nangaparbat3
11.04.07, 23:51
Jakos trasznie mi smutno, gdy o nich myślę.
Podobno uposledzenie nie wplywa na wymiar kary.
Jaki bedzie los uposledzonego nastolatka w wiezieniu?
Co my - społeczeństwo - zrobilismy dla nich, zanim zaczęli kraść, bić,
podpalać? Pracowałam kiedys w podstawowce i widzialam, jak dzieci, ktore
gorzej sobie radzą, bo mniej zdolne, bo z domow, gdzie sie pije, bije i
klnie, a moze i kradnie, potrafimy własciwie tylko karać.