Dodaj do ulubionych

jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty?

13.02.07, 11:02
u nas są 30 letnie.
Obserwuj wątek
    • gringo68 Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 11:08
      Jeszcze ze dwadzieścia lat postoją. Stopniowo zamieniając się w skupiska ludzi
      o niskich dochodach, tak jak to jest wszędzie na świecie. Zamozniejsi
      wyprowadzą się do nowego budownictwa, albo na przedmieścia. Juz teraz co
      popniektóre osiedla przypominają getta ze wszystkimi typowymi objawami
      patologii społecznej....
      • Gość: lsm Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.lublin.mm.pl 13.02.07, 11:17
        Biorąc pod uwagę olbrzymi popyt na mieszkania Twoja teoria się raczej nie
        sprawdzi. Oczywiście wiele osob buduje sie na przedmiesciach ale robia to
        szczegolnie zamozni. Jesli chodzi o bloki z plyty to w mniejszych miasteczkach
        praktycznie wiekszosc osiedli jest wybudowanych wlasnie z plyty. Taka byla w
        tamtym okresie moda. Nikt sie nie zastanawial ze takie bloki sa na jedno
        pokolenie ludzi a pozniej trzeba sie modlic zeby sie nie pozawalalo
        • gringo68 Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 11:33
          Oczywiście popyt nam ieszkania jest olbrzymi, tylko, że w wielkiej płycie te
          mieszkania kupować będą ci z mała kasą. Szeczegolnie jeśli popatrzeć na
          standard tego budownictwa. Kto, jeśli ma jakie takie zasoby, kupi mieszkanie w
          takim budownictwie. No ,chyba że kawalerkę dla dziecka na okres studiów...

          Co do teorii, że na przedm ieściahc mieszkają wyłacznie bogaci, to się grubo
          mylisz. am mieszkam na takim osiedlu domkóe jednorodzinnych i nikt z sąsiadów
          nie reprezentuje wielkich pieniędzy, ot zwykli ludzie zarabiający może powyżej
          przeciętnej, ale i nie kokosy...

          To nie była moda tylko planowa gospodarka socjalistyczna. Corbusierowskie
          rozwiązania na zachodzie umarły szybko w klatacg 60-tych i mieszkają tam
          obecnie najbiedniejsi. U nas utrzymywano tę technologię z powodów
          ideologgicznych....

          Poza tym nie pisalem o roku czy dwóch tylko o horyzoncie kilkunastu -
          dwudziestu lat...
          • Gość: Mała Mi Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: 148.81.175.* 13.02.07, 17:04
            Co do małej kasy, to na razie na Ursynowie w dobrym punkcie m2 w wielkiej
            płycie z lat 80 kosztuje 8000 PLN.
            • Gość: lu Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.acn.waw.pl 13.02.07, 21:06
              W Warszawie te mieszkania sa znacznie tansze niz inne budownictwo. Ursynow,
              jak swirtnie wiesz, jest wyjatkiem, ze wzgledu na metro.
              • kszynka Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 14.02.07, 07:31
                wielka płyta ma szansę postaś jeszcze kilkadziesiąt lat, wszystko zależy od
                szczegółów typu, kiedy (w jakich latach) one powstawały, technologii i
                konserwacji ich.
                • Gość: mzb A ile pożyją konstrukcje z lat 90-tych? IP: *.crowley.pl 14.02.07, 10:28
                  Pewnie znacznie mniej. Na Ursynowie wiele 'nowoczesnych' bloków na osiedlach-
                  gettach już dogoniło standardem bloki z wielkiej płyty. Jakiś czas temu
                  wynajmowałem mieszkanie w jednym takim, gdzie odpadały fragmenty elewacji, a na
                  klatce wisiały kartki, zeby 'informować administratora o odpadających
                  płytkach'. Podziękowałem i kupiłem mieszkanie w wielkiej płycie (wymienione
                  instalacje, okna, budynek ocieplony) na starym, pełnym zieleni Ursynowie.
                  • Gość: Marzena Re: A ile pożyją konstrukcje z lat 90-tych? IP: 212.127.66.* 14.02.07, 14:12
                    ja mieszkalam na takim ekskluzywnym, strzezonym osiedlu na Slasku - w naszym
                    bloku po 2 latach tynk odpadal, nietypowy styl budynku powodowal ze przy
                    ulewach zalewane byly tarasy, potem zaczal sie pojawiac grzyb, krzywe sciany u
                    sasiadow. A poza tym takie strzezone osiedle bylo wabikiem dla zlodziei -
                    notorycznie okradane byly samochody (raz moj samochod, innym razem samochod
                    meza zostal na ceglach, o sasiadach nie wspomne).
          • friend100 beda rewitalizowane 13.02.07, 18:06
            masz racje ale nie do końca; niektóre osiedla beda i sa rewitalizowane,
            grodzone, szczególnie te w dobrych punktach miasta; tak zresztą sie dzieje w
            warszawie; cena na takich osiedlach w warszawie to 6 tys. za metr; przy 9-10
            tys. za metr nowych blokach w centrum wawy; czy 6 tys. za metr to dla ludzi z
            mała kasą? ponadato byly rózne technologie tzw. wielkiej płyty; była tzw.
            wielka płyta sensu stricto i to sie raczej zawali ale byly tez lepsze
            technologie; np. tzw. "rama H" czy jakoś tam; żelbetonowe ramy wypełniane na
            wpół pustakami, cegłami na wpół płytami to postoi długo byc moze nawet dluzej
            niz nowe bloki które czesto budowane są z bardzo slabych materiałów
          • Gość: Benek Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 20:30
            A ty Bara kup sobie w Pępicach Dolnych
          • Gość: Misia Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 08:35
            Najbiedniejsi mieszkają nie w budynkach z wielkiej płyty, tylko w komunalnych
            mieszkaniach - najczęściej w starych, często przedwojennych kamienicach nie
            remontowanych przez wiele lat, popadajacych w ruinę. Tam są tzw. slamsy z
            ochydnymi podwórkami i obskurnymi bramami, gdzie strach nawet wejść w dzień nie
            mówiąc już o godzinach wieczornych czy wręcz nocnych. W budynkach z wielkiej
            płyty mieszka dziś tzw. klasa średnia - pokolenie 40 - 50 i więcej -latków. To
            od końca lat dziwięćdziesiątych buduje się ładne budynki z cegły. Ale na
            mieszkania w nich mogą sobie pozwolić tylko najzamożniejsi. Jeszcze do niedawna
            przysługiwała ulga budowlana i to jakoś pomniejszało koszt budowy, ale teraz to
            już tylko albo trzeba mieć dużo kasy, albo też zaciągnąć ogromny kredyt. Dlatego
            przybywa w Polsce osób strasznie zadłużonych.
            • Gość: lu Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.acn.waw.pl 14.02.07, 21:27
              To zalezy od miasta. W Wawie sa takie kamienice jak opisalas, ale sa i takie ze
              jakbysmy sie wszyscy zrzucili, to by nie starczylo na jedno male mieszkanie.
              Wszystko zalezy od LOKALIZACJI i SASIEDZTWA.
        • Gość: Optymistka Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 17:03
          Guzik prawda,znam osiedle w Gdańsku z wielkiej płyty,stojące już 40 lat i mają
          sie dobrze po ocieplaniu i remontach.Teraz mieszkam w parterowym budynku z roku
          1978 i mam wieksze wydatki na remonty niż ludzie w blokowiskach!Bloki z płyt
          sa trwałe tylko instalacje kanal.i inne do wymiany po 30 latach!
          • szwarc.charakter Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 19.02.07, 22:16
            ja mam mały pomysł na wykorzysanie bloków z wielkiej płyty - polecam filmik na
            którym chłopaki grają na komputerze na ścianie takiego bloku ;)
            www.youtube.com/watch?v=3yhE5VlyIVE
            • ssijtan Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 01.03.07, 09:27
              A w co oni graja? To wygląda jak space invader jeszcze z czasów automatow w
              budkach... heh to byly czasy :)
              • Gość: ciekawski granie na ścianie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 22:14
                A co to za gierka? Spejsinvejdera nie widziałem na współczesnych kompach? Bo
                chyba dawnego automatu na sciane nie rzucili, on zreszta inaczej wygladał :P
                • purchawaa Re: granie na ścianie 06.03.07, 09:25
                  zajrzyj na knorrnudle.pl

                  Tam w to grają.
                  • Gość: ziom złom Re: granie na ścianie IP: *.chello.pl 07.03.07, 22:52
                    A ty grasz w tym ich konkursie?

                    Wygrałes coś?
        • Gość: Marek Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 13:23
          "a pozniej trzeba sie modlic zeby sie nie pozawalalo"

          Skąd się biorą takie mity ? Bloki z wielkiej płyty jak do tej pory okazują się
          bardzo trwałe, a nawet potrafią swoją konstrukcją ratować życie mieszkańcom.
          Przykład: pamiętna eksplozja gazu w wieżowcu w Gdańsku:

          "Kubatura budynku wynosiła 14275 m3. Powierzchnia użytkowa 3441,7 m2, zabudowy
          436 m2. Obiekt zbudowany technologią "wielkiego bloku" w 1972 r., liczył 11
          kondygnacji, na których było 77 mieszkań. W 231 izbach zasiedlono 297
          mieszkańców. Ciężar budynku wynosił około 5 tys. ton. Jego konstrukcja składała
          się z 2 części. Do połowy wysokości każde piętro było wiązane u góry żelbetonem.
          Górne kondygnacje nie posiadały takich wiązań. Te właśnie wiązania sprawiły, ze
          po wybuchu, który zniszczył trzy kondygnacje pozostałe oparły się na wiązaniu
          trzeciej."
      • Gość: camel Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: 81.19.200.* 13.02.07, 13:05
        to zalewzy jakie bloki i gdzie. Moje tez maja po 30 lat, stoja w centrum
        berlina i sa bardzo popularne i nie wsrod turkow:)
        ale sa tez spore osiadla gdzie lepiej si enie zapuszczac..takie typowe
        blokowiska.
        • gringo68 Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 13:31
          Gość portalu: camel napisał(a):

          > to zalewzy jakie bloki i gdzie. Moje tez maja po 30 lat, stoja w centrum
          > berlina i sa bardzo popularne i nie wsrod turkow:)
          > ale sa tez spore osiadla gdzie lepiej si enie zapuszczac..takie typowe
          > blokowiska.

          Może tylko dlatego że to centrum Berlina. Niemcy włożyły ogromna kasę w
          renowację i odnowienie enerdowskiej wielkiej płyty, a i tak w większości
          przypadków ludzie stamtad uciekali i bloki te obecnie się wyburza...
          • camel_3d Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 15:40
            pewnie dlatego. zawsze to dogodny dojazd, samo centrum itd.
      • Gość: ... Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 13.02.07, 18:35
        Mieszkam od urodzenia w 10 pietrowym bloku i zapewniem, ze nie jest to skupisko
        pijaczkow czy biedoty.
        Jesli jest jakies wolne mieszkanie od razu znajduje sie chetny kupiec :)))
        Nowymi mieszkancami sa ludzie mlodzi, ktorym raczej niezle sie powodzi.
        Wedlug mnie wszystko zalezy od miasta i dzielnicy.
        Bardzo dobrze mi sie mieszka tam gdzie mieszkam i nieststy mam swiadomosc, ze za
        jakies 10 lat trzeba bedzie sie przeprowadzic do czegos nowszego :(((.
        • Gość: papaja Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: 80.54.170.* 14.02.07, 12:57
          Gość portalu: ... napisał(a):
          > Mieszkam od urodzenia w 10 pietrowym bloku i zapewniem, ze nie jest to
          skupisko
          > pijaczkow czy biedoty.
          moze i nie jest tak w twoim bloku, moja przyjaciółka mieszka w 10-
          pietrowym i ma juz serdecznie dość. mieszka na parterze, i ma narozne
          mieszkanie. nie dosc ze zimno, to jeszcze w łazience pekają jej płytki,
          dosłownie sypią sie ze ściany, wcale nie ze wzgledu na ich słabą jakość tylko
          na pękającą ściane. ona mówi ze patrzy na to z przerazeniem i tylko patrzy
          kiedy cały blok zwali jej sie na głowe. wyprowadzic sie nie ma na razie jak
          (wzgledy finansowe)pod jej oknami "skopano" kiedyś mężczyzne, a sąsiadom
          wrzucono cegłe przez okno. klatka schodowa, odkąd kupili z mezem to mieszkanie,
          czyli 8 lat temu, nie była ani razu malowana, a naprawde tego potrzebuje.na
          jedną rzecz tylko nie mozna nic poradzic... na pijaczków, albo naszą "złotą
          młodzież" która jak sie opija na ławkach, to idzie odlać do pobliskiej
          klatki... rece opadają, wejśc do klatki sie nie da. a jak pozwolić wyjsc
          dzieciom na podwórko jak takie "typy" siedzą, wiadomo co to za jedni, co im do
          głowy strzeli?
          fakt,ze zadne miszkanie mimo to nie stoi puste i ceny ciągle są zawrotne,a to
          nawet nie samo centrum, ale jak tam mieszkać?
      • Gość: Pudliszek Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 19:53
        masz głupią teorię: że jak w bloku z wielkiej płyty, to od razu patologiczny?
        Moja babcia też w takim mieszkała i jakoś nie była patologiczna...i ten, kto ma
        niskie dochody, też nie musi być patologiczny... nie wiem dlaczego niektórzy
        uparcie mieszają jedno z drugim (zwłaszcza, że niskie dochody mają u nas
        zazwyczaj ludzie bardzo dobrze wykształceni: nauczyciele, lekarze, naukowcy, co
        jest wręcz nie do pomyślenia na Zachodzie....)
        • Gość: marysia_b Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.205-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.02.07, 20:16
          Takie mieszanie rodzajow jest typowe dla pseudo- lub niepseudo- nuworyszow. Moja
          babcia mieszkala na poddaszu wieksza czesc swego zycia i tez nie byla ani
          patologiczna ani smierdzaca ;)
          • Gość: WS Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 22:41
            Ale przecież on nie pisze o tym co jest teraz a o tym co będzie za 20 lat.
            Obecnie w blokach wciąż mieszka duża część Polaków niezależnie od zarobków ale
            to z pewnością będzie ulegać zmianie.
          • Gość: papaja Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: 80.54.170.* 14.02.07, 13:02
            po co od razu jakieś nie przyjemne docinki?
            > Takie mieszanie rodzajow jest typowe dla pseudo- lub niepseudo- nuworyszow.


            niepotrzebnie sie unosicie, to sie rozumie chyba samo przez sie, ze nikt nie
            uogólnia i nie uwazamy ze wszyscy z tych blokowisk są tacy. moja babcia tez
            mieszkałą w bloku, tylko ze to były inne czasy.........
            a blok był z cegieł nie z płyty! i na pewno nie był taki zimny jak mój
            własny "wielko-płytowy". ja tez sie za pijaczka, i margines społeczny nie
            uwazam, wiec o co chodzi.
      • Gość: fun blokers Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 20:45
        Zamim tendencja do wyprowadzania się na tereny podmiejskie będzie urealniona
        muszą być spełnione warunki: dobry dojazd, porównywalne ceny dom+ziemia,
        uregulowanie spraw zagospodarowania przestrzennego w gminach podmiejskich.
        Wszystkie te kwestie nie zostaną załatwione w okresie następnych 10-lat, bo
        nikomu na tym nie zależy. Na chaosie się zarabia.
      • Gość: Steft Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 21:56
        Jestem artystą. Wychowałem się w akademiku, wcześniej internacie. Mieszkam od
        wielu lat na X piętrze wśród 33 mieszkań. Bez konfliktów i awantur. Ludzie
        wykształceni i prości. Mam komu zostawić klucz od mieszkania gdy wyjeżdżam.
        Pozdrawiamy się i rozmawiamy w windzie i na ulicy. Nie zamienię bloku na
        samotną twierdzę :)
      • Gość: Jaro Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.chello.pl 14.02.07, 08:32
        Mieszkalem 25 lat w bloku z wielkiej plyty, pozniej kupilem i przeprowadzilem
        sie do noweg budownictwa - na 7 lat u teraz znowy wrocilem to zwyklego bloku
        (rama H) I co - najweicej klopotów mialem w nowym budownictwie - co roku cos
        przeciekalo, a to rynna sie urwala,sciana pekla bo blok osiada, 2 razy mnie
        zalalo z balkonu sasiada po zimowych roztopach. Takie rzeczy sie nie zdarzaja w
        blokach z wielkiej plyty - blok ktory stoji 30 lat w jednym miejscu - nie ma
        zadnych tajemnic ani niespodzianek, to co mialo peknac to dawno pekl- blok
        osiadl na swoim miejscu.
        A ponizej plusy takich blokow - ktorych nie znajdziecie w nowym budownictwie:

        1) Widok z okna na podworko na drzewa a nie na mieszkania sasiadow 20 metrow
        naprzeciwko.
        2) mieszkanie w srodku - mozna sobie wyremontwac - hydraulika , elektryka,
        gladzie - totalnie wszystko - i mieszkanko jak nowe
        3) na klatce mam tylko jednego sasiada - 2 mieszkania na pietrze w bloku 12
        pietrowym - LUX
        4)a co do zywotnosci - mysle ze postoja dluzej niz te z nowego budownictwa:
        zelbetonu nic nie ruszy - masowe ocieplania budynkow , wymiana okien,
        modernizacja wind - to chyba juz normalka , przynajmniej w Warszawie ( mam na
        mysli bloki 30 letnie - bo chyba wtedy spoldzielnie zaczynaja remonty.

        • marjot77 Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 14.02.07, 11:01
          spoldzielnie zaczynaja remonty po 30 latach bo na tyle te bloki maja iwarygodna
          gwarancje zywotnosci.potem co 10 lat moze byc ona przedluzana kilka razy ale
          bodajze po 3 przedluzeniach i 60 latach istnienia te bloki ida do rozbiorki -
          nie sadze zeby jakakolwiek komisja czy spoldzielnia podjela sie ryzyka trzymania
          ich dluzej wbrew zaleceniom producentow.
      • Gość: blokers Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 11:43
        Gringo , gdzie ty to widziałeś?W CNN?Bajki opowiadasz o blokowiskach, sam
        mieszkasz pewnie na wsi i o blokowiskach wiesz tyle co planach CIA na najbliży
        tydzień.Proponuje,żebys zajął sie innym tematem bo teraz nabijasz tylko postów
        i kompletnir nic nie wnośisz do dyskusji.
      • Gość: bb Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.elomza.pl 14.02.07, 16:22
        www.gry.jeja.pl/pandemia.html
        O to przyszłość bloków, a raczej ludzi :)
      • Gość: lulu Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.orange.pl 16.02.07, 15:23
        w domach z betonu niema wolnej miłości
    • Gość: mahadeva Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: 195.94.201.* 13.02.07, 12:32
      a ktos jeszcze kupuje takie w Wawie?
      • Gość: mk Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.acn.waw.pl 14.02.07, 21:30
        Tak, ci wszyscy, ktorych nie stac na nowe, czyli wiekszosc. I oczywiscie oni
        zachwalaja wielka plyte.
    • paddinktun Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 12:58
      Rowniez slyszalam na studiach, ze ich przydatnosc wynosi 30 lat.
    • nelsonek Swietlana!!!!!! 13.02.07, 12:59

    • paddinktun Mowimy o przyszlosci w sensie technicznym? 13.02.07, 13:01
      No, to trzeba bedzie zajrzec w papiery i burzyc zanim sie zawala. Ale pierwsze
      bloki z plyty powstaly w Polsce chyba nieco wczesnej niz 30 lat temu.
      • Gość: Kieran Re: Mowimy o przyszlosci w sensie technicznym? IP: 82.139.11.* 13.02.07, 22:27
        Bloki z Wielkiej płyty budowane były z myślą o nie 30 lecz 80 latach
        eksploatacji. W związku z tym nie ma się co martwić, że zaraz zaczna sie walić
        na głowy.
    • Gość: Matylda Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: 85.112.196.* 13.02.07, 13:14
      Myślę, że to całe wyburzanie to nie problem naszego pokolenia. Poza tym gdyby
      nawet to co zrobić z tymi wszystkimi ludzmi, którzy tam mieszkaja. Za co kupią
      sobie następne. Jeszcze jedno, przeważnie mieszkania są typu własnościowego.
      Często jest to jedyny majątek rodziny. Kto miałby wyburzać i jak należałoby
      rozwiązać sprawy własności w przypadku przejęcia tej roli przez państwo?
      • Gość: ferment Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.chello.pl 13.02.07, 14:52
        Czy Wasze opinie o wielkiej płycie mają odbicie w niższych cenach takich mieszkań?
        • Gość: anka Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 15:08
          Na razie chyba nie widać żeby te mieszkania były tańsze. Wprost przeciwnie są
          coraz droższe. Jak półtora roku z takiego sie wyprowadzałam, nie spodziewałam
          sie, że w tej chwili bedą kosztowały dwa razy więcej. W Poznaniu dodam. Więc
          teoria o tym, że kupuja je ludzie mniej zamozni chyba na razie sie nie
          sprawdza. A co się z nimi stanie? W końcu sie zawalą.
          • Gość: ferment Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.chello.pl 13.02.07, 15:23
            Wszystkie mieszkania zdrożały. Ale czy te z wielkiej płyty nie są relatywnie tańsze?
    • korniz Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 16:03
      Właśnie teraz np u nas podrążały o 100 % .Tylko boję się że za 20 lat te
      mieszkania będą nic warte.Jeśli ostoją się to dorzyję w nich do starości-będzie
      ok.A jeśli zaczną się walić pękać pochylać?Gdzie wtedy pójdę niby mam
      własnościowe ale kto mi odda wtedy te pieniądze albo da inne mieszkanie?I w tym
      jest największy problem no i strach co będzie z tymi blokami za kilkanaście lat.
      • Gość: jaronas Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.uni.opole.pl 13.02.07, 17:32
        ja mieszkam w bloku 10 pietrowym wybudowanym w 1966 roku i stoi i trzyma si e
        dobrze, i do tego nie jest budowaany z wielkiej płyty tylko konstrukcja jest
        szkieletowa a potem wylewano stropy i robiono scianki działowe z cegły,
        mikroklimat w nim jest b. dobry, ma oczywiscie minusy no ale nowobudowane
        mieszkania w tempie ekspresowym też nie są rewelacja. Kumpel w nowooddanym 4
        pietrowcu po roku miał grzyba w łazience bo oszczędzali na uszczelnieniach
        dachu,zaczeły mu rdzewiec( we wszystkich zreszta mieszkaniach) barierki
        balkonowe, itp "drobnostki"
        • Gość: ziutka Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 18:20
          może nie taką złą? Bloki są ocieplane, wywalono azbest,ja mieszkam od 1976r. -
          blok 4piętrowy. Jak na razie nic się nie dzieje,nie ma wilgoci,mrówek,- były
          płytki PCV - teraz są parkiety lub panele, wszyscy wymienili okna - całkiem
          ładnie te bloki wyglądają jak na swoje lata :)
          • baba67 Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 15.02.07, 21:10
            Absolutnie sie zgadzam-dobry dojazd, dosc wysokie drzewa, duzo zieleni, bardzo
            porzadne docieplenie. W moim bloku mieszkania 7.5 tys za metr.
      • Gość: krzysiek Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.eranet.pl 13.02.07, 20:29
        Oj ludziska, gdybyście widzieli jak wygląda współczesne develo-budownictwo
        to byście tak nie wieszali psów na wielkiej płycie.
        Faktem jest, że mieszkania budowano niechlujnie, sciany przemarzały,
        kaloryfery ciekły itd. Ale po remoncie takiego bloku, dociepleniu scian i
        wymianie instalacji, poprawie dachu taki budynek reprezentuje sobą
        całkiem niezły stan techniczny. Do tego połozony jest z reguły na osiedlach, w
        których zieleń sie juz zregenerowała, porosły drzewa, jest dodatkowa
        infrastruktura: sklepy, fryzjer, szkoła, basen, boisko, kort itd.

        A to współczesne budownictwo to wygląda tak, że materiały są lepsze ale
        jakośc ich montażu i niechlujstwo pozostały jak za dobrych lat najczarniejszego
        socjalizmu. Developer stawia blok przy bloku, żeby najwięcej wycisnąc z metra
        kw. gruntu, tak, że nie ma już miejsca ani na parking, ani na plac zabaw
        ani na skrawek zieleni i kilka drzewek.

        A juz zupełnie nie rozumiem podnoszących sie głosów wywyższających poniemieckie
        kamienice ponad gierkowskie bloki.

        Wadą bloków jest ich wygląd ale to juz inna para kaloszy.

        A co do tego ile postoją to myslę ze 100 lat spokojnie.
        Pamiętacie słynny wybuch gazu w Gdańsku? w 10 pietrowym bloku zarwał sie parter
        i runeła cała reszta kilka metrów w dół ale blok sie nie rozpadł.
        Żelbet jest cholernie mocny. Żaden dom z cegły nie przetrwałby takiej
        katastrofy.
        • Gość: das Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 08:16
          Przetrwałby, przetrwał - wypieprzyło by w nim wszystkie okna i drzwi na parterze i nic poza tym. Wybuch gazu pietra by nie zarwał, bo mury są za grube, w starszych blokach z cegły nawet ponad 50 cm i to sporo ponad.
          • michal.ch Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 15.02.07, 22:56
            Gość portalu: das napisał(a):

            > Przetrwałby, przetrwał - wypieprzyło by w nim wszystkie okna i drzwi na parterz
            > e i nic poza tym. Wybuch gazu pietra by nie zarwał, bo mury są za grube, w star
            > szych blokach z cegły nawet ponad 50 cm i to sporo ponad.


            Mówimy tu o współczesnym budownictwie. To rozleciałoby sie szybciej niż wielka
            płyta, a 50 cm muru z cegły to fikcja w takim budynku. Nie myl bloków z
            kamienicami z przełomu XIX i XX w.

            Przy okazji, grubośc muru nie jest tu tak istotna jak jego wytrzymałość. Punktem
            newralgicznym tradycyjnej ściany są jej spoiny. Ściana z żelbetowej jednolitej
            płyty wytrzyma więcej.
        • Gość: mk Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.acn.waw.pl 14.02.07, 21:32
          Z postu krzyska wynika, ze kiedys, znaczy sie w PRL-u, to byla jakosc! ah, nie
          ma to jak wielka plyta, pralka Frania i radio na tranzystorach.
          • nessie-jp Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 14.02.07, 22:16
            > Z postu krzyska wynika, ze kiedys, znaczy sie w PRL-u, to byla jakosc! ah, nie
            > ma to jak wielka plyta, pralka Frania i radio na tranzystorach.

            Moja pralka "Frania" nadal działa! Mam w piwnicy, ostatnio korzystałam, gdy
            popsuła się nowoczesna, 3-letnia, niesłychanie IVRP-owska pralka :)

            Stare bloki, także te z wielkiej płyty, po prostu już udowodniły swoją
            przydatność. Przed nowymi blokami to wyzwanie dopiero stoi - zobaczymy, jak będą
            wyglądać za 30 lat. Odpadające elewacje mogą świadczyć, że niekoniecznie tak
            wspaniale, jak w prospekcie dewelopera...

            No i wreszcie - cóż za różnica, czy blokowisko jest z wielkiej płyty, małej
            płyty, średniej płyty, czy cegiełek? Apartamenty to nie są i nigdy nimi nie
            będą, ani w starych blokach, ani w nowych.
    • nessie-jp Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 19:31
      Moje osiedle stoi od 1977 (Warszawa) i jakoś nie zawaliło się do tej pory ani
      patologia go nie zeżarła. Przeciwnie - mam wyjątkowo miłych sąsiadów, ani
      jednego alkoholika czy agresywnego wariata. Był kiedyś jeden, ale wziął i umarł.

      Nie wiem, jakie są ceny mieszkań w wielkiej płycie na Ursynowie. Na pewno
      niższe, niż w nowym budownictwie, mimo że standard często mają wyższy (metraż,
      rozplanowanie, okolica, infrastruktura). Po prostu urok nowości pozwala podbić cenę.

      Jednak w wielkiej płycie mieszka się nienajgorzej. Nie ma robactwa, nie ma
      zagrzybienia, okna można wymienić jak kto chce (ja nie chcę, lubię przewiewne),
      budynek jest ocieplony, rury wymieniono na plastikowe.

      W przeciwieństwie do nowych osiedli, stare wielkopłytowe blokowiska to nie
      bunkry stawiane okno w okno. Jest między nimi wiele przestrzeni, mnóstwo
      zieleni, trawniczków, skwerków. Rzadko stoją bezpośrednio przy ulicy.

      Są rzecz jasna i problemy: żadna ściana nie jest pod kątem prostym do sufitu czy
      podłogi :) Budynek ma szkielet żelbetowy, który sobie się buja pzy powiewach
      wiatru i ściany pękają (ale się nie walą, bez paniki). Dlatego wielu ludzi
      położyło sobie boazerię na ściany.
      • iveta2 Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 19:51
        Mieszkam w starym budownictwie z cegly.Kamienica przedwojenna.Prawie
        centrum,ale bardzo zielono.Co powiecie na ten temat?Acha!podlogi i drzwi
        drewniane,wycyklinowane.
        • nessie-jp Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 20:09
          A jak ze szkodnikami? Grzyb, korniki itepe?
        • Gość: eeeee Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.wolfson.cam.ac.uk 14.02.07, 00:17
          centra miast sa strasznie zaszczurzone; w Krakowie to powazny problem w
          kamienicach na Starym Miescie;

          • cytadela.panx.ok Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 14.02.07, 00:24
            W Poznaniu są dwa ZOO-stare i nowe.Stare przedwojenne jest w centrum miasta <5
            minut spacerem od dworca głównego>i jest ze wzgl.na szczury które masowo
            wyległy by na miasto roznosząc śmierć i zaraze.
      • Gość: mk Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.acn.waw.pl 13.02.07, 21:11
        Dawno sie tak nie ubawilam, jak czytajac peany Nessie-jp na temat wielkiej
        plyty. Wniosek: po postach widac, gdzie kto mieszka. Jak w wielkiej plycie, to
        jest gleboko przekonany ze "u niego to jest dobrze". Buhahahahaha
        • nessie-jp Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 21:43
          A możesz przybliżyć, co cię tak bawi, ale tak konkretnie? Czy też może raczej
          jakie zalety mieszkania w nowych blokowiskach tak cię rajcują, że aż płaczesz ze
          śmiechu nad wielką płytą?
          • Gość: realista Zadłużył się do emerytury, to się denerwuje :-) IP: *.aster.pl 13.02.07, 22:10
            A tak serio: OCZYWIŚCIE, że porządnie wybudowany, nowy apartamentowiec jest
            lepszy niż wielka płyta. Tyle że metr mieszkania w czymś takim kosztuje w
            Warszawie ca 15-tys. zł. A normalne "nowe" blokowiska to w rozumieniu zachodnim
            slumsy po prostu (m. in. kwestia zagęszczenia budynków, czy nawet technologii
            budowy).
            • nessie-jp Re: Zadłużył się do emerytury, to się denerwuje : 13.02.07, 22:46
              Poza tym trzeba sobie zadać pytanie, ile takich dobrze wybudowanych apartamentów
              powstaje. Mam wątpliwości, czy nawet najdroższe dzieła JVC i innych tego typu
              'deweloperów' spełniają warunki sztuki budowlanej. A przecież
              blokowisk-koszmarków więziennych przybywa i wytworne apartamentowce niedługo nie
              będą miały GDZIE powstawać.

              Oczywiście, w mniejszych miastach będzie zachodziła migracja ludności z bloków
              do własnych domków. Ale w wielkich miastach to po prostu niemożliwe, bo
              mieszkanie w centrum, czy choćby na osiedlu z dojazdem do centrum, zawsze będzie
              cenniejsze od domku 50 km od miasta. A bliżej nie ma już miejsca.

              Czy wielka płyta będzie masowo wyburzana? Nie sądzę. U nas, przepraszam za
              pesymizm, nie wyburza się nic, dopóki się samo nie przewróci. Ileż jest domów
              komunalnych przeżartych grzybem, śmierdzących stęchlizną, których nikt ani nie
              remontuje, ani nie wyburzy? Przy nich wielka płyta jest jeszcze całkiem niezła.

              No i najważniejsze - czy na pewno blokowisko z cegły jest lepsze od blokowiska z
              wielkiej płyty? Czy użyty budulec ma tu jakiekolwiek znaczenie? Nie wydaje mi się.
              • marjot77 Re: Zadłużył się do emerytury, to się denerwuje : 14.02.07, 11:18
                Obok mojego wygladajacego jak nowy 45 letniego 2 pietrowego bloku z cegly stoi
                150-cioletnia zadbana kamienica - z cegly - a bloki z plyt w zaleznosci od
                struktury producent zaleca wyburzac po 60-80 latach.Po 30 latach taki blok co 10
                lat musi przechodzic gruntowny przeglad i byc remontowany.Wiec roznica chyba jest?
        • Gość: Bozena Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.ny325.east.verizon.net 14.02.07, 14:09
          Cieszcie sie ludzie z tej plyty.Mieszkam w Nowym Jorku /tez w bloku/od 5
          lat.Mam cicha nadzieje ,ze przynajmniej zewnetrznie to mur bo w srodku
          wszystkie sciany sa gipsowe i jak ktos zrobi pryk to slychac u sasiada,prawy
          sierpowy i reka u sasiada. Owszem czysto,ochrona,parkingi itd /jeden blok
          osluguje okolo 6 ludzi non stop nie liczac ochrony a u nas dozorczyni sprzata w
          cztry razy wiekszym wiec jak ma byc ok?/Pozar i z bloku 6 pietrowego zostaly
          zgliszcza.To nic ,nowy wybuduja w ciagu 2 miesiecy.Obserwuje budowe taniego
          domu /500 tys.dolarow/Caly z drewna i plyt gipsowych.Fakt buduja w tydzien
          szkielet,drugi tydzien obijaja plytami ,wstawiaja okna i drzwi.W ciagu 2
          miesiecy dom z wygladu i wyposazenia oraz metrazu jest cacy ale ja balabym sie
          mieszkac w takim domu.
      • Gość: weronika Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.aster.pl 14.02.07, 23:37
        >Jednak w wielkiej płycie mieszka się nienajgorzej. Nie ma robactwa, nie ma
        >zagrzybienia, okna można wymienić jak kto chce (ja nie chcę, lubię przewiewne),
        >budynek jest ocieplony, rury wymieniono na plastikowe.

        Pierwsze słyszę, że w w wielkiej płycie nie ma robactwa...
        Rozumiem, że masz na myśli sytuację, że wszyscy mieszkańcy po wcześniejszym
        ustaleniu zgodnie omijają zsyp z daleka - w przeciwnym wypadku nawet jak dbasz
        o czystość to i tak nocą prusaki przemykają otworami wentylacyjnymi od sąsiadów-
        brudasów. Mieszkałam w wielkiej płycie 27 lat i nie chciałabym tam wrócić...
        • nessie-jp Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 14.02.07, 23:51
          > Pierwsze słyszę, że w w wielkiej płycie nie ma robactwa...
          > Rozumiem, że masz na myśli sytuację, że wszyscy mieszkańcy po wcześniejszym
          > ustaleniu zgodnie omijają zsyp z daleka

          Ależ skąd, mam na myśli sytuację w moim bloku z wielkiej płyty. Z innymi blokami
          doświadczenia nie mam.

          U nas ze zsypu korzysta się najzupełniej normalnie, a robactwa nigdy nie było.
          Kiedyś były za to myszy :) Tuż po naszym sprowadzeniu się na Ursynów, jesienią,
          wszystkie myszki z okolicznych pól zbiegły się przezimować w cieple. Potem już
          żadnych szkodników nie było. No, czasem się trafił jakiś pająk.
          • Gość: m Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.chello.pl 15.02.07, 15:42
            Blok z plyty blokowi z plyty nie rowny. Jak bylam mala mieszkalismy na 10p w malenkim (jak na 5 osobo) mieszkanku. Wiecznie zapchany zsyp, zacinajaca sie winda (wynies czlowieku wozek i dziecko na 10p ;)), pekajace sciany przez ktore wieje wiatr, blok kolyszacy sie przy silniejszych podmuchach wiatru... To byly czasy ;) Potem dostalismy z przydzialu nowe mieszkanie, w ktorym mieszkam do tej pory. Duze osiedle, bardzo dobrze rozwinieta seic komunikacji miejsciej (w 20-30 min w centrum), 4-pietrowy budynek, z przodu sporo przestrzeni (plac zabaw), z tylu w duzej odleglosci nastepny blok, widok na osiedle domkow jesdnorodzinnych i przy ladnej pogodzie na gory (bo na gorce mieszkamy i nic nie zaslania ;)) Mieszkanie jest duuuuze, jasne (pn-pd), bardzo ladnie rozplanowane. Blok zostal ocieplony, sciany nie pekaja, balkon jest duzy, nie ma zsypu, robactwa, grzyba, plesni itp. Dach czasem przecieka, ale to raczej wina niedorobek i administracji, ktora przez 20 lat nie raczyla nic z tym zrobic. W mojej klatce na 10 mieszkan w ciagu ostatnich 5 lat zamieszkaly 3 nowe rodziny - na brak pieniedzy to oni z pewnoscia nie narzekaja. I wcale sie nie dziwie, ze wybrali wlasnie ten blok-nowe budownictwo znajduje sie w miejscach zdecydowanie bardziej oddalonych od miasta, gdzie nie ma bezposredniej komunikacji z centrum, a z reguly nie kazdy czlonek rodziny posluguje sie samochodem (zwlaszcza jak jest licealista). Poza tym takie bloki rzadko sa dobrze rozplanowane i sloneczne (byle tez nie za bardzo, bo latem w mieszkaniu, ktore ma okna tylko na pd czy pd-zach to mozna dostac swira), czesciej sa to klitki nawet z ciemna kuchnia (wracamy do wczesnego PRL), gdzie oszczedza sie na czym tylko mozna. Dziekuje postoje. Jak mi sie znudzi mieszkanie z rodzicami to wybuduje sobie domek na obrzezach :)
            • Gość: nieistotne Jestem starszy od ciebie,zajmę miejsce i wybuduję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 20:05
              pierwszy.
    • Gość: piłkarz ciemność widze IP: 213.199.198.* 13.02.07, 20:00
      Mam nadzieję, że ostatni taki moloch zostanie wyburzony najpóźniej w 2050r. A
      przebłysk geniuszu tego pana co to wymyślił, powinien być uhonorowany
      adekwatnie do wielkości umysłu ów jegomościa- kastracja, gwałt analny, gwałt
      oralny w wykonaniu Lexingtona S..
      • borowik1 Re: ciemność widze 13.02.07, 20:24
        jak narazie wielką płytę w Polsce zamieszkują zupełnie normalni ludzie, często
        lekarze czy właściciele małych firm. To raczej w śródmieściach miast w starych
        kamienicach patologia bywa większa. Zresztą całość opłat czynszowych jest dosyć
        wysoka w blokach więc raczej nie stać byłoby na nie margines społeczny.

        Mnie ciekawi co innego, jaką żywotność ma wielka płyta? Przewaznie bloki
        budowane w latach 70-tych liczono na 50-lat, czyżby więc zostało jeszcze 20?
        • illiterate Re: ciemność widze 14.02.07, 05:37
          Z tym samym problemem - zywotnosci domow z wielkiej plyty - borykaja sie
          Niemcy. Czytalam kiedys caly artykul o tym, jak w Niemczech mozna takiemu
          domowi przedluzyc zycie; wynikalo z niego, ze np dobrze wykonane ocieplenie ze
          styropianu to gwarantowane kilkadziesiat lat wiecej zycia domu.
    • Gość: Z Gdańska Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.crowley.pl 13.02.07, 20:40
      Mieszkam w wielkiej płycie 26 lat.Nic nie pękało i nie pęka.Nic się nie
      przekrzywia i nic nie odpada.Sasiedzi w większości ci sami(na 10 mieszkań jedna
      zmiana).Bardzo mili.
      Odkąd wymieniłam okna i nie muszę ich zasłaniać Nie mam firanek,bo drugi blok
      stoi w takiej odległości,że trzeba by użyć lornetki żeby coś zobaczyć.
      Od znajomych córki,którzy teraz dostali mieszkania słyszę,że właśnie tam
      dochodzi do częstych scysji i awantur.Dużo zapłacili to wszystko ich drażni.
      • Gość: Stan Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: 83.238.214.* 13.02.07, 21:12
        Dobrze by było,gdyby głos zabrali projektanci tych budynków jak też ich
        wykonawcy
        (chociaż w ich przypadku trudno o obiektywizm).Ja mieszkam od 20 lat w takim 11
        piętrowym ,ocieplonym i zadbanym, 2 klatowym bloku, ale widoku z 8-go piętra na
        miasto(Nysa) i góry (czeskie Jeseniki)a także sąsiadów, może nam pozazdrościć
        niejeden z właścicieli okolicznych domów jednorodzinnych...
      • Gość: podgladacz hmm, zaloz lepiej te firanki IP: *.telprojekt.pl 14.02.07, 10:26
        lubie sobie czasem popatrzec przez rozne przyrzady (cos lepszego niz lornetka :)) na to co sie dzieje u sasiadow z przeciwka - mam kilkaset metrow do niektorych :)
    • galan12 po co te bloki ? - PiS buduje 3 mln mieszkań 13.02.07, 20:43
      po co te bloki ? - PiS buduje 3 mln mieszkań
      • rixa Re: po co te bloki ? - PiS buduje 3 mln mieszkań 13.02.07, 21:01
        Nie wiem, jak jest w innych częściach Polski, ale u mnie (d. śląsk) większość
        ludzi średnio zamożnych np. lekarze, albo górnicy z większym stażem, jak mój
        ojciec, albo kupują coś za miastem, albo właśnie to planują... Za jakiś czas
        wyprowadzam się z bloku, co prawda nie z wielkiej płyty, ale i tak uważam, że
        osobie, która wymyśliła bloki i blokowiska jako takie powinno się za ten
        "pomysł" co najmniej uciąć ręce:)
    • krawat23 Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 21:01
      To łatwo obliczyć (uproszczony algorytm):
      w momencie, gdy w nowym budownictwie bedzie tyle mieszkań, że potrzeby zostana
      w zasadzie zaspokojone (a nawet wczesniej) to zacznie sie burzyć domy z
      wielkiej płyty i stawiać nowe budynki. Proces ten zacznie sie oczywiście od
      terenów atrakcyjnych i w sródmieściu (np. osiedle Za Żelazną Bramą). Pewnie
      dałoby sie również napisać wzór matematyczny z danymi: - ilośc budowanych
      mieszkań rocznie i bieżace potrzeby.
      • havana06 Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 21:14
        Wy, moi mili mnie nie straszcie! Mieszkam już (albo tyklo) 35 lat w bloku z
        wielkiej płyty. I to w takim "mrówkowcu". Dużo przebywam za granica. Jednak mój
        dom jest właśnie tam, w tym wyzokościowcu i tam jest mi dobrze.
        Siedzę sobie za granicą, u dzieci, ale mój dom jest w Polsce.Tam będę. I tam
        odejdę do tego piękniejszego ze światów.
        Więcej to już nawet nie wiem co napisać.
        • Gość: anbu Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.eranet.pl 13.02.07, 22:00
          Większość swojego życia mieszkałem w czteropietrowym bloku. Gdy dziś, po latach
          od wyprowadzki, odwiedzam moją rodzinę trudno mi uwierzyć, że ona nadal tkwi w
          tym samym miejscu. Mimo systematycznego płacenia czynszów administrator nie
          wypełnia swoich obowiązków. Moi bliscy w pojedynkę są bezradni wobec bierności
          otoczenia. Porażka upodania ich do reszty.
        • Gość: mk Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.acn.waw.pl 14.02.07, 21:40
          To normalne, Havana, ze dobrze sie czujesz w mrowiskowcu, w ktorym sie
          wychwalas. Tam bylo bezpiecznie.
          I to normalne, ze ludzie, ktorzy mieszkaja w najgorszych slumsach mowia, ze ich
          rejon jest OK, a blok w dobrym stanie. To mechanizm psychologiczny. Bo jak sie
          przyznac przed samym soba, ze mieszkam w nieciekawym miejscu? Znaczyloby, ze
          jestem nieudacznikiem. A tak mowie, ze to nowy blok i dzielnica jest "be" i
          towarzystwo mi tam nie odpowiada. I juz mi lepiej. Jest to mechanizm opisany
          przez psychologow.
    • spector1 Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 21:13
      Problemem sa nie bloki z wielkiej plyty lecz kilkudziesiecioletnie kamienice,
      ktore ze wzgledow bezpieczenstwa nalezaloby natychmiast wysadzic w powietrze
      w stylu WTC.Takich kamienic jest w Polsce kilka milionow.

      Kolejni ministrowie budownictwa udaja,ze nie ma tutaj zadnedo problemu mimo,ze
      szykuja sie spektakularne katastrofy starych kamienic.
      Roznica miedzy betonem a cegla jest kolosalna.Beton nie narazony na sol wytrzyma
      w Polsce 200lat.Gdyby nie acid rain wytrzymalby dluzej.
      Fundamenty nie osiadaja, konstrukcja statycznie jest przesztywniona(spartolona
      jedna sciana nie zagraza calej konstrukcji).
      Potezne sciany przeniosa wszystko(mozna dziekowac transportowi, ze takich
      wlasni on sie domagal).

      Nie powtarzajcie bzdur,ktore naopowiadal wam jakis profesor teoretyk
      o rzekomej szykujacej sie ruinie wielkiej plyty.

      Tak promowane nowe apartamentowce,wybudowane przez niedouczonych budowlancow
      od robotnika do kierownika budowy wlacznie, nie maja szans na przezycie blokow
      z wielkiej plyty.
      Szczegolnie te zbudowane tej zimy beda mialy problemy z fundamentami,rysujacymi
      sie scianami etc.
      Prawie zaden wykop pod te apartamentowce nie zostalby odebrany przez inspektora
      nadzoru w rozwinietym kraju.
      Skad wziac operatora ciezkiej koparki,ktory zrobilby wykop z dokladnoscia
      + - 2cm(chodzi oczywiscie o glebokosc) aby zadowolic wymagania takiego
      inspektora.
      Szkoda,ze wiekszosc z was niewiele z tego zrozumiala.

      Spector
      • havana06 Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 21:22
        Korniz, Ty mnie nastraszyłeś!
        Zainwestowałam w swoje mieszkanie ile to tylko możliwe, jednak (za radą dzieci
        je nie wykupiłam).
        Korniz, Ty mnie pociesz!
        Daj mi chociaż jeszcze z 15 lat! Nie chcę mieszkać w zimnej Skandynawii!
        Weź mnie, pociesz, Korniz!
        • korniz Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 14.02.07, 10:29
          Na pocieszenie dodam że musi być ok bo to moje wymarzone mieszkanie (72m2) i
          chcę jeszcze pomieszkać z 40 lat i remontować.Chcę ładnie i wygodnie mieszkać-
          to moje marzenia.Musi się udać !
      • aliens Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 13.02.07, 22:34
        A co ma sztywność konstrukcji do osiadania? Chyba, że źle zrozumiałem. Jeśli ma to jakie?

        Jak dla mnie to kwestia rozłożenia ciężaru budynku na konkretnej powierzchni.
        Jeżeli wielka płyta stoi na płytach fundamentowych to faktycznie osiadanie jest mniejsze, jeśli nie pomijalnie małe.
        Wielka płyta stoi na ławach fundamentowych czy płytach?
      • marjot77 Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 14.02.07, 11:33
        Znam ja ci kamienice z cegly po 200 lat i cegle nic sie nie dzieje a bloki sam
        producent gwarancje dawal na wstepne 30 lat z mozliwoscia przedluzenia o
        nastepne 30 przy co 10cioletnich przegladach.Blok to nie tylko beton ale przede
        wszystki biborace wiekszosc ciezaru na siebie slabej jakosci rdzewiejace
        zbrojenia, liche fundamenty, byle jakie (25cm) sciany nosne.Moj blok z cegly
        (2pietrowy) sciany ma ok 50 cm a zbrojeniem sa kominy (kiedys byly piece) ktore
        jak wiadomo sa najtrwalszym elementem domu.Aha no i jestem jednym z 18
        wlasicieli bloku i ziemi pod i w okol niego... a nie zarzadzam radosnym
        mieszkaniem wlasnosciowym w imieniu spoldzielni (prawowitego wlasciciela)
      • marjot77 Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 14.02.07, 11:35
        Znam ja ci kamienice z cegly po 200 lat i cegle nic sie nie dzieje a bloki sam
        producent gwarancje dawal na wstepne 30 lat z mozliwoscia przedluzenia o
        nastepne 30 przy co 10cioletnich przegladach.Blok to nie tylko beton ale przede
        wszystki biborace wiekszosc ciezaru na siebie slabej jakosci rdzewiejace
        zbrojenia, liche fundamenty, byle jakie (25cm) sciany nosne.Moj blok z cegly
        (2pietrowy) sciany ma ok 50 cm a zbrojeniem sa kominy (kiedys byly piece) ktore
        jak wiadomo sa najtrwalszym elementem domu.Aha no i jestem jednym z 18
        wlasicieli bloku i ziemi pod i w okol niego... a nie zarzadzam radosnym
        mieszkaniem wlasnosciowym w imieniu spoldzielni (prawowitego wlasciciela) - a ze
        beton jest bardziej odporny na sciskanie?? coz... dlatego moj blok pietra ma dwa
        a wiezowce po 11...
    • Gość: mk Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.acn.waw.pl 13.02.07, 21:28
      Wilka plyta jest skazana na degradacje i zaglade. tylko bedzie to prosces
      rozciagniety w czasie. Narazie powoli zamozniejsi ludzie beda sie wyprowadzac.
      To juz widac, zwlaszcza w wielkich miastach, gdzie spoleczenstwo nie jest tak
      jednorodne jak w niejszych miejscowosciach.

      Poczatkowo wytworza sie dzielnice lepsze i gorsze. Np.juz teraz w Wawie jest
      duza roznica miedzy mieszkaniem na Targowku i na Ursynowie, choc standard
      budynkow podobny (tak jak miedzy kamienica na Pradze i w Srodmiesciu). Coraz
      wyrazniej bedzie tez widac roznice cen.

      Potem budynki beda podupadaly technicznie. Niestety, na tym poziomie zycia i
      zapotrzebowaniu na mieszkania, nie ma co liczy na rozbiorki przed powaznymi
      wypadkami. W koncu nie bedzie wyjscia i tak zaczna sie wyburzenia. Ale to
      jeszcze wiele lat.

      Narazie ceny tych mieszkan beda rosly wolniej niz innych nieruchomosci lub sie
      zatrzymaja. W chwili, gdy popyt na mieszkania bedzie mogl byc zaspokojony z
      nowych zasobow oraz domkow, zacznie sie gwaltowny spadek cen. Wtedy zamienia
      sie w slumsy. Prawdopodobnie w koncu takze do Polski zaczna naplywac
      obcokrajowcy, ktorzy beda potrzebowali taniego dachu nad glowa. Juz dzis
      warszawskie osiedle Za Zelazna Brama opanowali Wietnamczycy.

      W malych miastach ten proces bedzie bardzo powolny, bo sa hermetyczne i
      homogeniczne.
      • Gość: krzysiek [...] IP: *.eranet.pl 13.02.07, 21:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: MC Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: 82.177.11.* 14.02.07, 13:43
        Za Zelazna Brama jest jeszcze dalekie od opanowania przez Wietnamczykow. Chyba,
        ze zajmowanie 3-5% mieszkan mozna nazwac opanowaniem.
        Swoja droga smieszne, ze wymienia sie je wsrod osiedli z wielkiej plyty - te
        bloki to akurat tzw. rama H, nie majaca z wielka plyta zbyt wiele wspolnego.
        Mieszkam tu juz dobre kilka lat, bloki sa moze nie super szybko, ale
        remontowane, docieplane, jest bezpiecznie. Lokalizacja korzystna. Co do
        standardu, to oczywiscie kwestia poszczegolnych mieszkan, ale ze swojego
        dosiwadczenia widze, ze jest porownywalny z tanszymi deweloperami - przekracza
        wrecz to co oferuje JW Construction.
      • Gość: mia Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 18:35
        moge sie podpisac pod postem mk, calkowicie sie z Toba zgadzam
        mieszkalam w wielkiej plycie a teraz w domu jednorodzinnym
        pochodze z duzego miasta a lokalizacje mialam swietna- jedna z najdrozszych
        dzielnic miasta
        moje spostrzezenia: co prawda mieszkanie sprzedalam szybko ( w zeszlym roku
        wszystko sie sprzedawalo) ale z mail do mnie kierowanych, w co drugim padalo
        pytanie: czy to przypadkiem nie blok z wielkiej plyty?
        swoja droga ludzie ci naiwnie mysla, ze tzw przecietne 'nowe' bloki sa dobrze
        wykonane ;)
        zauwazylam, ze dla kupujacych mieszkania jednak jest to istotny czynnik, wielka
        plyta jednak pozostaje atrakcyjna z przymusu- kupuja w niej obecnie mieszkania
        mniej zamozni, mlodzi ludzie, czesto naplywowi z innych mniejszych miasteczek
        i wsi
        blokowisko, nawet w miescie dosc czystym jak moje jednak niesie ze soba wielka
        roznorodnosc - mix inteligencji z tzw holota ( taki zreszta byl cel
        ideologiczny powstania osiedli)
        a wiec mialam: bezdomnych spiacych na klatce schodowej, srednio po 1, 2 meliny
        w kawalerkach i zwiazane z tym uroki, dresiarzy na lawkach przed blokiem, stara
        zacinajaca sie winde, mnostwo psow zalatwiajacych sie na chodnikach, problem z
        zaparkowaniem auta itp itd moglabym jeszcze dlugo wymieniac
        wiekszosc sasiadow wyprowadzila sie/ wyprowadza aktualnie lub wyprowadzi w
        niedalekiej przyszlosci i wcale im sie nie dziwie
        nie zaluje przeprowadzki, obecnie ostatnia rzecza jaka bym zrobila to kupilabym
        mieszkanie w bloku- ale mowie to z mojej perspektywy, gdybym musiala, nie miala
        pieniedzy- to co innego
        na pewno teraz mam wiekszy komfort w domu, nie slysze sasiadow, nie czuje ich
        bigosu a ich pies nie sika mi na balkon
        dyskusja troche sztuczna- oczywiste jest, ze wiekszosc ( bo i zdarzaja sie
        oryginaly) wolalaby mieszkac w dobrych warunkach- w przestrzennych
        mieszkaniach, domach, w pieknym otoczeniu- ale rzeczywstosc jest inna a
        gradacja postepuje

    • Gość: realista Dobrą - sądząc z tempa budowy nowych domów IP: *.aster.pl 13.02.07, 22:03
      Po prostu nie ma dla wielkiej płyty alternatywy i jeszcze długo nie będzie.
      • cytadela.panx.ok Re: Dobrą - sądząc z tempa budowy nowych domów 13.02.07, 22:40
        A ja 5 lat temu zamieniłem 6 piętro 10 piętrowca na domek z ogródkiem na
        przedmieściach i tęsknię za osiedlem.Teraz oczywiście jest spoko własny dom
        ogród,warzywa ale wszyscy Ci ludzie tutaj są ubozsi duchowo.W bloku u rodziców
        kablówkę miałem od zawsze a tutaj czegoś takiego nie ma i planów inwestycyjnych
        też nie ma,sklep to oczywiście kiosk z piwem, papierosami na sztuki i sztajfami
        stojącymi na ulicy<bez asfaltu>Kiedyś były tu jajka niespodzianki i kiedy
        wykupiłem już wszystkie i zaoytałem się kiedy znowu będą to usłyszałem że są za
        drogie.Każdy tutaj uważa się za mistrza świata bo nie mieszka w bloku tylko w
        domku który ma po dziadku.Ważne żeby osiedle miało własny styl,zielona
        trawka,parking równiutko ustawione samochody,przystanek tramwajowy,bloki
        kolorowe,domofony i dozorca są w stanie wykluczyć rasowych blokersów<choć i oni
        są tak naprawdę poczciwi>
    • Gość: inżynier Dobra. Wyższy standard niż w nowych blokach IP: *.aster.pl 13.02.07, 22:20
      (przede wszystkim ze względu na sensowne rozwiązania urbanistyczne, w
      odróżnieniu od nowych osiedli, gdzie w pogoni za zyskiem stawia się blok przy
      bloku, ale też często lepsze wykonawstwo).
      • Gość: monika Re: Dobra. Wyższy standard niż w nowych blokach IP: *.gdynia.mm.pl 13.02.07, 22:42
        Piszecie, że bloki z wielkiej płyty sie rozpadną ale będzie to rozciągnięte w
        czasie. A czy nowe bloki sie nie rozpadną kiedyś tam? Czy uważacie, że one będa
        wieczne?? Myślę, że postoja krócej niż wielka płyta. W Polsce jest tak dużo
        takich bloków, w dodatku brakuje mieszkań więc nie pozwolą im sie rozpaść.
        I uwierzcie mi, że bwysokie bloki mają wielką zalete - widok! Ja na przykład
        mieszkam w Gdyni i mam przepiękny widok na morze z 5 piętra. Niestety mieszkańcy
        nowych bloków w Trójmieści widok mają zazwyczaj na okna sąsiadów...
        • cytadela.panx.ok Re: Dobra. Wyższy standard niż w nowych blokach 13.02.07, 22:48
          Jak tam morze?pada deszcz?mocno wieje?wiele bym dał teraz je zobaczyć,Poznań
          jest w porzo ale wakacji nad morzem to jeszcze nie przepuściłem,już w połowie
          drogi czuję zapach morza.
          • Gość: monika Re: Dobra. Wyższy standard niż w nowych blokach IP: *.gdynia.mm.pl 14.02.07, 00:23
            Wiesz co, tu jest fajnie ale latem bo zimą jest dość ostry klimat, mam ciągle
            problemy z gardłem, których nie miałam, zanim sie tu nie przeprowadziłam.
            Ale ogólnie jest super.Poznań też jest piekny tylko właśnie ma jedną wadę - brak
            dostępu do morza ;-)
            Pozdrawiam
            • cytadela.panx.ok Re: Dobra. Wyższy standard niż w nowych blokach 14.02.07, 00:25
              Piasek i kamyczki znad morza mam w akwarium u żółwia.
              • Gość: podgladacz wzruszajace IP: *.telprojekt.pl 14.02.07, 10:34
                wzruszajace doprawdy . . .
    • Gość: tive Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 23:24
      Mieszkam w bloku od 92 roku, wprowadziłem się tu zaraz po ich wybudowaniu. Miasto jest małe więc jest dużo zieleni, żadnego dresiarstwa jest cisza i spokój. Ale... jak tylko śnieg zniknie stawiam własny dom, czyli to co powinienem zrobić już dawno. Koszty mieszkania (tutaj) w bloku są za wysokie, a w ostatnim roku urosły już naprawdę do idiotycznych rozmiarów. Teraz każdy kto może to z nich ucieka, kto wyczuł sytuacje i kupił kawałek ziemi. I uwierzcie mi, miasto ma 5tys mieszkanców, leży z dala od wszystkiego, a kupno kawałka placu lub małego domku jest praktycznie niemożliwe, a jak już to za naprawdę 'warszawską' stawkę. A co ciekawe wiecie kto się wprowadza na miejsce tych co uciekają? Młodzi i bogaci, ci którzy nie mają czasu zajmować się domem, a opłaty są dla nich zjadliwe.
    • Gość: koyotte Mają i to dużą IP: *.elartnet.pl 13.02.07, 23:35
      Jeżeli w Warszawie mieszkanie 30m2 z wielkiej płyty kosztuje 300 000 złotych to
      mają i to dużą.
      Nowe mieszanie 30m2 w Warszawie to teraz ponad 400 tys. zł.
      To kuriozum na skalę europejską. Pracuję z Anglikami, którzy zarabiają ok. 2000-
      2500 GBP i mówią, że nie bardzo ich stać na zakup mieszkania 60-70m2. A co ma
      powiedzieć pracujący Polak zarabiający 2000 złotych??
      • marjot77 Re: Mają i to dużą 14.02.07, 11:48
        Szkoda ze ci anglicy nie powiedzieli ci ze 30 metrowe mieszkanie w anglii
        kosztuje 200 000 GPB i jest relatywnie o jakies 20 % tansze od domkow -
        szeregowcow... ze nie wspomne o wolnostojacych domach (60 m2) na wsi za 500 000
        GPB (uzywanych oczywiscie) bo nowe to ok paru milionow... funtow...
    • Gość: Albinos Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? IP: *.chello.pl 14.02.07, 07:24
      Mieszkam w bloku z wielkiej płyty w Sopocie. Widzę całą zatokę, miasto, aż po
      koniec Gdańska. Taki widok zapiera dech. Z tego co wiem moje mieszkanie (50m2)
      jest warte 350 000,-, a może i więcej. Czyli można sprzedać i się budować.
      Wiecie co? Nigdy w życiu.
    • Gość: Czarek Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 08:43
      Ale myślę, że i dłużej ponieważ wiele z nich było budowanych już na początku lat
      70-tych, a może są i takie, które były budowane w końcu lat 60-tych. A więc już
      mają ok. 50 lat. Jeśli są właściwie konserwowane, poddawane okresowym remontom i
      przeglądom oraz np. zostały docieplone i wymieniono w nich okna na te z pcv, to
      sądzę że jeszcze długo, długo "pożyją".
      • Gość: olala A jak wyglądają budynki JWC w W-wie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 09:13
        Mieszkam obecnie w 10-ciopiętrowym bloku z lat 70-tych i za nic w świecie nie
        chciałabym zamieszkać w nowych (nowoczesnych) budynkach projektu JWC np na ul.
        Górczewskiej, czy w pseudoapartamentowcu w centrum W-wy. Wg mnie to jest
        koszmar - mrówkowce, ba termitiery dla ludzi. Mój blok w porównaniu z tymi
        projektami to mały, przytulny domek. Oczywiście wiem, że przyszli i obecni
        mieszkańcy tych osiedli JWC mogą się poczuć urażeni i z góry ich przepraszam.
        • Gość: mk Re: A jak wyglądają budynki JWC w W-wie! IP: *.acn.waw.pl 14.02.07, 21:46
          Swietnie wiesz ze JWC to najgorszy chlam budowlany jaki jest teraz na rynku, a
          ich budynki to zwykle mrowkowce, i ze sa to najtansze mieszkania w Wawie, wiec
          nie powoluj sie na JWC.

          Porownaj swoj budynek do apartamentowcow na tylach Pl. Trzech Krzyzy albo z
          blokami na Powislu (istniejacymi i planowanymi), OK? Bo to sa apartamentowce.
      • Gość: Ewa Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.07, 09:15
        Wielka plyta nawet z 65roku lepiej sie trzyma niz tzw owczesne apartamenty gdze
        sa po oddaniu nie mozna wyjsc z poprawek i ciagna sie one dlugo szczegolnie jak
        teraz firmy zatrudniaja podwykonawcow bo chca zaoszczedzic i zbnic jak
        najwiecej kasy.Ludzie beda kupowali mieszkania w wielkiej plycie,czasem z
        ciemna kuchnia ,nierozkladowe bo niektorym zalezy na lokalizacji niesty ,nie
        kazdy chce mieszkac dalej ,wszystko kwestia indywidualna ,czas pokaze jak
        ustablizuje sie rynek nieruchomosci i jakie pozniej beda ceny za starsze
        mieszkania bo narazie wszystko sie sprzedaje ,co do kamienic wieksze miasta
        maja plan rewitalizacji i ludzie mieszkajacy tam dostana nowe mieszkania
        zatepcze od miasta ,miasto buduje je na swim terenie wiec m mieszkania nie jest
        drogi tak jak na rynku pierwotnym ,tak sie dzieje we Wroclawiu ,miasto na ten
        rok wytypowalo 100 kamienic do remontu i pozniej beda dalsze ,beda przerobione
        na apartamenty i sprzedane za duze pieniadze ludzia ,ktorych bedzie na to
        stac ,oczywiscie sa to dobre lokalizacje
      • gringo68 Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 14.02.07, 09:18
        Krtś, kto mieszka w wielkiej płycie oczywiście nie przyzna, że jego mieszkanie
        z biegiem czasu bedzie tracić na wartości i standardzie. Zakładając, daj Boże,
        że nasz kraj za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat znormalnieje, wielką płytę
        czeka to samo co na zachodzie czyli wyprowadzanie się zamożniejszy do nowego
        budownictwa i napływ ludzi z dołu drabiny społecznej, emigrantów itp.
        Oczywiście będzie to proces długotrwały ale już się rozpoczyna...
        • Gość: signpl Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 IP: *.e-wro.net.pl 14.02.07, 09:50
          WYBURZANIE WIELKIEJ PLYTY W POLSCE ???? :D

          gringo ! :D w Polsce sa miasta (WRECZ WIEKSZOSC),ktore w czasie wojny zostaly
          zniszczone w 70-80 %. Przewaznie zostaly po czasie odbudowane wieka plyta
          .Koszty "zamiany" wielkiej plyty na cos nowoczesniejszego sa wiec NIEWYOBRAZALNE.

          • gringo68 Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 14.02.07, 09:58
            Zgadza się, są ogronme, dlatego nie odbędzie się to w rok czy nawet pięć, ale w
            dwadzieścia-trzydzieści....
        • Gość: Nh Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 10:00
          Gringo, gdzie taki proces zuważyłeś???W jakim mieśćie? Mieszkam w Nowej Hucie
          (dzielnica o złej opinii)w bloku 10 pietrowym i niczego takiego nie widze. Jacy
          ludzie z nizin społecznych? Mieszkanie w mojej okolicy kosztuja od 5000 za m2,
          więc skąd ludzie z marginesu (pijaczkowie itp.)wezma kasę na mieszkanie w bloku?
          Może myślisz o gangsterach???Wg. mnie powtarzasz zasłyszane opinie "znawców"
          tego tematu, którzy takie zjawiska przewidywali juz na poczatku lat 90-tych
          ubieglego wieku.
          • gringo68 Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 14.02.07, 10:53
            Gość portalu: Nh napisał(a):

            > Gringo, gdzie taki proces zuważyłeś???W jakim mieśćie? Mieszkam w Nowej Hucie
            > (dzielnica o złej opinii)w bloku 10 pietrowym i niczego takiego nie widze.

            Mój brat studiujący w Krakowie, dwa razy został okradziony w Nowej Hucie, gdzie
            wynajmował mieszkanie, wieczorem sam raczej nie próbował wychodzić na
            zewnątrz...

            Jacy
            >
            > ludzie z nizin społecznych? Mieszkanie w mojej okolicy kosztuja od 5000 za
            m2,
            > więc skąd ludzie z marginesu (pijaczkowie itp.)wezma kasę na mieszkanie w
            bloku
            > ?
            > Może myślisz o gangsterach???Wg. mnie powtarzasz zasłyszane opinie "znawców"
            > tego tematu, którzy takie zjawiska przewidywali juz na poczatku lat 90-tych
            > ubieglego wieku.

            Po prostu to jest proces, powolny ale nieunikniony. Kto mając pieniądze kupi
            mieszkamnie w blokowisku Nowej Huty? Chyba ty6lko na zasadzi kupna czegoś, co
            bedzie wynajmowal np. studentom, sam zamieszka w nowym budownictwie, albo na
            przedmieściach...
            • Gość: NH Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 11:16
              Gringo można wiedzieć skąd jesteś?Chyba z Meksyku, sądze tak nie tylko po
              nicku, ale po zasobie Twojej wiedzy na temat NH.Powiem wprost nic nie wiesz na
              ten temat, senior !Kompletnie!!ani o bezpieczeństwie w NH , ani o rynku
              nieruchomości w tej dzielnicy.
        • wobo1704 Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 14.02.07, 10:06
          Każdy budynek traci na wartości i standardzie - i żelbetowy, i ceglany, i 'rama
          H'. I nie ma to nic wspólnego z wytrzymałoscią czy możliwością zawalenia się.

          Przypomnijcie sobie łaskawie katastrofę 10-piętrowego budynku w Gdańsku;
          po wybuchu gazu dwa dolne piętra przestały istnieć a pozostałe 8 pięter opadło
          na dół. Ludzie w tej części przeżyli. Bo wbrew temu co gdakają niedouczeni
          dziennikarze te 'klocki' to płyty żelbetowe spawane ze sobą w narożach.
          Budynki budowane w tradycyjnych technologiach rozleciały by się w pył po takiej
          katastrofie.

          Problemem wszystkich budynków budowanych w tamtych czasach nie jest
          wytrzymałość, a kiepskie ocieplenie, bardzo małe powierzchnie, często ciemne
          kuchnie. Można je teraz ocieplać, ale nie da się zwiększyc powierzchni pokoików.

          Ps. Gdy wzrośnie znowu kilkakrotnie cena energii, to i na współcześnie budowane
          mieszkania nasi potomni będą narzekać tak jak my na wielką płytę.
          • Gość: ? Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 10:23
            prawidłowo wykonany i konserwowany beton z czasem osiąga trwałość granitu.
            Bloki z "wielkiej płyty" odpowiednio remontowane,wytrzymają o wiele dłużej,niż
            koszmarne wytwory spółek "szalony architekt&złodziejski developer".
            A już na pewno przetrzymają zagrzybione TBS-y.

            • Gość: qaz Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 IP: *.fachmont.com 14.02.07, 13:36
              Bzdury!
              Beton ten stosowany do prefabrykacji płyt miał wytrzymałość na ściskanie zapewne
              nie większą niż 40MPa. Natomiast granit od 80MPa do 400MPa.
          • Gość: gdasia Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 IP: *.uwm.edu.pl 14.02.07, 11:48
            wiele lat spedzilam za granica (europa) i kiedy mowilam ze w Polsce mam
            mieszkanie w bloku to wszystkim jednoznacznie kojarzylo sie to ze slumsem. w
            kanadzie mieszkanie w bloku (mowimy tu o stolicach poszczegolnych prowincji)
            jest normalne - choc tutaj standard i location decyduja o przynaleznosci do
            okreslonej grupy spolecznej. ja cale dziecinstwo spedzilam w bloku i kiedy
            zalozylam rodzine, kupilam mieszkanie rowniez w bloku. I co sie okazuje? Stare
            30 letnie bloki sa duzo lepsze - sciany grube, zadnych grzybow, szczurow,
            menelstwa. Blok ocieplony, odmalowany, wyglada jak nowy. W "nowoczesnum bloku"
            sciany takie ze slychac DOSLOWNIE WSZYSTKO, a ktorejs zimy w piwnicy probowali
            zamieszkac tuptusie. Grzyb na sufitach i scianach to norma. Znienawidzilam moje
            nowe mieszkanko, w ktorym nie mialam minuty spokoju, bo albo ktos imprezowal,
            albo sluchal muzy (wcale nie na caly regulator), albo bral kapiel o 2ej w nocy
            i odglosy lecacej wody budzily w srodku nocy. Final jest taki ze sprzedalam
            mieszkanie i kupilam dom "na wiosce" - 10 km od miasta, dojazd do racy albo
            samochodem, albo autobusem miejskim. I mam spokoj. Konkluzja? Jak blok to
            tylko "stary" nie dajcie sie nabrac na super "nowoczesna" technologie.
            • Gość: mk Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 IP: *.acn.waw.pl 14.02.07, 21:49
              No tak, w w nowych to sa menele, szczury i ma stare okna. Buhahahahhaha
        • Gość: wxpo Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 10:21
          jeśli ktoś z tu piszących znajdzie mi mieszkanie w wielkiej płycie w
          Warszawie "Za Żelazną Bramą" w cenie 7-8tyś/m to kupuję bez oglądania, a
          wskazującego wyślę na własny koszt na wakacje z pełnym wyżywieniem (dowolne
          miejsce w Europie).
          Jakiś czas temu, gdy ceny tam dochodziły do 3500/m znawcy na tym forum mówili,
          że to już przegrzanie rynku, że wielka płyta, że slams i tym podobne bzdury.

          A na przedmieścia to się wyprowadzają "inni". Ja tam wolę mniejsze, w płycie,
          ale blisko.
          • Gość: podgladacz z pelnym wyzywieniem? IP: *.telprojekt.pl 14.02.07, 10:46
            zastanowie sie ...
          • cytadela.panx.ok Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 14.02.07, 10:59
            Nowe budownictwo to pasożytnictwo,do siebie za płot nie wpuszczają nikogo a
            jeśli z dzieckiem do piaskownicy albo z psem na spacer to na osiedle.
            W Poznaniu pomiędzy ruderami kamiennic są budowane tzw.plomby czyli nowe
            budynki,to nowoczesne budownictwo świetnie się integruje z wiekowymi kamienicami.
            • por1 Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 14.02.07, 11:36
              To sprawa kultury a nie wina blokowiska. Jednak dla starszych ludzi jest to
              wygoda ,nie muszą martwić się ogrzewaniem czy dachem i da się jakoś żyć. Z
              resztą przyszłość blokowisk jest nieznana, ponieważ nowa ustawa o
              Spółdzielniach mieszkaniowych już w drodze. A Pis zrobi wszystko, aby
              tę "ostoję komunizmu" zniszczyć i wowczas blokowiska zamienią się w slumsy,
              czego nikomu nie życzę.
          • Gość: michrom@gazeta.pl Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 IP: 82.177.11.* 15.02.07, 12:53
            Wprawdzie Twoj zakres jest troche niższy, ale gdybys byl sklonny wydac
            8,5tys/m2 to niebawem bede oferowal tam swoje mieszkanie (48 m2; 3 pok.).
            • Gość: wxpo Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 15:47
              jeśli jest to blok między marszałkowską , a jana pawła, jesli nie jest to 15
              piętro i okna nie wychodzą na jana pawła to
              proponuję za te 48 m2 375000zł. płacę gotówką, bez pośredników i zbędnych
              prowizji.
              • michrom Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 16.02.07, 16:04
                Jest to 15 piętro (nie wiem czym ono miałoby być gorsze od np. 14; jest ciszej
                niż na niższych kondygnacjach, bardzo gruby strop nad głową nie przenosi
                ciepła); blok Grzybowska 39 (między Jana Pawła a Waliców), niedawno docieplony.
                Okna na stronę zachodnią -(w przeciwną stronę niż Jana Pawła).
                • Gość: wxpo Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:35
                  15 piętro... waliców...
                  :-) wiedziałem, że będzie jakiś haczyk , że chcesz "tylko" 8500/m. jestem
                  pewien, że tyle za to dostaniesz, a może nawet więcej.
                  ale moja oferta jest nadal aktualna - jeśli ktoś chce sprzedać mieszkanie
                  (metraż obojętny) w wielkiej płycie tak tu znienawidzonej, na osiedlu "za
                  żelazną bramą", między marszałkowską, a jana pawła (okna mogą być na
                  marszałkowską, ale nie na jana pawła) piętro 1-14, to daję za to od ręki
                  8000/m, za kawalerkę 8500/m i jeszcze funduję wycieczkę np. do hiszpani.
                  agencjom dziękuję, chyba że zrezygnują z wycieczki :-)
                  • michrom Re: Trwałość budynków z wielkiej płyty na 50 - 60 17.02.07, 08:06
                    Nie Waliców, a Grzybowska.
                    Nie wielka płyta a rama H.
                    Reszta się zgadza.

                    Poza konkursem - co Twoim zdaniem złego jest w 15 piętrze?
    • Gość: ja Mieszkam w nowym domu pod Wrocławiem. Tu cieknie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 11:32
      tam odpada, o innych sprwach nawet nie chce mi sie pisac. Nigdy nie mieszkałam w
      bloku z wielkiej płyty, ale miałam sporo znajomych mieszkajacych w takich domach
      i nigdy nie słyszałam, zeby mieli jakieś problemy. Ja i współlokatorzy mamy
      przeróżne, a firma, która dom zbudowała, ma nas gdzieś.
    • Gość: FreakyMisfit Mają jasną przyszłość. Będą drożały jak cholera. IP: *.dialog.net.pl 14.02.07, 12:18
      Mają jasną przyszłość. Mieszkania będą drożały jak cholera, z prostej przyczyny - bo się nowych nie buduje. Koniec.
    • Gość: flo też mnie dręczy to pytanie... IP: *.b-m.pl 14.02.07, 13:33
      bo mam plan: wykupić w korzystnej cenie spółdzielcze mieszkanie mojej mamy, w
      niskim bloku z połowy lat 80., w małej miejscowości, i wprowadzić się tam na
      starość, gdy z emerytury nie będzie mnie stać na czynsz w TBS-ie, gdzie obecnie
      mieszkam (mieszkanie i okolica - marzenie!!). nawet jeśli blok zawali się po
      latach, to przecież na coś w końcu trzeba umrzeć... ;) a póki co pożyję sobie
      zamiast wszystkie pieniądze oddawać bankowi w ramach kredytu mieszkaniowego!
      • Gość: olo Re: też mnie dręczy to pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 14:25
        Wielka płyta wcale nie musi być be.. Mamy mojej blok 4 piętrowy 30 letni
        dokładnie wszedł w zakres poważnego remontu.Dwa lata temu sprawdzono i
        wymieniono instalację elektryczną ,w ubiegłym roku cały system rur
        -hydraulika,oraz elewacje i ocieplenia zewnętrzne + okna na klatkach
        schodowych,drzwi,wiatrołapy,itp.Wcześniej wymieniono balkony.Wszystko to zajęło
        ok 3 lat.Blok wygląda bardzo przyzwoicie.Spadły rachunki za ogrzewanie i to
        znacznie.Okna w mieszkaniach przy sporych zwrotach ze spółdzielni wymienili juz
        wszyscy.Osiedle z masą zieleni,placów zabaw i cała niezbędną infrastrukturą.Obok
        jest ogrodzona wybudowana ok 5 lat temu wspólnota.Oni przy tej całości wyglądaja
        jak getto.Plus zachowanie tych dziwnych nowobogackich ....pusty śmiech.Na starym
        osiedlu ludzie znają się ze sobą.Jest przyjemnie.Tak wiec nie oceniajmy zbyt
        pochopnie i nie burzmy w myslach wielkiej płyty.
    • 73gonia Re: jaką przyszłość mają bloki z wielkiej płyty? 14.02.07, 14:35
      blok w ktorym mieszkalam jest z wielkiej plyty, ma wyremontowany dach,
      odmalowana klatke, nowe drzwi, domofon, ludzie prawie ci sami co 30 lat temu,
      blok jest cieply, sloneczny, jest wszedzie blisko, mam nadzieje ze postoi
      nastepne 30 lat bo ciezko znalezc na nowych osiedlach rownie wspanialy widok...
      [url=img180.imageshack.us/my.php?image=p8240008wf6.jpg]
      [img=img180.imageshack.us/img180/94/p8240008wf6.th.jpg][/url]
      nie wiem czy zdjecie sie wkleilo :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka