minstrelboy
04.04.07, 10:25
Oczywiscie, jeżeli czegoś tam nie robiliscie.
Ale wyobraźmy sobie, że przenosicie się teraz w lata 80 albo 70.
I co? Działacie w opozycji, nosicie oporniki, a może jakaś organizxacja, żeby
awansować, a może po prostu wewnętrzna emogracja?
Ja chyba bym się z wszystkiego nabijał, olewałbym totalnie wszelką opozycję i
partię. znalazłbym sobie jakąś robotę, by w NIC sie nie angazować.
Może jakiś fotograf przyrody albo kustosz w jakimś muzeum...
Może to trochę cyniczne, ale bibmałbym na wszystko.