Dodaj do ulubionych

Gwałt to wymysł feministek

25.04.07, 08:56
Nie ma czegoś takiego jak gwałt. Bez zachęty rzekomej "ofiary" nigdy do tego
nie dochodzi. Jeżeli kobieta idzie sama w nocy przez park, ubrana jak
ladacznica, to znaczy że tego chce i nie ma co biadolić nad jej losem. Sama
się prosiła, a potem próbuje wrobić Bogu duch niewinnego faceta.
Dlatego, jak czytam, że jakaś baba została zgwałcona, to uważam to za
manipulację nastawiona na budzenie współczucia i jest to po prostu żenujące.
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Gwałt to wymysł feministek 25.04.07, 08:59
      A na dupie miała napis-wal się sam.Jakie to podniecające.
      • Gość: left Re: Gwałt to wymysł feministek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 09:00
        Spokojnie, to tylko pobudzony.
        • kochanica-francuza Pobudzony to on jest chyba permanentnie 26.04.07, 23:41
          Ale to się leczy!
    • nancyboy Re: Gwałt to wymysł feministek 25.04.07, 09:04
      Pobudzony: dowiemy się przez który park będziesz przechodził o zmroku...
      • supaari Re: Gwałt to wymysł feministek 25.04.07, 09:14
        nancyboy napisał:

        > Pobudzony: dowiemy się przez który park będziesz przechodził o zmroku...

        Hehehe!!! Może on sam chętnie poda namiary? I ubierze się "jak ladacznica"...
        Choć to ostatnie chyba jednak nie.
    • jszhc Re: Gwałt to wymysł feministek 25.04.07, 09:34
      No tak, tez mi zacheta....wracajaca kobieta z pracy, idzie przez park szybkim
      krokiem, bo jest zmeczona a dom juz tuz tuz....zacheta jak nic;p
    • mike.recz I właśnie takiej wersji trzymaj się przed sądem. 25.04.07, 09:38
      pobudzony napisał:

      > Nie ma czegoś takiego jak gwałt. Bez zachęty rzekomej "ofiary" nigdy do tego
      > nie dochodzi. Jeżeli kobieta idzie sama w nocy przez park, ubrana jak
      > ladacznica, to znaczy że tego chce i nie ma co biadolić nad jej losem. Sama
      > się prosiła, a potem próbuje wrobić Bogu duch niewinnego faceta.
      > Dlatego, jak czytam, że jakaś baba została zgwałcona, to uważam to za
      > manipulację nastawiona na budzenie współczucia i jest to po prostu żenujące.
    • Gość: Majka W życiu takich bredni nie czytałam n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 10:11
    • Gość: brum Samarytanin? IP: *.chello.pl 25.04.07, 10:19
      pobudzony napisał:

      > Jeżeli kobieta idzie sama w nocy przez park, ubrana jak
      > ladacznica, to znaczy że tego chce

      A facet przesiadujacy w nocy w parku i spełniajacy jej oczekiwania, to
      współczesny model samarytanina, czy tak? :))))
      • pobudzony Re: Samarytanin? 25.04.07, 12:07
        Gość portalu: brum napisał(a):

        > pobudzony napisał:
        >
        > > Jeżeli kobieta idzie sama w nocy przez park, ubrana jak
        > > ladacznica, to znaczy że tego chce
        >
        > A facet przesiadujacy w nocy w parku i spełniajacy jej oczekiwania, to
        > współczesny model samarytanina, czy tak? :))))


        W pewnym sensie tak.
    • Gość: Psychiatra Re: Gwałt to wymysł feministek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 10:19
      Zapisz się najbliższego gabinetu psychiatrycznego i to jak najszybciej.Normalny
      człowiek nie oowiada takich rzeczy.czy człowiek przechodzący ulica po pasach
      jest inspiracją do przejechania go przez nadjeżdzające auto.Jesteś chory i to
      bardzo.
      • pobudzony Re: Gwałt to wymysł feministek 25.04.07, 12:30
        Gość portalu: Psychiatra napisał(a):

        > Zapisz się najbliższego gabinetu psychiatrycznego i to jak najszybciej.Normalny
        >
        > człowiek nie oowiada takich rzeczy.czy człowiek przechodzący ulica po pasach
        > jest inspiracją do przejechania go przez nadjeżdzające auto.Jesteś chory i to
        > bardzo.

        Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Tyle ci powiem.
        A co do człowieka na pasach, jezeli wlecze się jak krowa, to sam się prosi.
        • Gość: Psychiatra Re: Gwałt to wymysł feministek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 15:08
          Dobrze ci radzę .Zapisz sie do psychiatry i to niezwłocznie .Ja cię nie
          sadzę.Człowiek który tak myśli jest napradę chory.
    • gringo68 Re: witaj gajowy!!! 25.04.07, 10:20
      zazdroszczę ci, lesie dziupli i drzew bez liku, w dodatku żadne nie
      protestuje...
    • Gość: cini minis Re: Gwałt to wymysł feministek IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.04.07, 10:22
      przepraszam, że może Cię obrażęm ale puknij się w głowę!!
      • pobudzony Re: Gwałt to wymysł feministek 25.04.07, 12:18
        Gość portalu: cini minis napisał(a):

        > przepraszam, że może Cię obrażęm ale puknij się w głowę!!

        Bo?
        • Gość: ma_dre Re: Gwałt to wymysł feministek IP: 194.51.20.* 25.04.07, 16:12
          bo moze ci to pomoze a na pewno nie zaszkodzi
          • Gość: pocoo Re: Gwałt to wymysł feministek IP: *.tvteletronik.pl 25.04.07, 16:24
            Ciekawa jestem, czy po tyyylu dobrych radach pobudzonemu już opadł?
            • ma_dre Re: Gwałt to wymysł feministek 25.04.07, 16:26
              no widzisz, w tym senk ;-) ze moze mu nawet nie stanal
              • nelsonek Re: Gwałt to wymysł feministek 25.04.07, 16:27
                Senk? :-)

                A moze pobudzony jest impotentem-marzycielem?:-)
            • pobudzony Re: Gwałt to wymysł feministek 25.04.07, 18:22
              Gość portalu: pocoo napisał(a):

              > Ciekawa jestem, czy po tyyylu dobrych radach pobudzonemu już opadł?

              A co ja jestem? Jaszczurka, żeby mi coś odpadało?
              • Gość: pocoo Re:pobudzony ucz się IP: *.tvteletronik.pl 25.04.07, 22:17
                Gdybyś nie chodził na wagary to wiedziałbyś, że jaszczurce czasem odpada a nie
                opada.
    • edico Gwałt nie istnieje - to tylko krnąbrność!!! :)) 25.04.07, 17:55
      Ojcowie Kościoła już dawno wyznaczyli rolę i funkcję kobiety na tej ziemi. Widać
      nie wszystkie doczytały się tej jedynie słusznej racji i zamiast czekać same się
      do gwałtu napalają :))
      • pobudzony Re: Gwałt nie istnieje - to tylko krnąbrność!!! : 25.04.07, 18:21
        edico napisał:

        > Ojcowie Kościoła już dawno wyznaczyli rolę i funkcję kobiety na tej ziemi. Wida
        > ć
        > nie wszystkie doczytały się tej jedynie słusznej racji i zamiast czekać same si
        > ę
        > do gwałtu napalają :))

        Kościoła w to nie mieszaj.
        Kościół przeciwstawia się wszelkiej lubiezności.
        I słusznie.
        • edico Gwałt nie istnieje - to tylko krnąbrność!!! :-)) 25.04.07, 18:32
          pobudzony napisał:

          > edico napisał:
          >
          > > Ojcowie Kościoła już dawno wyznaczyli rolę i funkcję kobiety na tej ziemi.
          > > Widać nie wszystkie doczytały się tej jedynie słusznej racji i zamiast
          > > czekać same się do gwałtu napalają :))
          >
          > Kościoła w to nie mieszaj.
          > Kościół przeciwstawia się wszelkiej lubiezności.
          > I słusznie.

          A od kiedy to Kościół tak się przeciwstawia wszelkiej lubieżności???
          • pobudzony Re: Gwałt nie istnieje - to tylko krnąbrność!!! : 25.04.07, 18:33
            Od zarania dziejów
            • edico Re: Gwałt nie istnieje - to tylko krnąbrność!!! : 25.04.07, 18:34
              Których?
              Bo jakoś tego do dnia dzisiejszego wcale nie widać.
        • edico Jakość bożych pośredników w ujęciu historycznym 25.04.07, 18:53
          pobudzony napisał:

          > Kościoła w to nie mieszaj.
          > Kościół przeciwstawia się wszelkiej lubiezności.
          > I słusznie.

          Ojciec Kościoła, św. Augustyn (354-430), w trosce o moralność, nawoływał:
          "Jeśli zniesiecie publiczne kobiety, to sprowadzicie bezwstyd powszechny!"
          Z racji własnej przeszłości, św. Augustyn wiedział dobrze co mówi...

          Papież Benedykt IX[2] bullą z roku 1033 pozwolił założyć w Rzymie dom
          publiczny nieopodal kościoła św. Mikołaja.
          Podobnie postąpił Sykstus IV (1471-1484), który kosztem skarbu papieskiego
          wybudował dom publiczny, który następnie puścił w dzierżawę.
          W XV wieku w Sisteron prostytutki płaciły po 5 soldów podatku na rzecz
          klasztoru św. Klary, którego pensjonariuszki, ślubując co prawda ewangeliczne
          ubóstwo i czystość cielesną, również sprzedawały swoje ciało.

          Za czasów papieża Leona X (1513-1521) wiele kurtyzan mieszkało w domach
          należących do kościołów lub klasztorów, sąsiadując przez drzwi z biskupami i
          klerykami.
          Paweł III (1534-1549) uskarżał się, że w Rzymie, kobiety lekkich obyczajów
          żyją w wielkim przepychu, oraz paradują po mieście w towarzystwie księży i
          zakonników.

          Komisja pod przewodnictwem kard. Carafy, powołana przez papieża Pawła III w
          roku 1535, zgodnie oświadczyła:
          "W Rzymie, nierządnice paradują po mieście jak zamężne niewiasty, a za nimi
          idą szlachcice i duchowni z kardynalskiego domu. W żadnym mieście nie
          widzieliśmy takiego zepsucia, z wyjątkiem tego miasta, które powinno być
          przykładem dla innych."

          Papież Benedykt VII (1294-1303) wyraził opinię, iż nierząd, prostytucja,
          cudzołóstwo i kazirodztwo nie są grzechem, bo przecież Bóg stworzył mężczyznę
          i kobietę w tym właśnie celu. Benedykt dając przykład, żył z zamężną kobietą
          i jej córką w konkubinacie.
          Swoich paziów wykorzystywał seksualnie, a najbliższe otoczenie papieża
          Benedykta VII nazywało ich "małżonkami".

          Savonarola (1452-1498) włoski dominikanin, twierdził, że zakonnice są jeszcze
          gorsze od nierządnic. Dla niego kobiety lekkich obyczajów, to "kawał mięsa z
          oczami."
          - Jeden ksiądz spędza noc ze swoja konkubiną, inny z chłopcem, a rano obaj
          przystępują do ołtarza odprawić mszę. Co warta taka msza?! - grzmiał w
          trakcie jednego ze swych kazań z ambony.

          Kiedy w roku 1489 na polecenie papieża Innocentego VIII (1484-1492), abp
          Canterbury zbadał domy zakonne swojej diecezji, okazało się, że wszystkie
          skażone były grzechem totalnego kurestwa.
          Opactwo św. Alberta było meliną prostytutek obsługujących lokalnych mnichów,
          a zakonnice były tam regularnie gwałcone. Jak odnotował kronikarz, była
          tam: "orgia spermy i krwi. "

          Jakkolwiek wszystkie miasta włoskie, oraz europejskie miały swoje legiony
          kurtyzan, tak papieskiemu Rzymowi żadne z nich nie było w stanie odebrać
          pierwszeństwa w ilości oficjalnie rejestrowanych chorych wenerycznie.
          W papiesko-ku..kim Rzymie odnotowano najwyższy odsetek nosicieli "chorób
          miłości".

          Wieloletni rektor Akademii Krakowskiej,, autor m.in. Chronica Polonorum,
          historyk, lekarz i geograf, Maciej z Miechowa (Miechowita ok. 1457-1523)
          odnotował, że kiłę do Polski przywlokła w roku 1496 "jedna niewiasta z Rzymu
          na odpust chodząca."
          Przynajmniej coś trwałego pozostało w Polsce, jako najdroższa pamiątka
          chrześcijańskiej rozpusty...

          Zjawisko kurestwa kleru było tak powszechne, że w celu naprawienia tego stanu
          rzeczy, papież Leon X (1513-1521) wydał artykuł odnoszący się do
          księży "nałożników jawnych."

          Świadkowie różnych epok opisali wydarzenia, jakie miały miejsce w
          zgromadzeniach męskich i żeńskich.
          Powiedzieli światu prawdę, podnosząc kurtynę zakrywającą zło dziejące się w
          klasztorach.
          Przywołali znane im fakty, jak często znajdowano w podziemiach klasztorów
          szkielety z długimi włosami i małe kosteczki, niezawodnie świadczące o
          morderstwach popełnionych na noworodkach i ich matkach-mniszkach...

          Świat w końcu dowiedział się, że mnich-asceta znał od dawien dawna tajną,
          ukrytą przed wzrokiem niepowołanych, drogę do łoża zakonnicy...
          Byli najlepszymi kochankami, zdolnymi niespotykanymi metodami zadowolić
          najwybredniejsze chucie kobiet.
          Nikt nie potrafił tak kochać i pieścić jak właśnie duchowieństwo.

          Zygmunt Luksemburski (1368-1437) nalegał na soborze w Konstancji (1414-1418)
          na zniesienie celibatu, argumentując, iż na tysiąc księży, można znaleźć
          ledwie jednego, który stosuje się do jego wymagań, a i to na dodatek z powodu
          przyrodzonej impotencji.
          Reszta kleru, jego zdaniem, prowadzi życie pełne wyuzdania i rozpusty, a poza
          tym, "są złodziejami małżeńskiej wierności."

          Papież Jan XXIII (Baltazar Cossa: 1410-1415, nie mylić z papieżem o tym samym
          imieniu i numerze identyfikacyjnym, Angelo Giuseppe Roncali: 1958-1963),
          zanim usadowił się na Stolicy Piotrowej, zajmował się rabunkami i mordowaniem
          ludzi.
          Oskarżano go o kazirodztwo, cudzołóstwo i sodomię. Uwiódł 300 dziewic, a
          niektóre z nich w nagrodę mianował przeoryszami najbogatszych klasztorów.
          Jego osobisty sekretarz, opowiadał o nim, że w Bolonii utrzymywał harem,
          złożony z 200 młodych dziewcząt. Należy przyznać, że Jan XXIII żył w zgodzie
          z naturą ludzka, jakkolwiek nieco wybujałą.

          Kardynał Boroniusz w X wieku pisał o papieskim dworze:
          "Jakżeż wyglądał rzymski Kościół w tych czasach - jaki ohydny! Tylko
          wszechwładne kurtyzany rządzą w Rzymie! One to nadają, zmieniają i odbierają
          biskupstwa, a wstyd mówić, one to sadzają na tronie św. Piotra swych
          kochanków, fałszywych papieży..."

          O papieżu Janie XII (955-964) kremoński biskup, Luitprand zanotował:
          "...żadna kobieta nie miała odwagi pokazać się na ulicach Rzymu, ponieważ Jan
          gwałcił wszystko: dziewczęta, mężatki i wdowy, nawet na grobach świętych
          apostołów.
          Oskarżano go także o wykastrowanie pewnego kardynała. Jan XII zakończył życie
          bardzo romantycznie, jak w najlepszym melodramacie: uwiódł mianowicie żonę
          jednemu z bardziej pobożnych a zarazem krewkich Rzymian, a ten przydybawszy
          swoją żonę w objęciach Namiestnika Chrystusa, tak go obił, że papież zmarł w
          kilka dni później wskutek zadanych ran.

          Biskup Ranulph z Durham żyje jak sułtan. Nagie dziewczęta usługują mu do
          stołu, a kuzynka biskupa dzieli łoże z papieskim legatem.
          Biskup Henryk z Luttich miał kochankę w osobie przełożonej klasztoru, oraz
          harem, w którym spłodził 14 synów.
          Biskup z Tarentu będąc legatem papieskim w Szwajcarii, pisał, że zakonnice
          pozwalały sobie tam na wszystko, a jedynie zajście w ciążę karane było
          ciemnicą. Natomiast nic nie wspomina o dzieciach zakonnic.

          Biskup bazylejski, Henryk, pozostawił po sobie 20 dzieci, a jego imiennik,
          biskup z Leodium, za niemoralne prowadzenie się, wykluczony został ze stanu
          duchownego.
          Jednakże nie tak łatwo dał się spławić z posady biskupa... Zamordował
          następcę, a po swojej śmierci zostawia 61 sierot.

          Zakonnice w Bamberii musiały zarabiać na chleb płatną miłością z powodu
          skąpstwa matki przełożonej.

          Przeorysza klasztoru Corella w Navarze, miała kilkoro dzieci z prowincjałem
          karmelitów bosych, któremu dała później za kochankę swoją siostrzenicę, "iżby
          czyn ten miał większą zasługę w oczach Boga.

          Widziano zakonnice i mnichów przy połogach innych mniszek których nowo
          narodzone niemowlęta natychmiast duszono, a czyniono to wszystko
          pośród "postów i tysiąca innych oznak świątobliwej pobożności."

          W roku 1420 kanclerz uniwersytetu paryskiego, ganił rozwiązłość i rozpustę
          kleru...
          "Klasztory, zamieszkałe stale przez mnichów, przedstawiają się jako kramy
          handlujące; klasztory zaś zakonnic, są domami nierządu. Katedry zaś
          jaskiniami złodziei i zbójców.
          Pod imieniem służących i krewnych, księża utrzymują nałożnice. Różnorodne
          obrazki, rozpowszechniane masami, wnoszą do ludu bałwochwalstwo.
          Nieskończona ilość różnych zakonów religijnych nie może nie wywołać różnych
          nadużyć i zamieszek w kraju."
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4460669&a=7185375
          • pobudzony Re: Jakość bożych pośredników w ujęciu historyczn 25.04.07, 18:56
            Libertyńskie brednie!
            • edico Re: Jakość bożych pośredników w ujęciu historyczn 25.04.07, 18:59
              Masz rację - jest to kościelna komedia rozgrywana bez kostiumów :))
              • edico Komedia bez kostiumów na gorżco :o)) 25.04.07, 19:03
                Księża molestują zakonnice
                free4web.pl/3/2,67351,128513,3222355,Thread.html
                Molestowane betanki
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=42755118&a=58430025
                Wzorcowe bzykanie po katolicku
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=957503&a=37570928
                Zakonnice też molestują
                www.kosciol.pl/article.php?story=2004080314410067&query=pedofil%2Bmolestowan
                Demoralizacja seksualne kleru i ...
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=957503&a=11923287
                A w historii???

                W roku 1209 koncylium w Avinion musiało przyznać, że laicy pod względem nierządu
                są daleko w tyle za duchowieństwem, a ono samo zepsuło społeczeństwo.

                Kiedy w roku 1489 na polecenie papieża Innocentego VIII (1484-1492), abp
                Canterbury zbadał domy zakonne swojej diecezji, okazało się, że wszystkie
                skażone były grzechem kurestwa. Opactwo św. Alberta było meliną prostytutek
                obsługujących lokalnych mnichów, a zakonnice były tam regularnie gwałcone.
                Kronikarze odnotowali: „orgia spermy i krwi".

                Papież Jan XII zakończył życie bardzo romantycznie, jak w najlepszym
                melodramacie: uwiódł mianowicie żonę jednemu z bardziej pobożnych a zarazem
                krewkich Rzymian, a ten przydybawszy swoją żonę w objęciach Namiestnika
                Chrystusa, tak go obił, że papież zmarł w kilka dni później wskutek zadanych ran.

                Biskup Ranulph z Durham żyje jak sułtan. Nagie dziewczęta usługują mu do stołu,
                a kuzynka biskupa dzieli łoże z papieskim legatem. Biskup Henryk z Luttich miał
                kochankę w osobie przełożonej klasztoru, oraz harem, w którym spłodził 14 synów.
                Biskup z Tarentu, będąc legatem papieskim w Szwajcarii pisał, że zakonnice
                pozwalały sobie tam na wszystko, a jedynie zajście w ciążę karane było ciemnicą.
                Natomiast nic nie wspomina o dzieciach zakonnic.

                Biskup bazylejski, Henryk, pozostawił po sobie 20 dzieci, a jego imiennik,
                biskup z Leodium, za niemoralne prowadzenie się, wykluczony został ze stanu
                duchownego. Jednakże nie tak łatwo dał się spławić z posady biskupa...
                Zamordował następcę, a po swojej śmierci zostawia 61 sierot. Zakonnice w
                Bamberii musiały zarabiać na chleb płatną miłością z powodu skąpstwa matki
                przełożonej.

                Przeorysza klasztoru Corella w Navarze miała kilkoro dzieci z prowincjałem
                karmelitów bosych, któremu dała później za kochankę swoją siostrzenicę, „iżby
                czyn ten miał większą zasługę w oczach Boga". Widziano zakonnice i mnichów przy
                połogach innych mniszek których nowo narodzone niemowlęta natychmiast duszono, a
                czyniono to wszystko pośród „postów i tysiąca innych oznak świątobliwej pobożności."
          • pocoo Re: Niemożliwe?! 25.04.07, 22:24
            edico czy Ty jesteś Echo?
          • supaari Re: Jakość bożych pośredników w ujęciu historyczn 26.04.07, 09:01
            Edzio, apeluję po raz kolejny - kopiując z racjonalisty podaj źródło. Bo Cię
            Bogdan Motyl oskarży o kradzież własności intelektualnej (choć jako żywo
            przymiotnik "intelektualny" jest mocno na wyrost). A z więzienia nie będziesz
            mógł opisać jak to "religia Ci zaszkodziła"...
            • edico Re: Jakość bożych pośredników w ujęciu historyczn 26.04.07, 17:01
              Jak znasz tylko publikacje racjonalisty, to masz jeszcze spore zaleglości w tym
              przedmiocie.
              • supaari Re: Jakość bożych pośredników w ujęciu historyczn 26.04.07, 17:59
                edico napisał:

                > Jak znasz tylko publikacje racjonalisty, to masz jeszcze spore zaleglości w
                tym
                > przedmiocie.

                Publikacje racjonalisty to Ty znasz... Do tego stopnia, że przytaczasz je słowo
                w słowo. :-)
                W stopce pod artykułem, który raczyłeś skopiować jest informacja, że bez
                pozwolenia nie moża tego robić. Wychodzi, że albo jesteś złodziejem, albo masz
                bliskie kontakty z Motylem. A to może być zoofilia ;-)
        • kochanica-francuza O KURDE, następny pobożniś... 27.04.07, 15:53
          Kościoła mu nie mieszać...
      • Gość: lsm A ten znowu o KK. Ja pierdykam takiego katofoba IP: *.lublin.mm.pl 25.04.07, 19:00
        jeszcze nie widzialem. A czy ojcowie kosciola mowili cos jak wyjsc z debilizmu?
        Wez no poczytaj to moze ci pomoze:)
        • edico Re: A ten znowu o KK. Ja pierdykam takiego katofo 25.04.07, 19:06
          Gość portalu: lsm napisał(a):

          > jeszcze nie widzialem. A czy ojcowie kosciola mowili cos jak wyjsc z debilizmu?
          > Wez no poczytaj to moze ci pomoze:)
          Wszystko wskazuje na to, że całe swoje życie poświęcali utrzymaniu takich w
          swojej wspólnocie :))
          • Gość: lsm Re: A ten znowu o KK. Ja pierdykam takiego katofo IP: *.lublin.mm.pl 26.04.07, 16:32
            No to stary nic tylko wstępuj:). Od razu biskupem byś został:)

            PS A tak poważnie. Czy zawsze, na jakikolwiek temat, potrafisz tylko odnosic sie
            do KK???
            • edico Re: A ten znowu o KK. Ja pierdykam takiego katofo 26.04.07, 16:59
              Gość portalu: lsm napisał(a):

              > No to stary nic tylko wstępuj:).
              Zaiste, świat idzie naprzód. Nawet kościół już się cywilizuje a papież ściska
              swojego brata geja. A więc wszystko idzie ku normalności.
              W końcu nie płeć się liczy a tylko uczucie. Prezydenci Poznania pokazali więc
              klasę. Tylko Kościół nie może wyrobić sobie jednoznacznego stanowiska raz
              krytykując niemiłosiernie tych homo a drugi raz stawiając ich wiernym na wzór.

              > Od razu biskupem byś został:)
              Z zasady daję pierwszeństwo bardziej zasłużonym :)

              > PS A tak poważnie. Czy zawsze, na jakikolwiek temat, potrafisz tylko odnosic
              > sie do KK???
              A czy znajdziesz jakiś temet w IV RP, do którego KK nie wcinał by się wszędzie
              ze swoją doktrynerią teologiczną sugerując innymm jakąś w kuluarach wypracowaną
              jedynie słuszną rację a samemu wiecznie wysypując piasek z własnych rękawów???

              Myślenie religijne i magiczne być może ma dla niektórych jakieś wartości, ale to
              wcale nie znaczy, że w związku z tym swoje znoszone skarpetki mogą stwaiać bez
              ograniczeń i w każdym miejscu.
              • Gość: lsm Re: A ten znowu o KK. Ja pierdykam takiego katofo IP: *.lublin.mm.pl 26.04.07, 23:35
                Kiedy KK dawal homoseksualistow za wzór???
                No tak ale co KK ma wspolnego z teoria ze gwalt to wymysl feministek? Konkretnie.
                • edico Re: A ten znowu o KK. Ja pierdykam takiego katofo 27.04.07, 00:37
                  Czytaj wyżej
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=61340060&a=61375753
    • scept89 przecwelowany w wiezieniu 'pobudzony' 25.04.07, 18:03
      Faceta pewnie tez nie mozna zgwalcic? No to Milej zabawy z 30 wspolwiezniow.
      • pobudzony Re: przecwelowany w wiezieniu 'pobudzony' 25.04.07, 18:21
        scept89 napisał:

        > Faceta pewnie tez nie mozna zgwalcic? No to Milej zabawy z 30 wspolwiezniow.

        Masz z tym jakieś doświadczenia?
        • scept89 Re: przecwelowany w wiezieniu 'pobudzony' 25.04.07, 18:37
          pobudzony napisał:

          > scept89 napisał:
          >
          > > Faceta pewnie tez nie mozna zgwalcic? No to Milej zabawy z 30 wspolwiezni
          > ow.
          >
          > Masz z tym jakieś doświadczenia?

          Jedynie wiedze ksiazkowa -> patrz Stasiuk. Cos jak Ty o zwiazkach z kobietami.
    • jdbad Re: A ty jesteś idiotą. 25.04.07, 18:14
      • jdbad Re: A ty jesteś idiotą. 25.04.07, 18:15
        To do pobudzonego, rzecz jasna.
        • Gość: EWa PoBuDzOnY IP: *.CNet.Gawex.PL 25.04.07, 18:21
          Pobudzony umysłowo to ty nie jesteś.
      • pobudzony Re: A ty jesteś idiotą. 25.04.07, 18:20
        A ty jesteś obmierzłą feministką, której nikt nawet nie chce zgwałcić.
        • xtrin Re: A ty jesteś idiotą. 27.04.07, 00:58
          Jesteś skończonym kretynem.
    • Gość: lsm Z główką wszystko dobrze? IP: *.lublin.mm.pl 25.04.07, 19:01
      czyli jak wracasz wieczorem i dostaniesz wpie..to napastnicy sa niewinni bo
      przeciez szedles i sie prosiles?
    • seth.destructor Idiotyzm 25.04.07, 19:07
      Jeżeli kobieta idzie sama w nocy przez park, ubrana jak
      > ladacznica, to znaczy że tego chce i nie ma co biadolić nad jej losem.

      ...predzej jest glupia jak kloda drewna, bo moze spotkac ja nie tylko gwalt,
      ale i zabicie, kradziec i atak lujow parkowych.

      Ale to i tak nie jest powod. Chocby latala na golasa, to normalny mezczyzna po
      to ma rozum, zeby nim myslec, a nie przelaczac sie na myslenie penisem.
    • crax Od swojej mamy to wiesz? n/t 25.04.07, 19:11

      • Gość: pocoo Re: Może jestem paskudna IP: *.tvteletronik.pl 25.04.07, 22:39
        ale czasami nocą wracałam z prób z gitarą na ramieniu.Przechodziłam koło dużego
        parku, stadionu, malego cmentarza i pies z kulawą nogą mnie nie zaczepił.Były
        to czasy obrzydliwej komuny a nie cudownej demokracji.
        • Gość: brum Re: Może jestem paskudna IP: *.chello.pl 25.04.07, 22:52
          Gość portalu: pocoo napisał(a):

          > Przechodziłam koło dużego parku, stadionu, malego cmentarza i pies z kulawą
          > nogą mnie nie zaczepił.

          Nawet duch cmentarny? Nie wierze...:)))
          • pocoo Re: Może jestem paskudna 25.04.07, 23:03
            Zasmucasz mnie brum.Przestałam byc dla ciebie wiarygodna.Wpadam w kanał, ratuj
            mnie.
            • Gość: brum Re: Może jestem paskudna IP: *.chello.pl 25.04.07, 23:16
              pocoo napisała:

              > Zasmucasz mnie brum.Przestałam byc dla ciebie wiarygodna.

              E tam, kokietujesz jak zwykle...:)
              • pocoo Re: Już nie jestem paskudna 25.04.07, 23:29
                Gość portalu: brum napisał(a):





                > E tam, kokietujesz jak zwykle...:)
                ale gwałcic mnie brum nie musisz, chociaż ten "mondry" napisał że kokieteria to
                zaproszenie do gwałtu.
              • pocoo Re: Już nie jestem paskudna 25.04.07, 23:29
                Gość portalu: brum napisał(a):





                > E tam, kokietujesz jak zwykle...:)
                ale gwałcic mnie brum nie musisz, chociaż ten "mondry" napisał że kokieteria to
                zaproszenie do gwałtu.
                • Gość: brum Re: Już nie jestem paskudna IP: *.chello.pl 25.04.07, 23:35
                  pocoo napisała:

                  > ale gwałcic mnie brum nie musisz

                  Ufff, odetchnąłem z ulgą. :)
                  • pocoo Re: Już nie jestem paskudna 25.04.07, 23:40
                    Mam się cieszyć czy wyć z rozpaczy?
                    • Gość: brum Nigdy nie byłaś i nie jesteś paskudna IP: *.chello.pl 26.04.07, 00:00
                      Ależ ty jesteś przewrotna, zalotna i kokieteryjna.
                      No, no, no :)
    • lambert77 Re: Gwałt to wymysł feministek 26.04.07, 08:21
      Jesteś wyjątkowy wiesz ?? mówił Ci już ktoś :D. Rodzice nie zabijaliby też
      swoich dzieci gdyby te na siłę nie pchały się na ten świat :) a zresztą
      morderstwa na dzieciach to wymysł obrońców praw dziecka :) ... że też takiego
      @#$#@ ( tu niecenzuralne słowo) nie wyskrobano jak była okazja
    • jorge.martinez Re: Gwałt to wymysł feministek 26.04.07, 20:19
      Hehe, a Gajowy myśli, że Gajowego nie da się zgwałcić? Zdziwiłby się bardzo...
      ale nie życzę.
    • kochanica-francuza Uhm, a jeśli idzie w dzień ulicą ubrana worowato? 26.04.07, 23:40
      Albo jest zakonnicą ubraną w habit?

      Kolejny bezmózgi prawiczek bez perspektyw na cokolwiek założył ten wątek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka