskie,czy tez wysokie.Ale o to,aby byly
          sprawiedliwe.
        • mienszewik Re: W Polsce podatki sa niskie !-!-! 19.01.07, 18:37
          Jak obnizymy podatki to bedzie jeszcze gorzej.Kler dostanie swoja dzialke nie
          ruszona.Edukacja,nauka etc. juz nie!
          Tu nie chodzi o to aby podatki byly niskie,czy tez wysokie.Ale o to,aby byly
          sprawiedliwe,powszechne i odpowiednie.
      • lszusz Re: W Polsce podatki sa niskie !-!-! 19.01.07, 18:23
        Mienszewik błysnąłeś intelektem wiedzą i wykształceniem, ale zagubiłeś sens
        wypowiedzi autora. Mnie osobiście nawet jakby podatki były najniższe w na
        swiecie też by krew zalała, że muszę płacić np. na IPN. Owsiak zbiera na pomoc
        umierającym na raka dzieciom więc niech spragnieni prawdy historycznej i
        sprawiedliwości dziejowej też sobie zbierają. No chyba, że z tego pragnienia
        też są umierający.
        • mienszewik Re: W Polsce podatki sa niskie !-!-! 19.01.07, 18:34
          lszusz napisał:

          > Mienszewik błysnąłeś intelektem wiedzą i wykształceniem, ale zagubiłeś sens
          > wypowiedzi autora. Mnie osobiście nawet jakby podatki były najniższe w na
          > swiecie też by krew zalała, że muszę płacić np. na IPN. Owsiak zbiera na
          pomoc
          > umierającym na raka dzieciom więc niech spragnieni prawdy historycznej i
          > sprawiedliwości dziejowej też sobie zbierają. No chyba, że z tego pragnienia
          > też są umierający.


          Ach,alez przeciez zgadzam sie z Toba w zupelnosci.Ba!Ja ciagle proponuje naszym
          prawicowcom sprywatyzowanie tego IPN-u :)))
          No przeciez prywatne jest "zawsze" lepsze.No i politycy nie bede sie mieszac w
          obsadzanie stolkow "swoimi".Tylko,ze oni wola prywatyzowac uniwersytety,czy tez
          szpiale...
          Mozemy dyskutowac,czy podatki w Polsce sa dobrze dzielone.
          Moja odpowiedz:PODATKI SA ZLE DZIELONE !!!
          I tu jest "pies pogrzebany".Jak obnizymy podatki to zapewniam Cie,ze i tak kler
          czy tez histerycy z IPN-u dostano swoja dzialke.
          Gorzej z naukowcami,nauczycielami,studentami etc.
          • lszusz Re: W Polsce podatki sa niskie !-!-! 19.01.07, 18:50
            mienszewik napisał:

            > lszusz napisał:
            >Ba!Ja ciagle proponuje
            naszym
            >
            > prawicowcom sprywatyzowanie tego IPN-u :)))
            > No przeciez prywatne jest "zawsze" lepsze.No i politycy nie bede sie mieszac
            w

            > Moja odpowiedz:PODATKI SA ZLE DZIELONE !!!
            > I tu jest "pies pogrzebany".Jak obnizymy podatki to zapewniam Cie,ze i tak
            kler
            >
            > czy tez histerycy z IPN-u dostano swoja dzialke.
            > Gorzej z naukowcami,nauczycielami,studentami etc.




            Odpowiedż jest wyczerpująca. Więc dalej bedzie mnie krew zalewać.Pozdrawiam.
      • flamengista zły wskaźnik 19.01.07, 19:39
        ja bym był ciekawy, ile podatki stanowią % PKB per capita wg parytetu siły
        nabywczej.

        To dopiero było by miarodajne.

        • Gość: praficofiec Re: zły wskaźnik IP: *.acn.waw.pl 19.01.07, 20:02
          jest jeszcze jeden problem,podatki w Polsce wyrazane jako procentowa czesc GDP
          nie sa w istotny sposob rzone,ale kwotowo sa zabojcze.
          Pomimo porownywalnych kosztow utrzymania jak np w Niemczech do dochodu okolo
          7000 € dochody sa zwolnione z podatku
          W Polsce niebezpiecznie zblizamy sie do progu 30%
          • mienszewik Re: zły wskaźnik 19.01.07, 20:38
            Problem polega w tym,ze zbyt szybko Polacy wpadaja w kolejny prog podatkowy.
            • Gość: Anna Re: zły wskaźnik/dobry argument IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 01:34
              > Problem polega w tym,ze zbyt szybko Polacy wpadaja w kolejny prog podatkowy.

              Czyli w zasadzie zgadzasz sie z tym, co napisalam ponizej.

              Rozlozenie podatkow jest do dupy.
              • mienszewik Re: zły wskaźnik/dobry argument 20.01.07, 01:35
                Gość portalu: Anna napisał(a):

                > > Problem polega w tym,ze zbyt szybko Polacy wpadaja w kolejny prog podatko
                > wy.
                >
                > Czyli w zasadzie zgadzasz sie z tym, co napisalam ponizej.
                >
                > Rozlozenie podatkow jest do dupy.


                tak
          • Gość: Anna Re: zły wskaźnik/dobry argument IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 01:36
            > jest jeszcze jeden problem,podatki w Polsce wyrazane jako procentowa czesc GDP
            > nie sa w istotny sposob rzone,ale kwotowo sa zabojcze.

            Swiete slowa. Jak sie zarznie krowe to nie mozna jej doic.
            W Polsce zazyna sie podatnikow.
      • Gość: Anna Co te cyfry znacza (tak naprawde) IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 00:41
        No niestety musze Cie rozczarowac.
        Nie wiem, jak oni weszli na te liczby, ale ta statystyka nie odzwierciedla rzeczywistosci. Not even close.

        Taki przyklad z tabeli A, Total tax revenue as percentage of GDP:
        Polska 25.5%
        USA 34.4%

        To moze rowniez oznaczac rzecz calkowicie przeciwna, a mianowicie, ze Polska tak zdziera podatki z
        ludzi, ze GDP jest do dupy. To jest klasyczny przypadek pytania "co bylo pierwsze: jajko czy kura".

        Przyklad z tabeli B:
        Polska 6.1%
        USA 11.1%%

        "Table B. Taxes on income and profits as percentage of GDP"
        To tylko oznacza, ze wiekszosc podatkow, jakie w danym kraju sa zbierane, nie pochodzi z podatkow
        dochodowych od osob indywidualnych i przedsiebiorstw.
        Jezeli Twoj bogaty tatus umrze w Polsce, wedlug podatkow jakie obowiazywaly w okresie objetym ta
        tabela, placisz cos okolo 7% podatku od spadku.
        Jezeli to samo przytrafiloby Ci sie w Stanach, pierwszy milion dolarow spadku jest wolny od podatku.

        Zalozmy ze masz pomysl na biznes tylko nie masz pieniedzy. Po smierci Tatusia w Stanach otwierasz
        biznes z miliona dolarow se spadku (ok, to moze troche przesada, ale chodzi o zasade), ktore sa wolne
        od podatku, i ciezka praca przyczyniasz sie do wysokiego GBP, wiec GBP rosnie.
        Jesli Ci sie to przydazy w Polsce, skarb panstwa zabierze Ci okolo 70.000 dolarow na podatek (tak bylo
        2004). Jesli do biznesu potrebujesz calego miliona, musisz na reszte wziac kredyt. Na kredycie 70.000
        dolarow z zabezpieczeniem bank w Polsce zabierze od Ciebie 35.000 dolarow, wiec jestes do tylu
        135.000 dolarow i zmarnowales kilka tygoni wartosciowego czasu na stres z urzedem finansowym i
        negocjacje z bankami. Dlatego GBP w Polsce jest do dupy.

        Tego kota trzeba odwrocic ogonem, to widac, ze to nie kociak tylko kotka.

        Mieszkalam po kilka lat w trzech krajach z tej statystki i placilam podatki jako przedsiebiorca, wiec
        mam niejako porownanie z doswiadczen na wlasnej skorze. Nie chodzi o to ile procent sie placi, tylko
        za co.

        Jeyeli kupujesz w Polsce np. ekran LCD do komputera, zeby nie niszczyc oczu na starym ekranie,
        porownaj sobie cene do ceny w Stanach i bedzie wiadomo oco chodzi (w obu przypadkach produkt
        pochodzi prawdopodobnie z Chin). W Polsce pierwsza rzecz to clo, ktore winduje cene do gory (w
        Europie nie ma producentow paneli LCD, wszstko przychodzi z Azji, wiec by sobie mogli to clo
        darowac). Ale to tylko czesc problemu. Na to placisz 22 procen VAT w Polsce, albo okolo 7 procent
        sales tax w Stanach. Jako przedsiebiorca mozesz sobie w obu krajach odliczyc podatki w rozliczeniu,
        ale najpierw musisz miec cala sumke, bo rozliczenie jest dopiero potem, a jak Ci brakuje nawet dolara,
        to gowno z zakupu. Jesli masz tylko przykladowo 1000 dolarow przeznaczonych w budzecie na zakup
        ekranu, a w Polsce 35% z tego idzie na rozne podatki, kupisz sobie ekran, ktorego faktyczna wartosc
        jest najwyzej 650 dolarow plus podatki i cla (razem 1000 dolarow), a w Stanach stac Cie na ekran za
        850 dolarow plus podatki. Jesli ekrany zdrowe dla oczu kosztuja od 700 dolarow w gore, to w Polsce
        masz pecha, w Polsce zniszczysz sobie oczy na gownianym ekranie, a w Stanach nie. W Polsce po osmiu
        godzinach pracy boli cie glowa, a w Stanach pracujesz dwanascie godzin i nic Ci nie dolega. W Stanach
        wypracujesz wysoki GBP, w Polsce gowniany GBP i jeszcze zmarnujesz zdrowie.

        To grube uproszczenie, ale takie jest zycie.

        Churchill podobno zwykl byl powiadac:
        "I only trust statistics I had falsified myself"

        Sorry jesli cie rozczarowalam.
        W Polsce podatki sa nie tyle wysokie, co GLUPIO ROZLOZONE. I dlatego PKB (GDP) jest do dupy.
        • mienszewik Re: Co te cyfry znacza (tak naprawde) 20.01.07, 01:03
          wybacz,ale kompletnie nie wiem co chcialsa mi Aniu napisac.

          Jezeli chcesz mnie pouczac przykladami o bogatym tatusiu lub o ekranie LCD,to
          daruj sobie ten nauczycielski ton.
          Z tego co pamietam podatek spadkowy zostal obnizony w USA NIE TAK DAWNO!!!
          Bush zrobil to aby ratowac swoja skore.
          Jesli chodzi o produkty z Chin to sprawdz cla ktore na te produkty amerykanie
          nakladaja i obys sie Aniu nie zdziwila :)

          Jesli chcialas mi napisac,ze JAKOSC PKB w Polsce jest gorsza od jakosci PKB w
          stanach to trzeba bylo tak od razu :)
          Zdaje sobie z tego sprawe znakomicie.
          Tylko,ze wydajnosc pracy nie jest uzalezniona od wysokosci podatkow czy tez
          dlugosci pracy,lecz od WARUNKOW jakie panuja w tej pracy.We Francji czy tez w
          Szwecji wydajnosc jest jeszcze wieksza niz w USA
          • Gość: Anna Re: Co te cyfry znacza (tak naprawde) IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 01:08
            mienszewik, nie mialam zamiaru Cie urazic tym przykladem z tatusie. W koncu ilu z nas ma takiego
            tatusia. No ja nie, bo jak bym miala to bym sie nie tulala po swiecie.

            > Z tego co pamietam podatek spadkowy zostal obnizony w USA NIE TAK DAWNO!!!

            U nas tez zostal zniesiony 2007.

            > We Francji czy tez w
            > Szwecji wydajnosc jest jeszcze wieksza niz w USA

            Najwieksza wydajnosc byla w USSR, jesli wierzyles ich statystykom.
          • Gość: Anna Ja juz sie nie dziwie, teraz Tz sie troche podziw IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 01:22
            > Jesli chodzi o produkty z Chin to sprawdz cla ktore na te produkty amerykanie
            > nakladaja i obys sie Aniu nie zdziwila :)

            To moze popatrz sobie na konkrety, zebys sie sam mocno nie zdziwil.

            USA
            23-inch Apple Cinema HD Display --
            • mienszewik Re: Ja juz sie nie dziwie, teraz Tz sie troche po 20.01.07, 01:34
              Gość portalu: Anna napisał(a):

              > > Jesli chodzi o produkty z Chin to sprawdz cla ktore na te produkty ameryk
              > anie
              > > nakladaja i obys sie Aniu nie zdziwila :)
              >
              > To moze popatrz sobie na konkrety, zebys sie sam mocno nie zdziwil.
              >
              > USA
              > 23-inch Apple Cinema HD Display --
      • prawicowiec2 Do MiEnSzEwIkA 20.01.07, 08:16
        Nie wiem w jakiej dziedzinie specjalizuje się szanowny pan nieanalfabeta, ale
        wśród elektrotechników sieciowych zabójcze napięcie 230V określane jest jako N-
        I-S-K-I-E.
        • swoboda_t Re: Do MiEnSzEwIkA 20.01.07, 17:06
          Szanowny pan to zaślepiony, wojujący socjalista - dla niego jakikolwiek podatek
          mniejszy niż 100% bedzie niski. Ideałem jest Szwecja, gdzie swego czasu była
          stawka PIT bodajże 105% (tak, ponad sto!!).
          • mienszewik Re: Do MiEnSzEwIkA 20.01.07, 18:02
            swoboda_t napisał:

            > Szanowny pan to zaślepiony, wojujący socjalista - dla niego jakikolwiek
            podatek
            >
            > mniejszy niż 100% bedzie niski. Ideałem jest Szwecja, gdzie swego czasu była
            > stawka PIT bodajże 105% (tak, ponad sto!!).
            >



            Hehehehe Ta stawka byla wymyslem literackim Astrid Lindgren gamoniu!!!
            Napisala o tym w swojej bajce.
            No coz to jest dowod,ze prawicowcy jednak wierza w bajeczki!!!
            • swoboda_t Re: Do MiEnSzEwIkA 22.01.07, 15:30
              Astrid Lindgren została obciążona takim podatkiem(marginal income tax)w 1976
              roku. Przyszło Jej zapłacić więcej niż zarobiła. Kobita tak się zdenerwowała,
              że postanowiła wydrwić szwedzki system podatkowy w opowieści "Pomperipossa in
              Monismania". Ja rozumiem, że wojujący socjalizm, tak jak wojujący liberalizm,
              wojujący katolicyzm i w ogóle każdą ekstremalną ideę najprościej
              bronić/promować kłamstwami, ale nie licz na to, że wszyscy się nabiorą.
      • Gość: Malin Re: W Polsce podatki sa niskie !-!-! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 11:26
        Fascynujące. Tylko czy ten tax income to tax czyli podatki, czy zus też?
      • Gość: gosc Re: W Polsce podatki sa niskie !-!-! - BZDURA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 16:03
        Weź pod uwagę ile podatków płacimy w formie akcyz (paliwo itp.) i innych głupot
        wymyślonych przez biurokratycznych darmozjadów... do tegu zusy, składki
        zdrowotne i ubezpieczeniowe... co łącznie daje sporą część miesięcznego dochodu!

        Jestem studentem i przez pewien czas pracowałem na umowę-zlecenie (nie płacąc
        zusu i tym podobnych składek) - miałem o wiele więcej pięniędzy niż zarabiają
        moi znajomi pracujący na standardową umowę o pracę - za wykonywanie takich
        samych czynności!

        Pozdrawiam!
        • swoboda_t Re: W Polsce podatki sa niskie !-!-! - BZDURA!!! 20.01.07, 17:09
          Ahh, jakież to były piękne czasy - umowa zlecenie, 16% PIT i... tyle. Gdyby
          każdy mógł się na takich zasadach zatrudnić, to PKB i poziom życia w Polsce
          poszybowałby pod niebiosa. Tylko biurwom by się urwało.
        • mienszewik Re: W Polsce podatki sa niskie !-!-! - BZDURA!!! 20.01.07, 18:05
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > Weź pod uwagę ile podatków płacimy w formie akcyz (paliwo itp.) i innych
          głupot
          > wymyślonych przez biurokratycznych darmozjadów... do tegu zusy, składki
          > zdrowotne i ubezpieczeniowe... co łącznie daje sporą część miesięcznego
          dochodu
          > !
          >
          > Jestem studentem i przez pewien czas pracowałem na umowę-zlecenie (nie płacąc
          > zusu i tym podobnych składek) - miałem o wiele więcej pięniędzy niż zarabiają
          > moi znajomi pracujący na standardową umowę o pracę - za wykonywanie takich
          > samych czynności!
          >
          > Pozdrawiam!

          Jestes niedouczonym gamoniem.
          Wszystkie te oplaty o ktorych wspominasz istnieja na calym swiecie!!!
          Czesto sa wyzsze niz w Polsce.
      • gentrylane Re: W Polsce podatki sa niskie !-!-! 20.01.07, 20:19
        Zgadzam sie...
        Podatki sa kosztem ktory ponosimy za PRZYJEMNOSC zycia w cywilizownym
        spoleczenstwie...za nasze szpitale, drogi, parki narodowe, bezpiecznstwo itd...
        Oczywiscie musimy dbac aby pieniadze podatnikow nie byly marnowane i dlatego
        musimy wybierac najlepsze partie do rzadzenia (koniecznosc tzw "competitive
        democracy")
        Mieszkam w Kanadzie i z wielka przyjemnoscia (serio) place podatki...
        Gdybysmy ich nie placili (lub placili zbyt malo) bardzo szybko wszystko co nam
        drogie by sie zawalilo a nasze przetrwanie(bez modelu polnocnej Korei) byloby
        wielce niepewne.
        jacek
        • mienszewik Re: W Polsce podatki sa niskie !-!-! 20.01.07, 20:39
          gentrylane napisał:

          > Zgadzam sie...
          > Podatki sa kosztem ktory ponosimy za PRZYJEMNOSC zycia w cywilizownym
          > spoleczenstwie...za nasze szpitale, drogi, parki narodowe, bezpiecznstwo
          itd...
          > Oczywiscie musimy dbac aby pieniadze podatnikow nie byly marnowane i dlatego
          > musimy wybierac najlepsze partie do rzadzenia (koniecznosc tzw "competitive
          > democracy")
          > Mieszkam w Kanadzie i z wielka przyjemnoscia (serio) place podatki...
          > Gdybysmy ich nie placili (lub placili zbyt malo) bardzo szybko wszystko co
          nam
          > drogie by sie zawalilo a nasze przetrwanie(bez modelu polnocnej Korei) byloby
          > wielce niepewne.
          > jacek
          >


          Och moj "boze" :)
          Wreszcie ktos,kto napisal to na co czekalem :))))
          Zamiast uskarzac sie na istnienie podatkow,zacznijmy dyskutowac jak je zaczac
          najefektywniej wydawac!
    • Gość: socjaldemokrata Problem nie tkwi w wysokości podatków IP: *.aster.pl 19.01.07, 18:50
      Problem w tym, że 1. wpływy są wydatkowane nieracjonalnie 2. Ogromne grupy
      społeczne są wyłącznie beneficjentami podatków, nie dając społeczeństwu nic w
      zamian.
      • Gość: socjaldemokrata Aha, i trzeci problem IP: *.aster.pl 19.01.07, 18:55
        Żadna z partii nie ma wizji kraju, a co za tym idzie - i wizji systemu
        podatkowego.
      • Gość: Anna Re: Problem nie tkwi w wysokości podatków/OTOZ TO! IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 20.01.07, 01:04
        Z pierwszym punktem sie calkowicie zgodze.

        1. wpływy są wydatkowane nieracjonalnie

        Swiete slowa.

        Jesli chodzi o drugi punkt to sprawa nie jest taka prosta. Moja Babcia ma prawie sto lat i malusienka
        emeryturke. Ona pracowac nie moze i nie daje spoleczenstwu nic materialnego w zamian za te
        pieniadze z oplat ZUS innych ludzi. Inni z nas znaja moze osobe w sile wieku ale niepelnosprawna,
        ktora tez nie moze pracowac i zyje z zasilkow. Ci ludzie "nie daja spoleczenstwu nic (materialnego) w
        zamian", ale to jest w interesie nas wszystkich, aby mieli za co zyc, aby nie bylo slumsow, masowego
        zebnractwa osob niepelnosprawnych i tym podobnych rzeczy. Placac za tych ludzi otrzymujemy cos w
        zamian: spokojne sumienie.
        Kto tak naprawde pozera ogromne sumy pieniedzy z budzetu i zatem z naszych podatkow to sa
        doplaty do niewydolnosci niepelnosprawnych przedsiebiorstw jak PKP (z tego co ktos tu napisal w
        forum).
        Kiedy mieszkalam w Europie Zachodniej, pracowalam czasem bez snu przez kilka dni z rzedu. Moj
        sasiad, w sile wieku, miesiacami zyl z zasilku dla bezrobotnych i jeszcze sie uzalal, ze sie nie moze
        wyspac bo ja sobie glosno myje zeby w srodku nocy (szczoteczka automatyczna). Gdybym mogla to
        bym go wyslala na ulice zeby sobie troche pozebral, dobrze mu by zrobilo. Swieze powietrze itd. Takich
        ludzi trzeba do pracy. Ale w komunizmie Europy zachodniej pracuja emigranci jak wielu z nas w tym
        forum, zeby kilku opasionych losi ogladalo miesiacami telewizje na zasilku dla bezrobotnych.

        Jesli to miales na mysli, to sie z Toba zgadzam.
        • Gość: socjaldemokrata Dokładnie - o to mi chodzi IP: *.aster.pl 20.01.07, 11:00
          Wiadomo, że jest duża kategoria ludzi, którzy muszą być utrzymywani przez
          państwo (emeryci, ale ci prawdziwi, a nie zdrowe 50-letnie byki na
          wcześniejszej emeryturze, poważnie niepełnosprawni itp). Ale przecież ludzie na
          wcześniejszych emeryturach, 60-letni "kombatanci", zawodowi bezrobotni itp. -
          nie!
    • Gość: lekarz Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 19:04
      Przyjacielu,
      ja po 10 latach pracy jako lekarz w Oddziale zabiegowym mam 1150 zl pensji
      netto.
      Niejedna sprzataczka ma wieksze pieniazki
      Ale wydaje sie ze tego nie rozumiesz
      • lszusz Re: Jak ja kocham płacić podatki 19.01.07, 19:36
        Szanowny kolego ja pracuję 30 lat i zarabiam tyle samo, a mój pracodawca za nic
        w świecie nie chce mi płacić euripejskich poborów. Słwo honoru żeby mi dał to
        19% Jest Pana.
        • Gość: yeellow Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.150-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.01.07, 22:18
          to moze trzeba zmienic prace? A moze branze? Takie czasy...
      • prawicowiec2 Do lekarza 20.01.07, 08:26
        Jak myślisz przyjacielu, czy Twoja pensja drgnie choć trochę, gdy składka
        zdrowotna wzrośnie z 9% do na przykład 15%? Założę się że każda BANDAUWŁADZY
        zmarnuje wszystko.
    • Gość: płatnik Nie narzekałbym na podatki gdybym coś z tego miał IP: *.aster.pl 19.01.07, 20:45
      Ale jak muszę korzystać z usług publicznych to mnie szlag jasny trafia. Byle
      pierdułka w sądzie (ostatnio spadek-domek , byłem jedynym spadkobiercą) - parę
      miesięcy czekania. Konieczność skorzystania z pomocy lekarza - oczywiście
      prywatnie, bo taki bogaty żeby czekać na jaśnie pana doktora pół dnia to ja nie
      jestem. "Państwowe" przedszkole dla dziecka - 400 zl opłaty miesięcznej.
      Przejazd autobusem - oddanie spodni i płaszcza do pralni chemicznej jak w
      banku. Itp. itd. Ale na sponsorowanie darmozjadow rolników, na becikowe dla
      alkoholikow itp. rząd pieniądze ma zawsze.
      • Gość: platniczka Re: Nie narzekałbym na podatki gdybym coś z tego IP: *.client.dsl.net 19.01.07, 21:27
        jakie pol dnia! kiedys sie do lekarza ginekologa probowalam panstwowego dostac -
        trzymiesieczna kolejka. Spytalam - a co jesli mi sie cos dzieje - odp. w
        zagrozonej ciazy przyjmiemy, inaczej nie.

        Dentysta, gin czy inny spec - zawsze place : (
      • Gość: platniczka Re: Nie narzekałbym na podatki gdybym coś z tego IP: *.client.dsl.net 19.01.07, 21:27
        jakie pol dnia! kiedys sie do lekarza ginekologa probowalam panstwowego dostac -
        trzymiesieczna kolejka. Spytalam - a co jesli mi sie cos dzieje - odp. w
        zagrozonej ciazy przyjmiemy, inaczej nie.

        Dentysta, gin czy inny spec - zawsze place : (
    • hymen Mnie podatki zwyczajnie 19.01.07, 20:47
      wkurwwiają. Są za wysokie, trwonione i przeznaczane na
      absurdalne cele. Państwo mnie okrada i to na dodatek w majestacie prawa, które
      nota bene tworzą zwykłe głąby.
    • Gość: yeellow Tez wydawalo mi sie, ze duzo place, ale pojechalem IP: *.150-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.01.07, 22:25
      do Belgii. Na szczescie podatki dalej place w Polsce, bo jestem tu tylko w
      delegacji, ale belgijscy koledzy placa srednio okolo 50% dochodowego (najwyzsza
      stawka kolo 65%), za premie, itp. blisko 70% podatku i co najfajniejsze,
      specjalnie na to nie narzekaja. Na moje zdumienie pomieszane z niedowierzaniem
      (w koncu ciagle slysze, ze to w Polsce mamy najwyzsze podatki ;-) reagowali
      spokojem i pewnym niezrozumieniem. Za te podatki maja tanie (ale nie bezplatne -
      nie lapac za slowka ;) szkolnictwo, w miare tania (ale nie bezplatna - to
      samo) sluzbe zdrowia. I darmowe autostrady (ale benzyna sporo drozsza niz u
      nas). Maja tez roznego rodzaju ulgi i upusty (np. bony zywieniowe), ale polapac
      sie w tym nie jest latwo (oczywiscie cwaniaki placa malo).

      Co do sily nabywczej, itp., to przynajmniej w finansach place w Polsce sa
      podobno (zdanie pracodawcy belgijsko/polskiego) relatywnie wyzsze.

      Ergo: moral z tego taki, ze zawsze mozna sie pocieszyc, ze nie jest u nas tak
      najgorzej. A po drugie, jak sie chce uciekac, to omijac Belgie (no, chyba ze
      chce sie pracowac na czarno).
    • Gość: :-)) Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 01:47
      Progi podatkowe na ten rok zatwierdzone,
      szykujesz akcję protetacyjną, czy też prowokację?
    • Gość: Bertus Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 11:29
      Tak to jest w kraju gdzie połowa ludzi to inwalidzi systemu totalitarnego,
      jedni kradną , drudzy piją i ktoś ich musi utrzymać. No cóż myślę , że na
      szczęście dobrym efektem globalizacji jest również lepsza komunikacja z
      niedostępnymi dotąd miejscami - raje podatkowe są bliżej niż myślisz.
    • piotrwoj2 Niestety 3/4 tego co zarobimy musimy oddać 20.01.07, 14:08
      Mnie to irytuje, że to my Polacy zgadzamy się na to. Potem przez całe życie
      narzekamy. Władza, ta sama od pokoleń, wykorzystuje, że jest niska frekwencja,
      ogłupia człowieka poprzez telewizje (sztandarowy program
      ogłupiający:"Wiadomości" na TVP1). Np.: mało kto dzisiaj w Polsce wie, że Unia
      Europejska nie istnieje. Grupka rządząca wychowuje miliony obywateli, aby część
      wiernie zagłosowała, a los reszty Polaków nikogo nie obchodzi. Żyjemy
      w "demokracji", która bardzo ogranicza naszą wolność. Nie chcę władzy która
      karze mi płacić podatek od życia. Praca to niej jest luksus. Za pracę dzisiaj
      każą nam płacić jak za wódkę. Z tą różnicą, że pracować trzeba codziennie, pić
      wódkę niekoniecznie. W uczciwym państwie nie mam zamiaru płacić podatku od
      pracy. Mały podatek będę płacić od usług, towarów. Dlatego, że niektóre sprawy
      muszą być regulowane przez państwo (polityka zagraniczna, sądy, wojsko - co to
      za kraj który nie ma się czym bronić, zasoby naturalne). Od prowadzenia państwa
      powinni być specjaliści, nie potrzeba 460 posłów i kilkunastu rozpasłych
      komisji, wystarczy, że jednemu specjaliście zagwarantuje się wynagrodzenie
      odpowiednie do pracy i odpowiedzialności. Wtedy ludzie kompetentni będą rządzić
      Polską. Dzisiaj dla posła, bez zawodu, 10000zł to atrakcyjne wynagrodzenie. A
      osoby, które rządzą miliardami powinny zarabiać kilkakrotnie więcej. Np.:
      prezesi banków często zarabiają po 100000-200000 zł, a odpowiadją "tylko" za
      firmę prywatną i "najwyżej" kilka tysięcy miejsc pracy(nie chcę nikogo urazić).
      Posłowie odpowiadają za prawie 40mln POLAKÓW. Głównym problemem Polski jest
      rozpasła administracja, w której każdy "od pokoleń" trzyma się stołka, pomimo
      niskich zarobków w porównaniu z branżą prywatną. Nie potrzeba Polsce 99%
      dzisiejszej państwowej administracji. Każdy chciałby dostać za siedzienie,
      wpisanie czegoś gdzieś 1-2 tys zł., ale to nie jest praca. Praca polega na
      dostarczaniu ludziom produktów, usług WARTOŚCIOWYCH dla odbiorcy. A pozwolenie
      wybudowania domu nie jest dla mnie wartościowe, ponieważ to ogranicza moją
      wolność. To leży w moim interesie, żeby pójść do specjalisty i zapytać się czy
      dobrze buduję. Aby za 20 lat nie okazało się, że wybudowałem np.: na cmentarzu.
      Władzy musimy dobrze zapłacić, wybrać kompetentnych, to my musimy ułatwiać
      sobie życie, ponieważ "władza" nie da nam emerytur rent itd, może jedynie nam
      zabrać. To w interesie Polaków jest wybrać kompetentnych ludzi. Jeżeli ktoś nie
      myśli logicznie pozwoli innym wybrać za niego. Decyzja należy do Państwa
    • Gość: tetek Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 18:12
      nie od dzisiaj wiadomo ze zyjemy w zlodziejskim kraju... a najbardziej mnie
      smieszy jak zlodziejami nazywa sie ludzi ktorzy unikaja placenia podatkow (z
      ktorych spora czesc i tak nie idzie na to na co powinna) a nie nazywa sie
      zlodziejskim panstwa i politykow ktorzy okradaja za pomoca wszelkich mozliwych
      podatkow ciezko pracujacych ludzi...
    • Gość: referent Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 18:41
      tez kocham placic podatki glownie dochodowy, bo akcyza juz odpada. nie stac
      mnie na fajki, paliwo do samochodu, ktorego i tak nie mam. %ty tez odpadaja bo
      nie starcza mi na podstawowe oplaty, zywnosc a co dopiero mowic o wyjsciu na
      drina. szans nie ma. coz 1000 zl, ktore zarabiam w urzedzie skarbowym to
      smieszna kasa. bez zgody naczelnika nie moge podjac dodatkowej pracy. jak
      zachoruje to nie stac mnie na leki. zreszta po co sie leczyc to wegetacja nie
      zycie, wiec wole nie zyc.
    • intel-e-gent Och jak ja lubię nie płacić podatków! 20.01.07, 21:54
      Jestem bogaty i uwielbiam patrzeć na swoich pracowników, za których nie opłacam
      ZUSu. Wiem, że będą żebrać na emeryturze, ale co mnie to obchodzi.

      Uwielbiam wynajmować doradców podatkowych, którzy pomagają mi oszukiwać Skarb
      Państwa i nie płacić podatków na tych przepłacanych nauczycieli, policjantów i
      inny budżetowy motłoch, który nie jest mi do niczego potrzebny gdyż wynajmuję
      agencję ochrony, której ochroniarze uciekają gdy tylko pojawia się zagrożenie
      poważniejsze od bezdomnego i płacę za prywatną szkołę, w której mój syn ma same
      piątki choć całe dnie spędza na oglądaniu nielegalnie ściągniętych filmów.

      Kocham płacić łapówki aby nikt nie czepiał się tego, że przez pięć lat
      mieszkałem w domu, którego formalnie nie było, dzięki czemu korzystałem z ulgi
      budowlanej...


      Dzięki unikaniu podatków mogę z okien mojego auta patrzeć na ten motłoch w
      autobusach i tramwajach, który podatki płaci. Mogę też kopnąć bezdomnego nie
      odczuwając wyrzutów sumienia, gdyż wiem, że nie płacę podatków na noclegownie.



      I tak można w ten deseń w nieskończoność. Zanim zaczniesz krytkować podatki
      zastanów się nad sensem ich istnienia...
      • kodem_pl Ale podatki nie powinny tez przeszkadzac... 21.01.07, 01:26
        Sens istnienia jest prosty: z podatkow nalezy oplacac te 'rzeczy', przy ktorych
        dystrybucji system wolnorynkowy szwankuje. Tu zaczynaja sie schody...

        Jak pokazuje przyklad USA np. pomoc dla bezdomnych lepiej dziala jako prywatna
        rzecz, utrzymywana z datkow. Nie dlatego, ze skuteczniej wyprowadza ludzi z
        bezdomnosci... bo nawet w Szwecji sporo bezdomnych mozna spotkac (w wiekszych
        miastach). Dlatego, ze kosztuje podatnika mniej i dlatego, ze pozwala ludziom
        sie realizowac. Bo prawdziwa pomoc to pomoc z dobrej woli, a nie 'eee, nie dam
        mu bo i tak dostaje z podatkow'.

        Do swojego pieknie obiektywnego przykladu prywatnej policji, szkolnictwa etc.
        powinienes jeszcze dodac sluzbe zdrowia. Chodze do prywatnego dentysty, ktory
        leczy mnie na sprzecie pamietajacym jaruzelskiego, jesli oczywiscie bedzie
        jeszcze co leczyc tym sprzetem po 3 miesiacach czekania w kolejce.

        Sluzba zdrowia to kolejna sprawa dzialajaca lepiej prywatnie, fundusze
        emerytalne tez. Dlaczego? Bo znowu tansze i lepsze w tym samym czasie.

        Panstwo powinno zajac sie takimi rzeczami jak wykrywanie praktyk
        monopolistycznych, sadownictwo (to co teraz dzieje sie w sadach to wola o pomste
        do nieba), policja, drogi (choc autostrady moglyby byc prywatne - przy zalozeniu
        limitow cenowych ze strony panstwa etc.).

        • mienszewik Re: Ale podatki nie powinny tez przeszkadzac... 21.01.07, 15:17
          kodem_pl napisał:

          > Sens istnienia jest prosty: z podatkow nalezy oplacac te 'rzeczy', przy
          ktorych
          > dystrybucji system wolnorynkowy szwankuje. Tu zaczynaja sie schody...
          >
          > Jak pokazuje przyklad USA np. pomoc dla bezdomnych lepiej dziala jako prywatna
          > rzecz, utrzymywana z datkow. Nie dlatego, ze skuteczniej wyprowadza ludzi z
          > bezdomnosci... bo nawet w Szwecji sporo bezdomnych mozna spotkac (w wiekszych
          > miastach). Dlatego, ze kosztuje podatnika mniej i dlatego, ze pozwala ludziom
          > sie realizowac. Bo prawdziwa pomoc to pomoc z dobrej woli, a nie 'eee, nie dam
          > mu bo i tak dostaje z podatkow'.


          Kompletna bzdura.Przypomnij sobie nowy orlean,slumsy itd.W USA 40 mln
          mieszkancow nie ma podstawowego ubezpieczenia poniewaz jest za drogie.
          Prywatna sluzba zdrowia w Polsce jest dotowana z podatkow...Po drugie prywatna
          czyli komercyjna nie jest od tego zeby nas leczyc,ale od tego zeby na nas
          zarabiac pieniadze.Przypomnij sobie prywatna stacje dializ z ostrowa wlkp. i
          afere za zakazeniem ludzi zoltaczka.Chcieli zaoszczedzic na zdrowiu pacjentow.

          >
          > Do swojego pieknie obiektywnego przykladu prywatnej policji, szkolnictwa etc.
          > powinienes jeszcze dodac sluzbe zdrowia. Chodze do prywatnego dentysty, ktory
          > leczy mnie na sprzecie pamietajacym jaruzelskiego, jesli oczywiscie bedzie
          > jeszcze co leczyc tym sprzetem po 3 miesiacach czekania w kolejce.
          >
          > Sluzba zdrowia to kolejna sprawa dzialajaca lepiej prywatnie, fundusze
          > emerytalne tez. Dlaczego? Bo znowu tansze i lepsze w tym samym czasie.


          Kto Ci powiedzial,ze sa tansze?Jak na razie poslugujesz sie haslami,podaj
          dane,ze sa tansze!
          Fundusze emerytalne jak na razie w Polsce sie nie sprawdzaja tak jak mialy sie
          sprawdzac.
          Sluzba zdrowia w USA z kazdym rokiem jest DROZSZA!
          Napisales ze tansze i lepsze!Prosze o dowod!


          >
          > Panstwo powinno zajac sie takimi rzeczami jak wykrywanie praktyk
          > monopolistycznych, sadownictwo (to co teraz dzieje sie w sadach to wola o
          pomst
          > e
          > do nieba), policja, drogi (choc autostrady moglyby byc prywatne - przy
          zalozeni
          > u
          > limitow cenowych ze strony panstwa etc.).
          >


          Operujesz haslami
          • Gość: podatnik Re: Ale podatki nie powinny tez przeszkadzac... IP: 195.136.143.* 21.01.07, 19:36
            Calkowicie wszystko Ci sie pomylilo. Decyzja czy cos, np sluzbe zdrowia oplacac
            z podatkow czy pozwolic ludziom za nia placic prywatnie nie powinna byc
            ustalana na podstawie tego co wyjdzie taniej dla konkretnego pacjenta.
            Oczywiscie nie wszyscy sie lecza, ale wszyscy placa skladke. Dlatego kazdy kto
            idzie do lekarza moze wyliczyc ze skladki zaplacil mniej niz gdyby korzystal z
            uslug prywatnych. Po prostu ludzie, ktorzy z tych uslug nie korzystaja
            doplacili do niego.

            To czym nalezy sie kierowac jest proste: czy jest sprawiedliwe wyludzac na dany
            cel pieniadze od wszystkich? W przypadku sluzby zdrowia odpowiedz jest
            negatywna: niewielu zdrowych ludzi chce placic swoimi pieniedzmi za leczenie
            tych, ktorzy podupadli na zdrowiu.

            Dla porownania na policje, straz pozarna czy wojsko musza placic wszyscy:
            policja musi potencjalnie scigac kazdego z nas jesli cos przeskrobiemy, straz
            pozarna musi zgasic dom w ktorym mieszkamy czy tego chcemy czy nie (inaczej
            moglby stanowic zagrozenie), podobnie wojsko strzeze granic naszego calego
            panstwa a nie tylko podworka tych, ktorzy tego sobie zycza.
            • mienszewik Re: Ale podatki nie powinny tez przeszkadzac... 21.01.07, 22:19
              Kompletnie nie rozumiesz.
              Sluzba zdrowia w takich krajach jak Irlandia czy tez USA jest droga i
              (szczegolnie w Eire)nieskuteczna.W przypadku dlugotrwalych chorob typu
              nowotwor,leczenie jest zbyt drogie dla nawet srednio zarabiajacego obywatela!
              Latwo pisac,ze choroba nas nie dotyczy jak jestesmy zdrowi.
              W Polsce prywatna sluzba zdrowia jest dotowana z budzetu panstwa,a to wplywa na
              ceny uslug.Po drugie nalezy pamietac,ze rozwoj i dobrobyt spoleczenstwa jest
              uzalezniony od jego edukacji i zdrowotnosci.Pytanie wiec brzmi:czy wierzymy w
              spoleczenstwo i czy pragniemy jego rozwoju?
          • Gość: Kodem_PL Re: Ale podatki nie powinny tez przeszkadzac... IP: *.hor.brad.ac.uk 21.01.07, 19:36
            > Kompletna bzdura.Przypomnij sobie nowy orlean,slumsy itd.W USA 40 mln
            > mieszkancow nie ma podstawowego ubezpieczenia poniewaz jest za drogie.
            > Prywatna sluzba zdrowia w Polsce jest dotowana z podatkow...Po drugie prywatna
            > czyli komercyjna nie jest od tego zeby nas leczyc,ale od tego zeby na nas
            > zarabiac pieniadze.Przypomnij sobie prywatna stacje dializ z ostrowa wlkp. i
            > afere za zakazeniem ludzi zoltaczka.Chcieli zaoszczedzic na zdrowiu pacjentow.

            No ale co to ma do rzeczy? Jedz do Sztokholmu i poogladaj bezdomnych na ulicach.
            Jedz do Korei Pn. z najlepszym na swiecie systemem dbania o obywatela i zobacz,
            ze Ci w slumsach Nowego Orleanu to bogacze. I kto w stanach zyje w slumsach? Ci
            co chca tam zyc...

            W USA 40mln nie ma ubezpieczenia, bo woli wydac ta kase na co innego. Tam daje
            sie ludziom wybor, tu sie go odbiera. Z jednej strony to dobre, z drugiej nie.
            Nasze rozwiazanie jest bardziej dla idiotow.

            W jaki sposob prywatna sluzba zdrowia jest dotowana z podatkow? Powaznie pytam,
            bo akurat nie wiem.

            Panstwowa tez nei jest od tego, zeby nas leczyc. Jest od tego, zeby lekarze
            mogli dotrwac do emerytury i mieli prace. Brzmi tak samo glupio jak twoje
            stwierdzenie. Mowisz o prywatnej stacji dializ? To ja Ci powiem, ze setki osob
            rocznie umieraja, bo nie moga sie doczekac swojego miejsca w kolejce na rozne
            operacje. Moja babcia czeka teraz juz 5 miesiac na operacje biodra (ktora i tak
            bedzie kosztowala ja 2.5k zl, bo za sztuczne biodro musi sama zaplacic). To jest
            darmowa, panstwowa, sprawna sluzba zdrowia? Nie rozsmieszaj mnie. Sluzba zdrowia
            powinna zarabiac pieniadze: wtedy widac ktore jednostki sa lepsze, ktore gorsze.
            Gorsze szpitale ktore nie beda w stanie zarabiac (i ich lekarze etc.) po prostu
            padna. Dodatkowa funkcje kontrolna powinno sie za to fundowac z podatkow. I
            tylko tyle.

            > Kto Ci powiedzial,ze sa tansze?Jak na razie poslugujesz sie haslami,podaj
            > dane,ze sa tansze!
            > Fundusze emerytalne jak na razie w Polsce sie nie sprawdzaja tak jak mialy sie
            > sprawdzac.
            > Sluzba zdrowia w USA z kazdym rokiem jest DROZSZA!
            > Napisales ze tansze i lepsze!Prosze o dowod!

            Jak sie nie sprawdzaja? Co przez to rozumiesz?

            Prywatne fundusze emerytalne plus reforma najlogiczniejsza z mozliwych jest w
            Polsce niemozliwa, bo byloby to zbyt proste i zbyt klarowne - nie mozna
            wyprowadzac takiej kasy jak trzeba. A o co mi chodzi? Wybierasz fundusz, ktory w
            poprzednich latach przynosil najwiekszy zysk z powierzonej kasy. Wplacasz tam
            pieniadze na swoje konto. I z tego konta pozniej masz emeryture, w przypadku
            utraty pracy, kalectwa i niemoznosci wykonywania zawodu przed wiekiem
            emerytalnym etc. chroniloby Cie dodatkowe ubezpiecznie. Panstwo ustalaloby
            limity cenowe podstawowego ubezpieczenia, reszta w rekach prywatnych. I kazdy
            mialby swoje konto, kazdy wiedzialby ile bedzie mial ze swojej pracy. A nie tak
            jak teraz... jak juz podawalem przyklad mojego dziadka: gdy odchodzil na
            emeryture mial ponad 2 srednie krajowe. Teraz nie ma nawet jednej. Dziekuje,
            postoje. Sram na taka emeryture. To wegetacja nie zycie. Niestety tak jak juz
            mowilem w tym systemie kazdy musialby choc troche myslec, a panstwo nie mogloby
            dowolnie nas dymac. To za uczciwy system dla krajow europejskich.

            A ze sluzba zdrowia w USA z kazdym rokiem jest drozsza? U nas tez i wszedzie na
            swiecie tez.

            >
            > Operujesz haslam

            A czym Ty operujesz? I czym mam operowac? Mam napisac caly program
            polityczo-gospodarczy? Panstwo po prostu powinno ludziom jak najmniej
            przeszkadzac w zyciu. A u nas przeszkadza zdecydowanie za duzo. To podstawowe
            haslo, podstawowa zasada. Przeszkadza podatkami, zlym ich rozdysponowaniem,
            swoja nieudolnoscia. A im bardziej rozbudowane w instytucje i im bardziej
            multifunkcyjne tym bardziej nieudolne.
            • mienszewik Re: Ale podatki nie powinny tez przeszkadzac... 21.01.07, 22:30
              Pojedz najpierw do USA pozniej do Szwecji a potem zabieraj glos.Ludzie ze
              slumsow Stockholmu wyjezdzaja sobie na wakacje na wyspy kanaryjskie.Ludzie
              mieszkajacy w slumsach USA czesto nie figuruja nawet w statystykach...



              Prywatne czyli komercyjne jest wylacznie od zarabiania pieniedzy.
              Publiczna s. z. w Polsce nie jest najlepiej dzialajacym systemem(ale i tak jest
              to lepszy system niz w Eire)co nie zmienia faktu,ze prywatyzacja nie jest
              rozwiazaniem.Byc moze nalezy wprowadzic pewne male oplaty etc.
              Szpitale nie sa od tego aby upadac i konkurowac,ale aby sprawnie leczyc!


              Jezeli chodzi system emerytalny to obecnie Szwecja i Dania ma go
              najsprawniejszy.

              No coz,zycze mile zycia.
              • Gość: przemo Re: Ale podatki nie powinny tez przeszkadzac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 17:40
                Witam, ma takie pytanko: zaczynam handel, jestem vatowcem EU (nip/vat
                europejski) kupuje towar w niemczech, place w netto bez vatu. od czego zaczynam
                w kraju - ponoc jakas fv musze zrobic wewnetrzna - co z tym vatem?
                czy moglby mi ktos zrobic - opisac szczegolowo symulacje dla zakupu w niemczech
                sztuki towaru za 100 EUR (powiedzmy dla okraglego rachunku po kursie 4 pln)
                netto bez vatu czyli zaplace za to 400 pln. przywiozlem i sprzedalem za 600 pln.
                zalozmy ze nie mam dodatkowych kosztow zwiazanych z ta transkacja- czyli zakup
                netto za 400 pln sprzedaz za 600 - jakie podatki zaplace (tzn ile jestem
                vatowcem i podatnikiem dochodowym 19%) i ile zatem wyniesie moj zysk. bardzo
                prosze o rachunek tej symulacji, dzieki i pozdro
        • intel-e-gent Re: Ale podatki nie powinny tez przeszkadzac... 21.01.07, 19:23
          Być może obaj jesteśmy zaślepieni swoim punktem widzenia.
          Nie ma jednak dowodów na to, że prywatny system opieki zdrowotnej jest tańszy
          od państwowego - primo, w Polsce prywatny system "żeruje" na państwowym
          sprzęcie i specjalistach (oczywiście nie zawsze i nie wszędzie); secundo -
          prywatne ZOZ nie zajmują się najdroższymi terapiami (albo liczą sobie za nie
          jak za latyfundium na Kresach), nie leczą też wszystkich. Państwowa służba
          zdrowia leczy wszystkich, od najbiedniejszych do najbogatszych (za wyjątkiem
          tych, którzy dostali umowę o dzieło).

          Nie ma też dowodów na to, że prywatny system emerytalny jest lepszy - z jednej
          strony składki pomnażane są wydajniej niż w państwowych systemach, a z drugiej
          prywatni ubezpieczyciele nieodparcie dążą do usunięcia z szeregu swoich
          członków najbiedniejszych klientów (których też najbardziej dotykają wszelkie
          prowizje itp.)

          Za drogi płacono w średniowieczu (za mosty, za wjazd do miasta itp.), gdy
          państwo było, jak to się teraz mówi, sprywatyzowane.
          Wcale nie podoba mi się powrót do tych praktyk.

          Co nie znaczy, że podatki nie powinny być ściągane ostrożnie i z namysłem (i
          podobnie wydawane).
    • wizytor Re: Jak ja kocham płacić podatki 21.01.07, 04:31

      "
      I love paying taxes, they buy me civilisation."

      - kto to rzekl? prawicowiec czy lewicowiec?


      • Gość: zaspana Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.pool.t-online.hu 21.01.07, 08:48
        nad rankiem myslisz tak logicznie, czy przez caly dzien?
        Kapitalista, ale w ramach prima-aprilis
    • Gość: podatnik No co ty, nie cieszysz się, że dzięki twojemu IP: *.tpnet.pl 21.01.07, 18:21
      finansowemu wkładowi buhaje z Samoobory mogą się na dziwki wybrać, że posłowie
      opcji wszelakich mogą codziennie i conocnie zalewać ryja i stukać do drzwi
      koleżanek posłanek? Jesteś jakiś dziwny, doprawdy.
    • Gość: podatnik Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: 195.136.143.* 21.01.07, 19:21
      Podatki mozna podzielic na trzy grupy:
      1. Podatki na utrzymanie porzadku publicznego, ktore raczej zadko sa
      przedmiotem kontrowersji.
      2. Podatki-inwestycje. Nie kazdy rodzaj inwestycji (rozumianej jako wydatek
      majacy przyniesc zyski w przyszlosci) mozna sfinansowac prywatnie, gdyz nie
      kazda inwestycja przynosi zyski w ciagu kilku lat a takim horyzontem czasowym
      sa zwykle zainteresowani inwestorzy. Przyklad: badania naukowe z takich
      dziedzin jak fizyka kwantowa.
      3. Podatki-haracze, czyli pieniadze, ktore panstwo zabiera nam po to by je
      oddac innym ludziom. Jest to rodzaj kradzierzy usankcjonowanej prawem.

      Planuje znalezc kraj gdzie proporcje podatkow-inwestycji do podatkow-haraczy
      beda lepsze niz u nas. Nie powinno byc ciezko.
      • Gość: al Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.icpnet.pl 21.01.07, 20:17
        Wszystkim którzy lubią płacić podatki polecam sposób na zapłacenie jeszcze
        wiecej. Wystarczy dostarczyć PIT 5 jeden dzień po terminie. Można w te
        sposób "zarobić" nawet 2000 zl + dodatkowo miano podejrzanego o przestępstwo
        skarbowe.
        • Gość: sverige Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.229.216.81.static.ars.vf.siwnet.net 21.01.07, 23:42
          ja tez kocham placic podatki ,uwielbiam!!! mam mala firme w szwecji od 10 lat
          place podatki na brudnych leniwych arabow i ich zony oraz 10 dzieci a place nie
          malo .
      • Gość: bobrek Re: Jak ja kocham płacić podatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 01:49
        > Podatki mozna podzielic na trzy grupy:

        Taki jestes pewien tych granic? Otoz grupa 3. z 1. ma duzo wspolnego, bo
        realizujac transfery spoleczne zapewniamy porzadek publiczny. To, ze nikt w
        Polsce nie umiera z glodu i nikomu nie jest odmawiana pomoc lekarska sprawia, ze
        nie ma tu slumsow. Ja tam wole ogladac kilku meneli z tanim winem w reku, ktorzy
        zreszta grzecznie mowia "dzien dobry", niz na ich miejscu mlodych bandotow z
        getta lub umierajacych i glodujacych biedakow. Przeciwnicy transferow
        spolecznych nie maja pojecia, czym sie konczy ich brak. "Dajac na nierobow", jak
        to mowicie, kupujecie sobie spokoj spoleczny i ladne widoki za oknem. Czy to tak
        trudno zrozumiec? Oczywiscie pomoc socjalna trzeba stosowac umiejetnie, ale nie
        mozna z niej rezygnowac.

        Podobnie punkt 3. ma wiele wspolnego z 2. Zgadzasz sie na inwestycje w badania
        naukowe. A czymze sa one, jak nie "dawaniem na darmozjadow", bo przeciez badania
        podstawowe rzadko zarabiaja na siebie od razu, czasem musza minac dziesiatki
        lat, az ich wyniki beda zastosowane w przemysle, a czasem moze nigdy nie
        przyniosa wymiernych korzysci. Czyli naukowcom dasz pieniadze, a matce samotnie
        wychowujacej dziecko nie dasz, a pieniadze sa jej potrzebne, zeby mogla je
        wyksztalcic. Madra pomoc spoleczna jest INWESTYCJA w ludzi i ma za zadanie dac
        szanse rozwoju ludziom zdolnym, ma za zadanie pomoc podniesc sie z upadku w
        trudnej sytuacji. To tez tak drudno zrozumiec?
        • swoboda_t Re: Jak ja kocham płacić podatki 22.01.07, 15:05
          Hmm, zawsze ten sam motyw - "matka wychowująca samotnie dziecko". Tylko te
          matki to zwykle dostają np. 50 złotych z MOPS-u. Większość kasy na socjal idzie
          na pijaków, chlejące i puszczające się z nimi zdziry, które potem rodzą kolejne
          niechciane dziecko, kombinatorów (rozwiedźmy się dla picu, będziesz miała
          socjal), a nade wszystko na przywileje dla rozmaitych grup interesów -
          najwięcej na rolników, kolejarzy i górników. To już lepiej, żeby te pieniądze
          szły na policję i sądownictwo, bo to one mają zapewnić łąd i porządek,
          przyniosłoby to wymierne korzyści dla całego społeczeństwa. I/lub niech
          zmniejszeniu ulegnie obciążenie obywateli, będą mieli więcej pracy i pieniędzy,
          przysłowiowe samotne matki łatwiej znajdą przyzwoicie płatną pracę dostosowaną
          do ich potrzeb. A menelami niech się zajmie policja i sąd.
    • idiotyzmy-kacze To nieprawda, że płacisz podatki 22.01.07, 01:40
      To co płacisz, to nie są podatki - to są haracze. Postaram ci się to udowodnić jutro - jak dojdę do siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka