Dodaj do ulubionych

Św. Kinga patronką samorządu

19.01.07, 10:27
Po pierwsze, to co ma Watykan do polskich samorządów? Po drugie, każdy
samorząd wojewódzki, powiatowy czy gminny powinien mieć swojego patrona. Tych
patronów dzięki JPII napewno wystarczy.
Obserwuj wątek
    • Gość: frog Re: Św. Kinga patronką samorządu IP: *.chello.pl 19.01.07, 12:05
      Fikcja panoszy się jak niepodważalna rzeczywistość. Szczyt głupoty i
      bezczelności zarazem. Proszę uprzejmie o mianowanie jakiegoś świętego patronem
      mojego kibla.
      • 33qq Re: Św. Kinga patronką samorządu 21.01.07, 21:27
        JPII jest chyba jeszcze do zaklepania
    • Gość: ant Kinga patronką samorządu - klechomania ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 12:24
      mzast napisał:

      > Po pierwsze, to co ma Watykan do polskich samorządów?

      właśnie jasno ci pokazują kto tym krajem rządzi naprawde - watykan rządzi to
      watykan robi co chce !!
      • supaari Re: Kinga patronką samorządu - klechomania ! 19.01.07, 13:45
        Gość portalu: ant napisał(a):

        > mzast napisał:
        >
        > > Po pierwsze, to co ma Watykan do polskich samorządów?
        >
        > właśnie jasno ci pokazują kto tym krajem rządzi naprawde - watykan rządzi to
        > watykan robi co chce !!

        Może zacząć od przeczytania artukułu? Polecam coś takiego: "Kilka lat temu
        samorządowcy zwrócili się do Episkopatu o ustanowienie patronką samorządów
        kanonizowanej w 1999 r. Kingi".
        Jak rozumiem - spodziewacie się, że już jesienią pojawi się wymóg pieszej
        pielgrzymki do Starego Sącza dla wszystkich kandydatów na samorządowców? Na
        racjonaliście na pewno jest zdjęcie projektu stosownej ustawy... :-)
        • Gość: ant Re: Kinga patronką samorządu - klechomania ! IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.07, 15:12
          > pielgrzymki do Starego Sącza dla wszystkich kandydatów na samorządowców? Na
          > racjonaliście na pewno jest zdjęcie projektu stosownej ustawy... :-)

          nie czytam racjonalisty, więc nie wiem, wyrażam własne zdanie !
          • supaari Re: Kinga patronką samorządu - klechomania ! 19.01.07, 15:38
            Gość portalu: ant napisał(a):

            > nie czytam racjonalisty, więc nie wiem, wyrażam własne zdanie !

            Własne zdanie... To własne zdanie brzmi: "Watykan rządzi w tym kraju"? To Ty
            albo nie rozumiesz słowa "rządzić", albo słowa "Watykan", albo w końcu
            mieszkasz gdzieś w okolicach Via Paolo VI.
            • Gość: ant Re: Kinga patronką samorządu - klechomania ! IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.07, 17:16
              > Własne zdanie... To własne zdanie brzmi: "Watykan rządzi w tym kraju"?

              tak, tak ono brzmi, a jestem mieszkańcem powarszawskiej miejscowości, tak dla
              ścisłości.
              a ty twierdzisz, że nie watykan tu rządzi ??
              bo temat wątku potwierdza, że tak, ty uważasz inaczej - udowodnij,że nie !
              • supaari drogi klechofobie... 19.01.07, 18:09
                Gość portalu: ant napisał(a):

                > To własne zdanie brzmi: "Watykan rządzi w tym kraju"?
                >
                > tak, tak ono brzmi, a jestem mieszkańcem powarszawskiej miejscowości, tak dla
                > ścisłości.
                > a ty twierdzisz, że nie watykan tu rządzi ??
                > bo temat wątku potwierdza, że tak, ty uważasz inaczej - udowodnij,że nie !

                Mógłbym napisać, że to Ty powinieneś udowodnić twierdzenie o "rządzeniu w tym
                kraju", bo to Ty o nim piszesz, ale podejrzewam, że jak wspomnę o ciężarze
                dowodu, to mi odpiszesz, że "nie jesteśmy w sądzie". I nawet nie dostrzeżesz,
                że udowadnianie własnych twierdzeń należy do dobrego tonu także poza sądem.
                Mógłbym zastosować reductio ad absurdum i napisać, że to nie Watykan "tu
                rządzi", tylko USA (bo mianują ambasadora), Gabon (z podobnych względów), Coca-
                Cola Company (bo otworzyła przedstawicielstwo w Polsce) lub dowolny bank mający
                w ofercie obsługę samorządów.
                Ale zrobię cosik inego. Potraktuję Cię jak dorosłego człowieka nie cierpiącego
                (to założenie wydaje mi się na wyrost) na DYSINTELIGENCJĘ i wytłumaczę:

                Ustanowienie patrona samorządów, polityków (Tomasz Moore), sędziów (Brycjusz)
                czy kogokolwiek innego nie wpływa na zakres praw i obowiązków w "tym kraju".
                Nie wprowadza sankcji za nieobecność w Starym Sączu. Nie ustanawia dnia wolnego
                od pracy 24 lipca.

                Jeśli twierdzisz, że w Twej podwarszawskiej miejscowości jest inaczej, to
                oznacza, iżeś jest dysinteligentem, który dał sobie wmówić najprymitwniejszą
                bujdę!
                Wydrukuj ten post i pokaż go temu żartownisiowi, który Cię nabrał. Nie ryzykuj
                powtarzania moich argumentów, bo z Twoimi zdolnościami coś poprzekręcasz i
                wyjdzie, żeś głupszy od dziurawego garnka.
                • Gość: ant Re: drogi klecholubie... IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.07, 16:58
                  > Mógłbym napisać, że

                  nie musisz :)
                  stan twojego wkur....a zupełnie mi wystarczy :)
                  o dowodach wspomniałem specjalnie - bo nie ma możliwości udowodnienia !
                  co ty z lubością wykorzystujesz w rozmowach - zazwyczaj jak jej nie ma
                  piszesz "dowody poproszę" jak nakręcony.
                  To żeś nawiedzony to wiem nie od dziś, ale ty jeszcze jesteś oderwany od
                  rzeczywistości zwykłych ludzi !
                  a wasze metody na jak najszersze istnienie w sferze życia społeczeństwa i tak
                  nie zdadzą egzaminu - nawet jak wasz jeszu zostanie królem polski (debilizm
                  kwadratowy), sejmu czy świata !
                  wiara to zaraza i odpowiedzialna jest za wiekszość wojen i walk między narodami
                  i powinna być zakazana i tępiona tak jak zakazany jest faszyzm !

                  (tylko nie pisz że nie rozumiesz)

                  :))
                  pozdrawiam.
                  • supaari Re: drogi klecholubie... 20.01.07, 21:12
                    Gość portalu: ant napisał(a):

                    > > Mógłbym napisać, że
                    >
                    > nie musisz :)
                    > stan twojego wkur....a zupełnie mi wystarczy :)

                    Dziecko drogie... Jak Ci taki "stan mojego wkur....a" wystarcza, to mało
                    wybredny jesteś. To akurat wiem, bo łykasz każdy idiotyzm jak pelikan rybę; i
                    jak pelikan rybę starasz się przekazać go swym (duchowym) dzieciom. Szczesze
                    mówiąc, to żeby mnie "wkur....ć" potrzeba czegoświęcej niż dysinteligenta. Tacy
                    jak Ty tylko mnie bawią... W końcu dziurawy garnek, któremu się wydaje, że ma
                    IQ ponad 80 to rzadkość równie zabawna, jak zając, któremu się wydaje, że jest
                    orłem.

                    > o dowodach wspomniałem specjalnie - bo nie ma możliwości udowodnienia !

                    Ależ owszem - jest do udowodnienia. Ustanowienie patrona nie jest przejawem
                    rządzenia - przeczytaj dokładnie, co napisałem i poproś kogoś mądrzejszego
                    (wielu takich nawet w Twoim otoczeniu zapewne) o wytłumaczenie...

                    > co ty z lubością wykorzystujesz w rozmowach - zazwyczaj jak jej nie ma
                    > piszesz "dowody poproszę" jak nakręcony.

                    Jak nie ma rozmowy? Czy może zaimka "jej" użyłeś w zastępstwie innego
                    rzeczownika? Kiedy spotykam się z twierdzeniem, które wydaje mi się nowe,to -
                    przeciwieństwie do Ciebie - staram się wydobyć jego uzasadnienie. Od Ciebie jak
                    dotąd chyba żadnego uzasadnienia nigdy nie uzyskałem.


                    > To żeś nawiedzony to wiem nie od dziś, ale ty jeszcze jesteś oderwany od
                    > rzeczywistości zwykłych ludzi !

                    Wiele wiesz... Nawiedzony - powiadasz? Nie żałuj sobie - możesz napisać
                    nawet "opętany". Nie poproszę o dowody...

                    > a wasze metody na jak najszersze istnienie w sferze życia społeczeństwa i tak
                    > nie zdadzą egzaminu - nawet jak wasz jeszu zostanie królem polski (debilizm
                    > kwadratowy), sejmu czy świata !

                    "Nasze"? Purpuratów znaczy? Bo chyba to Ty podejrzewałeś mnie
                    o "purpuratyzm"... "Nie zdadzą egzaminu" - piszesz... Nie wiem co masz na
                    myśli, ale jedno wewnętrzne zdarzenie z życia Kościoła (św. Kinga patronką
                    samorządów) wzbudziło w Tobie takie emocje, jakbyś nieświętą Sandrę z jakiejś
                    agencji towarzyskiej nagą zobaczył. Gdyby nagle wszystkie media przestały pisać
                    o Kościele, to razem z 0_j warowałbyś przed najbliższym kościołem, żeby się
                    zorientować czy przypadkiem proboszcz nie zachęca udziału w wyborach, bo to
                    Twoim zdaniem pewnie mieszanie się do polityki i dowód na "rządzenie w tym
                    kraju".

                    > wiara to zaraza i odpowiedzialna jest za wiekszość wojen i walk między
                    narodami
                    >
                    > i powinna być zakazana i tępiona tak jak zakazany jest faszyzm !
                    >
                    > (tylko nie pisz że nie rozumiesz)

                    Ależ rozumiem! Mój kumpel ze szkoły (obecnie psychiatra) wszysto mi wyjaśnił i
                    nawet nazwał Twoją dolegliwość... Jakbyś miał ochotę dobrowolnie poddać się
                    leczeniu - służę namiarami.

                    > :))
                    > pozdrawiam.

                    Dzięki. Wzajemnie życzę zdrowia...

                    Psychicznego :-DDD
                    • Gość: ant Re: drogi klecholubie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 12:31
                      > Dziecko drogie... Jak Ci taki "stan mojego wkur....a" wystarcza, to mało
                      > wybredny jesteś.

                      nie, jestem realistą - oczekuję tego czego mogę sie spodziewać - po tobie prócz
                      pseudointeligenckiej gadki - tylko wku..enia - bo gadka cienka jak ludzie za
                      którymi obstajesz.

                      > jak Ty tylko mnie bawią... W końcu dziurawy garnek, któremu się wydaje, że ma
                      > IQ ponad 80 to rzadkość równie zabawna, jak zając, któremu się wydaje, że
                      jest
                      > orłem.
                      vice versa - kij ma dwa końce.
                      hłhłehłhłe...

                      > Ależ owszem - jest do udowodnienia. Ustanowienie patrona nie jest przejawem
                      > rządzenia - przeczytaj dokładnie, co napisałem i poproś kogoś mądrzejszego
                      > (wielu takich nawet w Twoim otoczeniu zapewne) o wytłumaczenie...

                      to ma byc dowód ??
                      bełkot to bełkot...
                      możesz mi nawet udowadniać,że jest to przejawem poddaństwa, twoja sprawa.
                      powiedz mi tylko DLACZEGO wogóle kogokolwiek ustanawiać ???

                      > Jak nie ma rozmowy? Czy może zaimka "jej" użyłeś w zastępstwie innego
                      > rzeczownika? Kiedy spotykam się z twierdzeniem, które wydaje mi się nowe,to -
                      > przeciwieństwie do Ciebie - staram się wydobyć jego uzasadnienie.

                      a ponoć umiesz czytać miedzy wierszami i potrafisz zrozumiec niezrozumiałe??
                      hehe, jak "nie ma możliwości udowodnienia"- czyli nie ma jej -"możliwości",
                      o, wielki.

                      > Wiele wiesz... Nawiedzony - powiadasz? Nie żałuj sobie - możesz napisać
                      > nawet "opętany". Nie poproszę o dowody...

                      opętany ?? przez co ?? przez bluszcz ?? linę ?? po co ??
                      (pytam tak swawolnie jak to ty potrafisz)

                      > "Nasze"? Purpuratów znaczy? Bo chyba to Ty podejrzewałeś mnie
                      > o "purpuratyzm"... "Nie zdadzą egzaminu" - piszesz... Nie wiem co masz na
                      > myśli, ale jedno wewnętrzne zdarzenie z życia Kościoła (św. Kinga patronką
                      > samorządów) wzbudziło w Tobie takie emocje, jakbyś nieświętą Sandrę z jakiejś
                      > agencji towarzyskiej nagą zobaczył.


                      to że nie jesteś purpurą (o ile nie jesteś) to nie znaczy że nie mnasz ich
                      mentalności i chrakteru.
                      na życie ogółu ludzi składa się zazwyczaj tysiące takich "zdarzeń z życia"
                      a metoda małych kroczków jest znana nie od dziś,
                      ja domyslam sie ci ty masz na mysli, ale co ciebie tak moja jedna prywatna
                      wypowiedż tak podnieciła, jakbyś świętą kingę nago przed sobą zobaczył??


                      > o Kościele, to razem z 0_j warowałbyś przed najbliższym kościołem, żeby się
                      > zorientować czy przypadkiem proboszcz nie zachęca udziału w wyborach,

                      wiesz dobrze ze nie tylko zachęca (akurat w zchęcaniu nic zdrożnego nie ma) ale
                      wskazuje na kogo głosować, co jest zwykłym nadużyciem i chamstwem z ich strony -
                      bo to zazwyczaj banda żądnych władzy cwaniaków, żerujących na niewiedzy i
                      ufności innych ludzi.

                      > Ależ rozumiem! Mój kumpel ze szkoły (obecnie psychiatra) wszysto mi wyjaśnił
                      i
                      > nawet nazwał Twoją dolegliwość... Jakbyś miał ochotę dobrowolnie poddać się
                      > leczeniu - służę namiarami.

                      jednak nie skorzystam, ciennki ten twój kolega lekarz, jakoś tobie nie pomógł i
                      nadal bredzisz.

                      > Dzięki. Wzajemnie życzę zdrowia...
                      >
                      > Psychicznego :-DDD

                      nie dziękuję - bo mam.....
                      :))
                      • supaari Re: drogi klecholubie... 21.01.07, 21:11
                        Gość portalu: ant napisał(a):

                        > nie, jestem realistą - oczekuję tego czego mogę sie spodziewać - po tobie
                        prócz
                        > pseudointeligenckiej gadki - tylko wku..enia - bo gadka cienka jak ludzie za
                        > którymi obstajesz.

                        Realista, któremu się się wydaje, że można nim rządzić niczego mu nie
                        nakazując? To ciekawostka. Takie indywiduum nazwałbym inaczej.

                        > > jak Ty tylko mnie bawią... W końcu dziurawy garnek, któremu się wydaje, ż
                        > e ma
                        > > IQ ponad 80 to rzadkość równie zabawna, jak zając, któremu się wydaje, że
                        >
                        > jest
                        > > orłem.
                        > vice versa - kij ma dwa końce.
                        > hłhłehłhłe...

                        Znaczy orzeł, któremu wydaje się, że jest zającem? Ciekawe...

                        > to ma byc dowód ??
                        > bełkot to bełkot...
                        > możesz mi nawet udowadniać,że jest to przejawem poddaństwa, twoja sprawa.
                        > powiedz mi tylko DLACZEGO wogóle kogokolwiek ustanawiać ???

                        Oczywiście po to, żeby "rządzić"!!! To Twoje bezsensy.

                        > a ponoć umiesz czytać miedzy wierszami i potrafisz zrozumiec niezrozumiałe??
                        > hehe, jak "nie ma możliwości udowodnienia"- czyli nie ma jej -"możliwości",
                        > o, wielki.

                        Kto Ci powiedział, że umiem czytać między wierszami? Uważam, że właściwe jest
                        stosowanie zaimków w zastępstwie ostatnich rzeczowników, które mogą być
                        zastąpione przez owe zaimki. Inaczej jest się całkowicie nieczytelnym...

                        > opętany ?? przez co ?? przez bluszcz ?? linę ?? po co ??
                        > (pytam tak swawolnie jak to ty potrafisz)

                        Myślałem, że Ty mi powiesz... Zaraz po tym przez co jestem nawiedzony.


                        > to że nie jesteś purpurą (o ile nie jesteś) to nie znaczy że nie mnasz ich
                        > mentalności i chrakteru.
                        > na życie ogółu ludzi składa się zazwyczaj tysiące takich "zdarzeń z życia"
                        > a metoda małych kroczków jest znana nie od dziś,
                        > ja domyslam sie ci ty masz na mysli, ale co ciebie tak moja jedna prywatna
                        > wypowiedż tak podnieciła, jakbyś świętą kingę nago przed sobą zobaczył??

                        "Podnieciła"??? Nie pochlebaj sobie. Myślałem, że mi wytłumaczysz co to znaczy
                        Twoim zdaniem "rządzić", ale się przeliczyłem.

                        > wiesz dobrze ze nie tylko zachęca (akurat w zchęcaniu nic zdrożnego nie ma)
                        ale
                        >
                        > wskazuje na kogo głosować, co jest zwykłym nadużyciem i chamstwem z ich
                        strony
                        > -
                        > bo to zazwyczaj banda żądnych władzy cwaniaków, żerujących na niewiedzy i
                        > ufności innych ludzi.

                        Sęk w tym, że nie wiem. NIGDY nie słyszałem, żeby mi wskazywał na kogo
                        głosować. No tak, ale ja mi się w kościele zdarza być, więc pewnie wiem mniej
                        niż ci, którym się nie zdarza.


                        > jednak nie skorzystam, ciennki ten twój kolega lekarz, jakoś tobie nie pomógł
                        i
                        >
                        > nadal bredzisz.

                        A podasz choć jedną brednię? Śmiało...



                        > nie dziękuję - bo mam.....
                        > :))

                        Taaaa... W takim razie gratuluję dobrego samopoczucia.
                        • Gość: ant Re: drogi klecholubie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 12:41
                          > Realista, któremu się się wydaje, że można nim rządzić niczego mu nie
                          > nakazując? To ciekawostka. Takie indywiduum nazwałbym inaczej.

                          mówisz o sobie używając słowa indywiduum ??
                          bo ja uważam że można mi nakazywac - nawet ty możesz, a to czy ja te nakazy
                          spełnie czy nie to zupełnie inna sprawa,
                          bo problematyczne jest to kto i w czyim imieniu chce mi nakazywać,
                          :)

                          > Znaczy orzeł, któremu wydaje się, że jest zającem? Ciekawe...

                          dla ciebie to znaczy klęska....

                          > Oczywiście po to, żeby "rządzić"!!! To Twoje bezsensy.

                          z samego ustanowienia patrona w sferze rządzenia jeszcze nic nie wynika , wiesz
                          o tym doskonale ale udajesz głupa (albo nim jesteś),
                          jakoś nikt z arabii czy polskich islamistów nie chce ustanawiac allacha królem
                          polski,

                          > Kto Ci powiedział, że umiem czytać między wierszami? Uważam, że właściwe jest
                          > stosowanie zaimków w zastępstwie ostatnich rzeczowników, które mogą być
                          > zastąpione przez owe zaimki. Inaczej jest się całkowicie nieczytelnym...

                          masz racje, ale tak to jest jak sie robi kilka rzeczy naraz :)

                          > Myślałem, że Ty mi powiesz... Zaraz po tym przez co jestem nawiedzony.

                          jesteś nawiedzony, bo to widac po reakcjach na posty przeciw kościołowi, ale
                          przez co nawiedzony? - to ty napisz - ja nie wiem.

                          > Sęk w tym, że nie wiem. NIGDY nie słyszałem, żeby mi wskazywał na kogo
                          > głosować. No tak, ale ja mi się w kościele zdarza być, więc pewnie wiem mniej
                          > niż ci, którym się nie zdarza.

                          to że nie chodze do kościoiła nie znaczy, że nikt z rodziny tam nie chadza, o
                          wielki :))


                          >
                          > A podasz choć jedną brednię? Śmiało...

                          proszę bardzo :))

                          "Jak rozumiem - spodziewacie się, że już jesienią pojawi się wymóg pieszej
                          pielgrzymki do Starego Sącza dla wszystkich kandydatów na samorządowców? Na
                          racjonaliście na pewno jest zdjęcie projektu stosownej ustawy... :-)"

                          już jest wymóg religii w świeckich (!) szkołach, już jest rozpatrywany projekt
                          oceny z religii na maturze, już wiszą krzyże w każdym urzędzie (dlaczego krzyże
                          a nie gwiazdy dawida??), itd. itp.
                          więc twoją sarkastyczną wypowiedź mogę zaliczyć do bredni...

                          > Taaaa... W takim razie gratuluję dobrego samopoczucia.

                          dziękuję, wzajemnie.
                          :)




                          • supaari Re: drogi klecholubie... 23.01.07, 08:49
                            Gość portalu: ant napisał(a):

                            > mówisz o sobie używając słowa indywiduum ??
                            > bo ja uważam że można mi nakazywac - nawet ty możesz, a to czy ja te nakazy
                            > spełnie czy nie to zupełnie inna sprawa,
                            > bo problematyczne jest to kto i w czyim imieniu chce mi nakazywać,
                            > :)

                            Ja nie uważam, żeby można było rządzić mną nie wpływając na zakres moich praw i
                            obowiązków lub odpowiedzialności. Zatem określenia "indywiduum" użyłem nie w
                            odniesieniu do mnie. Szukaj dalej - może znajdziesz... Pomocne w poszukiwaniach
                            tajemniczego "indywiduum" może być lusterko.


                            > z samego ustanowienia patrona w sferze rządzenia jeszcze nic nie wynika ,
                            wiesz
                            >
                            > o tym doskonale ale udajesz głupa (albo nim jesteś),
                            > jakoś nikt z arabii czy polskich islamistów nie chce ustanawiac allacha
                            królem
                            > polski,

                            Nie wynika??? A to po co pisałeś w tym wątku, że "watykan rządzi tym krajem"? A
                            czy nikt "z arabii czy polskich islamistów" nie chce? Nie wiem, ale: (1) mnie
                            to nie interesuje; (2) Ty zapewne wiesz więcej niż ja.

                            >
                            > jesteś nawiedzony, bo to widac po reakcjach na posty przeciw kościołowi, ale
                            > przez co nawiedzony? - to ty napisz - ja nie wiem.

                            PiS-owska retoryka. Poruszam tu kwestie rządzenia, a Tobie brakuje ochoty (lub
                            intelektu), żeby mi wytłumaczyć jakim cudem ustanowienie patrona można wziąć za
                            przejaw rządzenia. Za to twierdzisz, że jestem nawiedzony... Wypisz, wymaluj -
                            całkiem jakbym słyszał o "układzie".


                            > to że nie chodze do kościoiła nie znaczy, że nikt z rodziny tam nie chadza, o
                            > wielki :))

                            Nie znaczy. W dniu ostatnich wyborów parlamentarnych w liturgii Kościoła było
                            czytanie ze ST, w którego treści pojawia się sformułowanie "prawo i
                            sprawiedzliwość" (z małych liter). Spotkałem się na forum z opinią, że "ksiądz
                            wzywał do głosowania na PiS w kazaniu". Kiedy zapytałem czy to aby nie było
                            czytanie Pisma, to się autor zamknął... Może Twoja rodzina ma problemy z
                            rozróżnieniem części liturgii i zrozumieniem o co chodzi? To by było rodzinne,
                            więc mnie nie zdziwi.

                            >
                            > "Jak rozumiem - spodziewacie się, że już jesienią pojawi się wymóg pieszej
                            > pielgrzymki do Starego Sącza dla wszystkich kandydatów na samorządowców? Na
                            > racjonaliście na pewno jest zdjęcie projektu stosownej ustawy... :-)"
                            >
                            > już jest wymóg religii w świeckich (!) szkołach, już jest rozpatrywany
                            projekt
                            > oceny z religii na maturze, już wiszą krzyże w każdym urzędzie (dlaczego
                            krzyże
                            >
                            > a nie gwiazdy dawida??), itd. itp.
                            > więc twoją sarkastyczną wypowiedź mogę zaliczyć do bredni...

                            Sakrazm brednią? To pozwól, że umożliwię Ci dalsze tropienie bredni...
                            Zdecydowanie w "tym kraju" rządzą koncerny spożywcze. W sklepikach szkolnych
                            można kupić Pepsi lub Coca-Colę, Marsy, Snikersy, Twixy itp. Czy jest obowiązek
                            kupowania? Nie! Ale ktoś to wprowadził...
                            Problem w tym, że ani religia w szkołach, ani proponowana matura z religii nie
                            zostały wprowadzone decyzją Watykanu. Mamy takie władze, jakie mamy. Ubolewam
                            nad tym, że głupie, ale za ich gafy nie będę obciążał nikogo poza owymi
                            władzami.
                            A umieszczenie gwiazdy Dawida w urzędach mogłoby rodzić napięcia
                            dyplomatyczne... Ja na miejscu Izraela poczułbym się urażony! Ostatni budynek
                            publiczny, w którym byłem to WSA w Gdańsku. Jakoś krzyża nie dostrzegłem, ale
                            pewnie nie patrzyłem uważnie. Obiecuję naprawić to niedopatrzenie i dać znać
                            przy okazji. Będę tropicielem krzyży! Żeby to tylko jaką frustracją nie
                            zaowocowało!

                            > > Taaaa... W takim razie gratuluję dobrego samopoczucia.
                            >
                            > dziękuję, wzajemnie.
                            > :)

                            Nie gratuluj mi dobrego samopoczucia, bo mi go brakuje...

                            >
                            >
                            >
    • utopiec Re: Św. Kinga patronką samorządu 19.01.07, 13:47
      Ja uważam, że Szymon Słupnik Starszy powinien być patronem samorządów, bo
      niektórych radnych nijak się nie da ruszyć z miejsca przez całe lata jakby na
      palu siedzieli. Dobrze, że chociaż błogosławiony Tadeusz Rydzyk nie został takim
      patronem ogłoszony, a przecież tak by się cieszył!
    • katrina_bush Big Kinga is watching you. 19.01.07, 16:06
      Big Kinga is watching you.

      A kto jest patronem ofiar fanatycznego katolicyzmu ?
    • henasek Św. Kinga patronką samorządu 19.01.07, 18:30
      PO co nam patronki i patroni? Po co w każdym środowisku kapelani ?
      Na każdym kroku symbole religijne, w intecji każdej sprawy msze i inne
      egzorcyzmy. I co ! Czy Polska stała się przez to super krajem,
      czy ludzie stali się lepsi, mądrzejsi, bogatsi ?
      Jak widać i słychać Kraj staje się pośmiewiskiem w świecie. Ludzie są jeszcze
      bardziej podli niż byli kiedyś. Panuje głupota i szerzy się kretynizm.

      Kiedyś Juliusz Słowacki napisał " Polsko twa zguba w Rzymie " .
    • Gość: B.ozia Re: Św. Kinga patronką samorządu IP: *.chello.pl 20.01.07, 00:22
      Tu chyba żaden święty nie da rady.Szacuneczek.Nie ,żebym nie wierzyła w cuda.
    • Gość: ww Św. Kinga patronką samorządu IP: *.elomza.pl 20.01.07, 15:22
      A może polskie samorządy powinny przyjąć sobie za patrona greckiego boga
      Hermesa, który między innymi był patronem złodziei
      • pocoo Re: Św. Kinga patronką samorządu 20.01.07, 17:01
        A może jeszcze dołożyć do tego grona św Antoniego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka