xtrin
24.03.07, 22:58
Może warto porzucić jałowe dyskusje o zarodkach i zastanowić się nad praktyką.
Mamy obecnie restrykcyjną ustawę, a aborcje w jej świetle nielegalne i tak są
wykonywane. Podziemie aborcyjne ma się dobrze, co więcej mamy otwarte granice
i tanie linie lotnicze, dla kobiety dysponującej przeciętnymi środkami
wykonanie aborcji nie jest wielkim problemem. Czy rzeczywiście warto trzymać
się tej hipokryzji? Czy nie lepiej stawić czoła rzeczywistości?
Moim zdaniem aborcja powinna być dostępna "na życzenie" z zastosowaniem
następujących reguł:
1. W przypadkach objętych obecną ustawą (przesłanki medyczne bądź karne)
aborcja jest finansowana z NFZ, w przypadku ciężkiej sytuacji finansowej
kobiety współfinansowana (ale sama kobieta musi też dać swój wkład, by nie
wyszło na to, że taniej się wyskrobać niż zabezpieczyć), w pozostałych
przypadkach płatna.
2. Każdy lekarz ma prawo odmówić wykonywania zabiegów - składa on odpowiednie
oświadczenie w tej sprawie (w momencie zatrudniania go lub - dla już
zatrudnionych - wejścia w życie ustawy), może je w dowolnej chwili zmienić,
ale takowa odmowa bądź zmiana może być podstawą zwolnienia/nie przyjęcia do
pracy. Oczywiście nie tyczy się to nagłych przypadków gdy zabieg ratuje życie
bądź zdrowie kobiety.
3. Każda kobieta zgłaszająca się na zabieg jest w pełni informowana przez
lekarza o samym zabiegu i jego alternatywach (zrzeczenie się praw do dziecka i
oddanie go do adopcji), dostaje tydzień czasu na przemyślenie sprawy, wtedy
musi potwierdzić swoją decyzję. Jeżeli lekarz uzna to za stosowne kieruje
kobietę na konsultacje psychologiczne. Jeżeli zajdzie potrzeba kobieta jest
obejmowana opieką psychologiczną także po zabiegu.
4. W przypadku kolejnej aborcji u tej samej kobiety wymagana jest konsultacja
psychologiczna, proponowana sterylizacja.
5. Jeżeli zgłoszą się organizacje pro-life mające ochotę współpracować lekarz
informuje każdą kobietę o tym, że może zostać skontaktowana z osobami będącymi
w stanie jej pomóc, jeżeli zdecyduje się utrzymać ciążę. Pomoc taka powinna
przede wszystkim mieć formę pomocy w czasie ciąży oraz przy adopcji urodzonego
dziecka.
W ten sposób zyskujemy kontrolę nad procederem, który tak czy siak ma miejsce.
Z informacją o alternatywach i ewentualną pomocą docieramy wprost do odbiorcy.