Dodaj do ulubionych

czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście nanie?

30.04.07, 19:02
za komuny oczywiście..
ja byłem na jednym w 88 ..musiałem bo inaczej byłbym relegowany ze szkoły a
kto poszedł wtedy dobrowolnie na pochód wtedy wszelkie winy były mu darowane
miałem wtedy 10 lat..wystraszyłem sie nie nażarty ze chcą mnie posłać do
poprawczaka a człowiek wtedy jeszcze wielu rzeczy nie rozumiał...

Obserwuj wątek
    • adeladeotero Jasne, że tak! 30.04.07, 20:15
      Chodziłam z moim tatą, chodziliśmy do Ogrodu saskiego a potem na lody. To był
      super czas! I byli policjanci, a raczej milicjanci z Bananami (czyli pałkami) i
      Podhalańczycy(taka formacja wojskowa) z psami Owczarkami podhalańskimi.
      Ja tam lubiłam pochody 1majowe - dobrze mi się kojarzą.
      • skin.01 Re: Jasne, że tak! 30.04.07, 20:17
        to jutro towarzyszko tez pójdziecie w pochodzie 1 majowym?
        • adeladeotero Re: Jasne, że tak! 30.04.07, 20:20
          Nie towarzyszu, jadę na majówkę ;P
          • skin.01 czy majówka to to samo co majowe? 30.04.07, 20:28
            • kwak6 Masz zboczone skojarzenia 02.05.07, 09:39
              kto nie chciał to nie łaził ale z pewnością łazili wszyscy pisowcy,potomkowie
              komunizmu.
              • polska_baba Pod koniec lat 80. można było nie chodzić 03.05.07, 12:18
                W latach 50., 60., a nawet 70. niepójście na pochód groziło nieprzyjemnościami.
                Władze nie uważały 1 maja za dzień wolny od pracy i nauki. Pójście na pochód
                było takim samym obowiązkiem jak przyjście do pracy - nawet listę obecności
                sprawdzano.
                • Gość: lysy64 Re: Pod koniec lat 80. można było nie chodzić IP: *.dsl.bell.ca 03.05.07, 14:07
                  ani w70 ani na poczatku 80 tez nie i nie pamietam abym byl zato karany
                  w 80 na te nielegalne gdzie byl festu i kryteium uliczne
                  troche gazu sie czlowiek nawdycha ale sie to przezylo
                  • Gość: Jasne że Wszyscy chodzili IP: *.aster.pl 03.05.07, 14:14
                    może oprócz Kuronia i Michnika.
                    A teraz rżną bohaterów i opozycjonistów.
                    • Gość: obywatel III RP No to teraz lustrujemy tych co chodzili na pochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 14:41
                      no kaczorki, do roboty! ludzie sami się przyznali, że współpracowali z rządem
                      komunistycznym! lustrować ich!!! i niech się nie wymigują tym, że to niby pod
                      przymusem! pozamykać od razu albo w kamasze :D
                    • Gość: ewa20.01 Re: Nieprawda! IP: *.icpnet.pl 03.05.07, 23:42
                      NIeprawda że wszyscy. Ja na przyklad nie byłam nawet na jednym, i to wcale nie
                      było żadne bohaterstwo, po prostu w mojej szkole (SP nr 80 w POznaniu a potem
                      IV LO) jakoś nikt nie zmuszał do pochodów.... PO prostu nie szłam, i nikt
                      jakoś się do tego nie przyczepiał.... Chyba mieliśmy w podstawówce niezłego
                      dyra, Nazywał się chyba Smykowski. No a teraz trochę żałuję, bo pewnie byłoby
                      co powspominać i dzieciom opowiedzieć ;-)
                • kwak6 Fanatyków ma kazda władza 04.05.07, 07:40
                  PiS tez ma płatnych szczekaczy na forum portali.
                  Natomiast ja chodziłem tyle ze nie na pochód a na piwko i pieczone kiełbaski.
                  Nigdy mi nikt nie szczeknął że mogę mieć jakieś kłopoty w związku z tym.
                  Po drugie można było podpisać listę i pryskać.
                • aga_agawa obowiązkowe uczestnictwo i z listą... 09.05.07, 20:51
                  moi rodzice pracowali w fabryce narzędzi precyzyjnych Świerczewskiego (dziś
                  tylko VIS) i musieliśmy chodzić wszyscy i czekać do sprawdzenia listy
                  jako dziecko lubiłam pochody, bo można było się potem próbować odnaleźć w TV,
                  dostać duzo balonów i kwiatów, po drodze były śpiewy, po pochodzie lody
                  pamiętam jak nie poszłam po raz pierwszy na pochód po wybuchu w Czarnobylu - to
                  był pierwszy raz, gdy zostałam w domu i nie mogłam tego mojej mamie wybaczyć ;)
                  potem już chyba byłam tylko raz, ale dlatego, że naciskałam na rodziców, a nie
                  że musieli iść
              • Gość: J 07 Re: Masz zboczone skojarzenia IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.05.07, 04:41
                kwaku6, wtedy byles siusiu majtkiem - skad wiesz,ze lazili wszyscy?
                • kwak6 Tylko nie siusiu majtkiem dziecko 04.05.07, 07:37
                  bo ty z pewnością nim byłeś.
                  Jest takie porzekadło:
                  "Najgłośniej łapaj złodzieja krzyczy złodziej"
                  Które to pasuje do wszystkich sytuacji.
                  • Gość: J 07 Re: Tylko nie siusiu majtkiem dziecko IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.05.07, 18:32
                    Powtarzasz -wymysl cos innego"strzeliles kula w swoj s p l o t".
        • carrramba Re: Jasne, że tak! 30.04.07, 20:43
          Chodzilam, bo mi kazano chodzic. Bylam 3-4 razy. Uciekalismy zanim dotarlismy do
          trybuny honorowej. A teraz panie Skin/ co za nick/ nie chodze, bo nikt mnie nie
          zmusza. Z wlasnej woli nie poszlabym nigdy.
          • marysia_b Re: Jasne, że tak! 30.04.07, 20:48
            carrramba napisała:

            > Chodzilam, bo mi kazano chodzic. Bylam 3-4 razy. Uciekalismy zanim dotarlismy
            d
            > o
            > trybuny honorowej.

            A dlaczego uciekaliscie? Mieliscie nieczyste sumienie? :)
          • krychola Jeśli pochód byłby przeciw Kaczorowi to się zawsze 02.05.07, 08:44
            pod nim bym się podpisał i poszedł! W podstawówce to kilka razy dowozili całą
            szkołę na pochód, więc mnie też. W średniej szkole było tak że klasy maturalne
            szły na pochód i tak było ze mną.

            > Chodzilam, bo mi kazano chodzic. Bylam 3-4 razy. Uciekalismy zanim dotarlismy
            d
            > o
            > trybuny honorowej. A teraz panie Skin/ co za nick/ nie chodze, bo nikt mnie
            nie
            > zmusza. Z wlasnej woli nie poszlabym nigdy.
          • Gość: maras Re: Jasne, że tak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 08:57
            chodziłem ,chodzę i będę chodził i to bez przymusu
        • Gość: marc Re: Jasne, że tak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 12:58
          jak wszyscy skini jesteś tępy i niczego nie rozumiesz
      • Gość: jaśku Re: Jasne, że tak! IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 01.05.07, 17:26
        W latach 70 tych był to obowiązek(szkoła), lecz mi kojarzyły sie początkiem
        sezonu na lody - otwierano budki z lodami. Lubiłem ten dzień, gorzej było w
        szkole średniej(przymus)- szturmówki , białe koszule. Na studiach (2ga połowa
        lat 80tych)to już czasy udziału , ale w nieco innych ,,pochodach''.
        • agulaszek Re: Jasne, że tak! 01.05.07, 19:29
          W latach 70-tych to była frajda:strój krakowski, lody, wata na patyku, noszenie
          na rękach, ach łezka w oku. A w Liceum-marsz alternatywny.
        • barnabiszon Re: Jasne, że tak! 03.05.07, 13:57
          A pamiętacie jak działkowcy prosili by iść w pochodzie a potem odać im
          szturmówki, kwiatki i inne patyki - na paliki do pomidorów ! :-)))
          A jak smakowała "oranżada i coś do popicia" po rozwiązaniu pochodu - bo był
          zakaz sprzedaży wódki. :-))) Dawniej był przymus udziału w manifestacjacj 1-go
          maja i na 22-go lipca, a dzisiaj jesteśmy wdzięczni że po 12h pracy możemy
          wyjść do domu. Obecne młode pokolenie to będzie wspominać grile i omawianie
          realizacji planów sprzedaży.
        • Gość: roma57 Re: Jasne, że tak! IP: *.pools.arcor-ip.net 06.05.07, 12:36
          I tak tworzy się historię (niezawsze lub niecałkiem zgodną ze stanem faktycznym). Do szkoły zaczęłam chodzić w połowie lat 60 ubiegłego stulecia (duże miasto) i jakoś sobie nie mogę przypomnieć tego przymusu chodzenia na pochody. Oczywiście byli tacy co chodzili, jedni z przekonania, inni najczęściej ze strachu (o stopień ze sprawowania, poźniej nieprzyjemnośći na uczelni, jeszcze później nieotrzymanie premii). Ale w większości przypadków był to strach czysto irracjonalny. Przecież tak naprawdę, nawet jeżeli byłby taki przymus, to nik nie mógłby go wyegzekwować. W szkole zawsze można byłoby powiedzieć, że idzie się na pochód z rodzicami, w pracy że ze współmażonkiem.
          Osobiście nie znam nikogo, kto byłby z powodu niechodzenia na pochód (wybory)w jakikolwiek sposób represjonowany.
          • darr.darek jak mała Kazia wyobraża sobie KOMUNę 07.05.07, 13:56
            Gość portalu: roma57 napisał(a):
            >I tak tworzy się historię (niezawsze lub niecałkiem zgodną ze stanem faktycznym
            >(..) Osobiście nie znam nikogo, kto byłby z powodu niechodzenia na pochód
            >(wybory)w jakikolwiek sposób represjonowany.

            Fakt, że mało widziałaś lub masz krótką pamięć, nie oznacza, że ci z lepszą
            pamięcią "tworzą historię niezgodną ze stanem rzeczywistym".
            Za nieuczestnictwo w farsie "wyborów" w "demokracji ludowej" (kto wrzuca do
            urny "nieskreśloną" kartę - popiera "onych" i jest poprawny; kto idzie
            skreślać - podejrzany lub wróg ludu) groziły surowe sankcje. Moi rodzice
            pamiętają, jak niecałe 40 lat temu rodzice (wówczas nauczyciele) opiekowali się
            chorym dzieckiem i postanowili nie pojść na farsę wyborczą. Przed samym
            końcem "wyborów" przyjechał własnym autem (niewiele wtedy było aut prywatnych)
            znajomy, krzyknął od progu, że "elyta szkolna" postanowiła już wyrzucić oboje
            rodziców z pracy, rodzice szybko wskoczyli do auta, podjechali w ostatniej
            chwili i wrzucili (nieskreślane) karty do urny. Cyrk odwalony - praca zachowana.

            Oczywiście to i tak było niczym wobec zdarzeń, gdy nieświadomi niczego ludzie
            powiedzieli antysocjalistyczny dowcip i po zaocznym procesie lewicowej hołoty,
            wracali z łagrów po 10 latach.
            Ale gawiedź wyborcza ma małe łabki i krótką pamięć i o takich sprawach nie
            pamięta. Nie pamięta o tym, że gdy kilkanaście lat temu do władzy wróciły
            komuchy z SdRP, jednym z nagłaśnianych projektów sejmowych było przywracanie
            cenzury, aby nie można było "bezkarnie" szkalować lewicy. Nie pamiętają ludziki
            o małych rozumkach, jak ok. 8 lat temu czerwona hołota wywaliła z TVP Wojciecha
            Cejrowskiego z programem WC Kwadrans za "naigrywanie się z lewicowych
            wartości". A dziś może działać i Cejrowski i nawet UPR od czasu do czasu obecna
            czerwona hołota dopuszcza do TV3 i Szymon Majewski może bez przerwy "walić w
            kaczki". Jakoś da się to wszystko połączyć i nikt nie mówi o wywalaniu i
            przywracaniu cenzury.
            Nikt ?!
            Hola, hola, czerwone szmaty lewicowe już knują co zabronią, po powrocie do
            władzy.


    • 33qq Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 30.04.07, 20:39
      Wtedy gdy chodziłem na Boże Ciało, czyli jako dziecko.
      • skin.01 Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 30.04.07, 20:59
        Boze ciało to chyba nie to samo co pochód na 1 maja..no nie?
        • Gość: antypapista Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 22:51
          Rzeczywiście,że nie to samo.1 Maja to rozrywka a Boże Ciało nuda.
          • skin.01 Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 30.04.07, 23:10
            jedno do drugiego nawet podobne... tu pochód i tu pochód..
        • 33qq Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 01.05.07, 00:24
          dokładnie to samo, manifestacja swoich poglądów
          • Gość: 123 Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.range86-134.btcentralplus.com 02.05.07, 20:30
            Na Boże Cialo jest PROCESJA a nie pochód, więc jest chyba różnica. Tu obrzęd
            religijny a tam- może i tez quasi-religijny dla marksistów, a dla reszty
            okazja żeby się komunie przypodobać.
            • Gość: antypapista Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 21:45
              Oczywiście,że jest różnica.Święto Pracy (1 Maja) – międzynarodowe święto klasy
              robotniczej, obchodzone od 1890 corocznie 1 maja. Święto wprowadziła w 1889 II
              Międzynarodówka, wyznaczając dzień obchodów w rocznicę wybuchu w dniu 1 maja
              1886 strajku robotników rzeźni miejskich w Chicago (USA), domagających się
              wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy. Podczas manifestacji, brutalnie rozbitej
              przez policję – od jej kul zginęło wiele osób. Kolor przelanej krwi
              demonstrantów (czerwień), oraz nawiązanie do koloru najczęściej występującego w
              miejscu pracy manifestującej wtedy grupy zawodowej (również czerwień), dały
              pomysł do przyjęcia tego koloru, jako symbolu walki przeciw wyzyskowi
              robotników. Liczbę demonstrujących robotników w całym stanie Illinois policja
              oceniała w 1886 r. na ok. 610.000 osób.Tak więc nie jest to wymysł komuny.

              Natomiast procesja Bożego Cielska to nic innego jako zgromadzenie leniów
              śmierdzących,niosących kijach wystrugane z drewna bóstwa,w których widzą Boga.



              • Gość: TW Proboszcz Re: czy pamiętacie pochody 1majowe? IP: *.n4u.krakow.pl 03.05.07, 15:17
                <<<Natomiast procesja Bożego Cielska to nic innego jako zgromadzenie leniów
                śmierdzących,niosących kijach wystrugane z drewna bóstwa,w których widzą
                Boga.>>>

                Zapomniałes dodać, że owe zgromadzenie pała nieskończenie wredną nienawiścią do
                każdego, kto nie wyznaje przez nich głoszonych zasad, które to ci imbecyle
                wyznają. Najchętniej ukatrupiliby resztę tego świata w imię
                katolickiej "miłości bliźniego".
                Banda perwersyjnych ka..to..je..bli..wych porąbańców. Moherowy beret uciska na
                główki, szaman rydzyk lub jego przydupasy ryczą brednie z głośnika, to i bydło
                idzie w pochodzie "ku chwale" katolskich bóstw.
                A "pasterze" wrzeszczą o "satanistycznej unii" i wzywaja do datków na tacę...

                Zaiste, powiadam Wam - eutanazja moherów jest niezbędna...

                Amen(t) i Lament
                • natassja Re: czy pamiętacie pochody 1majowe? 05.05.07, 10:25
                  Ten i poprzedni to najsensowniejsze wpisy w calym watku. Brawo :)
                • darr.darek znowu LEWACtwo działa 07.05.07, 15:27
                  > Banda perwersyjnych ka..to..je..bli..wych porąbańców. Moherowy beret uciska
                  > główki, szaman rydzyk lub jego przydupasy ryczą brednie z głośnika,to i bydło
                  > idzie w pochodzie "ku chwale" katolskich bóstw.
                  > A "pasterze" wrzeszczą o "satanistycznej unii" i wzywaja do datków na tacę...

                  Bidny lewaku, mnie guzik obchodzi, że ktoś komuś płaci na tacę ze swojej kasy.
                  Mnie guzik obchodzi, że ktoś sobie śpiewa w procesji "hare kryszna". A na
                  zdrowie mu.
                  Tyle, że mnie obchodzi, gdy takie lewicowe ścierwa nienawidzące dobrowolnych
                  datków, dorywają swe brudne łapska do władzy i zmuszają mnie do płacenia na
                  debilne pomysł hooty lewicowej. Zmuszają do słuchania w telewizorni wyłacznie
                  czerwonych ryjów, które dostały od kolesi koncesje na RTV. Zmuszją mnie do
                  utrzymywania w cieple i dostatku bandytów i zbrodniarzy. Zmuszają mnie do
                  płacenia na emeryturę państwową, do płacenia na lecznictwo państwowe, do
                  posyłania moich dzieci do takich szkół, jakie wymysliła hołota ustawodawcza.
                  Zmuszają mnie nawet do zapinania pasów w swoim aucie.

                  A socjalizm to właśnie powinna być taka religia dla nawiedzonych idiotów. Oni
                  sami podpisywaliby umowę zobowiązania do opłacania wszystkich "dobrodziejstw" z
                  przymusowo zabieranych podatków od każdego udczestnika komuny. Członkowie
                  komuny sami zobowiązywaliby siebie do niestosowania obrony koniecznej wobec
                  ataku bandyty. Zobowiązywaliby siebie do ochrony życia zbrodniarzy, którzy
                  stali ich winowajcami.
                  Jednak, nie. Lewicowe szmaty chcą od ponad 100 lat wszystkich przymuszać
                  do "jedynie szłusznej ideii" i największą furię czerwonej hołoty wywołują
                  właśnie takie nieszkodliwe grupki pasjopnatów, którzy z własnej woli (bez
                  przymusu ! Dzieżyński w grobie się przewraca !) dają na tacę i z wasnej
                  nieprzymuszonej woli idą w prcesji.

              • darr.darek Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 07.05.07, 16:02
                Gość portalu: antypapista napisał(a):
                >Oczywiście,że jest różnica.Święto Pracy (1 Maja) – międzynarodowe święto
                >klasy
                >robotniczej, obchodzone od 1890 corocznie 1 maja. Święto wprowadziła w 1889 II
                >Międzynarodówka, wyznaczając dzień obchodów w rocznicę wybuchu w dniu 1 maja
                >1886 strajku robotników rzeźni miejskich w Chicago (USA), domagających się
                >wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy. Podczas manifestacji, brutalnie rozbitej
                >przez policję – od jej kul zginęło wiele osób. Kolor przelanej krwi
                >demonstrantów (czerwień), oraz nawiązanie do koloru najczęściej występującego w
                >miejscu pracy manifestującej wtedy grupy zawodowej (również czerwień), dały
                >pomysł do przyjęcia tego koloru, jako symbolu walki przeciw wyzyskowi
                >robotników. Liczbę demonstrujących robotników w całym stanie Illinois policja
                >oceniała w 1886 r. na ok. 610.000 osób.Tak więc nie jest to wymysł komuny.

                Fakt, że lewactwo walczyło w USA nie oznacza, że nie można tego nazwać swoistą
                komuną. Może też nie można nazwać ruchem lewicowym, bo zdarzyło się w USA ?

                Realia były jednak takie, że głupota lewicy i zamordystyczne zapędy lewactwa
                zostały szybko naświetlone w narodzie przyzwyczajonym do wolności. W XXw.
                jednak, przedstawiciele organizacji socjalistycznych agitujący w zakładach
                pracy w USA, byli zazwyczaj wywalani przez robotników z bramę, kopami w du..pę.
                Dosłownie.

                Aby tworzyć martylologię, nie wystarczy mieć poległych w obronie głupiej i
                zbrodniczej ideologii. Z punktu widzenia przyszłych pokoleń, to lepiej, że w
                USA ponad 100 lat temu zabito entuzjastów komunizmu lub przetrzepano karki
                zwolennikom nijakiego Ludda (który chciał rozwalać przędzalnie, bo zabierają
                pracę manufaktuom włókienniczym - przypomina to dzisiejsze lewactwo aż nadto).
                Lepiej, niż z któregoś z nich miał wyrosnąć amerykański komunista Jimmi Lenin
                czy amerykański socjalist Johnny Hitler.


                • Gość: antypapista Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 23:44
                  Ciekawy jestem jaki typ hołoty Ty reprezentujesz.Sądząc po twoim nicku
                  wniskuję,że należysz do tej jaśniepańskiej hołoty,którą Stalin rozwalał w
                  Katyniu.To była świta,która nie brudziła sobie łap pracą bo od tego mieli
                  ludzi,których wyzyskiwali,których Ty,jaśniepańsko hołoto,nazywasz hołotą
                  lewacką.Dla Was,jaśniepańsko hołoto,dopuszczalny jest protest jak wyzyskiwana,
                  lewacka hołota-jak ich nazywasz-walczy o swoje,robiąc sobie dodatkową krzywdę w
                  postaci głodówki.Gdyby,któregoś z Was głodzili to popełnili by przestępstwo.To,
                  że Wy,inteligencka hołoto,wyzyskujecie ludzi okradając ich z pracy lub też
                  zalegacie z wynagrodzeniem za pracę,przestępstwem nie jest.Socjalizm właśnie
                  bronił ludzi pracy,przed takimi jaśniepańskimi,kapitalistycznymi kanaliami.








                  • darr.darek jak mały Kaziu wyobraża sobie KAPITAlizm 08.05.07, 10:18
                    Gość portalu: antypapista napisał(a):
                    > Ciekawy jestem jaki typ hołoty Ty reprezentujesz.Sądząc po twoim nicku
                    > wniskuję,że należysz do tej jaśniepańskiej hołoty,którą Stalin rozwalał w
                    > Katyniu.To była świta,która nie brudziła sobie łap pracą bo od tego mieli
                    > ludzi,których wyzyskiwali,których Ty,jaśniepańsko hołoto,nazywasz hołotą
                    > lewacką. (..)
                    > że Wy,inteligencka hołoto,wyzyskujecie ludzi okradając ich z pracy lub też
                    > zalegacie z wynagrodzeniem za pracę,przestępstwem nie jest.Socjalizm właśnie
                    > bronił ludzi pracy,przed takimi jaśniepańskimi,kapitalistycznymi kanaliami.

                    Nie jestem pracodawcą, a pracobiorcą. Pracuję w prywatnym przedsiębiorstwie.
                    Nic nie poradzę na to, że uwierzyłeś w debilną iedologię rzekomego "pomagania
                    ludziom pracy" przez hołotę lewicową. Ja pamiątam jak z tego "pomagania ludziom
                    pracy" hołota lewicowa doprowadziła w PRLu do oszałamiająco wysokiej płacy
                    robotnika 25 dolarów na miesiąc (nauczyciel dostawał równowartość 15 USD). W
                    tym samym czasie, 80-tych latach, w Hiszpanii średnie zrobki równały się netto
                    ok. 800 USD/m-c. Różnica 40-krotna między krajami, które 50 lat wczesniej były
                    na takiej samej stopie bogactwa.
                    Oto efekty działań twojej hołoty lewicowej.
                    Zbyt dużo musiałbym ci tłumaczyć, abyś zrozumiał, że lewica nie daje ludziom
                    pracy KOMPLETNIE NIC. Jedyne co powoduje to zabieranie ponad 50% dochodów na
                    rozpieprzanie i zmniejszanie rozwoju gospodarczego, na skutek czego ludzie
                    żyjący w państwach nielewicowych stają się dużo bogatsi niż niewolnicy
                    socjalistyczni.
                    Płaca pracowników najemnych bierze się z prawa popytu i podaży na rynku pracy.
                    Obecnie to średnio 2500zł + 20% narzutu na ZUS pracodawcy, co daje płacę
                    średnią rynkową na poziomie ok. 3000zł. Pracownik dostaje z tego tylko 1600zł
                    na rękę (z czego bez VAT i akcyz wydaje netto tylko 1300zł), bo resztę zabiera
                    i rozpieprza państwo stworzone przez lewicowe szmaty ustawodawcze.

                    Ja nie postuluję, aby nie było ogłupionych lewicowo. A niech oni sobie będą.
                    Niech sobie chodzą w swoich egzotycznych pochodach śpiewając, niczym "hare
                    kryszn'owcy".
                    Ja tylko żądam, aby żadna szmata lewicowa nie przejmowała władzy nade mna, nad
                    moją rodziną i nad milionami mi podobnych ludzi. Chce szmata lewicowa nakazywać
                    zabieranie ponad 50%, niech to robi, ale wyłącznie w ramach dobrowolnej komuny,
                    gdzie dorośli członkowie wchodzą podpisując odpowiednie zobowiązanie
                    uczestnictwa w komunie. Chce szmata lewicowa nakazywać utrzymywanie
                    wylegujących się więźniów, niech to robi, ale wyłącznie za paieniądze swojej
                    komuny - mądrzy ludzie nakazują więźniom, prać swoje gacie, przygotowywać sobie
                    posiłki, sprzątać swoje cele i zarabiać na siebie.
                    Chce szmata lewicowa nakazywać zapianaie pasów w swoich autach czy cokolwiek z
                    lewicowych debilizmów, niech to robi, ale wyłącznie w odniesieniu do
                    dobrowolnych członków swojej komuny ! Paniał ?


                    • Gość: antypapista Re: jak mały Kaziu wyobraża sobie KAPITAlizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 20:27
                      Nie,nie paniał.Od prawie dwóch lat rządzi prawica a narzekasz na lewicową
                      hołotę,która każe ci zapinać pasy,zabiera ci połowę pensji itp.To w końcu kto
                      reprezentuje tę lewicową hołotę?
                      To,na co narzekasz jest właśnie teraz.
                      Za PRL-u(a pamiętam PRL od przełomu lat 40 i 50)tego nie było.Też byłem zły
                      kiedy zabierano mi 0,5% pensji na SFOS(Społeczny Fundusz Odbudowy Stolicy)czego
                      teraz bardzo się wstydzę.Może nie były wysokie zarobki ale idąc do lekarza nie
                      musiałem brać pieniędzy jak również,nie musiałem ich mieć przy realizowaniu
                      recepty w aptece.Jak myślisz? Skąd lekarze mieli forsę,i to nie małą, na
                      smochody i na budowę wili? Nie będę ci tłumaczył bo i tak gó.. zrozumiesz.
                      Teraz ludzie zarabiają jeszcze mniej i za wszystko muszą placić.Też zbyt długo
                      bym ci musiał tłumaczyć abyś zrozumiał,że za PRL-u ludziom żyło się lepiej
                      aniżeli teraz.Mam na mysli PRL do połowy lat 70 po,którym to okresie hołota,
                      nielewicowa,doprowadziła,strajkami kraj do ruiny i braków w sklepach.
                      Ciekawe na kogo byście zwalali winę za niepowodzenia gdybyście nie mieli pod
                      ręką tej lewicowej hołoty i komuny.Za komuny kupowałem w sklepie towar"Made in
                      Polad" Po jej upadku,co bym do łapy nie wziął,jest "Made in China"Ciekawe jaka
                      hołota jest temu winna.
                      Za komuny więżniowie na siebie pracowali.To solidaruchy twierdziły,że komuna
                      zbyt surowe kary miała wpisane do kodeksu,z karą śmierci włącznie.To ludzie z
                      obecnej ekipy rządzącej,z Kaczorami na czele,walczyli o łagodniejsze kary i
                      likwidację kary śmierci,jako nieludzkie sankcje,wymyślone przez komunę.Teraz
                      chcą do tych nieludzkich kar powrócić.
                      Jestem za przywróceniem kodeksu karnego z lat wczesnego PRL-u.Takie korupcje,
                      jakie sa dzisiaj,nie miałyby miejsca.Bo za takie coś wieszano.Przez całe 45 lat
                      PRL-u nie było tyle napadów i rozbojów co w jednym roku w obecnej,rzekomo
                      wolnej,Polsce.Więc nie chrzań,że to niby komunistyczna lewica włazi w tyłek
                      więźniom.Coś ci się pofajtało z tą lewicą.Kreujesz zasadę,że to co "be" to
                      lewica a co "cacy" to prawica.
      • arius5 Nie, nigdy nie bylem w pochodzie. 01.05.07, 22:47
        Ani w szkole, ani w gimnazjum ani tez na studiach nikt nie zmuszal, a z wlasnej
        woli nie mialem ochoty isc, wrecz sie wstydzilem paradowac z jakim bzdurnym
        transparentem.
        Lubilem za to popatrzec, zawsze czekalem do konca, az pojawilo sie wojsko i
        rakiety :o)
        • krawat23 Bajki 01.05.07, 23:24
          Gdzieś od poczatku lat 60-tych w aktywny lub mniej sposób uczestniczyłem w
          pochodach 1 Majowych. Nie przypominam sobie rzadnego wojska i rakiet. Wojsko i
          rakiety były , i to nie corocznie, 22 Lipca.
          Wiecej staranności w przesylanych listach.
        • polska_baba Nie chodziłeś, bo w 1989 miałeś najwyżej 3 lata! 03.05.07, 12:09
          Skoro uczyłeś się w gimnazjum, to jesteś z rocznika 1986 lub późniejszego
          (rocznik 1985 i wcześniejsze nie kończyły gimnazjum tylko 8-klasową
          podstawówkę), to na jakie pochody mogłeś chodzić?
        • Gość: Stabisław Wydżga Re: Nie, nigdy nie bylem w pochodzie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 18:24
          Nigdy w życiu nie byłem na żadnym pochodzie pierwszomajowym (rocznik 1926).
          Studiowałem na Politechnice, pracowałem w kilku instytutach, szkołach,
          uczelniach, zawsze jakoś się wykręcałem (do roku 1956). Póżniej nikogo nie
          interesowało uczestnictwo w pochodzie.
      • Gość: erg_samowzbudnik Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 06:47
        Najbardziej w podstawówce nienawidziłem przemówień Gomółki . Pobijał rekordy
        swiata w długości przemówień.
        Póżniej już tylko miłe wspomnienia . Pamietam też że raz pierwszego maja padał
        śnieg.
    • inaa1 Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 30.04.07, 20:47
      pewnie, ze chodziłam. dla przedszkolaka to była niesamowita frajda.
      • Gość: Udijaane Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 20:52
        Mam jedno mgliste wspomnienie z dzieciństwa, musiałam być mała, bo pamiętam
        tylko nogi dookoła i uczucie zmęczenia oraz nudy :-) Nigdy więcej na pochody nie
        chodziłam.
    • Gość: Lena Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.jachpol.net 30.04.07, 21:37
      Wychowałam się w tzw.komunie i NIGDY nie byłam na pochodzie 1majowym. Nawet jak
      wymagano i spawdzano obecność to nie przychodziłam. W moim domu wywieszało się
      flagę na 3 Maja i nie otwierano drzwi, raz milicja wywarzyła je.
      • nessie-jp Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 30.04.07, 21:57
        > raz milicja wywarzyła je.

        Wywarem? Znaczy, ugotowali wam drzwi? Koszmar, zgłoś się po zapomogę dla
        represjonowanych... ;)

        Ad rem - nie przypominam sobie, żebym była na jakimś pochodzie oficjalnie,
        natomiast doskonale pamiętam lepienie ohydnych chorągiewek i wycinanie gołąbków
        pokoju oraz wypytywania nauczycieli, kto był z rodzicami na pochodzie, a kto nie...

        1 maja inaugurowaliśmy w rodzinie sezon działkowy - działka była daleko, po
        drugiej stronie Warszawy, przed Łomiankami. Po drodze zdarzało się więc wpaść na
        pochód pierwszomajowy. Kiedyś nawet sprzedawali kiełbaski :)

        Teraz to chętnie bym poszła na taki ogólnomajowy pochód - na przykład,
        drugomajowy! Pod zielonym sztandarem ze skrzyżowaną gracką i motyką :) Dla
        uczczenia słoneczka i świeżej trawy. I żeby była wata cukrowa, kapela i
        atrakcje. I kiełbaski w bułce. ;)
        • ssen Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 01.05.07, 19:54
          > Wywarem? Znaczy, ugotowali wam drzwi? Koszmar, zgłoś się po zapomogę dla
          > represjonowanych... ;)

          :-D

          Co do dzialkowania/wypadow do lasu to afaik podobnie chyba bylo tez u mnie, z tym ze w przedszkolu chyba nie wypytywali o rodzicow, chociaz...
          Generalnie pochodow nie kojarze. Fakt faktem, wspomnienia sprzed 89 mam mocno szczatkowe. Moze na jakims bylem, ale na niego poszedlem :>
          • ssen Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 01.05.07, 19:57
            asdadad..

            >Moze na jakims bylem, ale na niego NIE poszedlem :>

            Moze wyzsze czynniki forowe pomysla nad czyms takim jak edycja posta.
            Byloby milo...
      • marysia_b Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 30.04.07, 22:05
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        >W moim domu wywieszało się
        > flagę na 3 Maja i nie otwierano drzwi

        Coz za wzorowa rodzina - gratulacje za zaslugi! ;) A ten krol od 3 maja... moze
        przerabialiscie jego biografie? Warto, warto... :)))
        • supaari Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 30.04.07, 22:29
          marysia_b napisała:
          > Coz za wzorowa rodzina - gratulacje za zaslugi! ;) A ten krol od 3 maja...
          moze
          >
          > przerabialiscie jego biografie? Warto, warto... :)))

          Niech się cytatem posłużę:
          "A w stolicy koronacja się zaczyna
          I król światowy pokazuje szyk.
          Ale zobecnych nie dostrzega nikt,
          Że na tortach dał napis: >>Wiwat Katarzyna<<."

          i dalej:

          "A w stolicy Sejm kończy obrady,
          Na rękach niesiony uśmiecha się król...
          Ambasadorowie nie zmieniają ról,
          Wiedząc jak blisko od chwały do zdrady"

          i dalej:

          "Imperatorowa i państwa ościenne przywrócą spokojność obywatelom naszym. Przeto
          z wolnej woli dziś rezygnujemy z pretensji do tronu i polskiej korony.
          Nieszczęśliwie zdarzona w kraju insurekcja..."
          • marysia_b Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 30.04.07, 22:38
            Witaj Bracie!

            "A król bez królestwa chodził na spacery
            Nie ze swojej kasy utrzymując dwór
            I nie wiedział jeszcze niepotrzebny chór
            Jakie kiedy i za co zalśnią mu ordery"

            :)


            • supaari Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 30.04.07, 22:43
              marysia_b napisała:

              > Witaj Bracie!
              >
              > "A król bez królestwa chodził na spacery
              > Nie ze swojej kasy utrzymując dwór
              > I nie wiedział jeszcze niepotrzebny chór
              > Jakie kiedy i za co zalśnią mu ordery"
              >
              > :)

              Czołem, Siostro!
              Właściwa identyfikacja, właściwe zakończenie.

              :-)
              • marysia_b Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 30.04.07, 22:57
                supaari napisał:

                > Czołem, Siostro!
                > Właściwa identyfikacja, właściwe zakończenie.
                >
                > :-)

                Nic ujac - mozna dodac ;)
                • supaari Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 30.04.07, 23:08
                  marysia_b napisała:

                  > Nic ujac - mozna dodac ;)

                  Heh! W myślach mi czytasz czy co (patrz niżej - ja idę spać)?
              • supaari ale można pokontynuować... 30.04.07, 23:03
                > > "A król bez królestwa chodził na spacery
                > > Nie ze swojej kasy utrzymując dwór
                > > I nie wiedział jeszcze niepotrzebny chór
                > > Jakie kiedy i za co zalśnią mu ordery"

                A w czasie tych spacerów (przecież nie był stary!)
                Rozmyślał zapewne z czym to wierny lud
                Kojarzyć będzie jego zycia trud:
                Obiady Czwartkowe... Virtuti Militari

                Ciąg dalszy dzisiaj nie nastąpi... Może w przyszłym miesiącu...
                • marysia_b Re: ale można pokontynuować... 30.04.07, 23:28
                  supaari napisał:

                  > > > "A król bez królestwa chodził na spacery
                  > > > Nie ze swojej kasy utrzymując dwór
                  > > > I nie wiedział jeszcze niepotrzebny chór
                  > > > Jakie kiedy i za co zalśnią mu ordery"
                  >
                  > A w czasie tych spacerów (przecież nie był stary!)
                  > Rozmyślał zapewne z czym to wierny lud
                  > Kojarzyć będzie jego zycia trud:
                  > Obiady Czwartkowe... Virtuti Militari
                  >
                  > Ciąg dalszy dzisiaj nie nastąpi... Może w przyszłym miesiącu...

                  A moze Wielka Kaska ludowi podleci...?
                  (Wszak seksafery igrzysk daja smak).
                  W czwartki obiady? Kiedy kasy brak???
                  Chleb wciaz drozeje, du*sz*a golcem swieci... :)

                  Czy ten *przyszly miesiac*, to eufemizm? :)))
                  • supaari Re: ale można pokontynuować... 01.05.07, 22:23
                    marysia_b napisała:
                    > A moze Wielka Kaska ludowi podleci...?
                    > (Wszak seksafery igrzysk daja smak).
                    > W czwartki obiady? Kiedy kasy brak???
                    > Chleb wciaz drozeje, du*sz*a golcem swieci... :)

                    Wszak Igrzyska są tylko chleba substytutem!
                    I ziemniaki mają wciąż dwoisty smak:
                    Dobrej wódki i cieczy stęchłej całkiem jak
                    Z flaszki w błoto wyciekłej pod obego butem!

                    > Czy ten *przyszly miesiac*, to eufemizm? :)))

                    Ależ skąd!!! :-))))
                    • marysia_b Re: ale można pokontynuować... 01.05.07, 22:40
                      supaari napisał:

                      > Wszak Igrzyska są tylko chleba substytutem!
                      > I ziemniaki mają wciąż dwoisty smak:
                      > Dobrej wódki i cieczy stęchłej całkiem jak
                      > Z flaszki w błoto wyciekłej pod obego butem!

                      Kartoszka smak dwoisty miewa! Prawda, Panie Bracie!
                      A po igrzyskach - cisza, po uczcie - bardak.
                      A wsjo tak i zal - nam i wodka nie w smak
                      Gdy z dystansu patrzymy, co Wy wyrabiacie! :)


                      > > Czy ten *przyszly miesiac*, to eufemizm? :)))
                      >
                      > Ależ skąd!!! :-))))

                      To sie nazywa *zrozumienie*! ;)))
          • Gość: EWa Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.CNet.Gawex.PL 30.04.07, 22:42
            Wrocław, pierwsza połowa lat siedemdziesiątych: kilku studentów PPT
            zorganizowało konkurencyjną trybunę, hasła też mieli ciekawe. Ludzie głupieli i
            zanim się zorientowali trochę głupot pokrzyczeli. "Działacze" wylądowali na
            dywaniku u rektora. Pozdrawiam, chłopaki!
      • 33qq Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 01.05.07, 00:25
        Jej, jaka ty dzielna jesteś!
        • Gość: Lena Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: 83.136.224.* 01.05.07, 08:20
          Byłam i zostało mi do dziś. Mam gdzieś gdy firma każe lub robić coś co kłóci
          się z moimi watościami. Nie muszę robić niczego wbrew sobie. Mogę zanleźć w
          innej części Polski lub na świecie inne miejsce jeśli to będzie mi doskwierać.
          Moja rodzina przez kilka pokoleń przeżyła wiele i nie mogli wziąć paszportu i
          wyjechać, niektórzy mogli ale nie zrobili tego.
          Szlag mnie trafia gdy patrzę na tych zawsze pochylonych ludzi bez wartości, bez
          poczucia,że od nich coś zależy, że ich życie od nich samych zależy. Może ich
          rodzice zawsze "chodzili na pochód" i teraz zastanawiają się dlaczego ich
          dzieci nie są "wolne". Takich ich wychowwano !!!
          Każe wam firma chdzić na pochody to potruptacie, każe na procesje to też
          poleciicie. Niestey... potem będziecie się dziwić,że wychowujecie niewolników .
          • meli5 Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 01.05.07, 10:45
            Pamietam jak poszlysmy z kolezanka ,mialysmy chyba ok 9-1o lat i na pochodzie
            dawali za DARMO flagi czerwone i takie kwiatki z papieru zeby nimi
            machac ,hahaha My tego dziadostwa nabralysmy jak glupie i przywiozlysmy do
            domu :))
            Ale frajda byla niezla :)
            • ewica21 Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 01.05.07, 17:18
              pamietam tak bylo,mimo ze to byl przymus ale jako dzieci to jeszcze nie
              rozumialo sie o co chodzi.Dla maluchow to byla frajda ,machac choragiewka,to
              sie teraz milo wspomina,a swoja droga dzis jest sztywno,ponuro i nic sie nie
              dzieje, przynajmniej w moim miescie.Nie czuc ze to jest swieto,bo mimo wszystko
              jest,
      • Gość: Andrew95 Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.chello.pl 01.05.07, 21:19
        Bardzo podobają mi się wspomnienia 1-majowe Leny. Podoba mi się
        bezkompromisowość jej rodziców i wartość wolności jaką wyniosła z domu.A
        przecież nikt z nas nie wiedział jaką cenę może zapłacić za obywatelskie
        nieposłuszeństwo. Poczucie wolności i zwykłej ludzkiej godnosci to i wtedy i
        teraz raczej rzadko spotykane cechy. Swiadczy o tym popularność i masowość
        pochodów 1-majowych w tamtych czasach(intrygujące są wszystkie te sielankowe
        wspomnienia młodych, którym nie tłumaczyli niczego rodzice), a obecnie
        powszechny poklask dla innych równie populistycznych haseł. Mało to wszystko
        budujące.
        • 33qq Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 02.05.07, 01:15
          No cóż, nie bywałem na pochodach od początku lat 80 tych, pomimo sprzeciwu
          rodziców. Mniej więcej wtedy przestałem uczestniczyć w jakichkolwiek masowych
          zbiegowiskach. Mogę powiedzieć więc z całą odpowiedzialnością, że wtedy nie
          istniało coś takiego jak teraz czyli propaganda, że to święto jest lepsze od
          tamtego.
      • Gość: WOWA Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 09:10
        Bohaterka! wstąp do pis, dostaniesz medal.
    • meli5 pewnie ze tak!!!!! 01.05.07, 10:51
      pozniej jak bylysmy starsze chodzilysmy na te pochodyy nielegalne ,tam to
      dopiero bylo przezycie jak milicja rozpedzala towarzystwo,uzywajac wszelkich
      modnych wowczas metod:armatki wodne,swiece dymne,gaz lzawiacy i inne cuda.

      Najlepsze akcje byly na pochodzie 3-majowym a juz wogole odjazdowe to na
      pochodach "Pomaranczowe Alternaatywyy" jak ktos pamieta :)
    • skin-01 czy chcielibyście by tamte czasy wróciły? 01.05.07, 13:06
      • jdbad Skinie nie lataj po forach, tylko marsz na pochód! 01.05.07, 13:16
        • skin-01 ani mi się sni! ja bedę świetować 3 maja 01.05.07, 13:17
          • jdbad Re: ani mi się sni! ja bedę świetować 3 maja 01.05.07, 13:18
            Już Ci pisałam, że za 3 maja masoni odpowiadają, więc nie możesz tam iśc, bo
            ich nie lubisz.
            • skin-01 masoni własnie obalilikonstytucję 3 maja! 01.05.07, 13:27
              pl.wikipedia.org/wiki/Wolnomularstwo
              "W latach 1784-1788 wielkim mistrzem Wielkiego Wschodu Polski był późniejszy
              targowiczanin Stanisław Szczęsny Potocki."
              • Gość: jdbad Skinie po raz kolejny wychodzisz na niedouczonego IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 01.05.07, 13:33
                Wszyscy bez wyjątku twórcy konstytucji byli masonami. I nie wysyłaj mi tu
                linków, tylko poczytaj sobie parę książek dotyczących tych ludzi.
                • skin-01 i vice wersa! 01.05.07, 13:36
                  do Targowicy w póxniejszym czasie przystąpiła większosć zwolenników konstytucji
                  masoni dostrzegli że podział między masonami móglby być dla nich bardzo
                  niebezpieczny..więc opowiedzieli się w końcu po jednej ze stron akurat po
                  stronie przeciwników mimo że masoniaż do roku 1848 uważali ruchy narodowe za
                  postępowe.. to się zmieniło w okresie Wiosny Ludów...dlatego też wród masonów
                  znajdziemy i Adama Mickiewicza ale po Wiośnie Ludów Mickiewicz do masonów już
                  nie należał.. a masoni ruchy narodowe nie uważali za postępowe
                  • Gość: jdbad Kręcisz Skinie jak zwykle IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 01.05.07, 13:44
                    Ja Ci piszę o twórcach konstytucji, a ty mi tu z Mickiewiczem wyskakujesz.
                    I na dodatek jeszcze Szcęsny Potocki, to juz w ogóle żałosne.
                    Ale Ty pewnie po prostu nie znasz tych, którzy konstytucję tworzyli?
                    Więc Ci podpowiem: Kołłątaj Hugo,i Ignacy Potocki, przede wszystkim.
                    • skin-01 Re: Kręcisz Skinie jak zwykle 01.05.07, 14:05
                      o akurat wiem kto tworzył konstytucję..zapomniałaś dodać Stanisława
                      Małachowskiego.. to kluczowa postać
                      • Gość: jdbad Re: Kręcisz Skinie jak zwykle IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 01.05.07, 17:07
                        I pamiętaj wszyscy byli masonami i mądrymi ludźmi.
                        • skin-01 Re: Kręcisz Skinie jak zwykle 01.05.07, 22:58
                          masoni może i sa mądrzy ale tę mądrość wykorzystują w niewłasciwy sposób
                          • jdbad To już ci się Konstytucja majowa nie podoba? 02.05.07, 08:07
    • mike.recz Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 01.05.07, 13:43
      Chodziłem,przeżyłem młody byłem.I bardzo mi się na tych pochodach podobało.
      • skin-01 chciałbyś by tamte czasy wróciły? 01.05.07, 14:09
        • mike.recz Re: chciałbyś by tamte czasy wróciły? 01.05.07, 14:21
          Po co ty zadajesz głupie i nierealne pytania.
          • skin-01 Re: chciałbyś by tamte czasy wróciły? 01.05.07, 14:22
            jestem ciekaw twojej opinii... a poza tym nie ma głupich pytań sa tylko głupie
            odpowiedzi
            • mike.recz Re: chciałbyś by tamte czasy wróciły? 01.05.07, 14:29
              Było,minęło i nie wróci.
              Stąd bierze się bezsens twojego pytania.









              ABONAMENT MUSI ODEJŚĆ;)
              • skin-01 Re: chciałbyś by tamte czasy wróciły? 01.05.07, 22:35
                alez wraca to w nowej formie....teraz są to Parady równości i schumana
                • mike.recz Re: chciałbyś by tamte czasy wróciły? 01.05.07, 23:05
                  Ja to ciebie skin nie rozumiem.
                  Pewnie z 90% twojej formacji czyli SO w odpowiednim wieku należała do PZPR.
                  Nie krytykuję tego bo szli z po prostu z duchem czasu,a ty się obrażasz na
                  pochody na które wielu ludzi lubiło chodzić.
    • camel_3d od 1 klasy:))) 01.05.07, 14:05
      no chodzilem od 1 klasy:) do..nie pamietam..chyba do 8 :)
      zawsze fajnie bylo:) szkoda, ze juz nie ma takich imprez:) tylko pochody do
      supermarketow.
      • skin-01 [...] 01.05.07, 14:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • camel_3d Re: od 1 klasy:))) 01.05.07, 14:28
          no chyba wolalbym na taki niz na taki prawiocowy z polglowkami z IQ na poziomie
          pomidora.
        • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: wole przygladac sie wesolym pochodom! IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 01.05.07, 16:50
          Przyznam, iz wole pochody wesolych, umiechnietych i pozytywnie do zycia
          nastawionych gejow nizli smutnych, wygolonych i (zwykle) niedomytych
          Skinow, czy faszystow!
          • skin-01 [...] 01.05.07, 22:36
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kochanica-francuza Re: wole przygladac sie wesolym pochodom! 01.05.07, 23:01
              skin-01 napisał:

              > niedomyci to są punki zwane potocznie brudasami .. no i murzyny

              Z czego wnosisz, że Murzyni są niedomyci?
              • mickowsky Re: wole przygladac sie wesolym pochodom! 01.05.07, 23:05
                Zazdrości garbatemu że ma dzieci proste....

                Pewnie sam pucuje małego tylko od święta.
              • skin-01 Re: wole przygladac sie wesolym pochodom! 02.05.07, 00:41
                bo są czarni jak smoła
            • 33qq Re: wole przygladac sie wesolym pochodom! 02.05.07, 01:18
              etam , skini śmierdzą onanizmem, wolę już spoconych punków
          • mickowsky Zapominasz o jednym... 01.05.07, 22:57
            Jeśli cię "wydymają" to co... wtedy też będziesz się cieszył tym wysokim IQ....? Wątpię...
            • Gość: camel a jaka mam gwarancje IP: 81.19.200.* 02.05.07, 08:51
              ze mnie nie wydymaja na pochodzie lysych polglowkow?
    • Gość: Bajdy z Kaczolandu Re: bajeczki ze "skina" teczki... IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 01.05.07, 16:42
      Miales byc (w wieku lat 10 - czyli pewnie trzecia klasa, lub cos w
      poblizu) "relegowany" ze szkoly, a za pojscie na pochod w
      roku 1988 (schylek "komuny") wszystko ci darowano?
      Ja pamietam te czasy duzo dokladniej i wydaje
      mi sie, iz bajki i duby smalone opowiadasz
      na tym forum "skinie"!
    • Gość: Sulineczka Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.res.east.verizon.net 01.05.07, 17:45
      A ja nie chodzilam i nie dostawalam premii. To sa wybory personalne i cokolwiek
      bysmy tu pisali , to i tak przyjdzie moment, gdy spojrzymy w lustro i powiemy
      sobie co o sobie naprawde myslimy. Papier i internet wszystko zniesie, nasze
      wybory sa ksztaltowane przez nasz poziom swiadomosci. Dopoki zyjemy mamy czas
      na prace nad soba.
    • kochanica-francuza To co to za szkoła??????? 01.05.07, 17:51
      Przeżyłam w byłym ustroju 15 lat i NIGDY nie sugerowano mi nawet pójścia na
      jakikolwiek pochód.

      Do dziwnej jakieś szkoły autor chodził...
      • thorgal_aegirsson Re: To co to za szkoła??????? 01.05.07, 19:11
        To, że Tobie nie sugerowano, nie oznacza, że wszyscy tak mieli.
        • kochanica-francuza Re: To co to za szkoła??????? 01.05.07, 19:47
          thorgal_aegirsson napisał:

          > To, że Tobie nie sugerowano, nie oznacza, że wszyscy tak mieli.
          A Tobie sugerowano???
          • thorgal_aegirsson Re: To co to za szkoła??????? 03.05.07, 16:26
            Droga Kochanico - ten post wpisałaś chyba tylko dla zasady... Howgh.
      • skin-01 SP NR 7 im Erazma z Rotterdamu w Poznaniu 01.05.07, 22:39
      • Gość: a Re: To co to za szkoła??????? IP: *.dialog.net.pl 01.05.07, 22:47
        ja w tamtym ustroju przezylem 8 lat...
        i chyba 3-4 razy bylem, a na 99% bylem 7 razy,
        tyle ze niemoge tego pamiętać.

        u nas to było bardziej obowiązkowe niz cos bardzo obowiązkowego,
        to ty chodzilas kochanico to dziwnej
        • skin-01 podstawówka - taki Auschwitz dla dzieci 01.05.07, 22:58
          albo Kołyma...
          • kochanica-francuza Nie obrażaj pamięci ofiar Oświęcimia i Kołymy nt 01.05.07, 23:00
            • skin-01 nie to było moją intencją 02.05.07, 00:40
              ale ja tak odbierałem lata spędzone w podstawówce
              • 33qq Re: nie to było moją intencją 02.05.07, 01:21
                podstawówka dla ciebie to Kołyma, dziecko, zastanów się nad tym co piszesz!
              • Gość: yah_42 Re: nie to było moją intencją IP: *.wireless.umn.edu 03.05.07, 01:18
                a po co chodziles jak bylo tak zle i co sie czepiasz o 1 Maja - w koncu jest
                tylko 1 x w roku a szkola ze 200 x ?
        • 1stanczyk Mnie tez "zapraszano" na pochod w czasach mojej 02.05.07, 21:10
          edukacji w PRL-u na poczatku lat 70. Pamietam, ze za pierwszym razem kupilem
          Konstytucje PRL-u gdzie czarno na bialym bylo napisane, ze zmuszanie do
          demonstracji politycznych jest bezprawne.I zapowiedzialem z gory, ze nie tylko
          nie bedzie mnie na pochodzie ale, ze wszelkie namowy traktuje jako lamanie
          polskiej prl-owskiej Konstytucji. Nigdy nikt mnie wiecej o to nie "prosil". Nie
          musze chyba pisac, ze nigdy tez nie bylem na zadnym 1-majowym pochodzie jak
          rowniez, ze nie mialo to zadnych konsekwencji tak w szkole jak i w mojej
          przyszlosci
          Ze zdumieniem stwierdzilem pozniej sluchajac opowiesci, ze duza czesc studentow
          wokol mnie chodzila na 1-majowe manifestacje "tlumaczac" to "kolezenska
          atmosfera pikniku". Zrozumialem skad w gierkowskich latach bylo blisko 3 mln
          Polakow w PZPR-rze, parti bedacej radzieckim namiestnictwem w Polsce.
          Dla czerwonego "pikniku" !
    • l005 Byłem tylko parę razy w sumie 01.05.07, 18:00
      To było w szkole średniej i na studiach a powodem były fajne dziewczyny z
      którymi chciałem się przejść.
      • Gość: nikka00 Re: Byłem tylko parę razy w sumie IP: *.icpnet.pl 01.05.07, 19:08
        Ja pamiętam, ze dla mnie to była zabawa, nie rozumiałam dlaczego tato jest zły
        kiedy ja idę z klasą na pochód pierwszomajowy.. Te wszystkie chorągiewki,
        kwiaty z bibuły na patykach, tłum ludzi...
        I pamiętam też orkiestry podwórkowe, które właśnie 1-go maja grały pod oknami,
        aż się im nie rzuciło grosika...

        Teraz już wiem czemu tato był zły...
      • Gość: bruno5 Re: Byłem tylko parę razy w sumie IP: *.tpl.toronto.on.ca 03.05.07, 20:50
        bylem 2 razy przez cale zycie.
    • Gość: kaya Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: 87.13.162.* 01.05.07, 19:04
      pewnie ze tak i jaka to byla frajda z galabkiem w rece!nie mowiac juz o
      czerwonej spodniczce...no a pozne balanga na bloniach do rana.
    • Gość: proletarjusz Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.07, 20:12
      Chodziłem na pochody, a nawet więcej. Brałem czynny udział w tzw. robocie
      propagandowej jak to nazywał mój wychowawca ze szkoły średniej. Polegało to na
      tym, że staliśmy na trybunie i we wskazanych momentach biliśmy brawo lub
      krzyczelśmy jakieś hasła typu "niech żyje sojusz robotniczo-chłopski" itp.
      A żeby było śmieszniej to calą tą "zabawę" zapewnił nam nasz wychowawca,
      późniejszy prominentny działacz solidarności. Wydaje mi się, że powinienem się
      zlustrować.
    • krawat23 Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 01.05.07, 20:16
      Oto stał się cud!
      Dzieki robotniczemu świętu młody człowiek (własciwie dziecko) przejrzał na
      oczy, tak wstrzasnal nim udział w pochodzie, że poprawił sie natychmaist . Z
      kandydata na poprawczak stał sie wzorowym uczniem, a jego zachowanie stawiano
      za wzór. Kilka lat później kupił komputer, dostep do Internetu i dzisia uczynił
      to wazne wyznanie.
      Nie zapomnij nigdy powodu swojej przemiany!!!!
      Budzac się rano 1 Maja, zawsze miej w pamięci ten wazny w Twoim życiu dzień w
      1988 roku!!
    • krawat23 Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 01.05.07, 20:22
      skin.01 napisał:

      > za komuny oczywiście..
      > ja byłem na jednym w 88 ..musiałem bo inaczej byłbym relegowany ze szkoły a
      > kto poszedł wtedy dobrowolnie na pochód wtedy wszelkie winy były mu darowane
      > miałem wtedy 10 lat..wystraszyłem sie nie nażarty ze chcą mnie posłać do
      > poprawczaka a człowiek wtedy jeszcze wielu rzeczy nie rozumiał...
      >


      Moj (krawat23)poprzedni tekst to odpowiedz na powyzsze wyznanie.
      • opt W jakim celu niektórzy obrzydzają to święto? 01.05.07, 22:35
        Dzisiaj oglądałem migawki z dawnych pochodów i niewybredne komentarze o
        zniewoleniu i takich tam podobnych.Mam pytanie do autorów tych pesymistycznych
        wypowiedzi: Czy ktoś zauważył wśród uczestników pochodów ludzi
        posępnych,smutnych, upodlonych,a może śmiać ,cieszyć się też im kazano?
        • skin-01 Re: W jakim celu niektórzy obrzydzają to święto? 01.05.07, 22:40
          no mnie kazali iść z usmiechem na ustach.. za rączkę z jakąś grubą wielką babą
          • mike.recz Re: W jakim celu niektórzy obrzydzają to święto? 01.05.07, 22:43
            skin-01 napisał:

            > no mnie kazali iść z usmiechem na ustach..

            To może wyglądasz jak gbur i ciężko ci jest się uśmiechać.

            skin-01 napisał:
            za rączkę z jakąś grubą wielką babą

            No,to już było molestowanie i zniewaga przyznaję;)

            • l-ewa W jakim celu niektórzy obrzydzają to święto? 02.05.07, 10:39
              Potwierdzam, że kobieta była molestowana...
        • Gość: Andrew95 Re: W jakim celu niektórzy obrzydzają to święto? IP: *.chello.pl 02.05.07, 14:44
          To tylko świadczy o poziomie zniewolenia szarego Kowalskiego, któremu i wtedy i
          teraz jest wszystko jedno. Ważne by zjeść, wypić, czknąć i pierdnąć.
    • mickowsky A co to te pochody ??? 01.05.07, 22:45
      Mój "stary" czyt.ojciec nigdy nie chodził na pochody , nigdy nie chodził w procesjach, i zawsze uważał się za komunistę. W życiu nie dorobił się niczego oprócz "garba" i wielu mi powie że jest nieudacznikiem, ale po przeczytaniu wszystkich postów odnoszę wrażenie że to właśnie on nie poddał się żadnej presji, indoktrynacji i zniewoleniu POPIS-ow i innych samozwańców, których brakować w naszym głupim kraju nigdy nie będzie.

      Brak szacunku do wartości wyższych przemija z wiatrem. Ciekawe... nie...?
      • Gość: swiony.pl Śląskie pochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 23:25
        Na naszym portalu są zdjęcia z lat 1967, 69 ze Świętochłowic.
        Polecam!
        www.swiony.pl
        • skin-01 a wiesz kim są ci ludzie z trybuny honorowej? 02.05.07, 00:32
          www.swiony.pl/378563_200274_informacje_informacja_swietochlowice.html
          • Gość: Mała Mi Re: a wiesz kim są ci ludzie z trybuny honorowej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 00:49
            Rozpoznałam dyrektora SP 2 Witolda Lesika :)
    • pompompom Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 02.05.07, 00:05
      Dla siedmiolatka czy nawet dziewięciolatka to była atrakcja. Kwiaty, kolorowe
      transparenty, zespoły taneczne, uśmiechięci (teraz wiemy, zę często na pokaz)
      ludzie. Tylko raz matka uległa i poszłyśmy na taki pochód. Nogi rozbolały mnie
      po 10 minutach, ale na szczęście znalazł się znajomy mamy i resztę
      pochodu "przeszłam" na barana. Więcej nie miałam ochoty. Zobaczyć zobaczyłam i
      tyle. Jedno co robiłam jeszcze długo to rano co roku wyglądałam przez okno i
      patrzyłam jak niewielkie grupki z kwiatami i flagami podążaja w górę Tamki w
      kierunku Marszałkowskiej. Najczęściej były to pielęgniarki ze szpitala na
      Solcu w charakterystycznych czepkach. Trafili się kiedyś górnicy w strojach
      galowych.
      Potem kibicowałam pochodom alternatywnym, a 3 Maja obowiązkowo na pl. Zamkowym.
      Dobrze pamiętam gaz łzawiący. Najpierw na placu a potem nawet w mieszkaniu.
      • pompompom Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 02.05.07, 00:11
        A i chciałam dodać, że w żadnej ze szkół, a podstawówkę i ogólniak kończyłam
        jeszcze za PRL-u nikt nigdy nie sugerował mi, że mam iść na pochód. W domu też
        nie, rodzice mieli takie imprezy gdzieś. Pójscie na pochód to była moja
        inicjatywa podyktowana dziecięcą ciekawością
        • Gość: go Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 08:10
          miałeś szczęście, jestem rocznik 75 i w podstawówce nie było opcji nie pójścia
          na pochód/przemówienia. co pamiętam? przymus/baloniki/gorąco/nudy.
    • Gość: uczeń Reytana w Wa Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.swn.vectranet.pl 02.05.07, 08:34
      Bzury, bzdury, nikt nigdy nie był relegowany ze szkoły za niebecnośc na
      pochodzie 1 majowym , nie rozumiem dlaczego pieprzysz takie głupoty.
      Chodziłem do szkół w latach 1951 - 1965 do Sz.P. i L.O. i stwierdzam , że nic
      takiego nie było !
      • Gość: go Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 08:39
        relegowac moze nie ale obecnosc byla sprawdzana, i cóż to był za problem
        zastraszyć 9latka?
    • Gość: bin Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 08:50
      oczywiscie ze chodziłem. J jak juz wiedziałem że dojda kiedys do
      władzy Kaczory to .....zerżnalem kupe na pół kilo na ich cześć.
    • Gość: :D skniu IP: 81.19.200.* 02.05.07, 08:52
      ty lepiej powiedz, ze spales z sekretarzem partii i dlatego ci enie relegowali.


      > za komuny oczywiście..
      > ja byłem na jednym w 88 ..musiałem bo inaczej byłbym relegowany ze szkoły a
      > kto poszedł wtedy dobrowolnie na pochód wtedy wszelkie winy były mu darowane
      > miałem wtedy 10 lat..wystraszyłem sie nie nażarty ze chcą mnie posłać do
      > poprawczaka a człowiek wtedy jeszcze wielu rzeczy nie rozumiał...
      • skin-01 Re: skniu 02.05.07, 13:59
        musiałbymbyć tobą by się zniżyć do takich zachowań.. wystarczajaco upakarzajacy
        był udział w pochodzie...ale wtedy tego nie rozumiałem.. bałem się trafić do
        poprawczaka.. to wszystko
    • Gość: Art Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.rybnet.pl 02.05.07, 09:06
      Chodziłem co roku. Ojciec był nadsztygarem i miał obowiązek a raczej przymus
      chodzenia z rodziną. Zawsze był ktoś kto dyskretnie sprawdzał czy się było. Po
      pochodzie wszyscy się wokół tej osoby niby przypadkowo znajdowali- potem mamusie
      do domu, tatusie na piwko, dzieciaki na lody i odbębnione. Wiem, to było
      zupełnie porąbane ale mnie jeszcze w szkole średniej zmuszali bo inaczej
      nieobecność nieusprawiedliwiona.
    • be_lata1 Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 02.05.07, 10:02
      Pamiętam. Chodziłam i wcale nie mam zamiaru się wstydzić. Kiedy ma się od
      siedmiu do piętnastu lat to nie myśli się o jakichś tam ideologiach. Było
      ciepło, zaczynały się lody i niedługo już było do wakacji. Poza tym pochód w
      małym miasteczku nigdy nie był długą imprezą i nie było czasu na zmęczenie.
      Dziwię się, że ci co się wpisują podchodzą do tego tak sztywno i ideologicznie,
      dla mnie to są tylko wspomnienia z dzieciństwa i nic więcej.
      • agora7 Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n 02.05.07, 10:14
        be_lata1 napisała:

        > Pamiętam. Chodziłam i wcale nie mam zamiaru się wstydzić. Kiedy ma się od
        > siedmiu do piętnastu lat to nie myśli się o jakichś tam ideologiach. Było
        > ciepło, zaczynały się lody i niedługo już było do wakacji. Poza tym pochód w
        > małym miasteczku nigdy nie był długą imprezą i nie było czasu na zmęczenie.
        > Dziwię się, że ci co się wpisują podchodzą do tego tak sztywno i
        ideologicznie,
        >
        > dla mnie to są tylko wspomnienia z dzieciństwa i nic więcej.


        Wreszcie ktos pisze coś normalnego !!!To była fajna zabawa i tyle. Jakich
        ideologii szukają dziś ludzie, którzy mieli wtedy naście lat?
        • Gość: Andrew95 Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.chello.pl 02.05.07, 14:54
          To nie kwestia ideologii a wychowania i pielęgnowanego w rodzinie patriotyzmu.
          Pójście na pochód było u mnie w rodzinie traktowane jak zeszmacenie się. I co
          tu więcej mówić jak ktoś tego nie czuje.
        • Gość: 40-latka Re: czy pamiętacie pochody 1majowe?chodziliście n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 22:33
          chodziłam bo musiałam, ostatni raz w 1983-bo by nie dopuścili do matury. Potem
          już nie chodziłam bo nie musiałam. Nie wspominam tego sympatycznie.
    • Gość: se nigdy nie bylam na pochodzie IP: *.3.cust.bredband2.com 02.05.07, 10:30
      choc dorastalam w minionym ustroju i rzeczony obowiazek mnie dotyczyl.
      Nalezalam do druzyny harcerskiej, wiec w szkole mowilo sie, ze na pochod ide z
      druzyna, w druzynie mowilo sie, ze ide ze szkola, a w tym czasie zostawalo sie
      w domu, albo stalo w kolejce do sklepu (bo mieli przywiezc kawe i wyroby
      czekoladopodobne). Zaden tam protest, tylko zwykla chec wyspania sie w wolnym
      dniu, co sie z reguly nie udawalo, ze wzgledu na przemarsz gorniczych orkiestr
      pod oknami od samego switu..
      W przedszkolu strasznie chcialam isc na pochod, raz tata zabral mnie i
      rodzenstwo, ale spoznilismy sie na zbiorke vpod zakladem pracy i tak dlugo
      scigalismy pochod, ze dogonilismy go juz po zakonczeniu, gdy pod trybuna
      honorowa, po wszystkich przemowieniach juz sie wszyscy rozchodzili do domow...
      Tyle kombatanckich wspomnien.
      • jdbad Re: nigdy nie bylam na pochodzie 02.05.07, 10:34
        Na pochodzie byłam tylko raz, gdy byłam w I klasie LO. Kazali to poszłam, ale
        było fajnie. Chłopaki z trzeciej klasy jak dęby jeden w drugiego, tak ładnie
        wykrzykiwali " młodzież z partią' przed trybuną honorową, a ci na trybunie tak
        ładnie się uśmiechali. Ubaw po pachy! Popłakałam się wtedy ze śmiechu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka