mr_winston.wolf
01.03.07, 09:48
W internecie mozna byc zerem (kiepski agent) i podwojnym zerem (dzialajacy na
dwie strony i dla obu chcacy 'dobrze' i w efekcie obu szkodzacy) bo to tylko
internet. Szaszka Beztalencie przeszedl do historii pomyslnie i teraz po
fakcie spowodowanie, zeby nikt nie wierzyl w jego wersje wydarzen przy
jednoczensym pozytywnym jej zapisaniu do ksiag, to pestka bo Saszka
Beztalencie to narodowy skarb beztalenctwa. Inaczej jest z kadencyjnym
frontmanen (min. sprawiedliwosci) - on jest dobry (wyznacza ramy dzialania),
jest neutralny (mechanizmy rugujace niekorzystnie zachowania wewnatrz
stworzonych ram) i jest zly (mechanizmy rugowania niekorzystnych ram poza
stworzonymi ramami). Niestety z mojego punktu widzenia narozrabial za trzech
choc tradycyjny stosunek pozytywny do urzedzu wyraza sie tym, ze pozytywne
pierwsze wrazenie zachowuje dla siebie, a zaczynam krytykowac gdy jest
'niedobrze' (z mojego punktu widzenia). When in Rome do as Roman do wiec gdyby
kadencyjny frontman chcial narozrabiac za czterech to naturalna odpowiedzia
rzymskiej notacji jest wygenerowanie jedynki minus (neutralizacja obszaru
neutralnego i frontman tylko dobry albo zly) i 'pieciu nowych graczy', ktorzy
zapewnia, zeby wygladalo ze bardziej zly niz dobry (krytyka skuteczna i
formacja 4-5-1). To przywoluje pamietna kiedys dyskusje czy byl rok zerowy - w
notacji rzymskiej nie ma zera, a niektorym trudno zrozumiec, ze liczby to nie
tylko licznosc zbiorow (tu zero jest potrzebne dla zbioru pustego) ale tez
uszeregowanie (tu zero niepotrzebne) - 'show me the money' - powiedz jakie
wydarzenia byly w roku 'zerowym' to mozemy rozmawiac czy rok zerowy istnial -
w notacji lat jest potrzebna kolejnosc, a nie ciaglasc zbioru licz calkowitych
- a patrzac na efekt to z mojego punktu widzenia nic sie nie stalo wiec za
jakis czas moge zaczac generowac wrazenie dwoistosci natury kadencyjnego
frontmana, tak zeby wyborcy odniesli wrazenie, ze jest 'zly' mimo, ze wszystko
od strony oficjalnej wskazuje, ze jest 'dobry' (a hipokryzja to obszar do
podejrzen o naduzycia nieujawnione).
Telewizja towysokowydajny odbiornik, a platforma cyfrowa moze zapewnic kanal
zwrotny i 'niedobrze' by bylo gdyby oprocz informacji jakie rzeczy sa oglane
byly przekazywane kto je oglada (numer seryjny dekodera). Internet to ogromny
wolumen i bardziej odbiornik niz nadajnik (personalizacja pod katem
indywidualnego odbioru) i cyfrowy podpis ma sens przy rozliczeniach
finansowych bo represje wymiaru skarbowego sa rozliczane 'na zywo' (nie przez
internet), a z kolei glosowanie w wyborach przez internet to 'niedobrze' bo
nie ma zadnych rozliczen czy glosowanie bylo zgodne z wola wyborcy (tu kontakt
osobisty z punktem wyborczym jest dodatkowa gwarancja). A sam telefon
(komorkowy) to przede wszystkim nadajnik i udawanie, ze 'wysokiej jakosci
wyswietlacz' oraz asymetryczna kanal 'download' ma jakies bardziej niz
gadzeciarskie znaczenie praktyczne to czysty marketing - tego listu z komorki
niedaloby sie napisac, ale tez telefon jest potrzebny, zeby zlozyc reklamacje,
jesli internet nie dziala (nie rozsadnie jest nie miec telefonu majac
internet), a samego telewizora mozna nie miec (wystarczy internet i 'dobry'
monitor') ale to nie powod, zeby sie chwalic jaki to antysystemowy jestem
(niektorzy nie maja telewizora a by chcieli miec -nie jest to technologia
zstepujaca).